Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy

  • czwartek, 22 czerwca 2017
    • Pancakes z bekonem

      Amerykańskie puszyste placuszki, czyli pancakes, oraz bekon to popularne produkty  śniadaniowe, bardzo często jedzone razem. dlaczego zatem tych dwóch składników nie połączyć? Przecież świetnie do siebie pasują!

      Becon Pancakes

      6 plasterków wędzonego boczku/bekonu

      1,5 szklanki maślanki
      2 jajka
      1 łyżeczka cukru
      ok. 1 szklanka mąki pszennej
      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

      szczypta soli

      olej do smażenia

       

      1. Plastry boczku podsmażamy na suchej patelni, aż będą z obu stron rumiane. Następnie kroimy je w drobna kosteczkę.

      2. Maślankę mieszamy z jajkami, cukrem, solą, i proszkiem do pieczenia. Następnie partiami dodajemy mąkę, aż do uzyskania konsystencji budyniu. Pokrojony boczek dodajemy do ciasta, mieszamy.

      Na patelni do naleśników, na niewielkiej ilości oleju, smażymy partiami nasze pancakes, z obu stron na złoto. Ja na 1 pancake używam 2 łyżek ciasta.


      Jako dodatek pasują  miód lub syrop klonowy. Można je także oprószyć cukrem pudrem, a w wersji wytrawnej posypać startym serem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pancakes z bekonem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 czerwca 2017 12:35
  • środa, 21 czerwca 2017
    • Tirit z kurczaka

      Tirit to turecki przepis, liczący sobie setki lat. Można go przygotować z użyciem mięsa kurczaka, wołowiny lub nawet dowolnych grillowanych warzyw. Główna bowiem ideą w tym przepisie było nie marnowanie chleba. Przygotowując tirit rumienimy bowiem chleb na patelni, po czym polewamy go sosem pomidorowym. Do tego dodajemy mięso i sos jogurtowo czosnkowy. Całość stanowi fantastyczną kombinację smaków i struktur. Lekko chrupiący sos po mało nasiąka sosami, tworząc pyszne, pożywne a zarazem oszczędne danie. Jasne pieczywo (bagietka, bułka wrocławska, kajzerki) najbardziej będzie przypominało turecki chleb, który jest jasny i puszysty. Proporcje pieczywa do mięsa są w zasadzie dowolne. Przepis pozwala również wykorzystać mięso z wcześniej upieczonego kurczaka lub ew. z kurczaka z rosołu. Polecam! Przepis na podstawie Saniye Anne.

      Chicken Tirit

      ½ bagietki lub bułki pszennej – pokrojonej w dużą kostkę

      ½ mięsa pieczonego kurczaka z wcześniejszego obiadu/rosołu lub 2 filety z piersi/ mięso z 4-6 udek (bez kości)*

      oliwa do smażenia

      + siekana natka pietruszki do posypania

       

      sos jogurtowy (składniki mieszamy):

      2/3 szklanki jogurtu greckiego lub bałkańskiego

      1-2 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte

       

      sos pomidorowy:

      1 łyżeczka masła

      1 szklanka passaty pomidorowej

      1/3 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1 łyżeczka tymianku

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      ½ łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      ½ łyżeczki mięty (suszonej)

      Sól do smaku


      1. Mieszamy ze sobą składniki sosu jogurtowego. W małym rondelku rozgrzewamy masło z oliwą. Dodajemy passatę pomidorową i wszystkie przyprawy. Mieszamy. Dodajemy bulion. Sos gotujemy na małym ogniu, aż lekko zgęstnieje.

      2. Mięso pieczonego kurczaka zdejmujemy z kości, krojąc je na małe kawałki. Podsmażamy na 1 łyżeczce masła, by było lekko złote. Następnie wlewamy 2 łyżki wody i nakrywamy patelnię pokrywką. Po 1/2 minuty wyłączamy palnik.

      3. Na dużej patelni, na niewielkiej ilości oliwy, rumienimy delikatnie pieczywo. Chodzi o to, by się podgrzało i zrobiło złote, lecz nie stwardniało na sucharki i nie spaliło.

      Na półmisku układamy rumiane pieczywo. Polewamy je sosem pomidorowym, na którym układamy kawałki mięsa. Całość polewamy sosem jogurtowym i posypujemy natką pietruszki.

      pieczywo

      sos

      kurczak

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      *Jeśli używamy surowego mięsa, kroimy je w nieduże kawałki, oprószamy je solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Dodajemy ½ łyżeczki tymianku i ½ łyżeczki słodkiej papryki i obsmażamy najpierw mięso na niewielkiej ilości oliwy, aż będzie lekko złote i przestanie być surowe. Te same przyprawy dodajemy również podsmażając kurczaka z rosołu. Nie jest to konieczne w przypadku pieczonego kurczaka, ponieważ zazwyczaj pieczemy go już doprawionego.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 21 czerwca 2017 08:50
  • wtorek, 20 czerwca 2017
    • Kawa mrożona. Ice Coffe.

      Jakiś czas temu przedstawiałam Wam przepis na mrożoną herbatę (Ice Tea) – klik-przepis. Pora zatem na mrożoną kawę. Podobnie jak w przypadku herbaty, mrożoną kawę przygotowujemy metodą zimnego parzenia. Oznacza to, że kawę zalewamy zimną wodą, po czym naciąga ona smakiem podczas chłodzenia się w lodówce. Dzięki temu będzie miała głęboki smak i mocny aromat, nie będzie miała gorzkiego posmaku i nie będzie mętniała. Gdy zaparzamy kawę wrzątkiem, cały aromat od razu się uwalnia (znacie to cudowne uczucie, gdy cały pokój czy dom wypełnia się aromatem kawy?). Dlatego gdy taka kawa wystygnie, ma dużo gorszy smak i zapach. Jednak przy parzeniu na zimno cały aromat pozostaje w kawie, nie ulatuje w powietrze. Kawa na zimno może stać kilka dni w lodówce (w szczelnym pojemniku) i nie traci swojego smaku i zapachu. Dodajmy do niej zimne mleko lub śmietankę, by nie rozwadniać jej niepotrzebnie kostkami lodu – i cudowny, orzeźwiający napój gotowy!

      Cold Brew Coffee

      Stopień słodkości napoju dostosujemy do własnych upodobań. Należy jedynie pamiętać, że napój po schłodzeniu wydaje się mniej słodki, niż napój ciepły, dlatego mrożona kawa powinna być ciut bardziej słodka, niż ta, którą pijemy normalnie. Ponadto, jeśli będziemy pić kawę z mlekiem czy śmietanką, to dodatkowo rozwodni nam to napój. Przykładowo: ponieważ zazwyczaj słodzę 1 łyżeczkę cukru na szklankę, do mrożonej kawy używam 2 łyżeczek na szklankę. Wszytko jest kwestią gustu i wypróbowania, co nam najbardziej odpowiada. Spróbujcie – jeśli finalnie napój będzie z=nie dość słodki, zawsze można rozpuścić dodatkowy cukier w 2-3 łyżkach wrzątku i w ten sposób dosłodzić cały gotowy napój.

