Passionfruit

pełnia smaku...

Napoje

  • wtorek, 20 czerwca 2017
    • Kawa mrożona. Ice Coffe.

      Jakiś czas temu przedstawiałam Wam przepis na mrożoną herbatę (Ice Tea) – klik-przepis. Pora zatem na mrożoną kawę. Podobnie jak w przypadku herbaty, mrożoną kawę przygotowujemy metodą zimnego parzenia. Oznacza to, że kawę zalewamy zimną wodą, po czym naciąga ona smakiem podczas chłodzenia się w lodówce. Dzięki temu będzie miała głęboki smak i mocny aromat, nie będzie miała gorzkiego posmaku i nie będzie mętniała. Gdy zaparzamy kawę wrzątkiem, cały aromat od razu się uwalnia (znacie to cudowne uczucie, gdy cały pokój czy dom wypełnia się aromatem kawy?). Dlatego gdy taka kawa wystygnie, ma dużo gorszy smak i zapach. Jednak przy parzeniu na zimno cały aromat pozostaje w kawie, nie ulatuje w powietrze. Kawa na zimno może stać kilka dni w lodówce (w szczelnym pojemniku) i nie traci swojego smaku i zapachu. Dodajmy do niej zimne mleko lub śmietankę, by nie rozwadniać jej niepotrzebnie kostkami lodu – i cudowny, orzeźwiający napój gotowy!

      Cold Brew Coffee

      Stopień słodkości napoju dostosujemy do własnych upodobań. Należy jedynie pamiętać, że napój po schłodzeniu wydaje się mniej słodki, niż napój ciepły, dlatego mrożona kawa powinna być ciut bardziej słodka, niż ta, którą pijemy normalnie. Ponadto, jeśli będziemy pić kawę z mlekiem czy śmietanką, to dodatkowo rozwodni nam to napój. Przykładowo: ponieważ zazwyczaj słodzę 1 łyżeczkę cukru na szklankę, do mrożonej kawy używam 2 łyżeczek na szklankę. Wszytko jest kwestią gustu i wypróbowania, co nam najbardziej odpowiada. Spróbujcie – jeśli finalnie napój będzie z=nie dość słodki, zawsze można rozpuścić dodatkowy cukier w 2-3 łyżkach wrzątku i w ten sposób dosłodzić cały gotowy napój.

       

      1 litr wrzącej wody

      cukier do smaku

      1 szklanka mielonej kawy

       

      1. Wrzącą wodę wlewamy do miski (lub innego naczynia), dodajemy cukier i mieszamy. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

      2. Do dzbanka lub butelki, w której będziemy przechowywać napój w lodowce, wsypujemy kawę. Wlewamy wystudzoną słodką wodę i odstawiamy napój do lodówki na dobę.

      Coffee

      Na drugi dzień przecedzamy kawę przez sitko, by pozbyć się ziarenek. Następnie myjemy dokładnie nasz dzbanek/butelkę, i przecedzamy do niego kawę przez filtr do kawy (by pozbyć się osadu) - kawa jest gotowa do picia.

      By otrzymać pyszną kawę z mlekiem,  wlewam do szklanki 200 ml kawy, 2 łyżki śmietanki 12% i dopełniam mlekiem (na szklankę o pojemności 250-300 ml).

      Cold Brew Coffee

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kawa mrożona. Ice Coffe.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 czerwca 2017 09:21
  • piątek, 17 marca 2017
    • Irish Cream

      Irish Cream to likier, którego bazą są śmietanka i irlandzka whiskey. Aksamitny, kremowy lecz jednocześnie wyrazisty, z pewnością wielu osobom przypadnie do gustu, nie tylko w dzień św. Patryka :) Jego przygotowanie jest niezwykle proste - spróbujcie koniecznie!

      Irish Cream

      2/3 szklanki irlandzkiej whiskey

      2/3 szklanki niesłodzonego mleka skondensowanego

      2/3 szklanki śmietany UHT 30 %

      3 łyżki cukru pudru (do smaku)

      2 łyżki likieru kawowego*

      2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

      1 płaska łyżeczka kakao

       

      Whiskey mieszamy z mlekiem skondensowanym. Następnie, mieszając, dodajemy śmietanę, a następnie - pozostałe składniki. Sprawdzamy słodkość - ewentualnie dosładzamy do smaku. Likier przelewamy przez gęste sitko, by pozbyć się drobinek kakao.

      Odstawiamy do lodówki do wychłodzenia - wówczas od razu nadaje się do picia, choć można odczekać również 24 godziny, by smaki się lepiej połączyły.

      Przechowujemy w lodówce.

       

      * Jeśli nie macie likieru kawowego, rozpuśćcie 1 łyżkę kawy rozpuszczalnej w 2-3 łyżkach wrzątku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Irish Cream ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 17 marca 2017 09:17
  • wtorek, 22 listopada 2016
    • Gorąca czekolada

      Gorąca czekolada (i ciepły koc) to coś, czego organizm potrafi się domagać w zimne dni. Jeśli nie mamy możliwości rozkoszować się aktualnie ciepłem kominka w alpejskiej wiosce ;) , możemy przynajmniej przygotować sobie prawdziwą gorącą czekoladę. I - hej! - nie mówię tu o gorącym kakao. Mówię o prawdziwej, mocnej, intensywnej, gęstej, gorącej czekoladzie. Takiej, która rozgrzewa zziębnięte dłonie i przegania zimowe smutki.

       Hot Swiss Chocolate

      2-4 porcje

      500 ml mleka

      1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

      2-4 łyżki dobrego gatunkowo, ciemnego kakao

      2 łyżki cukru (do smaku)

      szczypta soli

      125 ml śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki do kawy, nie kwaśnej śmietany)

      1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej

       

      W rondlu rozpuszczamy, mieszając, czekoladę w mleku wraz z kakao, cukrem i szczypta soli. Gdy czekolada się rozpuści a całość zagotuje, wlewamy śmietankę wymieszaną z mąką ziemniaczaną. Całość zagotowujemy. Podajemy na ciepło.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Gorąca czekolada”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 listopada 2016 11:33
  • środa, 26 października 2016
  • piątek, 09 września 2016
    • Bellini

      Bellini to znany włoski koktajl alkoholowy, który został wymyślony przez Giuseppe Cipriani w 1948 roku w Wenecji. Drink ten podawano w Harry's Bar, którego Cipriani był właścicielem. Wśród sławnych klientów baru wymienić można Ernesta Hemingwaya, Charliego Chaplina, Alfreda Hitchcocka czy Arystotelesa Onassisa. Napój otrzymał swą nazwę na cześć Giuseppe Belliniego, włoskiego malarza renesansowego, pochodzącego z Wenecji. Początkowo drink podawany był z odrobiną soku malinowego lub wiśniowego, co nadawało mu lekko różową barwę, obecnie jednak ten dodatek porzucono. Spróbujcie koniecznie, ponieważ połączenie smaków jest naprawdę udane, a drink ma lekki, letni charakter.

      Bellini

      100 ml zimnego nektaru brzoskwiniowego

      200 ml zimnego Prosecco

       

      Do kieliszka wlewamy nektar brzoskwiniowy, uzupełniamy Prosecco.

      Zazwyczaj Bellini podaje się bez lodu, jeśli jednak chcecie, można dodać go w niewielkiej ilości (ja użyłam zaledwie 1 kostki), by nie rozwodnił zbytnio drinka.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Bellini”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 09 września 2016 12:13
  • piątek, 05 sierpnia 2016
    • Lemoniada

      Lemoniada doskonale gasi pragnienie nie tylko podczas upałów. Domowy napój, oprócz niesamowicie intensywnego smaku, ma także tę zaletę, że nie zawiera sztucznych barwników i konserwantów - wszystkiej jego składniki są naturalne.

      Homemade Lemonade

      na ok. 1 litr napoju

      3-4 cytryny

      1/2 szklanki cukru (lub mniej/więcej - do smaku)

      3,5 szklanki wody

       

      Cytryny bardzo dokładnie myjemy. Ścieramy z nich skórkę, a następnie wyciskamy sok. Powinniśmy uzyskać ok. 2/3 szklanki soku.

      Do rondelka wlewamy 1/2 szklanki wody i wsypujemy cukier. Zagotowujemy, mieszając, by cukier się rozpuścił i powstał syrop. Dodajemy skórkę z cytryny i wyciśnięty sok, po czym ponownie doprowadzamy płyn do zagotowania się.

      Odstawiamy do wystudzenia.

      Do dzbanka lub butelki, w której przechowywać będziemy w lodówce lemoniadę, wlewamy wystudzony syrop cytrynowy i uzupełniamy 3 szklankami wody (jeśli uznamy, że jest za intensywna w smaku, zawsze można dać więcej wody). Odstawiamy lemoniadę do lodówki na noc (lub przynajmniej na kilka godzin).

      Na drugi dzień możemy przecedzić lemoniadę, jeśli nie chcemy w niej mieć kawałków skorki - mi one nie przeszkadzają. Lemoniada jest gotowa do picia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 05 sierpnia 2016 11:40
  • poniedziałek, 25 lipca 2016
    • Ice Tea, czyli mrożona herbata

      Ice Tea

       

      Mrożona herbata jest świetna na upalne dni, a jej przygotowanie jest niezwykle proste. Można zatem pominąć w sklepie alejkę z pełnymi konserwantów i sztucznych dodatków napojami, i przygotować coś, co będzie zdrowsze.

      Stopień słodkości napoju dostosujemy do własnych upodobań. Należy jedynie pamiętać, że napój po schłodzeniu wydaje się mniej słodki, niż napój ciepły, dlatego mrożona herbata powinna być ciut bardziej słodka, niż ta, którą pijemy normalnie. Ponadto, jeśli będziemy pić herbatę z lodem, to dodatkowo rozwodni nam on napój. Przykładowo: ponieważ zazwyczaj słodzę 1 łyżeczkę cukru na szklankę, do mrożonej herbaty używam 2 łyżeczek na szklankę. Wszytko jest kwestią gustu i wypróbowania, co nam najbardziej odpowiada. Amerykanie lubią mega-słodką herbatę, ja wolę pozostać przy moich 2 łyżeczkach.

      Możemy użyć dowolnej herbaty, np. Earl Grey, English Breakfast, czarnej herbaty z dodatkiem owoców (ja lubię Brzoskwinia & Mango, pomarańczową i malinową), lub herbaty owocowej.

      Jeśli używacie mocnej herbaty typu Earl Grey, wystarczyć powinny 4 torebki na litr wody. W przypadku innych herbat, a zwlaszcza lekkich herbat owocowych potrzebujemy 5 torebek/1l. Można wykorzystać również herbatę liściastą sypaną - przed podaniem wystarczy jedynie przelać napój przez sito, by pozbyć się fusów.

      Mrożoną herbatę przygotowujemy metodą zimnego parzenia. Oznacza to, że herbatę zalewamy zimną wodą, po czym naciąga ona smakiem podczas chłodzenia się w lodówce. Dzięki temu herbata nie będzie miała gorzkiego posmaku, będzie przejrzysta i nie będzie mętniała.

       

      1 litr wrzącej wody

      cukier do smaku

      5 torebek herbaty

       

      1. Wrzącą wodę wlewamy do miski (lub innego naczynia), dodajemy cukier i mieszamy. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

      2. Do dzbanka lub butelki, w której przechowywać będziemy w lodowce herbatę, wrzucamy torebki - bez sznureczków i papierków, naturalnie. Wlewamy wystudzoną słodką wodę i odstawiamy herbatę do lodówki na noc (ok. 12 godzin).

      Na drugi dzień wyjmujemy torebki - herbata jest gotowa do picia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Ice Tea, czyli mrożona herbata”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 25 lipca 2016 12:30
  • poniedziałek, 28 grudnia 2015
    • Mint Julep

      'Now see here, Tom,’ said Daisy, turning around from the mirror, ‘if you’re going to make personal remarks I won’t stay here a minute. Call up and order some ice for the
      mint julep.’

      ***
      Daisy rose, smiling faintly, and went to the table. ‘Open the whiskey, Tom,’ she ordered. ‘And I’ll make you a mint julep. Then you won’t seem so stupid to yourself.... Look at the mint!’ ‘Wait a minute,’ snapped Tom, ‘I want to ask Mr. Gatsby one more question.’
      The Great Gatsby, F.Scott Fitzgerald

      Mint Julep

      Po raz pierwszy natrafiłam na ten drink czytając "Wielkiego Gatsby'ego", i oczywiście musiałam sprawidzić, cóż takiego oni tam ciągle piją. :)  Z tego powodu Mint Juleps kojarzą mi się głownie z latami dwudziestymi XXw., lecz drinki te były popularne w USA (zwłaszcza w południowych stanach) od XVIII w. Istnieje kilka przepisów: do ich przygotowywania używano burbonu, whisky, ginu czy koniaku. Wybór należy do Was. Ja użyłam whisky, ponieważ tak pito w "Gatsbym" oraz dlatego, że wszystkich wymienionych tu trunków whisky najbardziej mi smakuje.polecam - smak jest naprawdę ciekawy i odświeżający, idealny na noworoczne przyjęcie w stylu lat dwudziestych.

       

      15-20 listków świeżej mięty

      1 łyżeczka cukru pudru

      1 łyżeczka wody

      60 ml whisky

      lód

       

      Listki mięty ucieramy na dnie szklanki za pomocą grzbietu łyżeczki na pastę wraz z cukrem pudrem i wodą. Wlewamy whisky i dodajemy lód.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Mint Julep”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 28 grudnia 2015 13:19
  • środa, 18 marca 2015
  • poniedziałek, 24 listopada 2014
    • Kawa latte jak z kawiarni

      Czy zastanawialiście się kiedyś jak to się dzieje, że w kawa w kawiarni smakuje inaczej, niż w domu, nawet, jeśli używamy tego samego gatunku kawy? Zamiast zwykłej metody "nasypać - zalać wodą - wypić", warto poświecić kawie trochę uwagi. Dzięki prostemu trickowi kawa rozpuszczalna będzie smakowała jeszcze lepiej. Stosunek ilości wody do mleka można oczywiście dostosować do własnych upodobań, jeśli od latte wolimy inny rodzaj kawy.



      na 0,5 litra kawy

      6 łyżeczek dobrej kawy rozpuszczalnej
      4 łyżki cukru
      4 łyżki wrzącej wody
      250 ml wrzącej wody
      250 ml gorącego mleka

      Kawę i cukier wsypujemy do kubka. Wlewamy 4 łyżki wrzącej wody. Za pomocą łyżeczki lub - najwygodniej - niedużej rózgi/trzepaczki do jajek dokładnie ucieramy całość tak, jak kogel mogel. Ucieramy energicznie, aż masa z gęstej i ciemno brązowej zamieni się w jasno beżową piankę.

      Uzupełniamy gorącą wodą do 250 ml i przelewamy do imbryka.
      Zagotowujemy 250 ml mleka. Jeśli chcemy kawę z pianką, spieniamy je za pomocą spieniacza. gorące mleko wlewamy do imbryka z kawą, ewentualną piankę wkładamy łyżeczką do filiżanek.
      Podajemy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kawa latte jak z kawiarni”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 listopada 2014 15:15
  • środa, 25 czerwca 2014
  • środa, 19 lutego 2014
    • Korzenny grzaniec jabłkowy

      Dzięki dodatkowi korzennych przypraw, zwykły sok jabłkowy zamienia się w pyszny grzaniec, świetnie rozgrzewający w chłodne dni. Mój jest bezalkoholowy, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by dodać do niego odrobinę rumu lub wódki.



      1 l soku jabłkowego
      skórka z 1 pomarańczy
      skórka z 1/2 cytryny
      4 ziarna kardamonu (rozkruszone)
      1 laska cynamonu, ok.10 cm (z cynamonem w proszku napój będzie mętny)
      2-4 goździki

      Z pomarańczy i 1/2 cytryny zdejmujemy skórkę, odkrawając w miarę możliwości jej białą część. Skórki kroimy w paski.
      W garnku zagotowujemy sok wraz z przyprawami i skórką pomarańczy i cytryny. Gotujemy 5 minut.

      Napój podajemy gorący.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 19 lutego 2014 12:29
  • wtorek, 31 grudnia 2013
  • piątek, 16 sierpnia 2013
    • Bubble Tea - tajwańska herbata z tapioką

      Bubble Tea opanowała ostatnio cały świat. Nie wszyscy jednak wiedzą, że wcale nie jest odkryciem ostatnich paru lat, powstała ona bowiem w mieście Taichung na Tajwanie już w latach 80.  Jeśli chodzi o odmiany, najpopularniejsze są mieszanki herbat z sokami lub mlekiem. Ilość smaków ogranicza jedynie wyobraźnia przygotowującego. Ten sympatyczny napój świetnie nadaje się do sączenia podczas upałów i zachęca do eksperymentów smakowych. Najlepiej smakuje pity przez słomkę, ale uwaga! - potrzebne są szersze słomki, przez które przejdą kuleczki tapioki. Można takie nabyć w niektórych sklepach.


      na 2 porcje
      250 ml tapioki o dużych ziarnach

      1l wody

      syrop:

      1/2 szklanki cukru
      1/2 szklanki wody
      2 plasterki imbiru

      2 torebki dowolnej herbaty (czarna, owocowa - jaką lubicie)
      mleko zagęszczone - moje ma 7%
      woda
      cukier do smaku
      lód

      1. Tapiokę gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, aż będzie całkiem przezroczysta (mojej zajęło to 30 minut). Odstawiamy pod przykryciem na 10 minut, po czym przepłukujemy na sicie pod zimną wodą.

      2. Kiedy tapioka się gotuje:
          a. szykujemy syrop: rozpuszczamy cukier we wrzącej wodzie, dodajemy imbir.
          b. zaparzamy herbatę: dwie torebki w 1 szklance wody. Słodzimy do smaku pamiętając, że napoje z lodem wydają się mniej słodkie w smaku.

      3. Przepłukaną na sicie tapiokę przekładamy do syropu i odstawimy na 20 minut. Tapioka po ugotowaniu nie ma absolutnie żadnego smaku, więc jest ważne, by przeszła słodyczą syropu.

      4. Do wysokich szklanek wkładamy porcję tapioki wraz z syropem, Zalewamy połową przygotowanej herbaty i dopełniamy mlekiem. Do każdej szklanki wrzucamy kilka kostek lodu.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Bubble Tea - tajwańska herbata z tapioką”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 16 sierpnia 2013 19:49
  • poniedziałek, 18 marca 2013
  • piątek, 30 listopada 2012
  • czwartek, 23 lutego 2012
  • piątek, 23 grudnia 2011
    • Cytrynówka. Nalewka cytrynowa.

      Pyszna, mocno cytrynowa domowa nalewka, która na pewno nie jednemu zasmakuje. Nam zasmakowała bardzo, zwłaszcza, że robi się ją szybko i nie wymaga długiego oczekiwania. Zdążycie jeszcze przed Sylwestrem! Coś, co warto mieć w domu nawet, jeśli generalnie nie używamy alkoholu.



      5 cytryn - ok. 200 ml soku
      200 ml wody
      200 ml wódki - to moje proporcje. Można dać oczywiście więcej wódki, wtedy całość będzie bardziej alkoholowa, lub dać w to miejsce spirytus. Ja wolę delikatniejszą wersję
      2/3 szklanki cukru - ilość w zasadzie zależna od naszych preferencji i kwaśności cytryn - czy wolimy nalewkę bardziej słodką, czy mniej
      kawałek imbiru wielkości wiśni

      Wodę zagotować, dodać do niej cukier i obrany imbir. Mieszać, aż cukier się rozpuści.
      Dodać sok wyciśnięty z cytryn.

      Zdjąć z ognia, przecedzić przez gęste sito. Odstawić, by lekko przestygło, po czym dodać alkohol.

      Przelać nalewkę do butelki i odstawić na 24 godziny.

      Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Cytrynówka. Nalewka cytrynowa.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 23 grudnia 2011 23:03
  • poniedziałek, 13 grudnia 2010
  • środa, 16 czerwca 2010
    • Lassi

      Lassi jest popularnym indyjskim napojem jogurtowym, znakomicie chłodzącym i odświeżającym podczas upałów. Idealnie tez równoważy smak pikantnych dań. Występuje w różnych wariantach, oferując wręcz nieograniczone możliwości eksperymentowania i dostosowania go do własnych upodobań i nastroju chwili. Znakomicie smakuje z dodatkiem owoców. Przedstawiam lassi różane ( ponieważ uwielbiam ten smak). Jeśli nie macie wody różanej, można ją pominąć, a otrzymamy lassi klasyczne. Możemy wtedy dodać soku z cytryny lub esencji waniliowej. Polecam!


      200 ml gęstego jogurtu naturalnego
      200 ml mleka lub wody
      2 łyżki wody różanej
      2 łyżeczki cukru
      ew. 2 krople czerwonego barwnika spożywczego
      ew. świeża mięta do posypania

      Wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Podawać zimne.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Lassi”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 16 czerwca 2010 09:56
  • sobota, 28 lutego 2009
  • niedziela, 22 lutego 2009

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters