Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy

  • czwartek, 20 października 2016
    • Tavuk Cokertme Kebabi, czyli kebab z kurczaka z Bodrum

      Słowo "kebab" (kebap) oznacza grillowane lub smażone mięso. Istnieje kilkadziesiąt rodzajów tej potrawy, która może być przygotowywana na różne sposoby, z różnych rodzajów mięsa, z dodatkiem warzyw lub bez. Kebaby są popularne w Turcji, Pakistanie, Iranie, Indiach czy krajach Lewantu. Dzisiejsza propozycja to kebab z kurczaka (można wykonać identyczne danie również z wołowiny), wywodzący się z przepięknego, nadmorskiego, portowego miasta Bodrum w Turcji. Składa się z mięsa podanego na frytkach z sosem jogurtowym oraz sosem pomidorowym. Przepis na podstawie NefisYemekTarifleri oraz P&B Backparadies.

       

      Tavuk Cokertme Kebabi

      1-2 filety z kurczaka

       

      marynata (składniki mieszamy):

      4 łyżki oleju

      1 łyżeczka soku z cytryny

      1 łyżeczka tymianku

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1/2 łyżeczki rozmarynu

      1/2 łyżeczki soli

      1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      chili lub pieprz cayenne, do smaku

       

      sos pomidorowy:

      1 puszka krojonych pomidorów

      2 łyżeczki koncentratu z papryki (pasty paprykowej)

      sól, pieprz i chili do smaku

       

      sos jogurtowy (składniki mieszamy):

      200g jogurtu typu bałkańskiego lub greckiego

      2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany

      2 duża ząbki czosnku - obrane, przeciśnięte przez praskę

      sól i pieprz do smaku

       

      1-2 cebule - obrane, pokrojone w pióra

      ziemniaki na frytki

      olej do smażenia

      siekana natka pietruszki

       

      1. W rondelku zagotowujemy pomidory z puszki wraz z całą zalewą oraz pastą z papryki. Gotujemy, aż część płynu wyparuje i sos trochę zgęstnieje. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, po czym odstawiamy do wystudzenia.

      2. Filety z kurczaka rozkrawamy na pół "po grubości" - tak, aby uzyskać 4 kotlety mniej więcej jednakowej wielkości. Kroimy je w poprzek w cieniutkie paseczki. Marynujemy przez min. 15 minut.

      W międzyczasie przygotowujemy frytki.

      3. Kurczaka smażymy na niewielkiej ilości rozgrzanego oleju, aż mięso przestanie być surowe. Wówczas dodajemy cebulę, mieszamy i smażymy (mieszając od czasu do czasu), aż mięso będzie rumiane.

      W międzyczasie mieszamy składniki sosu jogurtowego.

      4. Na półmisku lub bezpośrednio na talerzach układamy warstwami: porcję frytek, którą skrapiamy sosem jogurtowym oraz porcję mięsa, którą polewamy sosem pomidorowym. Całość posypujemy natką pietruszki.

      Popularnym dodatkiem do dania są grillowane papryczki chili. Można również użyć normalnej papryki. Paprykę można przygotować na patelni grillowej lub na zwykłej patelni, z odrobiną oleju.

      Tavuk Cokertme Kebabi

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 października 2016 14:56
  • środa, 19 października 2016
    • Vege Fajita

      Fajita (wym. fahita) to termin określający potrawę kuchni Tex-Mex z kawałków mięsa wołowego lub drobiowego, najczęściej podawanego z dodatkiem warzyw, takich, jak papryka i cebula. Któż jednak powiedział, że jeśli chcemy zjeść danie wyłącznie warzywne, musimy zrezygnować z wielu klasyków światowej kuchni? Nie musimy - wiele dań da się przygotować w wersji bezmięsnej bez utraty ich sensu czy smaku. Dziś proponuję Wam wykonanie fajity warzywnej. Dzięki przyprawom smaku w naszym daniu z pewnością nie zabraknie. Chrupiące, kolorowe warzywa zawinięte w tortillę to pyszny, zdrowy i łatwy do przygotowania posiłek.

       Vegetarian Fajita

      1 papryka czerwona - pokrojona w paski

      1 papryka zielona - pokrojona w paski

      1 – 2 cebule - obrane, pokrojone w pióra

      1 marchewka - obrana, pokrojona w cienkie słupki

      1/2 cukinii - pokrojona w pół plastry

      200 g pieczarek - pokrojonych w plastry

      Papryczka chili lub jalapeno – ilość do smaku, pokrojona w krążki

      1-2 ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      ½ łyżeczki tymianku

      Ew. sól i czarny pieprz do smaku

       

      marynata:

      3 łyżki oleju

      3 łyżki passaty pomidorowej

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki oregano

      1/2 łyżeczki tymianku

      1/2 łyżeczki wędzonej papryki

      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1/4 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      ew. chili lub ostra papryka - do smaku

       

      olej do smażenia

      tortille

      guacamole

      gęsta kwaśna śmietana lub jogurt typu greckiego, bałkańskiego

      siekana natka pietruszki lub kolendry

      ew. ser, np. cheddar

      

      1. Papryki pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w cienkie paski. Marchewkę obieramy i kroimy w słupki. Cebulę obieramy i kroimy w cienkie pióra. Pieczarki i cukinię kroimy w plastry. Obrany czosnek drobno siekamy. Warzywa mieszamy z marynatą. Odstawiamy na 15 minut (można naturalnie dłużej).

      2. Na rozgrzanym oleju podsmażamy warzywa wraz z całą marynatą. Kiedy cebula będzie szklista, dodajemy tymianek.  Smażymy, aż warzywa będą lekko rumiane, lecz nie całkowicie miękkie. Pod koniec doprawiamy do smaku solą, pieprzem, chili i ew. dodatkowym czosnkiem.

      Podajemy w tortillach, wraz z porcją guacamole, śmietany i ew. sera. Tortille zwijamy w rulony. Możemy je następnie podgrzać w piekarniku/opiekaczu bądź zrumienić na suchej patelni.

      W ten sposób przygotowane warzywa można też podać w chlebkach typu pita bądź z ryżem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Vege Fajita”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 19 października 2016 11:54
  • wtorek, 18 października 2016
    • Kurczak balsamiczny z warzywami

      Na jesienno zimowe chłody idealne są dania zawierające tęcze kolorów oraz smaków. Dziś mam dla Was kurczaka w wyrazistym, słodko-kwaśnym sosie balsamicznym, któremu towarzyszą chrupiące, pyszne warzywa.

      Chicken Balsamico

      2 filety z piersi kurczaka

      sól i pieprz pszenna do oprószenia

      1 duża papryka, pokrojona w paski

      1-2 cebule - obrane, pokrojone w grube pióra

      200 g małych pieczarek (lub większych, pokrojonych w połówki lub ćwiartki)

      1 ząbek czosnku - obrany, posiekany

      1 łyżeczka ziół włoskich

      1/2 szklanki octu balsamicznego

      1 łyżka cukru

      1 szklanka bulionu warzywnego + 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

      1 szklanka liści szpinaku

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

       

      oliwa z oliwek do smażenia

       

      1. Filety z kurczaka rozkrawamy na pół "po grubości" - tak, aby uzyskać 4 kotlety mniej więcej jednakowej wielkości. Lekko je rozbijamy. Każdy kotlet oprószamy z obu stron  solą i pieprzem, i obsmażamy na niewielkiej ilości rozgrzanej oliwy, z obu stron na złoto. Zdejmujemy z patelni.

      2. Na tej samej patelni podsmażamy chwilę paprykę. Po 2-3 minutach dodajemy pieczarki, cebulę, czosnek i zioła włoskie. Smażymy, mieszając, aż cebula zrobi się szklista. Wówczas dodajemy ocet balsamiczny i cukier. Smażymy, mieszając, przez ok. 1-2 minuty. Dodajemy bulion wymieszany z mąką ziemniaczaną. Zagotowujemy, by sos zgęstniał. Dodajemy filety z kurczaka i świeży szpinak, podgrzewamy danie chwilę razem. Na samym końcu doprawiamy potrawę do smaku solą i pieprzem.

       

      Na zdjęciu widzicie kurczaka podanego z polentą. Pasuje także świeże pieczywo, makaron lub pieczone ziemniaki.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak balsamiczny z warzywami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 października 2016 13:30
  • poniedziałek, 17 października 2016
    • Sernik z masą krówkową i jabłkami

      Serniki to moje ulubione ciasta. Tym razem wymyśliłam, by połączyć sernik z jabłkami i masą krówkową. Smaki te tworzą naprawdę udaną kompozycję . Nasuwają mi skojarzenia ze złotymi, jesiennymi liśćmi, staram się bowiem póki co nie przyjmować do wiadomości zimna panującego za oknami.

      Apple cheesecake

      Na spód:
      150 g mąki pszennej tortowej
      100 g masła
      50 g cukru
      1 jajko
      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

      Na masę serową:
      1 kg sera twarogowego ( trzykrotnie mielonego). Im bardziej tłusty będzie ser, tym cięższy -lepszy- sernik.
      150 g cukru
      1/2 szklanki kwaśnej, gęstej śmietany
      6 jajek
      4 łyżki mąki ziemniaczanej
      otarta skórka z 1/2 cytryny
      sok z 1/2 cytryny

      Na masę krówkową:
      2/3 szklanki śmietanki UHT 12% ("słodkiej" śmietanki)
      50 g masła (1/4 kostki)
      1/2 szklanki brązowego cukru
      1/3 szklanki cukru pudru
      1/3 łyżeczki cynamonu
      + 1 łyżeczka masła

      2-3 twarde jabłka + 1 łyżka cukru + 1 łyżka soku z cytryny + 1/3 szklanki wody

      Na polewę:

      150 ml  kwaśnej śmietany 18 %

      1 pełna łyżeczka cukru pudru

      

       

      1. W rondlu zagotowujemy śmietankę wraz z masłem, cynamonem, brązowym cukrem i cukrem pudrem. Gotujemy, co jakiś czas mieszając, na małym ogniu, aż sos odparuje i osiągnie konsystencję gęstego miodu (10-15 minut).
      Wówczas dodajemy 1 łyżeczkę masła, mieszamy. Odstawiamy masę krówkową do całkowitego wystudzenia.
      

       

      2. Masło rozpuścić. Jajko utrzeć z cukrem. Po trochu dodawać rozpuszczone masło, nadal ucierając. Dodać proszek do pieczenia, wymieszać. Wsypać mąkę i wyrobić ciasto, aż przestanie się kleić do dłoni.  Ciastem wykleić spód formy do pieczenia. Na czas przygotowania masy serowej chowamy formę z ciastem do lodówki.

      Twaróg ze śmietaną utrzeć w malakserze lub  robotem kuchennym ( mikserem), dodając cukier i po jednym jajku. Następnie dodać mąkę ziemniaczaną skórkę i sok z cytryny.  Cały czas ocierając,  aż masa będzie puszysta i kremowa, bez grudek.

      Masę  przelewamy do formy do pieczenia. Formę trzykrotnie "upuszczamy" na blat kuchenny z wysokości 10 centymetrów, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza z masy.

      Sernik pieczemy przez 80 minut w piekarniku rozgrzanym do temp. 140-150 st. (nie powinien się zacząć rumienić. Jeśli mamy obawy, możemy go nakryć delikatnie papierem do pieczenia)

      3. W międzyczasie przygotowujemy jabłka: obieramy je, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w kostkę (wielkości kostki do gry). Zagotowujemy je w garnku z woda, cukrem i sokiem z cytryny, by się lekko sparzyły, lecz nie zmiękły całkowicie. Jabłka odcedzamy dokładnie na sicie, po czym odstawiamy do wystudzenia.

      4. Na upieczony sernik wykładamy warstwę masy krówkowej o grubości ok. 1/2 cm. Potem układamy równą warstwą jabłka. Następnie rozsmarowujemy polewę i pieczemy sernik jeszcze 10 minut.

      Wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim sernik na godzinę przy uchylonych drzwiczkach.

      Następnie odstawiamy sernik do lodówki do całkowitego wystudzenia.

      Piekłam w formie o średnicy 24 cm.

      Apple cheesecake

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik z masą krówkową i jabłkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 października 2016 13:42
  • piątek, 14 października 2016
    • Pollo alla cacciatore, czyli włoski kurczak po myśliwsku

      W języku włoskim "alla cacciatora" oznacza "po myśliwsku". Można w ten sposób przygotować kurczaka bądź królika, jak również inne mięso, choć kurczak i królik są zdecydowanie najpopularniejszymi rozwiązaniami. To prosta, tradycyjna potrawa, przygotowywana ponoć, bądź tez jedynie jedzona, przez myśliwych, który wyruszyli na polowanie. Jak w przypadku większości potraw o długim rodowodzie, tak również i to danie ma niejasne pochodzenie (choć wiele osób twierdzi, że powstało w Toskanii), oraz istnieje w kilkunastu wersjach, z których naturalnie każda podawana jest jako ta "jedyna autentyczna". Różną się one w zależności od tego, w którym miejscu Włoch się aktualnie znajdujemy (np. na południu do potrawy zostanie użyte czerwone wino, zaś na północy - białe, pojawiają się w przepisach grzyby, papryka bądź seler), każda rodzina ma swój dopracowany, ulubiony przepis, który dla wielu osób jest nostalgicznym wspomnieniem dzieciństwa. Dzisiejsze danie bazowałan na GialloZafferano i BurroFuso. Często do tego dania używa się całego kurczaka, podzielonego na małe kawałki, z kośćmi. Ja jednak użyłam tym razem wyłącznie mięsa z piersi, by danie gotowe było szybciej. Jeśli użyjecie mięsa z kością, kurczaka należy dusić pod przykryciem ok. 1 godzina, a następnie odparować sos.

      Pollo alla Cacciatora

       

      2 piersi z kurczaka (lub dowolne części kurczaka, jak udka, pałki - patrz wyżej)

      sól, świeżo mielony czarny pieprz i mąka pszenna - do oprószenia

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      1 marchewka - obrana, starta na drobnej tarce

      2 ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1/2 łyżeczka szałwii

      1/2 łyżeczki bazylii

      1/2 łyżeczki tymianku

      1/2 łyżeczki rozmarynu

      1/4 łyżeczki płatków chili

      1/2 szklanki białego wina

      1 puszka pomidorów

      1/2 szklanki czarnych lub zielonych oliwek - przekrojonych na pół

      1 łyżeczka masła

      oliwa z oliwek (lub ew. olej) do smażenia

       

      Filety z kurczaka kroimy w kostkę. Oprószamy solą, pieprzem i mąką, po czym smażymy na rozgrzanej oliwie, aż będzie lekko złoty. Wówczas dodajemy cebulę, marchewkę, czosnek i przyprawy. Smażymy razem, mieszając, aż cebula będzie szklista.

      Wlewamy wino i dodajemy pomidory z puszki, wraz z zalewą. Danie dusimy na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż płyn odparuje i potrawa zrobi się gęsta, ok. 20 min. Wtedy dodajemy łyżeczkę masła, oliwki i ew. doprawiamy danie do smaku solą bądź pieprzem.

      Podajemy ze świeżym pieczywem, pieczonymi ziemniakami lub makaronem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 14 października 2016 15:36
  • czwartek, 13 października 2016
    • Balsamiczna pieczeń wołowa

      Czyż nie wspaniałe są dania, które robią się same? Tak jest też w przypadku tej pieczeni. Dzięki długiemu pieczeniu w niskiej temperaturze mięso jest mięciutkie i aromatyczne. Możemy podać je do obiadu, w kawałkach czy plastrach, jako pieczeń, lub porwać dwoma widelcami w drobniutkie kawałeczki, i użyć do burgerów, kanapek czy też wrapów z tortilli (wymieszanego z sosem). Przepis na podstawie AddAPinch.


      Balsamico Roast

       

      1 kg łopatki wołowej (lub innego mięsa na pieczeń)

      1 szklanka bulionu warzywnego lub wołowego

      1/2 szklanki octu balsamicznego

      2 łyżki sosu worcester

      2 łyżki miodu

      1/3 łyżeczki płatków chili

      2 cebule - obrane, posiekane

      4 ząbki czosnku - obrane, posiekane

       

      olej/oliwa z oliwek

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

       

      Mięso obsmażamy na rozgrzanej oliwie ze wszystkich stron na złoto. Ja robię to bezpośrednio w żeliwnym garnku, w którym potem piekę mięso, lecz można także użyć naturalnie patelni.

      Połowę siekanej cebuli umieszczamy w naczyniu do zapiekania, które posiada pokrywkę, następnie układamy mięso, a na nim resztę cebuli i czosnek.Wlewamy bulion wymieszany z octem balsamicznym, sosem worcester, miodem i chili.

      Przykrycie naczynia jest bardzo ważne, ponieważ zapobiega wysychaniu mięsa. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 140 stopni C przez 3 godziny.

      Po tym czasie sprawdzamy, czy mięso jest już dostatecznie miękkie (powinno). Wyjmujemy je z sosu.  Sos ucieramy blenderem, by był jednolity, po czym doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      Jeśli uznacie, że sos jest zbyt rzadki,  zagotowujemy sos (już na kuchence, nie w piekarniku), dodając do niego trochę mąki pszennej.


      Pieczeń w kanapce

      Balsamico Roast Sandwich

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Balsamiczna pieczeń wołowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 października 2016 12:40
  • poniedziałek, 10 października 2016
    • Filety z kurczaka w kremowym sosie tymiankowym

      Jeśli szukacie bardzo łatwego, szybkiego, a przy tym smacznego i eleganckiego dania, zwróćcie uwagę na dzisiejszą propozycję, czyli kurczaka w aromatycznym ziołowym sosie. Tym razem użyłam tymianku, który bardzo lubimy, lecz tak naprawdę możecie użyć dowolnych  ulubionych ziół, np. rozmarynu, estragonu, majeranku lub nawet pietruszki. Ważne, by były to świeże zioła, czyli z doniczki, ponieważ ich smak i aromat jest zupełnie inny (lepszy, świeższy), niż ziół suszonych.

      Cream & Thyme Chicken Breasts

      2 filety z piersi kurczaka

      1 cebula - obrana, jak najdrobniej posiekana

      1 szklanka śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      2 łyżki świeżego tymianku + trochę do dekoracji

      1 łyżka soku z cytryny

      sól i świeżo mielony pieprz - do smaku

       

       

      1. Filety z kurczaka rozkrawamy na pół "po grubości" - tak, aby uzyskać 4 kotlety mniej więcej jednakowej wielkości. Lekko je rozbijamy. Każdy kotlet oprószamy z obu stron  solą i pieprzem, i obsmażamy na niewielkiej ilości rozgrzanej oliwy, z obu stron na złoto. Zdejmujemy z patelni.

      2. Przygotowujemy sos:

      na tej samej patelni podsmażamy jak najdrobniej posiekaną cebulę, aż będzie szklista. Następnie dodajemy śmietanę i sok z cytryny. Gotujemy na małym ogniu, aż sos odparuje i zacznie gęstnieć. Wówczas doprawiamy go do smaku solą i pieprzem, oraz wrzucamy siekane zioła. Filety kurczaka umieszczamy w sosie i dusimy razem ok. 5 minut na małym ogniu.

      Podajemy z ziemniakami, makaronem lub ryżem, posypane świeżymi ziołami.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Filety z kurczaka w kremowym sosie tymiankowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 października 2016 14:36
  • środa, 05 października 2016
    • Mie Goreng, czyli słodko pikantny makaron z warzywami

      Nazwa mie goreng (pisana także czasem jako Mee goreng czy mi goreng) oznacza "smażony makaron". Danie to jest jedną z najpopularniejszych potraw kuchni malezyjskiej i indonezyjskiej, podawanym zarówno przez ulicznych sprzedawców, jak i w wytwornych restauracjach. Oprócz makaronu znajdziemy w nim warzywa, najczęściej cebulę i kapustę pekińską. Charakterystycznym dodatkiem jest prażona cebula. Potrawa może zawierać także dowolne mięso, np. kurczaka, krewetki, wieprzowinę czy wołowinę, lub być podana w wersji wegetariańskiej. Danie to spójnie łączy smaki słony, słodki i pikantny. Przepis na podstawie: Wandercooks.

       Mie Goreng

      ok. 250 g makaronu (można użyć błyskawicznego makaronu ramen z tzw. zupek chińskich)

      1 filet z piersi kurczaka, pokrojony w jak najdrobniejszą kostkę

       + sól, mielony pieprz, curry

      1 duża cebula - obrana, pokrojona w grube pióra

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 marchewka - obrana, pokrojona w cienkie słupki

      4 garście siekanej kapusty pekińskiej

      1/3 szklanki prażonej cebuli

      1 garść siekanego szczypioru

      olej do smażenia

      jajka - po 1 na porcje, smażymy jako jajka sadzone

       

      sos (składniki mieszamy):

      4 łyżki kecap manis (słodki sos sojowy)

      4 łyżki wody

      2 łyżki sosu sojowego

      2 łyżki miodu

      1-2 łyżeczki ostrego sosu sriracha (do smaku)

      1 łyżeczka curry

      1 łyżeczka maki ziemniaczanej


       1. Makaron gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Filet z kurczaka kroimy w drobną kostkę. Oprószamy solą, pieprzem i curry, mieszamy, by przyprawy równomiernie pokryły mięso. składniki sosu mieszamy. Ewentualnie doprawiamy do smaku, by sos był słodko-słono-pikantny.

      2. W woku lub dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy nieduża ilość oleju. Smażymy mięso, aż będzie rumiane, po czym zdejmujemy je z patelni.

      Następnie podsmażamy cebulę z czosnkiem i marchewką. Gdy cebula będzie szklista, wrzucamy kapustę pekińską. Mieszamy. Smażymy razem ok. 1 minutę, po czym odsuwamy warzywa do boku patelni/woka, by kapusta nie zrobiła się zbyt miękka. Na wolnej powierzchni podsmażamy chwilę, mieszając, ugotowany, dobrze odcedzony makaron, po czym dodajemy kurczaka i całość mieszamy, łącząc wszystkie składniki.

      Ostatni krok to wlanie na patelnię przygotowanego sosu. Mieszamy całość z sosem i smażymy kilka chwil, by sos zgęstniał. Dodajemy prażona cebulkę i szczypior. Jeszcze raz wszystko mieszamy.

      Każdą porcję podajemy z z sadzonym jajkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 05 października 2016 15:25
  • wtorek, 04 października 2016
    • Zupa kokosowa curry z chrupiącymi warzywami

      Urzekła nas nietypowość tej zupy: w aksamitnym kremie ziemniaczanym z curry, którego podstawą jest mleko kokosowe, zanurzone są chrupiące warzywa, które nadają zupie wyjątkowy charakter dzięki różnorodności smaków i kolorów. To wyjątkowa propozycja, którą możecie podać zarówno z kurczakiem (czy np. krewetkami), jak i w wersji bezmięsnej, z samymi warzywami lub z tofu. co najlepsze, zupa prezentuje nieograniczone możliwości improwizacji, ponieważ możemy dowolnie dobierać nasze ulubione warzywa. Przepis na podstawie PinchOfYum.

       Coconut Curry Soup

      1 filet z piersi kurczaka, pokrojony w jak najdrobniejsza kostkę

      sól, mielony pieprz, curry i mąka pszenna do obtoczenia

       

      1 cebula - obrana, posiekana

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany, posiekany

      1-2 łyżeczki czerwonej pasty curry (w zależności od preferowanej ostrości zupy)

      1 łyżeczka przyprawy curry

      1 kg ziemniaków - obranych, pokrojonych w kawałki

      1 łyżeczka cukru

      400 ml mleka kokosowego (1 duża puszka)

      2-3 szklanki bulionu warzywnego

      sól i świeżo mielony pieprz - do smaku

      oliwa z oliwek do smażenia


      ulubione świeże warzywa (np. ciecierzyca, pieczarki, kapusta biała lub pekińska, szczypior, cukinia, blanszowane brokuły, blanszowany kalafior, blanszowana fasolka szparagowa, młody szpinak, rzodkiew) , u mnie:

      pocięta w jak najdrobniejsze paski czerwona kapusta

      podobnie pocięta papryka

      pocięta w wiórki marchewka

      posiekana natka pietruszki

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy posiekana cebulę wraz z czosnkiem i imbirem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy pastę curry i przyprawę curry. Mieszamy i smażymy chwilkę, by przyprawy uwolniły aromat.

      Następnie dodajemy ziemniaki i zalewamy całość mlekiem kokosowym i bulionem (do wysokości ziemniaków).  Ponieważ robimy zupę krem, początkowo używamy mało płynu. Jeśli pod koniec uznacie, że wolicie rzadszą zupę, zawsze będzie można dolać więcej bulionu.

      Gdy ziemniaki będą już miękkie, ucieramy zupę na gładko blenderem. Jeśli uznamy, że zupa jest za gęsta, rozrzedzamy ją bulionem. Doprawiamy zupę do smaku solą i ew. pieprzem. 

      2. W międzyczasie, gdy zupa się gotuje, podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy drobniutko pokrojone, obtoczone w przyprawach i mace mięso z kurczaka, aż będzie rumiane.

      Drobno kroimy ulubione warzywa.

      3. Zupę podajemy z porcją kurczaka i warzyw (na talerzu można potem wszystko przemieszać) i cieszymy się chrupaniem warzyw aksamitnym,  kokosowym kremie curry.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 października 2016 14:45
  • piątek, 30 września 2016
    • Klopsiki a la gołąbki

      Jeśli macie ochotę na tradycyjne gołąbki, czyli roladki z kapusty z mięsem, polecam Wam ten przepis (klik).  Jeżeli natomiast preferujecie drogę na skróty, dzisiejszy przepis jest dla Was. Jego zaletą jest przede wszystkim czas - przygotowanie potrawy jest zdecydowanie szybsze i mniej pracochłonne. Siekana kapusta gotuje się przy tym o wiele szybciej. Dodatkowo, nie musimy mieć całej, nienaruszonej główki kapusty, by przygotować to danie, wystarczy połówka, ćwiartka - ile macie. Co najlepsze, smak jest taki sam, jak przy tradycyjnej wersji.

       Meatballs with Cabbage in Tomato Sauce

      500 g mielonego mięsa wieprzowo wołowego
      2 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego, lub 1 bułka kajzerka
      2 małe jajka
      1 łyżeczka mielonego kminku
      1/2 łyżeczki mielonej kolendry
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      mąka pszenna do obtoczenia

      ew. gotowany ryż (ja nie dodaję, bo nie przepadam za jego dodatkiem. Naturalnie, zwiększy on ilość masy mięsnej)

      1/2 kg dowolnej kapusty: białej, włoskiej lub czerwonej

      sos:
      1 cebula - obrana, drobno posiekana, zrumieniona na niewielkiej ilości oleju
      1 puszka pomidorów w kawałkach
      1 łodyga selera naciowego
      4 ząbki czosnku
      2 szklanki bulionu warzywnego
      1-2 łyżki cukru
      1/2 szklanki rodzynek
      1 łyżeczka ziaren kminku
      2 listek laurowy
      2 ziarna ziela angielskiego
      świeżo mielony czarny pieprz i ew. sól - do smaku
      szczypta sody kuchennej (sody oczyszczonej)

      1/2 szklanki wody + 1 łyżka  mąki pszennej

       

      1. Kapustę przekroić na pół, wykroić głąb. Pokroić na plastry, a następnie - w kostkę.


      W rondlu podsmażamy na niewielkiej ilości oleju posiekaną cebulę. W międzyczasie ucieramy w malakserze na gładki przecier pomidory wraz z zalewą, z łodygą selera i czosnkiem. Wlewamy do rondla ze zrumienioną cebulą, dodając następnie wodę, rodzynki i wszystkie przyprawy. Jeśli pomidory są kwaśne, dodajemy szczyptę sody oczyszczonej i mieszamy. Zneutralizuje ona zbytnią kwasowość pomidorów. Sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Do gotującego się sosu dodajemy siekaną kapustę. gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, aż kapusta będzie miękka, ok. 20-30 minut (czerwona kapusta gotuje się dłużej, niż biała i włoska).

       

      2. w międzyczasie przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem (bułką) i przyprawami. Jeśli chcemy do masy dodać gotowany ryż - dodajemy go teraz. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem - masa powinna być wyrazista. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. z masy formujemy klopsiki wielkości mandarynek, które obtaczamy w mące.

       

      3. Gdy kapusta będzie już miękka dodajemy do niej wodę wymieszana z mąką, by sos się zagęścił. klopsiki wkładamy do sosu (by były zanurzone), po czym gotujemy jeszcze pod przykryciem, na małym ogniu, przez 5 minut.

      Pozdajemy z puree ziemniaczanym lub świeżym pieczywem.

       

      Tutaj wersja potrawy z sosem w stylu lat 1980' (klik).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki a la gołąbki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 30 września 2016 15:16
  • środa, 28 września 2016
  • piątek, 23 września 2016
    • Miodowo musztardowy makaron z kurczakiem i warzywami "Pełna micha"

      Ten przepis to dosłownie "pełna micha" - micha (lub talerz) pełna tego, co najlepsze, i co lubicie najbardziej, bowiem składniki dania można dostosować do swojego gustu. Ogólnie potrawa utrzymana jest w stylu śródziemnomorskim, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dodać np. kukurydzę, ciecierzycę, marchewkę, pieczarki czy czerwoną fasolę - jeśli macie na to ochotę. Ważne, by było różnorodnie i kolorowo. Stosunek ilości warzyw do makaronu również jest dowolny. Bazą dania jest zaś makaron w pysznym, wyrazistym sosie miodowo musztardowym. Pomysł od LeCremeDeLaCrumb.

      Honey Mustard Chicken & Noodle Salad

      300 g makaronu typu rurki

      1-2 filety z piersi kurczaka + sól, pieprz, słodka papryka, mąka pszenna do oprószenia

      olej do smażenia

      ser typu feta - drobno pokruszony

      warzywa:

      mix salat

      pomidor - pokrojony w kawałki

      ogórek - pokrojony w pól plastry

      czerwona cebula - obrana, pokrojona w pióra

      papryka - pokrojona w cienkie paseczki

      avocado - obrane, pokrojone w plasterki i skropione sokiem z cytryny, by nie ciemniało

      sos:

      6 łyżek majonezu

      4 łyżki jogurtu greckiego

      4 łyżeczki miodu wielokwiatowego

      4 łyżeczki musztardy Dijon

      2 łyżeczk1 ziarnistej musztardy francuskiej

      1 łyżka soku z cytryny

       

      1. Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      2. W międzyczasie filet z kurczaka rozkrawamy na pół "po grubości", po czym kroimy w małą kostkę. oprószamy solą, pieprzem, papryką i mąką. Podsmażamy na złoto na niewielkiej ilości oleju, zdejmujemy z patelni.

      2b. Przygotowujemy warzywa.

      2c. Wszystkie składniki sosu mieszamy. Ewentualnie dodajemy więcej majonezu/jogurtu lub miodu, jeśli chcemy sos łagodniejszy czy słodszy lub więcej musztardy, jeśli chcemy ostrzejszy.

      3. Ugotowany makaron odcedzamy i mieszamy z połową sosu.

      Na talerzach (bądź w miseczkach) układamy porcje makaronu oraz dodatków, skrapiamy pozostałym sosem.

      Makaron można również od razu wymieszać ze wszystkimi składnikami - jak wolicie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Miodowo musztardowy makaron z kurczakiem i warzywami "Pełna micha"”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 23 września 2016 13:54
  • czwartek, 22 września 2016
    • Jajka Foo Young, czyli omlet po chińsku

      Jajka Foo Young to potrawa obecna w chińskiej kuchni amerykańskiej, brytyjskiej, tajskiej, indonezyjskiej, malajskiej i japońskiej, jak również w Hong Kongu. Przypuszcza się, że w Stanach Zjednoczonych danie tego typu zaczęli przygotowywać kucharze chińskiego pochodzenia w latach 30. XX w. Jajka Foo Young pozwalają na dużą dozę swobody wyboru dodatków: można przygotować je w wersji bezmięsnej, jak również dodać do nich np. krewetki, mieloną wołowinę, wieprzowinę, kurczaka, szynkę czy mięso kraba. To zdrowa, smaczna i bardzo szybka w przygotowaniu propozycja śniadaniowa. Jeśli natomiast podamy Foo Young z ryżem i sałatką, idealnie sprawdzą się w roli dania obiadowego. Nie zapomnijmy też o sosie, którego słono - słodki smak znakomicie podkreśla delikatny smak tego wypełnionego po brzegi warzywami omletu. Przepis na podstawie ChinaSichuanFood oraz TheWoksOfLife.

      Jeśli chcemy przygotowywać duże omlety (średnica max 15 cm), najwygodniej jest smażyć je pojedynczo na małej patelni, ponieważ większy omlet będzie nam trudno odwrócić na drugą stronę. Jeśli chcemy przygotować posiłek dla większej liczby osób, wygodniej będzie smażyć ma dużej patelni małe placuszki o średnicy ok. 8 cm.

      Eggs Foo Young

      dla 1 osoby:

      2 jajka

      szczypta soli

      garść warzyw pociętych w paseczki

      u mnie: 2 pieczarki, chrupiące części 2 listków kapusty pekińskiej, 1/2 marchewki, 1/2 cebuli, paseczki czerwonej papryki, siekany szczypior - możemy użyć ulubionych warzyw w dowolnych proporcjach

       

      sos:

      2/3 szklanki bulionu warzywnego

      2 łyżeczki sosu ostrygowego

      3-4 łyżeczki jasnego sosu sojowego

      1 łyżeczka oleju sezamowego

      1 łyżeczka cukru

      1/3 łyżeczka ostrego sosu chili

      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

       

      1. Jeśli omlety mamy zamiar podać na obiad, zaczynamy od ugotowania ryżu i przygotowania sałatki, np. Tajskiej sałatki z białej kapusty.

      2. Wszystkie składniki sosu mieszamy dokładnie w małym rondelku. Zagotowujemy, by sos zgęstniał.

      3. Jeśli zamierzacie użyć surowych krewetek czy też surowego mięsa, należy najpierw je oddzielnie usmażyć.

      W misce rozmącamy jajka. Przygotowujemy warzywa, krojąc je w cienkie paseczki. Dodajemy wszystkie warzywa do jajek, pamiętając, że powinno ich być dużo, to znaczy, że zależy nam na gęstej masie jajeczno-warzywnej.

      Na małej patelni (średnica ok. 15 cm) rozgrzewamy olej, po czym wlewamy masę omletową. Wyrównujemy powierzchnię i smażymy na małym ogniu. Gdy jedna strona będzie złoto rumiana, odwracamy omlet łopatka do naleśników na drugą stronę. Smażymy do zrumienienia, po czym składamy omlet na pół.

      Podajemy polany sosem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 września 2016 15:48
  • środa, 21 września 2016
    • Kapusta duszona z koperkiem

      To danie, do którego żywię szczególny sentyment, kojarzące mi się z dzieciństwem i wyjazdami na działkę. Można je przygotować zarówno w wersji wegetariańskiej, jak i nie-wegetraiańskiej - obie bardzo lubimy.

      Kapusta

      1 kg kapusty białej lub włoskiej
      1-2 duże cebule - obrane, posiekane w kostkę
      1 listek laurowy
      1 łyżeczka kminku
      1/2 łyżeczki kolendry
      sól i czarny pieprz do smaku
      1/2 pęczka koperku - posiekanego

      bulion warzywny

      250 g wędzonego surowego boczku - pokrojonego w kostkę
      1 duża pierś kurczaka + sól, pieprz, mąka pszenna do oprószenia
      olej do smażenia

      1/2 szklanki wody
      2 łyżki mąki pszennej



      1. Kapustę kroimy w niedużą kostkę, ok. 2 cm x 2 cm (najpierw na pół, potem w plastry i te plastry kroimy w mniejsze kawałki).

      W dużym garnku umieszczamy kapustę oraz posiekaną cebulę. Dodajemy przyprawy i połowę koperku. Całość zalewamy taką ilością bulionu warzywnego (ew. wrzącej wody), by troszkę zakrył kapustę.

      Kapusta w garnku
      Kapusta w garnku

      Dusimy kapustę na małym ogniu, pod przykryciem, aż będzie miękka, co jakiś czas mieszając - pilnując, by woda zanadto nie wyparowała i kapusta się nie przypaliła. Zajmie to ok. 30 minut. 

      2. Jeśli decydujemy się na wersję mięsną, na dużej patelni rumienimy pokrojony w kostkę boczek. W międzyczasie filet z kurczaka rozkrawamy na pół "po grubości", po czym kroimy w małą kostkę. oprószamy solą, pieprzem i mąką. Gdy boczek będzie rumiany, zdejmujemy go z patelni i dodajemy do gotującej się kapusty. Na tej samej patelni (jeśli potrzeba, podlewamy trochę oleju) podsmażamy na złoto kurczaka, po czym również dodajemy go do garnka z gotująca się kapustą.

      3. Kiedy kapusta będzie już miękka a część wody odparuje (abyśmy nie mieli zupy),  wlewamy do kapusty mąkę rozmieszaną w wodzie, i mieszamy energicznie, aż kapusta zgęstnieje. Stopień zagęszczenia kapusty dostosowujemy do własnych upodobań.

      4. Ostatni etap to dodanie pozostałego koperku oraz doprawienie kapusty do smaku solą i pieprzem.

      Podajemy samodzielnie, ze świeżym pieczywem lub ziemniakami, albo jako dodatek do innych dań. Potrawa świetnie znosi odgrzewanie, jak również transport na działkę czy piknik :) .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kapusta duszona z koperkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 21 września 2016 13:59
  • poniedziałek, 19 września 2016
    • Parmigiana di melanzane, czyli zapiekany bakłażan po włosku

      Parmigiana di melanzane, nazywana także czasami Melanzane alla parmigiana, lub po prostu w skrócie Parmigiana, to popularna w kuchni włoskiej zapiekanka z bakłażanów w sosie pomidorowym z serem. Trwają spory, czy danie to wywodzi się z kuchni sycylijskiej, czy tez z neapolitańskiej. Być może nazwa potrawy pochodzi od sycylijskiego słowa "parmiciana", które ma źródłosłów łaciński - "parma" oznacza bowiem tarczę. Faktycznie, można dopatrywać się pewnego podobieństwa do kształtu tarcz w ułożonych obok siebie warstwowo plasterkach bakłażana. Potrawa ta została wpisana na listę tradycyjnych produktów włoskich (PAT) przez włoskie Ministerstwo Polityki Rolnej, Spożywczej i Leśnej. Danie jest bardzo proste w wykonaniu, a przy tym smaczne i pożywne. Świetnie smakuje podane ze świeżym pieczywem. Przepis bazowany na GialloZafferano i Sapore di Casa.

       Parmigiana

      1-2 bakłażany (małe sztuki są lepsze, ponieważ są to młodsze warzywa o mniejszej ilości pestek)

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      1 puszka pomidorów bez skórki

      1 szklanka passaty pomidorowej

      1-2 ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1 łyżeczka bazylii

      1 łyżeczka oregano

      ew. chili  (jeśli chcemy, by sos był pikantny)

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      2 kulki sera mozzarella - starte na tarce (duże oczka)

      2-4 łyżki startego drobno parmezanu

      oliwa z oliwek do smażenia

       

      1. Bakłażany kroimy w plasterki o grubości ok. 0,5 cm. Pokrojone bakłażany umieszczamy w misce z zimną wodą i 1 łyżeczką soli, co pozwoli na usunięcie z bakłażana goryczki. Następnie, po ok. 10 minutach, odcedzamy je na sicie.

      2. W międzyczasie przygotowujemy sos: na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy cebulę i czosnek, aż cebula będzie szklista.  Wówczas dodajemy, pomidory, passatę oraz przyprawy. Smażymy, aż sos lekko zgęstnieje. Pod koniec doprawiamy do smaku pieprzem i ew. solą. 

      3. Odsączone plastry bakłażana rumienimy na niewielkiej ilości rozgrzanej oliwy. Możemy je następnie odsączyć na ręczniku papierowym.

      Na dno żaroodpornego naczynia do zapiekania wykładamy warstewkę sosu pomidorowego, na którym układamy warstwą plastry bakłażana, które posypujemy startym serem mozzarella. Powtarzamy ten schemat do wyczerpania składników, czyli kolejno: sos, bakłażan, ser. Górną warstwę powinna stanowić mozzarella, której wierzch posypujemy parmezanem.


      Całość zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 30 minut, aż ser z wierzchu będzie rumiany.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Parmigiana di melanzane, czyli zapiekany bakłażan po włosku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 września 2016 14:50
  • piątek, 16 września 2016
    • Frykadelki wieprzowe w sosie pieczarkowym

      Frykadelki wieprzowe w tym przepisie podane są z pysznym sosem pieczarkowym, który dobrze pasuje zarówno do ziemniaków, jak i do makaronu czy też np. kopytek. Danie jest zarówno smaczne, jak i proste i szybkie do przygotowania.

      Frykadelki

      500 g mięsa mielonego wieprzowego (łopatka, karkówka)

      1 bułka kajzerka namoczona w zimnej wodzie

      1 jajko

      1 łyżeczka przyprawy włoskiej

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku (u mnie po 1 łyżeczce)

      mąka pszenna do panierowana

       

      sos:

      10 dużych pieczarek

      1/2 łyżeczki tymianku

      1/2 szklanki białego wina

      1/2 szklanki bulionu warzywnego

      1/2 szklanki śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 łyżeczka mąki pszennej

      ew. sól / pieprz do smaku

      oliwa z oliwek/olej do smażenia

       

      1. Do mięsa dodajemy dobrze odciśniętą z wody bułkę, jajko oraz przyprawy. Dobrze wyrabiamy na jednolitą masę, po czym pozwalamy mięsu "odpocząć" przez 5 minut.

      Z masy formujemy 8 okrągłych, płaskich frykadelek, które oprószamy z obu stron mąką pszenną. Frykadelki smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto. Zdejmujemy z patelni.

      2. Na tej samej patelni podsmażamy pokrojone w plasterki pieczarki wraz z tymiankiem. Gdy grzyby będą lekko rumiane, wlewamy wino i bulion. Pozwalamy płynom się zagotować, po czym wlewamy śmietankę wymieszaną z mąką. Gdy sos zgęstnieje, doprawiamy go do smaku solą bądź pieprzem, jeśli jest taka potrzeba.

      Usmażone frykadelki przekładamy do sosu i podduszamy przez 5 minut na małym ogniu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Frykadelki wieprzowe w sosie pieczarkowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 16 września 2016 14:25
  • czwartek, 15 września 2016
    • Cotoletta alla milanese, czyli kotlet po mediolańsku

      Od razu rzuca się w oczy, że kotlet po mediolańsku jest kuzynem, czy może wręcz bratem - bliźniakiem sznycla wiedeńskiego. Jak zazwyczaj w takich przypadkach bywa, nie do wyjaśnienia jest kwestia, kto wymyślił go jako pierwszy: Austriacy czy Włosi. Podczas dysput przywoływane są zarówno postacie historyczne, które owe kotlety konsumowały, jak i sposoby panierowania, czy też braku panierki.  Dlatego uważam, że kwestię dociekania pochodzenia tego dania możemy spokojnie pozostawić historykom, a skupić się na tym, co odróżnia włoską wersję od austriackiej.

      Przede wszystkim, we włoskiej wersji smażymy kotlet cielęcy z kostką, co wg wielu ekspertów kulinarnych ma duży i pozytywny wpływ na smak dania. Poza tym, do smażenia tradycyjnie używamy tutaj klarowanego masła. Poza tym wszystkim mamy jeszcze sposób podania: w większości restauracji mediolańskich kotlet ten podawany jest ze świeżą rukolą, z pokrojonymi małymi pomidorkami lub z obydwoma tymi dodatkami. Do tego cytryna do skropienia. Choć w istocie te różnice mogą się wydawać na pozór drobne, to wszytko sprawia, że w istocie mamy do czynienia z innym zestawem smaków. To właśnie detale decydują czasami o wyjątkowości dania, i tak też jest w tym przypadku. Koniecznie spróbujcie zwłaszcza dodatku rukoli i pomidorków, po czym skropcie kotlet sokiem z cytryny - nawet, gdybyście mieli użyć wieprzowiny i usmażyć "zwykłe" kotlety schabowe. Będziecie z pewnością przyjemnie zaskoczeni, w jak łatwy sposób stały się one niezwykłe.

       alla milanese

      kotlety cielęce (najlepiej z kostką)
      mąka do panierowania
      jajko + 1 łyżka soku z cytryny + sól do smaku
      tarta bułka do panierowania


      rukola, pomidorki koktajlowe, cytryna, do podania
      klarowane masło



      Mięso cienko rozbić. Ułatwia to umieszczenie plastra mięsa pomiędzy dwoma warstwami folii spożywczej, wówczas mięso nie porwie się i nie przylega do deski.


      Mięso panierujemy kolejno: w mące, w jajku rozmąconym z 1 łyżeczką soku z cytryny i solą (do smaku) oraz w bułce tartej.


      Odkładamy kotlety na 5 minut, by chwilę "odpoczęły".

      Sznycle smażymy na rozgrzanym klarowanym maśle, z obu stron, aż będą rumiane.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 15 września 2016 15:12
  • środa, 14 września 2016
    • Panna Cotta

      Panna Cotta (czyli "gotowana śmietanka") jest deserem z regionu Emilia-Romania, choć niektórzy mówią także o rejonie Piemontu czy Toskanii. Powstanie deseru nie jest jasne, jednakże mówi się, że początkowo we Włoszech jadano samą śmietankę, z której słyną górzyste rejony północnych Włoch. Czasem śmietanka było osłodzona poprzez dodatek owoców lub orzechów. W zasadzie nie używano do tego cukru, ponieważ, jako towar z importu, był on po prostu za drogi. Z biegiem czasu deser stawał się tym, czym jest obecnie: kremową śmietanką z dodatkiem żelatyny, doprawioną wanilią, podawaną z owocami lub przyprawami, koniecznie na zimno. Istotny jest także kształt w formie odwróconego ściętego stożka oraz konsystencja - ani zbyt rzadka, ani zbyt twarda. Podobne desery spotkać można także w Grecji i Francji.

      Jest to niezwykle pyszny deser, łatwy i szybki do przygotowania, urzekający prostotą a jednocześnie wykwintnością smaku.

      Panna Cotta

      na 4 porcje

      500 ml śmietany 18% lub 30 % UHT w kartoniku (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1/4 szklanki mleka
      1-2 łyżeczki cukru  - można dać więcej, ale w tych najbardziej tradycyjnych przepisach nie ma go w ogóle. Jak dla mnie, choć 1 łyżeczka jest niezbędna.
      4 łyżeczki żelatyny
      Kawałek wanilii ok 2 cm, rozcięty.

      Wlewamy do rondelka śmietanę i mleko, wkładamy wanilię, zeskrobując wcześniej nożem ziarenka, by mieć pewność, że wszystkie trafią do mleka. Zagotowujemy.
      Dodajemy 4 łyżeczki żelatyny, mieszamy intensywnie.

      Foremki, do których będziemy przelewać krem smarujemy masłem.

      Dajemy kremowi nieco przestygnąć, wyjmujemy "skórkę" z wanilii, przelewamy krem do foremek, studzimy w lodówce aż całkiem stężeje.

      Aby ładnie je wyjąć, obkrawamy dookoła foremki nożem, po czym ogrzewamy pod gorącą wodą (kran) przez chwilę. Po tym zabiegu, po lekkim podważeniu ww. nożem, nasza panna cotta powinna zgrabnie wyskoczyć na talerz.

      Podajemy z musem owocowym, na przykład truskawkowym.

      Do panna cotty pasują także karmel, czekolada, syrop klonowy, brzoskwinie... co nam fantazja podpowie.

      Panna cotta

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Panna Cotta”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 14 września 2016 13:00
  • wtorek, 13 września 2016
  • piątek, 09 września 2016
    • Bellini

      Bellini to znany włoski koktajl alkoholowy, który został wymyślony przez Giuseppe Cipriani w 1948 roku w Wenecji. Drink ten podawano w Harry's Bar, którego Cipriani był właścicielem. Wśród sławnych klientów baru wymienić można Ernesta Hemingwaya, Charliego Chaplina, Alfreda Hitchcocka czy Arystotelesa Onassisa. Napój otrzymał swą nazwę na cześć Giuseppe Belliniego, włoskiego malarza renesansowego, pochodzącego z Wenecji. Początkowo drink podawany był z odrobiną soku malinowego lub wiśniowego, co nadawało mu lekko różową barwę, obecnie jednak ten dodatek porzucono. Spróbujcie koniecznie, ponieważ połączenie smaków jest naprawdę udane, a drink ma lekki, letni charakter.

      Bellini

      100 ml zimnego nektaru brzoskwiniowego

      200 ml zimnego Prosecco

       

      Do kieliszka wlewamy nektar brzoskwiniowy, uzupełniamy Prosecco.

      Zazwyczaj Bellini podaje się bez lodu, jeśli jednak chcecie, można dodać go w niewielkiej ilości (ja użyłam zaledwie 1 kostki), by nie rozwodnił zbytnio drinka.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Bellini”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 09 września 2016 12:13
  • czwartek, 08 września 2016
    • Galuszki / haluszki, czyli kluski po węgiersku

      Galuszki to rodzaj klusek bardzo popularnych w kuchni węgierskiej. Są niezwykle mięciutkie, delikatne i smaczne, a ich przygotowanie jest niezwykle łatwe i trwa dosłownie kilka minut (samo gotowanie to sekundy!) - o wiele szybciej, niż jakiegokolwiek gotowego makaronu z paczki. Są wyśmienitym dodatkiem do wszelkiego rodzaju gulaszy i potraw z sosami. Mogą stanowić także samodzielne danie, ponieważ dobrze sprawdzą się w większości dań, do których użylibyśmy makaronu bądź kopytek. Przepis na podstawie książki "Hungarian Cookery Book", Karoly Gundel.

       galuszki

      4 jajka

      1/4 szklanki wody

      1/4 łyżeczki soli

      szczypta proszku do pieczenia

      1 szklanka mąki pszennej

       

      Jajka rozmącamy wraz z wodą, solą i proszkiem do pieczenia. Mieszając trzepaczką/rózgą kuchenną, dodajemy stopniowo mąkę, aż do uzyskania gładkiego, jednolitego ciasta o konsystencji budyniu. Odstawiamy na 5 minut.

      W dużym garnku zagotowujemy osoloną wodę.

      Za pomocą maszynki do galuszek wpuszczamy kluseczki partiami na wrzącą wodę. Mieszamy i gotujemy kluseczki, aż wypłyną na powierzchnię (kilkanaście sekund). Wyławiamy łyżką cedzakową.

      Maszynka do robienia galuszek:

      maszynka do galuszek

      Jeśli nie macie tego typu maszynki, żaden problem, często widywałam do kupienia tego rodzaju sitka:

      sitko do galuszek

      Można użyć również tarki z dużymi otworami, bądź też wykonać tego typu otworki w czymkolwiek, np. w twardym talerzu plastikowym /jednorazowym. Można też zsuwać paseczki ciasta nożem bezpośrednio z deski do krojenia do garnka.

      Galuszki z węgierskim paprykarzem wołowym:

      beef paprikash

      Galuszki z sosem mięsnym:

      galuszki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 08 września 2016 14:00
  • wtorek, 06 września 2016
    • Węgierski paprykarz wołowy. Marhapaprikás

      Słowo "gulasz" na kilka znaczeń w  świecie kulinarnym. Zależy to od tego, w którym kraju się znajdujemy. Będąc na Węgrzech mamy węgierską zupę gulaszową oraz węgierskie danie gulaszowe, pörkölt. Mamy również bohatera dzisiejszego wpisu, czyli paprykarz. W Polsce natomiast gulaszem możemy nazwać wiele różnych potraw, zarówno mięsnych, jak i warzywnych, których przygotowanie polega na powolnym duszeniu składników w sosie. Pamiętajmy jednak, że zamawiając w węgierskiej restauracji gulyásleves otrzymamy pyszną zupę w kociołku lub głębokim talerzu. Chcąc zaś zjeść to, co w Polsce uważa się za gulasz, musimy poprosić o pörkölt. I tak dochodzimy do paprykarza (paprikás). Może być on przygotowywany z równych gatunków mięsa, jak wołowina, cielęcina, baranina, kurczak czy nawet ryba, a od pörkölt odróżnia go przede wszystkim dodatek śmietany. To, co wydawało się na początku skomplikowane, jest w zasadzie bardzo proste, a już z pewnością - ogromnie pyszne i warte przygotowania w domu. Przepis na podstawie Hungarian Cuisine wyd. Merhavia Kiadó.

      Hungarian Beef Paprikash

      1 kg mięsa wołowego na gulasz (łopatka lub karkówka) + mąka do oprószenia

      1 czerwona papryka - pokrojona w paski bądź kostkę, bez gniazda nasiennego

      1 duże cebule - obrane, pokrojone w kostkę bądź pióra

      1 pomidor - pokrojony w kostkę

      4 łyżeczki słodkiej papryki (najlepiej węgierskiej)

      1/2 łyżeczki ostrej papryki

      2/3 łyżeczki kminku w ziarnach

      1 łyżeczka tymianku

      1 łyżka pasty paprykowej

      ok. 1l bulionu warzywnego lub wołowego

      2-4 łyżki kwaśnej śmietany wymieszane z 1 łyżką mąki pszennej

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      olej lub smalec do smażenia mięsa

       

      1. Na dużej patelni, na niewielkiej ilości oleju, obsmażyć partiami* pokrojone w kostkę ok. 2 cm x 2 cm i obtoczone w mące mięso. Gdy mięso będzie ze wszystkich stron lekko rumiane, zdejmujemy je z patelni.

      2. W garnku, w którym będziemy gotować paprykarz, rozgrzewamy olej, na którym podsmażamy pokrojoną w kostkę paprykę. Następnie dodajemy cebulę. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy obie papryki i całość szybko mieszamy, by przyprawy uwolniły swój aromat. Następnie od razu dodajemy pokrojony pomidor, by papryka nie zdążyła się przypalić, mieszamy. Dodajemy podsmażone mięso, pozostałe przyprawy oraz pastę paprykową. Całość zalewamy taką ilością wrzącego bulionu, by mięso było przykryte, lecz by nie wyszła nam zupa.

      Potrawę dusimy na małym ogniu, pod przykryciem, przez 1,5 godziny.

      3. Gdy mięso już jest miękkie, dodajemy natkę pietruszki i zmniejszamy płomień pod garnkiem. Śmietanę mieszamy z mąką. Najpierw hartujemy śmietanę, tzn. mieszamy ją z kilkoma łyżkami gorącego sosu, po czym wlewamy ją do garnka. Mieszamy i gotujemy jeszcze kilka minut. W tym momencie nasz pörkölt zmienił się w paprikás. Gotowy paprykarz doprawiamy do smaku solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem lub - w razie potrzeby - dodatkowa ostra papryką.

       

      * Mięso smażymy partiami, ponieważ, jeśli ułożymy na patelni jednocześnie zbyt dużo mięsa, spadnie temperatura oleju i mięso, zamiast się smażyć, będzie się dusić.

       

      Spróbujcie także:

      Pörkölt - czyli węgierskie danie narodowe

      Leczo węgierskie

      Gulasz po amerykańsku

      Peposo, czyli gulasz wołowy po włosku

      Gulasz irlandzki z piwem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Węgierski paprykarz wołowy. Marhapaprikás”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 06 września 2016 11:55
  • poniedziałek, 05 września 2016
    • Grillowane brzoskwinie z jogurtem greckim i domowym chrupiącym musli

      Owoce to pyszna, zdrowa i kolorowa propozycja śniadaniowa. Brzoskwinie jogurtem greckim stanowią naprawdę udany duet, który dzięki dodatkowi chrupiącego musli jest nie tylko pyszny, lecz także bardziej pożywny.


      Grilled peaches on greek joghurt with homemade crispy muesli

      4 brzoskwinie lub nektarynki

      jogurt typu greckiego lub bałkańskiego

      1/2 szklanki płatków owsianych ( ja najbardziej lubię "górskie")
      2 łyżki cukru
      1 łyżka masła

      dodatkowo miód lub syrop klonowy

      1. Pierwszy krok, to przygotowanie musli. Na dużej patelni rozpuszczamy łyżkę masła. Wsypujemy płatki owsiane i cukier.  Smażymy, mieszając cały czas, aż płatki będą złote. Pilnujemy jednak, by nie dopuścić, by zrobiły się brązowe. Przesypujemy płatki z patelni do miseczki – uwaga – będą bardzo gorące!

      2. Gdy płatki stygną, dzielimy brzoskwinie na ćwiartki, usuwamy pestki. Podsmażamy owoce na rozgrzanej patelni grillowej (lub na zwykłej patelni z powłoką zapobiegającą przywieraniu), aż będą lekko rumiane.

      3. Jogurt wykładamy do miseczek, następnie układamy brzoskwinie i posypujemy musli. Całość można dodatkowo skropić miodem lub syropem klonowym.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 września 2016 13:09
  • piątek, 12 sierpnia 2016
  • czwartek, 11 sierpnia 2016
    • Gulasz irlandzki z piwem. Drunken Irish Stew.

      Po inwazji Celtów na tereny Irlandii w 7 w.p.n.e. kotły stały się głównymi naczyniami do gotowania. Gotowano nad ogniskiem, ponieważ pieców wówczas nie znano. Gulasz najczęściej przygotowywano z mięsa jagnięcego (powszechnie bowiem hodowano z uwagi na wełnę, mleko i mięso), oraz dostępnych warzyw korzeniowych, jak pietruszka czy marchew. Często dodawano ziemniaki, cebulę i kaszę - choć trzeba zaznaczyć, że w przypadku tej potrawy, jak przy większości dań ludowych,  nie ma jednego oficjalnego przepisu. Ponieważ gulasz ten był potrawą ludzi ubogich, każdy przygotowywał go na swój sposób, z tego, co było pod ręką, tak więc na przestrzeni dziejów w rożnych rejonach kraju receptura ulegała zmianom. Dzisiejsza wersja zawiera ciemne piwo, które nadaje daniu wyjątkowego charakteru. Potrawa jest bardzo prosta w przygotowaniu, smaczna i pożywna. Trudno oprzeć się zawartej w niej atmosferze domowego ciepła. Przepis na podstawie Bakeaholic Mama.

      Drunken Irish Stew

       

      500 g mięsa jagnięcego lub wołowego (użyłam wołowiny gulaszowej) + mąka pszenna do obtoczenia
      200 g wędzonego boczku
      2 marchewki
      1 łodyga selera naciowego
      1 duża cebula
      1 listek laurowy
      2 ziarna ziela angielskiego
      1 łyżeczka tymianku

      1/2 łyżeczki szałwii

      2 ząbki czosnku
      4 łyżki passaty pomidorowej
      4 łyżki sosu worcester

      2 szklanki irlandzkiego piwa Guinness lub innego ciemnego piwa
      2 szklanki wody
      6 ziemniaków
      100 g kaszy jaglanej
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      
      olej do smażenia

      1. Na dużej patelni, na niewielkiej ilości oleju, obsmażyć partiami* pokrojone w kostkę ok. 2 cm x 2 cm i obtoczone w mące mięso. Gdy mięso będzie ze wszystkich stron lekko rumiane, przekładamy je do garnka, w którym będziemy gotować gulasz.

      2. Następnie, na tej samej patelni, zrumienić pokrojony w niedużą kostkę boczek oraz łodygę selera i obraną, posiekaną cebulę. Gdy cebula będzie szklista a boczek rumiany, przekładamy wszystko go garnka. Dodajemy obrane, pokrojone w plastry marchewki, przyprawy, passatę, sos worcester, oraz obrany, siekany czosnek. Wlewamy piwo oraz wrzącą wodę.

      Gulasz dusimy ok. 1,5 - 2 godziny, do miękkości mięsa.


      Wówczas dodajemy obrane, pokrojone ziemniaki i kaszę jaglaną. Gotujemy jeszcze ok. 20 minut, aż ziemniaki i kasza będą miękkie. Kasza i ziemniaki w naturalny sposób zagęszczą potrawę.  Doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem oraz dodajemy natkę pietruszki. Mieszamy i podajemy.


      * Mięso smażymy partiami, ponieważ, jeśli ułożymy na patelni jednocześnie zbyt dużo mięsa, spadnie temperatura oleju i mięso, zamiast się smażyć, będzie się dusić.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Gulasz irlandzki z piwem. Drunken Irish Stew. ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 sierpnia 2016 15:58

Kalendarz

Kwiecień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters