Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy

  • piątek, 23 czerwca 2017
    • Curry z ciecierzycy

      Curry z ciecierzycy to jeden a klasyków kuchni indyjskiej, podawany zarówno jako samodzielne danie, np. z ryżem lub chlebkami typu naan czy pita, jak również dodatek do wielu innych potraw, mięsnych, rybnych czy wegetariańskich. To pyszne i pożywne danie już w kilka chwil może zagościć na naszym stole i przenieść nas w aromatyczną krainę orientu.

      Chickpea Curry

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej, zalewę zachowujemy – będzie potrzebna)

      1 cebula – obrana, drobniutko posiekana

      2 ząbki czosnku – obrane, drobno osiekane

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni – obrany, drobniutko posiekany

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka przyprawy garam masala

      1 łyżeczka curry

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      1 szklanka passaty pomidorowej

      2 łyżki siekanej natki kolendry

      1 łyżeczka masła

      1 łyżeczka jogurtu naturalnego

      Sól do smaku

      Ok. 2 łyżki oleju do smażenia

       

      W garnku, na niewielkiej ilości oleju, podsmażamy cebulę z czosnkiem i imbirem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy kumin, garam masalę i curry. Mieszamy.

      Następnie wlewamy passatę pomidorową i wsypujemy ciecierzycę. Dodajemy kolendrę i tyle zalewy z ciecierzycy, by konsystencja dania nam odpowiadała (jedni wola gęściejsze, inni rzadsze).

      Dusimy całość na małym ogniu przez ok. 10 minut. Na końcu dodajemy masło, jogurt i doprawiamy całość do smaku solą. Tłuczkiem do ziemniaków lub drewnianą łyżką rozgniatamy część ciecierzycy (np. 1/6), by danie było gęściejsze.

      Podajemy z ugotowanym na sypko ryżem basmati lub pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 23 czerwca 2017 10:02
  • czwartek, 22 czerwca 2017
    • Pancakes z bekonem

      Amerykańskie puszyste placuszki, czyli pancakes, oraz bekon to popularne produkty  śniadaniowe, bardzo często jedzone razem. dlaczego zatem tych dwóch składników nie połączyć? Przecież świetnie do siebie pasują!

      Becon Pancakes

      6 plasterków wędzonego boczku/bekonu

      1,5 szklanki maślanki
      2 jajka
      1 łyżeczka cukru
      ok. 1 szklanka mąki pszennej
      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

      szczypta soli

      olej do smażenia

       

      1. Plastry boczku podsmażamy na suchej patelni, aż będą z obu stron rumiane. Następnie kroimy je w drobna kosteczkę.

      2. Maślankę mieszamy z jajkami, cukrem, solą, i proszkiem do pieczenia. Następnie partiami dodajemy mąkę, aż do uzyskania konsystencji budyniu. Pokrojony boczek dodajemy do ciasta, mieszamy.

      Na patelni do naleśników, na niewielkiej ilości oleju, smażymy partiami nasze pancakes, z obu stron na złoto. Ja na 1 pancake używam 2 łyżek ciasta.


      Jako dodatek pasują  miód lub syrop klonowy. Można je także oprószyć cukrem pudrem, a w wersji wytrawnej posypać startym serem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pancakes z bekonem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 czerwca 2017 12:35
  • środa, 21 czerwca 2017
    • Tirit z kurczaka

      Tirit to turecki przepis, liczący sobie setki lat. Można go przygotować z użyciem mięsa kurczaka, wołowiny lub nawet dowolnych grillowanych warzyw. Główna bowiem ideą w tym przepisie było nie marnowanie chleba. Przygotowując tirit rumienimy bowiem chleb na patelni, po czym polewamy go sosem pomidorowym. Do tego dodajemy mięso i sos jogurtowo czosnkowy. Całość stanowi fantastyczną kombinację smaków i struktur. Lekko chrupiący sos po mało nasiąka sosami, tworząc pyszne, pożywne a zarazem oszczędne danie. Jasne pieczywo (bagietka, bułka wrocławska, kajzerki) najbardziej będzie przypominało turecki chleb, który jest jasny i puszysty. Proporcje pieczywa do mięsa są w zasadzie dowolne. Przepis pozwala również wykorzystać mięso z wcześniej upieczonego kurczaka lub ew. z kurczaka z rosołu. Polecam! Przepis na podstawie Saniye Anne.

      Chicken Tirit

      ½ bagietki lub bułki pszennej – pokrojonej w dużą kostkę

      ½ mięsa pieczonego kurczaka z wcześniejszego obiadu/rosołu lub 2 filety z piersi/ mięso z 4-6 udek (bez kości)*

      oliwa do smażenia

      + siekana natka pietruszki do posypania

       

      sos jogurtowy (składniki mieszamy):

      2/3 szklanki jogurtu greckiego lub bałkańskiego

      1-2 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte

       

      sos pomidorowy:

      1 łyżeczka masła

      1 szklanka passaty pomidorowej

      1/3 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1 łyżeczka tymianku

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      ½ łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      ½ łyżeczki mięty (suszonej)

      Sól do smaku


      1. Mieszamy ze sobą składniki sosu jogurtowego. W małym rondelku rozgrzewamy masło z oliwą. Dodajemy passatę pomidorową i wszystkie przyprawy. Mieszamy. Dodajemy bulion. Sos gotujemy na małym ogniu, aż lekko zgęstnieje.

      2. Mięso pieczonego kurczaka zdejmujemy z kości, krojąc je na małe kawałki. Podsmażamy na 1 łyżeczce masła, by było lekko złote. Następnie wlewamy 2 łyżki wody i nakrywamy patelnię pokrywką. Po 1/2 minuty wyłączamy palnik.

      3. Na dużej patelni, na niewielkiej ilości oliwy, rumienimy delikatnie pieczywo. Chodzi o to, by się podgrzało i zrobiło złote, lecz nie stwardniało na sucharki i nie spaliło.

      Na półmisku układamy rumiane pieczywo. Polewamy je sosem pomidorowym, na którym układamy kawałki mięsa. Całość polewamy sosem jogurtowym i posypujemy natką pietruszki.

      pieczywo

      sos

      kurczak

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

      *Jeśli używamy surowego mięsa, kroimy je w nieduże kawałki, oprószamy je solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Dodajemy ½ łyżeczki tymianku i ½ łyżeczki słodkiej papryki i obsmażamy najpierw mięso na niewielkiej ilości oliwy, aż będzie lekko złote i przestanie być surowe. Te same przyprawy dodajemy również podsmażając kurczaka z rosołu. Nie jest to konieczne w przypadku pieczonego kurczaka, ponieważ zazwyczaj pieczemy go już doprawionego.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 21 czerwca 2017 08:50
  • wtorek, 20 czerwca 2017
    • Kawa mrożona. Ice Coffe.

      Jakiś czas temu przedstawiałam Wam przepis na mrożoną herbatę (Ice Tea) – klik-przepis. Pora zatem na mrożoną kawę. Podobnie jak w przypadku herbaty, mrożoną kawę przygotowujemy metodą zimnego parzenia. Oznacza to, że kawę zalewamy zimną wodą, po czym naciąga ona smakiem podczas chłodzenia się w lodówce. Dzięki temu będzie miała głęboki smak i mocny aromat, nie będzie miała gorzkiego posmaku i nie będzie mętniała. Gdy zaparzamy kawę wrzątkiem, cały aromat od razu się uwalnia (znacie to cudowne uczucie, gdy cały pokój czy dom wypełnia się aromatem kawy?). Dlatego gdy taka kawa wystygnie, ma dużo gorszy smak i zapach. Jednak przy parzeniu na zimno cały aromat pozostaje w kawie, nie ulatuje w powietrze. Kawa na zimno może stać kilka dni w lodówce (w szczelnym pojemniku) i nie traci swojego smaku i zapachu. Dodajmy do niej zimne mleko lub śmietankę, by nie rozwadniać jej niepotrzebnie kostkami lodu – i cudowny, orzeźwiający napój gotowy!

      Cold Brew Coffee

      Stopień słodkości napoju dostosujemy do własnych upodobań. Należy jedynie pamiętać, że napój po schłodzeniu wydaje się mniej słodki, niż napój ciepły, dlatego mrożona kawa powinna być ciut bardziej słodka, niż ta, którą pijemy normalnie. Ponadto, jeśli będziemy pić kawę z mlekiem czy śmietanką, to dodatkowo rozwodni nam to napój. Przykładowo: ponieważ zazwyczaj słodzę 1 łyżeczkę cukru na szklankę, do mrożonej kawy używam 2 łyżeczek na szklankę. Wszytko jest kwestią gustu i wypróbowania, co nam najbardziej odpowiada. Spróbujcie – jeśli finalnie napój będzie z=nie dość słodki, zawsze można rozpuścić dodatkowy cukier w 2-3 łyżkach wrzątku i w ten sposób dosłodzić cały gotowy napój.

       

      1 litr wrzącej wody

      cukier do smaku

      1 szklanka mielonej kawy

       

      1. Wrzącą wodę wlewamy do miski (lub innego naczynia), dodajemy cukier i mieszamy. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

      2. Do dzbanka lub butelki, w której będziemy przechowywać napój w lodowce, wsypujemy kawę. Wlewamy wystudzoną słodką wodę i odstawiamy napój do lodówki na dobę.

      Coffee

      Na drugi dzień przecedzamy kawę przez sitko, by pozbyć się ziarenek. Następnie myjemy dokładnie nasz dzbanek/butelkę, i przecedzamy do niego kawę przez filtr do kawy (by pozbyć się osadu) - kawa jest gotowa do picia.

      By otrzymać pyszną kawę z mlekiem,  wlewam do szklanki 200 ml kawy, 2 łyżki śmietanki 12% i dopełniam mlekiem (na szklankę o pojemności 250-300 ml).

      Cold Brew Coffee

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kawa mrożona. Ice Coffe.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 czerwca 2017 09:21
  • poniedziałek, 19 czerwca 2017
    • Hummus z czarnuszką

      Dobry hummus jest zawsze dobry, ale dodając do niego ciekawe dodatki możemy sprawić, by był jeszcze lepszy. Dziś w ramach takiego dodatku wystąpią ziarna aromatycznej czarnuszki. Pysznie!

      Hummus with Nigella Seeds

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej, zalewą zachowujemy)

      1 łyżeczka ziaren czarnuszki
      1-2 łyżki pasty sezamowej tahini
      2 łyżki soku z cytryny
      1 ząbek czosnku
      sól do smaku

      Ciecierzycę odsączamy z zalewy. Zalewę zachowujemy, będzie jeszcze potrzebna.

      Ciecierzycę wraz z czosnkiem, czarnuszką, tahini i sokiem z cytryny utrzeć (np. blenderem lub w malakserze) na gładką pastę. Dodawać po trochu zalewy, aż hummus osiągnie pożądaną przez nas konsystencję (powinien pozostać jednak dość gęsty). Na koniec doprawiamy do smaku solą.

      Hummus przekładamy do salaterki, możemy udekorować polewając niewielką ilością oliwy, posypując dekoracyjnie sezamem lub czarnuszką.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Hummus z czarnuszką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 czerwca 2017 13:17
  • piątek, 16 czerwca 2017
  • środa, 14 czerwca 2017
    • Kremowa potrawka z kurczaka z koperkiem

      Kiedyś już podawałam pomysł, co zrobić z mięsem z rosołu (klik –przepis), podawałam także przepis na potrawkę z kurczaka z warzywami (klik-przepis) – oba przepisy warte wypróbowania. Dziś mam kolejną propozycję, do której przygotowania możemy wykorzystać zarówno kurczaka z rosołu, jak i pieczonego kurczaka, który pozostał nam z obiadu. Mięso podane w delikatnym kremowym koperkowym sosie smakuje jak danie przeniesione wprost z niedzielnego obiadu u Babci, z pachnącym koperkiem prosto z ogródka.  Czy już macie ochotę pobiec do kuchni? 😉

      Chicken Fricasse in Fresh Dill Sauce

      (dla 3-4 osób)

      ½ kurczaka z rosołu lub pieczonego kurczaka

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      1 ząbek czosnku – obrany, drobno posiekany

      3 łyżki oleju + 1 łyżka masła

      1 łyżka mąki pszennej

      1 szklanka zimnej śmietanki UHT 12% lub zimnego mleka

      1 szklanka rosołu lub bulionu warzywnego*

      1 listek laurowy

      1-2 łyżki soku z cytryny – do smaku

      4-6 łyżek siekanego koperku – do smaku

      Sól świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

       

      Mięso kurczaka dokładnie oddzielamy od kości i drobno kroimy.

      W garnku lub rondlu, na oleju z masłem, podsmażamy drobno cebulę z czosnkiem. Gdy będzie lekko złota, dodajemy mąkę, mieszamy i smażymy razem chwilę, by powstała zasmażka. Rozprowadzamy ją zimną śmietanką, po czym wlewamy bulion. Mieszamy, by nie powstały grudki. Do sosu dodajemy listek laurowy oraz mięso. Gotujemy razem ok. 5 minut, po czym dodajemy sok z cytryny i koperek, oraz doprawiamy danie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.

      Gęstość sosu możemy z łatwością dostosować do swoich upodobań, rozrzedzając go dodatkowym rosołem lub zagęszczając mąką.

      Potrawkę podajmy z puree ziemniaczanym, ryżem, kasza jaglaną lub kasza gryczaną. Do tego pasują kiszone ogórki (na zdjęciu: najprostsza sałatka z ogórków kiszonych - klik).

       

      *Jeśli mamy kurczaka gotowanego, to sprawa jest prosta – do przygotowanie potrawki odlewamy sobie odpowiednią ilość rosołu. Jeśli mamy pieczonego kurczaka, możemy użyć bulionu warzywnego.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kremowa potrawka z kurczaka z koperkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 14 czerwca 2017 10:09
  • poniedziałek, 12 czerwca 2017
    • Manti, czyli pierogi po turecku

      Pierogi to potrawa spotykana nie tylko w Polsce. Występują w różnych odmianach na całym świecie, zarówno gotowane, jak i pieczone. Swoje pierogi ma także Turcja. Nazywają się Manti, a ich farsz to mięso wołowe lub jagnięce. Naturalnie, spotykane są również odmiany wegetariańskie.  Swój wyjątkowy smak zawdzięczają dodanym do mięsu przyprawom oraz temu, że podawane są z niezwykle smacznymi, aromatycznymi smakami. Zazwyczaj manti to malutkie pierożki "na raz" do ust. Jeśli jednak nie macie cierpliwości, można naturalnie przygotować je w większym rozmiarze. Ja zdecydowałam się tym razem na kształt trójkąta. Spróbujcie ich koniecznie! Przepis na podstawie AhmetKocht.

      Manti - turkish dumplings, turkish pierogis

      na ciasto:
      430 g mąki

      2 jajka

      2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany

      1 łyżka oliwy z oliwek

      1 łyżeczka soli

      125 ml szklanki letniej wody

      na farsz:
      300 g mielonej wołowiny

      1 cebula – obrana, starta na tarce

      1 łyżeczka tymianku

      2/3 łyżeczki świeżo zmielonego, czarnego pieprzu

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      Sól do smaku



      sos jogurtowy (składniki mieszamy):

      2/3 szklanki jogurtu greckiego lub bałkańskiego

      1-2 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte

       

      sos paprykowy:

      1 łyżka masła

      1 łyżka tureckiego koncentratu paprykowego (do nabycia w sklepach orientalnych, sklepach typu „kuchnie świata” lub przez Internet)*

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      2-4 łyżki wody

       

      + siekana natka pietruszki do posypania



      1. Mąkę przesiać przez sito do miski ( ważne, by była dobrze napowietrzona). W środku mąki zrobić dołek, wbić jajka, dodać oliwę, sól i śmietanę. Na końcu wlać wodę i wyrabiać ciasto, aż będzie elastyczne. Jeśli się będzie kleić, podsypać więcej mąki.
      Dobrze wyrobione ciasto pozostawić na 20 min w misce przykrytej ściereczką, by odpoczęło.

      2. W międzyczasie przygotowujemy nadzienie, dobrze mieszając wszystkie składniki na spójną masę. Doprawiamy do smaku solą, by mięso było wyraziste w smaku.

      3. Ciasto dzielimy na 4 części. Każdą część rozwałkowujemy po kolei na placek grubości ok. 3 mm. Wycinamy nieduże kółka lub kwadraty ( foremką lub małą szklanką). Z farszu toczymy kuleczki wielkości wiśni.

      Manti

      Układamy farsz na środku każdego kawałka ciasta, po czym dokładnie sklejamy brzeg pieroga, by się nie rozpadł przy gotowaniu. Ja stosuję zawsze metodę mojej Babci, czyli dociskam brzegi ciasta widelcem.

      Manti

      Zagotować wodę z łyżką oleju. Pierogi wkładamy do garnka z gotująca się wodą partiami ( w zależności od wielkości garnka - ja gotuję po 10 szt. na raz). Od momentu wypłynięcia pierogów na powierzchnię i powtórnego zagotowania się wody, gotować ok. 10-12 min. (sprawdzamy miękkość ciasta widelcem).

      4. Gdy pierogi się gotują, przygotowujemy sosy. Mieszamy ze sobą składniki sosu jogurtowego. W małym rondelku rozgrzewamy masło z oliwą. Dodajemy koncentrat paprykowy i ostra paprykę. Mieszamy. Sos rozrzedzamy woda do takiej konsystencji, by dało się nim potem polewać pierogi. Zdejmujemy z ognia.

      Gorące pierogi wykładamy na półmisek, polewamy sosem jogurtowym, sosem paprykowym i posypujemy natka pietruszki.

      Pierogi można podać od razu, lub odgrzać je potem na parze bądź w kuchence mikrofalowej. Można ja także potem zrumienić na patelni. – naturalnie, mowa jest o tych pierogach, których nie polaliśmy sosem.


      *Można ewentualnie zastąpić koncentratem pomidorowym z 1 czubatą łyżeczką słodkiej papryki. Smak będzie naturalnie inny, ale też będzie smacznie i w granicach autentyczności.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Manti, czyli pierogi po turecku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 czerwca 2017 14:06
  • piątek, 09 czerwca 2017
    • Lody różano malinowe

      Gdy się zastanowię, dochodzę do wniosku, że różany to mój ulubiony smak lodów. Dodajmy do tego troszkę malin, ponieważ te dwa smaki wzajemnie się podkreślają i znakomicie do siebie pasują.

      Lody różane

      500ml zimnej śmietany UHT 30% lub 36%
      4 łyżki cukru pudru
      2 łyżki rumu (ew. wódki)*
      1 łyżka oleju słonecznikowego**
      4 łyżki konfitury z płatków róży
      1 łyżka konfitury malinowej


      Śmietanę ubijamy na sztywno, dodając w międzyczasie cukier puder. Do ubitej śmietany dodajemy olej i rum, a następnie konfiturę malinową i różaną. Próbujemy – w zależności od marki użytej konfitury różanej i od naszych upodobań, możemy potrzebować jej troszkę mniej lub troszkę więcej.


      Dobrze wymieszaną masę przekładamy do pojemnika z przykrywką, nadającego się do zamrażania.


      Lody odstawiamy do zamrażarki na min. 4 godziny.


      * Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)


      ** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Lody różano malinowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 09 czerwca 2017 11:29
  • czwartek, 08 czerwca 2017
    • Yakitori, czyli szaszłyki z kurczaka po japońsku

      Yakitori to japońska potrawa z kilkusetletnią tradycją. To niezwykle popularny, niedrogi posiłek serwowany nie tylko w domach, ale i w  wyspecjalizowanych restauracjach izakaya (serwujących japońskie tapas) lub barach zwanych yakitori-ya, ale także w przenośnych grillach, na stoiskach ulicznych i przed świątyniami w czasie świąt i festiwali. Istnieje kilka rodzajów yakitori, a każda restauracja szczyci się posiadaniem własnej, wyjątkowej receptury na sos. Oto niektóre rodzaje tych szaszłyków:  momo – wyłącznie kawałki udek kurczaka; mune – wyłącznie kawałki piersi; tebasaki – skrzydełka; rebā – wyłącznie kurze wątróbki;   negima – kawałki kurczaka poprzedzielane porem bądź szczypiorkiem;   tsukune – klopsiki mięsne z mielonego kurczaka, jajka, warzyw i przypraw. Przepis na podstawie JustOneCookbook i PanningTheGlobe. 

      Yakitori

      500 g mięsa z udek kurczaka – bez kości

      Szczypior z cebuli dymki

      Sos:

      ½ szklanki mirin*

      ½ szklanki jasnego sosu sojowego

      1 łyżka ciemnego sosu sojowego

      3 łyżki brązowego cukru

      1/4 szklanki sake**

      Kawałek imbiru wielkości wiśni – obrany, posiekany

      1 ząbek czosnku – obrany, przeciśnięty przez praskę

       

      Ew. ¼ szklanki wody + 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

      Bambusowe (drewniane) patyczki do szaszłyków

       

      1. Patyczki do szaszłyków namaczamy w wodzie, by się nie paliły podczas pieczenia.

      Składniki sosu mieszamy w rondelku. Gotujemy na małym ogniu ok. 20 minut, aż część płynu odparuje i sos zgęstnieje. Jeśli chcemy mieć naprawdę gesty sos, albo gotujemy dłużej, albo zagęszczamy go na tym etapie mąką ziemniaczana rozmieszaną w wodzie. Gotowy sos przelewamy do słoiczka – będzie go więcej, niż potrzebujemy, więc będzie go można wykorzystać kolejnym razem. Wystudzony sos przechowujemy w lodówce.

      2. Mięso kroimy w kostkę a szczypior w kawałki długości ok. 4-5 cm.

      Mięso nadziewamy na patyczki naprzemiennie ze szczypiorem. Układamy na wyłożonej folą aluminiową*** blasze piekarnika i smarujemy ze wszystkich stron sosem.

      Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 st. C, najlepiej w włączoną funkcją górnego grilla, przez 10 minut. Po tym czasie przekładamy szaszłyki na drugą stronę, smarujemy sosem, i ponownie pieczemy 10 minut. W podobny sposób można naturalnie przygotować te szaszłyki na grillu.

      Podajemy z ryżem lub – po zdjęciu z patyczków, w miękkich bułkach do hot dogów, z majonezem i ostrym sosem chili.

       

       

       

      * Mirin to słodkie wino japońskie, służące do gotowania. Przy jego braku można je ewentualnie zastąpić słodkim białym winem.

      ** Sake to japońska wódka ryżowa. Możemy zamiast niej użyć ew. whisky lub polskiej wódki. Jeśli jednak chcemy przygotowywać dania kuchni japońskiej, najlepiej jest zaopatrzyć się w podstawowe składniki (które na szczęście powtarzają się w większości dań), niż zastępować wszystko wszystkim. W Polsce japońskie składniki można nabyć w dużych marketach w działach międzynarodowych, w sklepach azjatyckich, w sklepach typu „Kuchnie świata” lub przez internet.

      ** Uwierzcie, lepiej wyłożyć blachę folią, niż potem domywać skarmelizowany sos!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 08 czerwca 2017 11:50
  • środa, 07 czerwca 2017
    • Zielony Falafel

      Zielony falafel posiada wszystkie zalety zwykłego falafela, a oprócz tego jest wesoło zieloniutki w środku. Barwę tę zawdzięcza świeżym listkom szpinaku. Pomysł wypatrzony FullOfPlants.

      Green Falafel

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej, zalewę zachowujemy na wypadek, gdyby masa wyszła za sucha)

      1 duża garść świeżych listków szpinaku

      8-10 świeżych listków bazylii

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      1 łyżka siekanego koperku

      2 ząbki czosnku – obrane

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      ½ łyżeczki mielonej kolendry

      ½ łyżeczki sody oczyszczonej (sody kuchennej)

      Sól i świeżo mielony pieprz – do smaku

       

      4-6 łyżek mąki pszennej + mąka do obtoczenia

      Olej do smażenia

       

      Wszystkie składniki ucieramy na jednolitą masę w blenderze. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, po czym dodajemy mąkę.  Z masy formujemy w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego lub placuszki. W każdej kulce robimy dołeczek za pomocą trzonka drewnianej łyżki lub palcem. Kulki obtaczamy w mące i smażymy na dobrze rozgrzanym oleju z obu stron na złoto.

      ingredients


      Zielony falafel

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Zielony Falafel”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 07 czerwca 2017 11:23
  • wtorek, 06 czerwca 2017
    • Magiczny zielony sos z avocado

      Nie wiem, do jakiej magii odnosiła się osoba, która wymyśliła nazwę sosu, lecz w ciemno obstawiam, że chodziło o magię smaku. Sos jest wyrazisty i kremowy, naprawdę bardzo smaczny. Będzie wspaniałym dodatkiem do dań  wegetariańskich, jak również do ryb, drobiu i dań z grilla. Można użyć go także do kanapek i tortilli, do pieczonych ziemniaków lub jako dip do warzyw czy chipsów. Jeśli go odpowiednio rozrzedzicie, może być nawet dressingiem do sałatek. Bez orzechów, bez laktozy, bez glutenu, bez jajek, wegański. Przepis bazowany na TheGlowingFridge.

      Green Magic Sauce

      1 dojrzałe avocado – sam miąższ, bez skórki i pestki

      1 zielona papryczka chili lub jalapeno – możemy dodawać po trochu, sondując poziom ostrości

      Garść świeżych listków bazylii

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      1 łyżka siekanej kolendry

      1 duży ząbek czosnku – obrany, posiekany

      2 łyżeczki tahini

      3-4 łyżki soku  zlimonki

      Sól i świeżo mielony czarny pieprz – do smaku

       

      Wszystkie składniki umieszczamy w malakserze lub blendujemy blenderem na gładką pastę. Jeśli chcemy uzyskać rzadszy sos, dodajemy więcej soku z limonki lub ew. wody. Na końcu doprawiamy sos do smaku solą i pierzem.  

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Magiczny zielony sos z avocado”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 06 czerwca 2017 12:47
  • poniedziałek, 05 czerwca 2017
    • Pączki twarożkowe „Serowe Kule”

      Ten słodki, nie-drożdżowy wypiek, którego głównym składnikiem jest twarożek, wywodzi się z niemieckiego regionu Eifel, jest również popularny na Węgrzech. Twarogowe kuleczki są niezwykle smaczne i puchate, przy czym ich kolejną niewątpliwą zaletą jest fakt, że można je mieć dosłownie w kilka chwil, bez długiego oczekiwania związanego z ciastem drożdżowym. Nie musimy nawet posiadać robota kuchennego – do wymieszania ciasta wystarczy zwykła rózga/trzepaczka kuchenna. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników słodkich drobiazgów. Pączki twarożkowe zachowują bez problemu świeżość przez kilka dni, można je również odgrzać w kuchence mikrofalowej. Przepis na podstawie KochKino.

      Quarkballchen. Quarkkugeln, pączki twarożkowe

      500g sera twarogkowego naturalnego mielonego (takiego, jak na sernik, nie słodzonego)

      Ok. 500 g mąki pszennej tortowej

      150g cukru

      1 łyżka ekstraktu z wanilii (nie mylić z aromatem wanilinowym, którego używamy maksymalnie 2-3 kropelki) lub 1 łyżka cukru waniliowego)

      2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

      4 jajka

      Szczypta soli

       

      Cukier puder do posypania

      Olej do głębokiego smażenia

       

      Dokładnie mieszamy ser z jajkami, cukrem i aromatem. Dodajemy sól i proszek do pieczenia, a następnie stopniowo, energicznie mieszając, wsypujemy mąkę. Konsystencja ciasta powinna być gęsta.

      W niedużym rondlu rozgrzewamy olej (klik – jak sprawdzić, czy olej jest dostatecznie gorący).

      Na gorący olej ostrożnie wykładamy niewielkie porcje ciasta. Najłatwiej jest to robić łyżką do lodów lub łyżką do zupy. Można pomagać sobie drugą łyżeczką. Podczas smażenia pączki rosną, więc nie smażymy ich za dużo na raz, by się ze sobą nie skleiły i by mogły się swobodnie obracać.

      Jeśli nie odwróciły się same, pomagamy im w tym, gdy jedna strona będzie już apetycznie brązowa. Gdy będą brązowe ze wszystkich stron, wyjmujemy je ostrożnie i odsączamy na ręcznikach papierowych (wbrew pozorom, nie będą wcale bardzo tłuste).

      Gotowe pączki posypujemy cukrem pudrem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pączki twarożkowe „Serowe Kule””
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 czerwca 2017 09:39
  • piątek, 02 czerwca 2017
    • Jak sprawdzić, czy olej jest gorący?

      Gdy potrzebujemy rozgrzać olej do konkretnej temperatury, wówczas niezastąpionym narzędziem jest termometr kuchenny. Przeważnie jednak nie potrzebujemy aż takiej dokładności, musimy jedynie określić, czy olej nadaje się już do smażenia, zwłaszcza w przypadku smażenia na głębokim oleju. Z pomocą tutaj przyjdzie nam pewien japoński sposób. Potrzebujemy do tego pałeczki bambusowej (oczywiście, nie malowanej ani zdobionej, po prostu czysto drewnianej) lub bambusowego patyczka do szaszłyków.

      Zanurzamy patyczek w oleju, dotykając dna naczynia. Gdy olej jest zbyt zimny, nie dzieje się absolutnie nic.

      Jednak, gdy olej osiągnie temperaturę odpowiednią, by w nim smażyć, od czubka patyczka będą wyraźnie unosiły się ku górze malutkie bąbelki.

      Naturalnie, można również wrzucić do oleju odrobinę tego, co będziemy smażyć (np. kawałeczek ciasta, jeśli smażymy pączki, lub kilka ziarenek bułki tartej/panierki, jeśli smażymy kotlety). Gdy zaobserwujemy podobny efekt bąbelków oraz skwierczenie wrzuconego produktu, oznacza to, że olej jest już gotowy.

      Warto pamiętać, że wszystkie produkty smaży się na rozgrzanym oleju. Włożenie produktów do zimnego oleju sprawi, że nim nieprzyjemnie nasiąkną lub – w przypadku kotletów – panierka może się dodatkowo zacząć odklejać.

      Olej

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Jak sprawdzić, czy olej jest gorący?”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 02 czerwca 2017 14:16

Kalendarz

Czerwiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters