Passionfruit

pełnia smaku...

Desery

  • piątek, 09 czerwca 2017
    • Lody różano malinowe

      Gdy się zastanowię, dochodzę do wniosku, że różany to mój ulubiony smak lodów. Dodajmy do tego troszkę malin, ponieważ te dwa smaki wzajemnie się podkreślają i znakomicie do siebie pasują.

      Lody różane

      500ml zimnej śmietany UHT 30% lub 36%
      4 łyżki cukru pudru
      2 łyżki rumu (ew. wódki)*
      1 łyżka oleju słonecznikowego**
      4 łyżki konfitury z płatków róży
      1 łyżka konfitury malinowej


      Śmietanę ubijamy na sztywno, dodając w międzyczasie cukier puder. Do ubitej śmietany dodajemy olej i rum, a następnie konfiturę malinową i różaną. Próbujemy – w zależności od marki użytej konfitury różanej i od naszych upodobań, możemy potrzebować jej troszkę mniej lub troszkę więcej.


      Dobrze wymieszaną masę przekładamy do pojemnika z przykrywką, nadającego się do zamrażania.


      Lody odstawiamy do zamrażarki na min. 4 godziny.


      * Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)


      ** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Lody różano malinowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 09 czerwca 2017 11:29
  • piątek, 10 lutego 2017
    • Czekoladowy deser z koroną z bitej śmietany. Super łatwy i pyszny deser na Walentynki

      Zawsze na Walentynki staram się dać Wam przepis na coś pysznego, ale jednocześnie bardzo łatwego w wykonaniu, czym możecie zaskoczyć swą drugą połówkę nawet, jeśli nie macie dużego doświadczenia w kuchni. To aksamitny, bogaty w smaku krem czekoladowy. Dzisiejszy przepis to jedynie trzy (tak, trzy!) składniki. I nie wiele więcej, jak trzy minuty pracy. Deser najlepiej przygotować dzień wcześniej, ponieważ potrzebuje on czasu w lodówce, by zastygnąć.

      The Easiest Chocolate Dessert with Whipped Cream Crown

      Deser jest bardzo sycący -  z tej ilości wyjdą 2 porcje po 1/2 szklanki lub 4 porcje po 1/4 szklanki każda


      200g (tabliczka) gorzkiej lub mlecznej czekolady

      1/3 szklanki mleka

      2/3 szklanki śmietany UHT 30% lub 36% (tzw. śmietany kremówki, śmietany tortowej)

      + 1/2 szklanki śmietany UHT 30% lub 36%* (tzw. śmietany kremówki, śmietany tortowej) do ubicia (chyba, że użyjecie gotowej śmietany w sprayu)

       

      W rondelku rozpuszczamy połamaną na kostki czekoladę. Robimy to na malutkim ogniu, cały czas mieszając (absolutnie nie dopuszczamy do zagotowania się czekolady na tym etapie!) . Gdy tylko czekolada zrobi się kremowa, od razu dodajemy śmietankę wraz z mlekiem i dokładnie całość mieszamy. Zagotowujemy i gotujemy 1 minutę.

      Przelewamy do małych słoiczków, kieliszków lub szklaneczek, odstawiamy do przestudzenia. Każdą szklaneczkę nakrywamy od góry kawałkiem folii spożywczej, by u góry deseru nie zrobiła się wyschnięta warstewka, a następnie wstawiamy do lodówki na kilka godzin, do zastygnięcia.

      Przed podaniem dekorujemy bitą śmietaną.


      Jeśli chcecie wyjść poza trzy składniki, przed udekorowaniem deseru śmietaną możecie ułożyć na każdej porcji po odrobinie konfitury wiśniowej - a na to śmietana.

       

      * Może komuś przyda się informacja, że śmietaną ubijamy robotem kuchennym na najwyższych obrotach. Gdy zacznie gęstnieć, dodajemy odrobinę cukru pudru do smaku. Ubija się najwygodniej w naczyniu o wyższych ściankach, ponieważ w początkowej fazie ubijania śmietana często chlapie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Czekoladowy deser z koroną z bitej śmietany. Super łatwy i pyszny deser na Walentynki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 10 lutego 2017 11:28
  • czwartek, 02 lutego 2017
    • Jabłka na ciepło z cynamonem

      Jabłka na ciepło z cynamonem to wspaniały dodatek do różnego rodzaju dań i deserów: do budyniu, lodów, gofrów, pancakes'ów czy naleśników. Nie bójcie się także eksperymentować z daniami wytrawnymi: tak, jak jest to popularne w wielkiej Brytanii czy też w USA, spróbujcie prażonych jabłek jako dodatku do pieczonych mięs i drobiu - to pyszne połączenie. Przepis wg RockRecipies.

      Warm Maple Apples

      4 jabłka

      1-2 łyżki soku z cytryny

      2 łyżki masła

      2 łyżki syropu klonowego

      2 łyżki brązowego cukru

      szczypta cynamonu

       

      Najpierw przygotowujemy jabłka: należy obrać je, przekroić ma pół, usunąć gniazda nasienne, pokroić w cienkie plastry. Skrapiamy jabłka sokiem z cytryny, by nie ciemniały.

      Na patelni rozgrzewamy masło. Dodajemy cukier, syrop klonowy i szczyptę cynamonu. Mieszamy. Gdy całość zacznie się gotować, dodajemy jabłka. Prażymy, mieszając, aż jabłka trochę zmiękną, a słodki sos zgęstnieje. Podajemy na ciepło.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 lutego 2017 11:12
  • piątek, 20 stycznia 2017
    • Ananas z wanilią na ciepło

      Ananas na ciepło to idealny dodatek do śniadania  -  możemy podać go np. z chrupiącymi tostami i twarożkiem. Świetnie sprawdzi się także jako deser: solo, lub w towarzystwie gofrów, lodów czy budyniu. Jeśli zaś zawiniemy go w naleśniki, mamy smaczny obiad.

       Warm Vanilla Pineapple Bites

      1 ananas

      1 łyżka masła

      4 łyżki cukru

      1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

       

      1. Z ananasa odkrawamy liście oraz twardą dolną część. Kroimy owoc na pół a następnie każdą polówkę na ćwiartki.  Z każdej ćwiartki odkrawamy twardy rdzeń oraz skrawamy skórkę.

      krojenie ananasa

      Następnie kroimy w plasterki o grubości ok. 0,5-1 cm.


      2. W rondelku rozgrzewamy masło wraz z cukrem i esencją waniliową. Dodajemy kawałki ananasa, mieszamy i zagotowujemy. Gdy owoc puści trochę soku, oprószamy całość mąką i, mieszając, ponownie doprowadzamy do zagotowania. Gotujemy 1-2 minuty, po czym podajemy z wybranymi dodatkami.

       

      Zapisz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Ananas z wanilią na ciepło”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 20 stycznia 2017 11:07
  • środa, 14 września 2016
    • Panna Cotta

      Panna Cotta (czyli "gotowana śmietanka") jest deserem z regionu Emilia-Romania, choć niektórzy mówią także o rejonie Piemontu czy Toskanii. Powstanie deseru nie jest jasne, jednakże mówi się, że początkowo we Włoszech jadano samą śmietankę, z której słyną górzyste rejony północnych Włoch. Czasem śmietanka było osłodzona poprzez dodatek owoców lub orzechów. W zasadzie nie używano do tego cukru, ponieważ, jako towar z importu, był on po prostu za drogi. Z biegiem czasu deser stawał się tym, czym jest obecnie: kremową śmietanką z dodatkiem żelatyny, doprawioną wanilią, podawaną z owocami lub przyprawami, koniecznie na zimno. Istotny jest także kształt w formie odwróconego ściętego stożka oraz konsystencja - ani zbyt rzadka, ani zbyt twarda. Podobne desery spotkać można także w Grecji i Francji.

      Jest to niezwykle pyszny deser, łatwy i szybki do przygotowania, urzekający prostotą a jednocześnie wykwintnością smaku.

      Panna Cotta

      na 4 porcje

      500 ml śmietany 18% lub 30 % UHT w kartoniku (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1/4 szklanki mleka
      1-2 łyżeczki cukru  - można dać więcej, ale w tych najbardziej tradycyjnych przepisach nie ma go w ogóle. Jak dla mnie, choć 1 łyżeczka jest niezbędna.
      4 łyżeczki żelatyny
      Kawałek wanilii ok 2 cm, rozcięty.

      Wlewamy do rondelka śmietanę i mleko, wkładamy wanilię, zeskrobując wcześniej nożem ziarenka, by mieć pewność, że wszystkie trafią do mleka. Zagotowujemy.
      Dodajemy 4 łyżeczki żelatyny, mieszamy intensywnie.

      Foremki, do których będziemy przelewać krem smarujemy masłem.

      Dajemy kremowi nieco przestygnąć, wyjmujemy "skórkę" z wanilii, przelewamy krem do foremek, studzimy w lodówce aż całkiem stężeje.

      Aby ładnie je wyjąć, obkrawamy dookoła foremki nożem, po czym ogrzewamy pod gorącą wodą (kran) przez chwilę. Po tym zabiegu, po lekkim podważeniu ww. nożem, nasza panna cotta powinna zgrabnie wyskoczyć na talerz.

      Podajemy z musem owocowym, na przykład truskawkowym.

      Do panna cotty pasują także karmel, czekolada, syrop klonowy, brzoskwinie... co nam fantazja podpowie.

      Panna cotta

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Panna Cotta”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 14 września 2016 13:00
  • czwartek, 14 lipca 2016
    • Lody rumowe z rodzynkami

      Dziś mam dla Was kolejną lodową propozycję, czyli lody rumowe. Jak zawsze w przypadku lodów domowych, pyszne i intensywne w smaku. Dzięki zawartości alkoholu lody te są wyjątkowo puszyste i kremowe. Coś dla miłośników słodyczy i lekkich procentów. Ze specjalną dedykacją dla Kasi N. :)

      Rhum & Raisins Ice Cream

      500 ml śmietany UHT 30% lub 36% (schłodzonej w lodówce)

      6 łyżek cukru pudru

      200 gr rodzynek sułtanek (małe żółte rodzynki) namoczonych w rumie

      1/2 szklanki ciemnego rumu

      2 krople aromatu rumowego

      4 łyżki ekstraktu waniliowego

      1 łyżka oleju*

       

      1. Rodzynki wsypujemy do miseczki i zalewamy niedużą ilością rumu - aby tylko się pokryły, lub nawet ciut mniej. Odstawiamy na 30 minut.

      2. Dobrze schłodzoną śmietanę 30% ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją dodatkowym cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach. 

      Dodajemy namoczone wcześniej rodzynki, rum, olej oraz ekstrakt waniliowy. Delikatnie mieszamy.

      3. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką (pojemność min.1,5l). Wstawiamy pojemnik do zamrażarki. Po 3-4 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki). 

       

      *Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Lody rumowe z rodzynkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 lipca 2016 15:17
  • wtorek, 12 lipca 2016
    • Lody niesamowicie czekoladowe

      Chciałam zrobić lody czekoladowe, ale - wiecie - takie prawdziwe. Nie kakaowe, nie "jakieś tam", tylko super mocno czekoladowe. Przepis znajdziecie poniżej. Te proste w wykonaniu domowe lody dadzą Wam smak, o jaki trudno w przypadku kupnych produktów: aksamitny, mocny, konkretny, niczym zamrożony mus czekoladowy. Po prostu - są to lody niesamowicie czekoladowe. 

      The Ultimate chocolate Ice Cream. Lody niesamowicie czekoladowe.

      500 ml śmietany UHT 30% lub 36% (schłodzonej w lodówce)

      6 łyżek cukru pudru

      200 g gorzkiej czekolady (2 tabliczki)

      1/2 szklanki śmietanki UHT 12%

      6 łyżek czarnego kakao

      2 łyżki ekstraktu waniliowego (esencji waniliowej)

      2 łyżki rumu*

      2 łyżki oleju**

       

      1. W rondelku rozpuszczamy na małym ogniu, mieszając,  pokruszoną na kostki czekoladę w śmietance 12%. Nie dopuszczamy do zagotowania się masy czekoladowej. Gdy czekolada się rozpuści, zestawiamy rondelek z palnika. Dodajemy kakao, ekstraktu waniliowego, olej i rum, mieszamy.

      2. Dobrze schłodzoną śmietanę 30% ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Dodajemy masę czekoladową. Delikatnie lecz dokładnie mieszamy. Próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją dodatkowym cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach. 

      3. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką (pojemność min.1,5l). Wstawiamy pojemnik do zamrażarki. Po 3-4 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki). Lody wyjmujemy na ok. 5-10 minut przed podaniem, by trochę odtajały. 

      * Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)
      ** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów.

      Można oczywiście użyć czekolady mlecznej, jednak wówczas oczywiście smak lodów będzie mniej intensywny.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Lody niesamowicie czekoladowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 12 lipca 2016 13:21
  • poniedziałek, 20 czerwca 2016
    • Lody cytrynowe

      Lody cytrynowe. Loemon Ice cream

      Miałam ochotę na lody cytrynowe. ale nie jakiekolwiek, tylko kremowe, bardzo intensywnie cytrynowe, nasycone latem i promieniami słońca. Od planu do realizacji nie mięło dużo czasu - oto domowe lody mega - cytrynowe, do przygotowania których wcale nie jest potrzebna maszynka do kodów.

       

      3 cytryny (potrzebujemy 1/2 szklanki soku)

      1/2 szklanki cukru

      500 ml śmietany tortowej 30%

      1/2 szklanki cukru pudru

      2 łyżki wódki (rumu, whisky)*

      2 łyżki oleju słonecznikowego**

      ew. żółty barwnik spożywczy (bez niego lody będą białe)

      

      1. Przygotowujemy syrop cytrynowy: z dobrze umytych cytryn najpierw ścieramy skórkę. Ja zrobiłam to urządzeniem o nazwie zester, które ścina cieniutkie paseczki skórki. Można jednak naturalnie zetrzeć skórkę na tarce, uważając jednak, by ścierać tylko żółtą część, ponieważ biała jest gorzka.

      Lemon peel.

      Następnie cytryny przekrawamy na pół i wyciskamy z nich sok. Błonki i pestki odrzucamy. Potrzebujemy 1/2 szklanki soku. Sok podgrzewamy w rondlu wraz z 1/2 szklanki cukru, mieszając. Gdy sok zawrze, zestawiamy rondel z palnika. Mieszamy do rozpuszczenia cukru, po czym odstawiamy do zupełnego wystudzenia. Syrop można przecedzić przez sitko lub pozostawić w nim kawałeczki skorki cytrynowej - ja wolę, by zostały.

      2. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Dodajemy  alkohol i olej. Dokładnie mieszamy i próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją dodatkowym cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach. Do śmietany dodajemy wystudzony syrop cytrynowy. Jeśli chcemy, na tym etapie możemy również dodać barwnik (ilość- aż do uzyskania podobającego się nam koloru). Delikatnie mieszamy.

      3. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką (pojemność min.1,5l). Wstawiamy pojemnik do zamrażarki. Po 3-4 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki). Lody wyjmujemy na ok. 5-10 minut przed podaniem, by trochę odtajały. 

       

      * Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)
      ** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Lody cytrynowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 czerwca 2016 14:16
  • wtorek, 19 stycznia 2016
    • Lody truskawkowo śmietankowe z syropem truskawkowym

      Przyznam się Wam, że odkąd "odkryłam", że można robić świetne i profesjonalne domowe lody bez użycia maszyny do lodów, wciąż wymyślam nowe smaki, które chciałabym wypróbować. Dziś mam dla Was lody truskawkowo śmietankowe z syropem truskawkowym, czyli smak i zapach lata zimą :)

      lody truskawkowe

       

      750 ml śmietany 30%

      2/3 szklanki cukru pudru

      2 łyżki wódki (rumu, whisky)*

      2 łyżki oleju słonecznikowego**

      500 g truskawek (mogą być mrożone)

      2 łyżki wódki (rumu, whisky)*

      cukier

       

      1. Truskawki ucieramy blenderem na puree. 1/3 odlewamy do małego rondelka. Dodajemy 6-8 łyżek cukru i gotujemy na małym ogniu, aż większość płynu odparuje i uzyskamy gęsty syrop. Następnie rondelek umieszczamy w dużym garnku z bardzo zimną wodą, by syrop ostygł.

      Pozostałe 2/3 puree dosładzamy do smaku, w zależności od słodkości posiadanych truskawek.

      2. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Dodajemy  alkohol i olej. Dokładnie mieszamy i próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją dodatkowym cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach. Ubitą śmietanę dzielimy na 2 równe części. Do jednej z nich dodajemy puree truskawkowe i 2 dodatkowe łyżki wódki. Delikatnie mieszamy.

      3. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką (pojemność min.1,5l), układając na przemian po porcji lodów białych i różowych.  Następnie wlewamy zygzakiem na powierzchnię lodów syrop truskawkowy. Jeden raz delikatnie mieszamy spiralnym ruchem całość, by wprowadzić sos do lodów.

      mieszanie

      Wstawiamy pojemnik do zamrażarki. Po 3-4 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki). Lody wyjmujemy na ok. 5-10 minut przed podaniem, by trochę odtajały. 

       

      * Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2-4 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)
      ** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Lody truskawkowo śmietankowe z syropem truskawkowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 stycznia 2016 09:49
  • środa, 07 października 2015
    • Lody waniliowe z sosem karmelowym. Domowe lody bez maszyny.

      Dziś zapraszam na lody waniliowe z zatopionym wewnątrz sosem karmelowym. Pyszne i łatwe w wykonaniu! Do ich wykonania nie potrzebujemy maszyny do lodów.



      500 ml śmietany słodkiej tortowej 30%
      1/2 szklanki cukru pudru - do smaku
      150 g mleka skondensowanego (1 tubka)
      2 łyżki rumu lub wódki*
      2 łyżki oleju słonecznikowego**
      2 łyżeczki esencji waniliowej

      sos karmelowy:

      2/3 szklanki śmietanki UHT 12% ("słodkiej" śmietanki)
      50 g masła (1/4 kostki)
      1/2 szklanki brązowego cukru
      1/3 szklanki cukru pudru
      1/3 łyżeczki cynamonu
      + 1 łyżeczka masła


      1. Przygotowujemy sos karmelowy.



      W rondlu zagotowujemy śmietankę wraz z masłem, cynamonem, brązowym cukrem i cukrem pudrem. Gotujemy, co jakiś czas mieszając, na małym ogniu, aż sos odparuje i osiągnie konsystencję gęstego miodu (5-10 minut). Wówczas dodajemy 1 łyżeczkę masła i odstawiamy sos do całkowitego wystudzenia.

      2. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Dodajemy mleko skondensowane, alkohol, olej i esencję waniliową. Dokładnie mieszamy i próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją dodatkowym cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach.

      3. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką. Wstawiamy do zamrażarki. Po ok. 1,5 godzinie mieszamy masę lodową (najwygodniej widelcem), po czym wylewamy zygzakiem na powierzchnię lodów sos karmelowy. Następnie jeden raz delikatnie mieszamy spiralnym ruchem całość, by wprowadzić sos do lodów.



      Lody odstawiamy ponownie do całkowitego zamrożenia. Po 2-3 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki) Lody wyjmujemy na ok.10-15 minut przed podaniem, by trochę odtajały.


      * Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)
      ** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Lody waniliowe z sosem karmelowym. Domowe lody bez maszyny.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 07 października 2015 13:16
  • poniedziałek, 10 sierpnia 2015
    • Domowe lody kawowe z wiórkami czekolady. Bez maszyny.

      Pogoda zdecydowanie sprzyja zarówno robieniu lodów, jak i ich jedzeniu. Zapraszam do wypróbowania przepysznych lodów kawowych. Przez dłuższy czas myślałam, że aby lody wyszły naprawdę dobre, potrzebna jest maszynka do lodów, co powstrzymywało mnie przed ich robieniem. Okazuje się, że zupełnie niesłusznie - bez maszyny lody wychodzą świetnie, a w smaku są o wiele lepsze, od tych, które kupuje się w sklepie.



      500 ml śmietany słodkiej tortowej 30%
      2 łyżki cukru pudru
      150 g mleka skondensowanego (1 tubka)
      2 łyżki rumu lub wódki*
      10 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
      10 łyżeczek cukru
      100 ml mleka
      1/2 tabliczki gorzkiej czekolady


      1. W małym rondelku zagotowujemy mleko. W gorącym mleku rozpuszczamy kawę i cukier, dokładnie mieszając. Odstawiamy, by wystygło.

      2. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Dodajemy  mleko skondensowane i ostudzone mleko z kawą. Dokładnie mieszamy i próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją dodatkowym cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach.

      3. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką o pojemności 1 l. Wstawiamy do zamrażarki. Czekoladę chłodzimy w lodowce, dzięki czemu będzie łatwiej ją zetrzeć na tarce, by uzyskać wiórki.

      Po 1 godzinie dodajemy starte na tarce wiórki czekoladowe i mieszamy masę lodową (najwygodniej widelcem), po czym odstawiamy ponownie do całkowitego zamrożenia. Po 2-3 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki) Lody wyjmujemy na ok.10-15 minut przed podaniem, by trochę odtajały.


      * Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Domowe lody kawowe z wiórkami czekolady. Bez maszyny.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 sierpnia 2015 13:28
  • czwartek, 23 lipca 2015
    • Domowe lody limonkowe. Bez maszyny.

      Aby zrobić pyszne, kremowe, domowe lody, wcale nie jest konieczne posiadanie maszyny do lodów. Zaletą domowych lodów jest zarówno jakość używanych składników (wszak sami je dobieramy) oraz fakt, że sami komponujemy sobie ulubiony smak. Dziś orzeźwiające lody o smaku limonki.


      500 ml śmietany słodkiej tortowej 30%
      1/2 szklanki cukru pudru - do smaku
      150 g mleka skondensowanego (1 tubka)

      3 limonki, skórka + sok*
      2 łyżki rumu lub wódki**
      2 łyżki łagodnej w smaku oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego***
      ew. kilka kropel zielonego barwnika spożywczego



      1. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Dodajemy skórkę otartą z limonek oraz wyciśnięty z nich sok, mleko skondensowane i barwnik. Dokładnie mieszamy i próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją dodatkowym cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach.

      2. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką. Wstawiamy do zamrażarki. Po ok. 1,5 - 2 godzinach mieszamy masę lodową (najwygodniej widelcem), po czym odstawiamy ponownie do całkowitego zamrożenia. Po 2-3 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki) Lody wyjmujemy na ok.10-15 minut przed podaniem, by trochę odtajały.

      * Można użyć 2 limonek i 1 cytryny. Limonki nadają lodom zdecydowanie intensywniejszy smak, niż same cytryny.
      ** Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)
      *** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Domowe lody limonkowe. Bez maszyny.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 lipca 2015 11:33
  • czwartek, 16 lipca 2015
  • wtorek, 16 czerwca 2015
    • Domowe lody mango. Bez maszyny. Bez jajek.

      Aby zrobić pyszne, kremowe, domowe lody, wcale nie jest konieczne posiadanie maszyny do lodów. Zaletą domowych lodów jest zarówno jakość używanych składników (wszak sami je dobieramy) oraz fakt, że sami komponujemy sobie ulubiony smak. Użyte w tym przepisie mango to jedynie propozycja. Możemy użyć puree z każdych ulubionych owoców: truskawek, malin, jagód... za każdym razem będzie pysznie!



      500 ml śmietany słodkiej tortowej 30%
      150 g mleka skondensowanego (1 tubka)
      1 puszka mango w syropie (230 g)*
      2 łyżki rumu lub wódki**
      2 łyżki łagodnej w smaku oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego***
      1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

      ew. cukier puder


      1. Mango odcedzamy z zalewy i ucieramy na puree. Możemy użyć dowolnych innych owoców lub pominąć dodatek owoców i zrobić lody waniliowe.

      2. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno.
      Dodajemy do niej mleko skondensowane, ekstrakt z wanilii i puree z mango. Dokładnie mieszamy i próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach.

      3. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką. Wstawiamy do zamrażarki. Po ok. 1,5 - 2 godzinach mieszamy masę lodową (najwygodniej widelcem), po czym odstawiamy ponownie do całkowitego zamrożenia. Po 2-3 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki) Lody wyjmuejmy na ok.10-15 minut przed podaniem, by trochę odtajały.

      * Można użyć świeżego mango, ale musi być naprawdę bardzo dojrzałe, by dało smak.
      ** Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)
      *** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Domowe lody mango. Bez maszyny. Bez jajek.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 czerwca 2015 11:57
  • czwartek, 11 czerwca 2015
    • Grillowany ananas z cynamonowym sosem karmelowym

      Tak proste, tak pyszne: grillowany ananas z sosem karmelowym, wzbogaconym nutą cynamonu. Wspaniale smakuje sam, lecz możemy go również podać z lodami, aby podkreślić kontrast pomiędzy ciepłym i zimnym. Przepis: Gordon Ramsay.



      1 ananas

      6 łyżek cukru + 1 łyżeczka cukru waniliowego
      1/4 łyżeczki cynamonu
      szczypta przyprawy 5 smaków
      1 łyżka masła
      1/2 szklanki mleka lub śmietanki

      1. Ananasa kroimy na pół. Usuwamy twardą dolną cześć owocu. Liście możemy również usunąć lub zachować do dekoracji.
      Każdą połówkę kroimy następnie na 4 części. Z każdej ćwiartki wykrawamy twardy rdzeń. Odkrawamy z owocu skórę (możemy jednak nie docinać jej do końca, pozostawiając ok. 2 cm skórki nadal połączonej z owocem, dla dekoracji).




      Owoc smażymy na rozgrzanej patelni grillowej lub na grillu, z obu stron, aż do uzyskania ciemniejszych paseczków. Można użyć również zwykłej patelni z powłoką zapobiegająca przywieraniu, jednak oczywiście wówczas nie uzyskamy dekoracyjnych pasków.

      2. W międzyczasie przygotowujemy sos karmelowy.

      Na suchą patelnię wsypujemy cukier i przyprawy. Podgrzewamy, nie mieszając, aż cukier zacznie lekko bulgotach, rozpuszczać się i zmieniać się w złoty karmel. Wówczas dodajemy masło i mieszamy. Wlewamy mleko lu dokładnie mieszając zagotowujemy sos.

      Kawałki grillowanego ananasa polewamy na talerzach sosem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Grillowany ananas z cynamonowym sosem karmelowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 czerwca 2015 14:41
  • wtorek, 07 kwietnia 2015
  • środa, 11 lutego 2015
    • Mrożony jogurt truskawkowy / Lody truskawkowe w 5 minut

      Jeśli chcecie sprawić słodką przyjemność ukochanej osobie, poniższy przepis jest dla Was. Lub może macie ochotę na lody, ale "teraz-już", bez czekania? W tej roli mrożony jogurt sprawdzi się równie dobrze. Wymaga zaledwie trzech składników i jest bajecznie prosty w wykonaniu. Dodatkowo, przygotowany w ten sposób deser jest smaczny i zdrowy, pozbawiony sztucznych konserwantów, barwników i ulepszaczy. Po przygotowaniu jogurt ma konsystencję miękkich lodów i nadaje się do jedzenia łyżeczką. Jeśli chcecie, by był tak twardy, jak lody i dało się z niego formować kulki, należy wstawić go na ok. 20 minut do zamrażarki.



      250 g mrożonych truskawek (w sezonie można oczywiście użyć świeżych, należy je jednak wcześniej koniecznie zamrozić, myjąc, susząc i pozbawiając szypułek)
      200 g gęstego naturalnego jogurtu greckiego lub bałkańskiego
      miód lub cukier puder do smaku, ilość zależna od upodobań (ja dałam 4 łyżki)

      Dobrze zmrożone truskawki przekładamy do malaksera wraz z miodem lub cukrem. Blendujemy na gładką masę.*

      Dodajemy jogurt grecki, jeszcze raz dokładniej ucieramy (na tym etapie można ewentualnie dosłodzić jogurt bardziej do smaku).

      Podajemy od razu lub przekładamy do szczelnego pojemnika z pokrywka i zamrażamy do późniejszego użycia.

      Do masy możemy dodać 1 łyżkę wódki (lub 1 łyżeczkę spirytusu), ponieważ alkohol zapobiega tworzeniu się większych kryształów lodu w masie.

      *Tak! Na tym etapie mamy pyszny sorbet!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Mrożony jogurt truskawkowy / Lody truskawkowe w 5 minut”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 11 lutego 2015 11:23
  • wtorek, 25 listopada 2014
  • czwartek, 20 listopada 2014
  • wtorek, 11 czerwca 2013
    • Tiramisu

      Jeden z najbardziej znanych deserów świata: tiramisu. Uważany także za jeden z najbardziej eleganckich i romantycznych deserów. A przy tym szalenie prosty do zrobienia. Ja wolę sama upiec biszkopt, ciasto zyskuje wg mnie wówczas ogromnie na smaku. Jeśli jednak nie chcecie piec, można użyć również kupnych ciasteczek, którymi przekłada się krem.



      Masa:
      opakowanie serka mascarpone 500 g
      1 żółtko
      3 łyżki cukru - do smaku

      Nasączenie:
      4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej zaparzyć w 1/2 szklanki wody
      + 3-4 łyżeczki cukru
      + 1/4 szklanki amaretto - czyli razem 3/4 szklanki ponczu

      (jeśli rezygnujemy z alkoholu, dajemy więcej wody i cukru)

      Biszkopt:
      2 jajka rozm. M
      3 łyżki mąki pszennej
      1 łyżeczka cukru
      szczypta soli



      1. Biszkopt (kto chce, pomija tą część i po prostu kupuje biszkopty )
      Żółtka zmiksować na puch z cukrem i mąką. Z białek oraz białka jajka używanego do masy-kremu ubić sztywna pianę. Pianę wymieszać delikatnie z resztą ciasta. Ciasto rozsmarować na papierze do pieczenia - uformować z niego prostokąt o rozmiarach naszego naczynia do tiramisu x 2 lub x 3 (zależy, ile chcemy uzyskać warstw Przy dużych naczyniach lepiej zrobić swie, przy wąskich - 3).  Piec w 180 st. ok 10-15 min aż będzie lekko złote. Oderwać papier od ciasta. Ciasto przekroić na części, dostosowując ich rozmiary do naczynia.

      2. Masa: Żółtko oddzielić od białka. Żółtko utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać serek i dalej ucierać. Masę wstawić do lodówki.

      3. Jedną cześć ciasta włożyć do naczynia, dokładnie nasączyć. Na to włożyć połowę kremu, przykryć drugą częścią ciasta, dokładnie je nasączyć. Przykryć resztą kremu. Na kremie zrobić fantazyjne wzorki za pomocą widelca. Obsypać ciemnym kakao.

      Wstawić do lodówki do schłodzenia na co najmniej 2-3 godziny ( Najtrudniejszy moment ;-)  )

      Tiramisu robię w naczyniu 24 cm x 8 cm, co starcza na 6 porcji.

      Aby jajka były "bezpieczne" najpierw dokładnie myję je ciepłą wodą z płynem do naczyń, a potem przelewam wrzątkiem na sicie. Jeśli chodzi o surowe jajka, ewentualne zagrożenia tkwią na powierzchni skorupki, nie zaś w środku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Tiramisu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 11 czerwca 2013 13:36
  • poniedziałek, 03 czerwca 2013
    • Gofry

      Wystarczy zaledwie kilka chwil oraz ulubione dodatki, i pyszny deser, słodka kolacja lub przekąska gotowe :) Są pewne proste tajemnice udanych gofrów: gofrownica musi być naprawdę dobrze rozgrzana, a gotowe gofry należy studzić na kratce. Jeśli zaczniemy układać gofry jeden na drugim, zaparują i zrobią się miękkie. Dzięki  równomiernemu studzeniu gofry będą bardziej chrupkie. Ciasto na gofry nie musi być także bardzo słodkie, bo zazwyczaj podaje się je ze słodkimi dodatkami.



      2 łyżki masła
      1/2 szklanki cukru
      2 jajka rozm. M
      2 łyżki miodu
      2 łyżeczki proszku do pieczenia
      1 szklanka mleka
      2 szklanki mąki pszennej

      Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę (pomaga dodatek szczypty soli lub kilku kropel soku z cytryny).


      Masło rozpuścić. W dużej misce utrzeć dokładnie rozpuszczone masło z cukrem. Nadal miksując dodawać po jednym żółtku oraz miód. Wlać mleko, wymieszać. Partiami dodawać przesianą mąkę pszenną wraz z proszkiem do pieczenia. Dodać ubite białka, całość delikatnie lecz dokładnie wymieszać.
      Masa powinna być naprawdę gęsta - niczym gęsta śmietana.

      Na dobrze rozgrzaną gofrownicę wykładać łyżką ciasto, rozprowadzając je dokładnie na całej powierzchni miejsca na gofr (u mnie: 2 łyżki ciasta=1 gofr).

      Gofry piec, aż będą złote. Studzić na kratce.
      U mnie wychodzi 8 gofrów wielkości 12 cm x 12 cm

      Podawać z dowolnymi dodatkami, jak : bita śmietana, cukier puder, owoce, sos czekoladowy, konfitura, sos toffi.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Gofry”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 czerwca 2013 15:12
  • poniedziałek, 11 lutego 2013
    • Sałatka owocowa - na Walentynki i nie tylko

      Taka sałatka to pyszna, prawdziwa bomba witaminowa, a jednocześnie ogromnie prosty w wykonaniu deser. Nie będą mieli z nim żadnych problemów nawet ci, którzy w kuchni stawiają dopiero pierwsze kroki. Z dowolnie wybranych owoców w kilka chwil możemy wyczarować piękny deser, który sprawi przyjemność ukochanej osobie oraz nam. Sałatka ta idealnie sprawdza się na wszelkiego rodzaju imprezach i przyjęciach, zarówno tych bardziej jaki i mniej formalnych. Polecam :)


      1/2 szklanki słodkiej śmietanki UHT 10% lub 12% - owoce nie powinny pływać zanadto w śmietance
      2-3 łyżeczki cukru pudru- w zależności od kwaśności owoców

      1 banan
      1 pomarańcza
      1 kiwi
      garść winogron jasnych
      garść winogron ciemnych
      kilka truskawek

      można użyć także:
      ananasa z puszki
      brzoskwiń
      gruszek
      borówek amerykańskich
      lub innych ulubionych owoców


      W salaterce mieszamy najpierw słodką śmietankę z cukrem.
      Dodajemy obranego, pokrojonego w plastry banana, mieszamy.
      (banan zawsze powinien być na początku - wymieszanie go ze śmietanką uchroni go przed ściemnieniem podczas przygotowania reszty sałatki).

      Następnie dodajemy obraną ze skórki (wraz z biała, gorzką częścią) pomarańczę, pokrojoną na plastry a potem w kostkę.
      Winogrona kroimy na pół, truskawki w ćwiartki, obrane kiwi w pół plastry.

      Całość mieszamy. Gotowe. Podajemy w pucharkach, szklaneczkach lub kielichach.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka owocowa - na Walentynki i nie tylko”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 lutego 2013 10:17
  • poniedziałek, 02 kwietnia 2012
    • Pianki Marshmallows

      Pyszne, rozpływające się w ustach, niczym barwne chmurki. Tak - marshmallows. Ich zrobienie jest dziecinnie proste. Jak pisze David Lebovitz, z którego przepisu korzystałam, jeśli umiecie ubić białka, to umiecie też zrobić marshmallows. Bardzo polecam - nie tylko na Święta, ponieważ stanową miłą odmianę do podskubywania oprócz tradycyjnych bab, ciasteczek czy mazurków. Pewnie macie już na ustach pytanie "ale czy smakują tak, jak te ze sklepu?" Tak- tak właśnie smakują, a do tego mają tę zaletę, że mamy satysfakcję, że przygotowaliśmy je samodzielnie :)



      4 białka
      1 łyżeczka soku z cytryny
      20 g żelatyny + 150 ml wody
      300 g cukru + 100 ml wody
      1 opakowanie cukru waniliowego
      ew. barwniki spożywcze

      100 g cukru pudru
      + 20 g mąki ziemniaczanej

      papier do pieczenia

      1. Cukier zalewamy woda w małym rondelku i gotujemy, aż do uzyskania gęstego syropu. Gotowałam syrop do osiągnięcia temperatury 120 stopni. Jeśli nie macie termometru, to powinniście gotować go co najmniej ok. 8 minut - w tym czasie ubijacie białka i rozpuszczacie żelatynę.

      W 150 ml wody rozpuszczamy dokładnie żelatynę. 

      Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soku z cytryny.

      Cukier puder mieszamy dokładnie z mąką ziemniaczaną

      2. W międzyczasie syrop powinien już osiągnąć odpowiednią temperaturę. Wracamy do ubitych białek: za pomocą robota kuchennego ubijamy je nadal, wsypując cukier waniliowy i wlewając cienką strużką syrop cukrowy. Nie lejemy bezpośrednio na mieszadła robota, bo będzie pryskało. Następnie cienką strużką wlewamy rozpuszczoną żelatynę. Ubijamy całość przez 5 minut, aż masa zacznie gęstnieć a miska przestanie być od spodu gorąca. 

      Gotowe. Ja na tym etapie podzieliłam moją masę na 3 części: jedną pozostawiłam białą, do drugiej dodałam czerwony barwnik spożywczy, a do trzeciej niebieski.



      Papier do pieczenia układamy bardziej błyszczącą stroną do góry i posypujemy mieszanką cukru pudru i mąki. Na papierze rozsmarowujemy równą warstwą masę. Dość szybko zastyga. Staramy się osiągnąć w miarę równe, prostokątne kształty, co ułatwi potem krojenie.

      3. Masę pozostawiamy do zastygnięcia na co najmniej 4 godziny. Następnie ostrożnie odklejamy ją od papieru, nacieramy z obu stron mieszanką cukru pudru i mąki, po czym kroimy na dowolne kształty.

      Gotowe! Pianki przechowujemy w zamkniętym pojemniku, aby nie obsychały.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (17) Pokaż komentarze do wpisu „Pianki Marshmallows”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 02 kwietnia 2012 11:42
  • poniedziałek, 26 marca 2012
    • Kisiel z czerwonych owoców

      Deser ten popularny jest w Niemczech (Rote Grützeoraz w Skandynawii (Rødgrød). Poniżej znajdziecie go w wersji  Rødgrød med flode, czyli ze śmietaną. Deser ten jest nazywany nieoficjalnie duńskim deserem narodowym, a jego nazwa to słynny duński "łamacz języka", połączenie głosek dość trudnych do wymówienia dla obcokrajowca. Dosłownie oznacza to "sos z czerwonych owoców ze śmietaną" i jest naprawdę pyszne, owocowe i o wiele bardziej intensywne w smaku, niż zwykły kisiel. 
      A do tego zdecydowanie zdrowsze, ponieważ przygotowane w domu, bez użycia chemicznych polepszaczy. I od razu zapachniało w domu latem! Przepis pochodzi z książki " Toutes les saveurs - Cuisine Danoise." Editorial Escudo de Oro, S.A. 



      500 g czerwonych owoców - użyłam mieszanej mrożonki typu "owoce leśne", zawierającej truskawki, maliny, wiśnie i czerwoną porzeczkę
      100 g cukru - w zależności od kwaśności użytych owoców
      2 łyżki mąki (skrobi) ziemniaczanej
      300 ml wody

      Owoce zagotować w rondlu z 250 ml wody i cukrem. 
      Następnie w 50 ml wody rozrabiamy 2 łyżki mąki ziemniaczanej i dodajemy do owoców, mieszając. Gotujemy ok. 3 minuty, mieszając (gotujemy je krótko, by nie rozgotowały się, lecz zachowały swój kolor i kształt).

      Podajemy z kleksem bitej śmietany.
      Dobrze smakuje zarówno na ciepło, jak i po wystudzeniu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Kisiel z czerwonych owoców”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 marca 2012 12:26
  • poniedziałek, 03 stycznia 2011
    • Galaretka z grzanego wina ( z grzańca )

      Pomysł na tę galaretkę zobaczyłam u Kabamaigi i od razu mnie zachwycił. Pomyślałam sobie: "genialne!". Tyle, że moje wykonanie jest zupełnie inne: użyłam gotowego, doprawionego już grzanego wina oraz soku wiśniowego, dzięki czemu galaretka jest klarowna. Efektem był przepyszny deser, dokładnie taki, jak mówi Kabamaiga: odpowiedni zarówno na huczną imprezę ( w zasadzie, na każdą imprezę z każdej okazji - wszyscy będą zaskoczeni  i zachwyceni ) jak i na romantyczną kolację. 


      Porcja na 2 osoby ( zatem przygotowujemy potrzebną nam wielokrotność tej porcji, biorąc pod uwagę liczbę osób)

      200 ml gotowego grzanego wina - u mnie "Grzaniec galicyjski")
      200 ml soku wiśniowego
      4 łyżeczki cukru ( zastygnięta galaretka jest dużo mniej słodka, niż płynna!)
      4 łyżeczki żelatyny. ( ilość zgodnie z instrukcją na opakowaniu)

      200 ml soku wiśniowego zagotować. (Jeśli przygotowujemy porcję dla większej ilości osób, także używamy tutaj tylko 200 ml, tyle wystarczy do rozpuszczenia żelatyny, bez względu na ilość przygotowywanych porcji.)

      W gorącym soku dokładnie rozpuścić żelatynę - ilość zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Następnie dodać cukier i równie dokładnie wymieszać. Sok z żelatyną dodać do wcześniej przygotowanego wina (lub wina z pozostałym sokiem, jeśli szykujemy porcję dla więcej niż 2 osób), wymieszać i przelać do szklanek lub pucharków. Odstawić do lodówki do zastygnięcia.
      Przed podaniem udekorować bitą śmietaną.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Galaretka z grzanego wina ( z grzańca ) ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 stycznia 2011 08:52

Kalendarz

Wrzesień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters