|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Blancmange z twarożkiem
Blancmange, czyli dosłownie "biała potrawa" ( ze starofrancuskiego blanc mangier
) to deser klas wyższych, którego korzenie sięgają aż do średniowiecza.
Zazwyczaj był on przygotowywany z mleka lub śmietanki z cukrem,
zagęszczonych żelatyną. Deser podawany był w wersji słodkiej ( często z
dodatkiem migdałów lub wody różanej ) lub wytrawnej, z kurczakiem lub
rybą. Ta ostatnie wersja był szczególnie popularna podczas postu.
Przeważnie, jak też jego nazwa wskazuje, było on biały, lecz były także
wersje barwione na różowo lub - z okazji świąt - na żółto czy zielono.
W XIV w. we Francji szczególnie popularne było barwienie deseru na dwa
kontrastujące ze sobą kolory. Wszystko to w celu zadziwiania i
zachwycenia gości. Od XVII deser całkowicie zatracił "mięsny"
charakter.
Ja zdecydowałam się na lekko różową wersje, z dodatkiem konfitury z płatków róży.
Pomysł na blacmange z użyciem twarożku znalazłam na blogu What's for lunch, Honey? ![]() 250 ml śmietany 36% 200 g serka twarogowego ( quark ) lub naturalnego serka homogenizowanego 6-8 łyżeczek cukru pudru 4 łyżeczki żelatyny 1 łyżeczka konfitury z płatków róży ( opcjonalnie. można zastąpić inną konfiturą lub pominąć ) Ubić śmietanę, dodając cukier. Dodać serek homogenizowany lub twarożek. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody. Dokładnie wymieszać. Kiedy trochę wystygnie, połączyć ze śmietaną. ( nie wlewać gorącej żelatyny, bo śmietana się zważy) Deser przełożyć do foremek lub kieliszków, odstawić do lodówki, by zastygł. Podawać z owocami. ![]() poniedziałek, 27 lipca 2009, rain1drop
|