Passionfruit

pełnia smaku...

Ciasta - czekoladowe

  • środa, 01 października 2014
    • Bananowe ciasto czekoladowe

      Ciasta z bananami wyróżniają się przepięknym zapachem i wspaniałym, intensywnym smakiem. Są ponadto świetną metodą na zużycie bananów, które już za bardzo dojrzały. Przepis na podstawie RockRecipes.



      2 dojrzałe banany (najlepiej z małymi brązowymi plamkami)
      2/3 szklanki cukru
      2/3 krople aromatu waniliowego
      80 g masła
      2 jajka
      4 pełne łyżki dobrego, ciemnego kakao
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      1 łyżeczka sody oczyszczonej
      1/2 łyżeczki soli
      2/3 szklanki mleka
      2 łyżki oleju
      1 łyżka soku z cytryny
      2 szklanki mąki pszennej tortowej

      masło i kasza manna do formy do ciasta

      1. Banany obrać. Ugnieść w misce na jednolitą masę za pomocą tłuczka do ziemniaków (można także użyć robota kuchennego).

      2.  Dodać masło w temperaturze pokojowej, cukier i aromat waniliowy, dokładnie zmiksować.  Miksując, dodawać po jednym jajku. Dodać  kakao, mleko, olej, sok z cytryny, proszek do pieczenia, sodę i sól. Dokładnie zmiksować.
      Nadal miksując, dodawać po trochu przesianą mąkę.

      3. Przełożyć ciasto do foremki do pieczenia (22 cm x 10 cm) wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną.

      Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.przez 45-55 minut, do suchego patyczka. Wystudzić na kratce do pieczenia.
      Wierzch ciasta można posypać cukrem pudrem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Bananowe ciasto czekoladowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 01 października 2014 15:17
  • wtorek, 10 grudnia 2013
    • Comber czekoladowy, ciasto czekoladowe, murzynek

      Comber to ciasto, które było u nas w domu od zawsze, od dzieciństwa, to chyba pierwsze ciasto, jakie nauczyłam się samodzielnie robić. Aż dziwne, że nie ma go do tej pory na blogu. Szybko nadrabiam to niedopatrzenie. :)  To pyszne, puszyste, wilgotne ciasto, które możemy dodatkowo uatrakcyjnić, nasączając je ponczem. Ja lubię je w każdej wersji, także bez ponczu - to jedno z moich ulubionych ciast. Szybkie i proste w wykonaniu, idealne na co dzień i od święta.



      3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
      1/2 kostki masła (100 g)
      2/3 szklanki cukru
      3 czubate łyżki ciemnego kakao
      4 łyżki wody
      3 jajka rozm. L
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      ew. aromat waniliowy, 3 krople


      polewa czekoladowa
      ew. poncz do nasączenia

      W garnku/rondlu rozpuszczamy masło wraz z cukrem, kakao i 4 łyżkami wody. Gotujemy na małym ogniu 5 minut, mieszając. Zestawiamy rondel z ognia.

      Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno (ubijanie ułatwia dodanie szczypty soli lub 1 łyżeczki soku z cytryny).

      Do trochę przestudzonej masy czekoladowej w rondlu dodajemy po jednym jajku, cały czas miksując robotem kuchennym. Następnie dodajemy proszek do pieczenia i przesianą mąkę i ew. aromat. Dokładnie miksujemy.

      Do masy dodajemy połowę ubitych białek, dokładnie mieszamy. Dodajemy drugą połowę białek, mieszamy ostrożnie, by nie zniszczyć piany.

      Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 45 minut, do suchego patyczka.

      Gotowe ciasto polewamy polewą czekoladową. Przedtem można je ewentualnie nasączyć ponczem.

      Piekłam w formie 10 x 26 cm.

      Poncz I
      mocno osłodzona woda i rum

      Poncz II
      mocno osłodzona kawa i amaretto

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 grudnia 2013 12:30
  • poniedziałek, 03 grudnia 2012
    • Blok czekoladowy - deser/ciasto bez pieczenia

      Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstał ten deser, najprawdopodobniej jednak w drugiej połowie XX wieku. Tak ostrożnie podchodząc do tematu, mam obawy przed użyciem słowa "w PRL-u", ponieważ podobny deser jest obecny także w Niemczech pod sympatyczną nazwą Zimny Pies (Kaltes Hund). Różnica jest tylko taka, że nie kruszy się w nim herbatników, lecz układa warstwowo. Myślę, że można stwierdzić, że jest to produkt trudnych czasów, kiedy z niewielu dostępnych składników mimo wszystko próbowano wyczarować coś ciekawego i smacznego. I to się w stu procentach udało! Blok czekoladowy to deser, który z przyjemnością można jeść także w obecnych czasach, kiedy rodzynek nie trzeba już zdobywać wyłącznie w okresie przedświątecznym, stojąc w kilometrowych kolejkach. Polecam, to naprawdę pyszny deser, a przy tym bardzo łatwy w wykonaniu. :)



      200 g masła
      250 ml mleka
      125 ml cukru
      4 łyżki ciemnego kakao
      100 g rodzynek
      3 krople aromatu waniliowego
      100 g herbatników typu petit beurre

      5 łyżeczek żelatyny

      1 galaretka czerwona (truskawkowa lub wiśniowa)

      1. Galaretkę rozpuścić w połowie przewidzianej w przepisie wody.
      Odstawić do lodówki do zastygnięcia. Kiedy galaretka całkowicie stężeje, wyjąć ją z naczynia i pokroić w kostkę o wymiarach około 2 cm z 2 cm.

      2. W międzyczasie w garnku rozpuścić mleko wraz z masłem, cukrem i kakao, dokładnie mieszając. Dodać rodzynki i odstawić całość do całkowitego wystudzenia.
      (jeśli wrzucimy galaretkę do ciepłej masy, rozpuści się, i nie będzie widoczna w gotowym deserze)

      3. Herbatniki pokruszyć. Dodać je wraz z kostkami galaretki do wystudzonej masy w garnku, dobrze wymieszać. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wody i również wlać do masy. Całość wymieszać.

      Masę przelać do wyłożonej folią spożywczą formy keksówki (22 cm x 9 cm), odstawić do lodówki do zastygnięcia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Blok czekoladowy - deser/ciasto bez pieczenia”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 grudnia 2012 11:52
  • poniedziałek, 24 września 2012
    • Murzynek ze śliwkami

      Śliwki wydają mi się idealne na ogrzanie jesiennych dni. Kiedy jest ponuro za oknem, swą piękną barwą i słodyczą potrafią obudzić uśmiech nawet na najsmutniejszej buzi :) Przepis wg. pisma Smaczna Kuchnia, wrzesień 2011.


      ok. 500 g śliwek
      350 g mąki pszennej
      150 g cukru
      150 g masła
      4 łyżki ciemnego kakao
      4 jajka
      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      kruszonka: po 3 łyżki
      miękkiego masła, mąki i cukru

      Śliwki przekroić na pół, usunąć pestki.

      Składniki kruszonki zagnieść dokładnie. Uformować w kulę, włożyć do schłodzenia do lodówki.

      Masło, cukier, kakao rozpuścić w garnku wraz z 5 łyżkami wody, mieszając. Zestawić z ognia. Gdy masa lekko przestygnie, wbić jajka. Zmiksować, po czym wsypać mąkę i proszek do pieczenia. Ponownie dokładnie zmiksować.

      Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, następnie wlać ciasto. Na cieście ułożyć rozcięciem do góry śliwki.
      Na wierzch zetrzeć na tarce przygotowaną wcześniej kruszonkę.

      Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st C przez ok. 60 minut, do suchego patyczka.


      Piekłam w formie (tortownicy) o średnicy 26 cm.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Murzynek ze śliwkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 września 2012 11:06
  • poniedziałek, 23 lipca 2012
    • Tort Szwarcwaldzki

      Tort Szwarcwaldzki to wbrew pozorom bardzo proste do wykonania ciasto, nadające się zarówno na tort urodzinowy, jak i zupełnie bez okazji.



      5  jajek rozmiaru L
      1  szklanka cukru
      1  szklanka mąki pszennej tortowej
      1  łyżeczka proszku do pieczenia
      2  łyżki mąki ziemniaczanej
      2-3 łyżki ciemnego kakao
      1 cukier waniliowy
      2 łyżki oleju
      szczypta soli

      ok. 250g-500g wiśni (zależy, czy chcecie wiśnie tylko w środku, czy też i w górnej warstwie)
      200 ml wody
      cukier do smaku
      żelatyna

      500 ml śmietany tortowej 30%
      środek utrzymujący trwałość bitej śmietany- śmietan-fix
      cukier puder

      czekolada do dekoracji - do momentu ścierania przechowujemy ją w lodówce, by była twarda

      1. Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno ze szczyptą soli.
      Nadal ubijając, stopniowo dodawać cukier, po 1-2 łyżki i dobrze ubijać po każdym dodaniu. Następnie dodawać po jednym żółtku, dobrze ubijając po każdym. Na końcu dodać cukier waniliowy.

      Wyłączyć mikser i partiami dodawać przesianą mąkę pszenną, ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia i kakao, delikatnie mieszając drewnianą łyżką lub szpatułką. Staramy się, by nie było grudek mąki, ale jednocześnie aby ubite jajka nie opadły za bardzo. Na końcu dodajemy olej i mieszamy.

      Ciasto przelać do wysmarowanej masłem tortownicy. Ja dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia, by ciasto się  nie przykleiło i łatwo było je wyjąć.

      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st C przez ok. 50- 55 min, do suchego patyczka.

      Po upieczeniu biszkopt pozostawić w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach na 10 min. Następnie wyjąć, obkroić nożem dookoła, rozpiąć tortownicę.
      Biszkopt wyjąć, ułożyć "do góry nogami". W tej pozycji wystudzić go.
      Biszkopt kroimy dopiero wtedy, kiedy wystygnie.

      Piekłam w tortownicy o średnicy 26 cm.

      2. W międzyczasie, kiedy ciasto się piecze, przygotowujemy wiśnie. Najpierw starannie je drylujemy. Następnie przesypujemy do rondla i wlewamy ok. 200 ml wody. Chodzi o to, byśmy mieli wiśnie w niewielkiej ilości soku, a nie na odwrót. Dosładzamy wiśnie do smaku, w zależności od stopnia ich kwaśności. Następnie dodajemy żelatynę- ilość zgodną z opisem na opakowaniu. Należy wziąć jedynie pod uwagę, że aby owoce stężały, potrzeba więcej żelatyny, niż do samego soku. Ja używam ok. 3 łyżeczek na 250 g wiśni. Żelatynę dokładnie rozprowadzoną w niewielkiej ilości wrzącej wody wlewamy do wiśni, całość dokładnie mieszamy i odstawiamy do stężenia, aż całość osiągnie konsystencję gęstego kisielu.

      3. Śmietanę ubijamy z dodatkiem śmietan-fixu i cukru pudru.

      4. Wystudzony biszkopt kroimy na pół. Na dolnym blacie układamy tężejące wiśnie. Przykrywamy połową bitej śmietany i drugim blatem ciasta. Na nim znowu układamy wiśnie (jeśli zdecydowaliśmy się na wiśnie na obu poziomach, ja nie), i drugą połowę bitej śmietany.
      Na wierzch ścieramy na tarce (duże oczka) dla dekoracji czekoladę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Tort Szwarcwaldzki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 lipca 2012 10:55
  • poniedziałek, 09 lipca 2012
    • Ciasto śliwka w czekoladzie

      Są smaki, które stanowią dla siebie doskonałe uzupełnienie. Tak jest w przypadku suszonych śliwek i czekolady. Skoro lubimy takie śliwki w postaci cukierków, to dlaczego nie przygotować podobnego ciasta? Takiemu duetowi, wzbogaconemu czekoladowym biszkoptem, nie sposób się oprzeć :)


      Ciasto:

      5 jajek rozmiar L

      4 łyżki cukru

      3 łyżki mąki ziemniaczanej

      3 łyżki mąki pszennej tortowej

      3 łyżki ciemnego kakao

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      Krem:

      250 ml śmietany kremówki 30%

      100 g czekolady ( 1 tabliczka, ja najbardziej lubię gorzką)

      100 g suszonych śliwek kalifornijskich (+100 ml wódki lub rumu)

      cukier puder do smaku

      1 śmietan-fix - dodatek utrwalający bitą śmietanę

      plus:

      2 łyżki powideł śliwkowych

      1 polewa czekoladowa


      1. Śliwki zalać na na noc wódką lub rumem na głębokim talerzu. Następnie drobno je posiekać.


      2 . Białka ubić na sztywno.

      Żółtka zmiksować z cukrem na puch. stopniowo dodawać przesiane obie mąki wraz z kakao i proszkiem do pieczenia. Dobrze wymieszać i wyłączyć mikser.

      Do ciasta dodawać partiami ubite białka, delikatnie mieszając. 

      Ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia formy.

      Ja użyłam kwadratowej formy o wymiarach 25 cm x 25 cm. Można użyć także tortownicy o średnicy 24 cm.

      Ciasto piec przez ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C, do suchego patyczka.

      Następnie wyjąć z formy i wystudzić. Wystudzone ciasto przekroić na pół.


      3. Krem.

      Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Odstawić, by przestygła.

      Śmietanę ubić na sztywno z dodatkiem śmietan-fixu i cukru pudru.

      Dodać przestudzoną czekoladę (gorąca spowoduje zważenie się śmietany) i 2/3 posiekanych śliwek. Resztę odłożyć do dekoracji ciasta. Krem wymieszać.


      4. Jeden blat ciasta posmarować kremem, przykryć drugim blatem.

      W małym rondelku zagotować krótko powidła, mieszając. Gorącymi powidłami posmarować wierzch ciasta.

      Następnie przygotować polewę czekoladową zgodnie z opisem na opakowaniu i polać nią ciasto. Zanim polewa zastygnie, wierzch ciasta posypać pozostawionymi do dekoracji śliwkami.

      Ciasto odstawić do lodówki do stężenia.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto śliwka w czekoladzie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 lipca 2012 14:17
  • poniedziałek, 21 maja 2012
    • Delikatne ciasto z musem czekoladowym

      Pomysł na krem do tego pysznego ciasta znalazłam tutaj, pomyślałam jednak, że doskonałym jego uzupełnieniem byłby delikatny kakaowy biszkopt. A dla przełamania słodkiego smaku, konfitura z czarnej porzeczki. Myślę, że równie dobrze sprawdziła by się konfitura wiśniowa. Polecam to smaczne, mocno czekoladowe, szybkie w przygotowaniu i bardzo eleganckie ciasto.



      3 jajka
      4 łyżki cukru pudru
      2 łyżki mąki ziemniaczanej
      4 czubate łyżeczki ciemnego kakao
      ok. 100 g mąki pszennej tortowej

      375 ml śmietany tortowej 30%
      200 g czekolady (2 tabliczki)
      Śmietan -fix - dodatek utrwalający bitą śmietanę
      ew. cukier puder, do smaku

      konfitura z czarnej porzeczki
      kakao do posypania wierzchu

      1. Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli.

      Żółtka utrzeć na puch wraz z cukrem, kakao i mąką ziemniaczaną. Dodawać partiami  przesianą mąkę pszenną, aż ciasto osiągnie konsystencję gęstej śmietany. Następnie dodać białka i delikatnie wymieszać całość.

      Ciasto przelać do wyłożonej papierem  do pieczenia tortownicy, wyrównać powierzchnię.

      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 10-15 min, do suchego patyczka.

      Ciasto odstawić do wystudzenia.

      2. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Wystudzić. Śmietanę ubić z dodatkiem śmietan-fixu. Ja używam czekolady gorzkiej, można też oczywiście użyć mlecznej, jeśli taką wolicie. Podczas ubijania można śmietanę dosłodzić do smaku cukrem pudrem do smaku zwłaszcza, kiedy użyjecie gorzkiej czekolady. Do ubitej śmietany dodać przestudzoną rozpuszczoną czekoladę, delikatnie lecz dokładnie wymieszać. Na czas studzenia się ciasta odstawić przygotowany krem do lodówki.

      3. Przestudzone ciasto posmarować konfiturą.  Ułożyć krem, robiąc na nim dekoracyjne wzorki za pomocą widelca.  Wierzch posypać kakao.

      Ciasto przechowywać w lodówce.

      Piekłam w tortownicy o średnicy 24 cm.

      Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i zapiąć obręcz. 
      Białka ubić na sztywną pianę dodając szczyptę soli. 
      Żółtka utrzeć na puszysty krem dodając cukier puder, mąkę ziemniaczaną oraz kakao. Następnie porcjami dodawać przesianą mąkę pszenna, aż ciasto osiągnie konsystencję gęstej śmietany. Następnie do ciasta dokładamy połowę ubitych białek, mieszamy, po czym dodajemy drugą połowę i również delikatnie mieszamy. Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy, wyrównując powierzchnię. 

      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 10-15 min. Odstawić, by ciasto wystygło.

      Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. Śmietanę ubić z dodatkiem śmietan - fixu. Porcjami dodawać rozpuszczoną czekoladę i delikatnie wymieszać całość. Ja lubię czekoladę gorzką i takiej używam, ale śmiało możecie użyć także mlecznej, jeśli ją wolicie. Jeśli używacie gorzkiej czekolady, można śmietanę dosłodzić do smaku cukrem pudrem, który dodajemy podczas ubijania. Na czas studzenia ciasta odstawić krem do lodówki.

      Na wystudzone ciasto wyłożyć konfiturę oraz przygotowany krem. Na wierzchu robimy fantazyjne wzorki za pomocą widelca. Wierzch posypujemy kakao.

      Ciasto przechowujemy w lodówce.
      Piekłam w tortownicy o średnicy 24 cm.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Delikatne ciasto z musem czekoladowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 maja 2012 13:24
  • wtorek, 15 lutego 2011
    • Ciasto mocno czekoladowe, Francuski "Murzynek"

      Wyśmienite ciasto czekoladowe. Ciasto, z którego jestem w 100% zadowolona. Powiem więcej - jak dla mnie król ciast czekoladowych. Intensywne, konkretne, wilgotne. Nie jest to puchowy biszkopcik, ale absolutnie też nie brownie. Ciasto zachowuje idealną równowagę, nie popadając w skrajności. Na podstawie przepisu na  Gateau au Chocolat C. Clements, E. Wolf - Cohen "Wyśmienita kuchnia francuska"  oraz tego.  Nic nie poradzę, że w Polsce na ciasto czekoladowe mówi się "Murzynek" . Obecnie ta nazwa wcale nie brzmi poprawnie politycznie, jednak nie miała ona nigdy w swoim założeniu wydźwięku dyskryminacyjnego.  A samo ciasto... po prostu musicie go spróbować! Ja już innych czekoladowych ciast nie szukam :)


      200 g ciemnej czekolady
      200 g masła
      1 łyżka mleka
      150 g cukru
      5 jajek
      2 łyżeczki esencji waniliowej - nie miałam - dałam aromat waniliowy oraz arakowy
      100 g przesianej mąki pszennej
      1 łyżeczka proszku do pieczenia


      Masło rozpuścić wraz z połamana na małe kawałki czekoladą. Ja dodaję łyżkę mleka, co zapobiega przypaleniu się masła.
      Masę przelać o miski, dodać cukier i dokładnie utrzeć.

      Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić dokładnie na sztywno.

      Żółtka dodawać do masy czekoladowej po jednym, cały czas ucierając. Dodać aromat i proszek do pieczenia. Następnie dodawać przesianą mąkę.
      Na końcu dać połowę piany z białek, wymieszać i dodać drugą połowę, tym razem mieszając bardzo delikatnie.

      Masę przelać do tortownicy o średnicy 24 cm. której spód wyłożyć wcześniej papierem do pieczenia.
      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. ok. 40-45 min. - do suchego patyczka.

      Ciasto delikatnie wyjąc z formy i położyć na kratce do studzenia spodem do góry. Odjąć papier.

      Ciasto można posypać cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (16) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto mocno czekoladowe, Francuski "Murzynek" ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 lutego 2011 09:18
  • środa, 24 listopada 2010
    • Wuzetka. Ciastko W-Z.

       

      Jak powstało to ciastko? Wersji jest jak zwykle wiele. Jak twierdzą niektórzy, jego nazwa to po prostu skrót WZC ( Wypiek z czekoladą). Według innej, bardziej romantycznej wersji. Legendarne warszawskie ciastko zawdzięcza swą nazwę Trasie W-Z ( Wschód – Zachód), największej inwestycji pierwszych lat odbudowy powojennej Warszawy. Trasa powstała w 1949 r., a ciastko dostało nazwę w roku 1953 r. w jednej z kawiarni przy kinie Muranów. Wg. Bliklego, pasy białej śmietany na tle ciemnego ciasta mogą symbolizować same pasy ruchu na nowo wybudowanej wówczas trasie.  Ciastko warto przygotować bez względu na to, która z tych wersji jest prawdziwa, ponieważ jest po prostu pyszne. Można je przygotować przekładając biszkopt warstwami bitej śmietany ( wersja, którą ja osobiście bardziej lubię) lub klasycznie - z bitą śmietaną w środku i polewą czekoladową ( zdjęcie na dole).

       

       

      5 jajek

      1 szklanka mąki pszennej tortowej

      125 g cukru

      3 łyżki ciemnego kakao

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      0,5 l śmietany tortowej 36%

      cukier puder

      śmietan fix ( środek zapobiegający rozpuszczaniu się ubitej śmietany)

      ew. polewa czekoladowa

      nasączenie:

      1 szkl. wody

      4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

      4 łyżeczki cukru

      1 łyżka rumu lub 3 krople aromatu rumowego

       

      Jajka utrzeć do białości z cukrem. Dodać kakao i mąkę. Dokładnie wymieszać ciasto po czym na końcu dodać proszek do pieczenia. Wymieszać.

      Ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Piec ok. 25 min w piekarniku nagrzanym do 180 st. ( do tzw. suchego patyczka). 

      Śmietanę ( schłodzoną wcześniej dobrze w lodówce) ubić na sztywno, w połowie ubijania dodając do smaku cukier puder oraz śmietan fix.

      Gotowe ostudzone ciasto przekroić na pół, usuwając papier. Spód ciasta ponownie włożyć do formy, lekko nasączyć po czym wyłożyć połowę bitej śmietany. Podobnie postąpić z druga połową ciasta. Górna warstwę śmietany można posypać kakao. Odstawić ciasto do lodówki do stężenia.

      Można oczywiście użyć polewy czekoladowej, i udekorować wierzch ciasta bitą śmietaną.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Wuzetka. Ciastko W-Z.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 24 listopada 2010 12:56
  • środa, 17 czerwca 2009
    • Czekoladowe ciasto marchewkowe

      Przepis dostałam od Teściowej - trudno o szybsze i prostsze w wykonaniu ciasto, a przy tym bardzo smaczne, wilgotne i puszyste. Dzięki niemu przekonałam się zarówno do ciast z marchewką ( w ogóle nie wyczuwalną w smaku ani strukturze ciasta! ), na które nie miałam wcześniej jakoś odwagi, jak i tych z olejem. Dzięki olejowi właśnie ciasto jest wilgotne i długo zachowuje świeżość.


      2 szklanki startej na drobnej tarce marchewki ( ja ucieram w malakserze)
      1 szklanka oleju
      1 i 2/3 szklanki mąki
      3 jajka
      1/2 szklanki cukru
      4 czubate łyżeczki ciemnego kakao
      1 łyżeczka cynamonu
      i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej.

      Marchewkę ucieram drobno w malakserze.
      Potem zakładam końcówkę mieszającą i dodaję wszystkie pozostałe składniki, po czym włączam mieszanie.
      Dokładnie wymieszaną masę przelewam do dwóch form do pieczenia - keksówek wielkości 10 x 24 cm.
      Piec 50 min w 180 st. ( Czy ciasto już jest upieczone można sprawdzić za pomocą wetkniętego w nie patyczka - np. do szaszłyków  - kiedy wetknięty w ciasto patyczek jest suchy, znaczy, ze ciasto jest gotowe)

      Wersja dla osób bez malaksera: marchewkę ucierać na tarce. Jajka utrzeć z cukrem i olejem, dodać mąkę, kakao, cynamon, proszek i sodę, dokładnie zmiksować. Dodać marchewkę, wymieszać na jednolitą masę.
      Jeśli formy do ciasta, które mamy nie są teflonowe lub silikonowe, smarujemy je masłem i wysypujemy tartą bułką.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowe ciasto marchewkowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 17 czerwca 2009 09:30
  • wtorek, 22 lipca 2008
    • Ciasto a la bajaderka

      Bajaderka... smak z dzieciństwa. W cukierniach sprzedawane są jako kule ale... wiadomo, z czego są robione - z okruszków po innych ciastach i ciastkach. Robiąc bajaderkę w domu mamy pewność, że jest najlepsza - świeża i mocno czekoladowa, pachnąca rumem i rodzynkami.

      • Ciasto:
      • 2 szklanki mąki
      • 1/2 szklanki cukru
      • 3 jaja
      • 1/2 masła
      • 3/4 szklanki śmietany
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • cukier waniliowy
      • szczypta soli

      • Masa:
      • 1/2 masła
      • 1/2 szklanki cukru
      • 3 łyżki kakao
      • 1/2 słoika dżemu z czarnej porzeczki lub wiśni
      • rodzynki, aromat rumowy

      • polewa

      1.Wbić jaja, dodać rozpuszczone letnie masło, cukier  i śmietanę. Wszystko zmiksować, dodać mąkę i proszek.  Masa ma mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany.

       


      Wyłożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej bułka tartą. i upiec w temp. 200 st. C. Przez ok. 20-30 min, do zrumienienia. Ja piekę w formie 24 x 24 cm.

      2. Wystudzony placek przekroić na pół. Jedna część będzie stanowić spód bajaderki, druga jest przeznaczona do masy.

      3. Zagotować masło, kakao, cukier.  Do gorącej polewy dodać pokruszoną część placka, rodzynki, dżem i aromat rumowy - 3 krople. Masę wymieszać i ciepłą wyłożyć na przeznaczony na spód placek.  Uformować, wyrównać. Odstawić do stężenia.


      4. Bajaderkę udekorować polewą.

       


      Polewa czekoladowa: Rozpuścić w rondelku 1/3 masła, dodać 6 łyżek cukru i 3 łyżki  ciemnego kakao. Mieszać aż do wrzenia. Dodać 1 łyżkę wody, gotować , mieszając aż zgęstnieje.

      Jeśli szukaliście bajaderek w tradycyjnej formie ciastek o kulistym kształcie --> klik.


       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto a la bajaderka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 lipca 2008 21:22

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters