Passionfruit

pełnia smaku...

Warzywa - na obiad i do obiadu

  • piątek, 24 marca 2017
    • Fasolka po bretońsku na bogato

      "Fasolka po bretońsku" tak naprawdę powinna się nazywać "fasolka po polsku", ponieważ z francuską Bretonią ma niewiele wspólnego. Owszem, we Francji również jedzą fasolę, lecz przepis z prawdziwej Bretonii jest zupełnie czymś innym, niż to, co występuje pod tą nazwą w Polsce. Trudno określić dokładnie, kiedy potrawa ta u nas powstała. Z pewnością była niezwykle popularna w latach 80. i 90. ubiegłego wieku. Dobrze pamiętam, jak w czasach, kiedy z zaopatrzeniem było bardzo krucho i w sklepach można było naprawdę niewiele kupić, to w (prawie zupełnie pustym) sklepie mięsnym w dużych zamrażarkach o kształcie wanien dziarsko leżały paczki mrożonej fasolki po bretońsku (ze śladową ilością mięsa w składzie, ale za to w dość smacznym sosie). Potrawa ta również często gościła w wielu domach, przygotowywana od podstaw: o samą fasolę bowiem nie było trudno, mała porcja mięsa wystarczała w tym daniu na kilka osób, a sama potrawa była smaczna i bardzo pożywna. W ramach "wkładki mięsnej" korzystano z tego, co było pod ręką (co akurat "rzucili" w sklepie): z kiełbasy, z parówek, serdelków, boczku itd. Dzisiejsza wersja jest jak peweksowski sen peerelowskiego obywatela, ma w sobie bowiem wszystko: i kiełbasę, i parówki, i boczek. Święto! Na szczęście, w obecnych czasach można sobie na to pozwolić, gdy najdzie nas nutka nostalgii i chęć na  fasolkę sprzed lat. Ponieważ cenię sobie czas, używam fasoli z puszki, jednak jeśli wolicie, można użyć zwykłej fasoli wraz z całą procedura namaczania i gotowania. W takim przypadku obiad trzeba zaplanować i zacząć przygotowywać dzień wcześniej. Z moją propozycją macie pożywny posiłek gotowy w 20 minut.

      Polish Sausage & Bean Stew

      1 puszka białej fasoli

      1 łyżka masła + 1 łyżka oleju (zapobiegnie przypalaniu się masła)

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      2 parówki - pokrojone w cienkie plasterki (używam parówek z szynki)

      ok. 200 g kiełbasy - pokrojonej w pół plastry

      ok. 100 g surowego wędzonego boczku - pokrojonego w kostkę

      2 łyżeczki mąki

      1/2 łyżeczki kminku

      1/2 łyżeczki kolendry

      1 listek laurowy

      1 łyżka majeranku

      1/2 szklanki passaty pomidorowej*

      2 czubate łyżeczki przecieru pomidorowego


      1. Fasolę przelewamy do rondelka wraz z zalewą. Puszkę po fasoli wypełniamy wodą i wodę tę wlewamy do fasolki. Dodajemy listek, kminek i kolendrę. Zagotowujemy.

      2. W międzyczasie na patelni, na maśle z olejem, rumienimy siekaną cebulę wraz z pokrojonym boczkiem i kiełbasą. Gdy cebula będzie złota, a kiełbasa rumiana,  dodajemy na patelnię mąkę i mieszamy całość.


      3. Przekładamy zawartość patelni do garnka z gotującą się fasolą, dodajemy także pokrojone parówki, majeranek, passatę i koncentrat. Zagotowujemy, by potrawa zgęstniała. (Zagęszczamy w sumie  wg uznania - jedni lubią rzadkie, inni gęściejsze. Ma być gęściej - dajcie więcej mąki na patelnię. Ma być rzadsze - więcej wody.)

      Na koniec doprawiamy danie do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Najlepiej smakuje podana ze świeżym chlebem.

       

      * W wersji mega retro możemy zrezygnować z passaty - nikt jej wówczas nie używał. Dodawało się 1-2 pokrojone pomidory. Jeśli był na nie sezon i były.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Fasolka po bretońsku na bogato”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 24 marca 2017 12:37
  • poniedziałek, 09 stycznia 2017
  • wtorek, 03 stycznia 2017
    • Duszona kiszona kapusta po bawarsku

      Kiszona kapusta jest nie tylko charakterystycznym produktem w kuchni polskiej, lecz także niemieckiej, a szczególnie - bawarskiej.  Z tego przepisu otrzymamy delikatną, pyszną kapustę o wyważonym smaku, idealną jako dodatek do większości dań obiadowych - pasuje ona bowiem do drobiu, mięs i ryb. Przepis na podstawie  Allrecipies oraz Food.

      Bavarian Sauerkraut

      500 g kapusty kiszonej - odciśniętej, drobno posiekanej

      100 g wędzonego surowego boczku - pokrojonego w kostkę

      1-2 cebule - obrane, posiekane

      1 jabłko - obrane, pozbawione gniazda nasiennego, pokrojone w drobną kostkę

      1 łyżeczka ziaren kminku

      1-2 jagody (kulki, ziarna) jałowca

      2 szklanki bulionu warzywnego

      1/2 szklanki białego wina

      1 łyżeczka cukru (najlepiej brązowego)

      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 2 łyżki wody

      sól i świeżo mielony pieprz - do smaku

      olej do smażenia

       

       

      1. Kapustę kiszoną odciskamy i drobno siekamy. Odciśnięty sok zachowujemy. Ponieważ kapusty kiszone trafiają się różne, bardziej lub mniej kwaśne, zachowany sok może nam posłużyć do ostatecznego nadania smaku potrawie.

      2. Na patelni, na niewielkiej ilości oleju, rumienimy pokrojony boczek i posiekaną cebulę. Gdy cebula będzie złota, dodajemy drobno posiekaną kapustę kiszoną, drobno pokrojone w kostkę jabłko oraz kminek i jałowiec. Smażymy kilka chwil, mieszając, po czym zalewamy bulionem i winem, dodajemy cukier. Dusimy na małym ogniu, pod przykryciem, aż kapusta będzie miękka, ok. 20-30 min.

      3. Gdy kapusta będzie już miękka, wlewamy mąkę ziemniaczaną rozmieszaną w wodzie. Gotujemy chwilę, by kapusta zgęstniała. Następnie doprawiamy kapustę do smaku solą i/lub pieprzem.

       

      Na tym samym zdjęciu widzicie również puree ziemniaczane z prażoną cebulką.

      Zapisz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 03 stycznia 2017 10:22
  • środa, 19 października 2016
    • Vege Fajita

      Fajita (wym. fahita) to termin określający potrawę kuchni Tex-Mex z kawałków mięsa wołowego lub drobiowego, najczęściej podawanego z dodatkiem warzyw, takich, jak papryka i cebula. Któż jednak powiedział, że jeśli chcemy zjeść danie wyłącznie warzywne, musimy zrezygnować z wielu klasyków światowej kuchni? Nie musimy - wiele dań da się przygotować w wersji bezmięsnej bez utraty ich sensu czy smaku. Dziś proponuję Wam wykonanie fajity warzywnej. Dzięki przyprawom smaku w naszym daniu z pewnością nie zabraknie. Chrupiące, kolorowe warzywa zawinięte w tortillę to pyszny, zdrowy i łatwy do przygotowania posiłek.

       Vegetarian Fajita

      1 papryka czerwona - pokrojona w paski

      1 papryka zielona - pokrojona w paski

      1 – 2 cebule - obrane, pokrojone w pióra

      1 marchewka - obrana, pokrojona w cienkie słupki

      1/2 cukinii - pokrojona w pół plastry

      200 g pieczarek - pokrojonych w plastry

      Papryczka chili lub jalapeno – ilość do smaku, pokrojona w krążki

      1-2 ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      ½ łyżeczki tymianku

      Ew. sól i czarny pieprz do smaku

       

      marynata:

      3 łyżki oleju

      3 łyżki passaty pomidorowej

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki oregano

      1/2 łyżeczki tymianku

      1/2 łyżeczki wędzonej papryki

      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1/4 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      ew. chili lub ostra papryka - do smaku

       

      olej do smażenia

      tortille

      guacamole

      gęsta kwaśna śmietana lub jogurt typu greckiego, bałkańskiego

      siekana natka pietruszki lub kolendry

      ew. ser, np. cheddar

      

      1. Papryki pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w cienkie paski. Marchewkę obieramy i kroimy w słupki. Cebulę obieramy i kroimy w cienkie pióra. Pieczarki i cukinię kroimy w plastry. Obrany czosnek drobno siekamy. Warzywa mieszamy z marynatą. Odstawiamy na 15 minut (można naturalnie dłużej).

      2. Na rozgrzanym oleju podsmażamy warzywa wraz z całą marynatą. Kiedy cebula będzie szklista, dodajemy tymianek.  Smażymy, aż warzywa będą lekko rumiane, lecz nie całkowicie miękkie. Pod koniec doprawiamy do smaku solą, pieprzem, chili i ew. dodatkowym czosnkiem.

      Podajemy w tortillach, wraz z porcją guacamole, śmietany i ew. sera. Tortille zwijamy w rulony. Możemy je następnie podgrzać w piekarniku/opiekaczu bądź zrumienić na suchej patelni.

      W ten sposób przygotowane warzywa można też podać w chlebkach typu pita bądź z ryżem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Vege Fajita”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 19 października 2016 11:54
  • środa, 21 września 2016
    • Kapusta duszona z koperkiem

      To danie, do którego żywię szczególny sentyment, kojarzące mi się z dzieciństwem i wyjazdami na działkę. Można je przygotować zarówno w wersji wegetariańskiej, jak i nie-wegetraiańskiej - obie bardzo lubimy.

      Kapusta

      1 kg kapusty białej lub włoskiej
      1-2 duże cebule - obrane, posiekane w kostkę
      1 listek laurowy
      1 łyżeczka kminku
      1/2 łyżeczki kolendry
      sól i czarny pieprz do smaku
      1/2 pęczka koperku - posiekanego

      bulion warzywny

      250 g wędzonego surowego boczku - pokrojonego w kostkę
      1 duża pierś kurczaka + sól, pieprz, mąka pszenna do oprószenia
      olej do smażenia

      1/2 szklanki wody
      2 łyżki mąki pszennej



      1. Kapustę kroimy w niedużą kostkę, ok. 2 cm x 2 cm (najpierw na pół, potem w plastry i te plastry kroimy w mniejsze kawałki).

      W dużym garnku umieszczamy kapustę oraz posiekaną cebulę. Dodajemy przyprawy i połowę koperku. Całość zalewamy taką ilością bulionu warzywnego (ew. wrzącej wody), by troszkę zakrył kapustę.

      Kapusta w garnku
      Kapusta w garnku

      Dusimy kapustę na małym ogniu, pod przykryciem, aż będzie miękka, co jakiś czas mieszając - pilnując, by woda zanadto nie wyparowała i kapusta się nie przypaliła. Zajmie to ok. 30 minut. 

      2. Jeśli decydujemy się na wersję mięsną, na dużej patelni rumienimy pokrojony w kostkę boczek. W międzyczasie filet z kurczaka rozkrawamy na pół "po grubości", po czym kroimy w małą kostkę. oprószamy solą, pieprzem i mąką. Gdy boczek będzie rumiany, zdejmujemy go z patelni i dodajemy do gotującej się kapusty. Na tej samej patelni (jeśli potrzeba, podlewamy trochę oleju) podsmażamy na złoto kurczaka, po czym również dodajemy go do garnka z gotująca się kapustą.

      3. Kiedy kapusta będzie już miękka a część wody odparuje (abyśmy nie mieli zupy),  wlewamy do kapusty mąkę rozmieszaną w wodzie, i mieszamy energicznie, aż kapusta zgęstnieje. Stopień zagęszczenia kapusty dostosowujemy do własnych upodobań.

      4. Ostatni etap to dodanie pozostałego koperku oraz doprawienie kapusty do smaku solą i pieprzem.

      Podajemy samodzielnie, ze świeżym pieczywem lub ziemniakami, albo jako dodatek do innych dań. Potrawa świetnie znosi odgrzewanie, jak również transport na działkę czy piknik :) .

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kapusta duszona z koperkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 21 września 2016 13:59
  • poniedziałek, 19 września 2016
    • Parmigiana di melanzane, czyli zapiekany bakłażan po włosku

      Parmigiana di melanzane, nazywana także czasami Melanzane alla parmigiana, lub po prostu w skrócie Parmigiana, to popularna w kuchni włoskiej zapiekanka z bakłażanów w sosie pomidorowym z serem. Trwają spory, czy danie to wywodzi się z kuchni sycylijskiej, czy tez z neapolitańskiej. Być może nazwa potrawy pochodzi od sycylijskiego słowa "parmiciana", które ma źródłosłów łaciński - "parma" oznacza bowiem tarczę. Faktycznie, można dopatrywać się pewnego podobieństwa do kształtu tarcz w ułożonych obok siebie warstwowo plasterkach bakłażana. Potrawa ta została wpisana na listę tradycyjnych produktów włoskich (PAT) przez włoskie Ministerstwo Polityki Rolnej, Spożywczej i Leśnej. Danie jest bardzo proste w wykonaniu, a przy tym smaczne i pożywne. Świetnie smakuje podane ze świeżym pieczywem. Przepis bazowany na GialloZafferano i Sapore di Casa.

       Parmigiana

      1-2 bakłażany (małe sztuki są lepsze, ponieważ są to młodsze warzywa o mniejszej ilości pestek)

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      1 puszka pomidorów bez skórki

      1 szklanka passaty pomidorowej

      1-2 ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1 łyżeczka bazylii

      1 łyżeczka oregano

      ew. chili  (jeśli chcemy, by sos był pikantny)

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      2 kulki sera mozzarella - starte na tarce (duże oczka)

      2-4 łyżki startego drobno parmezanu

      oliwa z oliwek do smażenia

       

      1. Bakłażany kroimy w plasterki o grubości ok. 0,5 cm. Pokrojone bakłażany umieszczamy w misce z zimną wodą i 1 łyżeczką soli, co pozwoli na usunięcie z bakłażana goryczki. Następnie, po ok. 10 minutach, odcedzamy je na sicie.

      2. W międzyczasie przygotowujemy sos: na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy cebulę i czosnek, aż cebula będzie szklista.  Wówczas dodajemy, pomidory, passatę oraz przyprawy. Smażymy, aż sos lekko zgęstnieje. Pod koniec doprawiamy do smaku pieprzem i ew. solą. 

      3. Odsączone plastry bakłażana rumienimy na niewielkiej ilości rozgrzanej oliwy. Możemy je następnie odsączyć na ręczniku papierowym.

      Na dno żaroodpornego naczynia do zapiekania wykładamy warstewkę sosu pomidorowego, na którym układamy warstwą plastry bakłażana, które posypujemy startym serem mozzarella. Powtarzamy ten schemat do wyczerpania składników, czyli kolejno: sos, bakłażan, ser. Górną warstwę powinna stanowić mozzarella, której wierzch posypujemy parmezanem.


      Całość zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 30 minut, aż ser z wierzchu będzie rumiany.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Parmigiana di melanzane, czyli zapiekany bakłażan po włosku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 września 2016 14:50
  • czwartek, 28 lipca 2016
    • Szpinak kremowy

      Szpinak to jeden ze smaczniejszych dodatków obiadowych. Jeśli w tym momencie kręcicie głową z powątpiewaniem, pamiętajmy, że najczęściej uprzedzenia do szpinaku mają źródło w sposobie, w jakim go nam podawano w przedszkolu czy szkole. Owszem - w tamtym wydaniu nie miał on rzeczywiście smaku. Jednak wystarczy go przygotować po swojemu w domu, by odkryć uroki tego bardzo zdrowego warzywa. Jeśli podamy go w delikatnym, kremowym sosie z nutą czosnku, dobrze doprawionym do smaku, po prostu nie można go nie polubić. Przygotowuje się go bardzo szybko i pasuje do wielu dań, zarówno mięsnych, jak i rybnych czy wegetariańskich. Przepis na podstawie Foodwishes. Jeśli po raz pierwszy będziecie przygotowywać świeży szpinak, nie bądźcie zdziwieni; kiedy szpinak jest surowy, wydaje się, że mamy go gigantyczną ilość. Jednak po sparzeniu niesamowicie zmniejsza on swą objętość - z jednej torebki szpinaku otrzymamy ok. 4 porcje obiadowe.

       Creamed Spinach

      300g świeżego szpinaku - oczyszczonego, przebranego, bez ogonków i pożółkłych listków, porwanego na mniejsze kawałki*

      1 łyżka masła

       

      sos:

      1 łyżka masła

      1 łyżeczka oliwy z oliwek

      1 nieduża cebula - obrana, jak najdrobniej posiekana

      1 ząbek czosnku -obrany, przeciśnięty przez praskę

      1-2 łyżeczki mąki pszennej

      250 ml "słodkiej" śmietanki UHT 12% lub mleka

      1-2 łyżki startego parmezanu lub grana padano

      szczypta startej gałki muszkatołowej

      sól i świeżo zmielony  pieprz - do smaku

      

       1. W garnku rozgrzewamy masło. Świeży szpinak rwiemy na mniejsze kawałki, wrzucamy do garnka i mieszamy, aż szpinak straci na objętości (a straci ogromnie!). Następnie szpinak przekładamy na sito i odciskamy (np. za pomocą łyżki).

      2. W tym samym garnku rozgrzewamy ponownie masło z odrobiną oliwy (zapobiegnie ona przypalaniu się masła). Wrzucamy posiekaną drobno cebulę wraz z czosnkiem.  Podsmażamy, mieszając, aż cebula stanie się lekko szklista. Wsypujemy mąkę i mieszamy.

      Następnie, mieszając, wlewamy zimną śmietankę. Dodajemy ser. Sos gotujemy na małym ogniu, mieszając, aż do zgęstnienia. Gotowy sos doprawiamy szczyptą gałki muszkatołowej oraz intensywnie  solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem (aby był wyrazisty w smaku), po czym mieszamy z ugotowanym wcześniej szpinakiem. Podajemy na ciepło.

       

      * Jak najszybciej porwać szpinak na mniejsze kawałki? Chwytamy sporą garść liści szpinaku, tak, by troszkę wystawało ponad dłonią. Tę część odrywamy. Następnie wysuwamy z zamkniętej garści podobną ilość szpinaku - i znowu odrywamy, i tak dalej.

      Rwanie szpinaku

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Szpinak kremowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 lipca 2016 15:06
  • poniedziałek, 11 lipca 2016
    • Sałatka z fasolki szparagowej i groszku

      Sałatka z fasolki szparagowej i zielonego groszku w musztardowym sosie vinegrette to ciekawy sposób na podanie warzyw do obiadu. Jeśli zaś mamy ochotę, to podana ze świeżym pieczywem może stanowić samodzielny posiłek. Naturalnie, osoby nie jedzące mięsa mogą zrezygnować z dodatku bekonu - sałatka nadal będzie pyszna. Przepis inspirowany VanillaAndBean.

       Green Bean Salad with Peas and Bacon. Sałatka z fasolki szparagowej i groszku

      250 g zielonej fasolki szparagowej (może być mrożona, można również użyć żółtej fasolki)

      250 g mrożonego zielonego groszku

      2 duże garści świeżego szpinaku (ogonki odrywamy)

      4-6 plastrów surowego wędzonego boczku

      1 duży ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

       

      sos:

      4 łyżki oleju lub oliwy z oliwek

      2 łyżeczki musztardy Dijon

      2 łyżeczki musztardy francuskiej (z całymi ziarnami)

      2 łyżki soku z cytryny

      1 łyżeczka cukru

      1/2 łyżeczki soli

       

      1. Fasolkę szparagową wkładamy na wrzącą wodę z dodatkiem 1 łyżeczki cukru i 1 łyżeczki soli. Gotujemy do uzyskania ulubionego stopnia miękkości - ja lubię, gdy fasolka jest ugotowana w 2/3, to znaczy, że absolutnie nie jest już surowa, ale jest nadal lekko chrupka, nie rozgotowana. Gdy fasolka jest prawie gotowa, dodajemy mrożony groszek. Gotujemy całość jeszcze przez ok. 3-5  minut od momentu ponownego zawrzenia wody. Odcedzamy na sicie.

      2. Kiedy fasolka się gotuje, podsmażamy na patelni (z dosłownie łyżeczką oleju) drobno pokrojony w kostkę bekon. Gdy będzie już dobrze rumiany, dodajemy siekany czosnek oraz listki szpinaku i mieszamy całość. Zdejmujemy patelnię z palnika.

      3. W salaterce mieszamy składniki sosu, dodajemy fasolkę z groszkiem oraz boczek ze szpinakiem. Całość mieszamy. Podajemy na ciepło lub na zimno.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z fasolki szparagowej i groszku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 lipca 2016 14:41
  • środa, 13 stycznia 2016
  • piątek, 27 listopada 2015
    • Kremowa marchewka z groszkiem

      Marchewka z groszkiem to jeden ze sztandarowych dodatków obiadowych w Polsce. Pasuje do mięs, ryb, jak również do dań wegetariańskich. Dla większości osób, w tym także dla mnie, to jeden ze smaków dzieciństwa, nadal bardzo lubianych. Proporcje groszku do marchewki można dowolnie przesuwać; można dać dokładnie pól na pół, można zrobić marchewkę z groszkiem lub odwrotnie: groszek z marchewka, jak wolimy. Jeśli zaś któregoś składnika nam zabrakło, nic nie stoi na przeszkodzie, by przygotować sama marchewkę lub sam groszek. I tak będzie pysznie :)

      kremowa marchewka z groszkiem

      450 g marchewki

      200 g mrożonego zielonego groszku

      1 łyżka masła

      1 łyżka mąki pszennej

      100 ml 12% śmietany UHT ("słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      Marchew obieramy i kroimy w kostkę ok. 1 cm x 1 cm. Przekładamy do garnka i zalewamy taką ilością wody, by pokryła ona marchew. Lekko solimy.

      Gotujemy na niedużym ogniu, aż marchewka będzie tak miękka, jak lubimy.

      Wówczas dodajemy groszek i gotujemy całość jeszcze ok. 3-4 minuty.

      W międzyczasie na małej patelni rozpuszczamy masło. Dodajemy mąkę. Mieszając, przygotowujemy zasmażkę, którą następnie przekładamy do marchewki z groszkiem. Mieszamy. Dodajemy śmietankę i gotujemy, aż potrawa zgęstnieje (za gęstą marchewkę zawsze możemy rozrzedzić wodą, a za rzadką - zagęścić dodatkową mąką).

      Pod koniec próbujemy i doprawiamy potrawę do smaku dodatkową solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Kremowa marchewka z groszkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 27 listopada 2015 12:23
  • piątek, 23 października 2015
    • Południowa smażona kapusta z kiełbasą

      Smażona kapusta jest typowym daniem kuchni południowych Stanów Zjednoczonych, kuchni pełnej tradycji, ciepła i rozsądku. Takie są właśnie te potrawy: proste, sycące, obfite, smaczne. Nie ma tu zazwyczaj kosztownych składników ani skomplikowanych przypraw: prosta, domowa kuchnia. Ponieważ składniki dania zależały od zasobności przygotowującego, istnieją wersje kapusty bez dodatków, z boczkiem, z kiełbasą, lub ze wszystkim na raz. Od Was też zależy, która wersję wybierzecie dla siebie. Warto przygotować w ten sposób kapustę i przekonać się, jak świetnie to lubiane w Polsce warzywo spełni się w nowej roli. Przepis na podstawie Deep South Dish i VeryCulinary.

      kapusta południowa

      kilka plastrów surowego wędzonego boczku i/lub kiełbasa (dowolna ilość, np. 200g) - pokrojone w kawałki

      1/2 małej główki kapusty (im bardziej zielona kapusta, tym ładniejszy kolor dania) - bez głąba, pokrojonej w nieduże, łatwe do jedzenia kawałki

      1 duża cebula - obrana, posiekana

      1 ząbek czosnku - obrany, posiekany

      1-2 łyżki białego octu winnego

      1 łyżeczka cukru

      1-2 łyżeczki musztardy

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      olej do smażenia

       

      1. Na dużej patelni, na rozgrzanym oleju, podsmażamy pokrojoną w kawałki kiełbasę oraz/lub boczek. Gdy będą rumiane, zdejmujemy je z patelni.

      2. Na tym samym oleju podsmażamy posiekaną cebulę wraz z ząbkiem czosnku. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy kapustę. Smażymy chwilę, mieszając, po czym dodajemy kiełbasę, cukier, musztardę i ocet. Mieszamy. Przykrywamy patelnię i podduszamy całość na małym ogniu przez ok. 10 minut. Kapusta powinna przestać być surowa, lecz jednocześnie pozostać trochę chrupka. W razie konieczności możemy podlać kilka łyżek wody.

      Gdy kapusta będzie gotowa, doprawiamy danie do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Podajemy z ziemniakami lub świeżym pieczywem.

      Danie dobrze się przechowuje i dobrze znosi odgrzewanie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Południowa smażona kapusta z kiełbasą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 23 października 2015 13:21
  • środa, 14 października 2015
    • Buraczki zasmażane

      Buraczki duszone i zasmażane to klasyczny dodatek obiadowy. Pasują one do większości dań mięsnych i rybnych, jak również do wielu dań bezmięsnych. Warto, by to smaczne i zdrowe warzywo często gościło na naszych stołach.

       

      600 g buraków

      1 listek laurowy

      1 ziarno ziela angielskiego

      1 łyżeczka masła

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka cukru

      1 łyżka soku z cytryny

      1 l bulionu

      4-5 łyżek octu balsamicznego

      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      2 łyżki masła +2 łyżki mąki pszennej

       

      Buraki obieramy*, oczyszczamy i ścieramy na tarce lub w malakserze (ja używam malaksera). Umieszczamy w garnku wraz z bulionem, listkiem laurowym, zielem angielskim, masłem, sokiem z cytryny, solą i cukrem. Gotujemy (dusimy) na małym ogniu pod przykryciem 30 minut. Następnie odkrywamy garnek, dodajemy ocet balsamiczny i dusimy buraczki, aż będą miękkie i prawie cały płyn z nich odparuje, ok. 30 minut.

      Wówczas rozpuszczamy na małej patelni masło i dodajemy mąkę. Mieszamy, robiąc w ten sposób zasmażkę. Zasmażkę dodajemy do buraczków, mieszamy. Gotujemy jeszcze kilka minut, aż całość zgęstnieje. Na końcu doprawiamy buraczki wg potrzeby do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

       

      * Pracując z burakami załóżmy rękawiczki gumowe kuchenne, by uniknąć trwałego zabrudzenia dłoni ich mocnym barwnikiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Buraczki zasmażane”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 14 października 2015 11:54
  • środa, 17 czerwca 2015
  • środa, 20 maja 2015
    • Baked beans, czyli brytyjska fasola w sosie pomidorowym

      Wbrew swojej nazwie ("Baked Beans" czyli pieczona fasola), potrawy tej najczęściej obecnie wcale się nie piecze, choć taki jest właśnie jej rodowód, ponieważ niegdyś wypiekano fasolę w ceramicznych lub żelaznych kociołkach. Przypuszcza się, że być może pomysł na to danie został zaczerpnięty z francuskiego cassoulet, a przepis przywieźli do stanów Zjednoczonych marynarze. Sam zaś sposób wypiekania fasoli, obecnie charakterystyczny dla stanu Maine, prawdopodobnie pochodzi od Indian ze szczepu Penobscot. Po raz pierwszy puszkowaną fasolę w sosie pomidorowym sprowadzono z USA do Wielkiej Brytanii w 1886 roku. Wówczas była ona kosztowna zamorska nowinką i nie lada specjałem. Obecnie fasola do tego stopnia zrosła się z kuchnia brytyjska, że stała się częścią tradycyjnego angielskiego śniadania. Je się ją zazwyczaj na tostach, lecznic nie stoi na przeszkodzie, byśmy podali ją jako dodatek do obiadu. Zapomnijcie też o sklepowej fasoli w sosie pewnej firmy na literę "H"! Domowa fasola jest o niebo lepsza, bardziej wyrazista w smaku i nie przesłodzona. Ten przepis zrobił na mnie ogromne wrażenie i wiem, że ja osobiście do gotowej fasoli nie wrócę już nigdy. Spróbujcie koniecznie! Przepis wg Steve's Cooking.



      1 duża cebula - obrana, posiekana
      4 plastry surowego wędzonego boczku - pokrojone w kostkę
      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane
      1 łyżka miodu
      50 ml octu winnego
      1 łyżka sosu Worcester
      250 g passaty pomidorowej
      1 puszka białej fasoli, odsączonej z zalewy
      2 łyżeczki brązowego cukru (ew. białego)
      1/4 łyżeczki chili lub pieprzu cayenne
      świeżo zmielony czarny pieprz i ew. sól do smaku

      olej do smażenia

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, czosnek i boczek, aż cebula będzie szklista, a boczek rumiany. Wówczas dodajemy miód i ocet. Smażymy, aż ocet prawie całkowicie wyparuje. Następnie dodajemy sos Worcester, mieszamy. Dodajemy passatę, fasolę (odsączoną z zalewy), cukier oraz chili (ilość chili - do smaku).

      Gotujemy na małym ogniu, aż sos odparuje i potrawa zgęstnieje - do uzyskania pożądanej konsystencji, w zależności od tego, czy chcemy uzyskać rzadsze, czy gęściejsze danie.

      Pod koniec doprawiamy do smaku pieprzem i ew. solą.

      Podajemy na ciepło, np. na tostach. Fasola pasuje również świetnie do jajek sadzonych, jajecznicy, kiełbasek lub jako dodatek do obiadu Podana ze świeżym pieczywem lub z ziemniakami puree może stanowić samodzielny posiłek.

       baked beansPieczona fasola z serem i bekonem

      Zapisz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Baked beans, czyli brytyjska fasola w sosie pomidorowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 20 maja 2015 15:48
  • czwartek, 30 kwietnia 2015
    • Meksykańska smażona fasola. Refried beans. Frijoles refritos.

      Puree ze smażonej fasoli jest jednym z typowych dań kuchni meksykańskiej i Tex-Mex. Może stanowić dodatek do wielu dań mięsnych, drobiowych, rybnych czy warzywnych, jak również zostać użyte do nadziewania tortilli czy tacos. Możliwości jest naprawdę dużo, a jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia. Zaleta tego pysznego, pełnego domowego ciepła dania jest fakt, że pasuje nie tylko do dań kuchni meksykańskiej. Bardzo polecam. Przepis na podstawie Serious Eats.



      1 puszka czerwonej fasoli (fasolę odsączyć, zalewę zachować)
      4 plastry surowego, wędzonego boczku*
      1 duża cebula
      2 ząbki czosnku
      1 łyżeczka oregano
      sól i świeżo mielony czarny pieprz, do smaku

      olej do smażenia

      1. Odsączoną fasolę z puszki ugniatamy (za pomocą tłuczka do ziemniaków lub widelca) w 3/4 na puree (ja osobiście lubię, by trochę fasolek zachowało swój kształt).


      2. Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy pokrojony w drobną kostkę boczek. Gdy zacznie się rumienić, dodajemy obraną, drobno posiekaną cebulę i obrany, posiekany czosnek.
      Gdy cebula będzie lekko rumiana, dodajemy fasolę, oregano i 2-3 łyżki zalewy z fasoli. Smażymy razem, mieszając, 3-5 minut, aż płyn odparuje i potrawa zgęstnieje. W razie potrzeby dodajemy więcej zachowanej zalewy z fasoli, jeśli potrawa wymaga rozrzedzenia. Gotowe danie doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Podajemy gorące. Potrawa dobrze znosi odgrzewanie.

      *Wegetarianie w miejsce boczku mogą doprawić danie hiszpańską wędzoną czerwoną papryką w proszku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 30 kwietnia 2015 12:10
  • wtorek, 21 kwietnia 2015
    • Nadziewane pomidory. Pomodori ripieni.

      Nadziewane pomidory są popularną włoską potrawą, lubiana zwłaszcza latem, gdy pomidory są najbardziej dojrzałe i maja najwięcej smaku. Występują z rożnymi farszami, dzięki czemu za każdym razem mogą smakować inaczej i się szybko nie znudzą. Tym razem wersja podstawowa, do której oprócz świeżego pieczywa dodałam starty parmezan. Jeśli podajemy je na przystawkę, przeznaczmy po jednym pomidorze na osobę. Możemy je również podać jako dodatek do dan mięsnych lub jako samodzielne danie (np. kolacyjne), z dodatkiem świeżego pieczywa lub ryżu i sałatki. Przepis na podstawie Italyum.



      4 kształtne, dojrzałe pomidory
      4 kromki bagietki z poprzedniego dnia
      4 łyżki startego parmezanu
      2-3 ząbki czosnku, obrane, przeciśnięte
      1 łyżeczka rozmarynu (lub więcej, do smaku)
      3-4 łyżki oliwy z oliwek lub ew. oleju
      sól i świeżo zmielony czarny pieprz


      1. Z pomidorów odkrawamy wierzchy, tak by powstały "czapeczki'.
      Pomidory ostrożnie wydrążamy za pomocą łyżeczki, usuwając dokładnie jak najwięcej miąższu.  Najlepiej robić to nad salaterką lub talerzem, by nie stracić wyciekającego z nich soku. Miąższ usunięty z pomidorów kroimy w drobną kostkę i zachowujemy wraz z sokiem.

      Wydrążone pomidory posypujemy wewnątrz solą i ustawiamy otworami do dołu, by wyciekł nadmiar soku.


      2. Przygotowujemy nadzienie:

      bagietkę ścieramy na tarce. Możemy także porwać ją ręcznie na bardzo drobne okruszki lub rozdrobnić malakserem.

      Okruszki mieszamy z miąższem i sokiem z pomidorów, parmezanem, czosnkiem, oliwą i rozmarynem. doprawiamy intensywnie do smaku sola i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Nadzienie nie może być mdłe w smaku.

      3. Pomidory wypełniamy ścisłe nadzieniem i układamy na wyłożonej papierem blasze do pieczenia. Możemy skropić je z wierzchu oliwa, by nadzienie się ładnie rumieniło. Odkrojone 'czapeczki' układamy obok pomidorów - będzie można je wykorzystać do dekoracji dania.

      Pomidory zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 190 st. C przez ok. 30 minut, aż nadzienie będzie rumiane. Podajemy na ciepło.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Nadziewane pomidory. Pomodori ripieni.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 kwietnia 2015 09:47
  • piątek, 20 marca 2015
  • wtorek, 03 marca 2015
    • Kukurydza w śmietanie, Creamed Corn

      Raz-dwa-trzy! I pyszny dodatek do obiadu gotowy. Odkąd rdzenni mieszkańcy Ameryki nauczyli Pielgrzymów jedzenia i uprawy kukurydzy, stała się ona jednym z najważniejszych i najbardziej lubianych warzyw. Obecnie kukurydza w śmietanie nadal cieszy się sympatia mieszkańców USA, do tego stopnia, że sprzedawana jest jako gotowe danie w puszce. My jednak oczywiście wykonamy sos do niej sami, i nie będzie to dłuższe, niż raz-dwa-trzy! W ramach urozmaicenia potrawy można dodać do sosu 1-2 łyżki startego parmezanu lub innego sera o wyrazistym smaku. Całość można również posypać zrumienionym, pokrojonym w kostkę boczkiem.



      1 puszka kukurydzy (ok. 340 g)
      1 łyżeczka masła
      1 łyżka mąki
      ok. 200 ml słodkiej śmietanki UHT 10% lub 12%
      1 listek laurowy
      sól i świeżo mielony biały pieprz, do smaku

      W rondelku roztapiamy masło. Dodajemy mąkę, mieszamy, robiąc jasną zasmażkę. Energicznie mieszając, dodajemy zimną śmietankę i listek laurowy. Gotujemy kilka chwil, aż sos zgęstnieje.

      Wówczas dodajemy kukurydzę z puszki, odsączoną z zalewy. Doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym białym pieprzem. Jeśli kukurydza jest za gęsta, dodajemy jeszcze troszkę śmietanki. Podgrzewamy, by danie było gorące. Nie gotujemy nadmiernie długo, by kukurydza nie stwardniała.
      Podajemy na ciepło.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kukurydza w śmietanie, Creamed Corn”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 03 marca 2015 08:33
  • czwartek, 26 lutego 2015
    • Ratatouille - ratatuja

      Ratatouille to tradycyjna potrawa warzywna wywodząca się z francuskiego rejonu Prowansja, z Nicei. Stąd jego pełna nazwa, ratatouille niçoise. Słowo "Ratatouille" wywodzi się od czasownika "touiller", który oznaczał niegdyś w mowie potocznej przygotowanie wszelkiego rodzaju ragout. Dzięki temu, że każdy składnik jest przygotowany oddzielnie, całość nie smakuje jak zwykły gulasz. W tym daniu każde warzywo ma możliwość zaprezentowania pełni swego smaku. Przepis na podstawie książki "Le mellieur de la France", wyd. Larousse.



      1 bakłażan
      1 cukinia
      1 papryka czerwona
      1 papryka zielona
      1 duża cebula
      2 ząbki czosnku
      1 duży pomidor
      1 łyżka koncentratu pomidorowego
      1 łyżeczka cukru
      1 listek laurowy
      1 łyżeczka tymianku + trochę podczas smażenia warzyw
      1 łyżeczka rozmarynu
      1 łyżeczka bazylii
      1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
      sól do smaku

      oliwa z oliwek do smażenia

      A. Objętościowo każdego składnika przygotowujemy mniej więcej po równo. Wszystkie warzywa kroimy w kostkę o podobnej wielkości. Ja lubię większe kawałki, ok. 2 cm x 2 cm, aby podczas duszenia zachowały swój kształt i całość nie zamieniła się w sos.

      B. Podczas, kiedy smaży się jedno warzywo, kroję i przygotowuję kolejne. Dzięki tej metodzie przygotowanie potrawy idzie szybko i sprawnie.

      1. Na dużej patelni rozgrzewany oliwę. Obsmażamy pokrojonego w kostkę bakłażana, oprószonego lekko tymiankiem, mieszając od czasu do czasu, aż będzie lekko rumiany.

      2. Gdy bakłażan się smaży, kroimy w kostkę cukinię.
      Kostki podsmażonego bakłażana zdejmujemy z patelni i przekładamy do garnka / rondla, w którym będziemy przygotowywać dalej potrawę.
      Na patelni podsmażamy cukinię, oprószoną tymiankiem, mieszając od czasu do czasu, aż będzie lekko rumiana.

      3. Gdy cukinia się smaży, z obu papryk usuwamy gniazda nasienne. Następnie kroimy papryki w kostkę.
      Podsmażoną cukinię przekładamy do rondla z bakłażanem.
      Podsmażany oprószoną tymiankiem paprykę, mieszając od czasu do czasu, aż będzie lekko rumiana.

      4. Gdy papryka się smaży, obieramy i kroimy w dużą kostkę cebulę. Obieramy i siekamy drobno czosnek.
      Podsmażoną paprykę przekładamy do rondla.
      Smażymy cebulę wraz z czosnkiem.

      5. Gdy cebula się smaży, kroimy w kostkę pomidor. (W zależności od upodobań, obieramy go lub nie.)
      Gdy cebula będzie szklista, dodajemy na patelnię koncentrat pomidorowy i mieszamy.
      Następnie dodajemy pomidor, cukier, listek, tymianek, rozmaryn, bazylię i pieprz. Smażymy, aż pomidor zmięknie i puści sok.

      6. Dodajemy cebulę z pomidorem do rondla. Potrawę solimy do smaku i dokładnie mieszamy. W razie potrzeby dodajemy więcej pieprzu. Można również zaostrzyć smak, dodając ostrej papryki. Dusimy pod przykryciem 10 minut.
      Podajemy na ciepło, jako dodatek do innych dań, lub samą, np. ze świeżym pieczywem, ryżem czy makaronem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 26 lutego 2015 12:07
  • poniedziałek, 05 stycznia 2015
    • Smażone pomidory

      Nie, tym razem nie zielone, jak zapewne przypuszczali miłośnicy książki Fannie Flagg :) Czerwone. Czerwone smażone pomidory są nieodzownym składnikiem English breakfast, czyli śniadania w stylu brytyjskim. Ale śniadanie to nie jedyna okazja, kiedy możemy je wykorzystać: znakomicie pasują jako dodatek do dowolnego obiadu. Można je podać do kotletów, ryb i pieczonego drobiu. Przygotowanie jest bajecznie proste i zajmuje zaledwie kilka chwil, a efekt jest naprawdę smaczny i dekoracyjny. Świetnie sprawdzą się jako niebanalny i elegancki dodatek do pieczonych mięs.



      nieduże pomidory
      tymianek
      sól

      olej

      Pomidory dokładnie myjemy i kroimy na pół. Każdą połówkę oprószamy roztartym w dłoniach tymiankiem.

      Na patelni z powłoką zapobiegającą przywieraniu rozgrzewamy 1-2 łyżki oleju. Smażymy pomidory najpierw kilka chwil przecięciem do dołu, aż lekko zmienią kolor i staną się lekko rumiane. Odwracamy na drugą stronę i ponownie krótko smażymy, aż podobny efekt uzyskamy po stronie ze skórką.

      Posypujemy delikatnie solą i podajemy od razu, na ciepło.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Smażone pomidory”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 stycznia 2015 12:00
  • środa, 10 grudnia 2014
    • Kalafior w sosie serowym. Cauliflower cheese.

      Kalafior w sosie serowym to tradycyjne, bardzo popularne danie kuchni brytyjskiej. Może być podawane jako samodzielna potrawa lub jako dodatek do obiadu. W Wielkiej Brytanii często towarzyszy pieczonym mięsom. Historia powstania tego dania jest niepewna - przypuszcza się, że pochodzi z XVIIw., kiedy w Wielkiej Brytanii zaczęto uprawiać kalafiory (wówczas nowe warzywo, pochodzące najprawdopodobniej z Cypru.). Warto wypróbować ten sposób podania kalafiora, jest naprawdę pyszny, ponieważ delikatny kalafior doskonale komponuje się z wyrazistym sosem serowym. Przepis na podstawie The Guardian.


      1 mały kalafior
      2 łyżki octu
      1 łyżeczka cukru
      1 łyżeczka soli
      woda do gotowania

      3/4 litra zimnego mleka (3 szklanki)
      1 cebula
      1 goździk
      1 listek laurowy
      50 g masła
      2 łyżki mąki pszennej
      szczypta gałki muszkatołowej
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      125 g sera cheddar (lub innego sera żółtego o wyrazistym smaku)
      1-2 kromki chleba, bez skórki, pokruszonego na drobne okruszki
      1 łyżeczka masła

      1. Umyty kalafior podzielić na nieduże różyczki. Gotować w wodzie z solą, cukrem i octem przez ok. 5 minut. Chodzi o to, by kalafior pozostał lekko chrupki, ponieważ będzie się jeszcze piekł. Danie jest smaczne, gdy kalafior zachowuje swoją strukturę, należy zatem uważać, by go nie rozgotować.
      Podgotowany kalafior odcedzić i przelać od razu na sicie zimną wodą (z kranu).

      W międzyczasie zagotować 2 szklanki mleka wraz z obraną, przekrojoną na pól cebulą, goździkiem i listkiem laurowym. Gotować przez 10 minut, odcedzić.

      2. W rondlu roztopić masło, dodać mąkę. Mieszając, poczekać, aż się zrobi jasna zasmażka, po czym stopniowo wlać 1 szklankę zimnego mleka. Nadal mieszając, poczekać, aż zgęstnieje. Wlać mleko, które gotowało się z cebula, dodać gałkę muszkatołową oraz 100 g startego żółtego sera. Mieszając zaczekać, aż ser się  całkowicie roztopi w sosie, po czym doprawić sos do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Sos powinien mieć intensywny smak, ponieważ kalafior jest warzywem delikatnym w smaku.

      Okruszki chleba zrumienić na patelni z 1 łyżeczką masła na lekko złoty kolor.

      3. W naczyniu do zapiekania ułożyć równą warstwą kalafior, polać sosem, posypać pozostałymi 25 g sera żółtego i posypać okruszkami chleba.
      Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 180 st. C aż ser na wierzchu się rozpuści.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kalafior w sosie serowym. Cauliflower cheese.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 10 grudnia 2014 22:29
  • czwartek, 06 listopada 2014
    • Grillowane warzywa z chrupiącym boczkiem na jogurcie

      Grillowane chrupiące, aromatyczne warzywa i kremowy jogurt naturalny to przepyszne połączenia smaków i struktur. Próbowaliście? Jeśli nie, polecam na przykład Grillowanego bakłażana na jogurcie.  Jeśli lubicie śródziemnomorskie i arabskie smaki, pokochacie to danie. Dziś zapraszam na małą wariacie na jego temat: dużo, dużo warzyw! Do tego subtelna nuta wędzonki w postaci chrupiących kawałków boczku. Jest pysznie!

      Rady: osoby nie jedzące z mięsa mogą zrezygnować z boczku - danie będzie nadal pyszne i pożywne;
      osoby nie jedzące wieprzowiny zamiast boczku mogą użyć kurczaka obtoczonego w curry i ostrej papryce.



      wędzony surowy boczek

      warzywa: dowolna ilość, np.
      1 cukinia
      1 bakłażan
      1 czerwona papryka
      1 cebula
      6 pieczarek
      1 ząbek czosnku
      1/2 łyżeczki tymianku
      1 łyżka octu balsamicznego

      sól i czarny pieprz do smaku

      250 ml gęstego jogurtu greckiego lub bałkańskiego
      1 ząbek czosnku

      1-2 łyżki oleju do smażenia

      1. Cukinię i pieczarki kroimy w plastry, cebulę obieramy i kroimy w krążki, paprykę kroimy w kawałki, czosnek obieramy i siekamy. Boczek kroimy w plastry a następnie w kostkę 1 cm x1 cm. W sumie potrzebujemy ok. 1/2 szklanki takich kostek.

      Na patelni rozgrzewamy 1-2 łyżki oleju, układamy warzywa i boczek, posypujemy tymiankiem i smażymy, aż się zrumienią, od czasu do czasu mieszając.

      Kiedy warzywa będą gotowe, polewamy je octem balsamicznym, doprawiamy solą i pieprzem do smaku i mieszamy.

      2. W międzyczasie (gdy warzywa się smażą) mieszamy jogurt grecki z przeciśniętym ząbkiem czosnku i solą.

      3. Na talerzach układamy warstwę jogurtu, na niej kładziemy grillowane warzywa z boczkiem. Podajemy z chlebkiem typu pita.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 06 listopada 2014 14:20
  • wtorek, 04 listopada 2014
    • Sezamowe warzywa stir fry

      "Stir fry", czyli przygotowane metodą krótkiego smażenia z mieszaniem. Dzięki temu warzywa zachowują chrupkość, piękny kolor i  jak najwięcej witamin. Połączone z aromatycznym sezamem, podane z ryżem lub makaronem stanowią pyszny, zdrowy posiłek. W sam raz na ożywienie ponurych jesiennych wieczorów. Danie wspaniale poddaje się modyfikacjom - możemy dowolnie dodawać i zmieniać warzywa, w zależności od tego, co lubimy i mamy pod ręką.



      3-4 łyżki ziaren sezamu

      1 brokuł
      1 marchewka
      1 papryka czerwona
      1 cebula
      1/2 niedużej cukinii
      1/2 szklanki kukurydzy z puszki

      1 ząbek czosnku

      1 łyżeczka przyprawy 5 smaków
      ew. chili
      1/2 łyżeczki cukru
      1 łyżeczka oleju sezamowego
      2-4 łyżki sosu sojowego jasnego

      1. Sezam prażymy na suchej patelni, cały czas mieszając, aż będzie złoty. Nie odchodzimy od patelni, aby się nie przypalił - przypalony sezam robi się gorzki. Uprażony sezam przesypujemy na talerz, by przerwać proces jego dalszego prażenia. Mimo, ze pięknie pachnie, nie dotykajmy go ani nie próbujmy - jest bardzo gorący.

      2. Brokuł dzielimy na małe różyczki i wkładamy na wrzącą wodę. Gotujemy ok. 3-4 minuty. Odcedzamy.

      (Obraną) cebulę, (obraną) marchewkę, paprykę i cukinię kroimy.

      W woku lub dużej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju.

      Wsypujemy przyprawę 5 smaków, chili (jeśli lubimy ostre smaki) i  warzywa. Smażymy, mieszając, aż cebula zrobi się szklista.
      Dodajemy wcześniej przygotowanego brokuła, posiekany czosnek, prażony sezam, cukier, olej sezamowy i sos sojowy. Mieszamy, smażymy jeszcze chwilę razem i podajemy z ryżem lub makaronem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Sezamowe warzywa stir fry”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 listopada 2014 13:15
  • czwartek, 02 października 2014
    • Grillowana fasolka szparagowa z boczkiem

      Potrawa łącząca wszystkie zalety: prosta i szybka do wykonania a jednocześnie bardzo efektowna i smaczna.



      fasolka szparagowa
      boczek wędzony w cienkich plastrach

      Na jedną "roladkę" używam 6 strąków fasoli. Potrzebujemy zatem tylu plastrów boczku, ile zamierzamy zrobić roladek.

      Z fasoli odcinamy ogonki. Zagotowujemy w garnku wodę z 1 łyżeczką soli i 1 łyżeczką cukru. Na wrzącą wodę wkładamy fasolkę. Gotujemy, aż będzie prawie miękka. Nie dopuszczamy do jej rozgotowania, ponieważ będzie jeszcze smażona. (Ja osobiście najbardziej lubię, jak fasola jest lekko chrupka. Czas gotowania zależy od ilości fasoli i preferowanej miękkości.)

      Ugotowaną fasolę odcedzamy na sicie i od razu przelewamy zimną wodą pod kranem. Zatrzyma to proces gotowania i pozwoli zachować ładną barwę fasoli).

      Każde 6 strączków fasoli owijamy dokładnie i ścisłe plastrem wędzonego boczku.

      Roladki smażymy na patelni grillowej z obu stron, aż boczek będzie rumiany. Możemy je również zapiec w piekarniku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 października 2014 14:31
  • wtorek, 23 września 2014
    • Pieczarki portobello faszerowane szpinakiem i fetą

      Pieczarki portobello to duże grzyby ( kapelusz może mieć nawet do 12 cm średnicy!) o wyrazistym smaku. Wspaniale nadają się do zapiekania, grillowania oraz faszerowania. Zapraszam na grzybową ucztę!



      2 pieczarki portobello (jeśli podamy danie z sałatką, 1 powinna wystarczyć na osobę - oczywiście, ilość należy dostosować do własnego apetytu)

      nadzienie

      (Jeśli zrobicie więcej nadzienia, możecie je potem wykorzystać na grzankach lub tostach - będzie pysznie.)

      1 cebula

      100 - 150 g mrożonego szpinaku (po ok. 2 łyżki na 1 pieczarkę)
      100 g sera feta
      1 ząbek czosnku
      2 łyżki sera żółtego o wyrazistym smaku (np. cheddar) + trochę do posypania na wierzchu
      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      olej do smażenia


      "Nóżki" pieczarek usunąć. Pieczarki portobello obsmażyć na niewielkiej ilości oleju z obu stron na lekko złoto. Zdjąć z patelni, zanim zrobią się miękkie.
      Następnie na tej samej patelni podsmażyć obraną, posiekaną w kostkę cebulę. Dodać posiekany czosnek, wymieszać, całość odsunąć na bok patelni. Na patelnię włożyć zamrożony szpinak. Poczekać, aż się rozmrozi i wymieszać. Następnie zdjąć patelnię z ognia, dodać pokruszoną fetę i mieszać aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Na koniec dodajemy starty na tarce żółty ser i doprawiamy pieprzem i ew. solą (uwaga: feta jest już i tak słona) i dokładnie mieszamy.

      Grzyby napełniamy nadzieniem, posypujemy z wierzchu startym żółtym serem i układamy w naczyniu do zapiekania. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. aż wierzch będzie rumiany.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pieczarki portobello faszerowane szpinakiem i fetą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 września 2014 14:25

Kalendarz

Kwiecień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters