|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Trufle czekoladowe z amaretto
Bardzo proste, obłędnie smaczne, wymagające jedynie trochę czasu i
cierpliwości. Mogły by się śmiało pojawić na podwieczorku w "Alicji z
krainy czarów". Czy to nie magia, że coś, co z wyglądu wygląda trochę
jak mały, brązowy kamyk, po prostu rozpływa się w ustach? ![]() 140 ml śmietany kremówki 250 g czekolady mlecznej 1 łyżeczka masła 3 łyżki amaretto Śmietankę wlać do rondelka, dodać połamaną na kawałki czekoladę. Podgrzewać mieszając, do momentu, aż czekolada się rozpuści. Dodać masło. Zdjąć z palnika i dodać amaretto, wymieszać. Przelać do miski, przestudzić. Wstawić do zamrażarki, by masa zgęstniała. Zajmie to kilka godzin. Z zastygniętej masy nabierać łyżeczką porcje wielkości orzecha włoskiego i formować kulki. Obtaczać je w kakao. Wstawić do lodówki, by zastygły, najlepiej na noc. Wychodzi ok. 22 trufli. Cierpliwość, jak widać, polega na tym, by nie pochłonąć masy truflowej w czasie, kiedy ma sobie spokojnie zastygać. Osobom nastawionym na szybszy rezultat polecam Trufle kawowe, choć na te na prawdę warto poczekać. czwartek, 25 lutego 2010, rain1drop
Komentarze
rain1drop
2010/02/25 15:15:27
Ponownie przytrafiło mi się to, co kiedyś: ze względu na wewnętrzny błąd serwera skanowała się cała notka. Wklejam poniżej odzyskane komentarze.
2010/02/25 15:16:27
malta_79 2010/02/25 13:02:47 Bardzo ładne. Eleganckie :) ---------------------------------------------------------- ugotujmy 2010/02/25 14:08:12 czekolada i amaretto w słodkich kuleczkach to cudne połaczenie też bym z chęcią zostawiła odciski zębów na takich :-) ----------------------------------------------------------- gosiaa99 2010/02/25 14:16:38 Bardzo się cieszę ze zrobiłaś zdjęcie w przekroju..a raczej w przegryzeniu :) widzę że sa wspaniałe takie czekoladki ;) --------------------------------------------------------- grazyna1961.only 2010/02/25 14:45:38 PO ostatnich doświadczeniach bardzo polubiłam trufle. Twoje bardzo mi się podobają, może zrobię takie :) 2010/02/25 17:50:57
Mniam! Ten nadgryziony trufelek sprawia ,ze ślinka cieknie, pyszności!:)
2010/02/26 09:35:21
Wiosenko, Majanko - dlatego zdecydowałam się na pokazanie trufelka w środku, ponieważ są na prawdę aksamitne i rozpływające się w ustach :)
Gosiu - to prawda, czeko-czekoladowe, z nutką amaretto. Pozdrawiam serdecznie :) Atinko, bardzo się cieszę, że Ci się podobają, pozdrawiam :))))) 2010/02/26 13:34:09
Mniam mniam! Przydałoby się trochę poturlać coś w najbliższym czasie.
Kamyki - jeśli już, to takie eleganckie kamyczki! :] 2010/02/26 13:56:29
uwielbiam trufelki!:) a z amaretto muszą obłędnie smakować:)) pozdrawiam
|