Passionfruit

pełnia smaku...

Wpis

poniedziałek, 13 października 2014

Szkocka kiełbasa śniadaniowa Lorne. Lorne Sausage.

Podobno nazwa tej kiełbasy pochodzi od nazwiska szkockiego komika Tommy'ego Lorne (1890-1935), który do tego stopnia w niej zasmakował, że chciał, by kiełbasa miała kształt, który pozwoli na łatwiejsze umieszczanie jej w kanapkach, by można było ją łatwo i szybko jeść pomiędzy przedstawieniami. Jak się okazało, nie tylko jedzenie, ale i przygotowanie jej jest bardzo proste i szybkie. Można ją podać na śniadanie (jest składnikiem tradycyjnego szkockiego śniadania), na lunch (w bułce, jak hamburger) lub na obiad, z sosem i puree ziemniaczanym. Można wykonać wersję wołową lub mieszaną, wołowo - wieprzową, przy czym wieprzowiny używamy o połowę mniej, niż wołowiny. Polecam! Przepis na podstawie książki "The Illustrated Encyclopedia of British Cooking".



500 g mielonego mięsa wołowego
1 kromka pieczywa (chleba)
4 łyżki bułki tartej
2 łyżki semoliny
1 łyżeczka mielonej kolendry
1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu
1 łyżeczka soli (do smaku)
4 łyżki wody

Do mięsa dodać obkrojony ze skórki, pokruszony na drobne okruszki chleb oraz przyprawy, bułkę tartą i semolinę. Wymieszać. Wlać  wodę i wyrobić mięso na jednolitą masę. W razie potrzeby dodać bułki tartej lub wody.



 Prostokątną foremkę do pieczenia - keksówkę- wykładamy folią spożywczą. Układamy mięso, dociskając, by uformować prostopadłościan. Wierzch mięsa okrywamy folią, wstawiamy całość na noc do lodówki, by mięso przeszło smakiem przypraw.

Rano kroimy kiełbasę w plastry o grubości ok. 1,5 cm i smażymy na niewielkiej ilości oleju z obu stron na rumiano.

Plastry kiełbasy możemy także zamrozić.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
rain1drop
Czas publikacji:
poniedziałek, 13 października 2014 14:49

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Inka napisał(a) z *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl komentarz datowany na 2014/10/15 08:40:49:

    Takiej kiełbasy nie znałam i nawet o niej nie słyszałam. Mam nadzieję, że moje niedouczenie zostanie usprawiedliwione przez wzgląd na to, żem wegetarianka. :) Ale pomysł znakomity na karmienie domowników.
    Mam pytanie (pewnie głupie, ale trudno): czy zawartość keksówki można też zapiec? I to pieczone kroić na plasterki, tak jak pasztet?

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2014/10/15 12:32:36:

    Tak, myślę, że można bez problemu to upiec. Wyjdzie po prostu jak pieczeń czy klops.

  • Gość Inka napisał(a) z *.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl komentarz datowany na 2014/10/16 09:27:05:

    Dziękuję, Szefowo. :) Tak zrobię. Jedną keksówkę upiekę, a drugą według zasad - usmażę.
    Słonecznego dnia!

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2014/10/16 12:11:28:

    Widzę, że planujesz produkcję na dużą skalę :D . Jeśli chodzi o smażenie, to trzeba tylko pamiętać, by jednak nie przesadzić z ilością - bo to surowe mięso w końcu, nie może na swa kolej czekać za długo w lodówce, 2-3 dni maksymalnie. A tu coś dla wegetarian passionfruit.blox.pl/2014/04/Pasztet-z-jajek-i-pieczarek.html .

  • Gość Inka napisał(a) z *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl komentarz datowany na 2014/10/17 10:09:47:

    Jesteś niesamowita, wiesz? Nie dosyć, że wytrzymujesz moje komentarze i wpisy, to jeszcze znajdujesz czas, żeby odpowiedzieć i doradzić. Jak mówię o tym siostrze, to nie wierzy! Poradziłam jej, żeby może przeczytała... ;)
    Dziękuję. I cieszę się, że Cię znalazłam.
    Przepis na jajeczny pasztet znam i robiłam go kilka razy trochę eksperymentując z przyprawami, jednak baza zawsze ta sama i sprawdzona z tegoż przepisu właśnie.
    A przez ostatnie dwa dni jedliśmy to: passionfruit.blox.pl/2012/09/Penne-allarrabbiata-czyli-makaron-rurki-z-boczkiem.html
    Z taką różnicą, że ja bez boczku. Mężowi tak posmakowało, że zażyczył sobie również na drugi dzień taki obiad i nie przeszkodziło mu nawet to, że skończył się makaron penne. "Zostały jedynie muszelki? Nie szkodzi, zjem z muszelkami!" :)

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2014/10/17 11:35:33:

    Nawet sobie nie wyobrażasz, jak ogromnie-ogromnie-ogromnie jest mi miło! Dziękuję Ci za te wszystkie miłe słowa. Bardzo. Ogromnie się cieszę, że znajdujesz u mnie coś dla siebie, i zarówno Ty, jaki i Twoi najbliżsi jesteście zadowoleni. :)

    Co do penne, to oczywiście jeden makaron można zazwyczaj bez problemu zastąpić innym, który jest akurat pod ręką. Często gotowanie polega nie na dosłownym trzymaniu się przepisu, ale właśnie na improwizacji. Wtedy wychodzą najlepsze smaki :)

Dodaj komentarz

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!