pełnia smaku...
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Durszlak.pl
free counters
Blog > Komentarze do wpisu

Precle

Jedna z legend mówi, że pierwszy precel upieczono w Stuttgarcie. Eberhard I, książę Wirtembergii, obiecał piekarzowi oskarżonemu o drobną kradzież, że daruje mu karę, jeśli ten stworzy kawałek chleba, przez który trzy razy można będzie zobaczyć słońce. Piekarz pracował całą noc, ale bez rezultatu. Nad ranem podeszła do niego bardzo zmartwiona żona. Wsparła zatroskaniu ręce na biodrach, piekarz na nią spojrzał i doznał niebywałego olśnienia. Przygotował precel, a książę darował skazanemu karę, dotrzymując danego słowa. Tak czy inaczej, warto je upiec, ponieważ stanowią szybką i atrakcyjną przekąskę. Są niezastąpione - jak twierdzą niektórzy - do piwa, ale także znakomicie smakują na śniadanie, z masłem :)



1/2 kg mąki pszennej tortowej
250 ml mleka
50 ml oleju
1 jajko
1 op. suchych drożdży ( instant) - 7 g
5 łyżek cukru
1 łyżeczka soli

100 ml wody
2 łyżeczki sody ( soda kuchenna, soda do pieczenia)

mak/sezam/gruba sól

Mąkę wymieszać z drożdżami, dodać pozostałe składniki. Zagnieść ciasto, aż przestanie się kleić do dłoni. W razie potrzeby podsypać trochę mąki.
Odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.

Piekarnik rozgrzać do 200 st.

Ciasto podzielić na 8 kawałków. Z każdego kawałka uformować w dłoniach cienki wałek, długości ok. 60 cm.

Z wałka zapleść precel, podkładając brzegi pod spód ciasta.

Gotowe precle smarować sodą rozpuszczoną w wodzie i posypywać sezamem lub makiem.

Precle piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. 15-20 min. aż będą lekko brązowe.


wtorek, 17 listopada 2009, rain1drop
Komentarze
2009/11/17 09:55:49
Przepiekne precle! I ciekawa historia, ktorej nie znalam... Milo, ze ja tu umiescilas :)
A precelki naprawde cudne :))
-
2009/11/17 10:04:46
Do piwa dla mnie niekoniecznie ;), ale z masełkiem i owszem! Śliczne!
-
2009/11/17 10:11:02
Bae - Ja osobiście lubię poszukać tła historycznego czy anegdotek związanych z daną potrawą :) Dziękuję :*

Mysza - Dla mnie właśnie też niekoniecznie, ale podobno niektórzy uwielbiają. Dziękuję :)
-
2009/11/17 11:43:49
Super sie prezentują ;]
-
2009/11/17 13:37:26
Swietna historyjka :) A precle sliczne.
-
2009/11/17 14:18:26
Kochana jaie sliczne te precle zlociutkie cale ***
-
2009/11/17 16:02:54
o tak, z masełkiem! mniami
-
2009/11/17 16:27:21
ale smakowite
-
2009/11/18 19:16:59
Muszę powiedzieć, że nie znałam historii preclów ;). A kiedyś jadałam je często - ale raczej w postaci obwarzanków z jedną dziurą w środku. Mniam!
A te Twoje wyglądają perfekcyjnie :).
-
2009/11/19 09:01:40
Zjedz_mnie - dziękuję! :)

Gosia - dziękuję, to dzięki sodzie są takie brązowiutkie :)

Aga - i z kawusią :)

Margot - dziękuję :)

Olalala - obwarzanki tez jadałam kiedyś, przymierzam się do zrobienia ich. Ale one są twarde, takie chrupiące, a precle są miękkie. Dziękuję :)
-
2009/11/19 18:37:53
Śliczności! I jak mniemam, pyszności....
-
2009/11/19 23:48:39
o tak i z kawusią :)
zapraszam do mnie po wyróżnienie :)
-
2009/11/20 08:55:28
Malta - dla lubiących precle - na pewno tak :) Ja lubię :))

Aga - wow! ( ze tak powiem) nie spodziewałam się, jest mi ogromnie miło, dziękuję :*
-
2010/02/15 12:33:12
wyglądają przepysznie
-
2010/02/16 09:43:52
Dziękuję TM :) Pozdrawiam :)
-
Gość: migoti, chello089078215142.chello.pl
2010/03/22 21:03:21
Po zrobieniu bylam nieco zawiedziona.. moze dlatego, ze pierwsza proba wyladowala w koszu.. druga nie wyrosla tak jak powinna i precle wyszly zbyt "zbite". Co zrobilam nie tak :D? Jedyne co zrobilam inaczej, to uzylam drozdzy swierzych.. 25g.. Czy to mialo znaczacy wplyw czy po prostu tak sie zdarzylo ? :)
-
2010/03/23 10:10:13
Migoti, skoro mówisz, że nie wyrosły, to jest to wina drożdży. Ze świeżymi drożdżami może być problem. Jeśli nie są "super" świeże, wypiek może czasem nie wyrosnąć. ( Druga możliwość: za ciepła woda. Powinna być ciepła, lecz nie wrząca. Wrząca woda zabije drożdże). Jeśli drożdże prawidłowo "ruszą" to wypiek powinien się udać. :) dodam jeszcze, ze precle ze swojej natury nie są wypiekiem puchowym czy biszkoptowym, ciasto jest dość zwarte.
-
Gość: migoti, chello089078215142.chello.pl
2010/03/25 20:21:54
Drozdze rozpuscilam w podgrzanym mleku, poniewaz w przepisie woda byla do sody, wiec wolalam jej nie dodawac, bo poprzednim wyrzuconym ciescie. Moze w sobote sprobuje znow.. tym razem z drozdzami suchymi, bedzie bezpieczniej. Ciasto wyroslo, ale to bylo tak minimalne.. i ciezko je bylo krecic.. ciasto sie troche rozdwajalo w niektorych miejscach. No coz, bede probowac. Dziekuje :) Ogolnie byly pyszne, szczegolnie na cieplo
-
2010/03/26 09:48:25
Migoti, zrobiłaś dobrze: woda jest do sody, do smarowania precli, a mleko jest do ciasta.
To spróbuj tak: jak zrobisz zaczyna- nawet z suszonych drożdży, pozostaw go na jakieś 20 minut. Zobaczysz, że zrobi się taki puszysty, będzie lekko bąbelkował i zwiększy objętość. Wtedy wiesz, że wyrósł. a potem dobrze wyrabiaj ciasto, przez kilka minut. Piszesz, że ciasto się rozdwajało. Do końca nie wiem, co to znaczy: że było zbyt suche i się rozpadało, czy było zbyt wilgotne i nie było spójne? Pewnie zbyt wilgotne. Wyreguluj więc ilość mąki: z mąkami różnie bywa, mają różna wilgotność, wiec czasem trzeba dać kilka łyżeczek mniej/więcej, niż w przepisie. Ciasto nie powinno się lepić do dłoni. ale tez nie wsypuj całej mąki na raz, bo ciasto wyjdzie za twarde. dodawaj ją stopniowo, wg. potrzeby. Skoro smak Ci odpowiadał, to sądzę, że warto popróbować. Trzymam kciuki za udany wypiek :) Pozdrawiam :)
-
Gość: migoti, chello089078215142.chello.pl
2010/03/28 23:32:59
Dziekuje Ci za cierpliwosc w odpisywaniu :P.. Jak tylko bedzie po swietach to podejme kolejna probe :).

Przy wymieszaniu wszystkich skladnikow jak w przepisie ciasto nie chcialo w ogole przestac sie kleic.. Wiec dodawalam troche maki.. ale i to nie pomagalo.. wiec po mekach w ugniataniu wkoncu je odstawilam do wyrosniecia. Reszte juz pisalam :). Wlasnie wydaje mi sie, ze bylo zbyt suche, ze tak sie rozdzielalo. Pojawily sie tez biale wyschniete miejsca.
Skorzystam z rad i napisze jak mi poszlo :):):)
Pozdrawiam!
-
2010/03/29 12:34:45
Ależ nie ma sprawy, zawsze chętnie odpowiem, może wspólnie uda nam się rozwiązać problem. :)

Suche miejsca, mówisz. Ostatnio mam nową metodę: nie odstawiam ciasta w tej misce, w której wyrabiałam je, tylko w nowej, czystej 9 lub myje szybko miskę do wyrabiania). Zauważyłam, że tak jest lepiej: do wyrastającego ciasta nie przykleja się mąka ze ścianek miski i nie ma właśnie takich suchych kawałków. dodatkowo, ciasto w czasie wyrastania wogóle powinno mieć ciepło i nie obsychać. W tym celu przykrywam miskę lekko wilgotną ściereczką kuchenną.

Pozdrawiam :)))