Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy

  • niedziela, 22 lutego 2009
  • czwartek, 19 lutego 2009
  • wtorek, 17 lutego 2009
  • piątek, 13 lutego 2009
  • czwartek, 05 lutego 2009
  • sobota, 31 stycznia 2009
    • Fusilli z białym sosem

      Są takie dni, zwłaszcza zimą,  kiedy wracamy do domu zmęczeni i nie mamy sił ani ochoty na przygotowywanie czegoś pracochłonnego i czasochłonnego. A jednocześnie, po całym dniu - coś dobrego by się chętnie zjadło ;-) Dobrym rozwiązaniem jest wtedy makaron z pysznym, szybkim do przygotowania sosem.  Kilka chwil i posiłek jak z restauracji gotowy :)




      makaron fusilli czyli świderki - jeśli ktoś woli inny, np. rurki, nie ma przeciwwskazań ; )
      śmietana 18% lub 22%
      żółtko
      starty ser żółty - jaki kto lubi - garść
      boczek
      czosnek - troszeczkę
      pieprz biały lub czarny, sól - wedle gustu.

      1. Makaron gotujemy. W tym czasie: na patelni podsmażamy pokrojone drobno 3-4 plastry boczku. Gdy się zrumienią, zdejmujemy patelnię na chwilę z ognia.

      2. Na dużą,  głęboką patelnię wlewamy kubeczek śmietany, dajemy żółtko i energicznie mieszamy - na małym ogniu. Dodajemy garść startego sera, świeżo zmielony pieprz, szczyptę soli ( uwaga, boczek jest już słonawy! ) i trochę czosnku, do smaku. Cały czas mieszamy, aż ser się rozpuści.

      3. Dodajemy makaron, mieszamy. Wykładamy na talerze, zajadamy.

      W ramach dodatków możemy wybrać np. jedną z następujących wersji:

      - Brokułowa ( jak na zdjęciu). Gotujemy brokuła w tym czasie, kiedy gotuje się makaron. Dodajemy w ostatniej fazie na patelnię z makaronem.

      - Grzybowa: Zalewamy pokruszona na mniejsze kawałki suszone grzyby  wrzątkiem- niedużo, tak, by przykrył grzyby. Robimy to w miseczce, dodajemy trochę vegetty, miseczkę przykrywamy. Następnie grzyby wraz z wywarem dodajemy na patelnię wraz z innymi składnikami z punktu 2.

      Obie wersje są bardzo smaczne.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Fusilli z białym sosem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      sobota, 31 stycznia 2009 10:35
  • poniedziałek, 26 stycznia 2009
    • Tortilla Twister

      Delikatna, miękka, idealna... tortilla wg. przepisu podanego przez Kashę, którego zaletą jest także to, ze nie wymaga użycia mąki kukurydzianej. Szybki i prosty sposób na pyszną domową tortillę.

       

      1 szklanka wody

      ok. 2 szklanek mąki pszennej

      1 cm smalcu (odkrojony z kostki)

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka proszku do pieczenia.

      Do miski wlać szklankę gorącej wody, rozpuścić w niej smalec. Kiedy woda trochę przestygnie, na tyle, by nie parzyć, wsypać do niej łyżeczkę soli, łyżeczkę proszku do pieczenia i mąkę, po czym dokładnie wyrobić ciasto, w razie potrzeby podsypać mąką. Wyrobione ciasto podzielić na 6 części, z każdej uformować kulę , po czym rozwałkować ja na kształt zbliżony do okręgu ;)


      Rozgrzać patelnię do naleśników. (nie podlewać olejem)

      Smażyć na niej po jednym placku, odwracając na drugą stronę, gdy zobaczymy pierwsze oznaki rumienienia się. Nie przyrumieniać mocno, bo ciasto zamiast miękkiego zrobi się kruche.

      Odkładać na talerz, rolując je od razu. Z podanych proporcji wychodzi 6 tortilli.

      Do tak zrobionych tortilli wspaniale pasują 2 nadzienia: a la kebab i a la burrito.


       

       

      Tortilla kebab:

      Pierś kruczka pokroić w drobną kostkę, zamarynować w przyprawie gyros.

      Kapustę pekińską i paprykę  posiekać w paski, ogórka konserwowego pokroić w półplastry, pomidora pokroić w plastry, cebulę pokroić w piórka.

      Przygotować sos czosnkowy:

      3 łyżki majonezu, 3 łyżki jogurtu naturalnego, przeciśnięty duży ząbek czosnku, pieprz do smaku.

      Na tortilli układać kapustę, polać ją sosem, na to porcja mięsa i warzywa.

       

       

       

      Tortilla burrito:

      Pierś kurczaka pokroić w drobną kostkę. Zamarynować w oleju z 1 łyżeczką słodkiej papryki, ½ łyżeczki pieprzu i szczypką pieprzu cayenne.

      Czerwoną fasolę z puszki przełożyć wraz z zalewą do rondla ( nie dolewać wody).  Dodać ½ puszki kukurydzy oraz obranego, pokrojonego w kostkę pomidora. Dodać kawałek posiekanej papryczki jalapeno  ze słoika ( w przypadku jej braku – pieprz cayenne), łyżeczkę słodkiej papryki,  ½ łyżeczki wędzonej papryki,  ½ łyżeczki czosnku granulowanego, ½ łyżeczki pieprzu ziołowego, sól do smaku.

      Kurczaka usmażyć na patelni. Dodać do gotującej się fasoli. Na patelni  zeszklić posiekaną cebulę, dodać do fasoli. Gotować mieszając, do odparowania razie konieczności zagęścić odrobiną mąki ziemniaczanej.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (17) Pokaż komentarze do wpisu „Tortilla Twister”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 stycznia 2009 09:43
  • wtorek, 20 stycznia 2009
    • Rolada serowo-jabłkowa

      Pyszne połączenie serka i prażonych jabłek w delikatnym, biszkoptowym  cieście.

       

      ciasto:
      3 jajka
      4 łyżki cukru
      cukier waniliowy
      8 łyżek mąki
      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      masa:
      1 serek twarogowy, lub 3 krotne mielony  250 g (quark)
      cukier waniliowy
      cukier

      2-3 jabłka
      cukier
      cynamon

      4 łyżeczki żelatyny
      2 łyżki nutelli

      Serek wymieszać z cukrem waniliowym, dodać zwykłego cukru, do smaku, ok. 3 łyżki.

      Przygotować jabłka jak na szarlotkę: obrać pokroić w kostkę, uprażyć w małej ilości wody z cukrem. Kiedy woda odparuje a jabłka będą miękkie, dodać szczyptę cynamonu. Jabłek powinno być mniej więcej tyle, co serka, ok. 250 g.

      Rozpuścić 4 łyżeczki żelatyny w 6 łyżkach wody, energicznie mieszając. połowę dodać do serka, druga połowę - do jabłek, wymieszać.

      Ciasto:
      a. 2 białka ubić na sztywną pianę (pomaga w tym dodatek kilku kropel soku z cytryny)

      b. Utrzeć 1 jajko, 2 żółtka i cukier waniliowy z 4 łyżkami cukru.
      Dodać 8 łyżek mąki i 1 łyżeczkę proszku do pieczenia. Zmiksować.

      Delikatnie wmieszać ubitą pianę.

      c. Ciasto rozsmarować na papierze do pieczenia ułożonym na blasze, nadając mu kształt prostokąta.
      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. ok. 10 min, aż brzegi ciasta się będą złote.

      Papier oderwać od ciasta.

      Ciasto posmarować nutellą. Ponieważ jest ciepłe, wystarczą ok. 2 łyżki nutelli, która się ładnie rozsmaruje.  Na cieście ułożyć tężejącą masę serową a następnie jabłka.

      Roladę zwinąć, odłożyć do lodówki do zastygnięcia.   Można polać polewą czekoladową lub posypać cukrem pudrem.

