|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Śledzie w pomidorachWitajcie w Nowym Roku! :)
Lubicie śledzie? Moim zdaniem, dobry śledź nie jest zły. Mam nadzieję, że po Wigilii nie macie mimo wszystko jeszcze dość śledzi lub w każdym razie - jedliście akurat inne i z chęcią spróbujecie takich. To bowiem jedne z moich ulubionych - oryginalne i wyraziste w smaku, dobre na każdą okazję. Zachęcam do spróbowania! 1 tacka śledzi w oleju - 250 g 2 duże cebule 200 ml dobrego keczupu 1 łyżka koncentratu pomidorowego 3 ziarna ziela angielskiego 1 listek laurowy 1/2 łyżeczki curry szczypta cynamony czarny pieprz do smaku olej Śledzie moczyć przez godzinę. Wyjąć i pokroić w małe kawałki. W międzyczasie, kiedy śledzie się moczą, przygotowujemy sos. Obie cebule obieramy i kroimy na pół, a następnie na plasterki, aby otrzymać półksiężyce. Cebulę obsmażamy na ok 2-3 łyżkach oleju wraz z zielem angielskim i listkiem laurowym, aż będzie szklista. Następnie dodajemy curry i cynamon, mieszamy. Dodajemy keczup oraz koncentrat. Zaostrzamy smak czarnym pieprzem i ewentualnie szczyptą pieprzu cayenne. Z solą ostrożnie - trzeba pamiętać, że śledzie będą słone. Sos studzimy (w zimie znakomicie nadaje się do tego celu balkon. W lecie można sobie pomóc wstawieniem rondelka z sosem do większego garnka z zimną wodą). Nie spieszcie się i absolutnie nie zalewajcie śledzi gorącym sosem! Zrobią się miękkie i mniej smaczne. Zimny sos mieszamy z pokrojonymi śledziami i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę, by smaki się wymieszały. wtorek, 03 stycznia 2012, rain1drop
Komentarze
2012/01/04 01:31:16
masz rację, takich jeszcze nie jadłam, a wyglądają baardzo zachęcająco:)
2012/01/05 05:06:55
A takiego śledzika , to ja zawsze bardzo chętnie:) Pysznie sie zapowiada:)
2012/01/05 08:41:59
Majanko,z rodzynkami na pewno też są pyszne! Pozdrawiam noworocznie! :)
Basiu, zachęcam do wypróbowania :) Atinko, mam nadzieję, że Ci zasmakują :) |
Robiłam też w pomidorach,ale na słodko, z rodzynkami. Ależ mi posmakowały:)
Pozdrowienia ślę i najlepszego życzę w Nowym Roku:)