Passionfruit

pełnia smaku...

Wpis

wtorek, 24 listopada 2009

Napoleonka

Nazwa tego ciastka wywodzi się od pierwszej cukierni Feliksa Gołaszewskiego, mieszczącej się przy Świętokrzyskiej 26, stojącej frontem do placu Napoleona. Plac nadał nazwę cukierni, a nazwa cukierni przeszła na sprzedawane tam ciastka z kremem. Tą samą nazwę - "Napoleonka" nadał Gołaszewski także swojej drugiej kawiarni, mieszczącej się w kamienicy przy ulicy Nowy Świat 53 ( dawna "Kresowa") , którą zakupił w 1930 roku. Poza tym, okazuje się, że nazwa "napoleonka" funkcjonuje głównie w Polsce środkowo-północnej. Na południu, w Krakowie, ciastko składające się z ciasta francuskiego przełożonego kremem budyniowym to "kremówka", natomiast "napoleonka" to coś zupełnie innego. W Warszawie jest podobnie - kremówka i napoleonka to dwa różne ciastka. :)

Tak czy inaczej, zachęcam do spróbowania tego pysznego i szybkiego w przygotowaniu ciastka. Raz bowiem kiedyś - kiedyś chciałam spróbować, czy potrafię zrobić ciasto francuskie. Potrafię. Wyszło pyszne. Tyle, że okazało się, iż wielokrotne wałkowanie, składanie i chłodzenie ciasta zajmuje większą część dnia, na co nie mam ani czasu, ani sił. I tak oto ja - fanatyczka "zrobię - to - sama " powiedziałam "nigdy więcej" ;) Używam zatem ciasta gotowego, które jest w tym przypadku równie dobre, jak to własne.


1 opakowanie ciasta francuskiego
na krem:  ( Jeśli chcecie, by krem był wysoki, dajcie poniższe składniki razy dwa)
2 opakowania budyniu ( proszek) waniliowego
150 g cukru
3 żółtka
1 l mleka
4 łyżki mąki pszennej (nie płaskie, z małym czubkiem)
100 g zimnego masła ( 1/2 kostki, mającej 200g)

Żółtka utrzeć  z cukrem. Dodać 250 ml mleka i dalej mieszając, dodać proszek budyniowy i 4 łyżki mąki.

Pozostałe mleko zagotować. Do gotującego się mleka wlać masę budyniową i gotować mieszając. Kiedy budyń się ugotuje i zgęstnieje, dodać do niego starte zimne masło. Wymieszać, odstawić do wystudzenia.

Ciasto francuskie przekroić na pół. Jedną połowę ciasta podzielić na 12 kwadratów. Ciasto upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 st, aż będzie złote.



Dolną warstwę, jeśli się napuszyła - spłaszczyć. Wyłożyć na nią krem i wyrównać. Na wierzchu ułożyć kwadraty z ciasta, następnie posypać cukrem pudrem. Ciasto wystudzić i odstawić do zastygnięcia do lodówki.  Kroić wzdłuż wierzchnich kwadratów.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
rain1drop
Czas publikacji:
wtorek, 24 listopada 2009 09:48

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość ilo napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2009/11/24 10:14:18:

    Osz...leonka... Zjadłabym...

    P.S. A jaka śliczna filiżanka : :)

  • atina_bc napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/24 10:33:04:

    Wygląda pysznie, tylko ta nazwa mnie zmyliła;) fajnie to wsystko wyjaśniłaś, bo ja właśnie chciałam powiedzieć, że to kremówka;) No ale ja z Krakowa jestem;))) Pysznie wygląda:)

  • majanaboxing napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/24 11:02:30:

    Mniam, ależ pysznie wygląda :))
    A ja nie widzę różnicy w nazwie he he ;)
    Pozdrówki ciepłe :)
    Majana

  • ilka_86 napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/24 13:52:56:

    pysznościowo wygląda!:) ale mi smaka narobiłaś:)

  • olalala77 napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/24 20:57:51:

    Cuuudo! Ale jestem głodna ;)!
    A ja chciałam powiedzieć, że znam to ciacho i pod nazwą napoleonka, i pod nazwą kremówka. W obu przypadkach pyszne :).

  • ugotujmy napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/25 09:00:27:

    duuuża ilośc kremu
    pysznie

    chyba nigdy nie podjęłabym się zrobienia cista francuskiego(:

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/25 12:18:23:

    Ilo - dziękuję :* Za wpis także :*

    Atinko - w zasadzie, czy ważne, jak się nazywa? Ważne, że smakuje :) Dziękuję!

    Majanko - dziękuję. Ja bym kiedyś chętnie tego krakowskiego napoleona spróbowała, podobno jest różowy :)

    Dziękuję, Ilka! Miło mi, że Ci się podoba. :)

    Olalala - bardzo dziękuję. To powiem, że widziałam w sklepach "kremówki", w których jako krem występowała wyłącznie bita śmietana, czyli różnie z tym może być. ;)

    Asieja - oj, tak, dla mnie tez musi być duuża ilość kremu, tak są najlepsze :)))
    Ja się podjęłam, ale stwierdziłam, że o ile robienie wielu rzeczy samodzielnie ma sens, to akurat ciasto francuskie można sobie spokojnie darować. Zabiera za dużo czasu, a to kupne też jest smaczne, więc problem z głowy :)

  • calvado32 napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/25 15:45:18:

    Ciasto super ! Przydałby się jeszcze przepis na dobre ciasto francuskie - takie własnej roboty :)

  • Gość napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2009/11/27 20:54:06:

    A u mnie na płd. Górnego Śląska funkcjonują obie nazwy jako miano dla jednego ciastka :D Właśnie napoleonki. Aj... Zjadłabym kawałek tego Twojego cud-ciastka.

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2009/11/28 00:41:12:

    Calvado - dziękuję :) Obiecuję zatem, ze za jakiś czas zamieszczę przepis, z którego robiłam kiedyś sama ciasto francuskie :)

    Gość: , bpv50.neoplus.adsl.tpnet.pl - Dziekuję za wpis :) Dobrze wiedzieć - bardzo interesuja mnie wszystkie takie różnice oraz podobieństwa regionalne. Ogromnie mi miło, ze ciastko ci się podoba. Pozdrawiam :)

  • cookingman napisał(a) komentarz datowany na 2009/12/03 10:34:11:

    Tak, z tymi nazwami to nawet jest już dość legendarne - my Krakusy jak wiadomo nosimy nosy dość zadarte do góry i jak jakis czas temu w środku starego miasta otwarł się oddział Bliklego, niektórzy ortodoksyjni Krakowianie stwierdzili: "nie no, 2 kroki od Rynku jakis Warszawiak chce na wmówić, że kremówka to napoleonka, co za niemota" :). Ale co tam, ciastko jest dobre :). A napoleon (nie napoleonka) w Krakowie to ciastko co do zasady podobne tylko większe o wiele i w środku zamiast masy takiej jak w kremówce, jest taka różowa piana o smaku bardzo słodko-malinowym :)

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2009/12/04 08:33:57:

    Bardzo dziękuję za wpis i interesujące informacje, Cookingman :) Słyszałam, że napoleon ma różowy krem, ale jak powiedziałeś, że jest on o smaku malinowym - bardzo mi się to spodobało. Będę szukać na to przepisu i na pewno kiedyś zrobię :)

  • cukrowawrozka napisał(a) komentarz datowany na 2009/12/29 18:20:32:

    A ja zawsze się zastanawiałam, skąd ta nazwa. :D Może ulubione ciastko Napoleona, czy coś..
    w ogóle tu ciekawe przepisy odkopuję, aż muszę do linków dodać. :D

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2009/12/30 10:26:18:

    Cukrowa Wróżko, jest mi ogromnie miło :))

    Co do Napoleona, też byłam w dzieciństwie przekonana, że to chyba musiało być jego ulubione ciastko, skoro tak je nazwano. Okazuje się jednak, ze pochodzenie nazwy jest o wiele mniej romantyczne... ;-)

  • izaa_a napisał(a) komentarz datowany na 2010/04/21 23:01:19:

    wieki nie jadłam napoleonki....ojj nabrałam na nią ochoty...;)

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2010/04/23 09:23:38:

    Zatem polecam, Izo, bo robi się ja na prawdę łatwo i szybko :)

  • fantazjemagdyk napisał(a) komentarz datowany na 2010/08/02 22:17:17:

    Świetny przepis, ciasto wyszło wspaniałe, pozwoliłam umieścić sobie Twój przepis u mnie
    dziękuję i gorąco pozdrawiam

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2010/08/03 09:53:27:

    Magdo, dziękuję za odwiedziny na blogu i wypróbowanie przepisu! Ogromnie się cieszę, że ciasto przypadło Ci do gustu! Pozdrawiam!

  • Gość Basia napisał(a) z *.ntlworld.ie komentarz datowany na 2015/05/06 18:09:44:

    Mam pytanie o wymiary ciasta francuskiego. Mieszkam za granica i tutaj jest ono w mniejszych kawalkach. Nie wiem ile kupic. Dziekuje :)

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2015/05/07 13:09:46:

    Basiu, ciasto, które ja kupuję jest ciastem chłodzonym (nie mrożonym), sprzedawanym w rulonach. Taki rulon ma wymiary ok. 38 cm x 20 cm. Podaję oczywiście w przybliżeniu. Producent podaje na opakowaniu wagę 275 g. W zasadzie przepis na napoleonkę jest bardzo elastyczny: ilość ciasta można zwiększać, ilość kremu także - zależy, jak dużym naczyniem dysponujesz i jak dużo ciasta chcesz przygotować. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Kalendarz

Wrzesień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters