|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Szaszłyki z kurczakaJeśli szukacie właśnie z paniką w oczach ;) szybkiego, smacznego i efektownego dania na Sylwestra, lub brak Wam pomysłu na urozmaicenie codziennego obiadu - oto moja propozycja: szaszłyki z kurczaka. Przygotowanie ich zajmuje dosłownie chwilę, a mięso drobiowe ( w przeciwieństwie do wieprzowiny) piecze się na prawdę krótko. Szaszłyki można przygotować nawet dzień wcześniej i w odpowiednim momencie tylko wstawić do piekarnika. Po ok. 15-20 minutach gorący posiłek jest gotowy. Jeśli wśród Waszych gości będą wegetarianie - nic prostszego: wystarczy przygotować kilka szaszłyków z samych warzyw. Smacznego! :) Nie podaję tu dokładnych proporcji - wszystko zależne jest od ilości szaszłyków, które chcecie przygotować. Dobór składników także zależy od Waszej fantazji - i to jest w tym daniu tak dobre: możliwość tworzenia różnych jego wersji. :) ![]() Potrzebne będą: filety z piersi kurczaka cebula papryka patyczki do szaszłyków Można użyć także: pieczarek boczku pokrojonego w kostkę cukinii pokrojonej w grube plastry kawałków ananasa z puszki Filety pokroić w dużą kostkę i zamarynować. Marynata: 4 łyżki oleju 2 łyżki sosu sojowego 2 łyżeczki słodkiej papryki 2 łyżeczki majeranku 1 łyżeczka pieprzu ziołowego 1/2 łyżeczki ostrej papryki W czasie kiedy mięso się marynuje, przygotować warzywa. Cebulę obrać i pokroić w grube plastry. Paprykę pokroić w kostkę. Jeśli używamy dużych pieczarek, można pokroić je w ćwiartki. Boczek wędzony kroimy w plastry i w kostkę, cukinię kroimy w plastry grubości ok. 0,5 cm. Na patyczki do szaszłyków nadziewamy na przemian: mięso i dodatki. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 st. ok. 15-20 minut, aż będą rumiane. Jako dodatek polecam np.: - Tabbouleh - Sałatkę grecką - Sałatkę balsamico - Frytki pikantne - Ttzatziki - Majonez chilli - Sos Barbecue środa, 30 grudnia 2009, rain1drop
Komentarze
2009/12/30 14:24:25
Mniam znowu mam ochte na takie szaszlyki hmn i nawet mam kuczaka :) hmn wiesz chcyba wiem co bedzie dzisiaj na obiad ;)
2010/01/02 20:30:59
Mm.. szaszłyczki to ja lubię bardzo- ale jakoś tak mam na nie chęć zawsze latem, teraz jakoś nieee..:P
2010/01/10 19:48:58
Wspaniale szaszlyki, chetnei bym taki zjadla, zwlaszcza z sosem jogurtowo-czosnkowym :) Podsunelas mi fajny pomysl na obiad. Pozdrawiam serdecznie - muffingirl
2010/01/11 08:39:22
Andrzeju, pozdrawiam :)
Gosiu, mam nadzieję, że smakowało :) Olciaky - ja cały rok mogę je jeść: zimą przynajmniej mam wrażenie, że jest dzięki nim jakoś więcej słońca ;) i szybciutko się robią, co nie jest bez znaczenia, jak się wraca do domu, kiedy jest już ciemno... :( Bardzo się cieszę, Muffingirl, smacznego :) |
Pozdrawiam przed sylwestrowo!!