|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Chłodnik litewskiTrwa właśnie Różowy Tydzień,
zorganizowany przez Szarlotka z blogu Cukiernicze Kreacje Charlotte.
Wydarzenie to ma zwrócić uwagę na problem walki z nowotworami piersi.
Pamiętajmy, jak wiele w tej kwestii zależy od nas: od naszej uwagi,
regularnych badań - zarówno w gabinecie lekarskim jak i samodzielnych,
oraz na szybkiej reakcji, kiedy tylko zauważymy coś, co wydaje się nam
nietypowe. Nie wszystko co wydaje się "nietypowe" musi być groźne! A
szybko wykryte realne zagrożenie może być skutecznie zwalczone. Bądźmy
świadome siebie i własnego zdrowia.
Z tej okazji przygotowałam pyszny chłodnik w wersji ekspresowej, :) którego optymistyczny kolor pomoże w przetrwaniu ponurej, deszczowo - śniegowej pogody za oknem. 1 litr gęstego kefiru lub maślanki 1 krótki ogórek 1 pęczek rzodkiewek 1 łyżka posiekanego koperku dymka ze szczypiorem 1 ząbek czosnku 4 jajka koncentrat barszczu / soku z buraka , ok. 100 ml sól, pieprz do smaku Ogórka obrać, pokroić w małą kostkę, pół-plasterki lub zetrzeć na grubej tarce. Rzodkiewki i dymkę wraz ze szczypiorem drobno posiekać. Warzywa dodać do kefiru lub maślanki. Dodać przeciśnięty ząbek czosnku. Dodać koncentrat barszczu. Po kolorze poznamy, czy ilości jest wystarczająca. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać z jajkami ugotowanymi na twardo. środa, 14 października 2009, rain1drop
Komentarze
szarlotek
2009/10/14 12:05:37
Fantastyczny pomysł pokazania, że chłodnik może być całoroczny a nie tylko letni :)
2009/10/14 13:16:25
Piękną akcje wymyśliła Szarlotek. Oczywiście, też się dołączam ;)
CHłodnik ma rzeczywiście piękny kolor. Uwielbiam go latem, szczególnie jak jest gorąco. Obecnie, gdy widzę śnieg (tak, śnieg!) za oknem na prawdę nie mogłabym go przełknąć, po mimo że na pewno jest baaardzo dobry. 2009/10/14 18:24:44
Czy nie za chlodno dzisiaj na chlodnik? W wawie masakra, chyba w calej Polsce zreszta. Wyglada apetycznie, ale dzisiaj wieczorem tylko i wylacznie cos na goraco... :)
2009/10/14 19:57:26
Szalotku - dobry chłodnik nie jest zły ;) Może nie koniecznie zaraz po wejściu do domu trzeba go jeść, ale jak się już rozgrzejemy, wtedy jest w sam raz. :)
Majazteca - dziękuję :) Mnie też zawsze i nieodmiennie zachwyca ten kolor :) Dziwnograj - mi także bardzo podoba się ta akcja, świetny pomysł. U mnie też śnieg za oknem. to taka malutka "niespodzianka" tej jesieni. Kiedy w poniedziałek robiłam ten chłodnik, pogoda wcale nie była taka zła. :) Stefa - to prawda, masakra :( Jeśli chłodnik, to tylko po dobrym ogrzaniu się przy kominku :) lub kaloryferze. Można odwrócić kolejność dań obiadowych - najpierw pożywne drugie danie, a potem porcja delikatnego chłodniku. I już lepiej pasuje :) Dziękuję, że odwiedzasz mojego bloga :) 2009/10/14 22:33:23
Ale cudownie różowy, a ja uwielbiam róż :) Mam na niego wielką ochotę :)
2009/10/16 09:00:39
Kasia - ogromnie podobają mi się różowe potrawy, różowa zupa jest wręcz niesamowita, bajkowa. Bardzo poprawia mi nastrój :)
Asieja - Dziękuję :) To może spróbuj, jak dla mnie, bardzo ono tam pasuje :) |