pełnia smaku...
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Durszlak.pl
free counters
Blog > Komentarze do wpisu

Kisiel / Budyń śmietankowy

Przepis  pochodzi z książki "365 obiadów" Lucyny Ćwierczakiewiczowej z 1898 roku. Co prawda, autorka nazywa ten deser "kisielem", ale smakuje on jak budyń. Ma to jednak swoje uzasadnienie - w czasach autorki "budyniami" nazywano także potrawy wytrawne, a nie słodkie desery. ( Tak, tak - np. w książce Marji Śleżańskiej - Kucharz polski - możemy znaleźć budyń z wątróbki, budyń z grzybów czy budyń z kartofli)
Deser ten przygotowywałam opisywaną metodą, próbowałam go także eksperymentalnie z mlekiem skondensowanym niesłodzonym ( 7,5%) wymieszanym pół na pół ze zwykłym mlekiem. Też wyszło pyszne - mleko skondensowane nadało budyniowi karmelowy smak.



600 ml słodkiej śmietanki ( ja dałam UTH 12 %)

4 łyżki cukru
cukier waniliowy
5 łyżeczek mąki ziemniaczanej

syrop lub konfitura różana ( oczywiście, można zastąpić jakąś inną konfiturą, ja jednak najbardziej lubię właśnie różaną)

300 ml śmietanki zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. W pozostałych 300 ml wymieszać dokładnie mąkę.
Do gotującej się śmietanki wlać śmietanę z mąką. Gotować mieszając, aż masa zgęstnieje i zacznie charakterystycznie bulgotać.
Podać z syropem lub konfiturą. Ja użyłam konfitury różanej.

 


piątek, 14 maja 2010, rain1drop
Komentarze
2010/05/14 10:02:31
hm wylada bardzo zachecajaco :) mozna zaserwowac domownika w zwykly szary dzien :D zeby oslodzic np ta okopna pogode w maju :/ Pozdrawiam
-
2010/05/14 10:03:38
W zasadzie kisiel od budyniu różni użycie mleka. Przynajmniej wg mnie;)
Dzięki za przyłączenie się do akcji:)
-
2010/05/14 10:43:19
Mi,
ten deser jest cudny
taka prostota, domowo
-
2010/05/14 11:32:42
właśnie za łatwość wykonania i wyśmienity smak lubię takie desery :)
-
2010/05/14 16:47:14
Takie desery mają klasę.
Lubię.
-
2010/05/14 20:03:31
Ja zawsze chciałam miec tą formę do starodawnego budyniu. Muszę pokombinować z zaklejeniem zwykłej chyba.
A taki kisiel śmietankowy jest pyszny, pyszny, pyszny! Już jakoś mi kupne budynie mniej smakują. :)
-
2010/05/14 21:02:05
wygląda pysznie! wspaniale prosty sposób na pyszny deserek :) Mój duży chłopak bardzo lubi, to mu zrobię, mały niestety nie;)
-
2010/05/14 22:30:17
już kiedyś Ci pisałam, że lubię u Ciebie to, że sama robisz danka, które 99% ludzi robi z proszku ze sklepu!
-
2010/05/17 10:17:09
Solniczko, racja! Taki budyń na pewno rozjaśni szary dzień. Na dzisiejszy deszcz akurat :)

Pincake, jako różo -maniaczka bardzo się cieszę, że robisz taka akcję :)

Dziękuję, Asiejko. Czasami to, co najprostsze jest najlepsze :)

Mydelicious - to prawda, robi się go na prawdę łatwo i szybko :)

Zaytoona, ogromnie mi miło :)

Cukrowa wróżko, skąd jesteś? Widziałam takie formy na pchlim targu. Ale to są formy do budyni zapiekanych, a nie takich, jak ten :)

Atinko, może z czasem i mały się przekona? Zwłaszcza, że można zawsze eksperymentować ze smakami? Może dodatek czekolady dla niego to by było to? :)

Aguś, bardzo Ci dziękuję :*. Prawda - produktom z proszku mówimy w 99% przypadków "nie" :) Wystarczy raz spróbować by się przekonać, ze wykonanie takich rzeczy wcale nie jest skomplikowane i trwa dokładnie tyle, co użycie produktu z torebki .Tyle, ze zyskujemy potrawę daleko smaczniejsza i zdrowszą. :)
-
2010/05/24 08:50:21
A moze ten budyn z watrobki czy grzybow to bylo cos takiego jak 'flan'? Bo ja w sumie taz mam zawsze ochote przetlumaczyc to na 'budyn', ale jakos ze wzgledu na budyniowo-slodkie wspomnienia nie moge sie przelamac ;)

A Twoj deser wyglada przepysznie! Idealnie :)

Pozdrawiam!
-
2010/05/25 15:12:10
Bea, wpisuję dla Ciebie budynie wytrawne od Śleżańskiej: :* :*

Budyń z duszonej wątróbki
Wymoczoną w mleku wątróbkę, obciągnąć z błony, naszpikować gęsto słoniną, posolić i dusić z cebulką na maśle przez pół godziny, uważając, aby się nie przypaliła. Gdy przestygnie, utrzeć na tarce i przefasować przez rzadkie sito. Rozetrzeć na pianę dwie łyżki masła z sześcioma żółtkami, dodać przefasowany sos z pod wątróbki, jedną namoczoną i wyciśniętą bułkę, trochę pieprzu, muszkatołowej gałki, skórki cytrynowej, tartej na tarce, i wątróbkę. Ubić pianę z pozostałych białek, wymieszać wszystko razem i włożyć do formy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką. Gotować na parze przez dwie godziny, a wyjąwszy z formy podać osobno w sosjerce sos pieczarkowy lub ostry wedle upodobania.
Podać gorące; na wydaniu ubrać zieloną pietruszką.

Budyń z grzybów
Uszatkować drobno głęboki talerz grzybów, posolić, opieprzyć, udusić je z cebulką na maśle, dodawszy w końcu dwie łyżki śmietany. Osobno rozbić pół litra mleka z dwiema kopiatymi łyżkami mąki, wlać do rozpuszczonego masła (duża łyżka) do rondelka i mieszać na ogniu tak długo, aż sos zgęstnieje i zacznie od dna odstawać. Wtedy go zdjąć z ognia, przestudzić, wbić cztery żółtka, wsypać dwie łyżki tartego parmezanu, wymieszać z grzybami, a gdy masa zupełnie zimna, dodać pianę z pozostałych białek, pół łyżeczki; przyprawy Mako, nałożyć do formy, wysmarowanej masłem i wysypanej przesianą bułką i upiec w piecu lub ugotować na parze. Przed wyjęciem spróbować patyczkiem, czy upieczony, a wyrzuciwszy z formy podać ze zrumienionym masłem lub z sosem bulionowym.

Budyń z kartofli
Wziąć 5 filiżanek gotowanych kartofli, utartych na tarce, dodać 10 deka masła, 10 deka cukru, 2 całe jaja i 6 żółtek, wyrobić całą masę doskonale, dodać skórki cytrynowej, domieszać pianę z 6 białek, ułożyć w formę masłem wysmarowaną i gotować na parze godzinę.

i taki jeszcze budyń: . Budyń z cytryny
Wbić do rondelka 9 żółtek, dodać 10 deka masła, 15 deka miałkiego cukru, sok z dużej cytryny i mieszać na wolnym ogniu dopóty, aż się zrobi gęsta papka. Wyłożyć masę, dodać otartą skórkę cytrynową i mieszać aż ostygnie, białka ubić na pianę, lekko domieszać, napełnić masą formę wysmarowaną masłem i gotować na parze godzinę. Przewrócić budyń na półmisek, posypać cukrem lub polać sokiem szodonowym.


:)))
-
2010/05/25 15:18:48
W zasadzie, w dawnych czasach budyń to zupełnie inna potrawa. Sama Śleżańska mówi tak:
"Budynie gotują się w formie lub w serwecie na parze. (...)
Formę trzeba mieć miedzianą lub blaszaną z rurką w środku, umyślnie do budyniów przyrządzoną, wysmarować ją masłem, wysypać bułką, nałożyć nie pełno masę budyniową, nakryć szczelnie, przycisnąć duszą, aby forma się nie przewróciła, wstawić formę do rondla wielkiego, w którym powinno być wody na 2 palce, przykryć i gotować, podlewając wrzącą wodą, aby jej zawsze było trochę na spodzie rondla."
-
2010/05/29 08:13:05
Dziekuje! :)) :*

Szczegolnie grzybowy i ziemniaczany mi sie podobaja :) I z tego co widze wlasnie, to sa to takie przepisy jak na francuski wytrawny 'flan', tym bardziej, ze tam tez czesto poleca sie pieczenie go w specjalnej foremce (szczegolnie, jesli pieczemy jeden duzy).
Gdy tylko znow wroce do produktow mlecznych, to wyprobuje te oryginalne przepisy. A na razie bede 'kombinowac' z zamiennikami ;)

Pozdrawiam serdecznie! I wspanialego weekendu zycze :)