|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Penne z sosem ajvarowymPrzepis na to pyszne danie znalazłam u Adrijah. Naturalnie, nie byłabym sobą, gdybym nie poddała go modyfikacjom.;p Na pewno sos ten będzie gościł u mnie często, bo bardzo lubię ajvar. 1 pierś kurczaka 2 pomidory 1/2 papryki świeżej 1/2 papryki konserwowej 1 cebula 1 ząbek czosnku 3 łyżki ajvaru 1 łyżeczka słodkiej papryki szczypta pieprzu cayenne 1/2 łyżeczki bazylii szczypta tymianku sól, pieprz do smaku mąka pszenna - 1- łyżka 1/4 szkl mleka makaron penne Pierś kurczaka pokroić w niedużą kostkę, zamarynować w 1 łyżce oliwy rozmieszanej z papryką słodka i pieprzem cayenne na 10 minut. Makaron ugotować w osolonej wodzie, odcedzić. Na dużej, głębokiej patelni rozgrzać niedużą ilość oleju, zrumienić kurczaka, po czym zdjąć go z patelni. Zrumienić posiekaną cebulę, dodać przeciśnięty ząbek czosnku i obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory oraz pokrojone w kostkę papryki. Wymieszać. Gdy pomidory puszczą sok, dodać ponownie kurczaka. Dodać przyprawy i ajvar, wymieszać, chwilę dusic razem. Mleko wymieszać z mąką, wlać na patelnię, mieszać, aż sos zgęstnieje. Dodać ugotowany makaron, wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać gorące, posypane parmezanem. wtorek, 10 marca 2009, rain1drop
Komentarze
aga-aa
2009/03/10 10:19:51
zauważyłam, ze mało kto robi zgodnie z przepisem podanym przez kogoś innego, zwykle modyfikujemy do naszych upodobań/możliwości, ale to właśnie jest najfajniejsze, twórcze i niepowtarzalne :)
2009/03/10 13:55:15
Ha, to prawda. Zresztą to chyba dobrze, jeśli ktoś wyłączy składnik, którego nie lubi, doda ten, który lubi i dzięki temu może się cieszyć smaczną potrawą. O ile oczywiście nie jest to ten główny składnik, który nadaje całemu daniu sens. Myślę, że wiele wspaniałych dań zawdzięczamy właśnie eksperymentom. :)
2009/03/11 19:40:55
myślę tak samo jak Aga
eksperymenty w kuchni są wspaniałą rzeczą:-) a ten ajvar.. ciekawa jestem smaku całe danie wygląda kolorowo, czyli tak jak lubię 2009/03/29 20:11:27
mój przepis już jest modyfikacją oryginału, Ty też go zmodyfikowałaś :) jeszcze ze 2-3 osoby i z nie wiadomo czy w przepisie jeszcze ajwar zostanie ;)
cieszę się, że smakowało :) u mnie to jest ostatnio danie "kryzysowe", co mam jakiegoś głodnego gościa to robię, bo to jedyne na co zawsze mam składniki :) i to całkiem przypadkowo :) |