Passionfruit

pełnia smaku...

Vege

  • poniedziałek, 19 czerwca 2017
    • Hummus z czarnuszką

      Dobry hummus jest zawsze dobry, ale dodając do niego ciekawe dodatki możemy sprawić, by był jeszcze lepszy. Dziś w ramach takiego dodatku wystąpią ziarna aromatycznej czarnuszki. Pysznie!

      Hummus with Nigella Seeds

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej, zalewą zachowujemy)

      1 łyżeczka ziaren czarnuszki
      1-2 łyżki pasty sezamowej tahini
      2 łyżki soku z cytryny
      1 ząbek czosnku
      sól do smaku

      Ciecierzycę odsączamy z zalewy. Zalewę zachowujemy, będzie jeszcze potrzebna.

      Ciecierzycę wraz z czosnkiem, czarnuszką, tahini i sokiem z cytryny utrzeć (np. blenderem lub w malakserze) na gładką pastę. Dodawać po trochu zalewy, aż hummus osiągnie pożądaną przez nas konsystencję (powinien pozostać jednak dość gęsty). Na koniec doprawiamy do smaku solą.

      Hummus przekładamy do salaterki, możemy udekorować polewając niewielką ilością oliwy, posypując dekoracyjnie sezamem lub czarnuszką.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Hummus z czarnuszką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 czerwca 2017 13:17
  • środa, 07 czerwca 2017
    • Zielony Falafel

      Zielony falafel posiada wszystkie zalety zwykłego falafela, a oprócz tego jest wesoło zieloniutki w środku. Barwę tę zawdzięcza świeżym listkom szpinaku. Pomysł wypatrzony FullOfPlants.

      Green Falafel

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej, zalewę zachowujemy na wypadek, gdyby masa wyszła za sucha)

      1 duża garść świeżych listków szpinaku

      8-10 świeżych listków bazylii

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      1 łyżka siekanego koperku

      2 ząbki czosnku – obrane

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      ½ łyżeczki mielonej kolendry

      ½ łyżeczki sody oczyszczonej (sody kuchennej)

      Sól i świeżo mielony pieprz – do smaku

       

      4-6 łyżek mąki pszennej + mąka do obtoczenia

      Olej do smażenia

       

      Wszystkie składniki ucieramy na jednolitą masę w blenderze. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, po czym dodajemy mąkę.  Z masy formujemy w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego lub placuszki. W każdej kulce robimy dołeczek za pomocą trzonka drewnianej łyżki lub palcem. Kulki obtaczamy w mące i smażymy na dobrze rozgrzanym oleju z obu stron na złoto.

      ingredients


      Zielony falafel

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Zielony Falafel”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 07 czerwca 2017 11:23
  • piątek, 19 maja 2017
    • Klopsiki z ciecierzycy w czerwonym sosie tajskim

      To przepis, który mnie absolutnie zachwycił. Wszystko pasuje do siebie idealnie – wyraziste w smaku klopsiki, mięciutkie w środku i chrupiące z wierchu, zanurzone zostały w aromatycznym, pełnym smaku tajskim sosie z mleka kokosowego i czerwonego curry. Możemy podać je z ryżem lub z chlebkiem typu pita czy pieczywem naan, którym można będzie nabierać sos. Jeśli lubicie ciecierzycę i falafelowe klimaty, zapewne i wy podczas jedzenia, tak, jak my, będziecie co chwile powtarzać „ale to dobre!” 😊 Co najlepsze, ich przygotowanie jest naprawdę bardzo proste  i szybkie. Przepis wg MakingThymeForHealth.

      Chickpea Meatless Meatballs with Thai Red Curry Sauce

       

      Ryż basmati

      Sos:

      1 puszka (400 ml) mleka kokosowego

      2 łyżeczki czerwonej pasty curry (lub więcej, do smaku)

      4 łyżeczki koncentratu pomidorowego

      1 łyżeczka brązowego cukru

      1 łyżka tajskiego sosu rybnego

      3 łyżki sosu sojowego

      1 łyżka sou z cytryny

      1 ząbek czosnku – obrany, drobno posiekany

       

      Klopsiki:

      ½ szklanki płatków owsianych

      1 puszka ciecierzycy (odsączonej z zalewy)

      1 marchewka – obrana, pokrojona w mniejsze kawałki

      3 ząbki czosnku – obrane

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany

      1 jajko

      12 świeżych listków bazylii

      1 łyżeczka mielonej kolendry

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      ½ łyżeczki soli

      1/4 łyżeczki sody kuchennej

      + bułka tarta do uzyskania pożądanej konsystencji masy

      Olej do smażenia

      Siekany szczypiorek do dekoracji

       

      1. Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      Wszystkie składniki sosu umieszczamy w rondlu i mieszamy. Gotujemy na małym ogniu, a z sos zgęstnieje (ok. 15-20 min, akurat tyle, ile zajmie nam przygotowanie klopsików)

      2. Zaczynamy od płatków owsianych, które miksujemy w blenderze pulsacyjnie na proszek. Dodajemy wszystkie pozostałe składniki (oprócz bułki tartej) i blendujemy na gładką masę.