       

       

      Kilka słów o zwijaniu :) 

      Roladę najlepiej zwijać, gdy jest jeszcze lekko ciepła. Tyle, by krem/nadzienie  nie popłynął, ale nie zimna, wtedy nie popęka. Ciasto, po odklejeniu od niego papieru, smaruje się  nadzieniem, pozostawiając z jednego brzega nieposmarowany pasek ok. 5 cm , by przy zwijaniu ciasta krem się nie wycisnął.
      Teraz  trzeba zwijać pomału roladę, uważając by jej nie połamać. Wbrew pozorom, nie jest to tak trudne :)

       

      Jak widać, na rysunku jest krem malinowy :-D

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Rolada serowo-jabłkowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 stycznia 2009 09:17
  • poniedziałek, 12 stycznia 2009
  • środa, 07 stycznia 2009
  • środa, 31 grudnia 2008
    • Sałatka balsamico

      pyszna sałatka dedykowana Kasi N., która - tak, jak ja - bardzo lubi smak octu balsamicznego. :)

       

      Potrzebujemy: sałatę lodową, czerwoną cebulę, pomidora, pół czerwonej papryki, ser feta i zielone oliwki.  Najpierw przygotowujemy sos balsamico. Wymieszać dokładnie:


      2 łyżki octu balsamicznego

      2 łyżki oliwy z oliwek

      1/3 łyżeczki cukru

      sporą szczyptę soli.


      3-4 liście sałaty lodowej porwać na drobne kawałki, czerwoną cebulę posiekać, pół czerwonej papryki pokroić w paski. Wymieszać z sosem balsamico. Warzywa przełożyć do salaterki, dodać pomidora pokrojonego w półksiężyce lub w kostkę, posypać serem feta i zielonymi oliwkami.

      ( Składniki te dodajemy na końcu, by nie zabarwiły się na ciemno od octu)

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka balsamico”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 31 grudnia 2008 09:12
  • poniedziałek, 29 grudnia 2008
    • Karkówka (lub schab) z brzoskwiniami w galarecie

      Prosty sposób na efektowne i pyszne danie. Karkówki można także nie zalewać galaretką, tylko po wystudzeniu jeść jako przepyszną wędlinę do kanapek.

       

      Kawałek karkówki lub schabu o potrzebnej nam wielkości myjemy po czym umieszczamy na 12 godzin w marynacie. W połowie czasu przekładamy mięso na drugą stronę. Jak dla mnie wystarczający jest kawałek ok 1-1,5 kg.

      Marynata:
      4 łyżki oleju
      4 łyżki sosu sojowego
      2 łyżki roztartego w dłoniach majeranku
      łyżeczka pieprzu ziołowego
      łyżeczka czerwonej słodkiej papryki
      1/2 łyżeczki papryki ostrej
      2 przeciśnięte ząbki czosnku

      Mięso przekładamy wraz z całą marynatą do pasującego wielkością garnka po czym zalewamy wrzątkiem tak, by całe było przykryte. Dodajemy listek laurowy, 2-3 kulki ziela angielskiego i ew. sól do smaku.
      Gotujemy 2 godziny, w połowie czasu odwracając mięso na drugą stronę i w razie potrzeby uzupełniając ilość wrzątku.

      Jeśli mięsa mamy więcej, czas gotowania trzeba będzie wydłużyć, jednak zawsze niezawodnym sposobem jest spróbowanie miękkości poprzez wbicie pod koniec czasu gotowania noża w mięso - jeśli swobodnie przechodzi przez całość, znaczy, że mięso jest gotowe.

      Karkówkę wyjmujemy z wywaru po czym całkowicie studzimy. Ostudzone mięso kroimy w plastry grubości ok. 1 cm.

      Przygotowujemy galaretę: możemy do tego celu użyć bulionu/rosołu lub po prostu wrzątku z rozpuszczoną kostką rosołową. Wywar z gotowania mięsa raczej się do tego celu nie nadaje, ponieważ ze względu na sos sojowy i przyprawy jest dość ciemny. Ja lubię jasną, przezroczystą galaretkę, dlatego dość dobrym wyjściem jest rozpuszczenie kostki rosołowej we wrzątku - wtedy nie trzeba gotować dodatkowego bulionu

      Na szklankę wrzącej wody potrzebujemy 5 łyżeczek żelatyny. Rozpuszczamy żelatynę dokładnie w bulionie, doprawiając do ostrości pieprzem cayenne. Do pokrycia mięsa powinno wystarczyć 1,5-2 szklanki bulionu.

      Mięso układamy dekoracyjnie w naczyniu, ozdabiamy zielonym groszkiem i obkładamy brzoskwiniami z puszki, po czym polewamy tężejącą galaretą. Dzięki temu mięso nie jest całkowicie zanurzona w galarecie, a jedynie pokryte nią jak glazurą.
      Odstawiamy do lodówki do stężenia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Karkówka (lub schab) z brzoskwiniami w galarecie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 grudnia 2008 08:59
  • sobota, 20 grudnia 2008
    • Saska strucla serowa

      Przepis ten jest prostszą i szybszą formą przepisu na Dresden Stollen,  można go znaleźć np. tu (klik) , ponieważ w przeciwieństwie do innych Stolen, ciasto można jeść od razu, bez potrzeby czekania kilku dni już po jego upieczeniu. A jednocześnie - jeśli tak sobie życzymy, możemy także odczekać, pozostawiając w lodówce ciasto owinięte w folie aluminiową. Te możliwości na pewno pomogą w okresie przedświątecznym, w zależności od tego, jaki typ osobowości prezentujemy: możemy spokojnie przygotować ciasto 2-3 dni wcześniej lub w ostatniej chwili :)  Moja wersja jest połączeniem ww. przepisu oraz tego, który podaje Seniorka.

      1/2 kg mąki
      2 łyżeczki
      2 jajka
      15 dag masła
      15 dag cukru
      25 dag przetartego pełnotłustego twarogu
      2 łyżki rumu
      15 dag rodzynek
      5 dag kandyzowanej skórki pomarańczowej

       

      2-3 krople aromatu pomarańczowego lub rumowego
      szczypta soli


      Z mąki zmieszanej z proszkiem do pieczenia, całych jaj, masła, cukru, soli, rumu, aromatu i twarogu zagnieść  ciasto. Rodzynki skropić rumem, obtoczyć na sicie w 2 łyżkach mąki ziemniaczanej, dzięki czemu nie opadną podczas pieczenia na spód ciasta.  Dodać je do ciasta wraz z posiekaną skórką pomarańczową. Ciasto wymieszać, przełożyć do formy.

      Najlepiej nadaje się do tego celu forma cwibakową, dzięki której otrzymamy ładne, podłużne ciasto o półokrągłym, falowanym wierzchu. Możemy także postąpić jak przy tradycyjnych Stollen: ciasto dokładnie wyrobnic, uformować jak bochenek, który następnie złożyć  dwoma dłuższymi krawędziami ku sobie, tak, by się lekko stykały. Tak uformowane ciasto pieczemy wprost na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, ja jednak wolę metodę z formą.

       

      Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 st, po czym po 10 minutach obniżamy temperaturę do 180 st. Ciasto pieczemy godzinę.


      Po wyjęciu z piekarnika  i z formy gorącą struclę posmarować kilkakrotnie roztopionym masłem, a następnie grubo posypać cukrem pudrem. Masło i cukier tworzą na strucli smakowitą skórkę, która chroni ciasto przed zbyt szybkim wysuszeniem. Ciasto wystudzić na kratce, by równomiernie odparowało.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Saska strucla serowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      sobota, 20 grudnia 2008 17:09
  • poniedziałek, 15 grudnia 2008
  • piątek, 12 grudnia 2008
    • Piernikowe serca

      Najwyższy czas na pierniki!  Długo szukałam, zanim znalazłam przepis, dzięki któremu udało mi się upiec to, co dla mnie jest piernikiem idealnym. I nie można mnie chyba zbytnio winić, że szukam ideału w smakach dzieciństwa i pierniczkach o nazwie "Katarzynki". :)

      Pierniczki miękkie, delikatne, pełne smaku, pachnące...  tyle, że w mojej wersji kryte nie czekoladą, a aromatycznym lukrem. Przepis pochodzący z Lebkuchen-rezepte, którego moją modyfikację tu przedstawiam,  znalazłam u Caritki.

      1/3 kostki masła

      ½ szklanki miodu

      ½ szklanki cukru

      2 łyżeczki przyprawy do piernika

      2 łyżeczki ciemnego kakao

      szczypta soli

      1  łyżeczka proszku do pieczenia ( jak się nabierze, z małym czubkiem ;-) )

      1 jajko

      2 szklanki maki pszennej tortowej ( typ 405 )

      Masło, cukier, miód, przyprawę do pierników i kakao rozpuścić razem w rondlu, dokładnie mieszając. Masę odstawić aby trochę ostygła.

      Przesiać mąkę, dodać sól, proszek do pieczenia i jajko. Następnie dodać przestudzoną masę piernikową ( taka, by nie oparzyła nam rąk) .


      Zagnieść dokładnie ciasto, w razie potrzeby dosypać mąki.


      Zagniecione  ciasto nakryć w misce folią spożywczą i odstawić, by „odpoczęło” . Zaletą tego ciasta jest to, że może odpoczywać nawet kilkanaście godzin, zatem można je przygotować np. rano, a ciasteczka piec dopiero wieczorem. Moje ciasto leżało i odpoczywało  1 godzinę.

      Ciasto rozwałkować, na grubość ok. 5-7 milimetrów, wykrawać ciasteczka, które następnie układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.


      Piec 6-8 minut – w zależności od wielkości pierników (ja piekłam 6 minut) w piekarniku rozgrzanym do 200 st.

      Pierniki polukrować. Przechowywać w puszce/pudełku aby nie wysychały. Z tej porcji wyszło mi 30 pierników.


      Lukier:

      4 łyżeczki cukru pudru

      1 łyżeczka mleka

      kilka kropel soku z cytryny

      2 krople aromatu rumowego

      Utrzeć na jednolitą masę, w razie potrzeby zagęścić dodatkowym cukrem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Piernikowe serca”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 12 grudnia 2008 09:37
  • sobota, 29 listopada 2008
    • Galaretka

      Mogło by się wydawać - banał. Wystarczy otworzyć torebkę i ...
      Ja jednak wolę inaczej. Wolę zrobić ją sama, ponieważ dzięki temu sama decyduję o jej składzie. Nie tylko uzyskuję intensywniejszy, naturalny smak, lecz mogę także "podziękować" sztucznym barwnikom i aromatom "identycznym z naturalnym".
      Co więcej, zrobienie własnej galaretki oferuje większą różnorodność smaków, niewystępujących w galaretkach z torebek. Możemy dzięki temu mieć galaretkę gruszkową, grapefruitową, jabłkową, bananową czy nawet - marchewkową - i to równie szybko i łatwo.


      (na 2 porcje)

      0.5 litra soku owocowego ( w tym przypadku pomarańczowy)
      5 łyżeczek żelatyny ( lub odpowiednia ilość agaru)
      cukier ( zależy, jakiego soku użyjemy - niektóre smaki wymagają dosłodzenia)

      Sok zagotowujemy, po czym od razu wyłączamy. W gorącym soku rozpuszczamy dokładnie mieszając 5 łyżeczek żelatyny.
      Sok przelewamy do pucharków bądź miseczek i odstawiamy do zastygnięcia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Galaretka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      sobota, 29 listopada 2008 23:40
  • środa, 26 listopada 2008
    • Bajgle

      Bajgle były jedną z potraw, jakie przygotowałam uczestnicząc w Festiwali Kuchni Żydowskiej, który właśnie zakończył się na CinCin. Jestem z nich bardzo zadowolona i na pewno zrobię je jeszcze nie raz . Przepis pochodzi z tej strony. Polecam. :)

       

      1 szklanka mąki pszennej

      1/2 szklanki wody

      25 g drożdży ( czyli 1/4 opakowania)

      1 jajko

      2 łyżki masła

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka cukru

       

      Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie, dodać 1/3 mąki i cukier, wymieszać, odstawić na 15-20 min. aby ruszyły.

      Dodać jajko, rozpuszczone masło, sól, i pozostała mąkę. Zagnieść ciasto, w razie potrzeby podsypać mąki.  Dobrze wyrobione ciasto odstawić do wyrośnięcia na 30 min.

      W dużym garnku zagotować wodę.

      Ciasto podzielić na 8 równych części. Z każdego kawałka zrolować w dłoniach cienki wałeczek długości ok. 30 cm. Wałeczek złożyć na pół, skręcić spiralnie wokół własnej osi, zlepić oba brzegi , formując kółko.

      Bajgle kłaść na wrzącą wodę, gotować po ok. pół minuty na każdej stronie.

      Wyjmować łyżką cedzakową na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

      Posmarować rozmąconym jajkiem, posypać makiem.

      Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. do zrumienienia, ok. 25 min.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Bajgle”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 26 listopada 2008 09:22
  • wtorek, 18 listopada 2008
  • środa, 12 listopada 2008
  • środa, 05 listopada 2008
    • Twarożek różany i Placuszki z serka homogenizowanego

      Niby nic, ale gwałtowna chęć na smak róży (jeden z moich ulubionych) wywołała olśnienie - serek!

      - Twarożek ( mój w pudełeczku 250 g. , może być każdy homogenizowany lub  3-krotnie mielony itp.)

      - łyżka konfitury z płatków róży lub płatków róży w cukrze ( takie aktualnie nabyłam, od konfitury różną się tym, ze są drobniutko posiekane, a nie w całości, jak w konfiturze, mają też intensywniejszą barwę)

      Wymieszać dokładnie.

      Przepyszne do kanapki, naleśników lub samo. Na zdjęciu na placuszkach z serka homogenizowanego.

       

       

      Placuszki z serka homogenizowanego

       

      ... niesłychanie delikatne i miękkie, jak chmurki....

      Opakowane twarożku 3 krotnie mielonego - u mnie 250 g.  lub serka  homogenizowanego ( quark )

      2 łyżki cukru - do smaku

      1 jajko

      ok. 4-6 łyżek mąki

      Składniki wymieszać, dodać mąkę. Ilość jest orientacyjna, zależna od wielkości i gęstości serka. Trzeba jej dodać tyle, by wyszło dość gęste ciasto, dające się jednak nakładać swobodnie łyżką, aby placuszki nie wyszły zbyt twarde. Konsystencja gęstej śmietany. Przy serku homo będzie to więcej, niż przy gęstym twarożku. Można zrobić z serka waniliowego, nie dodając już wtedy cukru.

      Smażyć na patelni naleśnikowej, na małym ogniu, do zrumienienia po obu stronach.

      Podawać gorące.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 05 listopada 2008 10:00
  • poniedziałek, 20 października 2008
    • Bruschetta

      Bruschetta jest daniem pochodzącym ze środkowych Włoch, gdzie była znana juz w XV w.

      Kiedy nadchodził czas tłoczenia oliwy w listopadzie i grudniu, plantatorzy oliwek zwozili je do miejscowych młynów, zabierając ze sobą chleb. W rogu pomieszczenia z prasą znajdowało się zazwyczaj małe palenisko, przy którym tłoczący oliwę rolnicy opiekali swój chleb, smarując go oliwą i nacierając ząbkiem czosnku. Taki też jest podstawowy skład tej potrawy, do której najczęściej dodawane były siekane pomidory. Różne odmiany mogą zawierać także ostrą paprykę, fasolę, wędlinę czy ser. Nazwa „bruschetta” wywodzi się z  rzymskiego „bruscare” , co oznaczało „przypiekać nad węglami”. Choć bruschetta była prostym pożywieniem, jej smak i aromat przybliża atmosferę słonecznej Italii.

      kajzerki lub bagietka

      2 pomidory

      czosnek

      masło

      oliwa

      Pieczywo pokroić na kromki. Masło wymieszać z przeciśniętym czosnkiem, posmarować pieczywo. Zapiec do zrumienienia.

      Pomidory obrać ze skórki, pokroić w drobną kostkę. Dodać łyżeczkę oliwy, szczyptę bazylii,  szczyptę soli i  świeżo zmielony czarny pieprz ( do smaku) .

      Na gorących grzankach układać pomidory, jeść ciepłe. Można posypać parmezanem.

      Smacznego!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Bruschetta”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 października 2008 09:53
  • piątek, 17 października 2008
    • Palmiery

      Na ponure i deszczowe dni najbardziej lubię ciasteczka w kolorze słońca, słodkie i chrupiące, które można przygotować błyskawicznie. Aromat roznosi się po całym domu... :)


      1 opakowanie ciasta francuskiego
      1/3 kostki rozpuszczonego masła
      cukier

      Z ciastem postępujemy wg. instrukcji na opakowaniu, tzn. zależnie od tego, czy jest mrożone, czy tylko chłodzone.

      Rozwijamy je na płasko, połowę smarujemy roztopionym masłem i posypujemy cukrem. Cukru nie należy żałować - to on nadaje ciastkom ten wspaniały, charakterystyczny smak)

       Ciasto składamy na pół wzdłuż dłuższego boku.

      Znowu smarujemy masłem i sypiemy cukrem. Następnie z obu stron składamy ciasto ku środkowi.

      Masło + cukier, podobnie składamy ciasto.

      Jeszcze raz masło + cukier, stykamy oba boki ciasta ze sobą, tworząc roladę. Wyrównujemy j a dłońmi i kroimy w plasterki o grubości ok. 1 cm.

      Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia ( z zachowaniem odstępów - przyrastają ok. 3-krotnie ) i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 210 st.  do zrumienienia pierwszej strony ( jako pierwszy rumieni się spód ) po czym odwracamy i rumienimy drugą stronę.

      Zdaję sobie sprawę, że opis może brzmieć cokolwiek skomplikowanie ;) , dlatego zrobiłam rysunek ilustrujący proces składania ciasta - to na prawdę szybko i prosto się robi. Bardzo polecam te pyszne ciasteczka :)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Palmiery”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 17 października 2008 12:45
  • piątek, 10 października 2008
  • wtorek, 07 października 2008
    • Czeko-śliwki

      Przepis na przepyszne powidła śliwkowo- czekoladowe podała Joanna z CinCin. Ja podaję tu moje proporcje, które oczywiście można zwielokrotnić.  To powidła, które zdecydowanie warto zrobić, puki jeszcze dostępne są śliwki. Mało pracy, a wspaniały efekt: aksamitny czekoladowo- śliwkowy smakołyk do pieczywa, naleśników i placuszków - lub do bezpośredniego wyjadania, np. do kawy. Szczerze zachęcam :)

       

       

      1 kg śliwek

      3/4  szklanki cukru

      4 czubate łyżeczki ciemnego kakao

      aromat rumowy – 3 krople

       

       Śliwki umyć, wypestkować, posiekać na drobne kawałki  w malakserze lub po prostu nożem.

      Przełożyć do dużego garnka, zasypać cukrem – nie dodawać wody. Mieszać, aż śliwki puszczą sok. Potem gotować, mieszając co jakiś czas ( by się nie przypaliły), aż ilość soku się zredukuje, i masa śliwkowa będzie dość gęsta. ( ok. 30 min.)

       

      Spróbować, czy są dość słodkie. Dodać kakao i aromat, dokładnie wymieszać. Jeszcze chwilę razem gotować.

       

      Do gorących śliwek dodałam 2 łyżki żelatyny, aby powidła były gęste. Jeśli zdecydujecie się na taki dodatek, trzeba dokładnie wymieszać powidła i potem już ich nie gotować.

       

      Gorące przekładać do wyparzonych słoików, dokładnie zakręcić, studzić odwrócone „do góry nogami”.

       

      Z kilograma śliwek wyszły mi 2 słoiki po 330 g.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Czeko-śliwki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 07 października 2008 10:47
  • środa, 01 października 2008
    • Gwiazdka - puszyste ciasto z jabłkami

      Gwiazdka  - tak nazwał to ciasto mój Mąż, od wzoru, jaki tworzą na nim jabłka. Wcześniej nazywało się po prostu "najlepsze" - bo jest to moje ulubione ciasto z jabłkami, oprócz szarlotki. Delikatne i puszyste - pyszne.


      1 szklanka mąki - ok. 180 g
      3 jajka
      1/3 kostki masła
      1/2 - 3/4 szklanki cukru ( ok. 200g), zależy, jak słodkie lubimy
      1/2 szklanki mleka ( 125 ml)
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      cukier waniliowy lub aromat.

      2 duże jabłka

      1. Formę do ciasta nasmarować masłem i wysypać mąką. Ja piekę w okrągłej tortownicy o średnicy 24 cm.

      2. 3 żółtka utrzeć na biało z ocieplonym masłem. Dodać cukier waniliowy i zwykły cukier. Dodać mleko, proszek do pieczenia i mąkę. Miksować 3 minuty.

      3. Jabłka obrać, przekroić na pół, usunąć środki, pokroić na cząstki. Lekko skropić sokiem z cytryny, aby w międzyczasie nie ściemniały.

      4. Białka ubić na sztywno. Delikatnie wymieszać z ciastem.
      Przelać ciasto do formy, na wierzchu ułożyć jabłka - nie wciskać.

      Piec 40-45 min w piekarniku rozgrzanym do 180 st.

      Upieczone ciasto posypać cukrem pudrem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (18) Pokaż komentarze do wpisu „Gwiazdka - puszyste ciasto z jabłkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 01 października 2008 13:21

Kalendarz

Listopad 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!