Passionfruit

pełnia smaku...

Mięso mielone, klopsiki

  • piątek, 10 marca 2017
    • Klopsiki z bazyliowym pesto

      Dziś zielone bazyliowe pesto odegra rolę dodatku do klopsików. Smacznie, prosto i szybko. Czy Wam także Pesto kojarzy się ze słońcem i ciepłą pogodą? :)

      Meatballs with pesto

      500 g mielonego mięsa wieprzowo wołowego

      ½ cebuli – obranej, startej na tarce

      2 ząbki czosnku – obranego, przeciśniętego

      3 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego, lub 1,5 bułki kajzerki

      2 małe jajka

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu (lub więcej, do smaku)

      1/2 łyżeczki mielonej kolendry

      2 łyźki drobno startego parmezanu

      2 łyżeczki pesto z bazylii

      sól  - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      mąka pszenna do obtoczenia

       

      4 łyżki pesto z bazylii

      olej/oliwa do smażenia

      parmezan do posypania


      1. Przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem (bułką), cebulą, czosnkiem, parmezanem, pesto i przyprawami. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem - masa powinna być wyrazista. Dokładnie wyrabiamy masę. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. Z masy formujemy klopsiki, które obtaczamy w mące. Smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto.

      2. Gdy klopsiki będą już gotowe, dodajemy na patelnię pesto i dwie łyżki wody. Mieszamy i przykrywamy patelnię pokrywką. Zmniejszamy płomień i podduszamy klopsiki kilka minut.

      Oprószamy parmezanem, podajemy z ryżem lub pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki z bazyliowym pesto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 10 marca 2017 10:48
  • czwartek, 02 marca 2017
    • Sultan kofte. Tureckie klopsiki Sułtana.

      Trudno zliczyć, ile jest rodzajów kofte w Turcji. Dzisiejszy przepis, czyli Kofte Sułtana, zawiera nietypową jak na Turcję przyprawę, czyli bazylię. Dodatkowo, zamiast np. bułki tartej, używamy tutaj semoliny. Całość, jak zawsze w przypadku kofte, jest bardzo smacznym połączeniem. Przepis na podstawie SesonalCookInTurkey.

      Sultan Kofte

      250 g mięsa mielonego wołowego

      1 jajko

      3 duże ząbki czosnku

      1,5 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1,5 łyżeczki bazylii

      1/ łyżeczki sody oczyszczonej kuchennej

      2 łyżki semoliny (mąka z pszenicy durum)

      1 łyżka pasty paprykowej lub koncentratu pomidorowego

      3 łyżki siekanej natki pietruszki

      ew. chili - do smaku

       

      oliwa/olej do smażenia

       

      Mielone mięso umieszczamy wraz z wszystkimi dodatkami w blenderze lub malakserze*. Włączamy urządzenie i miksujemy całość do uzyskania jednolitej pasty. Mięso możemy odstawić, by smaki się wymieszały (30 min- 3 godz.) do lodówki, lecz nie jest to konieczne.

      Następnie, mokrymi dłońmi, formujemy z masy dowolne kształty: tradycyjne kiełbaski, kulki lub placuszki.

      Köfte smażymy na rozgrzanej oliwie ze wszystkich stron na złoto - smażą się naprawdę bardzo szybko.

       

      * Chodzi o przyrząd kuchenny z wirującymi ostrzami. Mięso, które kupujemy już zmielone, lub które przygotujemy samu przy użyciu maszynki do mięsa, jest zmielone zdecydowanie za grubo, jak na potrzeby tej potrawy. Musimy przerobić je na spójną, kleistą pastę.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Sultan kofte. Tureckie klopsiki Sułtana.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 marca 2017 13:34
  • czwartek, 23 lutego 2017
    • Kofte z kurczaka

      Jakiś czas temu prezentowałam na blogu przepis na kofte z wołowiny. Możemy jednak do ich przygotowania użyć także mięsa drobiowego – otrzymamy również bardzo pyszne danie. Watro spróbować także i tej jego wersji.

      Chicken Kofte

      400 g mięsa mielonego drobiowego (mielemy mięso z udek kurczaka, z piersi lub pół na pół)

      3 duże ząbki czosnku

      2 łyżeczki słodkiej papryki

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1,5 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka oregano

      1 łyżeczka sody oczyszczonej kuchennej

      1 łyżeczka mąki pszennej

      2 łyżeczki pasty paprykowej

      3 łyżki siekanej natki pietruszki

      ew. chili - do smaku

      oliwa do smażenia

       

      Mielone mięso umieszczamy wraz z wszystkimi dodatkami w blenderze lub malakserze*. Włączamy urządzenie i miksujemy całość do uzyskania jednolitej pasty. Doprawiamy do smaku solą lub pieprzem. Mięso możemy odstawić, by smaki się wymieszały (30 min- 3 godz.) do lodówki, lecz nie jest to konieczne.

      Następnie, mokrymi dłońmi, formujemy z masy dowolne kształty: tradycyjne kiełbaski, kulki lub placuszki.

      Köfte smażymy na rozgrzanej oliwie ze wszystkich stron na złoto - smażą się naprawdę bardzo szybko.

       Chicken Kofte

      * Chodzi o przyrząd kuchenny z wirującymi ostrzami. Mięso, które kupujemy już zmielone, lub które przygotujemy samu przy użyciu maszynki do mięsa, jest zmielone zdecydowanie za grubo, jak na potrzeby tej potrawy. Musimy przerobić je na spójną, kleistą pastę.



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 lutego 2017 11:19
  • środa, 25 stycznia 2017
    • Kiełbaski Cumberland

      Kiełbasa Cumberland to rodzaj popularnej w wielkiej Brytanii białej kiełbasy, wywodzącej się z hrabstwa Cumberland. Z łatwością możemy wykonać takie kiełbaski w domu i podać je do śniadania lub do obiadu (najlepiej z puree ziemniaczanym i sosem cebulowym).  Z tego przepisu można zrobić dużą ilość kiełbasy i za pomocą maszynki nadziać nią naturalne osłonki do kiełbas (czytaj: jelita wieprzowe) lub w szybszy sposób przygotować kilka kiełbasek „na już”. Nie potrzebujemy wtedy żadnego dodatkowego sprzętu. Przepis wg RockRecipies.

      Przyprawa do kiełbasek Cumberland:

      2 łyżeczki suszonej pietruszki (możemy tez świeżą siekaną pietruszkę dodać od razu do mięsa podczas wyrabiania)

      2 łyżeczki tymianku

      1,5 łyżeczki szałwii

      1,5 łyżeczki soli (do smaku)

      1 łyżeczka brązowego cukru

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1 łyżeczka mielonego białego pieprzu

      1 łyżeczka mielonej kolendry

      ½ łyżeczki pieprzu Cayenne

      ½ łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

       

      Wszystkie składniki mieszamy, przyprawę przechowujemy w szczelnym pojemniczku.

       

      Kiełbaski Cumberland

      500 g mielonego mięsa wieprzowego (np. łopatka, karkówka)

      4 płaskie łyżeczki przyprawy do kiełbasek Cumberland

      4 łyżki bułki tartej

      ½ szklanki zimnej wody

       

      Mięso drobno mielemy. Jeśli używamy już zmielonego mięsa, rozdrabniamy je dodatkowo w blenderze lub malakserze*.

      Mięso wyrabiamy z przyprawą i bułką tartą, dolewając po trochu zimnej wody, by masa zrobiła się spójna i elastyczna.  Doprawiamy ewentualnie solą do smaku.

      Na tym etapie dobrze jest odstawić mięso do lodówki na kilka godzin (lub na noc), by przeszło smakiem przypraw. Jeśli się jednak wyjątkowo spieszycie, można ewentualnie tę czynność pominąć.

      Mokrymi dłońmi formujemy z masy placuszki/burgery lub kiełbaski, które następnie smażymy na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron na złoto.

       

      Jeśli zdecydowaliście się na wersję w osłonkach do kiełbas, gotowe kiełbaski można mroźić (jeśli do ich zrobienia nie użyliście już mrożonego wcześniej mięsa), gotowac, smażyć, piec lub grillować.


      * Chodzi o przyrząd kuchenny z wirującymi ostrzami. Mięso, które kupujemy już zmielone, lub które przygotujemy samu przy użyciu maszynki do mięsa, jest zmielone zdecydowanie za grubo, jak na potrzeby tej potrawy. Dobrze jest je trochę rozdrobnić, bo inaczej struktura kiełbasek będzie ziarnista - chyba, że Wam to nie przeszkadza.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kiełbaski Cumberland”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 25 stycznia 2017 11:43
  • czwartek, 19 stycznia 2017
    • Tacos w łódeczkach z sałaty

      Tacos to jedno z popularniejszych dań kuchni meksykańskiej, podawane w restauracjach najczęściej jako przystawka. Jest to mielone mięso wołowe, duszone z przyprawami w pomidorach, z fasolą i kukurydzą. Zazwyczaj porcyjki mięsa podawane  są w łódeczkach z chrupiącej tortilli. Jeśli jednak chcemy choć odrobinę ograniczyć kaloryczność dania lub po prostu danie ma być bezglutenowe, możemy chrupiące tortille zamienić na chrupiącą sałatę. Najlepiej nadaje się do tego sałata rzymska, której sztywne, smaczne listki zapewnią nam właściwą chrupkość. Będzie bardzo pysznie!

       Lettuce Tacos

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1 papryczka chili - pokrojona w plastry

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 czubata łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      1 łyżka brązowego cukru (lub ew. białego)
      2 łyżki sosu Worcester

      1 puszka pomidorów
      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)
      1/2 puszki kukurydzy

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      pieprz cayenne - do smaku
      ew. sól - do smaku

      olej do smażenia

      ok. 1/2 szklanki startego sera żółtego o wyrazistym smaku, najlepiej cheddar

      sałata rzymska

      do podania: kwaśna śmietana/jogurt, siekana natka pietruszki



      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, chili i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, pomidory w puszcze, kukurydzę i fasolę.  Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 15 minut. Dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy ostatecznie do smaku pieprzem cayenne (jeśli ma być bardziej pikantne), czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą. Do mięsa dodajemy ser, mieszamy, by się rozpuścił (część możemy odłożyć do dekoracji).

      Tak przygotowanym nadzieniem napełniamy umyte i wysuszone liście sałaty rzymskiej. Możemy dodatkowo posypać natkę. Jako dodatek podajemy śmietanę/jogurt.

       

      Jeśli zasmakowały Wam tacos w chrupiących łódeczkach, spróbujcie Azjatyckich wrapów z kurczaka w sałacie a la sajgonki.

      Chicken Lettuce Wraps

      lub Kurczaka Buffalo z sosem serowym http://passionfruit.blox.pl/2017/01/Kurczak-Buffalo-z-sosem-serowym.html

      Buffalo Chicken

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 stycznia 2017 12:05
  • piątek, 25 listopada 2016
    • Kofta, köfte, czyli klopsiki po turecku

      Kofta to równie pojemne słowo jak "klopsik" czy "kotlet". Mogą być zatem kofte mięsne, jak i rybne czy wegetariańskie, można je smażyć grillować, piec czy dusić w sosach i zupach. Ten rodzaj potrawy pojawia się w kuchniach krajów Środkowego Wschodu, bałkańskich oraz środkowej Azji. Nazwa wywodzi się od perskiego słowa "kōfta" (kotlet, klopsik), pochodzącego od czasownika "kōftan", czyli "mleć". Orientalne przyprawy, jak również metoda przygotowania sprawiają, że te małe przysmaki są czymś zupełnie innym, niż kotlety mielone czy klopsiki w stylu szwedzkim. W jedną chwilę przeniosą nas do krajów Orientu - magiczna podróż na talerzu. Podaję dwie wersje, do wyboru - obie są pyszne. Można również posiadane mięso podzielić na pół i przygotować dwa rodzaje koft.

      Turkish kofte

      wersja I - łagodne kofte czosnkowo-pietruszkowe z serem

      400 g mielonego mięsa wołowego

      5-6 dużych ząbków czosnku

      2 łyżeczki słodkiej papryki*

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1 łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka sody oczyszczonej kuchennej

      1 łyżeczka mąki pszennej

      6 łyżek siekanej natki pietruszki

      4 łyżki startego żółtego sera

       

      wersja II - pikantne kofte z papryką

      400 g mielonego mięsa wołowego

      3 duże ząbki czosnku

      2 łyżeczki słodkiej papryki*

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1 łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka oregano

      1 łyżeczka sody oczyszczonej kuchennej

      1 łyżeczka mąki pszennej

      1 łyżka ostrego ajvaru

      1 łyżeczka pasty paprykowej

      3 łyżki siekanej natki pietruszki

      ew. chili - do smaku

       

      oliwa do smażenia

       

      Mielone mięso umieszczamy wraz z wszystkimi dodatkami (w pierwszej wersji oprócz sera!) w blenderze lub malakserze**. Włączamy urządzenie i miksujemy całość do uzyskania jednolitej pasty. Jeśli decydujemy się na wersję serową, dodajemy na tym etapie ser i mieszamy dokładnie całość. Mięso możemy odstawić, by smaki się wymieszały (30 min- 3 godz.) do lodówki, lecz nie jest to konieczne.

      Następnie, mokrymi dłońmi, formujemy z masy dowolne kształty: tradycyjne kiełbaski, kulki lub placuszki.

      kofte

      Köfte smażymy na rozgrzanej oliwie ze wszystkich stron na złoto - smażą się naprawdę bardzo szybko.

      Podajemy z ryżem-klik, z chlebkiem typu pita czy lawasz, lub z frytkami. Pysznym dodatkiem będzie sos typu tzatziki-klik (po turecku: Cacık), bądź gęsty jogurt naturalny typu bałkańskiego, i koniecznie sałatka ze świeżych warzyw.


      * Jeśli macie, warto dodać także łyżeczkę tureckiej papryki pul biber.

      ** Chodzi o przyrząd kuchenny z wirującymi ostrzami. Mięso, które kupujemy już zmielone, lub które przygotujemy samu przy użyciu maszynki do mięsa, jest zmielone zdecydowanie za grubo, jak na potrzeby tej potrawy. Musimy przerobić je na spójną, kleistą pastę.

      Zapisz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Kofta, köfte, czyli klopsiki po turecku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 25 listopada 2016 13:16
  • czwartek, 10 listopada 2016
    • Klopsiki w sosie hawajskim z ananasem

      Hawajski sos o orientalnym smaku nadaje klopsikom nowego charakteru - jago słodko- wytrawna nuta znakomicie podkreśla smak mięsa. Pomysł na sos od CookingInStilettos.

      Hawaiian Meatballs

      500 g mielonego mięsa wieprzowo wołowego

      3 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego, lub 1,5 bułki kajzerki

      2 małe jajka

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki mielonej kolendry

      1/2 łyżeczki granulowanego czosnku (nie soli czosnkowej)

      sól  - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      mąka pszenna do obtoczenia

      olej/oliwa do smażenia

      sos:

      1 słoik dżemu ananasowego (ok. 280g)

      3 łyżki sosu Hoisin

      3 łyżki jasnego sosu sojowego

      1 ząbek czosnku - obrany, przeciśnięty przez praskę

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany, drobno posiekany

      1/2 łyżeczki sosu chili


      1. Przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem (bułką) i przyprawami. Doprawiamy do smaku solą - masa powinna być wyrazista. Dokładnie wyrabiamy masę. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. Z masy formujemy klopsiki, które obtaczamy w mące. Smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto. Zdejmujemy z patelni.

      2. W rondlu mieszamy składniki sosu. Gotujemy, by dżem się rozpuścił. Doprawiamy sos ew. do smaku solą/pieprzem. Usmażone klopsiki umieszczamy w sosie, podgrzewamy razem kilka chwil.

      Podajemy z ryżem lub pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki w sosie hawajskim z ananasem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 listopada 2016 12:41
  • wtorek, 25 października 2016
    • Enchiladas z wołowiną

      Enchiladas to jedno z tradycyjnych dań kuchni meksykańskiej. Jego nazwa wywodzi się od słowa "enchilar", oznaczającego "dodać paprykę chili". Składa się ono z faszerowanych tortilli, zapieczonych z sosem.  Jakiś czas temu podawałam już na blogu przepis na Enchiladas z kurczakiem. Dziś natomiast chciałam pokazać Wam pożywne i pyszne enchiladas z wołowiną. Ogólny schemat działania: nadzienie z  zawijamy w tortille, polewamy sosem i zapiekamy.

      Beef Enchiladas

      mięso:

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1 papryczka chili - pokrojona w plastry

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 czubata łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      1 łyżka brązowego cukru (lub ew. białego)
      2 łyżki sosu Worcester1/2 szklanki passaty pomidorowej

      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)
      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      pieprz cayenne - do smaku
      ew. sól - do smaku

      olej do smażenia

      ser żółty o wyrazistym smaku, najlepiej cheddar

      sos:

      1 łyżka oleju

      1 łyżka mąki

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1 łyżeczka wędzonej papryki

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      mielone chili - ilość wg upodobań (zawsze można dodać więcej pod koniec gotowania)

      1/2 łyżeczki oregano

      1/2 łyżeczki cukru

      4 łyżki passaty pomidorowej

      1 szklanka bulionu warzywnego lub drobiowego

      sól do smaku

       

      do podania: tortille, kwaśna śmietana, starty ser żółty (np. cheddar), siekana natka pietruszki



      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, chili i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, passatę pomidorową i fasolę.  Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 15 minut. Dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy ostatecznie do smaku pieprzem cayenne (jeśli ma być bardziej pikantne), czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą. 

      3. Przygotowujemy sos: w rondelku rozgrzewamy olej, dodajemy mąkę. Smażymy razem, mieszając, aż mąka przybierze lekko zloty kolor orzeszków ziemnych.

      Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, cukier i passatę pomidorową. mieszamy, smażymy kilka sekund, po czym dodajemy bulion (by przyprawy nie zaczęły się przypalać). Gotujemy sos przez kilka minut, aż zgęstnieje, a smaki się połączą.

      Pod koniec doprawiamy sos ewentualnie do smaku dodatkowym chili, solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.  Jeśli sos jest za gesty, można dodać wody. 

      4. Na środku każdej tortilli układamy po porcji nadzienia i trochę startego sera. Zwijamy w pakieciki (jak krokiety), i umieszczamy w naczyniu do zapiekana. Polewamy sosem i posypujemy serem. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C ok. 10-15 minut, aż będą rumiane.

      Z tej porcji wychodzi 8 enchiladas, po 2 łyżki nadzienia w każdej.

      Beef Enchiladas

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Enchiladas z wołowiną”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 października 2016 13:37
  • piątek, 30 września 2016
    • Klopsiki a la gołąbki

      Jeśli macie ochotę na tradycyjne gołąbki, czyli roladki z kapusty z mięsem, polecam Wam ten przepis (klik).  Jeżeli natomiast preferujecie drogę na skróty, dzisiejszy przepis jest dla Was. Jego zaletą jest przede wszystkim czas - przygotowanie potrawy jest zdecydowanie szybsze i mniej pracochłonne. Siekana kapusta gotuje się przy tym o wiele szybciej. Dodatkowo, nie musimy mieć całej, nienaruszonej główki kapusty, by przygotować to danie, wystarczy połówka, ćwiartka - ile macie. Co najlepsze, smak jest taki sam, jak przy tradycyjnej wersji.

       Meatballs with Cabbage in Tomato Sauce

      500 g mielonego mięsa wieprzowo wołowego
      2 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego, lub 1 bułka kajzerka
      2 małe jajka
      1 łyżeczka mielonego kminku
      1/2 łyżeczki mielonej kolendry
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      mąka pszenna do obtoczenia

      ew. gotowany ryż (ja nie dodaję, bo nie przepadam za jego dodatkiem. Naturalnie, zwiększy on ilość masy mięsnej)

      1/2 kg dowolnej kapusty: białej, włoskiej lub czerwonej

      sos:
      1 cebula - obrana, drobno posiekana, zrumieniona na niewielkiej ilości oleju
      1 puszka pomidorów w kawałkach
      1 łodyga selera naciowego
      4 ząbki czosnku
      2 szklanki bulionu warzywnego
      1-2 łyżki cukru
      1/2 szklanki rodzynek
      1 łyżeczka ziaren kminku
      2 listek laurowy
      2 ziarna ziela angielskiego
      świeżo mielony czarny pieprz i ew. sól - do smaku
      szczypta sody kuchennej (sody oczyszczonej)

      1/2 szklanki wody + 1 łyżka  mąki pszennej

       

      1. Kapustę przekroić na pół, wykroić głąb. Pokroić na plastry, a następnie - w kostkę.


      W rondlu podsmażamy na niewielkiej ilości oleju posiekaną cebulę. W międzyczasie ucieramy w malakserze na gładki przecier pomidory wraz z zalewą, z łodygą selera i czosnkiem. Wlewamy do rondla ze zrumienioną cebulą, dodając następnie wodę, rodzynki i wszystkie przyprawy. Jeśli pomidory są kwaśne, dodajemy szczyptę sody oczyszczonej i mieszamy. Zneutralizuje ona zbytnią kwasowość pomidorów. Sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Do gotującego się sosu dodajemy siekaną kapustę. gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, aż kapusta będzie miękka, ok. 20-30 minut (czerwona kapusta gotuje się dłużej, niż biała i włoska).

       

      2. w międzyczasie przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem (bułką) i przyprawami. Jeśli chcemy do masy dodać gotowany ryż - dodajemy go teraz. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem - masa powinna być wyrazista. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. z masy formujemy klopsiki wielkości mandarynek, które obtaczamy w mące.

       

      3. Gdy kapusta będzie już miękka dodajemy do niej wodę wymieszana z mąką, by sos się zagęścił. klopsiki wkładamy do sosu (by były zanurzone), po czym gotujemy jeszcze pod przykryciem, na małym ogniu, przez 5 minut.

      Pozdajemy z puree ziemniaczanym lub świeżym pieczywem.

       

      Tutaj wersja potrawy z sosem w stylu lat 1980' (klik).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki a la gołąbki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 30 września 2016 15:16
  • piątek, 16 września 2016
    • Frykadelki wieprzowe w sosie pieczarkowym

      Frykadelki wieprzowe w tym przepisie podane są z pysznym sosem pieczarkowym, który dobrze pasuje zarówno do ziemniaków, jak i do makaronu czy też np. kopytek. Danie jest zarówno smaczne, jak i proste i szybkie do przygotowania.

      Frykadelki

      500 g mięsa mielonego wieprzowego (łopatka, karkówka)

      1 bułka kajzerka namoczona w zimnej wodzie

      1 jajko

      1 łyżeczka przyprawy włoskiej

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku (u mnie po 1 łyżeczce)

      mąka pszenna do panierowana

       

      sos:

      10 dużych pieczarek

      1/2 łyżeczki tymianku

      1/2 szklanki białego wina

      1/2 szklanki bulionu warzywnego

      1/2 szklanki śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 łyżeczka mąki pszennej

      ew. sól / pieprz do smaku

      oliwa z oliwek/olej do smażenia

       

      1. Do mięsa dodajemy dobrze odciśniętą z wody bułkę, jajko oraz przyprawy. Dobrze wyrabiamy na jednolitą masę, po czym pozwalamy mięsu "odpocząć" przez 5 minut.

      Z masy formujemy 8 okrągłych, płaskich frykadelek, które oprószamy z obu stron mąką pszenną. Frykadelki smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto. Zdejmujemy z patelni.

      2. Na tej samej patelni podsmażamy pokrojone w plasterki pieczarki wraz z tymiankiem. Gdy grzyby będą lekko rumiane, wlewamy wino i bulion. Pozwalamy płynom się zagotować, po czym wlewamy śmietankę wymieszaną z mąką. Gdy sos zgęstnieje, doprawiamy go do smaku solą bądź pieprzem, jeśli jest taka potrzeba.

      Usmażone frykadelki przekładamy do sosu i podduszamy przez 5 minut na małym ogniu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Frykadelki wieprzowe w sosie pieczarkowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 16 września 2016 14:25
  • poniedziałek, 06 czerwca 2016
    • Klopsiki w sosie paprykowym

      Klopsiki to prawdziwie magiczna potrawa - teoretycznie za każdym razem mamy do czynienia z mielonym mięsem. Jednakże, w zależności od użytych przypraw oraz sosów, za każdym razem otrzymujemy zupełnie inne danie. Można by jeść klopsiki nawet kilka dni pod rząd, i by się nie znudziły, jeśli za każdym razem wyczarujemy inne ich smaki. Magia!

      Dzisiejsza magia to mięciutkie, soczyste klopsiki w treściwym sosie paprykowym. Doskonale będą smakować z puree ziemniaczanym, z makaronem lub z ryżem.

      Meatballs in Rich&Creamy Red Bell Pepper Sauce. Klopsiki w sosie paprykowym

      500g mięsa mielonego wieprzowego z łopatki

      4 kromki ciemnego chleba - bez skórki - namoczonego w zimnej wodzie

      1 jajko

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki ostrej papryki

      2/3 łyżeczki soli

      2/3 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      mąka pszenną do obtoczenia

      olej / oliwa z oliwek do smażenia

       

      sos:

      1 i 1/2 czerwonej papryki - pokrojonej w paski

      1 duże cebula - obrana, pokrojona w paski

      1/2 łyżeczki tymianku

      1 ząbek czosnku - obrany, posiekany

      2 łyżeczki słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki wędzonej papryki

      1 łyżka masła

      1 łyżka mąki pszennej

      1/4 łyżeczki ostrej papryki (lub więcej, do smaku)

      150 ml "słodkiej" śmietanki UHT 12%, zimnej

      200 ml zimnego mleka

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      1. Do mielonego mięsa dodajemy uprzednio namoczony, dobrze odciśnięty chleb oraz jajko i przyprawy. Wyrabiamy na jednolitą masę. Odstawiamy na 15 minut.

      Następnie z masy formujemy małe klopsiki jednakowej wielkości (mniej więcej rozmiaru orzecha włoskiego). Klopsiki obtaczamy w mące pszennej i smażymy partiami na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego oleju, aż będą ze wszystkich stron złote.

      Z tej porcji wychodzi 40 małych klopsików.

      2. W międzyczasie przygotowujemy sos.

      W rondlu na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę wraz z papryką, czosnkiem i tymiankiem. Kiedy cebula będzie szklista a papryka dobrze usmażona, zdejmujemy garnek z palnika. Około 1/3 pasków papryki odkładamy do dekoracji, zaś pozostałe warzywa ucieramy  blenderem na gładkie puree*.


      Garnek ustawiamy ponownie na palniku. Dodajemy paprykę słodką, wędzoną, ostrą oraz masło. Gdy masło się roztopi, dodajemy mąkę. Mieszamy. Następnie, mieszając, wlewamy zimną śmietankę i zimne mleko. Zagotowujemy, by sos zgęstniał (za gęsty sos możemy rozrzedzić dodatkowym mlekiem lub wodą. Za rzadki zawsze można zagęścić mąką). Pod koniec dodajemy natkę i doprawiamy sos solą, pieprzem i ew. dodatkową ostrą papryką do smaku. Wrzucamy pozostawione wcześniej kawałki papryki.

      3. Potrzebną nam ilość klopsików podgrzewamy przez 5-10 minut w sosie.

       

      Do klopsików idealnie pasują młode ziemniaki w całości, podane z masłem i koperkiem lub puree ziemniaczane, makaron czy ryż.

      

      * Jeśli nie zależy nam na gładkim sosie, możemy ewentualnie pozostawić warzywa w całości i przejść do kolejnego kroku. Kolor sosu będzie jednak dużo mniej intensywny.)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki w sosie paprykowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 06 czerwca 2016 14:01
  • wtorek, 29 marca 2016
    • Szwedzkie klopsiki z sosem, Köttbullar

      Klopsiki występują w kuchniach wielu narodów, lecz chyba te szwedzkie są najsłynniejsze. Są przy tym jednym z najlepiej znanych dań kuchni szwedzkiej. Te małe mięsne kuleczki (szw. Kött [mięso] bullar [kulki]) podaje się tradycyjnie z ciemnym lub jasnym sosem, ziemniakami oraz konfiturą borówkową. Są mięciutkie i pełne smaku - trudno się im oprzeć! Spróbujcie koniecznie :) Przepis bazowany na ICA.se.

       Swedish Meatballs

       

      500g mięsa mielonego wieprzowo - wołowego

      4 kromki ciemnego chleba - bez skórki - namoczonego w zimnym mleku

      1 jajko

      1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

      1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

      2/3 łyżeczki soli

      2/3 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      mąka pszenne do obtoczenia

      olej / oliwa z oliwek do smażenia

       

      sos (ta porcja to dużo-dużo sosu dla jego miłośników - można go potem wykorzystać do innych posiłków z ziemniakami czy kopytkami. Jeśli chcecie mniej sosu, zróbcie z połowy porcji):

      1 łyżka masła

      2 łyżki mąki pszennej

      2 szklanki śmietanki 12%

      2 szklanki bulionu wołowego

      2 łyżki sosu worcester

      2 łyżki ciemnego sosu sojowego

      1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      szczypta startej gałki muszkatołowej

      ew. sól do smaku

       

      1. Do mielonego mięsa dodajemy uprzednio namoczony, dobrze odciśnięty chleb oraz jajko i przyprawy. Wyrabiamy na jednolitą masę. Odstawiamy na 15 minut.

      Następnie z masy formujemy małe klopsiki jednakowej wielkości (mniej więcej rozmiaru orzecha włoskiego). Klopsiki obtaczamy w mące pszennej i smażymy partiami na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego oleju, aż będą ze wszystkich stron złote.

      Klopsiki

      Z tej porcji wychodzi 40 małych klopsików.

      2. W międzyczasie przygotowujemy sos.

      W rondlu przygotowujemy rumianą zasmażkę z masła i mąki.

      Rumiana zasmażka                                                                   rumiana zasmażka

      Następnie, mieszając, wlewamy zimną śmietankę oraz bulion. Doprawiamy do smaku sosem worcester, ciemnym sosem sojowym, pieprzem i gałką muszkatołową. Zagotowujemy, by sos zgęstniał. Pod koniec doprawiamy solą do smaku.

      3. Potrzebną nam ilość klopsików podgrzewamy przez 5-10 minut w sosie.

      Do klopsików idealnie pasują młode ziemniaki w całości, podane z masłem i koperkiem lub puree ziemniaczane. Tradycyjnym dodatkiem jest również sałatka z marynowanych ogórków.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Szwedzkie klopsiki z sosem, Köttbullar”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 marca 2016 13:02
  • środa, 16 grudnia 2015
    • Chili Dwie Fasolki

      Wieczory są już chłodne. Wracając zmęczona do domu, mam ochotę na coś rozgrzewającego, pożywnego i domowego, a przy tym szybkiego w wykonaniu. Aromatyczne chili z dużą ilością fasoli idealnie się tutaj sprawdzi. Potrawa ta świetnie znosi odgrzewanie.

      Chili 2 Fasolki

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      1 czerwona papryka - pokrojona w kostkę

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 czubata łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1 łyżeczka oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka wędzonej papryki

      szczypta chili w płatkach - do smaku

      1 puszka pomidorów (wraz z zalewą)

      1 puszka czerwonej fasoli (wraz z zalewą)

      1 puszka białej fasoli (odsączonej z zalewy, zalewę zachowujemy na wypadek, gdybyśmy chcieli pod koniec rozrzedzać sos)

      1 łyżka brązowego cukru (lub ew. białego)

      2 łyżki sosu Worcester

      świeżo mielony czarny pieprz i sól- do smaku

      olej do smażenia

      do podania: kwaśna śmietana, starty ser żółty (np. cheddar), natka pietruszki

      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni lub garnka.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę i paprykę.  Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone i czosnek. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, pomidory z puszki wraz z zalewą, obie fasole, cukier i sos Worcester. Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 20 minut.

      Gdy danie zgęstnieje według naszych upodobań,  doprawiamy je ostatecznie do smaku czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą.

      Podajemy ze świeżym pieczywem, z dużym kleksem kwaśnej śmietany i startym serem, posypane natką pietruszki.

       

      Spróbujcie również Chili Porucznika Columbo.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chili Dwie Fasolki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 16 grudnia 2015 11:21
  • czwartek, 22 października 2015
    • Klopsiki w kremowym sosie kminkowym

      Dziś coś dla osób, które wolą łagodniejsze smaki: delikatne klopsiki zanurzone w delikatnym, kremowym sosie z kminkiem. Prosty przepis, proste smaki, niewiele składników - a efekt bardzo smaczny.

       

      klopsiki w sosie

       

      250 g mięsa mielonego wieprzowego

      250 g mięsa mielonego wołowego

      1 większa cebula - obrana, starta na tarce

      4 łyżki śmietanki UHT 12% ('słodkiej' śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 jajko

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      ew. bułka tarta

      mąka do obtoczenia

      olej do smażenia

       natka pietruszki do dekoracji

       

      sos:

      1 łyżka masła

      1 czubata łyżka mąki pszennej

      1,5 szklanki bulionu

      1 szklanka śmietanki UHT 12% ('słodkiej' śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1-2 łyżeczki ziaren kminku

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      1. Mięso mielone wyrabiamy z cebulą, śmietanką i jajkiem. Doprawiamy do smaku solą i czarnym mielonym pieprzem - powinno być wyraziste w smaku. Odstawiamy na 20 minut.

       

      2. W tym czasie przygotowujemy sos: w rondlu roztapiamy masło, dodajemy mąkę i robimy jasną zasmażkę. Następnie wlewamy bulion i śmietankę oraz dodajemy kminek. Gotujemy, aż sos zgęstnieje. Wówczas  doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem, by miał wyrazisty smak. Pozostawiamy sos, by się gotował na minimalnym ogniu, pod przykryciem.

       

      3. Jeśli masa na klopsiki jest za luźna, dodajemy trochę tartej bułki i mieszamy. Z masy formujemy klopsiki (u mnie podłużne w kształcie), które obtaczamy w mące. Klopsiki obsmażamy na rozgrzanym oleju, ze wszystkich stron na złoto. Następnie przekładamy je do rondla z sosem i gotujemy razem 5 minut.

       

      Podajemy z makaronem lub puree ziemniaczanym, posypane natką pietruszki.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki w kremowym sosie kminkowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 października 2015 11:52
  • piątek, 02 października 2015
    • Gołąbki

      Gołąbki, czyli mięso zawijane w liście kapusty, nie pojawiają się wyłącznie w menu w naszym kraju, jednak kojarzą się z kwintesencją domowej polskiej kuchni. To danie, które znamy "od zawsze", przygotowywane przez babcie, ciocie i mamy. Ma w sobie nie tylko wiele smaku, lecz także ogromne zasoby domowego ciepła. Przy tym, wcale nie jest trudne w wykonaniu ani nadmiernie pracochłonne. Zachęcam do przygotowania tych sympatycznych kapuścianych roladek w pysznym pomidorowym sosie.



      300 g mielonego mięsa wołowego
      200 g mielonego mięsa wieprzowego z łopatki
      2 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego
      2 małe jajka
      1 łyżeczka mielonego kminku
      1/2 łyżeczki mielonej kolendry
      1 cebula - obrana, drobno posiekana, zrumieniona na niewielkiej ilości oleju
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      ew. gotowany ryż (ja nie dodaję, bo nie przepadam za jego dodatkiem. Naturalnie, zwiększy on ilość masy mięsnej)

      1 kapusta biała lub włoska

      sos:
      1 cebula - obrana, drobno posiekana, zrumieniona na niewielkiej ilości oleju
      2 puszki pomidorów w kawałkach
      1 łodyga selera naciowego
      4 ząbki czosnku
      2 szklanki wody
      1-2 łyżki cukru
      1/2 szklanki rodzynek
      1 łyżeczka ziaren kminku
      2 listek laurowy
      2 ziarna ziela angielskiego
      świeżo mielony czarny pieprz i ew. sól - do smaku
      szczypta sody kuchennej (sody oczyszczonej)

      1. W miarę możliwości wybieramy główkę kapusty o luźno osadzonych liściach. Kolor nie ma znaczenia, smak będzie taki sam. Z włoskiej kapusty otrzymamy gołąbki w ładnym zielonym kolorze a z białej - białe. Najpierw odcinamy pozostałość po korzeniu, ok. 1-2 cm w górę główki. 2-3 wierzchnie liście zdejmujemy, myjemy i odkładamy. Wyłożymy nimi naczynie do zapiekania. Dzięki temu potrawa nie przypali się.

      Te liście, które da się zdjąć, zdejmujemy ręcznie. W dużym garnku zagotowujemy wodę. Gdy zawrze, wkładamy odjęte liście i główkę kapusty. Gotujemy na małym ogniu ok. 4-5 minut. Po tym czasie wyjmujemy kapustę - większość liści powinna dać się oddzielić. Chłodzimy je w zimnej wodzie. Jeśli nie wszystkie liście się dały zdjąć, powtarzamy gotowanie z resztą kapuścianej główki. W zależności od wielkości liści i ilości nakładanego nadzienia możemy potrzebować różnej liczby liści. Mi z tej porcji mięsa wyszło 12 gołąbków.

      Gdy liście mamy już oddzielone, ostrym nożem odcinamy najgrubszy nerw idący wzdłuż każdego liścia tak, by liść był płaski. Ułatwi to zwijanie gołąbków.

      2. Mięsa mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem, przesmażoną cebulą i przyprawami. Jeśli chcemy do masy dodać gotowany ryż - dodajemy go teraz. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem - masa powinna być wyrazista.

      Na dole każdego liścia układamy po uformowanej w walec porcji mięsa. Zawijamy dół liścia ku górze. Następnie składamy oba boli do środka i zwijamy liść w roladkę.





      Gołąbki układamy ciasno w naczyniu do zapiekania z pokrywą, uprzednio wyłożonym zachowanymi wcześniej liśćmi z wierzchu kapusty.

      3. Przygotowujemy sos.
      W rondlu podsmażamy na niewielkiej ilości oleju posiekaną cebulę.
      W międzyczasie ucieramy w malakserze na gładki przecier pomidory wraz z zalewą z łodygą selera i czosnkiem. Wlewamy do rondla ze zrumienioną cebulą, dodając następnie wodę, rodzynki i wszystkie przyprawy.
      Gotujemy sos 5 minut. Na koniec dodajemy szczyptę sody oczyszczonej i mieszamy. Zneutralizuje ona zbytnią kwasowość pomidorów. Sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      Przygotowanym sosem zalewamy gołąbki.


      Gołąbki ułożone na liściach w naczyniu do zapiekania, polane sosem. Widać, jak gorący sos paruje!

      Przykrywamy naczynie pokrywą i zapiekamy potrawę w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st. C przez 1 godzinę.


      Podajemy z ziemniakami i kleksem gęstej kwaśnej śmietany.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Gołąbki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 02 października 2015 20:20
  • wtorek, 29 września 2015
    • Klopsiki w stylu włoskim w sosie pomidorowym

      Klopsiki to uniwersalna propozycja obiadowa. W zależności od sposobu przyprawienia mięsa, rodzaju podanego sosu a wreszcie - od dodatków, możemy tworzyć wciąż nowe dania, korzystając z tej samej bazy. Tym razem proponuję aromatyczne klopsiki w stylu włoskim, podane z podstawowym sosem pomidorowym. Jako dodatek pasuje makaron (spaghetti, tagliatelle, fusilli - co lubicie), jednak dobrze sprawdzą się także pieczone ziemniaki, ryż czy po prostu świeże pieczywo. Użyjemy tutaj domowej przyprawy włoskiej - kompozycji ziół, która nadaje włoskiego charakteru przygotowywanym potrawom i bardzo ułatwia pracę w kuchni - bardzo zachęcam Was do jej przygotowania. Jest ona jedną z moich ulubionych mieszanek - prostą w przygotowaniu, uniwersalną, skomponowaną z nieskomplikowanych składników.



      300 g mięsa mielonego wieprzowego z łopatki
      200 g mięsa mielonego wołowego
      1 mała starta na tarce cebula
      1 jajko
      4 łyżki mleka
      4 łyżki startego parmezanu (lub grana padano lub ew. cheddar)
      2 łyżki drobno siekanej natki pietruszki
      2 łyżeczki przyprawy włoskiej
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      bułka tarta - ok. 2 łyżki
      mąka pszenna

      sos:
      1 cebula - obrana, drobno posiekana
      1/2 łodygi selera naciowego - jak najdrobniej posiekanej
      2 ząbki czosnku
      1 puszka pomidorów w kawałkach
      1 łyżeczka cukru
      2 łyżeczki przyprawy włoskiej
      1/3 szklanki wody
      6-8 świeżych listków bazylii

      świeżo mielony czarny pieprz i ew sól do smaku


      oliwa z oliwek do smażenia
      ew. mozzarella lub parmezan do posypania na talerzu

      1. Przygotowujemy sos.
      W rondlu na niewielkiej ilości oleju szklimy cebulę z czosnkiem i selerem. Dodajemy pomidory z puszki wraz z zalewą, wodę, cukier i przyprawę włoską. Dusimy na małym ogniu, aż większość płynu odparuje i sos zgęstnieje.

      2. W międzyczasie przygotowujemy klopsiki.
      Mieszamy oba rodzaje mięsa z cebulą, jajkiem, mlekiem, parmezanem, natką i przyprawą włoską. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy tartą bułkę - tylko tyle, by z masy dało się formować klopsiki, nie za dużo.

      Formujemy klopsiki (dowolna wielkość, ja lubię rozmiar piłeczki do ping ponga :) ) i obtaczamy je w mące. Obsmażamy na patelni na niewielkiej ilości oliwy, ze wszystkich stron na złoto. ( Klopsiki można również upiec w piekarniku, ok. 20 min w 180 st C.)

      3. Do sosu, który w międzyczasie odparował, dodajemy porwane drobno listki bazylii. Doprawiamy sos do smaku pieprzem i solą, jeśli jest taka potrzeba. Można dodać również szczyptę chili, jeśli sos ma być pikantniejszy. Jeśli sos zrobił się za gęsty, rozrzedzamy go wodą. Sos można również utrzeć na tym etapie na gładko blenderem. Ja nie ucierałam.

      Do sosu dodajemy usmażone klopsiki. Podgrzewamy w sosie kilka minut, po czym podajemy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki w stylu włoskim w sosie pomidorowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 września 2015 18:12
  • piątek, 11 września 2015
    • Faszerowana papryka, duszona z warzywami

      Danie to, inspirowane smakami Turcji, można przygotować z każdej czerwonej papryki, jednak najładniej wygląda, jeśli wybierzemy małe sztuki. Ponieważ udało mi się kupić śliczną paprykę pomidorową, danie prezentowało się szczególnie dekoracyjnie. Proste w wykonaniu i smaczne, z pewnością przyda się na chłodniejsze wieczory i zasmakuje wszystkim miłośnikom warzyw.



      500 g mielonego mięsa wołowego (ew.  wieprzowo - wołowego)
      1 jajko
      1 obrana, jak najdrobniej posiekana cebula

      1 obrany, przeciśnięty ząbek czosnku
      1 łyżka tureckiej pasty paprykowej (można użyć również pasty węgierskiej lub ajwaru)
      1 duże jajko
      2 kromki ciemnego chleba bez skórki
      1 łyżeczka tymianku
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      czerwone papryki - ilość uzależniona od ich rozmiaru
      1 zielona papryka
      1 duża cebula
      1 łodyga selera naciowego
      2 duże ząbki czosnku
      4-6 ziemniaków
      3-4 łyżki tureckiej pasty paprykowej (można użyć również pasty węgierskiej lub ajwaru)
      1-2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1/2 łyżeczki pieprzu cayenne (lub więcej, jeśli danie ma być pikantne)
      2-3 łyżeczki mąki pszennej
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      1-2 łyżki 
      siekanej natki pietruszki

      oliwa z oliwek do smażenia

      bulion warzywny lub drobiowy, ew. woda



      1. Mięso mielone wyrabiamy na jednolitą masę z dodatkiem namoczonego w wodzie i odciśniętego chleba, cebuli, czosnku, jajka i przypraw.

      2. Z papryk wykrawamy ostrym nożem gniazda nasienne, usuwając je wraz z pestkami. Każdą paprykę faszerujemy mięsem mielonym.

      3. W dużym garnku podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy/oleju pokrojoną w kawałki zieloną paprykę wraz z obraną, grubo posiekaną cebula, posiekaną łodygą selera i obranym, przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy obrane, pokrojone w duże kawałki ziemniaki. Na wierzchu umieszczamy faszerowane papryki. Zalewamy całość wrzącym bulionem (lub ew. wodą) tak, by wszystkie składniki były zakryte. Dodajemy pastę paprykową, koncentrat pomidorowy i przyprawy.

      Danie dusimy na małym ogniu, aż ziemniaki będą miękkie, ok. 30 minut.

      5. Wyjmujemy papryki z garnka. Mąkę pszenną mieszamy w miseczce z niewielką ilością wywaru z garnka i wlewamy do garnka. Gotujemy kilka minut, by sos zgęstniał (do ulubionej gęstości, ilość męki można zwiększyć/zmniejszyć, w zależności od ilości użytego bulionu). Gotowy sos doprawiamy do smaku solą, pieprzem lub pieprzem cayenne i dodajemy siekaną natkę pietruszki.

      Papryki podajemy z sosem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Faszerowana papryka, duszona z warzywami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 11 września 2015 13:48
  • czwartek, 10 września 2015
    • Pieczarki faszerowanie mięsem mielonym

      Pomysł na to danie znam w zasadzie od zawsze, ponieważ podobne pieczarki robiła moja Babcia. Nazywałam je nawet "sekretem krasnoludków", ponieważ grzybowe kapelusze kryją smaczną niespodziankę. W dawniejszych czasach do dyspozycji były wyłącznie pieczarki w standardowym rozmiarze. Obecnie wolę używać ogromnych pieczarek portobello - wówczas na porcję wystarcza jeden duży grzyb zamiast kilku małych. Od siebie dodaję także sos, który podkreśla smak dania. Polecam, ponieważ jest to ładny sposób na niebanalną odmianę kotleta mielonego.



      500 g mielonego mięsa (dowolnego, jakie lubicie: wołowe, wieprzowo - wołowe, wieprzowe lub drobiowe)
      1 obrana, jak najdrobniej posiekana cebula
      1 obrany, przeciśnięty ząbek czosnku
      1 duże jajko
      2 kromki ciemnego chleba bez skórki
      1 łyżeczka tymianku
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      mąka pszenna do obtoczenia
      oliwa z oliwek do smażenia
      6 dużych pieczarek portobello lub odpowiednia ilość normalnych pieczarek

      sos:
      2/3 szklanki bulionu drobiowego lub warzywnego
      1/2 łyżeczki tymianku
      2 łyżeczki sosu sojowo - grzybowego
      1/3 szklanki śmietanki 12% lub 18% (nie kwaśnej śmietany)
      2 łyżeczki mąki pszennej
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      1. Mięso mielone wyrabiamy na jednolitą masę z dodatkiem namoczonego w wodzie i odciśniętego chleba, cebuli, czosnku, jajka i przypraw.

      2. Oczyszczone pieczarki pozbawiamy ogonków. Podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy stroną, gdzie był ogonek do dołu, na złoto.
      Następnie każdą pieczarkę faszerujemy mięsem mielonym, dając ok. 1 cm mięsa ponad wysokość pieczarki. Mamy zatem na dole pieczarkę, a na górze 1 cm kotlet. Każdy pieczarkowy kotlet obtaczamy od strony mięsnej w mące.

      3. Kotlety smażymy na złoto, najpierw od strony z mięsem. Następnie, kiedy pieczarka również będzie rumiana, wlewamy bulion i przykrywamy patelnię pokrywką. Dusimy całość na małym ogniu przez 5-10 minut.

      4. Zdejmujemy kotlety z patelni i przygotowujemy sos. Do gotującego się na patelni bulionu dodajemy sos sojowo grzybowy oraz śmietankę rozmieszaną z mąką. Zagotowujemy sos, by zgęstniał i doprawiamy do smaku tymiankiem, sola i pieprzem.

      Kotlety podajemy z sosem. Pasują do tego ziemniaki lub kasza.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Pieczarki faszerowanie mięsem mielonym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 września 2015 15:31
  • środa, 29 lipca 2015
  • wtorek, 19 maja 2015
    • Chili porucznika Columbo (Chili con carne II)

      "Chili" to skrót od "chili con carne", czyli chili z mięsem. Potrawa ta jest niezwykle popularna w stanach (USA) Texas, New Mexico, Kalifornia oraz w Meksyku. Oczywiście, każdy stan jest gotów iść na noże o to, że to właśnie tam powstało chili, i że to właśnie ich przepis jest najlepszy. Bo chili to instytucja. Do tego stopnia, że utworzono Międzynarodowe Stowarzyszenie Chili, które organizuje konkursy gotowania tej potrawy. Przepisy różnią się w zależności od regionu oraz gustów kucharza, jedno jednak jest pewne: danie składa się z mięsa, fasoli, chili oraz pomidorów i przypraw. Faktem jest także, że danie z mięsa, fasoli, papryki i ziół znane było Inkom, Aztekom i Majom na długo przed przybyciem Krzysztofa Kolumba. Potrawa zyskała popularność w Stanach Zjednoczonych w XIX oraz na początku XX wieku, a od 1977 roku chili con carne jest prawnie zarejestrowanym daniem tradycyjnym stanu Texas.
      Tak, jak znane i oczywiste jest upodobanie porucznika Columbo do beżowych płaszczy - prochowców i cygar, tak oczywista jest jego wierność chili. W odcinku "Ransom for a dead man" słyszymy taki oto dialog porucznika z kelnerem w jego ulubionej restauracji serwującej chili:

       

      [Kelner] - Zawsze czyta pan menu a potem i tak zamawia pan chili!

      [Porucznik] - Mój Boże, to prawda!

      - Co podać?
      - Poproszę chili.

      - No i widzi pan!

      - Cóż, ujmijmy to tak: przynajmniej uniknę rozczarowania!

      - Co racja, to racja!

      Jednak nie jest tak "źle" - porucznik naprzemiennie zamawia jednego dnia chili z fasolą, a kolejnego bez fasoli. Jak sam mówi "dla odmiany". Ulubionym dodatkiem zaś do chili jest keczup i kruszone słone krakersy, które w opinii Columbo nadają daniu smak (więcej o poruczniku i jego miłości do chili przeczytać możecie tu). Poniższy przepis na chili inspirowany jest m.in. FoodnetworkBBCgoodfood. Chili możemy podać z ryżem, ze świeżym pieczywem. Smaczne będzie nawet z ziemniakami (pieczone lub puree), choć pewnie rodowici Teksańczycy byli by zaskoczeni takim połączeniem. Ponadto, możemy go użyć do przygotowania burritos czy tacos - jest to potrawa dająca wiele możliwości. Dobrze znosi odgrzewanie, świetnie smakuje także na drugi dzień.



      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana
      1 czerwona papryka - pokrojona w kostkę
      1-2 papryczki chili - (w zależności od preferowanego stopnia ostrości dania) - pokrojone w plastry
      4 plastry wędzonego boczku - pokrojone w kostkę
      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane
      500 g mielonego mięsa wołowego
      2 puszki pomidorów (wraz z zalewą)
      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)
      2 czubate łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      2 łyżki brązowego cukru (lub ew. białego)
      2 łyżki sosu Worcester
      2 kostki czekolady (odłamane z tabliczki)
      4 łyżki dobrego keczupu
      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      pieprz cayenne - do smaku
      ew. sól - do smaku

      olej do smażenia

      do podania: kwaśna śmietana, starty ser żółty (np. cheddar), krakersy

      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, paprykę, boczek i papryczkę chili. Gdy cebula będzie szklista a boczek rumiany, dodajemy mięso mielone i czosnek. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, pomidory z puszki wraz z zalewą, fasolę  i czekoladę. Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 20 minut.

      Czekolada jest tu naszym 'tajnym składnikiem", więc nie pomijajcie jej. danie nie będzie w smaku słodkie ani czekoladowe, zyska za to wyjątkową, bardziej autentyczną nutkę smakową.

      Gdy danie zgęstnieje według naszych upodobań, dodajemy keczup i doprawiamy je ostatecznie do smaku pieprzem cayenne (jeśli ma być bardziej pikantne), czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą.
      Podajemy z kleksem kwaśnej śmietany, startym serem i oczywiście kruszonymi krakersami.

      Serwujemy gorące. Spożywamy koniecznie w prochowcu :)


      Kadr (prt scr) z filmu "Ransom for a dead man" (1971) - Porucznik i jego ulubione chili.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Chili porucznika Columbo (Chili con carne II)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 maja 2015 13:06
  • piątek, 10 kwietnia 2015
    • Klopsiki z cukinią po turecku

      Pyszne i łatwe w wykonaniu danie, pełne zdrowych, świeżych warzyw i aromatycznych przypraw. Przepis na podstawie AhmetKocht.



      klopsiki:
      500 g mielonego mięsa wołowego
      1/2 czerwonej papryki
      1 cebula
      1 kromka chleba (bez skórki)
      2 obrane ząbki czosnku
      4 łyżki siekanej natki pietruszki
      2 łyżeczki przyprawy do kofty
      1 łyżeczka oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 jajko
      1 łyżka oliwy lub oleju
      świeżo mielony czarny pieprz i sól do smaku

      warzywa:
      1 czerwone papryka
      1 marchewka
      1 mała cukinia
      1 duża cebula
      1 ząbek czosnku
      1 łyżeczka tymianku
      1/2 łyżeczki oregano
      olej do smażenia
      2 pomidory

      sos:
      1 czubata łyżeczka koncentratu pomidorowego
      1 czubata łyżeczka koncentratu paprykowego (do nabycia w sklepach typu "kuchnie świata" lub przez Internat. Ewentualnie można pominąć i dodać dodatkową łyżeczkę koncentratu pomidorowego i 1 łyżeczka papryki w proszku)
      1 łyżka masła
      1 łyżeczka maki pszennej
      1 szklanka bulionu lub wody


      1. Klopsiki: Ucieramy w blenderze na pastę paprykę, obraną, przekrojoną na pół cebulę, kromkę chleba, obrany czosnek i natkę pietruszki. Otrzymaną pastę dodajemy do mielonego mięsa. Wsypujemy przyprawy, dodajemy jajko i łyżkę oliwy. wyrabiamy na jednolita masę. doprawiamy do smaku solą i pierzem. Z mięsa formujemy w dłoniach klopsiki wielkości dużego orzecha włoskiego. Odstawiamy mięso, by przeszło smakiem przypraw. W tym czasie przygotowujemy warzywa.

      2. Warzywa:
      Marchewkę obieramy, kroimy w plastry. Cukinię kroimy w plastry. Paprykę pozbawiamy gniazda nasiennego i kroimy w paski. Cebulę obieramy i kroimy w grube pióra. Pomidory kroimy w ćwiartki lub duże kawałki.
      Na dużej patelni, na rozgrzanym oleju, podsmażamy marchewkę z cebulą i cukinią. Po kilku minutach dodajemy cebulę, czosnek i przyprawy. Smażymy, aż cebula będzie szklista. Warzywa powinny być usmażone, ale powinny pozostać jędrne. Jeśli warzywa usmażą się wcześniej, niż klopsiki, zdejmujemy patelnię z warzywami z ognia.

      Gdy warzywa już się smażą, smażymy w międzyczasie na drugiej patelni, na rozgrzanym oleju, klopsiki - ze wszystkich stron na złoto

      oraz przygotowujemy sos:

      w rondelku podsmażamy na maśle przez minutę koncentrat pomidorowy i paprykowy, mieszając. Dodajemy mąkę, mieszamy. Następnie dodajemy bulion/wodę i gotujemy, aż sos zgęstnieje.

      3. Do warzyw dodajemy usmażone klopsiki i pomidory, zalewamy całość sosem (ilość sosu wg uznania). Mieszamy i podgrzewamy całość razem ok. 1-2 minuty, by smaki się połączyły. W razie potrzeby doprawiamy solą i/lub pieprzem.

      Podajemy z ryżem lub świeżym pieczywem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki z cukinią po turecku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 10 kwietnia 2015 15:29
  • poniedziałek, 23 marca 2015
    • Taco Rice, Takoraisu, czyli japoński ryż z wołowiną w stylu taco

      Taco Rice to najpopularniejsze danie japońskiego rejonu Okinawa. Stworzył je w 1984 roku Matsuzo Gibo dla swych dwóch restauracji. Jest ono nie tylko łatwe w przygotowaniu, ale i ogromnie smaczne. Dzięki temu, że jego podstawę stanowi ryż (a nie. np. frytki), jest jednocześnie pożywne i lekkie. Przepis na podstawie Ochikeron.



      1 szklanka ryżu

      1 cebula
      1 łodyga selera naciowego
      1/2 czerwonej papryki
      250 g mielonego mięsa wołowego
      1-2 ząbki czosnku
      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1/2 łyżeczki chili (do smaku)
      1/2 łyżeczki tymianku
      szczypta ziela angielskiego lub gałki muszkatołowej
      2 łyżki sosu Worcester
      ok. 125 ml dobrego keczupu (ilość zależna od pożądanej konsystencji dania)
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      dodatki:
      ulubiona mieszanka sałat
      starty żółty ser (u mnie cheddar)
      siekany w kostkę pomidor
      siekane w kostkę avocado
      kilka pokruszonych chipsów taco
      cytryna
      ew. majonez

      olej do smażenia

      1. Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, do miękkości. doprawiamy do smaku solą.
      Przygotowujemy dodatki.

      2. Na dużej, głębokiej patelni podsmażamy na niewielkiej ilości oleju obraną, drobno posiekana cebulę wraz z drobno posiekaną łodygą selera naciowego i drobno posiekaną papryką.
      Kiedy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone, siekany czosnek i przyprawy. Smażymy, mieszając, aż mięso będzie lekko rumiane. Wówczas dodajemy sos worcester i keczup. Dusimy chwilę razem, aż składniki się połączą. Danie doprawiamy do smaku solą i/lub świeżo mielonym czarnym pieprzem.

      3. Na talerzach układamy płasko kolejno: porcję ryżu, mieszankę sałat, porcję mięsa, ser, pomidor i awokado. Posypujemy kruszonymi chipsami i skrapiamy sokiem z cytryny.
      By było jeszcze bardziej po japońsku, możemy dodać kilka kleksów majonezu, lecz nie jest to wcale konieczne.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Taco Rice, Takoraisu, czyli japoński ryż z wołowiną w stylu taco”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 marca 2015 15:23
  • wtorek, 17 lutego 2015
    • Kebab pieczony na tacy, Antakya Tepsi Kebabı

       

      Antakya Tepsi Kebabı to kebab pieczony na tacy, wywodzący się z okolic Antiochii (Turcja). To wyjątkowo proste w przygotowaniu danie z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom orientalnych smaków, ponieważ dzięki wykorzystaniu kilku łatwo dostępnych składników otrzymujemy niezwykle smaczną, autentycznie turecką potrawę. Przepis na podstawie Ev Yemeği Tarifleri

       

      500 g mielonego mięsa wołowego
      1 cebula
      6 łyżek siekanej natki pietruszki
      1 czerwona papryka
      2 ząbki czosnku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      1/2 łyżeczki ostrej papryki

      1/2 łyżeczki sody oczyszczonej kuchennej

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      1-2 pomidory
      2 zielone ostre papryczki

      1 łyżka przecieru pomidorowego + 4 łyżki oleju

      Cebulę (obraną, posiekaną) wraz z z natką pietruszki, papryką (pokrojoną w części, bez gniazda nasiennego) i obranym czosnkiem ucieramy w malakserze lub blenderem na pastę.

      Mielone mięso mieszamy z pastą warzywną i sodą, doprawiamy intensywnie papryką słodką i ostrą oraz solą i pierzem do smaku.

      Dno naczynia*, w którym będziemy piec kebab, smarujemy połową koncentratu pomidorowego wymieszanego z olejem. Mięso rozprowadzamy równą, płaską warstwą na dnie naczynia. Wierzch mięsa smarujemy drugą połową koncentratu z olejem.
      Na wierzchu układamy pokrojone w kawałki pomidory i ostre papryczki (bez ziarenek!)

      Kebab zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C przez ok. 30-45 minut. Upieczony kebab zmniejszy swą objętość, jest to normalny efekt. Kebab przekładamy na talerz, serwujemy krojąc w trójkąty, jak pizzę.

      Jako dodatek pasuje chleb typu pita lub ryż po turecku.

      * Ja użyłam płaskiej blaszanej formy do pieczenia tart. Nadaje się każde naczynie odporne na wysoką temperaturę.

       

      Zapisz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 lutego 2015 11:12
  • środa, 04 lutego 2015
    • Sznycel mielony / kotlet mielony duszony z cebulą

      W rejonie Małopolski kotlet mielony nazywany jest często sznyclem. Kotlety (bądź też sznycle) z tego przepisu tyko technicznie przypominają kotlet mielony, ponieważ są wykonane z mielonego mięsa. Są bardzo delikatne, miękkie i soczyste, a dodatkowego smaku dodaje im duszenie w cebuli z dodatkiem kminku, która potem zamienia się w pyszny sos. Polecam!



      500 g mięsa mielonego wieprzowego
      2 kromki ciemnego chleba, bez skórki
      1 małe jajko
      1 mała cebula
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      maka pszenna do panierowania
      olej do smażenia

      4-6 dużych cebul
      1 łyżeczka kminku w ziarnach
      1/2 łyżeczki tymianku
      150 ml wody
      100 ml wody+1 łyżka mąki ziemniaczanej
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      1. Cebulę obrać i jak najdrobniej posiekać. Dodać do mięsa mielonego wraz z namoczonym i dokładnie odciśniętym chlebem i jajkiem. Doprawić do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem - masa nie powinna być mdła. Odstawić mięso na ok. 15 minut, by masa "odpoczęła".
      Z  mięsa formować kotlety w dowolnym kształcie. Każdy kotlet obtoczyć dokładnie w mące pszennej.

      Ponieważ masa mięsna jest bardzo delikatna i dość luźna (tak ma być, dzięki temu kotlety będą miękkie), ostateczny kształt można nadać kotletom po obtoczeniu w mące, kładąc je np. na desce do krojenia.

      Jeśli masa jest BARDZO luźna (np. z powodu niedostatecznie odciśniętego chleba), można wkruszyć do niej odrobinę świeżego chleba, bez namaczania go.


      Kotlety smażymy na rozgrzanym oleju, z obu stron na złoto.

      2. W międzyczasie na drugiej patelni rumienimy na rozgrzanym oleju obraną i pokrojoną w grube pióra cebulę wraz z kminkiem i tymiankiem.

      3. Usmażone kotlety umieszczamy w garnku/rondlu, przekładając je cebulą (warstwowo). Zalewamy wodą, dodajemy sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku, i przykrywamy pokrywką. Dusimy całość na małym ogniu przez ok. 10-15 minut. Po tym czasie dodajemy rozmieszaną w wodzie mąkę i zagotowujemy całość jeszcze raz, by sos zgęstniał. Doprawiamy ewentualnie do smaku sola bądź pieprzem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 04 lutego 2015 14:22
  • środa, 03 grudnia 2014
    • Pieczeń po amerykańsku / Klops / Meatloaf

      Pieczeń, bądź też klops, pojawia się jako potrawa w V w.n.e. w rzymskim zbiorze przepisów kulinarnych Apicius.Do Ameryki przybył  w czasach kolonialnych z Niemiec, choć przepisy na klops w dzisiejszym tego słowa rozumieniu znajdziemy dopiero w książkach kucharskich z XIX w. W 2007 roku magazyn Good Housekeeping ogłosił klops jedną z siedmiu najbardziej ulubionych potraw w Stanach Zjednoczonych. Myślę, że potrawa ta zawdzięcza swą popularność połączaniu prostoty wykonania z pysznym smakiem. Dzięki odpowiedniemu doprawieniu oraz warstwie sosu, mięso jest niezwykle soczyste i nie przesusza się podczas pieczenia. Bardzo polecam!



      na 4 osoby
      500 g mielonego mięsa wołowego
      2 kromki chleba razowego (bez skórki)
      1 cebula
      1 płaska łyżeczka soli
      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu
      1/2 łyżeczki tymianku
      1/3 łyżeczki pieprzu cayenne
      1 jajko
      100 ml dobrego keczupu

      sos:
      100 ml dobrego keczupu
      2 łyżeczki ostrej musztardy
      1 łyżka octu winnego
      1 łyżka brązowego cukru
      1 łyżeczka sosu chili

      Chleb rozdrabniamy w malakserze, by powstały drobne okruszki. (Ewentualnie możemy go rozdrobnić palcami)

      Mieloną wołowinę mieszamy z przyprawami, obraną i jak najdrobniej posiekaną cebulą, jajkiem, keczupem i okruszkami.

      Mięso przekładamy do wyłożonej folią aluminiową formy do pieczenia (moja: 10 cm x 18 cm). Wyrównujemy powierzchnię, lecz nie ubijamy.

      Składniki sosu mieszamy. Sos wykładamy równomiernie na powierzchnię mięsa.

      Klops pieczemy w piekarniku nagrzanym do 140 stopni C przez ok. 75 min. Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy wyjęty z formy klops na 15 minut, następnie kroimy.

      Podajemy na ciepło lub ew. na zimno.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 03 grudnia 2014 22:09

Kalendarz

Kwiecień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters