Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy

  • poniedziałek, 17 września 2018
    • Zadymiony sos grillowy

      Dziś mam dla Was prosty w wykonaniu, a przy tym bardzo ciekawy w smaku sos. Dzięki dodatkowi płynnego dymu ma on niesamowity smak i aromat wędzonki, więc świetnie sprawdzi się do wszelkiego rodzaju kiełbasek, parówek, do steków i mięs z grilla, czy pieczonego kurczaka, jak również do pieczonych ziemniaczków. Co ważne, osoby nie jedzące mięsa również mogą go używać, np. do ulubionych warzyw, nadając im nutę wędzenia na ognisku. Przepis wg MyMontanaKitchen.

      Copycat Chick-fil-a Sauce, Smoky Sauce

      6 łyżek majonezu

      1 łyżeczka musztardy

      1/2 łyżeczki płynnego dymu wędzarniczego (do kupienia w sklepach typu „Kuchnie świata” lub przez Internet)

      ½ łyżeczki wędzonej papryki

      ½ łyżeczki słodkiej papryki

      ½ łyżeczki granulowanej cebuli

      ½ łyżeczki granulowanego czosnku (lub mały ząbek świeżego czosnku, przeciśnięty)

      Szczypta cukru

      Szczypta soli

       

      Wszystkie składniki mieszamy. Sos przechowujemy w lodówce.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 września 2018 11:11
  • poniedziałek, 03 września 2018
    • Afgańskie kofte z kolendrą. Chapli Kebab.

      Kofte z kolendra z Afganistanu to idealny wybór dla osób lubiących te przyprawę. Aromatyczne, soczyste i pełne smaku, z pewnością przypadną do gustu miłośnikom kuchni arabskiej i bliskowschodniej.  Przepis na podstawie Afgan Culture Unveiled.

       Afgani Kofte

      400g mielonego mięsa wołowego

      1 łodyga cebulki dymki (lub szczypioru: część zielona i biała)

      1 duży ząbek czosnku -obrany

      4-6 łyżek siekanej natki kolendry

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni, obrany

      1 jajko

      1 łyżeczka mielonej kolendry

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      ¼ łyżeczki sody kuchennej

      Szczypta cynamonu

      Sól i pieprz – do smaku

       

      Mielone mięso umieszczamy wraz ze wszystkimi pozostałymi składnikami w blenderze lub malakserze*. Włączamy urządzenie i miksujemy całość do uzyskania jednolitej pasty. Przyprawiamy do smaku sola i pieprzem. Wyrabiamy na jednolitą masę.

      Mięso możemy odstawić, by smaki się wymieszały (30 min- 3 godz.) do lodówki, lecz nie jest to konieczne.

      Następnie, mokrymi dłońmi, formujemy z mięsa podłużne kofte lub cienkie placuszki (w oryginale „chapli” oznacza podeszwę sandała, stąd zazwyczaj kofte są cienkie i okrągłe).

      Kofte smażymy na rozgrzanej patelni, posmarowanej oliwą, ze wszystkich stron na złoto - smażą się naprawdę bardzo szybko. Można również posmarować je oliwą i upiec w piekarniku.

       

      * Chodzi o przyrząd kuchenny z wirującymi ostrzami. Mięso, które kupujemy już zmielone, lub które przygotujemy samu przy użyciu maszynki do mięsa, jest zmielone zdecydowanie za grubo, jak na potrzeby tej potrawy. Musimy przerobić je na spójną, kleistą pastę.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 września 2018 08:54
  • czwartek, 09 sierpnia 2018
    • Szybka konfitura truskawkowa lub malinowa

      Robienie domowych konfitur wcale nie jest czynnością  żmudną ani długotrwałą. Przede wszystkim, jeśli sami tego nie chcemy, nie musimy przerabiać hurtowej ilości owoców. Ja przygotowuję konfiturę z niedużej ilości na raz, którą zużywamy na bieżąco. Gdy się skończy, robię kolejną, świeżutką - z tych samych lub innych owoców, w zależności od tego, na co mamy smak. Nie widzę potrzeby, by iść w ilość - owoców wszak w sklepach nie zabraknie. Jeśli macie zaś własny ogród (ja nie mam), dowolne owoce można zamrozić i przerabiać partiami. Konfitura z mrożonych owoców, czy to kupnych, czy własnych, smakuje bowiem tak samo pysznie. W ten sposób przy bardzo niewielkim nakładzie pracy uzyskamy produkt przewyższający jakością i smakiem wszystkie konfitury dostępne na sklepowych półkach. Żadnej wody, żadnych sztucznych słodzików! Oprócz tytułowych truskawek i malin, świetnie nadają się również wiśnie, jagody, porzeczka czarna czy też mieszanka owoców leśnych.

      Strawberry preserves

      Konfitura truskawkowa na pancakesach

      proporcje na 1/2 kg owoców (można w dowolny sposób zwielokrotnić):

       

      1/2 kg truskawek/ malin - mrożonych lub świeżych

      4 łyżki cukru trzcinowego (lub więcej, jeśli użyte owoce są bardzo kwaśne)

      1 łyżka soku z cytryny

      1 łyżka produktu typu Żelfix 3:1 (marka obojętna, ważne, by nie był to zwykły cukier żelujący, tylko produkt skoncentrowany, składający się głownie z pektyn, które w naturalny sposób zagęszczą nasze wyroby)

       

      1. Oczyszczone truskawki bez szypułek (mrożone lub świeże - ten sam sposób postępowania) umieszczamy w garnku wraz z cukrem. Garnek ustawiamy na najmniejszym palniku, włączając minimalny płomień. Czekamy, aż owoce w naturalny sposób puszczą sok, który wraz z cukrem zamieni się w syrop. Od czasu do czasu możemy całość przemieszać.

      2. Od momentu, gdy owoce zaczną wrzeć, gotujemy ją  - nadal na małym ogniu - ok.6 minut. Jeśli na powierzchni wytworzyła się pianka (tzw. szumowina), zdejmujemy ją. Dzięki użyciu cukru trzcinowego może nie być jej wcale lub być malutko - przy użyciu zwykłego białego cukru zazwyczaj jest jej więcej.

      Dodajemy sok z cytryny oraz żelfix (pektyny). Gotujemy jeszcze 2 minuty, co jakiś czas mieszając.

      3. Gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych słoików. Szczelnie zakręcamy. Studzimy postawioną na zakrętkach. Po otwarciu przechowujemy w lodówce.

       

      Dzięki krótkiemu procesowi gotowania owoce zachowują przepiękny kolor i więcej cennych witamin.

      Raspberries

      Maliny

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Szybka konfitura truskawkowa lub malinowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 09 sierpnia 2018 13:33
  • piątek, 03 sierpnia 2018
    • Zupa jabłkowa z kluseczkami naleśnikowymi

      Gorąco? Mam propozycję dla osób, które chcą zjeść smacznie, nie spędzając przy tym dużo czasu w kuchni. To lekka zupa jabłkowa, którą przygotujecie w zaledwie kilka minut. Do tego  kluseczki z naleśników – najlepiej przygotować je sobie dzień wcześniej, i zrobić dużą porcję. Zupa świetnie smakuje zarówno na ciepło, jak i w temperaturze pokojowej. Można schłodzić ją również w lodówce i podać udekorowaną bitą śmietaną.

       Apple spup with thin pancake noodles

      3 szklanki soku jabłkowego (z kartonu)

      1 duży słoik musu/przecieru jabłkowego (750 g)

      ½ dużego słoika krojonych w kostkę jabłek z cynamonem (można pominąć, lecz ja lubię, jak zupa ma  dzięki nim bardziej zróżnicowaną strukturę. Jeśli je pomijacie, dajcie w to miejsce ½ łyżeczki cynamonu do zupy)

      1 łyżka mąki ziemniaczanej

      ½ szklanki zimnej słodkiej śmietanki UHT 12%

      1 łyżeczka soku z cytryny

      4 naleśniki pokrojone w paski

      Masło do smażenia

      Kwaśna śmietana lub bita śmietana do dekoracji

       

      1. W garnku podgrzewamy sok jabłkowy wraz z musem jabłkowym. Gdy zacznie wrzeć, wlewamy śmietankę rozmieszaną z mąką ziemniaczaną i dodajemy prażone jabłka z cynamonem.  Gdy zupa zawrze, gotujemy 1 minutę i zestawiamy z ognia. Dodajemy sok z cytryny.

      2. Gdy zupa się gotuje, na patelni, na maśle, rumienimy kluski z naleśników.

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa jabłkowa z kluseczkami naleśnikowymi”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 03 sierpnia 2018 15:18
  • wtorek, 17 lipca 2018
    • Zupa ziemniaczana z wędzonką

      Dodatek wędzonej wędliny sprawia, że zupa zyskuje wyjątkowy smak i aromat. Jest ciepła, domowa, pożywna – dokładnie taka, jakiej potrzebujemy w chłodnie dni.

      Kartoffelsuppe

      6 plastrów wędzonej wędliny (np. szynki, wędzonki krotoszyńskiej, schabu), pokrojonej w kostkę

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      2 ząbki czosnku – obrane drobno posiekane

      1 łyżka masła

      1 łyżeczka mąki pszennej

      1 kg ziemniaków – obranych , pokrojonych w kostkę

      ½ marchewki – obranej, startej na tarce

      2 listki laurowe

      2 ziarna ziela angielskiego

      1 łyżka majeranku

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Ok. 1,5 l bulionu warzywnego

       

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rumienimy na maśle pokrojoną szynkę wraz z siekaną cebulą i siekanym czosnkiem. Następnie dodajemy łyżeczkę mąki. Smażymy razem chwilę, mieszając, po czym dodajemy ziemniaki i zalewamy całość bulionem. Dodajemy startą marchewkę oraz przyprawy. Zupę gotujemy, aż ziemniaki będą całkowicie miękkie, ok. 20-30 minut. Następnie tłuczkiem do ziemniaków ugniatamy kilka razy ziemniaki w zupie, tak, by część się rozpadła, lecz większość pozostała w całości. Doprawiamy zupę do smaku solą i pieprzem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa ziemniaczana z wędzonką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 lipca 2018 11:01
  • środa, 04 lipca 2018
    • Papryka w jogurcie

      Dzisiejsza propozycja to klasyczna turecka przystawka, którą można jeść z chlebkiem  lawasz czy pita, lub podać jako dodatek do dania głównego.

      Bell Peppers in Yoghurt

      1 duża papryka czerwona

      2/3 szklanki gęstego jogurtu typu greckiego lub bałkańskiego

      1 ząbek czosnku - obrany

      Sól i świeżo mielony czarny pieprz – do smaku

      Olej do smażenia

      Siekana kolendra lub pietruszka do posypania

       

      +2 łyżeczki masła i ½ łyżeczki słodkiej papryki w proszku

       

      Paprykę pozbawiamy gniazda nasiennego i kroimy w nieduże kawałki. Podsmażamy na odrobinie oleju na zwykłej patelni lub na patelni grillowej, aż papryka lekko zmieni kolor i się przyrumieni.

      W międzyczasie mieszamy jogurt z przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      Paprykę układamy na półmisku, na niej układamy jogurt.

      Na małej patelni lub w rondelku roztapiamy masło, dodajemy paprykę; mieszamy. Masłem paprykowym skrapiamy jogurt na papryce, po czyn posypujemy całość natką pietruszki.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Papryka w jogurcie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 04 lipca 2018 12:36
  • poniedziałek, 18 czerwca 2018
    • Placek zbójnicki. Placek po zbójnicku.

      Placek zbójnicki (lub placek po zbójnicku) to popularna potrawa z południa Polski, z Podhala, spotykana także na Słowacji. To nic innego, jak duży placek ziemniaczany, złożony na pół, w którego środku znajduje się gulasz.

      Placek zbójnicki

      Placki

      8  średnich ziemniaków

      2 jajka rozm. M

      1 mała cebula – obrana, starta na tarce

      1 czubata łyżka mąki pszennej

      1/2 łyżeczki soli

      ew. świeżo mielony czarny pieprz

      olej do smażenia

       

      Gulasz

      500 g mięsa wołowego – pokrojonego w kostkę, oprószonego mąką pszenną

      2 duże cebule – obrane, posiekane

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

      2 łyżki słodkiej papryki

      Ew. ostra papryka – do smaku

      1 duża papryka czerwona – pozbawiona gniazd nasiennych, posiekana w kostkę

      ½ szklanki białego wina

      2 szklani bulionu warzywnego

      1 łyżka majeranku

      ½ łyżeczki kminku

      Sól i świeżo zmielony czarny pierz – do smaku

      1-2 łyżki kwaśnej śmietany

      Olej do smażenia

       

      A. Gulasz.

      1. W garnku, w którym będziemy gotować gulasz, na rozgrzanym oleju obsmażamy partiami oprószone mąką mięso. Ważne, by nie wkładać za dużo mięsa na raz, ponieważ wówczas puści sok, i zamiast smażyć będzie się dusić.

      2. Usmażone mięso wyjmujemy z garnka. Następnie smażymy cebulę z czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy paprykę w proszku (słodką i ew. ostrą), mieszamy i od razu wlewamy wino. Dodajemy podsmażone mięso, posiekaną paprykę, przyprawy i bulion.

      3. Zmniejszamy płomień do minimum, przykrywamy garnek i dusimy gulasz na małym ogniu przez 1,5-2 godziny, do miękkości mięsa. Pod koniec dodajemy śmietanę* i doprawiamy do smaku solą i pierzem.

      4. Śmietanę przed dodaniem hartujemy, by się nie zwarzyła, to znaczy odlewamy do miseczki trochę sosu z gulaszu i do niego dodajemy śmietanę. Mieszamy i wlewamy do garnka.

      

      B. Placki.

      1. Surowe ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce. Można do tego użyć także robota kuchennego - malaksera, dzięki czemu praca idzie szybciej.

      Utarte ziemniaki odciskamy dłonią. Nadmiar soku odlewamy pilnując, by nie wylać skrobi, która zebrała się na dnie naczynia.

      2. Do utartych ziemniaków dodajemy jajka, cebulę, mąkę, pieprz i sól. Dokładnie mieszamy. Masa powinna być gęsta. Jeśli jest za gęsta, dodajemy jeszcze jedno jajko. Jeśli za rzadka - ścieramy dodatkowego ziemniaka.

      4. Na patelni rozgrzewamy niedużą ilość oleju. Wykładamy ziemniaki na patelnię za pomocą łyżki, formując okrągłe, cienkie (to ważne) placki. Smażymy z obu stron na złoto. Najwygodniej jest nie smażyć plasków na patelni o średnicy większej niż 20 cm. Przy odwracaniu placka na drugą stronę warto jest pomóc sobie pokrywka od garnka. Przykrywamy patelnie i , mocno dociskając pokrywkę, odwracamy ja do góry nogami. Mamy placek na pokrywce. Następnie ostrożnie zsuwamy go na stojącą ponownie na palniku patelnię.

      Na każdym placku układamy po porcji gulaszu, składamy na pół. Podajemy z kwaśną śmietaną.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Placek zbójnicki. Placek po zbójnicku.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 czerwca 2018 08:17
  • piątek, 01 czerwca 2018
    • Potrawka z kurczaka z kluseczkami. Chicken and Dumplings

      Potrawka z kurczaka z kluseczkami to danie, które powstało w czasach Wielkiego Kryzysu, czyli w latach 1929-1933. Było popularne na obszarze USA i Kanady - i nic dziwnego, ponieważ ze stosunkowo niedużej ilości mięsa pozwalało stworzyć niezwykle smaczny, pożywny posiłek dla kilku osób. Delikatne kluseczki, warzywa, kremowy sos i mięso z kurczaka - to naprawdę udane połączenie. Można użyć zarówno kurczaka z rosołu, pieczonego lub po prostu usmażyć filety.

      Chicken and dumplings

       

      ½ kurczaka z rosołu lub pieczonego kurczaka/ 1-2 filety z piersi kurczaka, pokrojone w drobna kostkę

      3 łyżki oleju + 1 łyżka masła

      1 duża marchewka – obrana, pokrojona w drobną kostkę

      1 duża cebula – obrana, posiekana

      2 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      2-3 łyżki mąki pszennej

      1 szklanka zimnej śmietanki UHT 12%

      2 szklanka rosołu lub bulionu warzywnego*

      1 listek laurowy

      1 łyżeczka tymianku

      1 szklanka mrożonego zielonego groszku

      1 łyżka siekanej natki pietruszki

      Sól świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

       

      Kluseczki:

      1 szklanka mąki pszennej

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      ½ łyżeczki soli

      ½ łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      ¾ szklanki śmietany UHT 30%

       

      1. Mięso kurczaka dokładnie oddzielamy od kości i drobno kroimy. Jeśli używacie filetów z kurczaka, podsmażamy je w dużym rondlu na złoto, po czym wyjmujemy.

      2. W dużym rondlu, na maśle z olejem, podsmażamy marchewkę z cebulą i czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mąkę. Mieszamy, by uzyskać jasną zasmażkę. Następnie rozprowadzamy całość zimną śmietanką. Dodajemy kurczaka, bulion, groszek i przyprawy. Gotujemy ok. 10 minut, po czym doprawiamy danie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.

      3. W międzyczasie, gdy warzywa i kurczak się gotują, przygotowujemy kluseczki. Najpierw mieszamy wszystkie suche składniki, do których wlewamy śmietanę. Mieszamy, do uzyskania gęstej masy.

      4. Kluseczki wykładamy łyżeczką do gotującej się w rondlu potrawy. Gdy umieścimy już w rondlu wszystkie, przykrywamy rondel pokrywką i zmniejszamy ogień. Dusimy całość ok.15-20 minut, aż kluseczki przestaną być surowe.

      Chicken and dumplings w garnku

      Przed podaniem posypujemy siekana natka pietruszki.

      *Jeśli mamy kurczaka gotowanego, to sprawa jest prosta – do przygotowanie potrawki odlewamy sobie odpowiednia ilość rosołu. Jeśli mamy pieczonego kurczaka lub smażymy filety, możemy użyć bulionu warzywnego.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Potrawka z kurczaka z kluseczkami. Chicken and Dumplings”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 01 czerwca 2018 10:21
  • piątek, 25 maja 2018
    • Bakłażan z sosem pomidorowym

      Bakłażan z sosem pomidorowym to popularne danie kuchni tureckiej. Może być podawany jako dodatek do obiadu lub przystawka.

      Eggplant in Turkish Tomato Sauce

      1 nieduży bakłażan

      Sól i mąka do oprószenia

      Natka kolendry lub pietruszki do posypania

      Olej lub oliwa do smażenia

       

      Sos:

      5 pomidorów, 1,5 szklanki passaty pomidorowej lub 1 puszka pomidorów w kawałkach lub  całości

      1 łyżka masła

      1 ząbek czosnku

      1 łyżeczka cukru

      ¼ łyżeczki tymianku

      Sól, świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

       

      1. Jeśli używamy świeżych pomidorów lub pomidorów w całości z puszki, blendujemy je najpierw. Passata nadaje się od razu do użycia i ja osobiście najchętniej korzystam z tej właśnie opcji.

      W rondlu roztapiamy masło. Gdy będzie lekko rumiane, wlewamy passatę lub zblendowane pomidory. Dodajemy przeciśnięty ząbek czosnku oraz tymianek. Gotujemy sos na małym ogniu, aż część wody odparuje i sos trochę zgęstnieje (do preferowanej przez nas gęstości). Pod koniec doprawiamy sos do smaku solą i/lub pieprzem.

      2. Gdy sos się gotuje, kroimy bakłażana na plastry o grubości ok. 1 cm. Oprószamy je solą i mąką, po czym smażymy na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego oleju z obu stron na złoto. (Można użyć także patelni grillowej lub przygotować bakłażany na grillu ogrodowym lub upiec - wówczas bez mąki.)

      Dobre rozgrzanie oleju jest istotne – jeśli będziemy układać bakłażana na zimnym oleju, to od razu go wchłonie.

      3. Usmażone plastry układamy na półmisku, polewamy sosem i posypujemy kolendrą lub pietruszką. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Bakłażan z sosem pomidorowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 25 maja 2018 12:05
  • środa, 23 maja 2018
    • Turecki sos pomidorowo maślany

      Choć dzisiejszy przepis ma rodowód turecki, nie oznacza to, by tego sosu można było używać wyłącznie do dań kuchni tureckiej czy arabskiej. To po prostu smaczny sos pomidorowy o wszechstronnym zastosowaniu: do mięs, drobiu, makaronów – jednym słowem, do czego chcecie. Przepis na podstawie Ye-mek.net

      Turkish Tomato Sauce

      5 pomidorów, 1,5 szklanki passaty pomidorowej lub 1 puszka pomidorów w kawałkach lub  całości

      1 łyżka masła

      1 ząbek czosnku

      1 łyżeczka cukru

      ¼ łyżeczki tymianku

      Sól, świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

       

      Jeśli używamy świeżych pomidorów lub pomidorów w całości z puszki, blendujemy je najpierw. Passata nadaj się od razu do użycia i ja osobiście najchętniej korzystam z tej właśnie opcji.

      W rondlu roztapiamy masło. Gdy będzie lekko rumiane, wlewamy passatę lub zblendowane pomidory. Dodajemy przeciśnięty ząbek czosnku oraz tymianek. Gotujemy sos na małym ogniu, aż część wody odparuje i sos trochę zgęstnieje (do preferowanej przez nas gęstości). Pod koniec doprawiamy sos do smaku solą i/lub pieprzem. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Turecki sos pomidorowo maślany”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 23 maja 2018 13:12
  • poniedziałek, 14 maja 2018
    • Gulasz węgierski

      Słowo "gulasz" na kilka znaczeń w  świecie kulinarnym. Zależy to od tego, w którym kraju się znajdujemy. Będąc na Węgrzech mamy węgierską zupę gulaszową oraz węgierskie danie gulaszowe, pörkölt. Mamy również bohatera dzisiejszego wpisu, czyli paprykarz. W Polsce natomiast gulaszem możemy nazwać wiele różnych potraw, zarówno mięsnych, jak i warzywnych, których przygotowanie polega na powolnym duszeniu składników w sosie. Pamiętajmy jednak, że zamawiając w węgierskiej restauracji gulyásleves otrzymamy pyszną zupę w kociołku lub głębokim talerzu. Chcąc zaś zjeść to, co w Polsce uważa się za gulasz, musimy poprosić o pörkölt. Przepis na podstawie Hungarian Cuisine wyd. Merhavia Kiadó.

      Gulasz

      500 g mięsa wołowego – pokrojonego w kostkę, oprószonego mąką pszenną

      2 duże cebule – obrane, posiekane

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

      2 łyżki słodkiej papryki

      Ew. ostra papryka – do smaku

      1 duża papryka czerwona – pozbawiona gniazd nasiennych, posiekana w kostkę

      ½ szklanki białego wina

      2 szklani bulionu warzywnego

      1 łyżka majeranku

      ½ łyżeczki kminku

      Sól i świeżo zmielony czarny pierz – do smaku

      1-2 łyżki kwaśnej śmietany

      Olej do smażenia

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować gulasz, na rozgrzanym oleju obsmażamy partiami oprószone mąką mięso. Ważne, by nie wkładać za dużo mięsa na raz, ponieważ wówczas puści sok, i zamiast smażyć będzie się dusić.

      2. Usmażone mięso wyjmujemy z garnka. Następnie smażymy cebulę z czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy paprykę w proszku (słodką i ew. ostrą), mieszamy i od razu wlewamy wino. Dodajemy podsmażone mięso, posiekaną paprykę, przyprawy i bulion.

      3. Zmniejszamy płomień do minimum, przykrywamy garnek i dusimy gulasz na małym ogniu przez 1,5-2 godziny, do miękkości mięsa. Pod koniec dodajemy śmietanę* i doprawiamy do smaku solą i pierzem.

      4. Śmietanę przed dodaniem hartujemy, by się nie zwarzyła, to znaczy odlewamy do miseczki trochę sosu z gulaszu i do niego dodajemy śmietanę. Mieszamy i wlewamy do garnka.

      Gulasz podajemy z ziemniakami, kaszą lub świeżym pieczywem. Pysznym dodatkiem jest kleks kwaśnej śmietany.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 maja 2018 13:35
  • poniedziałek, 07 maja 2018
    • Sałatka z pieczonego kurczaka w stylu włoskim

      Do dzisiejszej sałatki można wykorzystać pieczonego kurczaka, kurczaka z rosołu lub po prostu usmażyć oproszone pieprzem i sola filety z piersi, jeśli nie dysponujecie wcześniej przygotowanym mięsem. Sałatka jest smaczna i pożywna, dobrze sprawdzi się także do kanapek. Przepis na podstawie Salu-Salo.

      Italian chicken Salad

      2 pieczone lub gotowane udka kurczaka (lub 1;2 filety z piersi, oproszone solą i pierzem, pokrojone w kostkę, usmażone)

      2 czerwone papryki

      1 czerwona cebula

      2 łyżki siekanych kaparów

      2 łyżki siekanej natki pietruszki (lub więcej)

      2 łyżki oleju

      1 łyżka białego octu winnego

      1 łyżeczka miodu

      1 łyżeczka musztardy Dijon

      Ew. 1 łyżka majonezu, jeśli sałatka ma być kremowa

      Sól i świeżo mielony czarny pieprz – do smaku

       Italian Chicken Salad

      1. Umyte papryki pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C na wyłożonej papierem blasze, aż skórka zrobi się czarna. Przekładamy na druga stronę i czekamy na ten sam efekt. Upieczona paprykę przekładamy od razu do garnka. Garnek przykrywamy pokrywka i czekamy ok. 20 minut, aż papryka przestygnie. Wówczas ostrożnie wyjmujemy z niej gniazdo nasienne i zdejmujemy skórkę. Dzięki temu, że papryka zaparowała się pod przykryciem, będzie to bardzo łatwe.

      2. Mięso kroimy na małe kawałki, paprykę kroimy w paski, obrana cebule w pół plastry. Wszystkie składniki mieszamy. Doprawiamy sałatkę do smaku sola i/lub pierzem. Podajemy ze świeżym pieczywem lub jako nadzienie kanapek.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z pieczonego kurczaka w stylu włoskim”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 07 maja 2018 13:47
  • czwartek, 26 kwietnia 2018
  • piątek, 20 kwietnia 2018
    • Kurczak a la Porchetta - z grilla lub z patelni

      Potchettowego szaleństwa we włoskim stylu ciąg dalszy! Porchetta to wywodząca się z Włoch pieczeń wieprzowa, w charakterystyczny sposób doprawiona czosnkiem, koprem włoskim i rozmarynem. Przepis na nią znajdziecie tutaj – klik. Jej smak urzekł nas do tego stopnia, że ciągle szukam nowych dań, w których mogę go wykorzystać. Dziś skorzystamy z marynaty, której Porchetta zawdzięcza swój wspaniały smak i aromat, lecz użyjemy zamiast tego mięsa z udek kurczaka. Mięso możemy pokroić w kawałki lub pozostawić filety z udek w całości. Usmażone na patelni kawałki mięsa świetnie sprawdzą się jako wypełnienie burgerów z dużą ilością chrupiącej zielonej sałaty. Filety pozostawione w całości można podać w dowolny sposób – to opcja idealna zarówno z patelni, jak i z grilla!

       porchetta chicken

      500 g mięsa z podudzia kurczaka – bez kości

      Marynata:

      4-6 łyżek oliwy z oliwek

      4 duże ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte przez praskę

      2 łyżeczki nasion kopru włoskiego

      3/4  łyżeczki rozmarynu

      3/4 łyżeczki szałwii

      3/4  łyżeczki tymianku

      3/4  łyżeczki mielonego pieprzu czarnego

      3/4 łyżeczki chili w płatkach

      1 łyżeczka soli (do smaku)

       

       

      Koper włoski podprażamy chwilę na suchej patelni, mieszając, aż zacznie być aromatyczny. Następnie rozdrabniamy nasionka w moździerzu.  Mieszamy z pozostałymi składnikami marynaty.

      W zależności od potrzeb, oczyszczone z błonek mięso kroimy na kawałki lub zostawiamy w całości, po czym dokładnie mieszamy z marynatą, układamy w niedużym naczyniu i przykrywamy folią spożywczą. Odstawiamy do lodówki na min. 2 godziny (max. do 24 godzin).

      Zamarynowane mięso smażymy na patelni lub pieczemy na grillu.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 20 kwietnia 2018 15:57
  • wtorek, 17 kwietnia 2018
  • poniedziałek, 09 kwietnia 2018
    • Biała kiełbasa z fasolą

      Dzisiejsza potrawa jest luźno inspirowana francuskim daniem cassoulet, składającym się z fasoli i mięsa. W cassoulet znajdziemy zazwyczaj jego kilka rodzajów: kiełbaski wieprzowe, gęś, kaczkę, wieprzowinę czy baraninę. Zdecydowałam się na prostsze rozwiązanie, czyli użycie kiełbasek i boczku, dodałam również czerwona fasole do białej, by urozmaicić potrawę wizualnie. Danie jest łatwe i szybkie w przygotowaniu, doskonale znosi odgrzewanie i nadaje się nie tylko na chłodne miesiące, lecz zawsze wtedy, gdy potrzebujemy potrawy zawierającej solidną dawkę domowego ciepła :).

       Sausage and Beans

      2 cebule – obrane, posiekane w grubą kostkę

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

      100 g surowego wędzonego boczku – pokrojonego w kostkę

      1 puszka białej fasoli wraz z zalewą

      1 puszka czerwonej fasoli, odsączonej z zalewy

      3 pomidory – pokrojone w kostkę

      1 łyżeczka tymianku

      ½ łyżeczki rozmarynu

      Sól i świeżo mielony czarny pieprz – do smaku

      natka pietruszki - do posypania

      Olej do smażenia

      Białe kiełbaski

       

      Na dużej, głębokiej patelni lub w rondlu rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Smażymy cebulę z boczkiem i czosnkiem. Gdy boczek będzie rumiany, dodajemy obie fasole (białą wraz z zalewą), pomidory, tymianek i rozmaryn. Dusimy potrawę, mieszając od czasu do czasu, aż większość płynu odparuje, ok. 15 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

       

      W międzyczasie na drugiej patelni podsmażamy na niewielkiej ilości oleju kiełbaski, aż będą z obu stron rumiane.

      Podajemy ze świeżym pieczywem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 kwietnia 2018 11:41
  • piątek, 06 kwietnia 2018
    • Porchetta, czyli aromatyczna wieprzowina po włosku

      Porchetta [wym. porketta] to wywodząca się z Włoch pieczeń wieprzowa, w charakterystyczny sposób doprawiona czosnkiem, koprem włoskim i rozmarynem. Została wpisana przez włoskie Ministerstwo Polityki Rolnej, Żywności i Leśnictwa (Ministero delle Politiche Agricole, Alimentari e Forestali)  na listę produktów tradycyjnych. Porchetta, wraz z owczym serem Pecorino Romano, jest dumą i typowym daniem regionu Lancjum, którego stolica jest Rzym. Może być podawana w kanapkach, lub stanowić nadzienie pizzy bianca lub samodzielne danie; jest popularna zarówno w domach czy na piknikach, jak też jako typowy street food. Początkowo pieczeń przygotowywano z całego prosięcia. Obecnie często używa się do niej zrolowanego boczku ze skórą, która po upieczeniu staje się chrupka i ciągnąca, urozmaicając strukturę kanapki. W dzisiejszej wersji proponuję wykorzystanie karkówki, ponieważ jest to zdecydowanie mniej tłusta i kaloryczna opcja, natomiast smakiem nie ustępuje boczkowi.

      Porchetta Sandwich

      Porchetta

       

      1 kg karkówki wieprzowej, nie za chudej

      Marynata:

      4 łyżki oliwy z oliwek

      4 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte przez praskę

      1,5 łyżeczki nasion kopru włoskiego (+0,5 łyżeczki do oprószenia mięsa)

      3/4  łyżeczki rozmarynu

      3/4 łyżeczki szałwii

      3/4  łyżeczki tymianku

      3/4  łyżeczki mielonego pieprzu czarnego

      3/4 łyżeczki chili w płatkach

      1 łyżeczka soli

       

       

      Koper włoski podprażamy chwilę na suchej patelni, mieszając, aż zacznie być aromatyczny. Następnie rozdrabniamy nasionka w moździerzu.  Mieszamy z pozostałymi składnikami marynaty.

      Mięso rozkrawamy w taki sposób, by powstał płaski płat. Jedną stronę mięsa smarujemy marynata, po czym zwijamy ściśle jak roladę i osznurowujemy (instrukcja jak sznurować wędliny znajduje się tutaj – klik).

      Tutaj instrukcja obrazkowa:

      Porchetta

      A tutaj wersja dla osób, które wolą schematy:

      Porchetta schemat

       

      Mięso oprószamy solą, pieprzem i koprem włoskiem, po czym zawijamy w folię aluminiową i odkładamy do lodówki na 24 godziny.

      Zamarynowane mięso umieszczamy z naczyniu żaroodpornym z pokrywką lub rękawie do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temp. 180 st. C przez 90 minut. Następnie odkrywamy pokrywę lub rozcinamy rękaw, by wierzch mięsa się przyrumienił.

      Upieczone mięso wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy na 15 minut. Po tym czasie dopiero kroimy.

      Porchetta

      Kanapki z porchettą: Bułki do burgerów rozkrawamy i rumienimy. Dolna połówkę smarujemy majonezem, na którym układamy sałatę. Na niej układamy sporą porcję mięsa pokrojonego w drobną kostkę, nakrywamy drugą połówką bułki.

       

      Wspaniale smakują kanapki z porchettą na zimno, jednak z odgrzaniem jej nie ma również żadnego problemu: posiekaną porcję mięsa podsmażamy chwilkę na 1 łyżeczce masła. Następnie wlewamy 2 łyżki wody i nakrywamy patelnię pokrywką. Po 1/2 minuty wyłączamy palnik.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Porchetta, czyli aromatyczna wieprzowina po włosku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 06 kwietnia 2018 13:05
  • piątek, 30 marca 2018
    • Zupa chrzanowa z białą kiełbasą

      Czy wszystko w Was nie krzyczy „w końcu wiosna!”? Ja wiosny z jej prawdziwym ciepłem nie mogę się już doczekać. Chcę ja przywitać taką oto zupą, lekką i świeżą w smaku, zieloną od koperku, lecz jednocześnie pożywną.

      zupa chrzanowa. horseradish soup

      Ok. 400 g białej kiełbasy

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      1 łodyga selera naciowego-  jak najdrobniej posiekana

      2 ząbki czosnku – obrane, posiekane

      Ok. 1,5l bulionu warzywnego lub drobiowego

      1 marchewka – obrana, starta na tarce (duże oczka)

      Ok. 600 g ziemniaków – obranych , pokrojonych w niedużą kostkę

      1 listek laurowy

      2 łyżeczki majeranku

      100 ml kwaśnej  śmietany

      1 łyżka mąki pszennej

      2 łyżki chrzanu

      2-4 łyżki siekanego koperku

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Jajka na twardo

      Masło do smażenia

      Kiełbasę kroimy w półplasterki. Podsmażamy, mieszając,  na niedużej ilości masła w garnku, w którym będziemy gotować zupę. Gdy kiełbasa będzie lekko złota, wyjmujemy ją z garnka. Następnie lekko rumienimy cebulę z czosnkiem i selerem naciowym. Dodajemy bulion, marchewkę, ziemniaki, listek i majeranek. Ponownie wkładamy kiełbasę. Gotujemy całość ok. 20 minut, aż ziemniaki będą całkowicie miękkie. Wówczas mieszamy śmietanę z mąką. Dodajemy do tego trochę zupy, by temperatura się wyrównała, po czym wlewamy śmietanę do garnka (inaczej zimna śmietana może się zwarzyć w gorącej zupie). Zagotowujemy, by zupa zgęstniała.

      Ostatni krok to zdjęcie zupy z palnika i dodanie chrzanu oraz koperku, jak również doprawienie zupy do smaku solą i pieprzem. Chrzan dodajemy stopniowo, testując smak – będzie to zależało od intensywności posiadanego przez nas produktu. Zupy po dodaniu chrzanu już nie gotujemy, bo jego intensywny smak osłabnie. Zupę można naturalnie potem odgrzewać – bez zagotowywania.

      Każdą porcję zupy podajemy z jajkiem na twardo.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa chrzanowa z białą kiełbasą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 30 marca 2018 10:24
  • poniedziałek, 26 marca 2018
  • czwartek, 22 marca 2018
  • poniedziałek, 19 marca 2018
    • Burek z serem

      Burek (Börek) to rodzaj nadziewanego placka wykonanego z ciasta filo bądź yufka, wywodzącego się z Anatolii, popularnego w kuchniach krajów bałkańskich, Lewantu, śródziemnomorskich i w Europie Wschodniej.  Jego nazwa pochodzi od tureckiego czasownika bur-, oznaczającego: zawijać, zakręcać. Burek, będący jednym z najbardziej popularnych fast-foodów w krajach śródziemnomorskich, można przygotować z nadzieniem mięsnym, serowym lub warzywnym. Dziś mam dla Was wersję z serem. Burek idealnie sprawdzi się jako przekąska „w terenie”, jest bowiem bardzo pożywny, łatwy w transporcie i świetnie znosi odgrzewanie. Możemy go także podać jako danie główne: z jogurtem naturalnym (lub czosnkowym) lub innym ulubionym sosem do maczania oraz sałatką, będzie pysznym obiadem.

      Burek z serem

      Chłodzone ciasto yufka lub filo


      Nadzienie:

      250 g sera białego półtłustego

      4-6 łyżek jogurtu naturalnego

      3-4 łyżki siekanej natki pietruszki

      Sól do smaku

      Kumin w ziarnach i/lub czarnuszka – do posypania

       

      Sos:

      3 jajka

      2/3 szklanki jogurtu naturalnego

      ¼ łyżeczki soli

      ¼ łyżeczki pieprzu

       

      1. Mieszamy biały ser z jogurtem i pietruszką, aż do uzyskania gęstej masy. Doprawiamy do smaku solą.

      2. Składniki sosu mieszamy. No okrągłej formy do pieczenia ( średnica ok. 30 cm) smarujemy sosem. Na to układamy ciasto, marszcząc je palcami tak, by powierzchnia była nie równa, lecz pofałdowana. Smarujemy sosem i nakładamy kolejna warstwę ciasta, smakujemy sosem i układamy trzecią warstwę ciasta. Każdą kolejną warstwę nakładamy w ten sam sposób, fałdując ciasto i smarując sosem.

      Burek

      Gdy mamy już 3 warstwy, które stanowią spód, wykładamy warstwę mięsa. Przekładamy je ciastem (cały czas smarujemy pomiędzy warstwami), dajemy warstwę mięsa, warstwę ciasta, warstwę mięsa. Kończymy dwoma warstwami ciasta, które stanowią wierzch. Wierzch smarujemy sosem i posypujemy sezamem lub czarnuszką. Ostrym nożem kroimy burek w formie na 8 trójkątów.

      3. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 200 st. C przez 30-35 minut, aż wierzch będzie rumiany.

      Podajemy na ciepło lub na zimno. 

      Burek z serem

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Burek z serem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 marca 2018 12:03
  • sobota, 17 marca 2018
    • Irlandzka zupa porowa z ziemniakami

      Ziemniaki od dawna były bardzo ważnym warzywem w Irlandii. Łatwe w uprawie, pożywne i tanie, podawane na kilkadziesiąt sposobów, stanowiły ratunek dla ubogie ludności. Podobnie jak pory, znakomicie czuły się w irlandzkiej glebie. Były do tego stopnia nieodzowne, że gdy w połowie XIX w. choroba ziemniaków zaatakowała uprawy, zapanował Wielki Głód, który odcisnął straszne piętno na kraju: 20% populacji zmarło w jego wyniku, a tragiczna sytuacja ekonomiczna zapoczątkowała falę emigracji do USA. Obecnie Irlandia nie jest już uzależniona od uprawy ziemniaków, lecz nadal pozostają one jednym z głównych ulubionych produktów spożywczych jej mieszkańców, pojawiając się w niezliczonych odsłonach w irlandzkiej kuchni. Dodatek groszku w dzisiejszej zupie nie zmienia jej smaku, nadaje jej za to pięknego zielonego koloru, kojarzącego się z dniem Św. Patryka, patrona Irlandii. Przepis na podstawie TheViewFromGreatIsland.

      Irish Potato and Leek Soup

      1 por – oczyszczony, pokrojony w pół plastry

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

      ziemniaki – objętościowo trochę więcej, niż ilość pora na surowo, ok. 800g – obrane, pokrojone w niedużą kostkę

      1 listek laurowy

      Ok. 1,5 l bulionu drobiowego lub warzywnego

      ¼ szklanki mrożonego zielonego groszku

      0,5 - 1 łyżeczki mielonej gorczycy

      Sól i świeżo mielony czarny pieprz – do smaku

      Masło do smażenia

      Na wierzch – zrumieniony wędzony boczek, starty żółty ser o wyrazistym smaku (najlepiej cheddar), siekany szczypiorek, kwaśna śmietana

       

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na maśle posiekanego pora z czosnkiem. Gdy będzie szklisty, dodajemy ziemniaki, listek laurowy i zalewamy całość bulionem. Gotujemy, aż ziemniaki będą zupełnie miękkie. Listek laurowy usuwamy. Dodajemy zielony groszek i gotujemy jeszcze minutę. Następnie zupę ucieramy blenderem do uzyskania pożądanej konsystencji – możemy utrzeć ją na krem lub pozostawić część warzyw, by zupa miała ciekawszą strukturę. Doprawiamy do smaku gorczycą, solą i pieprzem.

      Każdą porcję zupy posypujemy wg uznania boczkiem, serem, szczypiorkiem i/lub skrapiamy śmietaną.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Irlandzka zupa porowa z ziemniakami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      sobota, 17 marca 2018 11:13
  • środa, 14 marca 2018
    • Burek z mięsem. Börek.

      Burek (Börek) to rodzaj nadziewanego placka wykonanego z ciasta filo bądź yufka, wywodzącego się z Anatolii, popularnego w kuchniach krajów bałkańskich, Lewantu, śródziemnomorskich i w Europie Wschodniej.  Jego nazwa pochodzi od tureckiego czasownika bur-, oznaczającego: zawijać, zakręcać. Burek, będący jednym z najbardziej popularnych fast-foodów w krajach śródziemnomorskich, można przygotować z nadzieniem mięsnym, serowym lub warzywnym. Dziś mam dla Was wersję mięsną. Burek idealnie sprawdzi się jako przekąska „w terenie”, jest bowiem bardzo pożywny, łatwy w transporcie i świetnie znosi odgrzewanie. Możemy go także podać jako danie główne: z jogurtem naturalnym (lub czosnkowym) lub innym ulubionym sosem do maczania oraz sałatką, będzie pysznym obiadem. Przepis na podstawie EasyTurkishRecipies.

      Burek

      Chłodzone ciasto yufka lub filo

      Nadzienie:

      400g mielonego mięsa wołowego

      1 duża cebula – obrana, drobno posiekana

      2 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      1 łyżeczka oregano

      ½ łyżeczki tymianku

      Sól i świeżo zmielony pieprz – do smaku

      Ew. chili w płatkach – do smaku ( u mnie ½ łyżeczki)

      Sezam lub czarnuszka – do posypania

      Olej do smażenia

      Sos:

      3 jajka

      2/3 szklanki jogurtu naturalnego

      ¼ łyżeczki soli

      ¼ łyżeczki pieprzu

       

      1. W rondlu na niedużej ilości oleju podsmażamy siekana cebulę. Gdy będzie szklista, dodajemy mięso, czosnek, oregano i tymianek. Smażymy, mieszając. Chodzi o to, by mięso przestało być surowe, lecz by nie zaczęło się ramienic i przesuszać. Zdejmujemy rondel z palnika. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem – mięso powinno być wyraziście pieprzne w smaku. Można dodać także odrobinę płatków chili.

      2. Składniki sosu mieszamy. No okrągłej formy do pieczenia ( średnica ok. 30 cm) smarujemy sosem. Na to układamy ciasto, marszcząc je palcami tak, by powierzchnia była nie równa, lecz pofałdowana. Smarujemy sosem i nakładamy kolejna warstwę ciasta, smakujemy sosem i układamy trzecią warstwę ciasta. Każdą kolejną warstwę nakładamy w ten sam sposób, fałdując ciasto i smarując sosem.

      Burek

      Gdy mamy już 3 warstwy, które stanowią spód, wykładamy warstwę mięsa.

      Burek

      Przekładamy je ciastem (cały czas smarujemy pomiędzy warstwami), dajemy warstwę mięsa, warstwę ciasta, warstwę mięsa. Kończymy dwoma warstwami ciasta, które stanowią wierzch. Wierzch smarujemy sosem i posypujemy sezamem lub czarnuszką. Ostrym nożem kroimy burek w formie na 8 trójkątów.

      3. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 200 st. C przez 30-35 minut, aż wierzch będzie rumiany.

      Podajemy na ciepło lub na zimno. Do burka bardzo pasuje jogurt naturalny lub jogurt z czosnkiem.

       Burek

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Burek z mięsem. Börek.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 14 marca 2018 11:39
  • poniedziałek, 05 marca 2018
    • Burgery po turecku

      Burgery po turecku zaskoczyły mnie metodą wykonania – kotlet bowiem nie jest tutaj smażony oddzielnie, lecz grillowany razem z bułką. Efekt jest przepyszny, bowiem dzięki temu uzyskujemy naprawdę soczyste mięso. Do tego nadający całości wyjątkowego charakteru ajvar oraz ser. Naprawdę pysznie. Przepis na podstawie Bir Yemek İste Suat Durmuş .

      Turkish Burger

       

      Mięso wołowe mielone – średnio po ok. 80g na 1 burgera

      Sól i pieprz – do smaku

      Tymianek – do oprószenia

      Bułki do burgerów

      Ser żółty – po 1 plasterku na każdy burger

      ajvar

      Ostry sos chili – ilość wg. Uznania. Można również użyć plasterków ostrej papryczki, bez pestek

       

      Mięso doprawiamy solą i pierzem do smaku. Spód bułki skrapiamy sosem chili. Na tym układamy porcje mięsa, formując burger bezpośrednio na bułce i mocno go dociskając do niej. Posypujemy tymiankiem

      Burger

      Pieczemy burgery w zamykanym od góry opiekaczu. Można je przygotować także w piekarniku z funkcja „grill”.

      Burger

      Gdy mięso nie będzie już surowe, i będzie ładnie zarumienione, na każdym burgerze układamy po plasterku sera i przykrywamy go drugą połówką bułki, posmarowana ajvarem.

      Burger

      Ponownie dociskamy kanapkę opiekaczem i zapiekamy, aż będzie rumiana.

       Burger

      Turkish burger

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Burgery po turecku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 marca 2018 12:20
  • poniedziałek, 26 lutego 2018
    • Chimichuri

      Chimichuri to sos wywodzący się z Argentyny i Urugwaju, nieodzowny dodatek do wołowiny oraz innych mięs czy ryb. Może służyć także jako dressing do sałatek czy grillowanych warzyw. Przepis, z którego korzystałam to rodzinny skarb autorki bloga Cafe Delites, przekazał jej go bowiem ojciec, rodowity Urugwajczyk, zgodnie z tym, co sam jadał od dziecka. Mamy zatem do czynienia z autentycznym przepisem z 1935 roku oraz tym, co cenię sobie niezwykle, czyli troską o zachowanie rodzinnych smaków. Ten przepis to poezja smaku – zwykłe bowiem składniki, jak pietruszka, czosnek i chili, zamieniają się w tym przepisie w zachwycającą kompozycję. Jak podkreśla autorka, proporcje poszczególnych elementów sosu należy dostosować do własnego gustu (np. ilość chili, czosnku czy soli), natomiast podstawą oryginalnej wersji jest ręczne posiekanie i zmieszanie wszystkich składników. Żadnego ucierania na pastę w blenderze!

       Chimichuri

      ½ szklanki siekanej natki pietruszki

      2 łyżki czerwonego octu winnego

      3-4 ząbki czosnku – obrane

      1 mała papryczka chili – bez pestek

      ¾ łyżeczki oregano

      ½ łyżeczki soli

      Szczypta cukru

      Czarny, świeżo mielony pieprz – do smaku

      ½ szklanki oliwy z oliwek lub ew. oleju słonecznikowego

       

      Natkę pietruszki jak najdrobniej siekamy. Podobnie postępujemy z papryczką chili. Czosnek przeciskamy przez praskę. Dodajemy ocet, oregano, sól i szczyptę cukru. Mieszamy, po czym dodajemy oliwę. Doprawiamy sos do smaku pieprzem (i ew. solą, jeśli mamy taką potrzebę).

      Na zdjęciu widzicie chimichuri na steku.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chimichuri”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 lutego 2018 13:20

Kalendarz

Wrzesień 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!