       

      1 litr wrzącej wody

      cukier do smaku

      1 szklanka mielonej kawy

       

      1. Wrzącą wodę wlewamy do miski (lub innego naczynia), dodajemy cukier i mieszamy. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

      2. Do dzbanka lub butelki, w której będziemy przechowywać napój w lodowce, wsypujemy kawę. Wlewamy wystudzoną słodką wodę i odstawiamy napój do lodówki na dobę.

      Coffee

      Na drugi dzień przecedzamy kawę przez sitko, by pozbyć się ziarenek. Następnie myjemy dokładnie nasz dzbanek/butelkę, i przecedzamy do niego kawę przez filtr do kawy (by pozbyć się osadu) - kawa jest gotowa do picia.

      By otrzymać pyszną kawę z mlekiem,  wlewam do szklanki 200 ml kawy, 2 łyżki śmietanki 12% i dopełniam mlekiem (na szklankę o pojemności 250-300 ml).

      Cold Brew Coffee

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kawa mrożona. Ice Coffe.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 czerwca 2017 09:21
  • poniedziałek, 19 czerwca 2017
    • Hummus z czarnuszką

      Dobry hummus jest zawsze dobry, ale dodając do niego ciekawe dodatki możemy sprawić, by był jeszcze lepszy. Dziś w ramach takiego dodatku wystąpią ziarna aromatycznej czarnuszki. Pysznie!

      Hummus with Nigella Seeds

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej, zalewą zachowujemy)

      1 łyżeczka ziaren czarnuszki
      1-2 łyżki pasty sezamowej tahini
      2 łyżki soku z cytryny
      1 ząbek czosnku
      sól do smaku

      Ciecierzycę odsączamy z zalewy. Zalewę zachowujemy, będzie jeszcze potrzebna.

      Ciecierzycę wraz z czosnkiem, czarnuszką, tahini i sokiem z cytryny utrzeć (np. blenderem lub w malakserze) na gładką pastę. Dodawać po trochu zalewy, aż hummus osiągnie pożądaną przez nas konsystencję (powinien pozostać jednak dość gęsty). Na koniec doprawiamy do smaku solą.

      Hummus przekładamy do salaterki, możemy udekorować polewając niewielką ilością oliwy, posypując dekoracyjnie sezamem lub czarnuszką.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Hummus z czarnuszką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 czerwca 2017 13:17
  • piątek, 16 czerwca 2017
  • środa, 14 czerwca 2017
    • Kremowa potrawka z kurczaka z koperkiem

      Kiedyś już podawałam pomysł, co zrobić z mięsem z rosołu (klik –przepis), podawałam także przepis na potrawkę z kurczaka z warzywami (klik-przepis) – oba przepisy warte wypróbowania. Dziś mam kolejną propozycję, do której przygotowania możemy wykorzystać zarówno kurczaka z rosołu, jak i pieczonego kurczaka, który pozostał nam z obiadu. Mięso podane w delikatnym kremowym koperkowym sosie smakuje jak danie przeniesione wprost z niedzielnego obiadu u Babci, z pachnącym koperkiem prosto z ogródka.  Czy już macie ochotę pobiec do kuchni? 😉

      Chicken Fricasse in Fresh Dill Sauce

      (dla 3-4 osób)

      ½ kurczaka z rosołu lub pieczonego kurczaka

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      1 ząbek czosnku – obrany, drobno posiekany

      3 łyżki oleju + 1 łyżka masła

      1 łyżka mąki pszennej

      1 szklanka zimnej śmietanki UHT 12% lub zimnego mleka

      1 szklanka rosołu lub bulionu warzywnego*

      1 listek laurowy

      1-2 łyżki soku z cytryny – do smaku

      4-6 łyżek siekanego koperku – do smaku

      Sól świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

       

      Mięso kurczaka dokładnie oddzielamy od kości i drobno kroimy.

      W garnku lub rondlu, na oleju z masłem, podsmażamy drobno cebulę z czosnkiem. Gdy będzie lekko złota, dodajemy mąkę, mieszamy i smażymy razem chwilę, by powstała zasmażka. Rozprowadzamy ją zimną śmietanką, po czym wlewamy bulion. Mieszamy, by nie powstały grudki. Do sosu dodajemy listek laurowy oraz mięso. Gotujemy razem ok. 5 minut, po czym dodajemy sok z cytryny i koperek, oraz doprawiamy danie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.

      Gęstość sosu możemy z łatwością dostosować do swoich upodobań, rozrzedzając go dodatkowym rosołem lub zagęszczając mąką.

      Potrawkę podajmy z puree ziemniaczanym, ryżem, kasza jaglaną lub kasza gryczaną. Do tego pasują kiszone ogórki (na zdjęciu: najprostsza sałatka z ogórków kiszonych - klik).

       

      *Jeśli mamy kurczaka gotowanego, to sprawa jest prosta – do przygotowanie potrawki odlewamy sobie odpowiednią ilość rosołu. Jeśli mamy pieczonego kurczaka, możemy użyć bulionu warzywnego.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kremowa potrawka z kurczaka z koperkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 14 czerwca 2017 10:09
  • poniedziałek, 12 czerwca 2017
    • Manti, czyli pierogi po turecku

      Pierogi to potrawa spotykana nie tylko w Polsce. Występują w różnych odmianach na całym świecie, zarówno gotowane, jak i pieczone. Swoje pierogi ma także Turcja. Nazywają się Manti, a ich farsz to mięso wołowe lub jagnięce. Naturalnie, spotykane są również odmiany wegetariańskie.  Swój wyjątkowy smak zawdzięczają dodanym do mięsu przyprawom oraz temu, że podawane są z niezwykle smacznymi, aromatycznymi smakami. Zazwyczaj manti to malutkie pierożki "na raz" do ust. Jeśli jednak nie macie cierpliwości, można naturalnie przygotować je w większym rozmiarze. Ja zdecydowałam się tym razem na kształt trójkąta. Spróbujcie ich koniecznie! Przepis na podstawie AhmetKocht.

      Manti - turkish dumplings, turkish pierogis

      na ciasto:
      430 g mąki

      2 jajka

      2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany

      1 łyżka oliwy z oliwek

      1 łyżeczka soli

      125 ml szklanki letniej wody

      na farsz:
      300 g mielonej wołowiny

      1 cebula – obrana, starta na tarce

      1 łyżeczka tymianku

      2/3 łyżeczki świeżo zmielonego, czarnego pieprzu

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      Sól do smaku



      sos jogurtowy (składniki mieszamy):

      2/3 szklanki jogurtu greckiego lub bałkańskiego

      1-2 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte

       

      sos paprykowy:

      1 łyżka masła

      1 łyżka tureckiego koncentratu paprykowego (do nabycia w sklepach orientalnych, sklepach typu „kuchnie świata” lub przez Internet)*

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      2-4 łyżki wody

       

      + siekana natka pietruszki do posypania



      1. Mąkę przesiać przez sito do miski ( ważne, by była dobrze napowietrzona). W środku mąki zrobić dołek, wbić jajka, dodać oliwę, sól i śmietanę. Na końcu wlać wodę i wyrabiać ciasto, aż będzie elastyczne. Jeśli się będzie kleić, podsypać więcej mąki.
      Dobrze wyrobione ciasto pozostawić na 20 min w misce przykrytej ściereczką, by odpoczęło.

      2. W międzyczasie przygotowujemy nadzienie, dobrze mieszając wszystkie składniki na spójną masę. Doprawiamy do smaku solą, by mięso było wyraziste w smaku.

      3. Ciasto dzielimy na 4 części. Każdą część rozwałkowujemy po kolei na placek grubości ok. 3 mm. Wycinamy nieduże kółka lub kwadraty ( foremką lub małą szklanką). Z farszu toczymy kuleczki wielkości wiśni.

      Manti

      Układamy farsz na środku każdego kawałka ciasta, po czym dokładnie sklejamy brzeg pieroga, by się nie rozpadł przy gotowaniu. Ja stosuję zawsze metodę mojej Babci, czyli dociskam brzegi ciasta widelcem.

      Manti

      Zagotować wodę z łyżką oleju. Pierogi wkładamy do garnka z gotująca się wodą partiami ( w zależności od wielkości garnka - ja gotuję po 10 szt. na raz). Od momentu wypłynięcia pierogów na powierzchnię i powtórnego zagotowania się wody, gotować ok. 10-12 min. (sprawdzamy miękkość ciasta widelcem).

      4. Gdy pierogi się gotują, przygotowujemy sosy. Mieszamy ze sobą składniki sosu jogurtowego. W małym rondelku rozgrzewamy masło z oliwą. Dodajemy koncentrat paprykowy i ostra paprykę. Mieszamy. Sos rozrzedzamy woda do takiej konsystencji, by dało się nim potem polewać pierogi. Zdejmujemy z ognia.

      Gorące pierogi wykładamy na półmisek, polewamy sosem jogurtowym, sosem paprykowym i posypujemy natka pietruszki.

      Pierogi można podać od razu, lub odgrzać je potem na parze bądź w kuchence mikrofalowej. Można ja także potem zrumienić na patelni. – naturalnie, mowa jest o tych pierogach, których nie polaliśmy sosem.


      *Można ewentualnie zastąpić koncentratem pomidorowym z 1 czubatą łyżeczką słodkiej papryki. Smak będzie naturalnie inny, ale też będzie smacznie i w granicach autentyczności.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Manti, czyli pierogi po turecku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 czerwca 2017 14:06
  • piątek, 09 czerwca 2017
    • Lody różano malinowe

      Gdy się zastanowię, dochodzę do wniosku, że różany to mój ulubiony smak lodów. Dodajmy do tego troszkę malin, ponieważ te dwa smaki wzajemnie się podkreślają i znakomicie do siebie pasują.

      Lody różane

      500ml zimnej śmietany UHT 30% lub 36%
      4 łyżki cukru pudru
      2 łyżki rumu (ew. wódki)*
      1 łyżka oleju słonecznikowego**
      4 łyżki konfitury z płatków róży
      1 łyżka konfitury malinowej


      Śmietanę ubijamy na sztywno, dodając w międzyczasie cukier puder. Do ubitej śmietany dodajemy olej i rum, a następnie konfiturę malinową i różaną. Próbujemy – w zależności od marki użytej konfitury różanej i od naszych upodobań, możemy potrzebować jej troszkę mniej lub troszkę więcej.


      Dobrze wymieszaną masę przekładamy do pojemnika z przykrywką, nadającego się do zamrażania.


      Lody odstawiamy do zamrażarki na min. 4 godziny.


      * Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)


      ** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Lody różano malinowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 09 czerwca 2017 11:29
  • czwartek, 08 czerwca 2017
    • Yakitori, czyli szaszłyki z kurczaka po japońsku

      Yakitori to japońska potrawa z kilkusetletnią tradycją. To niezwykle popularny, niedrogi posiłek serwowany nie tylko w domach, ale i w  wyspecjalizowanych restauracjach izakaya (serwujących japońskie tapas) lub barach zwanych yakitori-ya, ale także w przenośnych grillach, na stoiskach ulicznych i przed świątyniami w czasie świąt i festiwali. Istnieje kilka rodzajów yakitori, a każda restauracja szczyci się posiadaniem własnej, wyjątkowej receptury na sos. Oto niektóre rodzaje tych szaszłyków:  momo – wyłącznie kawałki udek kurczaka; mune – wyłącznie kawałki piersi; tebasaki – skrzydełka; rebā – wyłącznie kurze wątróbki;   negima – kawałki kurczaka poprzedzielane porem bądź szczypiorkiem;   tsukune – klopsiki mięsne z mielonego kurczaka, jajka, warzyw i przypraw. Przepis na podstawie JustOneCookbook i PanningTheGlobe. 

      Yakitori

      500 g mięsa z udek kurczaka – bez kości

      Szczypior z cebuli dymki

      Sos:

      ½ szklanki mirin*

      ½ szklanki jasnego sosu sojowego

      1 łyżka ciemnego sosu sojowego

      3 łyżki brązowego cukru

      1/4 szklanki sake**

      Kawałek imbiru wielkości wiśni – obrany, posiekany

      1 ząbek czosnku – obrany, przeciśnięty przez praskę

       

      Ew. ¼ szklanki wody + 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

      Bambusowe (drewniane) patyczki do szaszłyków

       

      1. Patyczki do szaszłyków namaczamy w wodzie, by się nie paliły podczas pieczenia.

      Składniki sosu mieszamy w rondelku. Gotujemy na małym ogniu ok. 20 minut, aż część płynu odparuje i sos zgęstnieje. Jeśli chcemy mieć naprawdę gesty sos, albo gotujemy dłużej, albo zagęszczamy go na tym etapie mąką ziemniaczana rozmieszaną w wodzie. Gotowy sos przelewamy do słoiczka – będzie go więcej, niż potrzebujemy, więc będzie go można wykorzystać kolejnym razem. Wystudzony sos przechowujemy w lodówce.

      2. Mięso kroimy w kostkę a szczypior w kawałki długości ok. 4-5 cm.

      Mięso nadziewamy na patyczki naprzemiennie ze szczypiorem. Układamy na wyłożonej folą aluminiową*** blasze piekarnika i smarujemy ze wszystkich stron sosem.

      Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 st. C, najlepiej w włączoną funkcją górnego grilla, przez 10 minut. Po tym czasie przekładamy szaszłyki na drugą stronę, smarujemy sosem, i ponownie pieczemy 10 minut. W podobny sposób można naturalnie przygotować te szaszłyki na grillu.

      Podajemy z ryżem lub – po zdjęciu z patyczków, w miękkich bułkach do hot dogów, z majonezem i ostrym sosem chili.

       

       

       

      * Mirin to słodkie wino japońskie, służące do gotowania. Przy jego braku można je ewentualnie zastąpić słodkim białym winem.

      ** Sake to japońska wódka ryżowa. Możemy zamiast niej użyć ew. whisky lub polskiej wódki. Jeśli jednak chcemy przygotowywać dania kuchni japońskiej, najlepiej jest zaopatrzyć się w podstawowe składniki (które na szczęście powtarzają się w większości dań), niż zastępować wszystko wszystkim. W Polsce japońskie składniki można nabyć w dużych marketach w działach międzynarodowych, w sklepach azjatyckich, w sklepach typu „Kuchnie świata” lub przez internet.

      ** Uwierzcie, lepiej wyłożyć blachę folią, niż potem domywać skarmelizowany sos!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 08 czerwca 2017 11:50
  • środa, 07 czerwca 2017
    • Zielony Falafel

      Zielony falafel posiada wszystkie zalety zwykłego falafela, a oprócz tego jest wesoło zieloniutki w środku. Barwę tę zawdzięcza świeżym listkom szpinaku. Pomysł wypatrzony FullOfPlants.

      Green Falafel

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej, zalewę zachowujemy na wypadek, gdyby masa wyszła za sucha)

      1 duża garść świeżych listków szpinaku

      8-10 świeżych listków bazylii

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      1 łyżka siekanego koperku

      2 ząbki czosnku – obrane

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      ½ łyżeczki mielonej kolendry

      ½ łyżeczki sody oczyszczonej (sody kuchennej)

      Sól i świeżo mielony pieprz – do smaku

       

      4-6 łyżek mąki pszennej + mąka do obtoczenia

      Olej do smażenia

       

      Wszystkie składniki ucieramy na jednolitą masę w blenderze. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, po czym dodajemy mąkę.  Z masy formujemy w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego lub placuszki. W każdej kulce robimy dołeczek za pomocą trzonka drewnianej łyżki lub palcem. Kulki obtaczamy w mące i smażymy na dobrze rozgrzanym oleju z obu stron na złoto.

      ingredients


      Zielony falafel

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Zielony Falafel”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 07 czerwca 2017 11:23
  • wtorek, 06 czerwca 2017
    • Magiczny zielony sos z avocado

      Nie wiem, do jakiej magii odnosiła się osoba, która wymyśliła nazwę sosu, lecz w ciemno obstawiam, że chodziło o magię smaku. Sos jest wyrazisty i kremowy, naprawdę bardzo smaczny. Będzie wspaniałym dodatkiem do dań  wegetariańskich, jak również do ryb, drobiu i dań z grilla. Można użyć go także do kanapek i tortilli, do pieczonych ziemniaków lub jako dip do warzyw czy chipsów. Jeśli go odpowiednio rozrzedzicie, może być nawet dressingiem do sałatek. Bez orzechów, bez laktozy, bez glutenu, bez jajek, wegański. Przepis bazowany na TheGlowingFridge.

      Green Magic Sauce

      1 dojrzałe avocado – sam miąższ, bez skórki i pestki

      1 zielona papryczka chili lub jalapeno – możemy dodawać po trochu, sondując poziom ostrości

      Garść świeżych listków bazylii

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      1 łyżka siekanej kolendry

      1 duży ząbek czosnku – obrany, posiekany

      2 łyżeczki tahini

      3-4 łyżki soku  zlimonki

      Sól i świeżo mielony czarny pieprz – do smaku

       

      Wszystkie składniki umieszczamy w malakserze lub blendujemy blenderem na gładką pastę. Jeśli chcemy uzyskać rzadszy sos, dodajemy więcej soku z limonki lub ew. wody. Na końcu doprawiamy sos do smaku solą i pierzem.  

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Magiczny zielony sos z avocado”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 06 czerwca 2017 12:47
  • poniedziałek, 05 czerwca 2017
    • Pączki twarożkowe „Serowe Kule”

      Ten słodki, nie-drożdżowy wypiek, którego głównym składnikiem jest twarożek, wywodzi się z niemieckiego regionu Eifel, jest również popularny na Węgrzech. Twarogowe kuleczki są niezwykle smaczne i puchate, przy czym ich kolejną niewątpliwą zaletą jest fakt, że można je mieć dosłownie w kilka chwil, bez długiego oczekiwania związanego z ciastem drożdżowym. Nie musimy nawet posiadać robota kuchennego – do wymieszania ciasta wystarczy zwykła rózga/trzepaczka kuchenna. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników słodkich drobiazgów. Pączki twarożkowe zachowują bez problemu świeżość przez kilka dni, można je również odgrzać w kuchence mikrofalowej. Przepis na podstawie KochKino.

      Quarkballchen. Quarkkugeln, pączki twarożkowe

      500g sera twarogkowego naturalnego mielonego (takiego, jak na sernik, nie słodzonego)

      Ok. 500 g mąki pszennej tortowej

      150g cukru

      1 łyżka ekstraktu z wanilii (nie mylić z aromatem wanilinowym, którego używamy maksymalnie 2-3 kropelki) lub 1 łyżka cukru waniliowego)

      2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

      4 jajka

      Szczypta soli

       

      Cukier puder do posypania

      Olej do głębokiego smażenia

       

      Dokładnie mieszamy ser z jajkami, cukrem i aromatem. Dodajemy sól i proszek do pieczenia, a następnie stopniowo, energicznie mieszając, wsypujemy mąkę. Konsystencja ciasta powinna być gęsta.

      W niedużym rondlu rozgrzewamy olej (klik – jak sprawdzić, czy olej jest dostatecznie gorący).

      Na gorący olej ostrożnie wykładamy niewielkie porcje ciasta. Najłatwiej jest to robić łyżką do lodów lub łyżką do zupy. Można pomagać sobie drugą łyżeczką. Podczas smażenia pączki rosną, więc nie smażymy ich za dużo na raz, by się ze sobą nie skleiły i by mogły się swobodnie obracać.

      Jeśli nie odwróciły się same, pomagamy im w tym, gdy jedna strona będzie już apetycznie brązowa. Gdy będą brązowe ze wszystkich stron, wyjmujemy je ostrożnie i odsączamy na ręcznikach papierowych (wbrew pozorom, nie będą wcale bardzo tłuste).

      Gotowe pączki posypujemy cukrem pudrem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pączki twarożkowe „Serowe Kule””
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 czerwca 2017 09:39
  • piątek, 02 czerwca 2017
    • Jak sprawdzić, czy olej jest gorący?

      Gdy potrzebujemy rozgrzać olej do konkretnej temperatury, wówczas niezastąpionym narzędziem jest termometr kuchenny. Przeważnie jednak nie potrzebujemy aż takiej dokładności, musimy jedynie określić, czy olej nadaje się już do smażenia, zwłaszcza w przypadku smażenia na głębokim oleju. Z pomocą tutaj przyjdzie nam pewien japoński sposób. Potrzebujemy do tego pałeczki bambusowej (oczywiście, nie malowanej ani zdobionej, po prostu czysto drewnianej) lub bambusowego patyczka do szaszłyków.

      Zanurzamy patyczek w oleju, dotykając dna naczynia. Gdy olej jest zbyt zimny, nie dzieje się absolutnie nic.

      Jednak, gdy olej osiągnie temperaturę odpowiednią, by w nim smażyć, od czubka patyczka będą wyraźnie unosiły się ku górze malutkie bąbelki.

      Naturalnie, można również wrzucić do oleju odrobinę tego, co będziemy smażyć (np. kawałeczek ciasta, jeśli smażymy pączki, lub kilka ziarenek bułki tartej/panierki, jeśli smażymy kotlety). Gdy zaobserwujemy podobny efekt bąbelków oraz skwierczenie wrzuconego produktu, oznacza to, że olej jest już gotowy.

      Warto pamiętać, że wszystkie produkty smaży się na rozgrzanym oleju. Włożenie produktów do zimnego oleju sprawi, że nim nieprzyjemnie nasiąkną lub – w przypadku kotletów – panierka może się dodatkowo zacząć odklejać.

      Olej

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Jak sprawdzić, czy olej jest gorący?”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 02 czerwca 2017 14:16
  • środa, 31 maja 2017
    • Biała kiełbasa w kremowym sosie wiejskim

      Sos wiejski, czyli Country Gravy, to w Stanach Zjednoczonych prawdziwa instytucja. Spytajcie Amerykanina o wspomnienia z dzieciństwa: z pewnością mama lub babcia serwowały mu na śniadanie kiełbasę z tym sosem na tostach na śniadanie (bo wiejskie śniadanie powinno być solidne, tak uważa każda babcia!) . Z pewnością tez na obiad dostawał kotlet z kurczaka, panierowany kotlet wołowy lub pieczone kotlety wieprzowe właśnie z tym sosem. Zatem nie ma żartów, to sos, który u wielu osób budzi przyjemne wspomnienia. Sos wiejski powstaje z odrobiny tłuszczu po smażeniu mięsa oraz zagęszczonej śmietanki czy mleka. Po solidnym doprawieniu do smaku stanowi naprawdę świetny dodatek do wielu potraw. Dziś wkruszymy do niego biała kiełbasę i podamy na grzankach. Przepis wg AshleeMarie

      Sausage with Country Gravy

      2 białe kiełbaski

      1 łyżka masła

      1 łyżeczka mąki pszennej

      2/3 szklanki słodkiej śmietanki UHT lub mleka

      Sól i świeżo zmielony pieprz – do smaku


      Z kiełbasy zdejmujemy osłonki. Siekamy kiełbasę bardzo drobniutko lub kroimy w drobną kostkę. Smażymy na maśle, aż zacznie się robić złota. Wtedy dodajemy mąkę i mieszamy całość. Kilka sekund smażymy razem, po czym wlewamy zimne mleko/zimna śmietankę. Gotujemy, mieszając. Gdy sos zgęstnieje, doprawiamy intensywnie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem .Podajemy na tostach lub grzankach. Pozwalamy, by ładnie nasiąkły sosem, jemy nożem i widelcem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Biała kiełbasa w kremowym sosie wiejskim”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 31 maja 2017 14:03
  • wtorek, 30 maja 2017
    • Ogórki faszerowane pastą z tuńczyka

      Ogórek i wyrazista w smaku pasta tuńczykowa z serem feta to udane połączenie. Tym razem jednak nie mówimy o kanapkach, lecz o ciekawych wizualnie „miseczkach” z ogórków, które możemy podać jako przystawkę bądź przekąskę. Całość nie jest wcale trudna w wykonaniu!

      Cucumber

      Świeży ogórek

      Pasta tuńczykowa:

      1 puszka tuńczyka w oleju ( moja to 180 g)

      o połowę mniej sera feta ( czyli 90 g)

      2  łyżki dobrego keczupu

      1-2 łyżki majonezu

      1 bardzo drobno posiekana mała cebula

      1 łyżeczka sosu chili

      1. Z tuńczyka odlewamy olej.  Składniki ucieramy razem widelcem. Ewentualnie, doprawiamy pastę do smaku solą/pieprzem. Jeśli pasta jest za gęsta, można dodać więcej majonezu lub keczupu.

      2. Ogórek możemy obrać, możemy także pozostawić na nim skórkę lub jedynie dekoracyjne paski skórki, jak na zdjęciu. Ogórek kroimy na tyle plastrów (każdy o grubości 1,5 cm), ile chcemy uzyskać gotowych przystawek. Z tej porcji tuńczyka powinno wyjść mniej więcej 16-18. Każdy kawałek ogórka wydrążamy z jednej strony* tak, by powstała miseczka. W każdej ogórkowej miseczce umieszczamy za pomocą szprycy do kremów po porcji nadzienia.

       

      *Za pomocą przyrządu do pozbawiania jabłek gniazd nasiennych lub robienia kulek z arbuzów i melonów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Ogórki faszerowane pastą z tuńczyka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 30 maja 2017 10:26
  • poniedziałek, 29 maja 2017
    • Panierowane kotlety wołowy z kremowym sosem wiejskim

      Sos wiejski, czyli Country Gravy, to w Stanach Zjednoczonych prawdziwa instytucja. Spytajcie Amerykanina o wspomnienia z dzieciństwa: z pewnością mama lub babcia serwowały mu na śniadanie kiełbasę z tym sosem na tostach na śniadanie (bo wiejskie śniadanie powinno być solidne, tak uważa każda babcia!) . Z pewnością też na obiad dostawał kotlet z kurczaka, panierowany kotlet wołowy lub pieczone kotlety wieprzowe właśnie z tym sosem. Zatem nie ma żartów, to sos, który u wielu osób budzi przyjemne wspomnienia. Sos wiejski powstaje z odrobiny tłuszczu po smażeniu mięsa oraz zagęszczonej śmietanki czy mleka. Podobnie zatem sprawa wygląda z kotletami w panierce – tradycja! Dziś zatem zjemy steki wołowe podane w sposób jak na Europe nietypowy, bo w panierce. Dodatkiem będzie kremowy sos – i będzie naprawdę pysznie! Przepis na podstawie ASpicyPerspective.

      Chicken Fried Steak with Country Gravy

      Steki wołowe (najlepiej antrykot lub rostbef)

      Panierka:

      6 łyżek mąki

      ½ łyżeczki proszku do pieczenia

      ½ łyżeczki tymianku

      ½ łyżeczki oregano

      ½ łyżeczki bazylii

      ½ łyżeczki soli

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu

      Jajko + sól i pieprz+ Ew. 1 łyżka sosu Worcester

      Olej do smażenia

      Sos:

      2 łyżki oleju po smażeniu kotletów

      1 łyżeczka masła

      1 łyżeczka mąki

      1 szklanka słodkiej śmietanki UHT lub mleka

      Sól i świeżo zmielony pieprz – do smaku

       

      1. Steki lekko rozbijamy, by miały nie więcej, niż 1 cm grubości. Jeśli mamy grube plastry mięsa, można je także przeciąć na pół po grubości, zamiast nadmiernie rozbijać. Można tez pociąć mięso w paski i zrobić stekowe paluszki. Mąkę mieszamy z przyprawami.

      Panierujemy kotlety kolejno w mące, w jajku rozmąconym z dodatkiem soli i pieprzu oraz ponownie w mące.

      Smażymy na średnim ogniu rozgrzanym oleju z obu stron na złoto. Smażymy raczej krótko, nie przeciągamy, by nie przesuszyć mięsa.

      2. Z patelni zlewamy nadmiar oleju, pozostawiając jedynie ok. 2 łyżki , plus wszystkie przypieczone kawałki panierki, jeśli są. Dodajemy masło. Gdy się roztopi, dodajemy mąkę i mieszamy całość. Kilka sekund smażymy razem, po czym wlewamy zimne mleko/zimną śmietankę. Gotujemy, mieszając. Gdy sos zgęstnieje, doprawiamy intensywnie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem .

      Kotlety podajemy z dowolnymi warzywami i ziemniakami puree, ziemniakami pieczonymi lub po prostu ze świeżym pieczywem, polane sosem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Panierowane kotlety wołowy z kremowym sosem wiejskim”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 maja 2017 08:25
  • piątek, 26 maja 2017
    • Szaszłyki miodowo czosnkowe z kurczaka

      Dzięki marynowaniu przed przygotowaniem, mięso kurczaka będzie wyjątkowo delikatne. To chińska metoda, zanana pod nazwa velveting, o której pisałam tutaj - klik. Dodajmy do tego gęsty, miodowo-czosnkowy sos, a będzie naprawdę pysznie. Do tego ryż lub świeża bagietka.

      Chicken Skewers in Sticky Honey Garlic Sauce

      2 filety z piersi kurczaka – pokrojone w kostkę

      Pieczarki – jeśli są duże, kroimy je na pól lub w ćwiartki

      Cebula – obrana, pokrojona w dające się nadziewać kawałki

      Olej do smażenia

      Patyczki do szaszłyków

      Marynata:

      1 białko jajka (żółtko w tym przepisie nie jest nam potrzebne)

      1 łyżka octu winnego

      1 łyżeczka maki ziemniaczanej

      ½ łyżeczki soli

      Sos:

      ½ szklanki miodu wielokwiatowego

      4 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte przez praskę

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni – obrany, drobno posiekany

      3 łyżki sosu sojowego

      1 łyżka białego octu winnego

      ½ łyżeczki mąki ziemniaczanej

       

      1. Składniki marynaty mieszamy. Pokrojone mięso pozostawiamy w marynacie na 30 min (do 12 godzin – w lodowce). Dzięki temu będzie wyjątkowo miękkie i delikatne.

      Na patyczki nadziewamy naprzemiennie kawałki mięsa, pieczarki i cebulę. Nadziewamy nie za ściśle, by mięso szybko się smażyło.

      2. Składniki sosu mieszamy. Smarujemy każdy szaszłyk za pomocą pędzelka kuchennego sosem, po czym smażymy na niewielkiej ilości rozgrzanego oleju ze wszystkich stron na złoto.

      3. Gdy szaszłyki będą gotowe, zalewamy je sosem, przykrywamy patelnię pokrywką i zmniejszamy płomień do minimum. Dusimy mięso w sosie 3-5 minut, uważając, by sos się nie przypalił.

      Podajemy z ryżem lub ze świeżą bagietką.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 26 maja 2017 11:38
  • środa, 24 maja 2017
    • Tortille nadziewane kremowym kurczakiem z avocado

      Pysznie, szybko i ładnie. Tymi trzema słowami mogę scharakteryzować dzisiejszą propozycję, czyli tortille z kremowym kurczakiem i avocado. Można je zjeść na śniadanie lub kolację, jak również zabrać ze sobą jako lunch do szkoły czy pracy, ponieważ bardzo dobrze znoszą transport. Z tego powodu świetnie sprawdzą się również podczas wycieczek. Gdy pokroimy je w dekoracyjny sposób, z pewnością przypadną do gustu także gościom podczas przyjęcia w domu. Przepis wg OmgChocolateDesserts.

      Chicken & Avocado Rolls

      3-4 tortille pszenne

      1 duży lub 2 małe filety z piersi kurczaka

      2/3 szklanki sera cheddar (lub innego sera żółtego o wyrazistym smaku) startego na tarce (duże oczka)

      1 mała czerwona cebula – obrana, drobno posiekana

      ½ szklanki siekanego szczypiorku

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      2 łyżki majonezu

      2 łyżki jogurtu greckiego

      Olej do smażenia

       

      Guacamole:

      1 avocado

      1 łyżka soku z limonki lub cytryny

      Sól do smaku

       

      Marynata do kurczaka:

      3 łyżki oleju

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      ½ łyżeczki wędzonej papryki

      ½ łyżeczki tymianku

      ½ łyżeczki oregano

      ½ łyżeczki pieprzu

      ½ łyżeczki soli

      Ew. ostra papryka lub chili – do smaku

       

      1. Filety z kurczaka rozcinamy „po grubości”, by z każdego kawałka mięsa uzyskać po 2 cienkie kotlety. Mięso marynujemy w podanej mieszance przypraw 15 minut. W międzyczasie przygotowujemy guacamole. Avocado obieramy ze skórki- z dojrzałego owocu odchodzi ona łatwo sama, nawet bez noża, którego wystarczy użyć do nakrojenia owocu. 

      Kroimy je na pół, wyjmujemy pestkę, po czym rozgniatamy widelcem na głębokim talerzu na pastę. Dodajemy sok z limonki i sól. Smak powinien być intensywnie cytrynowy- w razie potrzeby można dodać więcej soku, w zależności od rozmiaru naszego avocado.

      2. Mięso smażymy na rozgrzanym oleju na złoto. Następnie zdejmujemy z patelni i rwiemy dwoma widelcami na drobne kawałki lub bardzo drobno siekamy nożem.

      Mieszamy w misce kurczaka wraz z guacamole, serem, cebulą, szczypiorkiem, natką, majonezem i jogurtem. W razie potrzeby, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeśli masa jest za gęsta, dodajemy więcej jogurtu.

      składniki

      3. Masę rozprowadzamy na tortillach cienką, równomierną warstwą. Ilość ostatecznie posmarowanych tortilli będzie zależała od tego, jak grubą warstwę nadzienia damy.

      Każdą tortillę ściśle zwijamy i odkładamy do lodówki na 20 minut. Następnie kroimy je ostrożnie w plastry lub pod skosem.

      Jeśli nie chcecie kroić tortilli, tylko podać je w całości, chłodzenie w lodówce nie jest konieczne.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Tortille nadziewane kremowym kurczakiem z avocado”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 24 maja 2017 09:58
  • wtorek, 23 maja 2017
    • Najlepsze puszyste bułeczki mleczne. Soft Milk Buns.

      To najlepsze bułeczki mleczne, jakie można sobie wyobrazić: słodkie, delikatne i niesamowicie puchate. Co najlepsze, są łatwe i szybkie w przygotowaniu. Nie mogą nie zachwycić.  Będą cudownym dodatkiem do śniadania czy kolacji. Posmarowane masłem, konfiturą, miodem, twarożkiem czy z wędliną (ja osobiście bardzo lubię połączenie smaków słodkich i wytrawnych) – sami wybierajcie! Przepis na podstawie ChinaSichuanFood.

      Soft & Fluffy Milk Buns

      Milk Buns

      300 g mąki pszennej tortowej (ok. 2 i 1/4 szklanki)

      50 g cukru (4 płaskie łyżki)

      200 ml ciepłej śmietanki UHT 12% (ok. 3,4 szklanki)

      2 płaskie łyżeczki drożdży instant

      1 jajko

      1/3 łyżeczki soli

      2 łyżki miękkiego masła

       

      Do posypania:

      3 łyżki ziaren sezamu

      Do posmarowania:

      1 małe jajko, rozmieszane widelcem


      1. W misce mieszamy śmietankę z cukrem, drożdżami i 1 szklanka mąki. Odstawiamy, przykryte ściereczka, na ok. 20 minut, by drożdże „ruszyły”. Gdy na powierzchni ciasta pojawią się małe bąbelki, dodajemy jajko i sól. Mieszamy.

      2. Następnie dodajemy resztę mąki i wyrabiamy elastyczne ciasto. Wówczas dodajemy miękkie masło i wyrabiamy tak, by połączyło się dobrze z ciastem. W razie potrzeby, podsypujemy odrobinę mąki, by ciasto nie kleiło się do dłoni. Formujemy ciasto w kulę i odstawiamy do wyrośnięcia, nakryte ściereczką, na 30 minut.

      W tym czasie, na suchej patelni. Podprażamy sezam. Cały czas mieszamy ziarenka, by nie dopuścić do spalenia. Gdy będą już ładnie złote, zsypujemy je do miseczki, by przerwać proces prażenia. Uwaga, sezamu absolutnie nie dotykamy palcami ani nie próbujemy jeść:  będzie ślicznie pachniał, lecz biedzie bardzo gorący! Odstawiamy sezam do ostudzenia.

      3. Po tym czasie, gdy ciasto podwoi mniej więcej objętość, dzielimy je na 3 równe kawałki.

      Każdy kawałek dzielimy ponownie na 3 równe kawałki. Z każdego kawałka formujemy bułeczkę (jak formować bułeczki - klik). Bułeczki układamy w wyłożonej papierem do pieczenia formie, zachowując odstępy. Użyłam formy 20 cm x 25 cm, ponieważ chciałam, by bułeczki się ładnie połączyły. Jeśli nie chcecie tego efektu, ułóżcie je na wyłożonej papierem blasze, zachowując co najmniej 5 cm odstępy.

      Bułeczki przykrywamy czystą ściereczka i pozostawiamy do wyrośnięcia na 40 minut.

      Następnie smarujemy je rozmąconym jajkiem i posypujemy sezamem.


      4. Bułeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym wcześniej do temperatury 170 st. C przez 15-20 minut. Pilnujemy, ponieważ robią się bardzo szybko – moje były gotowe po 15 minutach. Gdy będą na wierchu ładnie rumiane, a wbity w ciasto patyczek okaże się suchy, to znak, że są gotowe. Bułeczki wyjmujemy ostrożnie z formy, zdejmujemy papier ze spodu, i studzimy na kratce.

      Milk Buns

      Milk Buns

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 maja 2017 14:11
    • Jak formować bułeczki?

      Bez względu na to, czy pieczemy słodkie bułeczki, czy wytrawne, jeśli chcemy nadać im równomierny, okrągły kształt, metoda postępowania jest ta sama.

      Ciasto dzielimy na kawałki o równej wielkości. Możemy to zrobić „na oko”, dzieląc całość np. na 4 równe części, a potem każdy kawałek na kolejne 3 jednakowe części, lub posłużyć się wagą kuchenną.

      Z każdego kawałka ciasta formujemy w dłoni placuszek. Następnie zaginamy po odrobinie boki placuszka do środka. Postękujemy tak, aż cały brzeg będzie zawinięty do wewnątrz. Ściskamy miejsce złączenia palcami, by dobrze się sklepiło, po czym toczymy tak przygotowana bułeczkę w dwóch dłoniach, jak kulkę.

      Następnie każdą bułeczkę układamy złączeniem do dołu, na wyłożonej papierem blasze do pieczenia lub w formie, by wyrosła. Jeśli nie chcemy, by bułeczki podczas pieczenia się połączyły, zachowujemy miedzy nimi ok. 5 cm odstępu.

      formowanie

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Jak formować bułeczki?”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 maja 2017 14:11
  • poniedziałek, 22 maja 2017
  • piątek, 19 maja 2017
    • Klopsiki z ciecierzycy w czerwonym sosie tajskim

      To przepis, który mnie absolutnie zachwycił. Wszystko pasuje do siebie idealnie – wyraziste w smaku klopsiki, mięciutkie w środku i chrupiące z wierchu, zanurzone zostały w aromatycznym, pełnym smaku tajskim sosie z mleka kokosowego i czerwonego curry. Możemy podać je z ryżem lub z chlebkiem typu pita czy pieczywem naan, którym można będzie nabierać sos. Jeśli lubicie ciecierzycę i falafelowe klimaty, zapewne i wy podczas jedzenia, tak, jak my, będziecie co chwile powtarzać „ale to dobre!” 😊 Co najlepsze, ich przygotowanie jest naprawdę bardzo proste  i szybkie. Przepis wg MakingThymeForHealth.

      Chickpea Meatless Meatballs with Thai Red Curry Sauce

       

      Ryż basmati

      Sos:

      1 puszka (400 ml) mleka kokosowego

      2 łyżeczki czerwonej pasty curry (lub więcej, do smaku)

      4 łyżeczki koncentratu pomidorowego

      1 łyżeczka brązowego cukru

      1 łyżka tajskiego sosu rybnego

      3 łyżki sosu sojowego

      1 łyżka sou z cytryny

      1 ząbek czosnku – obrany, drobno posiekany

       

      Klopsiki:

      ½ szklanki płatków owsianych

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej z zalewy)

      1 marchewka – obrana, pokrojona w mniejsze kawałki

      3 ząbki czosnku – obrane

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany

      1 jajko

      12 świeżych listków bazylii

      1 łyżeczka mielonej kolendry

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      ½ łyżeczki soli

      1/4 łyżeczki sody kuchennej

      + bułka tarta do uzyskania pożądanej konsystencji masy

      Olej do smażenia

      Siekany szczypiorek do dekoracji

       

      1. Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      Wszystkie składniki sosu umieszczamy w rondlu i mieszamy. Gotujemy na małym ogniu, a z sos zgęstnieje (ok. 15-20 min, akurat tyle, ile zajmie nam przygotowanie klopsików)

      2. Zaczynamy od płatków owsianych, które miksujemy w blenderze pulsacyjnie na proszek. Dodajemy wszystkie pozostałe składniki (oprócz bułki tartej) i blendujemy na gładką masę.

      W razie potrzeby dodajemy 1-2 łyżki bułki tartej, by z masy łatwo dało się uformować klopsiki. Z tej ilości składników wychodzi mi 12 klopsików.

      Klopsiki smażymy na niedużej ilości rozgrzanego oleju ze wszystkich stron na złoto.

      3. Usmażone, rumiane klopsiki przekładamy do gotującego się sosu i gotujemy w sosie jeszcze ok. 3 minuty.

      Podajemy z ryżem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 19 maja 2017 10:59
  • czwartek, 18 maja 2017
  • środa, 17 maja 2017
    • Kurczak w sosie słodko kwaśnym

      Bardzo prosto i bardzo smacznie. Przy tym, nie potrzebujemy szukać baru z "chińszczyzną". Orientalny posiłek możemy przygotować w kilka chwil u siebie w domu. Wystarczy kurczak, trochę warzyw i pyszny domowy sos.

      Sweet & Sour Chicken

      

      1 duża pierś kurczaka (lub 2 mniejsze filety)

      1 białko jajka

      1 łyżeczka octu ryżowego (ew. octu jabłkowego)

      1 łyżk1 oleju

      1/2 łyżeczki soli

      1/2 łyżki mąki ziemniaczanej


      olej do smażenia


      warzywa:

      4 plastry ananasa - pokrojone w małe kawałki

      2 duże cebule - obrane, grubo pokrojone

      1 ząbek czosnku - obrany, posiekany

       

      sos słodko kwaśny (przepis na podstawie DaringGourmet.)

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w drobniutką kostkę

      2 plastry ananasa z puszki – pokrojonego w drobniutką kostkę

      1 szklanka soku ananasowego (świeżego soku z butelki lub soku z kartonu. Nie chodzi tutaj o słodki syrop, w którym pływają ananasy w puszcze)

      ¾ szklanki brązowego cukru

      1/3 szklanki białego octu winnego

      3 łyżki dobrego keczupu*

      2 łyżki sosu sojowego

      Szczypta chili

      Zagęszczenie: 1 łyżka mąki ziemniaczanej rozmieszany w 2 łyżkach wody

       

      1. Najpierw przygotowujemy sos: wszystkie składniki, oprócz zagęszczenia, umieszczamy w rondlu/garnku.  Gotujemy 3-5 minut, po czym wlewamy zagęszczenie. Gotujemy jeszcze minutę. Gotowy sos można przelać do słoika i zawekować lub po ostudzeniu przechowywać przez kilka dni w lodówce. Sos można zrobić dużo wcześniej przed przygotowaniem dania. wówczas zaczynamy od razu od pkt. 2.

      2. Białko mieszamy energicznie z olejem, octem, solą i mąką ziemniaczaną.

      Dodajemy pokrojone drobno filety kurczaka, mieszamy, by każdy kawałek mięsa był pokryty marynatą. Mięso marynujemy 15 minut (do 30 minut).

      Po tym czasie odlewamy nadmiar marynaty (lub odcedzamy kurczaka na sicie) i oprószamy mięso odrobiną mąki ziemniaczanej, a następnie obsmażamy wraz z cebulą i czosnkiem w woku lub dużej patelni na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego oleju cały czas mieszając. Gdy mięso przestanie być surowe a cebula zrobi się szklista, dodajemy kawałki ananasa oraz dowolną ilość sosu. Smażymy, mieszając, jeszcze 2-3 minuty, by smaki się połączyły.

      Podajemy z ryżem.

      

      * Ponieważ keczup ma wpływ na smak sosu, użyjcie produktu dobrej jakości, takiego, który lubicie najbardziej i odpowiada Wam smakiem. Kolor keczupu nada również kolor sosowi. Jeśli chcecie, by sos miał restauracyjny, intensywnie czerwony kolor, można dodać odrobinę czerwonego barwnika spożywczego. Ja nie dodawałam dodatkowych barwników. Tutaj znajdziecie przepis, jak zrobić pyszny domowy keczup (klik).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak w sosie słodko kwaśnym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 17 maja 2017 11:49
  • wtorek, 16 maja 2017
    • Kapusta bok choy z sosem słodko kwaśnym

      Bok choy, zwana tez pak choi, to rodzaj chińskiej kapusty, która wyróżnia się tym, że nie tworzy zwartych , okrągłych główek, lecz jest jakby wiązką oddzielnych liści. Jest ona bogatym źródłem witamin A, C i K. To warzywo, które mnie ostatnimi czasy zauroczyło. Oprócz zielonych liści ma ono solice, soczyste łodygi, które wspaniale chrupią. Ponieważ w miarę wzrostu listki mogą nabierać lekkiej goryczki, warto wybierać małe, delikatne sztuki. Bok choy można jeść na surowo (dodając np. do sałatek) lub ugotować w całości na parze. Dziś proponuję przygotowanie jej metoda stir-fry, czyli krótkiego, szybkiego smażenia. W tym przypadku naprawdę mam na myśli „szybkiego”, ponieważ zielone liście pod wpływem zbyt długiego kontaktu z wysoką temperaturą zwiędną i stracą na objętości, podobnie, jak szpinak. Podane z sosem słodko-kwaśnym stanowią świetny dodatek do pieczonych mięs, pieczonego kurczaka czy steków. Z dodatkiem ryżu, podane w większej ilości,  mogą stanowić posiłek wegetariański.

      Sour&Sweet Bok Choy

      Kapusta bok choy – po połówce lub 1 sztuce na osobę

      Sos słodko-kwaśny

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w drobniutką kostkę

      3 plastry ananasa z puszki – pokrojonego w drobniutką kostkę

      1 szklanka soku ananasowego (świeżego soku z butelki lub soku z kartonu. Nie chodzi tutaj o słodki syrop, w którym pływają ananasy w puszcze)

      ¾ szklanki brązowego cukru

      1/3 szklanki białego octu winnego

      3 łyżki dobrego keczupu*

      2 łyżki sosu sojowego

      Szczypta chili

      Zagęszczenie: 1 łyżka mąki ziemniaczanej rozmieszany w 2 łyżkach wody

       

      1. Przygotowujemy sos: wszystkie składniki, oprócz zagęszczenia, umieszczamy w rondlu/garnku.  Gotujemy 3-5 minut, po czym wlewamy zagęszczenie. Gotujemy jeszcze minutę.

      Gotowy sos można przelać do słoika i zawekować lub po ostudzeniu przechowywać przez kilka dni w lodówce.

      2. Na dużej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju.  Z kapusty odcinamy „piętkę”, czyli jej najbardziej twarde miejsce, na grubość ok. 1,5 cm. Przekrawamy każdą kapustę na pół. Smażymy dosłownie po kilka chwil na rozgrzanym oleju z obu stron. Najpierw przecięciem do góry, potem przecięciem do dołu. Zdejmujemy kapustę z patelni gdy tylko zobaczymy, ze listki za bardzo więdną. Podajemy z sosem.

      * Ponieważ keczup ma wpływ na smak sosu, użyjcie produktu dobrej jakości, takiego, który lubicie najbardziej i odpowiada Wam smakiem. Kolor keczupu nada również kolor sosowi. Jeśli chcecie, by sos miał restauracyjny, intensywnie czerwony kolor, można dodać odrobinę czerwonego barwnika spożywczego. Ja nie dodawałam dodatkowych barwników. Tutaj znajdziecie przepis, jak zrobić pyszny domowy keczup (klik).

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kapusta bok choy z sosem słodko kwaśnym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 maja 2017 09:28

Kalendarz

Czerwiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters