pełnia smaku...
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Durszlak.pl
free counters
Blog > Komentarze do wpisu

Zupa z brukselki

Brukselka pochodzi z Belgii, gdzie uprawia się ją od stuleci - stąd jej nazwa od stolicy tego kraju - Brukseli. To dość niedoceniane warzywo, jak mi się wydaje. Tymczasem zaliczana jest do warzyw o dużej wartości odżywczej. Jest bogatym źródłem witamin E. K, B1, B2, B6 i C. Poza tym - jest przecież bardzo smaczna i można ją podać na wiele sposobów, np. z marchewką lub w postaci pysznej zupy.



0,25 kg brukselki
0,25 kg ziemniaków
1 marchewka
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
1/2 łyżeczki kminku mielonego
sól i pieprz do smaku
2 łyżki posiekanego koperku

100 ml gęstej kwaśnej śmietany
2-3 łyżki mąki


Z brukselki odciąć twarde końcówki i wierzchnie listki, jeśli są nieładne. Brukselkę przekroić na pół. Ziemniaki umyć, obrać, pokroić w kostkę. Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce ( duże oczka).
Warzywa ugotować razem z przyprawami w 1.5 litra wody ( ok 20 min.) . Kiedy ziemniaki i brukselka będą miękkie, wymieszać śmietanę z mąką. Najpierw do śmietany dodać kilka łyżek zupy, wymieszać, po czym wlać śmietanę do zupy. Zagotować i dodać koperek.
środa, 10 marca 2010, rain1drop
Komentarze
2010/03/10 09:05:25
tak, taa, zupa brukselkowa gdy dobrą śmietaną zaciągnięta pyszna jest i takoż ją jadam
-
2010/03/10 10:28:46
A my choć lubimy brukselkę to nigdy nie gotowaliśmy z niej zupy.
Na pewno by nam smakowała;-)
-
2010/03/10 13:57:25
lubię takie zabielane zupy :) Odrazu inaczej smakują .. a z ą tą bruskelką to super pomysł :)
-
2010/03/10 20:57:36
Tylko, że brukselka ogólnie nie smakuje dobrze, ale może w zupie jest inna.
-
2010/03/11 10:31:54
Mag, dziękuję za odwiedziny :)

Andrzeju, życzę smacznego :)

Cieszę się Gosiu, ze Ci się podoba :)

Vajda, nie namawiam do jedzenia na slę brukselki tych, którzy jej żywiołowo nienawidzą ;-) Albo się coś lubi, albo nie. Ja brukselkę lubię i to bardzo. Ale są osoby, którym może brukselka nie odpowiadać. Może są też osoby, które nie lubią marchewki, pomidorów, papryki czy nawet ziemniaków. Nie oznacza to, że mają jeść nielubiane produkty na siłę :)
-
2010/03/11 16:47:48
a ja w tym roku nie jadłam jeszcze brukselki, planowałam, ale nie wiem czemu mi to nie wyszło ;)
-
2010/03/12 09:01:05
wiesz, ostatnio ciągle myślę o tym jak wielką mam ochotę na brukselkę
kiedyś należała do tych nielubianych warzyw i wyławiałam ją z zupy
a teraz mam na nią wielką ochotę
-
2010/03/12 17:30:55
Aga, co do mnie, to jadam ją dość często :)

Asiejka - kiedyś ja zaledwie lubiłam. Obecnie mogę powiedzieć, że bardzo lubię. Wystarczy obciąć twarde końcówki - to w nich jest najwięcej goryczy :)