pełnia smaku...
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes
Durszlak.pl
free counters
czwartek, 17 maja 2012
Dżem ananasowy zawsze był jednym z moich ulubionych. Ostatnio, jedząc kanapkę, doznałam olśnienia: przecież mogę z łatwością zrobić taki samodzielnie! Droga od myśli do czynu była bardzo szybka, a efekt dokładnie taki, jakiego oczekiwałam. Polecam :)



1 puszka ananasów w lekkim syropie (waga puszki 565 g)
200 ml wody
100 g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego - 16 g
cukier żelujący

Ananasy odsączyć z zalewy i drobno pokroić.  Zalewę wlać do garnka (u mnie było jej 200 ml), dodać pokrojowego ananasa, wodę, cukier  i cukier waniliowy. Ilość cukru możemy regulować w zależności od naszych upodobań. Następnie dodajemy zgodną z zaleceniami na opakowaniu ilość cukru żelującego. Ja użyłam cukru żelującego 3:1*. Gotować wg. zaleceń producenta cukru żelującego. 

Dżem przełożyć do wyparzonych słoików, które natychmiast zamykać. Studzić postawione na zakrętkach. Z tej ilości wychodzą 2 słoiczki.

* Do słodszych konfitur używa się zazwyczaj cukrów żelujących 2:1, a do niskosłodzonych cukrów 3:1. 

wtorek, 15 maja 2012
Lubicie karkówkę? My - tak. Pieczona karkówka stanowi miłą odmianę od tej przygotowywanej w najbardziej tradycyjny sposób, czyli grillowanej lub duszonej. Zyskuje zupełnie nowy smak i jest bardzo miękka oraz delikatna. Bardzo polecam to proste w przygotowaniu i pyszne danie. Źródło: Tina Koch&Back-Ideen, Mai 2012



4 kotlety z karkówki
2 duże cebule
1 ząbek czosnku
250 g pieczarek
100 ml gęstej kwaśnej śmietany
1 łyżeczka słodkiej papryki
sól i czarny pieprz do smaku
ew. szczypta mielonej gałki muszkatołowej


Karkówkę zrumienić na patelni z obu stron. Nie chodzi tu o to, by w środku nie była surowa, lecz o to, by wierzch się zezłocił. Ułożyć mięso płasko w naczyniu do zapiekania tak, by kawałki na siebie nie zachodziły.

Na tym samym oleju podsmażyć obraną i posiekaną cebulę wraz z pokrojonymi w plastry pieczarkami i ząbkiem czosnku. Kiedy będą złote, wlać śmietanę, wymieszać i chwilę dusić. Dodać słodką paprykę, doprawić solą, pieprzem i ew. gałką.
Sos pieczarkowy ułożyć na mięsie.
Całość zapiekać w piekarniku nagrzanym do temp. 200 st. przez ok.30 min.


10:01, rain1drop , Mięsa
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 maja 2012
Chałka niewątpliwie także należy do smaków dzieciństwa. Nie trzeba jej specjalnie reklamować. Miękka, puszysta, pachnąca - obowiązkowo z duuuużą ilością kruszonki :)


500 g mąki pszennej
25 g drożdży świeżych lub 7 g drożdży instant
125 ml mleka
1 jajko
1 żółtko
100 g masła
50 g szklanki cukru +
1 opakowanie cukru waniliowego

szczypta soli

do posmarowania:
białko z ww. jajka 

na kruszonkę:
1/4 szklanki mąki pszennej
2 łyżki cukru
2 łyżki masła

1. Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku z łyżeczką cukru i 1/4 ilości mąki, odstawić na 20 min, aż "ruszą".

Dodać rozpuszczone masło, jajko i żółtko oraz cukier, cukier waniliowy i sól. Stopniowo wsypywać przesianą mąkę i wyrabiać ciasto, aż będzie odstawać od ręki. Odstawić do wyrośnięcia na 60 min.

2. Gdy ciasto podwoi objętość, ponownie wyrobić. Podzielić na trzy części, uformować wałki i spleść z nich warkocz. Końcówki warkocza podwinąć pod spód. Odstawić do wyrośnięcia na 30 min.

Tutaj świetny film, w prosty sposób pokazujący, jak spleść chałkę z 6 wałeczków. Taka chałka wygląda prawdziwie profesjonalnie, jak te, które są wypiekane w piekarniach. Na moim zdjęciu także widać w ten sposób splecioną chałkę.

http://www.finecooking.com/videos/braiding-challah.aspx

3. Zagnieść składniki kruszonki. Posmarować chałkę lekko roztrzepanym białkiem, posypać kruszonką ( można kruszyć ją w palcach lub zetrzeć na tarce - w tym celu podczas ostatniego wyrastania chałki ciasto na kruszonkę powinno się chłodzić w lodówce.)

Piec ok. 30 minut w 190°C. Studzić na kratce, by równomiernie odparowała.

08:42, rain1drop , Wypieki
Link Komentarze (5) »
niedziela, 13 maja 2012
Dla prawdziwego pasjonata nie istnieje słowo "niemożliwe". Zrealizowałam moje wieloletnie marzenia o wędzeniu. Jeśli też o tym myśleliście - zachęcam do spróbowania!
Tak - jest to możliwe, nawet w bloku, nawet, jeśli nie mamy ogródka ani działki. A jeśli mamy, to tym lepiej.
Nie - nie jest to trudne, nie jest to skomplikowane.
Nie - nie potrzeba żadnych bardzo skomplikowanych urządzeń. Nie powoduje to dużego zadymienia - stopień zadymienia porównywalny jest z paleniem papierosów w pokoju. Ja nie palę, ale nawet jak dla mnie nie jest to dużo. Zatem - uchylamy kuchenne okno, włączamy wyciąg i do dzieła!

Czego potrzebujemy?

Przede wszystkim zrębki wędzarnicze dębowe, olchowe lub dębowo-olchowe.
Do kupienia przez Internet.



Zrębki wędzarnicze bukowe.


Zużyte zrębki w wędzarce po wędzeniu.


Reszta zależy od wybranej metody.

1. Wędzenie w rondlu:
- zrębki
- garnek, wok lub rondel, na którym nam mniej zależy
- folia aluminiowa
- wkładka do gotowania na parze
- pokrywka dopasowana do rozmiaru garnka / rondla.


Wędzenie w rondlu.

Dno rondla wykładamy folią aluminiową. Sypiemy ok. garść zrębków, tak, by dno było pokryte nie za grubą warstwą. Dla aromatu można sypnąć łyżeczkę czarnej herbaty.
Na to ustawiamy wkładkę do gotowania na parze.

Na wkładce układamy produkt, który chcemy uwędzić.
Możemy w ten sposób uwędzić wszystko, musimy tylko dostosować wymiary produktu do wymiarów rondla (czyli dobrać mięso o odpowiedniej wadze lub przygotować kiełbaski odpowiednio krótkie).
Rondel przykrywamy szczelnie pokrywką i stawiamy na gazie, na średnim płomieniu.
Po chwili zrębki zaczną się tlić i rozpocznie się wędzenie.
Przeciętny czas wędzenia ok. 15-30 min, w zależności od produktu.

W ten sposób wędziłam pierś kurczaka.

Możemy także iść krok dalej i ułatwić sobie pracę:

2. Wędzenie w wędzarce.

Przenośna wędzarka domowo ogrodowa składa się z:
- podstawy
- palników na denaturat lub naftę
- pojemnika
- wkładki
- dwóch rusztów
- pokrywy


Moja wędzarka.


Podstawa wędzarki z palnikami.

Do palników wlewamy denaturat lub naftę. Umieszczamy je w podstawie. Na to stawiamy pojemnik. Sypiemy zrębki tak, by dno było pokryte nie za grubą warstwą.
Na to ustawiamy wkładkę.

Umieszczamy jeden lub dwa ruszty, zależnie od tego, co chcemy wędzić.
Na ruszcie układamy produkt przeznaczony do wędzenia i przykrywamy całość pokrywą. Zapalamy palniki. Po ok. 5 minutach rozpoczyna się wędzenie.

W ten sposób wędziłam kiełbasę.

Jeśli macie taras, ogródek lub działkę, będą to idealne miejsca do wędzenia.
W przypadku osób z ogródkami, można kupić typową wędzarkę ogrodową.

Jeśli nie macie, jak ja, żadnego z powyższych, na kuchence wystarczy położyć dużą płaską blachę z piekarnika, na której ustawiamy resztę.
Następnie otwieram okno kuchenne i włączam wyciąg. Możecie także zamknąć drzwi do kuchni. Zadymienie naprawdę nie jest duże, porównywalne z paleniem papierosa.
I już!  :)

W trosce o własne dłonie, wędzarkę myjemy w gumowych rękawicach kuchennych.
sobota, 12 maja 2012
Poniżej przedstawiam prosty sposób sznurowania mięsa do wyrobu domowych wędlin. Można go wykorzystać przy pieczeniu mięsa, gotowaniu oraz wędzeniu. Mięsa, które możemy w ten sposób wiązać to karkówka, szynka oraz łopatka. Dużych kawałków boczku nie trzeba związać, lecz jeśli chcemy upiec roladę z boczku, to ta metoda wiązania również się nada. Na zdjęciach widoczna jest karkówka, z której robiłam baleron. Do sznurowania należy używać specjalnego sznurka do wędlin (do kupienia w każdym większym markecie), który przeznaczony jest do kontaktu z żywnością i nie zawiera sztucznych barwników.

Mięso układamy na desce i obwiązujemy wzdłuż sznurkiem do wędlin. Zawiązujemy na dwa supełki, jeden koniec pozostawiając troszkę dłuższy.



Następnie z dalszej części sznurka, od strony kłębka, robimy pętlę i skręcamy ją o 180 st. wokół własnej osi.



Pętlą obejmujemy mięso i zaciskamy ją.




Następnie robimy kolejną pętlę, i nakładamy ją na mięso w odstępie ok. 2-3 cm od poprzedniej pętli. Zaciskamy. Czynność tę powtarzamy przez całą długość mięsa.




Odwracamy mięso na drugą stronę. Na tym etapie odcinamy sznurek od kłębka, zostawiając go tyle, by wystarczyło przez całą długość mięsa, z niedużym zapasem. Sznurek przekładamy dookoła pierwszego sznurka opasującego mięso, od dołu ku górze. Zaciskamy, naciągając sznurek.
 



Powtarzamy tę czynność, okręcając sznurek kolejno przez wszystkie sznurki obejmujące mięso, do końca.



Ponownie przekładamy mięso na pierwszą stronę, po czym związujemy sznurek z końcówką sznurka, którą zostawiliśmy dłuższą na samym początku wiązania. Dwa supełki.



Możemy dodatkowo wykonać uszko, za które łatwiej będzie nam wyjmować gorącą wędlinę z garnka lub naczynia do pieczenia. Gotowe. :)


piątek, 11 maja 2012
Dziś przedstawiam wspaniały sposób na pieczoną białą kiełbasę. Zazwyczaj białą kiełbasę jada się po prostu pieczoną lub w żurku. Ten przepis jest idealny, jeśli tradycyjnie przygotowywana biała kiełbasa już się Wam znudziła. Polecam!



4 białe kiełbaski parzone (jeśli używacie surowych, wyparzcie je najpierw 5 minut we wrzącej wodzie)
4 plastry wędzonego boczku
2 duże cebule
2 łyżeczki gęstej kwaśniej śmietany
garść startego żółtego sera
sól i czarny pieprz do smaku

Cebule obrać, drobno pokroić i przesmażyć na niewielkiej ilości oleju, aż będą lekko złote. Ostudzić, po czym dodać starty ser oraz śmietanę. Wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem.

Kiełbaski naciąć na całej długości, formując kieszenie.

Kiełbaski nadziewać przygotowanym farszem i owijać boczkiem.

Piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. ok.30 min, do zrumienienia boczku.

Polecam także: Biała kiełbasa z fasolą, gulasz w stylu meksykańskim
oraz: Biała kiełbasa z grilla z sosem cebulowym curry

08:26, rain1drop , Mięsa
Link Komentarze (2) »
środa, 09 maja 2012
Bardzo sympatyczne i smaczne bułeczki, szybkie i proste. Bardzo ładnie wyrastały, w piekarniku wystrzeliły w górę dodatkowo. Miąższ jest smaczny i sprężysty, także na drugi dzień.  Będę do nich wracać. 
Źródło: http://smakmojegodomu.blox.pl/2012/05/Pszenno-zytnie-bulki-z-zaparka.html



Zaparka:
40 g mąki żytniej
150 ml wrzącej wody

Ciasto:
zaparka
1 łyżeczka drożdży instant
200 ml ciepłej wody
1/2 łyżeczki cukru
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka oleju
ok. 250 g mąki pszennej typ 650

Do miski wsypać mąkę żytnią. Zalać ją wrzącą wodą, dokładnie wymieszać, by nie było grudek. Odstawić do wystudzenia.

W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże z cukrem, miodem, olejem i solą. Dodać zaparkę, dokładnie wymieszać. Dodać 1/3 mąki, wymieszać, odstawić na 20 minut.

Dodać resztę mąki, wyrobić na gładkie, sprężyste ciasto, podsypując w razie potrzeby mąką, lecz z umiarem, by nie wyszło za twarde. Przepis źródłowy zaleca wyrabianie przez 8 minut. Ja po 5 minutach miałam już dość wyrabiania... 5 min. im wystarcza.
Odstawić ciasto na godzinę do podwojenia objętości.

Ciasto podzielić na 6 równych kawałków, uformować bułeczki. Układać je zlepieniem do dołu na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Wykonać nacięcia, przykryć bułeczki czystą ściereczką i odstawić do podwojeni objętości na 45 minut.

Piec w nagrzanym do 190 st. piekarniku przez 20-25 min, aż będą lekko rumiane. W połowie pieczenia spryskać wnętrze piekarnika wodą.
Studzić na kratce.
11:14, rain1drop , Wypieki
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 07 maja 2012
Przygotowując to danie czułam, że będzie pyszne, ale nie spodziewałam się, że aż tak! Cudownie miękkie frykadelki doskonale komponują się ze smakiem grzybów i bekonu. To danie, którego zdecydowanie powinniście spróbować, zwłaszcza, że jest także bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu. Można je także przygotować wcześniej, a potem tylko zapiec, co czyni z niego wygodną potrawę zarówno na co dzień, jak i na każdego rodzaju przyjęcie. Źródło: Tina KochBack-Ideen, Mai 2012





250 g mielonej wołowiny
1 jajko
1 plaster chleba o grubości ok. 2 cm, bez skórki
1 cebula
1 łyżeczka musztardy
Sól i czarny pieprz do smaku
Mleko do namoczenia chleba
Olej do smażenia

1 marchewka
1 cebula
4 plastry wędzonego boczku (lub wędzonego parzonego)
6 pieczarek
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
100 ml wody
100 ml gęstej kwaśnej śmietany
1 łyżeczka mąki pszennej
Ew. 1 łyżka sosu sojowego ciemnego dla nadania ładnej brązowej barwy
Sól i czarny pieprz do smaku

Mięso wyrobić dokładnie z namoczonym w mleku chlebem, jajkiem, musztardą oraz obraną i posiekaną drobno cebulą. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Jeśli masa jest zbyt wilgotna, dosypać trochę bułki tartej. Z masy uformować 6 frykadelek, które następnie usmażyć na oleju z obu stron, na rumiano. Frykadeki zdjąć z patelni, ułożyć w naczyniu do zapiekania.

Na tym samym oleju usmażyć, dodając na patelnię kolejno: obraną i posiekaną cebulę, obraną i pokrojoną w plastry marchew, pokrojony w kostkę boczek i pokrojone w plastry pieczarki. Smażyć wszystko, mieszając, aż warzywa trochę zmiękną. Następnie wlać wodę i chwilę całość dusić. W śmietanie rozmieszać mąkę. Wlać śmietanę do warzyw na patelni, mieszać, aż sos zgęstnieje. Ewentualnie dodać także sos sojowy ciemny. Doprawić gałką muszkatołową oraz solą i pieprzem.

Sosem zalać frykadelki, zapiekać w piekarniku nagrzanym do temp. 200 st. Przez ok. 20 min.
09:51, rain1drop , Mięsa
Link Komentarze (6) »
środa, 02 maja 2012
Wyśmienite syropy domowe do kawy, naleśników, placuszków, lodów i piwa. Wyłącznie z naturalnych składników, bez żadnej chemii, intensywne w smaku i wydajne, a przy tym bardzo łatwe do przygotowania. Polecam :)



Syrop imbirowy

100 g świeżego korzenia imbiru
300 ml wody
400 g cukru (ok.1 i ½ szklanki)
1 laska cynamonu
1 opakowanie cukru waniliowego -16 g
1 łyżka fruktozy (zapobiega scukrzeniu się syropu)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka melasy (nadaje bursztynową barwę)
ew. 1 łyżka rumu

Imbir obrać i pokroić w nieduże kawałki. Wodę zagotować z cukrem. Kiedy cukier się rozpuści, dodać imbir i pozostałe składniki. Gotować 15 minut. Syrop przecedzić przez sito i przelać do butelki lub słoika. Studzić postawiony na zakrętce.

Wychodzi ok. 400-450 ml syropu.


Syrop cynamonowy

300 ml wody
400 g cukru (ok.1 i ½ szklanki)
2 laski cynamonu
1 łyżeczka sproszkowanego cynamonu
1 opakowanie cukru waniliowego -16 g
1 łyżka fruktozy (zapobiega scukrzeniu się syropu)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka melasy (nadaje bursztynową barwę)

ew. 1 łyżka rumu

Przygotowanie identycznie, jak powyżej, tylko cedzimy dwukrotnie przez jak najgęściejsze sitko.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Jak już pewnie wiecie, ogromnie lubię przygotowywać domowe wędliny. Mamy wtedy pewność, że używamy wyłącznie najlepszych, świeżych składników, i możemy dostosować smak do swoich upodobań. Unikamy także dodatków chemicznych. Przygotowanie pasztetu jest bardzo łatwe, nie wymaga żadnych skomplikowanych czynności ani długiej pracy. Nagrodą jest natomiast wyborny smak. Delikatny, miękki domowy pasztet z kruszonką, podany ze świeżym pieczywem i ogórkami kiszonymi...  spróbujcie koniecznie! :)



500 g mięsa kurczaka – 3-4 ćwiartki, zależnie od wielkości
250 g wątróbki drobiowej
250 g surowego boczku (najlepszy jest średnio tłusty. Z za chudym pasztet może wyjść zbyt suchy)
1 marchewka
1 cebula
2 jajka
1 bułka kajzerka
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka kolendry
Pieprz czarny – wg smaku, u mnie jest to 1 łyżeczka
Sól do smaku

Kruszonka:
20 g masła (około 2 cm masła, odkrojone z kostki mającej 200 g)
2 łyżki mąki pszennej
1/2łyżeczki słodkiej papryki
Bułka tarta

Pozostałe składniki:
Woda do gotowania
2 ziarna ziela angielskiego
1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
1 łyżeczka soli
Olej lub masło do wysmarowania formy
Kasza manna do wysypania formy


1. W dużym garnku zagotować wodę. Wodę posolić, dodać 2 ziarenka ziela angielskiego i pół łyżeczki czarnego pieprzu. Na wrzącą wodę włożyć kurczaka i pokrojony w mniejsze kawałki boczek oraz obraną i pokrojoną marchew i cebulę. Gotować do miękkości mięsa, ok. 30-45 min. Kiedy mięso będzie miękkie, dodać wątróbkę i gotować jeszcze 10 minut. Mięso wraz z warzywami wyjąć z wywaru, ostudzić lekko, by
nie parzyło dłoni.

2. W tym czasie przygotować kruszonkę. Masło rozpuścić, dodać mąkę i słodką paprykę, wymieszać. Następnie dodawać tyle bułki, by z masy dała się ulepić zwarta kula. Kulkę z kruszonki odłożyć do lodówki do schłodzenia.

3. Wyjąć kości z kurczaka. Bułkę kajzerkę namoczyć w wywarze od mięsa, wycisnąć i dodać do mięsa. Następnie całe mięso wraz z warzywami i bułką oraz ząbkiem czosnku dokładnie zemleć. Dodać przyprawy. Spróbować masy, czy jest odpowiednio słona i pieprzna. Ew. doprawić. Dodać 2 żółtka, dokładnie
wymieszać.

4. Białka ubić na sztywną pianę. Delikatnie wymieszać z masą mięsną. Pasztet przełożyć do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą formy do pieczenia. Na wierzch pasztetu zetrzeć na tarce kruszonkę (tarka z dużymi oczkami). Kruszonkę delikatnie przycisnąć dłonią do powierzchni pasztetu.

Piec w piekarniku nagrzanym to temp. 180 st. Przez ok. godzinę. Pasztet wyjąć, wystudzić a następnie wychłodzić w lodówce.

Piekłam w formie 10 cm x 26 cm.
Wychodzi kilogram pasztetu.
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Jeden z symboli dzieciństwa: kruche ciasteczka, robione przez babcię za pomocą specjalnej nakładki na maszynkę do mięsa. Szybkie, łatwe, pyszne i takie ładne! Możecie je wykonać zarówno za pomocą tradycyjnej maszynki, jak i elektrycznej. Potrzebna jest tylko nakładka, zazwyczaj dostępna w komplecie wraz z maszynką. Z ciasta można oczywiście formować także ciasteczka bez maszynki,  wycinając dowolne kształty foremką. Ciasto podczas pieczenia zachowuje nadany mu kształt.



200 g masła
150 g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
6 kropli aromatu waniliowego
2 żółtka + 1 jajko
2 łyżki gęstej śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
ok. 700 g mąki

Miękkie masło utrzeć dokładnie z cukrem i cukrem waniliowym za pomocą robota kuchennego na puch. Dodać aromat, 2 żółtka i 1 jajko, nadal ucierając. Dodać śmietanę, proszek do pieczenia i sól. Następnie dodać połowę mąki. Utrzeć. Druga połowę mąki dosypywać już bez użycia miksera, ręcznie wyrabiając ciasto, aż stanie się zwarte i elastycznie, i nie będzie się kleiło do dłoni. W razie potrzeby podsypać więcej mąki.
Ciasto schłodzić 20 min w lodówce. 

Ciasto kawałkami umieszczać w maszynce do mielenia mięsa. Ciasteczka dzielić na jednakowej długości kawałki i układać je równo na blasze do pieczenia, wyłożonej papierem do pieczenia.  (Lub wałkujemy ciasto i wycinany dowolne kształty foremką.)

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. ok 15 minut, aż będą złote.

Z tej proporcji wychodzą 2 blachy ciasteczek.
czwartek, 19 kwietnia 2012
Kiełbasa bardzo prosta w wykonaniu: pracy jest naprawdę niedużo, należy wziąć jedynie pod uwagę okresy oczekiwania. Najlepiej ustawić sobie grafik pracy tak, by wypadało to w weekend, ale oczywiście nie jest to konieczne. Podane poniżej ilości można dowolnie zwielokrotnić, dostosowując do swoich potrzeb, jeśli się chce uzyskać większą ilość kiełbasy. Przygotowałam na podstawie tego przepisu http://wyrobydomowe.blox.pl/2010/05/Kielbasa-podwawelska.html .


800 g łopatki wieprzowej
200 g boczku (mój był średnio tłusty)

17 g soli peklowej - ok. 3,5-4 łyżeczki
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka pieprzu czarnego
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki mielonego jałowca
2 ząbki czosnku

150 ml wody

ok. 1,20-1,50 m osłonki białkowej o śr. 40 mm lub jelit
ew. sznurek wędliniarski, którym zawiązujemy końcówkę osłonki białkowej i oddzielamy poszczególne kawałki.


1. Mięso pokroić w nieduże kawałki. Łopatkę i boczek umieścić w oddzielnych naczyniach. Do naczynia z łopatką wlać 100 ml wody i wsypać 3/4 soli peklowej. Do naczynia z boczkiem wlać 50 ml wody i wsypać 1/4 soli peklowej. Oba mięsa dokładnie wymieszać z solą, wyrabiając je dłońmi. Odstawić do lodówki na 48 godzin. Po 24 godzinach przemieszać.


Łopatka wymieszana z solą peklującą.

2. Łopatkę zemleć na sitku 8 mm, a boczek na sitku 4 mm. Mięso przełożyć do dużej miski, dodać przyprawy i przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, całość dokładnie wymieszać (robot kuchenny z hakami). Przygotowaną masą napełniać osłonki lub jelita (maszynka do mięsa z nakładką masarską), oddzielając (odkręcając) takie kawałki, jakie potem zmieszczą się nam do naczynia do wędzenia oraz naczynia, w którym będziemy parzyć kiełbasę.


Nadziana kiełbasa.

3. Kiełbasę osadzamy, czyli odkładamy do lodówki na 12 godzin.

4. Kiełbasę wyjmujemy z lodówki, by osiągnęła temperaturę pokojową, osuszamy ściereczką, po czym wędzimy 15 minut. 
Następnie kiełbasę parzymy przez 20 minut w temp 72-75 st. C. (wkładamy kiełbasę do wrzącej wody, po czym utrzymujemy właściwą temperaturę - minimalny płomień. ) 


Parzenie kiełbasy. Przy zawiązywaniu końcówek warto zostawić trochę więcej osłonki na końcach. Zostawiłam trochę za mało, i podczas wędzenia, kiedy kiełbasa przybrała trochę na objętości, zrzuciła niektóre sznurki. Nie miało to jednak żadnego wpływu ani na proces przygotowywania, ani na produkt końcowy.

5. Kiełbasę wyjmujemy, studzimy i odkładamy do wychłodzenia na noc (lub na kilka godzin) do lodówki.

Dodam, że przy tej ilości przypraw jest to kiełbasa średnio przyprawiona, jeśli chodzi o intensywność. Jeśli ktoś chce uzyskać kiełbasę mocno pieprzną, mocno jałowcową czy mocno czosnkową, może zwiększyć ilość wybranej przyprawy.
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Zakochałam się. Ja, osoba dotychczas nielubiąca avocado, zakochałam się w guacamole. Jego lekki, intensywnie cytrynowy smak urzekł mnie całkowicie. Ojczyzną guacamole jest Meksyk, a jego nazwa wywodzi się z połączenia dwóch słów azteckiego języka nahuatl: ahuacatl (avocado) i molli (sos). 



1 avocado
1 łyżka soku z cytryny
1/2 drobno posiekanej czerwonej cebuli
1/2 obranego ze skórki i posiekanego drobno pomidora
1/2 łyżeczki soli
czarny pieprz do smaku
ew. szczypta chilli 

Bardzo ważne jest, aby avocado użyte do guacamole było dojrzałe. Dojrzały owoc można bardzo łatwo poznać po tym, że jest lekko miękki i łatwo ugina się pod palcami. (tylko błagam, nie zaduście wszystkich owoców w sklepie podczas testów! ;)  )
Twarde avocado jak najbardziej nadaje się do kupienia, ponieważ dojrzeje po kilku dniach leżenia w domu (nie w lodówce). Duże, czarne plamy na skórce i czarne smugi w miąższu oznaczają, że owoc jest już przejrzały. Intensywność zieleni miąższu zależy od odmiany owocu.



Avocado obieramy ze skórki- z dojrzałego owocu odchodzi ona łatwo sama, nawet bez noża, którego wystarczy użyć do nakrojenia owocu. 
Kroimy je na pół, wyjmujemy pestkę, po czym rozgniatamy widelcem na głębokim talerzu na pastę. Dodajemy sok z cytryny, sól, pieprz i ew. chili do smaku, oraz posiekanego pomidora i cebulę. Smak powinien być intensywnie cytrynowy- w razie potrzeby można dodać więcej soku, w zależności od rozmiaru naszego avocado.

Podajemy jako dip lub pastę, do mięs, warzyw czy kanapek.
 
11:45, rain1drop , Sosy
Link Komentarze (3) »
środa, 11 kwietnia 2012
Jajka w galarecie to szybka i smaczna przekąska. Jest tak prosta w przygotowaniu, że nikt nie powinien mieć kłopotów przy jej przygotowaniu. Wystarczy poświecić jej kilka chwil, a dalej już się robi sama, czyli zastyga. Potem pozostaje nam już tylko cieszyć oczy i kubki smakowe efektem naszej "pracy". :)



6 jajek
6 plastrów szynki o średnicy nie mniejszej niż 8 cm
8 pomidorów koktajlowych
ok. garść mrożonego zielonego groszku
chrzan

500 ml wody
3 łyżeczki żelatyny
przyprawa typu Vegeta
1 łyżka sosu Worcestershire
1 łyżka octu
czarny pieprz do smaku

W 500 ml wrzącej wody rozpuścić dokładnie żelatynę. Dodać resztę składników, doprawić do smaku, by wywar był lekko pikantny.

Groszek wrzucić na wrzącą wodę, gotować 3 minuty. Odcedzić. Jajka ugotować na twardo. Przelać zimną wodą. Kiedy przestygną obrać i przekroić na pół. Plastry szynki przekroić na pół. Każda połówką owinąc połówkę jajka. Jajka układać na półmisku. 
W każdym ułożyć po pół łyżeczki chrzanu. Na wierzchu położyć po połowie pomidora, całość udekorować ugotowanym zielonym groszkiem.

Kiedy żelatyna zacznie gęstnieć, zalać jajka. Odstawić półmisek do lodówki, do stężenia.

wtorek, 10 kwietnia 2012
Spełniłam moje marzenia o wędzeniu. Wędzenie mięsa w domu jest nie tylko możliwe, ale i bardzo proste.  Dlaczego jest proste, przekonacie się już za chwilę. A możliwe jest dlatego, ponieważ nie jest konieczny do tego żaden szalenie specjalistyczny sprzęt, a metoda, z której korzystałam  prawie w ogóle nie generuje zadymienia.



Potrzebujemy:
- wok lub rondel (taki, na którym nam mniej zależy)
- wkładkę do gotowania na parze
- pasującą pokrywkę
- folię aluminiową
- garść zrębków wędzarniczych bukowych (do nabycia via net, moje są z allegro)
- 1 łyżeczkę czarnej herbaty



2 piersi kurczaka

Marynata:
250 ml wody
1 łyżeczka soli peklowej
1/2 łyżeczki pieprzu czarnego
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 łyżeczki cukru
1 rozkruszone ziarno jałowca

Piersi kurczaka marynujemy w zalewie nie mniej, niż 2 godziny, najlepiej zostawić je na noc Po tym czasie mięso wyjmujemy i zostawiamy, by obeschło- mokre mięso będzie się dusić, nie wędzić.

Na dnie rondla układamy folię aluminiową. Na nią sypiemy zrębki. Dla aromatu można sypnąć łyżeczkę czarnej herbaty*. Ustawiamy wkładkę do gotowania na parze, na której układamy mięso. Całość szczelnie przykrywamy pokrywką.Włączamy gaz pod rondlem na średni płomień. Od momentu, kiedy zacznie się wytwarzać dym**, zmniejszamy płomień i wędzimy mięso 15 minut. Wyłączamy palnik i pozostawiamy mięso w przykrytym rondlu na ok. 30 min, do nabrania koloru.
Gotowe. 

Podobnie można uwędzić skrzydełka. Zamierzam spróbować także z pałeczkami.

Smakuje wybornie na świeżym pieczywie z masłem.

* Czytałam o metodzie wędzenia na samej herbacie, oczywiście wtedy w większej ilości. Nie próbowałam, ale może się komuś przyda to info.
** Nie jest to żaden "straszny" dym. Ledwo trochę, mniej, niż z papierosa. :) Wystarczy lekko uchylone okno.

Autorem metody wędzenia na patelni  jest przemo73 z forum wedlinydomowe.pl

poniedziałek, 02 kwietnia 2012
Pyszne, rozpływające się w ustach, niczym barwne chmurki. Tak - marshmallows. Ich zrobienie jest dziecinnie proste. Jak pisze David Lebovitz, z którego przepisu korzystałam, jeśli umiecie ubić białka, to umiecie też zrobić marshmallows. Bardzo polecam - nie tylko na Święta, ponieważ stanową miłą odmianę do podskubywania oprócz tradycyjnych bab, ciasteczek czy mazurków. Pewnie macie już na ustach pytanie "ale czy smakują tak, jak te ze sklepu?" Tak- tak własnie smakują, a do tego mają tę zaletę, że mamy satysfakcję, że przygotowaliśmy je samodzielnie :)



4 białka
1 łyżeczka soku z cytryny
20 g żelatyny + 150 ml wody
300 g cukru + 100 ml wody
1 opakowanie cukru waniliowego
ew. barwniki spożywcze

100 g cukru pudru
+ 20 g mąki ziemniaczanej

papier do pieczenia

1. Cukier zalewamy woda w małym rondelku i gotujemy, aż do uzyskania gęstego syropu. Gotowałam syrop do osiągnięcia temperatury 120 stopni. Jeśli nie macie termometru, to powinniście gotować go co najmniej ok. 8 minut - w tym czasie ubijacie białka i rozpuszczacie żelatynę.

W 150 ml wody rozpuszczamy dokładnie żelatynę. 

Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soku z cytryny.

Cukier puder mieszamy dokładnie z mąką ziemniaczaną

2. W międzyczasie syrop powinien już osiągnąć odpowiednią temperaturę. Wracamy do ubitych białek: za pomocą robota kuchennego ubijamy je nadal, wsypując cukier waniliowy i wlewając cienką strużką syrop cukrowy. Nie lejemy bezpośrednio na mieszadła robota, bo będzie pryskało. Następnie cienką strużką wlewamy rozpuszczoną żelatynę. Ubijamy całość przez 5 minut, aż masa zacznie gęstnieć a miska przestanie być od spodu gorąca. 

Gotowe. Ja na tym etapie podzieliłam moją masę na 3 części: jedną pozostawiłam białą, do drugiej dodałam czerwony barwnik spożywczy, a do trzeciej niebieski.



Papier do pieczenia układamy bardziej błyszczącą stroną do góry i posypujemy mieszanką cukru pudru i mąki. Na papierze rozsmarowujemy równą warstwą masę. Dość szybko zastyga. Staramy się osiągnąć w miarę równe, prostokątne kształty, co ułatwi potem krojenie.

3. Masę pozostawiamy do zastygnięcia na co najmniej 4 godziny. Następnie ostrożnie odklejamy ją od papieru, nacieramy z obu stron mieszanką cukru pudru i mąki, po czym kroimy na dowolne kształty.

Gotowe! Pianki przechowujemy w zamkniętym pojemniku, aby nie obsychały.
11:42, rain1drop , Desery
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 26 marca 2012
Deser ten popularny jest w Niemczech (Rote Grützeoraz w Skandynawii (Rødgrød). Poniżej znajdziecie go w wersji  Rødgrød med flode, czyli ze śmietaną. Deser ten jest nazywany nieoficjalnie duńskim deserem narodowym, a jego nazwa to słynny duński "łamacz języka", połączenie głosek dość trudnych do wymówienia dla obcokrajowca. Dosłownie oznacza to "sos z czerwonych owoców ze śmietaną" i jest naprawdę pyszne, owocowe i o wiele bardziej intensywne w smaku, niż zwykły kisiel. 
A do tego zdecydowanie zdrowsze, ponieważ przygotowane w domu, bez użycia chemicznych polepszaczy. I od razu zapachniało w domu latem! Przepis pochodzi z książki " Toutes les saveurs - Cuisine Danoise." Editorial Escudo de Oro, S.A. 



500 g czerwonych owoców - użyłam mieszanej mrożonki typu "owoce leśne", zawierającej truskawki, maliny, wiśnie i czerwoną porzeczkę
100 g cukru - w zależności od kwaśności użytych owoców
2 łyżki mąki (skrobi) ziemniaczanej
300 ml wody

Owoce zagotować w rondlu z 250 ml wody i cukrem. 
Następnie w 50 ml wody rozrabiamy 2 łyżki mąki ziemniaczanej i dodajemy do owoców, mieszając. Gotujemy ok. 3 minuty, mieszając (gotujemy je krótko, by nie rozgotowały się, lecz zachowały swój kolor i kształt).

Podajemy z kleksem bitej śmietany.
Dobrze smakuje zarówno na ciepło, jak i po wystudzeniu.
12:26, rain1drop , Desery
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 19 marca 2012
Kolejna z serii przypraw do własnoręcznego wykonania. Metodą eksperymentów udało mi się osiągnąć odpowiednią w smaku mieszankę, na wzór smaku potraw z Grecji oraz gotowych kupnych mieszanek - tyle, że oczywiście bez dodatków i konserwantów.

Polecam także: domową przyprawę do shoarmy,
domową przyprawę "Złoty kurczak"
oraz domową vegetę.



3 łyżeczki słodkiej papryki

1 łyżeczka czarnego pieprzu

1 łyżeczka majeranku

1 łyżeczka tymianku

1 łyżeczka bazylii

1 łyżeczka mielonej kolendry

1 łyżeczka granulowanego czosnku

1 łyżeczka granulowanej cebuli

1/2 łyżeczki mięty

1/2 łyżeczki rozmarynu

1/2 łyżeczki mielonej gorczycy (zmieliłam gorczycę w ziarnach)

 

Przyprawy wymieszać. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.

 

W celu przygotowania marynaty do mięsa rozmieszać 2 łyżeczki przyprawy w 2 łyżkach oleju, dodając 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego i sól do smaku. Pokrojone w paski mięso marynować co najmniej 30 min w przypadku drobiu i 1 godz. w przypadku wieprzowiny.

( proporcje na 2 filety z całej piersi kurczaka)



środa, 14 marca 2012
Dla słońca, dla wiosny, dla w końcu cieplejszych dni - wiosenna pasta do kanapek na śniadanie, na kolację i do pracy. I od razu robi się bardziej optymistycznie :)



300 g sera twarogowego półtłustego
100-150 g wędzonego łososia sałatkowego
1/2 świeżego ogórka
2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
1/2 cytryny - sok i skórka
sól do smaku

Ser utrzeć w salaterce, dodać pokrojonego drobno łososia oraz podobną objętościowo ilość obranego, pokrojonego w kostkę ogórka. Wszystkie składniki wymieszać ze śmietaną w celu uzyskania właściwej konsystencji pasty. Dodać otartą skórkę z 1/2 cytryny. Następnie z połowy cytryny wycisnąć sok. Dodawać stopniowo sok, w zależności, jak mocno cytrynowy smak nam odpowiada. Dla mnie pól cytryny jest w sam raz :)
Doprawić solą do smaku.
poniedziałek, 12 marca 2012
Vegeta, Kucharek, Przyprawka, Ziarenka Smaku, niedługo pewnie i  Ziarenka Cudów ;) .... pod iloma nazwami znacie tę popularną przyprawę? Dzięki swojej uniwersalności od wielu lat cieszy się ona popularnością. Jednak, której wersji byśmy nie wybrali, jest to niestety w przeważającej ilości sól z żółtym barwnikiem i niewielką ilością warzyw. Plus konserwanty, przeciwzbrylacze, wzmacniacze zapachu i smaku - dobrze znany glutaminian sodu i inne. Przeczytajcie skład na opakowaniu!
Postanowiłam, że czas zrobić własną vegetę, opartą na warzywach, doprawioną tak, jak lubię. Przede wszystkim - z ograniczoną ilością soli. Uważam, że lepiej dosolić do smaku potrawę pod koniec gotowania, niż być zmuszonym do używania jej w mega -ilości, narzuconej nam przez producenta.
Oczywiście, można suszyć warzywa samemu (tak robiła moja babcia -suszyła na zimę tartą na tarce włoszczyznę), lecz prościej i szybciej jest kupić gotowe mieszanki suszonych warzyw. Bez problemu można się w nie zaopatrzyć w sklepach lub przez internet. Na zdjęciu widać właśnie takie warzywa - chciałam Wam pokazać, jak wygląda surowiec nieobrobiony :) oraz gotową przyprawę. Polecam!


100 g suszonej włoszczyzny

(skład mojej to: marchewka, cebula, pietruszka, seler, por, pasternak)

4 łyżeczki soli

1 łyżeczka kurkumy (to ona daje żółty kolor)

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 łyżeczka czarnego pieprzu

1 łyżeczka granulowanego czosnku

1 łyżeczka granulowanej cebuli

1 łyżeczka suszonej natki pietruszki lub lubczyku

 

Warzywa drobno zemleć. Używam do tego malaksera. Dodać przyprawy, wymieszać. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.


Polecam także: Domowa przyprawa -Złoty Kurczak.


poniedziałek, 05 marca 2012
Sos tatarski to bajecznie prosty w przygotowaniu i pyszny dodatek, pozwalający na urozmaicenie wielu dań. Ma on naprawdę różnorodne zastosowanie. Postaram się Wam dać kilka przykładów, choć pewnie i tak nie wymienię wszystkiego. Od pieczonego drobiu po pieczone mięso zaczynając, poprzez kiełbaski i parówki, aż do kanapek - wszędzie się przyda. A ryba? Oczywiście, że też! Do ryby pasuje on wręcz idealnie.



6 łyżek majonezu
1 łyżeczka musztardy
1 łyżeczka chrzanu
2 ogórki konserwowe
garść marynowanych pieczarek

Wymieszać majonez z musztardą chrzanem. Dodać drobno posiekany ogórek wraz z drobno posiekanymi pieczarkami. Ilość zależy od wielkości ogórków i pieczarek. Ogólnie powinno być ich sporo w sosie. Doprawić ewentualnie solą i pieprzem.

Chętni mogą naturalnie pokusić się o produkcję własnego majonezu ( klik! ), co nie jest jednak obowiązkowe :)
14:18, rain1drop , Sosy
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 27 lutego 2012
Sympatyczna wariacja na temat kotleta z piersi kurczaka, dzięki której można szybko i łatwo odmienić codzienny obiad.



1 podwójna pierś kurczaka
2 parówki dobrej jakości
1 jajko
1 łyżeczka musztardy
bułka tarta do panierowania
olej do smażenia

Pierś kurczaka cienko rozbić (ok 5 mm, uważając jednak, by jej nie podziurawić), kształtując w miarę możliwości foremny prostokąt. Mięso podzielić na 4 kotlety.
Parówki przeciąć w poprzek na pół. W każdy kawałek mięsa ścisło zawinąć połowę parówki.

Kolety maczać w jajku rozmieszanym z łyżeczką musztardy i panierować w bułce tartej. Smażyć ze wszystkich stron na złoto.

czwartek, 23 lutego 2012
Jednym z najlepszych sposobów na pokonanie ponurych, zimnych i deszczowych dni jest rozgrzanie organizmu. Jednym zaś sposobów rozgrzewania jest ta pyszna herbatka. Jak ją przygotować? Bardzo prosto! Co prawda nie posiadam kominka, przy którym jej picie było by najprzyjemniejsze, ale zwinięcie się z ciepłym kubeczkiem pod kocem jest także przyjemne. Na podstawie przepisu od Seniorki.



200 ml wody
1 czubata łyżeczka czarnej herbaty
25 ml wódki
25 ml soku malinowego

Herbatę zaparzyć wrzącą wodą. Wlać wódkę oraz sok malinowy, wymieszać. Jeśli lubicie herbatę z cytryną, możecie dodać plasterek, lecz wtedy napój straci przejrzystość i piękną rubinową barwę.

Polecam także świetnie rozgrzewającą Zimową herbatę korzenną.
15:02, rain1drop , Napoje
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 20 lutego 2012
Szybko, smacznie i pożywnie? Oczywiście - na przykład dzięki takim klopsikom w pysznym sosie :)



klopsiki:
250 g mięsa mielonego
1 sucha kajzerka
1 jajko
pieprz i sól do smaku
bułka tarta

sos:
1 łyżka masła
1 łyżka mąki pszennej
400 ml mleka
100-140 g sera blue
sól i pierz do smaku

250 g makaronu
olej do smażenia



Bułkę kajzerkę namoczyć w wodzie lub mleku. Kiedy będzie miękka, odcisnąć i dodać do mięsa mielonego. Mięso wymieszać z jajkiem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Jeśli konsystencja tego wymaga, dodać bułki tartej i wyrobić mięso na zwartą masę. Z masy formować klopsiki wielkości orzecha włoskiego. Klopsiki obtoczyć w mące pszennej i usmażyć na oleju na złoto, obracając w trakcie smażenia.
Z tej ilości wychodzi 20 klopsików.

W międzyczasie ugotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Aby przygotować sos, należy w rondelku rozpuścić masło. Następnie, mieszając, dodajemy mąkę. Chwilę smażymy razem, nie dopuszczając jednak do zrumienienia. Nadal mieszając, wlewamy mleko. Kiedy sos zacznie gęstnieć, dodajemy pokruszony ser. Mieszamy, aż ser się rozpuści i doprawiamy sos do smaku solą i pierzem. Smak sosu można wzbogacić także szczyptą gałki muszkatołowej lub posiekanym ząbkiem czosnku.

Ugotowany makaron mieszamy z sosem i podajemy z klopsikami.


11:25, rain1drop , Mięsa
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 13 lutego 2012
Jak urozmaicić śniadanie? Na przykład wzbogacając zwykły ryż nutą wanilii. Słodka przyjemność dla małych i dużych. Aby rano było szybciej, ryż można także ugotować wieczorem. Smacznego!



1 woreczek ryżu
750 ml mleka
1 cukier waniliowy
1/2 opakowania budyniu waniliowego

Ryż ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Mleko wlać do garnka, rozmieszać w nim budyń wraz z cukrem waniliowym. Dodać ugotowany ryż. Od momentu zagotowania się mleka gotować całość ok. 5 minut, mieszając.
Można podać sam, z konfiturą lub posypany cynamonem lub czekoladą. Ewentualnie dosłodzic zwykłym cukrem do smaku.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16