Passionfruit

pełnia smaku...

Wpis

środa, 27 stycznia 2016

Befsztyk tatarski. Tatar z wołowiny.

Powszechnie uważa się, że potrawa zwana befsztykiem tatarskim pochodzi od Tatarów krymskich. Jednak, jak pisze Bartosz Rozwadowski- nic bardziej mylnego. Istnieją dwie teorie dotyczące jego pochodzenia i próbujące wyjaśnić jego nazwę. Według pierwszej, w XVI-wiecznej kulturze zachodniej jedzenie surowego mięsa uznawane było jako zachowanie barbarzyńskie, pełne dzikości i prymitywizmu. Oczywiście, kojarzyło się to bezpośrednio z wojownikami tatarskimi, uznawanymi za wyjątkowo dzikich i nieokrzesanych, a przy tym niebezpiecznych – a zapewne jedzenie surowego mięsa w ówczesnych warunkach sanitarnych do takich właśnie należało.  Zgodnie z druga teorią, nazwa "tatarski", ma swoje korzenie w tradycyjnej kuchni francuskiej. Na początku XX wieku bardzo popularnym daniem serwowanym w wytwornych restauracjach była drobno siekana, surowa wołowina „steak l'americanne avec sauce tatare,” czyli stek po amerykańsku z sosem tatarskim. W 1938 roku, kiedy ukazało się pierwsze wydanie słynnego vademecum gastronomii francuskiej "Larousse Gastronomique", znacznie skrócono nazwę tego dania i do dziś oficjalnie brzmi ona "steak tartare". Być może zwykły przypadek zadecydował zatem o tym, że obecnie nie zajadamy się „stekiem amerykańskim’, a właśnie „tatarskim”. Pytanie zatem, ile wspólnego ma ten stek z kuchnią amerykańską? Trudno powiedzieć. Jak to zwykle bywa w przypadku popularnych dań, wiele państw twierdzi, że potrawa wywodzi się właśnie z ich kultury. Zarówno w kulturze wschodniej, jak i zachodniej spożywanie surowego mięsa – głównie wołowego – nie jest znane, a dania różnią się jedynie dodatkami i przyprawami charakterystycznymi dla kuchni danego regionu. Tatar nie jest więc (niestety) specjalnością wyłącznie polską. Belgowie swojego tatara zwą "fillet americannne", mieszkańcy Chile – "crudos", Etiopczycy – "kitfo", Libijczycy – "kibbeh nayyeh", a Duńczycy – "tatarmad". Podobna potrawę spotkamy również w kuchni niemieckiej. Poznawszy trochę historii, przejdźmy do przygotowania tej popularnej przekąski: 

Tatar

300 g polędwicy wołowej

1 duża cebula - obrana, jak najdrobniej posiekana

2-3 ogórki konserwowe lub porównywalna ilość korniszonów - jak najdrobniej posiekanych

2-3 łyżki oleju słonecznikowego

sól i świeżo zmielony pieprz - do smaku

 

ew. natka pietruszki, surowe żółtko, marynowane grzyby

 

Wołowinę mielemy lub bardzo drobno siekamy. Dodajemy cebulę i korniszony (cebuli i korniszonów absolutnie nie mielemy). Mięso mieszamy z cebulą, ogórkami i olejem. Doprawiamy do smaku solą i pierzem. Mieszamy delikatnie, ponieważ zbyt długo mieszany tatar robi się twardy i zbity. Odstawiamy do lodówki na min. 30 minut, by smaki sie połączyły.

Przed podaniem formujemy w porcje. Każdą porcję możemy udekorować dodatkowym pieprzem i np. natką pietruszki. Podajemy zawsze schłodzony, ze świeżym pieczywem.

Niektórzy lubią dodatek surowego żółtka lub marynowanych grzybów.

 

Tym, który zamiast mięsa wolą rybą, polecam Tatar z łososia.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
rain1drop
Czas publikacji:
środa, 27 stycznia 2016 14:21

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • daga313 napisał(a) komentarz datowany na 2016/01/27 15:55:05:

    Uwielbiam dobrze przyprawionego tatara!

  • Gość Ja napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2016/01/27 19:28:49:

    A

  • Gość Patrycja napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2016/01/27 19:37:00:

    Fajne przepisy nawet bardzo. Niezła opcja było by podawanie także łącznego kosztu zakupu składników do potrawy która pokazujesz na blogu. Uwielbiam przepisy bez sztucznych przypraw i dopiero uczę sie w ten sposób gotować. Może zrobisz cos z kasza jaglana bądź jakaś potrawę z udziałem oleju kokosowego ( podobno jest niesamowity nie tylko w kuchni

  • mikimama napisał(a) komentarz datowany na 2016/01/28 09:08:00:

    Dawno nie jadłam...

  • rain1drop napisał(a) komentarz datowany na 2016/01/29 14:34:43:

    Daga, ja również :) Musi być dobrze przyprawiony :)

    Ja - b? ;)

    Patrycja - mam nadzieję, że zdrowe gotowanie przyniesie Ci dużo radości :) Jeśli chodzi o olej kokosowy, to jest on po prostu jedną z opcji przy wyborze tłuszczu do smażenia. Nie trzeba tu szczególnego przepisu, po prostu wszędzie, gdzie wchodzi w grę smażenie, używasz oleju kokosowego (zamiast słonecznikowego, oliwy z oliwek czy czegokolwiek innego). Jak do tej pory, o ile dobrze pamiętam, na olej kokosowy jako niezbędny w przepisie wskazywałam tylko raz, tu passionfruit.blox.pl/2015/02/Bumbu-indonezyjska-pasta-przyprawowa.html . Fakt, okej kokosowy jest niesamowity - ja stosuję go do celów kosmetycznych - robię maseczkę na końcówki włosów, świetnie nawilża :).
    Co do kaszy jaglanej - można z nią przygotować większość potraw, w których używa się kaszy, np. zamiast z innej kaszy, zrobić z kaszy jaglanej passionfruit.blox.pl/2014/02/Kasza-perlowa-z-kielbasa-i-pieczarkami.html , passionfruit.blox.pl/2014/02/Kasza-gryczana-z-warzywami.html czy passionfruit.blox.pl/2009/03/Kuskus-Tabbouleh.html .Pyszna będzie także z grzybami passionfruit.blox.pl/2008/09/Kasza-gryczana-z-duszonymi-grzybami.html .
    Nie będę podawała kosztu potraw, ponieważ a) na cóż komuś np. w Kielcach moje ceny z Warszawy, b) ceny nawet w jednym mieście są diametralnie różne - zależy, czy kupujesz w hipermarkecie, w sklepiku osiedlowym, w dyskoncie czy na lokalnym targu - zatem podawanie ich może być dla kogoś bardzo mylące, c) ceny zmieniają się tak szybko, że jedyne, co bym musiała robić, to nie pracować, nie odpoczywać i nie wyszukiwać nowych przepisów i nie gotować, tylko biegać po sklepach i spisywać, ile aktualnie kosztuje 1/2 papryki, a ile 100g ryżu, d) ceny dania nie sposób wyliczyć - zakładam, że część produktów, jak olej, ocet, przyprawy - jednak masz w domu. Nie podejmuję się wyliczania ceny 1 marchewki, 1 łyżeczki tymianku czy 3 łyżek oleju, e) prowadzę bloga od 2008 roku. Na myśl, że miałabym robić wycenę wszystkich umieszczonych do tej pory tu przepisowy już robi mi się słabo... a potem bym miała aktualizować te ceny z raz na miesiąc... - nie, dziękuję ;). Ze wszystkich wymienionych tu powodów nie podejmę się tego zadania :) Każdy, kto osobiście robi domowe zakupy jest w stanie w miarę się zorientować, z jakiej wysokości (mniej więcej) kosztami wiąże się dana potrawa :)

    Mikimama - wobec tego zachęcam. Ja raz na jakiś czas naprawdę lubię zjeść tatara :)

Dodaj komentarz

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!