Passionfruit

pełnia smaku...

Wpis

wtorek, 19 maja 2015

Chili porucznika Columbo (Chili con carne II)

"Chili" to skrót od "chili con carne", czyli chili z mięsem. Potrawa ta jest niezwykle popularna w stanach (USA) Texas, New Mexico, Kalifornia oraz w Meksyku. Oczywiście, każdy stan jest gotów iść na noże o to, że to właśnie tam powstało chili, i że to właśnie ich przepis jest najlepszy. Bo chili to instytucja. Do tego stopnia, że utworzono Międzynarodowe Stowarzyszenie Chili, które organizuje konkursy gotowania tej potrawy. Przepisy różnią się w zależności od regionu oraz gustów kucharza, jedno jednak jest pewne: danie składa się z mięsa, fasoli, chili oraz pomidorów i przypraw. Faktem jest także, że danie z mięsa, fasoli, papryki i ziół znane było Inkom, Aztekom i Majom na długo przed przybyciem Krzysztofa Kolumba. Potrawa zyskała popularność w Stanach Zjednoczonych w XIX oraz na początku XX wieku, a od 1977 roku chili con carne jest prawnie zarejestrowanym daniem tradycyjnym stanu Texas.
Tak, jak znane i oczywiste jest upodobanie porucznika Columbo do beżowych płaszczy - prochowców i cygar, tak oczywista jest jego wierność chili. W odcinku "Ransom for a dead man" słyszymy taki oto dialog porucznika z kelnerem w jego ulubionej restauracji serwującej chili:

 

[Kelner] - Zawsze czyta pan menu a potem i tak zamawia pan chili!

[Porucznik] - Mój Boże, to prawda!

- Co podać?
- Poproszę chili.

- No i widzi pan!

- Cóż, ujmijmy to tak: przynajmniej uniknę rozczarowania!

- Co racja, to racja!

Jednak nie jest tak "źle" - porucznik naprzemiennie zamawia jednego dnia chili z fasolą, a kolejnego bez fasoli. Jak sam mówi "dla odmiany". Ulubionym dodatkiem zaś do chili jest keczup i kruszone słone krakersy, które w opinii Columbo nadają daniu smak (więcej o poruczniku i jego miłości do chili przeczytać możecie tu). Poniższy przepis na chili inspirowany jest m.in. FoodnetworkBBCgoodfood. Chili możemy podać z ryżem, ze świeżym pieczywem. Smaczne będzie nawet z ziemniakami (pieczone lub puree), choć pewnie rodowici Teksańczycy byli by zaskoczeni takim połączeniem. Ponadto, możemy go użyć do przygotowania burritos czy tacos - jest to potrawa dająca wiele możliwości. Dobrze znosi odgrzewanie, świetnie smakuje także na drugi dzień.



1 duża cebula - obrana, drobno posiekana
1 czerwona papryka - pokrojona w kostkę
1-2 papryczki chili - (w zależności od preferowanego stopnia ostrości dania) - pokrojone w plastry
4 plastry wędzonego boczku - pokrojone w kostkę
2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane
500 g mielonego mięsa wołowego
2 puszki pomidorów (wraz z zalewą)
1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)
2 czubate łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
2 łyżeczki oregano
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka słodkiej papryki
2 łyżki brązowego cukru (lub ew. białego)
2 łyżki sosu Worcester
2 kostki czekolady (odłamane z tabliczki)
4 łyżki dobrego keczupu
świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
pieprz cayenne - do smaku
ew. sól - do smaku

olej do smażenia

do podania: kwaśna śmietana, starty ser żółty (np. cheddar), krakersy

1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, paprykę, boczek i papryczkę chili. Gdy cebula będzie szklista a boczek rumiany, dodajemy mięso mielone i czosnek. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, pomidory z puszki wraz z zalewą, fasolę  i czekoladę. Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 20 minut.

Czekolada jest tu naszym 'tajnym składnikiem", więc nie pomijajcie jej. danie nie będzie w smaku słodkie ani czekoladowe, zyska za to wyjątkową, bardziej autentyczną nutkę smakową.

Gdy danie zgęstnieje według naszych upodobań, dodajemy keczup i doprawiamy je ostatecznie do smaku pieprzem cayenne (jeśli ma być bardziej pikantne), czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą.
Podajemy z kleksem kwaśnej śmietany, startym serem i oczywiście kruszonymi krakersami.

Serwujemy gorące. Spożywamy koniecznie w prochowcu :)


Kadr (prt scr) z filmu "Ransom for a dead man" (1971) - Porucznik i jego ulubione chili.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
rain1drop
Czas publikacji:
wtorek, 19 maja 2015 13:06

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Katalina napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2015/05/20 10:17:36:

    Pamiętam ten odcinek Columbo, konsumując to pyszne chili porucznik wpadł na rozwiązanie sprawy:). Lubię Twoje wpisy Raindrop dotyczące menu bohaterów kryminałów (gorąca czekolada Poirota), jako wielka fanka powieści kryminalnych czytam je z wielkim zainteresowaniem. Dziękuję i pozdrawiam

  • Gość Katalina napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2015/05/20 10:21:22:

    Zapomniałam dodać, że zawsze się zastanawiałam jak wygląda słynna Pani Columbo, o której Porucznik ciągle opowiadał:).

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2015/05/20 12:02:04:

    Katalino, dziękuję za te mile słowa. Porucznika darzę szczególnym sentymentem. Lubię także w książkach napotykać opisy bądź choćby nazwy potraw, które jedzą bohaterowie. U Agathy Christie, którą ogromnie lubię, można szczęśliwie spotkać takie informacje. Właśnie skończyłam czytać jedną z książek z serii o arsenie Lupin ("813"). Niestety, Leblanc mimo kilkukrotnego wspomnienia o tym, że bohater/bohaterowie coś zjedli (np. "solidne śniadanie" bądź obiad w restauracji), ani razu nie wymienił, co to było - jakież rozczarowanie dla mnie! Teraz czytam "Tender is the Night" F. Scott Fitzgeralda i mam już jedną małą "zdobycz" :) Może to zabawne, ze zwracam w książkach uwagę na takie rzeczy, ale wg mnie to dodaje książce i samym bohaterom autentyzmu. Poza tym lubię "podglądać", jakie dania jadano dawniej. :)
    Mnie też zawsze ciekawiło, jak wyglądała Pani Columbo. Był taki odcinek, w którym dla potrzeb sprawy w pokoju stało zdjęcie Pani Columbo. Jak się okazało pod koniec, to nie było prawdziwe zdjęcie!

  • Gość Katalina napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2015/05/20 13:10:58:

    Jakie to ciekawe!, ja także mam takie "dziwactwo", z którego wszyscy żartują, że koncentruję się w książce na tym czy bohaterowie coś jedzą czy nie. Pamiętam jak się męczyłam czytając np. Zbrodnię i karę, w której bohaterowie oczywiście z biedy, ale pijali tylko herbatę:). W końcu jedzenie to taka podstawowa czynność, że opisy muszą być, a jeśli opisują co jedzą to już w ogóle cudownie:). W takim razie czekam na wpis, o kolejnej potrawie z "książki". Ta Pani Columbo to zagadka, mówisz, że nie jej zdjęcie hehe. Tak samo jak Pani Japp z filmów o Poirocie, nie wiem czy oglądałaś? Choć ona raz się pojawia w odcinku "Boże Narodzenie Poirota", słynna Emily:). Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!