      W razie potrzeby dodajemy 1-2 łyżki bułki tartej, by z masy łatwo dało się uformować klopsiki. Z tej ilości składników wychodzi mi 12 klopsików.

      Klopsiki smażymy na niedużej ilości rozgrzanego oleju ze wszystkich stron na złoto.

      3. Usmażone, rumiane klopsiki przekładamy do gotującego się sosu i gotujemy w sosie jeszcze ok. 3 minuty.

      Podajemy z ryżem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 19 maja 2017 10:59
  • czwartek, 30 marca 2017
    • Gołąbki z kaszą gryczaną i pieczarkami

      Zazwyczaj myślimy o gołąbkach w ich tradycyjnym, mięsnym wydaniu (klik – przepis). Dziś mam dla Was inna propozycję: przepyszne gołąbki z kaszą gryczaną i pieczarkami. Mimo, że danie wygląda podobnie, smakuje zupełnie inaczej, jest bardzo pożywne i zdecydowanie warte wypróbowania. Ich odmienność podkreśliłam dodatkowo sosem beszamelowym. Przygotowanie gołąbków jest łatwe, lecz czasochłonne. W tygodniu można sobie ułatwić pracę, dzieląc poniższe czynności na dwa dni (tak tez i ja robię):  jednego dnia przygotować można nadzienie, a drugiego zająć się zawijaniem i dokończeniem dania. Ponieważ kapusta sama w sobie ma łagodny smak, nadzienie należy doprawić naprawdę intensywnie, by danie było wyraziste. Polecam!

      Cabbage Rolls with Buckwheat Growth and Mushrooms

      1 średniej wielkości kapusta biała lub włoska


      Nadzienie:

      100 g kaszy gryczanej

      2 cebule – obranej, drobno posiekanej

      4 ząbki czosnku – obranego, drobno posiekanego

      1 duża marchewka – obrana, starta na tarce (grube oczka)

      400 g pieczarek – startych na tarce (grube oczka)

      2 listki laurowe

      4 ziarna ziela angielskiego

      1 łyżeczka świeżo mielonego czerwonego pieprzu – do smaku

      Sól do smaku

      1-2 jajka

      4 łyżki bułki tartej

      Olej do smażenia


      Zalewa:

      1,2 l bulionu warzywnego (lub drobiowego)

      2 łyżki siekanego koperku

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

       

      Sos:

      1 łyżka masła
      2 łyżeczki mąki pszennej
      150 ml zimnego mleka

      150 ml śmietanki UHT 12% (tzw. „słodkiej” śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 ząbek czosnku – obrany, drobno posiekany
      sól i pieprz do smaku

       

      1. Kaszę gotujemy. Gdy będzie gotowa, dobrze ją odcedzamy.

      W międzyczasie na oleju podsmażamy cebulę wraz z czosnkiem i marchewką. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy pieczarki, listek oraz ziele angielskie. Gdy pieczarki będą rumiane, dodajemy kasę gryczaną. Całość mieszamy i smażymy razem 3 minuty. Doprawiamy intensywnie pieprzem i solą, by nadzienie było wyraziste w smaku. Gdy nadzienie trochę przestygnie, dodajemy jajka i bułkę tartą, mieszamy.

      2. W miarę możliwości wybieramy główkę kapusty o luźno osadzonych liściach. Kolor nie ma znaczenia, smak będzie taki sam. Z włoskiej kapusty otrzymamy gołąbki w ładnym zielonym kolorze a z białej - białe. Najpierw odcinamy pozostałość po korzeniu, ok. 1-2 cm w górę główki. 2-3 wierzchnie liście zdejmujemy, myjemy i odkładamy. Wyłożymy nimi naczynie do zapiekania. Dzięki temu potrawa nie przypali się. Pozostawmy też 1-2 liście, którymi nakryjemy wierzch potrawy przed przykryciem pokrywką.

      Te liście, które da się zdjąć, zdejmujemy ręcznie. W dużym garnku zagotowujemy wodę. Gdy zawrze, wkładamy odjęte liście i główkę kapusty. Gotujemy na małym ogniu ok. 4-5 minut. Po tym czasie wyjmujemy kapustę - większość liści powinna dać się oddzielić. Chłodzimy je w zimnej wodzie. Jeśli nie wszystkie liście się dały zdjąć, powtarzamy gotowanie z resztą kapuścianej główki. W zależności od wielkości liści i ilości nakładanego nadzienia możemy potrzebować różnej liczby liści. Mi z tej porcji mięsa wyszło 10 dużych gołąbków.

      Gdy liście mamy już oddzielone, ostrym nożem odcinamy najgrubszy nerw idący wzdłuż każdego liścia tak, by liść był płaski. Ułatwi to zwijanie gołąbków.

      3. Na dole każdego liścia układamy po uformowanej w walec porcji nadzienia. Zawijamy dół liścia ku górze. Następnie składamy oba boli do środka i zwijamy liść w roladkę.

      zawijanie gołąbków

      Gołąbki układamy ciasno w naczyniu do zapiekania z pokrywą, uprzednio wyłożonym zachowanymi wcześniej liśćmi z wierzchu kapusty. Wlewamy przygotowaną zalewę, by przykryła lekko gołąbki.

      Przykrywamy naczynie pokrywą i zapiekamy potrawę w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st. C przez 1 godzinę.

      Cabbage Rolls

      Gołąbki po upieczeniu

      4. Przygotowujemy sos: w rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i mieszamy. Uzyskaną w ten sposób jasną zasmażkę rozprowadzamy zimnym mlekiem i śmietanką. Chwilę gotujemy czekając, aż sos zgęstnieje. Zdejmujemy rondelek z palnika, dodajemy czosnek i doprawiamy sos intensywnie do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Gołąbki podajemy z ziemniakami lub pieczywem, polane sosem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Gołąbki z kaszą gryczaną i pieczarkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 30 marca 2017 10:59
  • piątek, 06 lutego 2015
    • Warzywa z woka z kluskami z tortilli

      Poniższy przepis to świetny pomysł na błyskawiczny, pożywny obiad pełen warzyw. Stopień ostrości sosu można z łatwością dostosować do własnego gustu. Jeśli chcemy, by danie miało więcej sosu, podwajamy jego ilość. Bardzo polecam! Przepis na podstawie MarhurasRecipe.com .



      4 tortille pszenne*
      1 papryka czerwona
      1 papryka zielona
      1 marchewka
      2 ząbki czosnku
      1 duża cebula
      6 pieczarek
      4 liście kapusty pekińskiej

      sos:
      ok. 1/2 szklanki dobrego keczupu
      1-2 łyżeczki ostrego sosu chili
      2 łyżki sosu sojowego
      1 łyżka miodu
      1 łyżka soku z cytryny
      świeżo mielony czarny pieprz do smaku

      olej do smażenia

      1. Papryki kroimy w paski, marchewkę obieramy i kroimy w słupki. Obraną cebulę kroimy w grube pióra, pieczarki - w plastry, liście kapusty pekińskiej - w paski. Czosnek obieramy i drobno siekamy.

      Tortille kroimy na  pół a następnie w paski.
      Z podanych składników przygotowujemy sos.


      2. W woku lub na dużej patelni rozgrzać olej. Podsmażyć, mieszając, obie papryki z marchewką. Następnie dodać cebulę, czosnek i pieczarki. Gdy cebula będzie szklista, dodać kapustę pekińska i zalać całość sosem. Wymieszać, po czym dodać tortille. Całość dokładnie wymieszać, ewentualnie doprawić do smaku świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Smażyć razem jeszcze 2-3 minuty, by tortille nasiąkły sosem. Podawać gorące.

      * Madhura używa indyjskich placków chapati, jednak tortille były dla mnie bardziej dostępne

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 06 lutego 2015 13:58
  • czwartek, 25 września 2014
    • Ryż z chutneyem z cebuli

      Indyjski chutney z cebuli może stanowić dodatek do dań (mięs lub ryb), jak również występować jako samodzielny sos, np. do ryżu. Idealny jako szybki, naprawdę smaczny posiłek na studencką kieszeń :) Będziecie zaskoczeni, że cebula może mieć tyle smaku, choć oczywiście można by dodać do chutneyu inne warzywa, np. czerwoną paprykę. Przepis inspirowany Madhura's Recipe.



      250 ml ryżu basmati

      2 duże cebule
      1 łyżeczka ziaren gorczycy
      papryczka chili - ilość do smaku
      1/4 łyżeczki mielonego kuminu

      1 łyżeczka chutneyu z tamaryndowca ( lub 1 łyżeczka soku z cytryny)
      2 łyżki rodzynek
      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      Ryż ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      Na patelni rozgrzać niedużą ilość oleju. Podsmażyć obraną, pokrojoną w grube pióra cebulę.
      Gdy cebula się zrumieni, odsuwamy ja na bok patelni i wsypujemy na olej ziarna gorczycy,kumin oraz chili. Gdy gorczyca zacznie pękać, mieszamy całość i dodajemy tamaryndowiec / sok z cytryny i rodzynki. Podlewamy 2-3 łyżami wody i dusimy, aż cebula będzie miękka. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, podajemy na ciepło.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Ryż z chutneyem z cebuli”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 września 2014 14:45
  • czwartek, 14 sierpnia 2014
    • Aromatyczne curry z cukinii z ryżem

      Kuchnia indyjska jest jedną z moich ulubionych. Oczarowuje mnogością aromatów, smaków i kolorów. Tym razem zapraszam was na pełne smaku curry z cukinii, podane z delikatnym ryżem. Do tego obowiązkowo kleks gęstego jogurtu naturalnego i jesteśmy w Indiach :) Przepis na podstawie książki "500 Indian Recipies" aut. S. Husain, R.Fernandez, M. Baljekar i M. Kanani.



      ryż:
      250 ml ryżu basmati
      łyżeczka masła
      1/2 łyżeczki soli
      500 ml wody

      curry:
      1 duża cukinia
      2 duże cebule
      2-4 ząbki czosnku
      1 łyżeczka cuminu w ziarnach (kmin rzymski, nie kminek)
      1 łyżeczka gorczycy
      chili - do smaku
      1/2 łyżeczki cuminu w proszku (j.w.)
      1/2 łyżeczki mielonej kolendry
      1 czubata łyżeczka garam masala
      1 puszka pomidorów bez skórki
      szczypta cukru
      ew. sól do smaku
      1 łyżka gęstej kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego

      1 łyżka siekanej natki pietruszki lub kolendry

      gęsty jogurt naturalny lub jogurt typu greckiego/bałkańskiego - do podania
      olej do smażenia

      1. Ryż dokładnie płuczemy na sicie. W garnku rozpuszczamy masło. dodajemy ryż i smażymy chwilę, mieszając. dodajemy sól i wodę. Mieszamy. Przykrywamy garnek pokrywką i gotujemy ryż na minimalnym ogniu, aż będzie gotowy (ok. 10 minut). Zdejmujemy garnek z palnika. Rozdzielany ziarna ryżu widelcem, ponownie przykrywamy garnek pokrywką. Ryż może oczekiwać teraz na podanie.

      2. W międzyczasie przygotowujemy curry.
      Cukinie kroimy w plastry (lub pół plastry) o grubości 0,5 cm. Cebulę obieramy i kroimy w grube pióra. czosnek obieramy i siekamy drobno.

      W dużej patelni lub woku rozgrzewamy olej. Dodajemy ziarna kuminu i gorczycy. Kiedy ziarenka zaczną strzelać i oddawać aromat, dodajemy cebulę wraz z czosnkiem i chili (ilość chili do smaku). Gdy cebule będzie szklista, dodajemy pozostałe przyprawy oraz cukinię. Smażymy razem, co jakiś czas mieszając, ok. 5 minut, aż cukinia się lekko podsmaży. wówczas dodajemy pomidory z puszki wraz z zalewą. Mieszamy. Dusimy całość ok. 10 minut, aż sos zgęstnieje a cukinia przestanie być surowa (należy uważać, by nie rozgotować za bardzo cukinii). Na sam koniec dodajemy szczyptę cukru, siekaną pietruszkę / kolendrę,  łyżkę śmietany / jogurtu  i doprawiamy całość do smaku solą. Na tym etapie lubię także dodać dla wzmocnienia smaku dodatkowy posiekany ząbek czosnku.

      Podajemy z ryżem i jogurtem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Aromatyczne curry z cukinii z ryżem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 sierpnia 2014 13:33
  • wtorek, 05 sierpnia 2014
  • wtorek, 15 lipca 2014
    • Lekkie warzywa z patelni z ziołowym dressingiem i kaszą

      Ten przepis to hit - w każdym razie u nas :) . Łączy w sobie niezwykłą prostotę ze wspaniałym smakiem, pozostawiając dużo miejsca na kreatywność. Tak naprawdę możemy bowiem użyć dowolniej mieszanki ulubionych warzyw - byle było kolorowo! Możemy także użyć dowolnej kaszy - gryczanej, jęczmiennej, nawet kuskus, lub ryżu - białego lub brązowego. I zawsze będzie pysznie! Dlaczego? Po pierwsze, ponieważ nie może nie być pysznie tam, gdzie są świeże, kolorowe warzywa :) po drugie, sekretem tej potrawy jest zielony ziołowy dressing, który nadaje całości wyjątkowy charakter. Do tego wszystkiego kawałeczki pełnej smaku fety - czegóż chcieć więcej? Bardzo polecam! Przepis na podstawie Epicurious.



      1 mały bakłażan
      1 cukinia
      1 duża marchewka
      1 czerwona papryka
      1 duża cebula (użyłam czerwonej)
      8 pieczarek
      1 łyżeczka tymianku

      kasza gryczana, 200 g
      1 duża cebula

      150 g sera feta

      olej do smażenia

      dressing (ilości ziół są orientacyjne, zielonych ziół powinno być mniej więcej po równo):
      garść listków świeżej bazylii
      1/2 pęczka szczypiorku
      1/2 pęczka natki pietruszki
      2 ząbki czosnku
      5 łyżek oleju
      1 łyżka octu winnego
      sól do smaku

      1. Kaszę gotujemy w lekko osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu, aż będzie miękka lecz nie rozgotowana. Odcedzamy. Na patelni na niewielkiej ilości oleju podsmażamy obraną, drobno posiekaną cebulę. Gdy będzie już złota (rumiana), dodajemy kaszę i mieszamy. Doprawiamy do smaku solą.

      2. Bakłażan i cukinię kroimy w pół plastry. Marchewkę obieramy i kroimy w plastry, cebulę opieramy i kroimy w grube pióra. Pieczarki kroimy w plastry, paprykę w dużą kostkę.

      Na dużej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Smażymy wszystkie warzywa wraz z tymiankiem, mieszając, aż będą usmażone lecz nie miękkie. Ja osobiście wolę, by zachowały chrupkość.

      3. Przygotowujemy dressing, umieszczając wszystkie podane składniki w blenderze i ucieramy je na gładki, jednolity sos. Możemy też użyć blendera ręcznego. Gotowy sos możemy doprawić do smaku dodatkową solą, jeśli potrzeba - powinien być wyrazisty, bo to on nada smak warzywom.

      4. Kiedy warzywa na patelni będą już gotowe, wyłączamy palnik. Wlewamy dressing i całość dokładnie mieszamy.

      Na talerzach układamy kaszę i warzywa, po czym posypujemy pokrojoną w kostkę feta. Podajemy gorące.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Lekkie warzywa z patelni z ziołowym dressingiem i kaszą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 lipca 2014 13:05
  • poniedziałek, 28 kwietnia 2014
    • Pasztet z jajek i pieczarek

      Pasztet (pieczeń) z jajek to danie idealne i od święta, i na codzienne kanapki.Łatwy w wykonaniu i bardzo smaczny. Przepis na podstawie bloga OlgaSmile.



      10 jajek ugotowanych na twardo
      3 jajka surowe
      250 g pieczarek
      1 duża cebula
      2-3 ząbki czosnku
      1 szklanka startego żółtego sera
      ok. 1 szklanka bułki tartej
      1/2 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 18%
      4 łyżki siekanej natki pietruszki
      sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku

      olej do smażenia
      tarta bułka do wysypania formy

      1. 10 jajek ugotować na twardo, ostudzić i obrać ze skorupek. Zetrzeć na tarce (duże oczka.)

      2. Cebulę obrać i drobno posiekać. Pieczarki pokroić w drobną kostkę. Zrumienić wraz z cebulą na niewielkiej ilości oleju.

      3. Dodać do startych jajek wraz ze startym na tarce (duże oczka) żółtym serem i śmietaną. Dodać surowe jajka, obrany, przeciśnięty czosnek i natkę pietruszki. Wymieszać. Stopniowo dodawać bułkę tartą, aż do uzyskania gęstej konsystencji. Masę pasztetową doprawić do smaku intensywnie solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem, by pasztet nie był mdły.


      Masę przełożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką podłużnej formy do pieczenia (moja: 25 cm x 10 cm). Wyrównać powierzchnię.

      Pasztet piec w piekarniku nagrzanym do temp. 180 st. C przez 60 minut. Wystudzony pasztet wstawić przed podaniem do całkowitego wychłodzenia do lodówki.

      Podawać z chrzanem, ćwikłą lub musztardą i świeżym pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Pasztet z jajek i pieczarek”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 28 kwietnia 2014 11:39
  • piątek, 28 marca 2014
    • Vege kebab z falafelem. Falafel w chlebku pita

      Z ciecierzycy da się zrobić nie tylko pyszny Vegeburger, lecz także Vege kebab. Podany w chlebku pita, z warzywami, stanowi smaczny i pożywny posiłek.



      1 puszka ciecierzycy ( 400 g)
      1 nieduża cebula
      1 ząbek czosnku
      1-2 łyżki natki pietruszki
      1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
      1/2 łyżeczki kuminu
      1/2 łyżeczki kolendry
      1/2 łyżeczki soli
      1/3 łyżeczki cynamonu
      szczypta pieprzu cayenne

      6-8 łyżek mąki
      olej do smażenia
      ew.  sezam


      2 chlebki pita
      2 czubate łyżki jogurtu typu greckiego lub bałkańskiego + 1 przeciśnięty ząbek czosnku
      2 łyżeczki ostrego sosu chili
      sałata lodowa, ogórek świeży, pomidor, czerwona cebula


      1. Ciecierzycę odsączyć z zalewy.

      Wszystkie składniki utrzeć w blenderze. Dodać mąkę i wyrobić na jednolitą masę. Z masy formować w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. W każdej kulce zrobić dołeczek za pomocą trzonka drewnianej łyżki lub palcem.
      Można obtoczyć w ziarenkach sezamu.

      W niedużym rondlu rozgrzać olej (na 0,5-1 cm wysokości). Kulki smażyć na złoty kolor. Odsączać na papierowym ręczniku.

      Z tej porcji wychodzi  12-18 kuleczek - w zależności od wielkości.


      2. Chlebki pita podgrzewamy. Rozcinamy, smarujemy wewnątrz sosem jogurtowym oraz skrapiamy ostrym sosem chili. Dodajemy ulubione warzywa oraz falafel. W 1 chlebku pita mieszczą się 2-4  kulki falafela - zależnie, jakiej są wielkości.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Vege kebab z falafelem. Falafel w chlebku pita”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 28 marca 2014 09:05
  • wtorek, 18 marca 2014
  • wtorek, 18 lutego 2014
    • Aromatyczny Hummus z Tarsu

      "Hummus" w języku arabskim oznacza ciecierzycę, a nazwa gotowego dania to "ḥummuṣ bi ṭaḥīna", czyli ciecierzyca z tahini. Najstarsze zapiski o tym daniu pochodzą z kairskiej książki kucharskiej z XIII w.  Wspaniale smakuje w wersji klasycznej, jednak tym razem zapraszam na wersję bardziej "deluxe", jakiej można skosztować w Tarsie (południowa Turcja) w restauracji Kervan Humus. Dzięki dodanym przyprawom jest naprawdę znakomity.



      1 puszka ciecierzycy
      1-2 łyżki pasty sezamowej tahini
      2 łyżki soku z cytryny
      2 ząbki czosnku
      sól do smaku

      1 łyżeczka sumaku
      1 łyżeczka kuminu
      2 łyżki siekanej natki kolendry (ew. pietruszki)
      2 łyżki oleju
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      1 przeciśnięty ząbek czosnku

      Ciecierzycę odsączyć z zalewy. Odłożyć 1-2 łyżki ciecierzycy do późniejszej dekoracji dania. Zalewę zachować, będzie jeszcze potrzebna.

      Ciecierzycę wraz z czosnkiem, tahini i sokiem z cytryny utrzeć (np. blenderem lub w malakserze) na gładką pastę. Dodawać po trochu zalewy, aż hummus osiągnie pożądaną przez nas konsystencję (powinien pozostać jednak dość gęsty). Doprawić do smaku solą.

      Hummus przekładamy do salaterki.
      Posypujemy sumakiem (ew. można go zastąpić otartą skórką z cytryny) i mielonym kuminem. Układamy na wierzchu odłożoną wcześniej ciecierzycę. Do podgrzanego oleju dodajemy paprykę w proszku i przeciśnięty ząbek czosnku. Gorącym aromatycznym olejem od razu polewamy hummus (tak, by papryka i czosnek się nie przypaliły), całość posypujemy siekaną natką.

      Podajemy z chlebkiem pita.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 lutego 2014 09:50
  • piątek, 14 lutego 2014
    • Smażony camambert w sezamowej panierce - przepis na Walentynki

      Jeśli wszystko, co do tej pory gotowaliście to woda na herbatę ;) ale mimo to właśnie DZIŚ postanowiliście, że chcecie w Walentynki przygotować dla ukochanej osoby coś smacznego, poniższy pomysł jest  dla Was - dacie radę i zdążycie! Przepis jest prosty, pyszny, składników zaledwie kilka, dostępnych w większości sklepów. Oczywiście, to propozycja dobra także dla wszystkich miłośników smażonego camamberta, któremu tutaj dodatkowego aromatu dodaje sezam.



      2 sery camembert
      1 jajko
      4 łyżki bułki tartej
      4 łyżki  ziaren sezamu
      olej

      Bułkę tartą mieszamy z sezamem na talerzyku.
      W głębokim talerzu  rozmącamy jajko widelcem.
      Sery obtaczamy kolejno w jajku i w bułce tartej z sezamem, dobrze dociskając, by panierka się trzymała.

      Na niedużej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju - około 0,5 cm, jeśli chodzi o głębokość. Sery smażymy na małym ogniu po obu stronach na złoty kolor. Ponieważ sery te smażą się bardzo szybko, nie odchodzimy od patelni, tylko pilnujemy uważnie, by panierka się nie przypaliła.

      Podajemy gorące, z żurawiną, konfiturą malinową lub truskawkową. Do tego świeża bagietka.

      Jako dodatek dobrze smakuje sałatka szwedzka (na zdjęciu) lub bardzo prosta sałatka z dowolnych ulubionych warzyw (np. sałata lodowa, pomidor, świeży ogórek) z dressingiem musztardowym - klik.



      Szybka lista zakupów dla zabieganych walentynkowiczów:

      2 sery camambert naturalne
      1 słoik żurawiny do mięs lub konfitury malinowej
      1 główka sałaty lodowej
      2 pomidory
      1 świeży ogórek
      1 bagietka

      jeśli nie macie w domu:

      jajka
      sezam w ziarnach
      bułka tarta
      olej do smażenia
      ocet z białego wina
      ostra musztarda

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Smażony camambert w sezamowej panierce - przepis na Walentynki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 14 lutego 2014 12:09
  • środa, 20 listopada 2013
    • Hreczniaki, czyli kotlety z kaszy gryczanej

      Specjalnością nadbużańskiej kuchni Lubelszczyzny są zarówno różnego rodzaju placuszki, bliny i gryczane hreczniaki, jak i swojskiego wyrobu sery - białe i żółte. Hreczniaki (Hreczki) to kotlety z kaszy gryczanej i białego sera. Choć połączenie może wydawać się niecodzienne, hreczniaki w smaku nie ustępują niczym kotletom mięsnym. Są pyszne, pożywne a przy tym łatwe i szybkie w przygotowaniu. Ich nazwa wywodzi się od słowa "hreczka", czyli kasza gryczana, gryka. Wspaniale smakują podane tradycyjnie, z sosem koperkowym. Przepis na podstawie bloga Familijny.



      200 g kaszy gryczanej
      200 g sera białego twarogowego
      1 duża cebula
      1 ząbek czosnku
      2 łyżki natki pietruszki
      sól i pieprz do smaku
      1 jajko

      tarta bułka do obtoczenia
      olej do smażenia

      Kaszę gryczaną ugotować do miękkości.
      Na niedużej ilości oleju zrumienić obraną, drobno posiekaną cebulę wraz z obranym, drobno posiekanym czosnkiem.
      Ugotowaną kaszę wraz z cebulą przestudzić, by nie parzyła w dłonie.
      Dodać natkę pietruszki oraz przeciśnięty przez praskę biały ser. Doprawić do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Dodać jajko, wymieszać.
      Jeśli masa jest za rzadka (to zależy od wilgotności twarogu), dodać trochę bułki tartej.
      Z masy formować kotlety, obtaczać solidnie w bułce tartej (ta chrupiąca panierka, kontrastująca z miękkim wnętrzem jest potem boska!), smażyć na oleju z obu stron na rumiano.

      Te kotlety są trochę bardziej miękkie od kotletów mielonych z mięsa, więc przy odwracaniu ich na drugą stronę należy zachować ostrożność.

      Podawać z sosem koperkowym.

      Na sos wymieszać :
      150 ml gęstej kwaśnej śmietany 12%
      1 czubatą łyżeczkę majonezu
      4 łyżki siekanego koperku
      sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Hreczniaki, czyli kotlety z kaszy gryczanej”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 20 listopada 2013 10:16
  • czwartek, 06 czerwca 2013
    • Indyjskie pomidorowe thokku z jajkami

      Thokku to rodzaj potrawy z południowego stanu Tamil Nadu w Indiach. Jest to gęsty sos z warzyw i/lub owoców z dodatkiem przypraw i ziół. Może zawierać różnego rodzaju dodatki. Zazwyczaj podawane jest jako dodatek do popularnego w tamtym rejonie ryżu z jogurtem, jednak możliwości są nieograniczone.  To aromatyczne thokku może być podane jako ciepła kolacja, śniadanie bądź - z dodatkiem ryżu- jako danie obiadowe. Przepis wg Jayashree.



      2 jajka ugotowane na twardo

      1 cebula

      1 -2 duże pomidory

      1 posiekany ząbek czosnku

      0,5 cm posiekanego korzenia imbiru

      1 łyżeczka kolendry

      1 łyżeczka kuminu w ziarnach

      Chili, sól i pieprz do smaku

      Olej do smażenia

      150 ml wody

       Świeża kolendra lub pietruszka do przybrania

       

       W dużej patelni lub woku rozgrzać olej. Dodać kumin i posiekaną w grube pióra cebulę, sól, czosnek, imbir. Smażyć całość chwilę, mieszając. Dodać drobno posiekane pomidory. Smażyć około 5 minut, aż pomidory zmiękną. Doprawić do smaku chilli, dodać kolendrę, chwilę smażyć, mieszając. Następnie dodać  150 ml wody, przykryć patelnię i dusić pod przykryciem ok. 10 minut.

      W międzyczasie ugotować na twardo jajka.

      Przekroić  ugotowane i obrane jajka na pół i dodać do sosu na patelni, doprawić do smaku pieprzem, dodać świeżą kolendrę.

      Podawać na ciepło z chlebem typu naan czy pita lub ryżem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 06 czerwca 2013 12:37
  • czwartek, 03 stycznia 2013
    • Hummus, arabska pasta z ciecierzycy

      Hummus to pochodząca z Libanu pasta ciecierzycy, bardzo popularna w kuchni arabskiej oraz żydowskiej. "Hummus" w języku arabskim oznacza ciecierzycę, a nazwa gotowego dania to "ḥummuṣ bi ṭaḥīna", czyli ciecierzyca z tahini. Najstarsze zapiski o tym daniu pochodzą z kairskiej książki kucharskiej z XIII w. Hummus stanowi bogate źródło żelaza i witamin. Może zostać podany jako dodatek do dań kuchni arabskiej, bądź też sam, jako przekąska, z chlebkiem pita. Stanowi wówczas pełno białkowy posiłek wegetariański.


      1 puszka ciecierzycy
      1-2 łyżki pasty sezamowej tahini
      2 łyżki soku z cytryny
      1 ząbek czosnku
      sól do smaku

      Ciecierzycę odsączyć z zalewy. Zalewę zachować, będzie jeszcze potrzebna.

      Ciecierzycę wraz z czosnkiem, tahini i sokiem z cytryny utrzeć (np. blenderem lub w malakserze) na gładką pastę. Dodawać po trochu zalewy, aż hummus osiągnie pożądaną przez nas konsystencję (powinien pozostać jednak dość gęsty). Doprawić do smaku solą.

      Hummus przekładamy do salaterki, możemy udekorować polewając niewielką ilością oliwy, posypując sezamem i/lub kuminem.

      Podawać z chlebkiem pita.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Hummus, arabska pasta z ciecierzycy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 stycznia 2013 10:19
  • czwartek, 04 czerwca 2009
  • wtorek, 19 maja 2009
    • Falafel

      Falafel to popularna potrawa wegetariańska z krajów arabskich, przygotowywana z ciecierzycy i/lub bobu. To pyszne, pożywne i aromatyczne danie.



      1 puszka ciecierzycy ( 400 g)
      1 nieduża cebula
      1 ząbek czosnku
      1-2 łyżki natki pietruszki
      1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
      1/2 łyżeczki kuminu
      1/2 łyżeczki kolendry
      1/2 łyżeczki soli
      1/3 łyżeczki cynamonu
      szczypta pieprzu cayenne

      6-8 łyżek mąki
      olej do smażenia
      ew.  sezam

      Ciecierzycę odsączyć z zalewy.

      Wszystkie składniki utrzeć w blenderze. Dodać mąkę i wyrobić na jednolitą masę. Z masy formować w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. W każdej kulce zrobić dołeczek za pomocą trzonka drewnianej łyżki lub palcem.
      Można obtoczyć w ziarenkach sezamu.

      W niedużym rondlu rozgrzać olej ( co najmniej na 2 cm wysokości). Kulki smażyć na złoty kolor. Odsączać na papierowym ręczniku.

      Podawać z sosami, np. czosnkowym, jogurtowym czy ostrym pomidorowym.
      Podane z warzywami lub w chlebku pita stanowią szybki, smaczny i pożywny posiłek.


      Z tej porcji wyszło mi 18 kuleczek.


      foodelek: przepisy tygodnia




      Serdecznie dziękuję za wyróżnienie!







      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (15) Pokaż komentarze do wpisu „Falafel”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 maja 2009 20:22
  • poniedziałek, 29 września 2008
    • Zapiekany camembert z jabłkowym chutney

      Wyśmienite połączenie delikatnego, kremowego sera camembert ze słodko-pikantnym chutney jabłkowym. Kompozycja idealna. Pyszny obiad lub romantyczna kolacja - albo.... romantyczne śniadanie ;-)

       

       

      (dla 2 osób)
      2 sery camembert
      1 jablko
      1/2 cebuli
      kajzerka lub bagietka

      1 łyżka octu
      4 łyżki cukru
      1/2 szklanki soku jabłkowego
      szczypta pieprzu cayenne
      mąka ziemniaczana

      Grzanki:

      1. Kajzerkę lub bagietkę pokroić w plastry, posmarować lekko masłem, zrumienić w piekarniku.

      Przygotować chutney jabłkowy:

      1. Pokroić w drobną kostkę pół niedużej cebuli.
      Jabłko obrać, przekroić na pół, usunąć środek, pokroić w drobną kostkę.

      2. W garnku skarmelizować 4 łyżki cukru - na złoto, nie spalić.
      Dodać jabłka i cebulę, wymieszać.

      3. Dodać 1/3 szklanki soku jabłkowego. Zagotować. Dodać szczyptą pieprzu cayenne i 1 łyżkę octu.

      Zagęścić mąką ziemniaczaną. Chutney powinien mieć słodko - pikantny smak, który idealnie komponował się będzie z camembertem.

      Przygotować camembert:

      1. Z sera odkroić cieniutki skórkę z jednej strony, tak by powstała "miseczka".
      Ułożyć ser na papierze do pieczenia, stroną bez skórki do góry, i zapiekać do zezłocenia się środka serka.

      2. Podawać z grzankami i jabłkowym chutney'em.

      Przepyszne, bardzo polecam.

      Pomysł pochodzi z Tina Koch&Back-Ideen, Oktober 2008

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Zapiekany camembert z jabłkowym chutney”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 września 2008 08:33

Kalendarz

Czerwiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters