Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy

  • środa, 27 stycznia 2010
    • Angielska zupa - krem z kurczaka

      Bardzo polecam tę pyszną delikatną zupę, na którą przepis znalazłam w książce "Podróże kulinarne. Kuchnia Brytyjska". Robi się ją dość szybko, a efekt jest na prawdę smaczny. Może być ozdobą zarówno codziennego stołu, jak i wykwintnego przyjęcia.


      2 większe podudzia kurczaka ( tzw. pałeczki)
      1 marchewka
      1 cebula
      kawałek pietruszki
      2 łyżki soku z cytryny
      2 łyżki masła
      3 łyżki maki
      3 łyżki śmietany 18%
      pieprz czarny
      sól
      natka


      Do garnka wlać 1,5 litra wody, włożyć kurczaka, obraną i pokrojoną marchewkę, cebulę i pietruszkę. Gotować, aż kurczak będzie miękki - około 30 min.

      Bulion przelać przez sito do drugiego garnka, tak, by kurczak i warzywa zostały na sicie.
      W garnku po bulionie rozpuścić 2 łyżki masła, dodać mąkę i zrobić rumianą zasmażkę. Stopniowo dolewać bulion, mieszając. Kiedy bulionu zostanie nam ok. szklanki, rozmieszać w niej śmietanę. Dodać do reszty zupy. Wlać sok z cytryny. Zagotować.

      Z kurczaka zdjąć skórkę, mięso pokroić na paski i dodać do zupy.
      Zupę doprawić do smaku solą i czarnym zmielonym pieprzem, by była lekko pikantna.
      Podawać posypaną pietruszką.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Angielska zupa - krem z kurczaka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 27 stycznia 2010 20:53
  • poniedziałek, 18 stycznia 2010
  • piątek, 15 stycznia 2010
    • Chleb cebulowy

      Pyszny i szybki chlebek, kuszący smakiem i aromatem przyrumienionej cebuli. Idealny do kanapek.


       

      1 szklanka ciepłej wody

      1 opakowanie drożdży instant (7g)

      1/2 kg mąki pszennej typ 650

      4 łyżki mąki żytniej
      2 łyżki oleju

      1 duża cebula
      łyżka soli
      olej do natłuszczenia blachy

       

      Cebulę obrać, drobno pokroić w kostkę. Usmażyć na patelni na 2 łyżkach oleju, aż będzie złota.

       

      Drożdże wymieszać w misce z mąkami, dodać szczyptę cukru ( -wtedy drożdże lepiej wyrastają),  sól oraz podsmażoną cebulę i wodę.  Zagnieść dobrze ciasto. Wyrabiać je tak długo, aż przestanie kleić się do dłoni .  W razie potrzeby podsypać trochę maki. Przykryć czystą ściereczką i pozostawić na  godzinę w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

       

      Przygotować  formę, w której będziemy piec chleb - wysmarować ją olejem, co zapobiegnie przyklejeniu się chleba.

       

      Ponownie zagnieść ciasto. Uformować bochenek i ułożyć go w formie/blaszce. Nakryć je ściereczką, po czym odstawić w ciepłe miejsce na pół godziny.

       

       Powierzchnię chleba  posmarować rozmąconym jajkiem, dzięki czemu zyska piękny połysk. Można na chlebie wykonać ukośne nacięcia. Chleb można posypać makiem lub sezamem.

       

      Po 30 minutach wstawiamy chleb do nagrzanego do 200 st. C piekarnika.
      Po 10 minutach pieczenia spryskać wnętrze piekarnika wodą ( np. spryskiwaczem do kwiatków, zapobiegnie to wytworzeniu się twardej skórki).

      Następnie zmniejszyć temperaturę do 190 st.C i piec jeszcze 30 min.

      Ten chleb zazwyczaj piekę w formie - keksówce wielkości 26x8 cm, przepis jest na taką właśnie formę.  Jeśli chcemy piec w większej, trzeba podwoić składniki.

      Chleb  da się także formować w bochenki, tak, jak zrobiłam tym razem.  Nie traci on kształtu podczas pieczenia.

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Chleb cebulowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 15 stycznia 2010 12:14
  • środa, 13 stycznia 2010
  • poniedziałek, 11 stycznia 2010
    • Ryba pieczona z warzywami

      Taką rybkę przygotowywała moja Mama. Jest pyszna, delikatna i soczysta, a przy tym szybko się ją robi.


      filety ryby - u mnie 2 filety dorsza
      pieczarki - 250 g
      marchewka - 1 duża
      pieprz
      sos sojowy lub ew. sól
      olej

      folia aluminiowa


      Rybę, jeśli jest zamrożona - rozmrozić.
      Pieczarki pokroić w plastry i usmażyć na niewielkiej ilości oleju, aż będą złote. Marchewkę zetrzeć na tarce - duże oczka.

      Przygotować tyle  prostokątnych kawałków folii aluminiowej, ile mamy filetów.

      Na środku każdego kawałka układać startą marchewkę a na niej rybę. Rybę skropić sosem sojowym lub posypać solą oraz pieprzem. Na wierzchu ułożyć podsmażone pieczarki. Całość zawinąć szczelnie, jak paczuszkę.

      Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 st. przez ok. 20 min.

      Podawać w całości, razem z folią. Jako dodatek pasuje świeże pieczywo bądź ryż.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (15) Pokaż komentarze do wpisu „Ryba pieczona z warzywami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 stycznia 2010 08:55
  • czwartek, 07 stycznia 2010
    • Chlebek turecki

       

      Smak tego chleba jest jednym ze smaków dzieciństwa, przynajmniej mojego. Nie wiem jednak, czemu ten pyszny, słodki i ciemny wypiek nosi nazwę "turecki", ponieważ niczym nie przypomina on lekkich, puszystych i jasnych chlebów, jakie jadłam w Turcji. Tak czy inaczej, chlebek zwany "tureckim" znakomicie nadaje się na śniadania czy kolację przepysznie smakuje nawet sam, lub posmarowany świeżym masłem. Polecam :)

      1/2 kg mąki pszennej typ 650
      1 opakowanie drożdży instant ( 7 g)
      250 ml mleka
      100 ml melasy
      100 g rodzynek
      4 łyżki cukru
      4 łyżki kawy rozpuszczalnej
      2 łyżki kakao
      2 łyżki masła
      1 łyżeczka soli
      1 jajko

      do posmarowania:
      1 jajko
      kilka łyżek mleka

      Suche drożdże wymieszać z mąką. Dodać ciepłe mleko, rozpuszczone masło, melasę, jajko, cukier, sól, kawę, kakao i rodzynki. Składniki wymieszać, dodać mąkę, po czym zagnieść elastyczne ciasto. Jeśli się klei do dłoni, podsypać jeszcze trochę mąki.
      Ciasto odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę w ciepłe miejsce.

      Ponownie zagnieść, uformować bochenek. Można także po uformowaniu włożyć chleb do formy do ciasta, np. keksówki.  Pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut.

      Posmarować jajkiem rozmąconym z mlekiem, zrobić ukośne nacięcia.

      Wstawić do piekarnika nagrzanego do  200 st.
      Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 180 st., skropić wnętrze piekarnika wodą  i piec chleb jeszcze 30 minut. ( do suchego patyczka)
      Studzić na kratce.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (20) Pokaż komentarze do wpisu „Chlebek turecki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 stycznia 2010 13:05
  • wtorek, 05 stycznia 2010
  • środa, 30 grudnia 2009
    • Szaszłyki z kurczaka

      Jeśli szukacie właśnie z paniką w oczach ;)  szybkiego, smacznego i efektownego dania na Sylwestra, lub brak Wam pomysłu na urozmaicenie codziennego obiadu - oto moja propozycja: szaszłyki z kurczaka. Przygotowanie ich zajmuje dosłownie chwilę, a mięso drobiowe ( w przeciwieństwie do wieprzowiny) piecze się na prawdę krótko. Szaszłyki można przygotować nawet dzień wcześniej i w odpowiednim momencie tylko wstawić do piekarnika.  Po ok. 15-20 minutach gorący posiłek jest gotowy. Jeśli wśród Waszych gości będą wegetarianie - nic prostszego: wystarczy przygotować kilka szaszłyków z samych warzyw. Smacznego! :)

      Nie podaję tu dokładnych proporcji - wszystko zależne jest od ilości szaszłyków, które chcecie przygotować. Dobór składników także zależy od Waszej fantazji - i to jest w tym daniu tak dobre: możliwość tworzenia różnych jego wersji. :)



      Potrzebne będą:
      filety z piersi kurczaka
      cebula
      papryka

      patyczki do szaszłyków

      Można użyć także:
      pieczarek
      boczku pokrojonego w kostkę
      cukinii pokrojonej w grube plastry
      kawałków ananasa z puszki

      Filety pokroić w dużą kostkę i zamarynować.

      Marynata:

      4 łyżki oleju
      2 łyżki sosu sojowego
      2 łyżeczki słodkiej papryki
      2 łyżeczki majeranku
      1 łyżeczka pieprzu ziołowego
      1/2 łyżeczki ostrej papryki

      W czasie kiedy mięso się marynuje, przygotować warzywa. Cebulę obrać i pokroić w grube plastry. Paprykę pokroić w kostkę. Jeśli używamy dużych pieczarek, można pokroić je w ćwiartki. Boczek wędzony kroimy w plastry i w kostkę, cukinię kroimy w plastry grubości ok. 0,5 cm.


      Na patyczki do szaszłyków nadziewamy na przemian:  mięso i dodatki.

      Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 st. ok. 15-20 minut, aż będą rumiane.

      Jako dodatek polecam np.:
      - Tabbouleh
      - Sałatkę grecką
      - Sałatkę balsamico
      - Frytki pikantne
      - Ttzatziki
      - Majonez chilli
      - Sos Barbecue

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Szaszłyki z kurczaka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 30 grudnia 2009 09:34
  • poniedziałek, 28 grudnia 2009
  • piątek, 18 grudnia 2009
  • środa, 16 grudnia 2009
    • Paszteciki z pieczarkami

      Oto jeden z moich ulubionych rodzajów pasztecików. Są pyszne zarówno same, jak i np. jako dodatek do barszczu. Można je także zabrać ze sobą do pracy czy szkoły jako przekąskę. Doskonałe zarówno na ciepło jak i na zimno. Bardzo polecam. A ten zapach przy pieczeniu, mmmm!.. :)


      1/4 kostki drożdży - 25 g
      100 ml ciepłego mleka
      1 jajko
      1/2 łyżeczki soli
      szczypta cukru
      250 g mąki pszennej tortowej
      2 łyżki masła

      1 jajko do posmarowania

      na farsz:
      1/4 kg pieczarek
      duża cebula
      sól, pieprz do smaku
      ząbek czosnku

      Drożdże rozkruszyć, zalać ciepłym mlekiem, dodać szczyptę cukru oraz 1/3 ilości mąki. Pozostawić na 20 minut aż ruszą.
      Dodać jajko, sól oraz resztę mąki - wyrabiać, aż ciasto przestanie sie kleić do rąk. w razie potrzeby podsypać mąki.

      Rozpuścić masło i polać nim ciasto, ponownie wyrobić.
      Odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.

      W międzyczasie przygotować farsz: pieczarki zetrzeć na tarce wraz z cebulę. Podsmażyć je na niedużej ilości oleju. dodać przeciśnięty ząbek czosnku, doprawić do smaku solą i pieprzem.

      Ciasto rozwałkować na długi pasek szerokości ok. 15 cm.
      Na środku ułożyć pasek z farszu. Ciasto zwinąć w rulon, wyrównać. Rulon pociąć w ukośne plastry. ( grubość ok 5 cm)


      Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Posmarować rozmąconym jajkiem.
      Piec ok. 30 min w piekarniku nagrzanym do 180 st.

      Z tej ilości ciasta wychodzi 10-12 pasztecików.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Paszteciki z pieczarkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 16 grudnia 2009 08:56
  • poniedziałek, 14 grudnia 2009
    • Szynka domowa

      Na blogu Wasabi znalazłam wspaniały przepis na domową szynkę. Nie jest to szynka pieczona lecz gotowana, i to gotowana krótko, dzięki czemu zachowuje wspaniały, różowy kolor i soczystość. Idealnie smakuje  na kanapkach, z dodatkiem chrzanu bądź musztardy. Jest ozdobą zarówno codziennego jak i świątecznego stołu. A co najważniejsze - jest przygotowana w sposób całkowicie naturalny, bez żadnych sztucznych dodatków i konserwantów. Smacznego!


      1 kg szynki wieprzowej
      100 g soli
      2 łyżki majeranku
      1/2 łyżeczki pieprzu
      2 posiekane ząbki czosnku
      3 ziarenka ziela angielskiego
      1 duży listek laurowy

      Zaczynamy wieczorem. W dużym garnku - takim, do którego swobodnie zmieści się nam cała szynka - zagotować wodę z solą i przyprawami.  Zdjąć z palnika.

      W tym czasie szynkę zwinąć i mocno obwiązać sznurkiem. ( Można także użyć mocnej białej nici kuchennej lub specjalnej siatki do wędlin).

      Do wody włożyć szynkę, tak, aby cała szynka była zanurzona. Doprowadzić wodę do wrzenia i od tego momentu gotować 5 minut. Tak, tylko 5 minut.
      Garnek przykryć i pozostawić szynkę na całą noc.

      Rano ponownie doprowadzić wodę do wrzenia i od tego momentu gotować 5 minut. Pozostawić szynkę w garnku do wystygnięcia wody, po czym przełożyć ją do lodówki do całkowitego wystygnięcia. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (76) Pokaż komentarze do wpisu „Szynka domowa”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 grudnia 2009 10:05
  • czwartek, 10 grudnia 2009
  • wtorek, 08 grudnia 2009
    • Piernik z jabłkami

      Przepis na to pyszne, wilgotne i aromatyczne ciasto znalazłam na blogu Alicja w Kuchni . Bardzo polecam, nie tylko od święta, ale i do poobiedniej kawy :)


       

      250 g mąki

      200 ml mleka

      100 g masła

      100 g cukru

      1 jajko

      3 łyżki miodu

      3 łyżki ciemnego kakao

      1-2  łyżeczki przyprawy do piernika

      1 łyżeczka cynamonu

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      ½ łyżeczki sody kuchennej ( sody do pieczenia)

      2 jabłka


      Jajko utrzeć z rozpuszczonym masłem i cukrem. Dodać przyprawę do piernika i kakao. Dodać mleko i mąkę, dokładnie zmiksować. Na końcu dodać proszek do pieczenia i sodę oraz  obrane i pokrojone w kostkę jabłka. Wymieszać.

      Ciasto przelać do formy keksówki ( 12 x 22 cm) . Piec ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. ( do suchego patyczka) .

      Ciasto wystudzić na kratce.


      Lukier:  utrzeć 1 łyżeczkę mleka z kilkoma kroplami soku z cytryny i cukrem pudrem na gęstą masę.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Piernik z jabłkami ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 grudnia 2009 09:58
  • poniedziałek, 07 grudnia 2009
    • Razowy chleb ze starterem Tang Zhong

      Kiedy tylko zobaczyłam,że w propozycjach do 54. edycji Weekendowej Piekarni Aklat umieściła chleb ze starterem Thang Zhong, od razu wiedziałam, że go muszę upiec.         O starterze tym słyszałam już od dawna i obiecywałam sobie, że koniecznie muszę spróbować wypieków z nim. Chleb wyszedł na prawdę przepyszny i miękki.

      Chleb razowy

      150 g mąki pszennej typ 650
      150 g mąki pszennej razowej
      70 ml mleka
      5 g drożdży instant
      1 łyżka cukru
      1 łyżeczka soli
      1 jajko
      50 g miękkiego masła

      Do miski wlać 120 g startera Thang Zhong o temperaturze pokojowej. Dodać 70 ml mleka ( także temp. pokojowa) , drożdże, jajo, łyżkę cukru i łyżeczkę soli. Wymieszać.

      Dodać mąkę razową i zwykłą, wyrobić lekko ciasto. Dodać masło i dalej wyrabiać, aż będzie gładkie i elastyczne. W razie potrzeby dosypać mąki pszennej.

      Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na półtorej godziny.

      Ciasto ponownie wyrobić i podzielić na 4 części. Z każdej części uformować podłużną bułeczkę. Bułeczki ułożyć w prostokątnej formie do pieczenia, jedna za drugą, aby utworzyły bochenek.

      Ponownie pozostawić na godzinę do wyrośnięcia.

      Wierzch chleba posmarować rozmąconym jajkiem
      Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez 30 min. Po upływie pierwszych 10 minut skropić wnętrze piekarnika wodą, co zapobiegnie utworzeniu się twardej skórki na chlebie.

      Upieczony chleb wyjąc z formy i studzić na kratce.

      ThangZhong (Water Roux) starter:

      50 g mąki

      250 g wody

      Mąkę i wodę wymieszać dokładnie w garnuszku i postawić na niewielkim ogniu. Podgrzewać cały czas mieszając, aż osiągnie temperaturę 65 stopni. Trwa to około 1 minuty - masa powinna zgęstnieć i stać się szklista.

      Starter przełożyć do miseczki i przykryć szczelnie folią spożywczą, tak żeby dotykała masy. Można go przechowywać w lodówce przez 3 dni. Przed kolejnym użyciem należy poczekać aż starter nabierze temperatury pokojowej.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Razowy chleb ze starterem Tang Zhong”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 grudnia 2009 09:11
  • niedziela, 06 grudnia 2009
    • Kruche pierniczki szwedzkie. Pepparkakor.

      Oprócz miękkich Piernikowych serc lubię bardzo te kruche pierniczki, w szwedzkim stylu. Nazwa Pepparkakor wywodzi się od pieprzu, który niegdyś był do nich dodawany oprócz innych przypraw korzennych. Pierwsze pierniczki zostały najprawdopodobniej upieczone w Szwecji około roku 1300, kiedy to przyprawy do piernika znalazły się na liście wydatków związanych z przygotowaniami do ślubu króla Magnusa Erikssona z Blanką z Namur w 1334 roku. Początkowo pierniki uważano za lek i sprzedawano je w aptekach. Miały podobno mieć zbawienny wpływ przy leczeniu nerwowości.:) Dzisiejsze przepisy niewiele się różnią od tych średniowiecznych. Wówczas pieprz oraz inne przyprawy były oznaką bogactwa, i  nie każdego było na nie stać. Dziś to się na szczęście zmieniło, możemy zatem cofnąć się na chwilę w czasie i dzięki pierniczkom poczuć smaki, jakie jadano prawie 1000 lat temu. 



      500 g mąki pszennej
      200 g masła
      200 g cukru
      1 jajko
      2 łyżki miodu
      2 łyżki przyprawy do piernika
      2 łyżki ciemnego kakao
      1 łyżka mleka
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      1 łyżeczka sody oczyszczonej ( sody do pieczenia)
      szczypta soli

      Masło rozpuścić z łyżką mleka. Przelać do naczynia, w którym będziemy wyrabiać ciasto. Dodać cukier, sól, miód, przyprawę do piernika, kakao, proszek do pieczenia i sodę oraz jajko. wymieszać. Dodać mąkę i wyrobić elastyczne ciasto.

      Ciasto wałkować na grubość ok 4 mm i wycinać ciasteczka. Ciasto jest bardzo plastyczne, więc nie ma z tym kłopotów.

      Ciasteczka przenosić na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
      Piec 12 minut ( w zależności od grubości) w piekarniku nagrzanym do 200 st.
      Z tej porcji wyszło mi 50 piernikowych serc.

         

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (17) Pokaż komentarze do wpisu „Kruche pierniczki szwedzkie. Pepparkakor.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      niedziela, 06 grudnia 2009 09:27
  • środa, 02 grudnia 2009
  • sobota, 28 listopada 2009
  • wtorek, 24 listopada 2009
    • Napoleonka

      Nazwa tego ciastka wywodzi się od pierwszej cukierni Feliksa Gołaszewskiego, mieszczącej się przy Świętokrzyskiej 26, stojącej frontem do placu Napoleona. Plac nadał nazwę cukierni, a nazwa cukierni przeszła na sprzedawane tam ciastka z kremem. Tą samą nazwę - "Napoleonka" nadał Gołaszewski także swojej drugiej kawiarni, mieszczącej się w kamienicy przy ulicy Nowy Świat 53 ( dawna "Kresowa") , którą zakupił w 1930 roku. Poza tym, okazuje się, że nazwa "napoleonka" funkcjonuje głównie w Polsce środkowo-północnej. Na południu, w Krakowie, ciastko składające się z ciasta francuskiego przełożonego kremem budyniowym to "kremówka", natomiast "napoleonka" to coś zupełnie innego. W Warszawie jest podobnie - kremówka i napoleonka to dwa różne ciastka. :)

      Tak czy inaczej, zachęcam do spróbowania tego pysznego i szybkiego w przygotowaniu ciastka. Raz bowiem kiedyś - kiedyś chciałam spróbować, czy potrafię zrobić ciasto francuskie. Potrafię. Wyszło pyszne. Tyle, że okazało się, iż wielokrotne wałkowanie, składanie i chłodzenie ciasta zajmuje większą część dnia, na co nie mam ani czasu, ani sił. I tak oto ja - fanatyczka "zrobię - to - sama " powiedziałam "nigdy więcej" ;) Używam zatem ciasta gotowego, które jest w tym przypadku równie dobre, jak to własne.


      1 opakowanie ciasta francuskiego
      na krem:  ( Jeśli chcecie, by krem był wysoki, dajcie poniższe składniki razy dwa)
      2 opakowania budyniu ( proszek) waniliowego
      150 g cukru
      3 żółtka
      1 l mleka
      4 łyżki mąki pszennej (nie płaskie, z małym czubkiem)
      100 g zimnego masła ( 1/2 kostki, mającej 200g)

      Żółtka utrzeć  z cukrem. Dodać 250 ml mleka i dalej mieszając, dodać proszek budyniowy i 4 łyżki mąki.

      Pozostałe mleko zagotować. Do gotującego się mleka wlać masę budyniową i gotować mieszając. Kiedy budyń się ugotuje i zgęstnieje, dodać do niego starte zimne masło. Wymieszać, odstawić do wystudzenia.

      Ciasto francuskie przekroić na pół. Jedną połowę ciasta podzielić na 12 kwadratów. Ciasto upiec w piekarniku rozgrzanym do 200 st, aż będzie złote.



      Dolną warstwę, jeśli się napuszyła - spłaszczyć. Wyłożyć na nią krem i wyrównać. Na wierzchu ułożyć kwadraty z ciasta, następnie posypać cukrem pudrem. Ciasto wystudzić i odstawić do zastygnięcia do lodówki.  Kroić wzdłuż wierzchnich kwadratów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (20) Pokaż komentarze do wpisu „Napoleonka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 listopada 2009 09:48
  • sobota, 21 listopada 2009
  • wtorek, 17 listopada 2009
    • Precle

      Jedna z legend mówi, że pierwszy precel upieczono w Stuttgarcie. Eberhard I, książę Wirtembergii, obiecał piekarzowi oskarżonemu o drobną kradzież, że daruje mu karę, jeśli ten stworzy kawałek chleba, przez który trzy razy można będzie zobaczyć słońce. Piekarz pracował całą noc, ale bez rezultatu. Nad ranem podeszła do niego bardzo zmartwiona żona. Wsparła zatroskaniu ręce na biodrach, piekarz na nią spojrzał i doznał niebywałego olśnienia. Przygotował precel, a książę darował skazanemu karę, dotrzymując danego słowa. Tak czy inaczej, warto je upiec, ponieważ stanowią szybką i atrakcyjną przekąskę. Są niezastąpione - jak twierdzą niektórzy - do piwa, ale także znakomicie smakują na śniadanie, z masłem :)


      1/2 kg mąki pszennej tortowej
      250 ml mleka
      50 ml oleju
      1 jajko
      1 op. suchych drożdży ( instant) - 7 g
      5 łyżek cukru
      1 łyżeczka soli

      100 ml wody
      2 łyżeczki sody ( soda kuchenna, soda do pieczenia)

      mak/sezam/gruba sól

      Mąkę wymieszać z drożdżami, dodać pozostałe składniki. Zagnieść ciasto, aż przestanie się kleić do dłoni. W razie potrzeby podsypać trochę mąki.
      Odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.

      Piekarnik rozgrzać do 200 st.

      Ciasto podzielić na 8 kawałków. Z każdego kawałka uformować w dłoniach cienki wałek, długości ok. 60 cm.

      Z wałka zapleść precel, podkładając brzegi pod spód ciasta.

      Gotowe precle smarować sodą rozpuszczoną w wodzie i posypywać sezamem lub makiem.

      Precle piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. 15-20 min. aż będą lekko brązowe.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (21) Pokaż komentarze do wpisu „ Precle”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 listopada 2009 09:47
  • niedziela, 15 listopada 2009
    • Galaretka z kurczaka i majonez z kurcząt

      Potrawa smaczna i prosta w przygotowaniu, idealna zarówno jako ozdoba stołu świątecznego, jak i na co dzień. Pomysł na majonez z kurcząt zainspirowany przepisem z książki "Kucharz polski" Marji Śleżańskiej z 1932 roku.

      2 udka kurczaka ( lub 5 "pałek" )
      1/2 puszki kukurydzy
      papryka konserwowa

      marchewka
      kawałek pietruszki
      cebula

      sól
      pieprz
      majonez

      żelatyna

      Kurczaka ugotować z dodatkiem marchewki, pietruszki i cebuli oraz soli i pieprzu - do smaku.
      Ugotowane mięso wyjąć, ostudzić i pokroić na drobne kawałki.
      Dodać pokrojoną w drobną kostkę konserwową paprykę i kukurydzę. Wymieszać. Rozdzielić na 2 części, do jednej z mich dodać 2 łyżki majonezu.

      W 1/2 litra gorącego rosołu, doprawionego do smaku pieprzem i solą, rozpuścić żelatynę. ( W zależności, jakiej użyjemy - ilość podana na opakowaniu)

      Do kurczaka z majonezem dodać odpowiednią ilość bulionu z żelatyną, uważając, by nie wyszedł za rzadki.
      Kurczaka z warzywami zalewać żelatyną normalnie, po przełożeniu do foremek.

      Kurczakiem napełnić foremki lub małe miseczki nasmarowane olejem, co ułatwi wyjmowanie galaretek.

      Odstawić do zastygnięcia.

      Z tej ilości robię 6 małych porcji.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Galaretka z kurczaka i majonez z kurcząt”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      niedziela, 15 listopada 2009 18:57
  • czwartek, 12 listopada 2009
    • Zupa z fasolki szparagowej

      Szybka, smaczna i pożywna zupa, w sam raz na ponure, chłodne dni :)



      1,5 litra wody
      250 g mrożonej zielonej fasolki szparagowej
      5-6 średniej wielkości ziemniaków
      kawałek kiełbasy, ok. 15 cm
      1 nieduża cebula
      1 łyżka majeranku
      1 łyżeczka mielonego kminku
      3 łyżki mąki pszennej
      2 łyżki masła
      sól i pieprz do smaku

      Fasolkę wraz z obranymi i pokrojonymi w kostkę ziemniakami ugotować w osolonej wodzie. W tym czasie przesmażyć na patelni, na 2 łyżkach masła,  pokrojoną w plasterki kiełbasę wraz z posiekaną w drobną kostkę cebulą, aż będą złoto - rumiane.

      Kiedy fasolka i ziemniaki będą już miękkie, dodać kiełbasę z cebulką. Zupę doprawić do smaku solą, pieprzem, 1 łyżką majeranku i 1 łyżeczką kminku.

      Na maśle pozostałym po smażeniu kiełbasy zrobić zasmażkę z 3 łyżek mąki ( lub więcej, jeśli lubimy gęściejszą zupę ) i zagęścić zupę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa z fasolki szparagowej”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 listopada 2009 09:03
  • poniedziałek, 09 listopada 2009
  • poniedziałek, 02 listopada 2009

Kalendarz

Maj 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!