Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „orientalna”

  • środa, 17 maja 2017
    • Kurczak w sosie słodko kwaśnym

      Bardzo prosto i bardzo smacznie. Przy tym, nie potrzebujemy szukać baru z "chińszczyzną". Orientalny posiłek możemy przygotować w kilka chwil u siebie w domu. Wystarczy kurczak, trochę warzyw i pyszny domowy sos.

      Sweet & Sour Chicken

      

      1 duża pierś kurczaka (lub 2 mniejsze filety)

      1 białko jajka

      1 łyżeczka octu ryżowego (ew. octu jabłkowego)

      1 łyżk1 oleju

      1/2 łyżeczki soli

      1/2 łyżki mąki ziemniaczanej


      olej do smażenia


      warzywa:

      4 plastry ananasa - pokrojone w małe kawałki

      2 duże cebule - obrane, grubo pokrojone

      1 ząbek czosnku - obrany, posiekany

       

      sos słodko kwaśny (przepis na podstawie DaringGourmet.)

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w drobniutką kostkę

      2 plastry ananasa z puszki – pokrojonego w drobniutką kostkę

      1 szklanka soku ananasowego (świeżego soku z butelki lub soku z kartonu. Nie chodzi tutaj o słodki syrop, w którym pływają ananasy w puszcze)

      ¾ szklanki brązowego cukru

      1/3 szklanki białego octu winnego

      3 łyżki dobrego keczupu*

      2 łyżki sosu sojowego

      Szczypta chili

      Zagęszczenie: 1 łyżka mąki ziemniaczanej rozmieszany w 2 łyżkach wody

       

      1. Najpierw przygotowujemy sos: wszystkie składniki, oprócz zagęszczenia, umieszczamy w rondlu/garnku.  Gotujemy 3-5 minut, po czym wlewamy zagęszczenie. Gotujemy jeszcze minutę. Gotowy sos można przelać do słoika i zawekować lub po ostudzeniu przechowywać przez kilka dni w lodówce. Sos można zrobić dużo wcześniej przed przygotowaniem dania. wówczas zaczynamy od razu od pkt. 2.

      2. Białko mieszamy energicznie z olejem, octem, solą i mąką ziemniaczaną.

      Dodajemy pokrojone drobno filety kurczaka, mieszamy, by każdy kawałek mięsa był pokryty marynatą. Mięso marynujemy 15 minut (do 30 minut).

      Po tym czasie odlewamy nadmiar marynaty (lub odcedzamy kurczaka na sicie) i oprószamy mięso odrobiną mąki ziemniaczanej, a następnie obsmażamy wraz z cebulą i czosnkiem w woku lub dużej patelni na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego oleju cały czas mieszając. Gdy mięso przestanie być surowe a cebula zrobi się szklista, dodajemy kawałki ananasa oraz dowolną ilość sosu. Smażymy, mieszając, jeszcze 2-3 minuty, by smaki się połączyły.

      Podajemy z ryżem.

      

      * Ponieważ keczup ma wpływ na smak sosu, użyjcie produktu dobrej jakości, takiego, który lubicie najbardziej i odpowiada Wam smakiem. Kolor keczupu nada również kolor sosowi. Jeśli chcecie, by sos miał restauracyjny, intensywnie czerwony kolor, można dodać odrobinę czerwonego barwnika spożywczego. Ja nie dodawałam dodatkowych barwników. Tutaj znajdziecie przepis, jak zrobić pyszny domowy keczup (klik).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak w sosie słodko kwaśnym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 17 maja 2017 11:49
  • wtorek, 16 maja 2017
    • Kapusta bok choy z sosem słodko kwaśnym

      Bok choy, zwana tez pak choi, to rodzaj chińskiej kapusty, która wyróżnia się tym, że nie tworzy zwartych , okrągłych główek, lecz jest jakby wiązką oddzielnych liści. Jest ona bogatym źródłem witamin A, C i K. To warzywo, które mnie ostatnimi czasy zauroczyło. Oprócz zielonych liści ma ono solice, soczyste łodygi, które wspaniale chrupią. Ponieważ w miarę wzrostu listki mogą nabierać lekkiej goryczki, warto wybierać małe, delikatne sztuki. Bok choy można jeść na surowo (dodając np. do sałatek) lub ugotować w całości na parze. Dziś proponuję przygotowanie jej metoda stir-fry, czyli krótkiego, szybkiego smażenia. W tym przypadku naprawdę mam na myśli „szybkiego”, ponieważ zielone liście pod wpływem zbyt długiego kontaktu z wysoką temperaturą zwiędną i stracą na objętości, podobnie, jak szpinak. Podane z sosem słodko-kwaśnym stanowią świetny dodatek do pieczonych mięs, pieczonego kurczaka czy steków. Z dodatkiem ryżu, podane w większej ilości,  mogą stanowić posiłek wegetariański.

      Sour&Sweet Bok Choy

      Kapusta bok choy – po połówce lub 1 sztuce na osobę

      Sos słodko-kwaśny

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w drobniutką kostkę

      3 plastry ananasa z puszki – pokrojonego w drobniutką kostkę

      1 szklanka soku ananasowego (świeżego soku z butelki lub soku z kartonu. Nie chodzi tutaj o słodki syrop, w którym pływają ananasy w puszcze)

      ¾ szklanki brązowego cukru

      1/3 szklanki białego octu winnego

      3 łyżki dobrego keczupu*

      2 łyżki sosu sojowego

      Szczypta chili

      Zagęszczenie: 1 łyżka mąki ziemniaczanej rozmieszany w 2 łyżkach wody

       

      1. Przygotowujemy sos: wszystkie składniki, oprócz zagęszczenia, umieszczamy w rondlu/garnku.  Gotujemy 3-5 minut, po czym wlewamy zagęszczenie. Gotujemy jeszcze minutę.

      Gotowy sos można przelać do słoika i zawekować lub po ostudzeniu przechowywać przez kilka dni w lodówce.

      2. Na dużej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju.  Z kapusty odcinamy „piętkę”, czyli jej najbardziej twarde miejsce, na grubość ok. 1,5 cm. Przekrawamy każdą kapustę na pół. Smażymy dosłownie po kilka chwil na rozgrzanym oleju z obu stron. Najpierw przecięciem do góry, potem przecięciem do dołu. Zdejmujemy kapustę z patelni gdy tylko zobaczymy, ze listki za bardzo więdną. Podajemy z sosem.

      * Ponieważ keczup ma wpływ na smak sosu, użyjcie produktu dobrej jakości, takiego, który lubicie najbardziej i odpowiada Wam smakiem. Kolor keczupu nada również kolor sosowi. Jeśli chcecie, by sos miał restauracyjny, intensywnie czerwony kolor, można dodać odrobinę czerwonego barwnika spożywczego. Ja nie dodawałam dodatkowych barwników. Tutaj znajdziecie przepis, jak zrobić pyszny domowy keczup (klik).

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kapusta bok choy z sosem słodko kwaśnym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 maja 2017 09:28
  • poniedziałek, 15 maja 2017
    • Sos słodko kwaśny

      Warto mieć pod ręką swój przepis na sos słodko-kwaśny, ponieważ dzięki niemu w kilka chwil możemy wyczarować pyszny posiłek. Kurczak? Ryba? Warzywa? Ryż? Wszystko to będzie świetnie smakowało z jego dodatkiem. Wystarczy podsmażyć w woku na patelni wybrane mięso, dodać ulubione warzywa oraz sos. Gotowe!  Przepis na podstawie DaringGourmet.

      Sour&Sweet Bok Choy

       Na zdjęciu smażona kapusta bok choy z sosem słodko kwaśnym (klik)

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w drobniutką kostkę

      3 plastry ananasa z puszki – pokrojonego w drobniutką kostkę

      1 szklanka soku ananasowego (świeżego soku z butelki lub soku z kartonu. Nie chodzi tutaj o słodki syrop, w którym pływają ananasy w puszcze)

      ¾ szklanki brązowego cukru

      1/3 szklanki białego octu winnego

      3 łyżki dobrego keczupu*

      2 łyżki sosu sojowego

      Szczypta chili

      Zagęszczenie: 1 łyżka mąki ziemniaczanej rozmieszany w 2 łyżkach wody

       

      Przygotowujemy sos: wszystkie składniki, oprócz zagęszczenia, umieszczamy w rondlu/garnku.  Gotujemy 3-5 minut, po czym wlewamy zagęszczenie. Gotujemy jeszcze minutę.

      Gotowy sos można przelać do słoika i zawekować lub po ostudzeniu przechowywać przez kilka dni w lodówce.


      * Ponieważ keczup ma wpływ na smak sosu, użyjcie produktu dobrej jakości, takiego, który lubicie najbardziej i odpowiada Wam smakiem. Kolor keczupu nada również kolor sosowi. Jeśli chcecie, by sos miał restauracyjny, intensywnie czerwony kolor, można dodać odrobinę czerwonego barwnika spożywczego. Ja nie dodawałam dodatkowych barwników. Tutaj znajdziecie przepis, jak zrobić pyszny domowy keczup (klik).

      Sweet & Sour Chicken

      Na zdjęciu kurczak z sosem słodko kwaśnym

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Sos słodko kwaśny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 15 maja 2017 12:30
  • wtorek, 28 lutego 2017
    • Sałatka z kaszy bulgur na hummusie paprykowym

      Miałam okazję jeść niedawno taką sałatkę w kupnej wersji i powiem szczerze – zasmakowała mi na tyle, że postanowiłam odtworzyć jej smak w domu. Połączenie hummusu paprykowego z kaszą bulgur jest bardzo udane, do tego pożywna fasola, papryka dodająca całości wyrazu oraz pasta paprykowa – smacznie i zdrowo.

       Bulgur Salad on Bell Pepper Hummus

      1 szklanka kaszy bulgur

      1 cebula – obrana, posiekana

      1 ząbek czosnku – obrany, przeciśnięty przez praskę

      1 puszka czerwonej fasoli – odsączonej z zalewy

      Papryka konserwowa – pokrojona w kostkę

      4 łyżki siekanej pietruszki

      2 łyżki pasty paprykowej (do nabycia w dużych marketach, sklepach ze zdrową żywnością, sklepach typu „Kuchnie świata” lub na Internecie)

      ½ szklanki passaty pomidorowej

      1 łyżeczka sosu chili

      1 łyżeczka ziół prowansalskich

      Sól i pieprz do smaku

       

      Hummus:

      1 puszka ciecierzycy
      1-2 łyżki pasty sezamowej (Tahiti)
      2 łyżki soku z cytryny
      1 ząbek czosnku

      1 łyżka pasty paprykowej

      ½ łyżeczki mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      sól do smaku

      ew. feta lub jogurt naturalny do podania

       

      1. Kaszę bulgur gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.  Gdy będzie gotowa, odcedzamy dobrze na sicie.

      2. W międzyczasie, gdy kasza się gotuje, przygotowujemy humus : ciecierzycę odsączamy z zalewy. Zalewę należy zachować, będzie jeszcze potrzebna.

      3. Ciecierzycę wraz z czosnkiem, tahini, kuminem, pastą paprykową i sokiem z cytryny utrzeć (np. blenderem lub w malakserze) na gładką pastę. Dodawać po trochu zalewy, aż hummus osiągnie pożądaną przez nas konsystencję (powinien pozostać jednak dość gęsty). Doprawić do smaku solą.

      4. Ugotowaną kaszą mieszamy z posiekaną cebula, czerwoną fasolą, pokrojona papryką konserwową, pasta paprykową, passatą oraz przyprawami. Doprawiamy do smaku solą lub pieprzem.

      W miseczkach układamy porcję humusu, na to układamy kaszę. Można na wierzchu posypać serem typu feta lub dać kleks jogurtu naturalnego.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 28 lutego 2017 10:09
  • piątek, 03 lutego 2017
    • Omlet słodko kwaśny

      Dzięki słodko-kwaśnemu sosowi zwykły omlet zamienia się w pyszne orientalne danie. Przepis wg Taste.com.au.

      Sweet adn Sour Omelette

      sos słodko-kwaśny

      1 cebula – obrana, przekrojona na pół, pokrojona w cienkie pióra

      2 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      ½ łyżeczki pasty sambal oelek

      ½ szklanki wody rozmieszanej z ½ łyżeczki mąki ziemniaczanej

      1 łyżka brązowego cukru

      1 łyżeczka puree lub chutney’u z tamaryndowca*

      1 listek laurowy

      pieprz i sól – do smaku

      olej do smażenia

       

      omlet:

      2-3 jajka + 1 łyżka mleka
      szczypta soli
      szczypta proszku do pieczenia

      masło do smażenia, ok. 1 łyżeczka

       

      1. Przygotowujemy sos: na 2 łyżkach oleju podsmażamy cebulę wraz z czosnkiem, gdy cebula będzie szklista, dodajemy pastę sambal oelek. Mieszamy, wlewamy wodę i dodajemy pozostałe składniki. Pozwalamy, by sos się zagotował i zgęstniał. Doprawiamy do smaku solą i/lub pieprzem.

      2. Przygotowujemy omlet: na małej patelni (ok.20 cm średnicy) rozpuszczamy masło.

      W miseczce mieszamy w międzyczasie jajka z 1 łyżką mleka, proszkiem i szczyptą soli. Wlewamy na patelnię. Omlet smażymy na bardzo małym ogniu. 

      Jajka mieszamy kilkakrotnie przez pierwszych kilka sekund. Dzięki temu omlet będzie bardziej puszysty. Kiedy jajka zaczną się ścinać, przerywamy mieszanie.  Omlet smażymy, aż jajka się zetną, a sam omlet zacznie się swobodnie poruszać na patelni przy potrząsaniu. Łopatką ostrożnie podważamy brzegi omletu. Przechylając delikatnie patelnię pozwalamy, by nadmiar nie usmażonego jajka spłynął pod spód omletu. Możemy powtarzać tę czynność, aż pozbędziemy się większości nadmiaru jajek z wierzchu omletu.
      Nakrycie patelni pokrywką także pomoże w szybszym usmażeniu się góry omletu. Wierzch omletu powinien jednak pozostać lekko wilgotny, nie dopuszczamy do przesuszenia się omletu.

      Gdy omlet przestanie być już surowy, pomagając sobie łopatką do naleśników składamy omlet na pól. Delikatnie zsuwamy omlet z patelni na talerz.

      3. Omlet podajemy polany sosem. Dodatkiem mogą być ulubione warzywa: ogórek, szczypiorek, czerwona papryka.

       

      *Tamaryndowiec odpowiada za kwaśność sosu. Jeśli nie macie możliwości kupienia chutney’u z tamaryndowca, zmieszajcie 1 łyżkę sosu sojowego z 1 łyżką soku z cytryny i 1 łyżeczką miodu wielokwiatowego.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Omlet słodko kwaśny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2017 12:52
  • piątek, 18 listopada 2016
    • Kurczak Bourbon

      Kurczak Bourbon wziął swą nazwę od Bourbon Street w Nowym Orleanie (USA, stan Luizjana), oraz od whisky, która wchodzi w skład sosu. To proste w wykonaniu lecz niezwykle smaczne danie jest bardzo popularne w nowoorleańskich knajpkach. Ten przepis o słodkiej nucie ogromnie przypadł nam do gustu, będziemy do niego nie raz wracać. Przepis na podstawie RecipesThatCrock.

      Bourbon Chicken

      500g udek kurczaka bez kości i skóry

      1 duża cebula - obrana, posiekana

      1/3 szklanki suszonej prażonej cebuli

      olej do smażenia

       

      marynata (składniki mieszamy):

      1 łyżka sosu teriyaki

      2 łyżki oleju

      2 ząbki czosnku - obrane, przeciśnięte przez praskę

      kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany, drobno posiekany

       

      sos (składniki mieszamy):

      1/2 szklanki bulionu warzywnego

      6 łyżek sosu teriyaki

      4 łyżki brązowego cukru

      2 łyżki miodu

      2 łyżki whisky

      1 łyżeczka musztardy Dijon

      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

      ew. sól do smaku

       

      Mięso udek kurczaka kroimy w kostkę. Marynujemy przez 15-30 minut.

      W woku rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Podsmażamy cebulę. Kiedy będzie szklista, dodajemy kurczaka wraz z marynatą. Smażymy, mieszając aż mięso będzie lekko rumiane. Wówczas dodajemy sos i prażoną cebulkę. Zagotowujemy, by sos zgęstniał. Ew. doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      Podajemy z ryżem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak Bourbon”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 18 listopada 2016 14:55
  • środa, 05 października 2016
    • Mie Goreng, czyli słodko pikantny makaron z warzywami

      Nazwa mie goreng (pisana także czasem jako Mee goreng czy mi goreng) oznacza "smażony makaron". Danie to jest jedną z najpopularniejszych potraw kuchni malezyjskiej i indonezyjskiej, podawanym zarówno przez ulicznych sprzedawców, jak i w wytwornych restauracjach. Oprócz makaronu znajdziemy w nim warzywa, najczęściej cebulę i kapustę pekińską. Charakterystycznym dodatkiem jest prażona cebula. Potrawa może zawierać także dowolne mięso, np. kurczaka, krewetki, wieprzowinę czy wołowinę, lub być podana w wersji wegetariańskiej. Danie to spójnie łączy smaki słony, słodki i pikantny. Przepis na podstawie: Wandercooks.

       Mie Goreng

      ok. 250 g makaronu (można użyć błyskawicznego makaronu ramen z tzw. zupek chińskich)

      1 filet z piersi kurczaka, pokrojony w jak najdrobniejszą kostkę

       + sól, mielony pieprz, curry

      1 duża cebula - obrana, pokrojona w grube pióra

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 marchewka - obrana, pokrojona w cienkie słupki

      4 garście siekanej kapusty pekińskiej

      1/3 szklanki prażonej cebuli

      1 garść siekanego szczypioru

      olej do smażenia

      jajka - po 1 na porcje, smażymy jako jajka sadzone

       

      sos (składniki mieszamy):

      4 łyżki kecap manis (słodki sos sojowy)

      4 łyżki wody

      2 łyżki sosu sojowego

      2 łyżki miodu

      1-2 łyżeczki ostrego sosu sriracha (do smaku)

      1 łyżeczka curry

      1 łyżeczka maki ziemniaczanej


       1. Makaron gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Filet z kurczaka kroimy w drobną kostkę. Oprószamy solą, pieprzem i curry, mieszamy, by przyprawy równomiernie pokryły mięso. składniki sosu mieszamy. Ewentualnie doprawiamy do smaku, by sos był słodko-słono-pikantny.

      2. W woku lub dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy nieduża ilość oleju. Smażymy mięso, aż będzie rumiane, po czym zdejmujemy je z patelni.

      Następnie podsmażamy cebulę z czosnkiem i marchewką. Gdy cebula będzie szklista, wrzucamy kapustę pekińską. Mieszamy. Smażymy razem ok. 1 minutę, po czym odsuwamy warzywa do boku patelni/woka, by kapusta nie zrobiła się zbyt miękka. Na wolnej powierzchni podsmażamy chwilę, mieszając, ugotowany, dobrze odcedzony makaron, po czym dodajemy kurczaka i całość mieszamy, łącząc wszystkie składniki.

      Ostatni krok to wlanie na patelnię przygotowanego sosu. Mieszamy całość z sosem i smażymy kilka chwil, by sos zgęstniał. Dodajemy prażona cebulkę i szczypior. Jeszcze raz wszystko mieszamy.

      Każdą porcję podajemy z z sadzonym jajkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 05 października 2016 15:25
  • wtorek, 04 października 2016
    • Zupa kokosowa curry z chrupiącymi warzywami

      Urzekła nas nietypowość tej zupy: w aksamitnym kremie ziemniaczanym z curry, którego podstawą jest mleko kokosowe, zanurzone są chrupiące warzywa, które nadają zupie wyjątkowy charakter dzięki różnorodności smaków i kolorów. To wyjątkowa propozycja, którą możecie podać zarówno z kurczakiem (czy np. krewetkami), jak i w wersji bezmięsnej, z samymi warzywami lub z tofu. co najlepsze, zupa prezentuje nieograniczone możliwości improwizacji, ponieważ możemy dowolnie dobierać nasze ulubione warzywa. Przepis na podstawie PinchOfYum.

       Coconut Curry Soup

      1 filet z piersi kurczaka, pokrojony w jak najdrobniejsza kostkę

      sól, mielony pieprz, curry i mąka pszenna do obtoczenia

       

      1 cebula - obrana, posiekana

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany, posiekany

      1-2 łyżeczki czerwonej pasty curry (w zależności od preferowanej ostrości zupy)

      1 łyżeczka przyprawy curry

      1 kg ziemniaków - obranych, pokrojonych w kawałki

      1 łyżeczka cukru

      400 ml mleka kokosowego (1 duża puszka)

      2-3 szklanki bulionu warzywnego

      sól i świeżo mielony pieprz - do smaku

      oliwa z oliwek do smażenia


      ulubione świeże warzywa (np. ciecierzyca, pieczarki, kapusta biała lub pekińska, szczypior, cukinia, blanszowane brokuły, blanszowany kalafior, blanszowana fasolka szparagowa, młody szpinak, rzodkiew) , u mnie:

      pocięta w jak najdrobniejsze paski czerwona kapusta

      podobnie pocięta papryka

      pocięta w wiórki marchewka

      posiekana natka pietruszki

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy posiekana cebulę wraz z czosnkiem i imbirem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy pastę curry i przyprawę curry. Mieszamy i smażymy chwilkę, by przyprawy uwolniły aromat.

      Następnie dodajemy ziemniaki i zalewamy całość mlekiem kokosowym i bulionem (do wysokości ziemniaków).  Ponieważ robimy zupę krem, początkowo używamy mało płynu. Jeśli pod koniec uznacie, że wolicie rzadszą zupę, zawsze będzie można dolać więcej bulionu.

      Gdy ziemniaki będą już miękkie, ucieramy zupę na gładko blenderem. Jeśli uznamy, że zupa jest za gęsta, rozrzedzamy ją bulionem. Doprawiamy zupę do smaku solą i ew. pieprzem. 

      2. W międzyczasie, gdy zupa się gotuje, podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy drobniutko pokrojone, obtoczone w przyprawach i mace mięso z kurczaka, aż będzie rumiane.

      Drobno kroimy ulubione warzywa.

      3. Zupę podajemy z porcją kurczaka i warzyw (na talerzu można potem wszystko przemieszać) i cieszymy się chrupaniem warzyw aksamitnym,  kokosowym kremie curry.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 października 2016 14:45
  • poniedziałek, 08 lutego 2016
    • Domowe mleko kokosowe

      Mleko kokosowe to nie tylko popularny składnik dań kuchni azjatyckiej i orientalnej - może ono stanowić zamiennik mleka krowiego dla osób, które nie chcą lub nie mogą spożywać laktozy. Można dodać do niego odrobinę miodu lub ekstraktu z wanilii i pić jako zdrowy napój, bądź przygotować z nim koktajl owocowy. I można je zrobić samemu w domu, co czasem jest zdrowszą opcją, niż mleko kupne (kupując mleko kokosowe zerknijcie koniecznie na jego skład - niektóre firmy dodają do swojego mleka składniki, których tam wcale nie chcemy mieć: konserwanty, polepszacze i zagęstniki).

      mleko koksowe

      Jeśli zatem:

      - nie macie gdzie kupić mleka kokosowego;

      - macie gdzie je kupić, ale się właśnie skończyło, a sklepy akurat są zamknięte/nie macie ochoty biec do sklepu po jeden składnik;

      - korzystnie wyjdzie Wam kalkulacja zakupu wiórków kokosowych w stosunku do zakupu mleka w puszce (w zależności od cen w Waszych sklepach);

      - po prostu lubicie żywność wytworzoną w domu i kochacie kuchenne eksperymenty (jak ja!)

      jest to propozycja zdecydowanie dla Was. Wykonanie mleka kokosowego w domu jest bardzo proste. Domowe mleko kokosowe wychodzi odrobinę rzadsze, niż z puszki (wszak nie ma zagęstników!), jest pełne smaku i cudownego koksowego zapachu.

      Potrzebujemy:

      100 g wiórków kokosowych

      ok. 600 ml wrzącej wody

      czystą ściereczkę/tetrę, durszlak, miskę

      blender

       

      1. Wiorki kokosowe wsypujemy do blendera i zalewamy 1,5 szklanki wrzącej wody. Odstawiamy na ok.5-10 minut, po czym rozdrabniamy przez ok. 2-3 minuty.

      Na misce ustawiamy durszlak, wewnątrz którego umieszczamy ściereczkę lub kilkukrotnie złożoną tetrę. Wkładamy wiórki i trzymając brzegi ściereczki w dłoni, zaczynamy wyciskać z wiórków kokosowych mleko. Ten pierwszy "udój" to najbardziej esencjonalna "śmietanka".

      2. Solidnie wyciśnięte wiórki ponownie umieszczamy w blenderze i zalewamy 1,5 szklanki wrzątku. Procedurę powtarzamy. Tym razem otrzymamy trochę mniej esencjonalne mleko.

       

      (Możemy znowu powtórzyć zalewanie i wyciskanie, ale mleko będzie co raz bardziej wodniste i obniży nam jakość uzyskanego do tej pory produktu - ja poprzestaję na dwóch wyciskaniach).

      Mleko koksowe pijemy/zużywamy od razu lub przechowujemy w lodówce, w zamkniętym słoiku do 4 dni. Na skutek niskiej temperatury na górze naczynia zbierze się nam gęsta "śmietanka", a na dole będzie rzadkie mleko, jednak po podgrzaniu całość znów będzie jednolita.

      mleko

      Mleko po pobycie w lodówce, na górze widoczna warstwa "śmietanki"

      Wiórki pozostałe po naszej produkcji możemy rozsypać równą warstwą na wyłożonej papierem blasze do pieczenia i podprażyć w piekarniku, aż zrobią się złote (pilnujemy, by nie spalić!). Prażone worki można użyć jako posypkę do deserów i ciast.

      Tutaj znajdziecie przepis, jak z mleka kokosowego zrobić przepyszny syrop kokosowy do pancakes'ow, naleśników i lodów - klik.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Domowe mleko kokosowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 lutego 2016 15:15
  • piątek, 11 grudnia 2015
  • wtorek, 24 listopada 2015
    • Wieprzowina z warzywami w sosie słodko-kwaśnym

      Potrawy w sosie słodko-kwaśnym zyskały popularność na całym świecie.  Liczni producenci oferują sos słodko-kwaśny jako produkt gotowy, w słoiku. My jednak nie udamy się poń do sklepu, a do własnej kuchni, gdzie przygotujemy go ze zdrowych składników wg naszych upodobań smakowych. Zaletą tego przepisu jest to, że niezwykle łatwo możemy go dostosować do własnych upodobań: zamiast wieprzowiny możemy użyć kurczaka, wołowiny, owoców morza, ryby, tofu... lub pozostać przy daniu wyłącznie warzywnym. Zestaw warzyw również możemy łatwo modyfikować w zależności od pory roku i tego, na co mamy aktualnie smak.

       wieprzowina słodko-kwaśna

      3-4 kotlety schabowe wieprzowe

      1/2 brokuła - podzielonego na małe różyczki

      1 czerwona papryka - pokrojona w paski

      1 duża marchewka - obrana, posiekana w słupki

      2 cebule - obrane, pokrojone w ćwiartki

      1 mała puszka ananasa (ok. 400 g, bez znaczenia czy w plastrach, czy w kawałkach. Plastry po prostu kroimy w małe kawałki)

      2 ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany, drobno posiekany

      1 łyżka mąki pszennej + 1 łyżka mąki ziemniaczanej do oprószenia mięsa

      olej/oliwa do smażenia

       

      sos:

      sok z ananasów w puszce

      5 łyżek dobrego keczupu*

      3 łyżki cukru lub miodu

      3 łyżki białego octu winnego

      2 łyżki sosu sojowego

      1/2 łyżeczki oleju sezamowego

      1 duży, drobno posiekany ząbek czosnku

      ew. chili, jeśli sos ma być pikantny

      1 łyżka mąki ziemniaczanej

       

      1. Różyczki brokuła blanszujemy w osolonej wodzie. Odcedzamy.

      2. Kotlety schabowe kroimy w cienkie paski. Oprószamy mieszanką obu mąk.

      Smażymy na niedużej ilości dobrze rozgrzanego oleju (na dużej, głębokiej patelni lub w wolu), mieszając, aż przestaną być surowe. Zdejmujemy. Następnie smażymy paprykę z marchewką, czosnkiem i imbirem. Po ok. 2 minutach dodajemy cebulę i kawałki ananasa.

      3. W międzyczasie przygotowujemy sos:  mieszamy sok z ananasów z pozostałymi składnikami. Próbujemy - zgodnie ze swą nazwą, w sosie powinna być wyraźnie wyczuwalna słodycz (miodu lub cukru), przełamana kwasowością octu. Jeśli odczuwamy, że sos jest np. wg nas za mało kwaśny, dodajemy octu. Jeśli jest za mało słony, zwiększamy ilość sosu sojowego.

      Na samym końcu dodajemy mąkę ziemniaczaną i mieszamy.

      4. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy usmażone mięso, brokuła i zalewamy całość przygotowanym sosem. Mieszamy i gotujemy razem kilka chwil na małym ogniu, aż sos zgęstnieje. Podajemy z ryżem.

       

      Tutaj możecie zobaczyć to danie w wersji całkowicie warzywnej, posypane dodatkowo prażonym sezamem.

      warzywa słodko-kwaśne

      * Ponieważ keczup nadaje sosowi smak, użyjmy produktu dobrej jakości - takiego, który nam smakuje.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Wieprzowina z warzywami w sosie słodko-kwaśnym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 listopada 2015 13:16
    • Sos słodko kwaśny do dań chińskich

      Sos słodko kwaśny to niewątpliwie jeden z sosów, które warto mieć w swoim kuchennym repertuarze, ponieważ możemy dzięki niemu bardzo szybko przygotować smaczne danie. Korzeniami swymi sięga on do Chin (w przeróżnych odmianach) i używa się go głównie do dań orientalnych. Obecnie jest popularny na całym świecie, a liczni producenci oferują go jako produkt gotowy, w słoiku. My jednak nie udamy się poń do sklepu, a do własnej kuchni, gdzie przygotujemy ten prosty sos ze zdrowych składników wg naszych upodobań smakowych. Jego zastosowanie jest wielostronne: możemy dodać sos do warzyw, do ryby, kurczaka, owoców morza czy wieprzowiny - z każdym razem uzyskamy smaczne danie.

       wieprzowina słodko kwaśna

      sok z ananasów w puszce (ananasy wykorzystamy do przygotowania dania z tym sosem)

      5 łyżek dobrego keczupu*

      3 łyżki cukru lub miodu

      3 łyżki białego octu winnego

      2 łyżki sosu sojowego

      1/2 łyżeczki oleju sezamowego

      1 duży, drobno posiekany ząbek czosnku

      ew. chili, jeśli sos ma być pikantny

       

      1 łyżka mąki ziemniaczanej

       

      Mieszamy sok z ananasów z pozostałymi składnikami. Próbujemy - zgodnie ze swą nazwą, w sosie powinna być wyraźnie wyczuwalna słodycz (miodu lub cukru), przełamana kwasowością octu. Jeśli odczuwamy, że sos jest np. wg nas za mało kwaśny, dodajemy octu. Jeśli jest za mało słony, zwiększamy ilość sosu sojowego.

      Na samym końcu dodajemy mąkę ziemniaczaną i mieszamy.

      Usmażone składniki danie zalewamy przygotowanym sosem. Mieszamy i gotujemy razem kilka chwil na małym ogniu, aż sos zgęstnieje.

      Tutaj możecie znaleźć przepis na danie z sosem słodko-kwaśnym (klik).

       

      * Ponieważ keczup nadaje sosowi smak, użyjmy produktu dobrej jakości - takiego, który nam smakuje.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Sos słodko kwaśny do dań chińskich”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 listopada 2015 13:15
  • piątek, 20 listopada 2015
    • Skrzydełka Tandoori, czyli aromatyczne skrzydełka kurczaka w stylu indyjskim

      Skrzydełka to smaczna, szybka i ekonomiczna potrawa, pozwalająca na mnóstwo wariacji smakowych. Nazwa dzisiejszych skrzydełek Tandoori wywodzi się od słowa "tandoor", oznaczającego gliniany cylindryczny piec, w którym tradycyjnie pieczono mięso, zamarynowane uprzednio w jogurcie i przyprawach. Dzięki temu otrzymujemy miękkie, aromatyczne, pełne orientalnych smaków danie, bardzo łatwe do przygotowania. Pomysł na podstawie FoodFaithFitness.

       

      tandoori wings

      16 skrzydełek z kurczaka

      olej do smażenia

       

      marynata:

      2/3 szklanki jogurtu naturalnego typu greckiego lub bałkańskiego

      2 łyżki soku z cytryny

      ok. 1,5 cm świeżego imbiru - obranego, drobniutko posiekanego

      2 ząbki czosnku - obrane, drobniutko posiekane

      1 łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka wędzonej papryki

      1 łyżeczka curry

      1/2 łyżeczki soli

      1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego

      1/2 łyżeczki mielonej kolendry

      1/2 łyżeczki chili

       

      warzywa do gotowania skrzydełek:

      1 marchewka - obrana, pokrojona na mniejsze kawałki

      1 cebula - obrana, pokrojona na ćwiartki

      1 łodyga selera naciowego

      1 listek laurowy

      2 ziarna ziela angielskiego

      sól i pierz do smaku

       

      1.  Skrzydełka kroimy w stawach na 3 części. Lotki odrzucamy (można je zamrozić i dodać do gotowania rosołu) lub gotujemy razem ze skrzydełkami - wywar, który nam w efekcie powstanie, będzie dobrą bazą do zupy. 

      2. W garnku zagotowujemy wodę z marchewka, selerem, cebulą i przyprawami. Na wrzącą wodę wkładamy skrzydełka. Gotujemy 10 minut od momentu ponownego zawrzenia. Odcedzamy i osuszamy.Lotki odrzucamy. Pozostają nam 32 kawałki.

      3. Składniki marynaty mieszamy w dużej misce. Wkładamy skrzydełka i dokładnie całość mieszamy, by każdy kawałek mięsa był dokładnie pokryty marynatą. Możemy pozostawić do marynowania (do 4 godzin w lodówce) lub smażyć od razu.

      Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Skrzydełka smażymy z obu stron, aż będą złote.

      Podajemy z ryżem, chlebkami typu pita lub świeżym pieczywem, z warzywami lub dowolną sałatką.

       

       

      Jeśli lubicie skrzydełka, spróbujcie również słodko-pikantnych skrzydełek Buffalo.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Skrzydełka Tandoori, czyli aromatyczne skrzydełka kurczaka w stylu indyjskim”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 20 listopada 2015 14:42
  • środa, 18 listopada 2015
    • Burgery z kurczaka z jalapeno i cheddarem

      Burgery z mięsa drobiowego to coś, czego zdecydowanie warto spróbować. Zwłaszcza, gdy doda się do nich pięknie czerwoną lub zieloną papryczkę, zieloną natkę pietruszki, ser i aromatyczne przyprawy. Przepis od Annies-Eats. Oczywiście, burgery te można zjeść nie tylko w bułkach, lecz również do obiadu. Dodatki również mogą być inne - poniżej znajdziecie niezwykle ciekawą smakowo kompozycję z guacamole i sosem barbecue.

      chicken burger

      1 duża pierś kurczaka - zmielona

      1 mała cebula - obrana, bardzo drobno posiekana

      1 papryczka jalapeno lub chili - bardzo drobno posiekana, bez pestek

      1 małe ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki

      1-2 łyżki soku z cytryny lub limonki

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku

      4 łyżki startego na tarce sera cheddar (lub innego twardego sera żółtego o wyrazistym smaku)

      1/2 łyżeczki soli i 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu - do smaku

       

      mąka pszenna do obtoczenia

      olej lub oliwa do smażenia

       

      oraz:

      4 bułki do hamburgerów

      plastry pomidora

      plastry cebuli czerwonej lub białej

      guacamole

      ostry sos chili lub sos barbecue

       

      1. Pierś kurczaka mielemy lub siekany drobno w malakserze. *

      Do mięsa dodajemy siekaną cebulę, papryczkę (nie obawiajcie się, burgery wcale nie sa zbyt pikantne), czosnek, natkę, sok z cytryny, kumin i paprykę słodką. Dodajemy do smaku sól i pieprz, mieszamy.

      Burgery można formować od razu lub odstawić do lodówki do użycia później (do 12 godzin w lodówce).

      Z masy formujemy 4 okrągłe burgery. Obtaczamy je w mące i smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron, na złoto.

       

      2. Bułki przekrawamy i rumienimy od wewnątrz na suchej patelni. Na dolną część nakładamy po łyżce guacamole, na to układamy burger, plastry pomidora, cebuli i sos barbecue. Przykrywamy drugą połówką bułki i podajemy.


      *Osobiście o wiele bardziej wolę sama zemleć mięso drobiowe, ponieważ wtedy dokładnie wiem, co mam w składzie. Można jednak oczywiście użyć gotowego mięsa drobiowego mielonego.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 18 listopada 2015 14:27
  • piątek, 06 listopada 2015
    • Zdrowa zupa błyskawiczna a la "chińska zupka"

      Zupy błyskawiczne, zwane potocznie "chińskimi zupkami" wymyślił Japończyk Momofuku Andō, który chciał stworzyć produkt łatwo dostępny i pozwalający zwalczyć powojenny niedobór żywności. Japońskie słowo określające tę zupę to „ramen”.  Pochodzi ono od chińskiego „lāmiàn”, oznaczającego rodzaj makaronu z mąki pszennej, spożywanego w Chinach, który stanowi główny składnik dodawany do zupy. Ramen nie ma jednego sformalizowanego przepisu - każdy kucharz i serwujący go lokal wymyśla własną recepturę. My jednak zajmiemy się dziś wersją błyskawiczną, która stała się jednym z najpopularniejszych fast foodów świata, ponieważ jest smaczna, pożywna i zgodnie ze swoja nazwą - błyskawiczna w przygotowaniu w każdych warunkach, o ile tylko posiadamy wrzącą wodę. Jednak nie wygląda to tak idealnie, jak brzmi: zupy, które kupuje się w postaci gotowych paczuszek z kolorowymi saszetkami przyprawowymi wewnątrz zawierają głownie sól i mnóstwo glutaminianu sodu, który ma przekonać nasze kubki smakowe, że jemy coś wyjątkowo dobrego. Do tego odrobina suszonych warzyw, konserwanty i antyzbrylacze, bo przecież zupka musi długo wytrzymać na sklepowej półce. Możemy jednak pokusić się o przygotowanie takiej zupki w domu, eliminując niepotrzebną chemię i dostosowując ilość soli do własnego gustu. Czy smakuje identycznie? Po pierwsze, jest mnóstwo rodzajów gotowych zupek, więc nie ma jednego-jedynego smaku, który naśladujemy, a jedynie ogólne wrażenie. Po drugie - nasz produkt nie ma sztucznych dodatków, do których przyzwyczaili nas producenci. Zupka nie jest więc identyczna, ale podobna, bardzo smaczna i aromatyczna, a co ważniejsze, pełna naturalnych składników: warzyw i przypraw. I nadal jest błyskawiczna! Można ją przygotować w słoiku, zabrać ze sobą i w dowolnym miejscu cieszyć się zdrowym, ciepłym posiłkiem.

      zdrowa chińska zupka


      ZUPA

      porcja na 1 osobę, w kolejności umieszczania w słoiku (o poj. ok. 500 ml):

      1/2 marchewki - obranej, pokrojonej w cienkie słupki

      2 pieczarki - umyte, pokrojone w bardzo cieniutkie plasterki

      1/2 makaronu z chińskiej zupki, garść, ok. 40 g*

      1 łyżeczka przyprawy "Ramen"

      1 łyżeczka oliwy z oliwek

      1 łyżeczka sosu sojowego

      ok. 1 cm świeżego korzenia imbiru, obranego, drobno posiekanego

      1 mały ząbek czosnku, obrany, drobno posiekany (opcjonalnie)

      siekany szczypiorek - ok. 2 łyżki

      siekana natka pietruszki - ok. 2 łyżki

      ostry sos chili srirarcha - kilka kropelek, do smaku

       

      250 ml wrzącej wody (jeśli nie przygotowujecie zupy "w terenie", tylko w domu, użyjcie bulionu - będzie jeszcze smaczniejsza)

       

      PRZYPRAWA

      ramen przyprawa

      3 łyżeczki czosnku granulowanego (nie soli czosnkowej!)

      2 łyżeczki suszonej cebuli

      2 łyżeczki suszonej pietruszki

      2 łyżeczki soli

      1 łyżeczka cukru

      1 łyżeczka imbiru

      2/3 łyżeczki przyprawy "5 smaków"

      1/2 łyżeczki curry

      1/2 łyżeczki słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

       

      ZUPA

      Wszystkie składniki umieszczamy w słoiku. Szczelnie zamykamy słoik.

      ramen skład

      Gdy chcemy jeść zupę, zalewamy składniki szklanką (250 ml) wody, mieszamy, lekko zakręcamy i odstawiamy na 5 minut. Jemy.

      Zupa ta daje ogromne możliwości urozmaicania smaku poprzez zmianę składników. Warzywa powinny być cienko pocięte a mięsa nie powinny być surowe. Zamiast/oprócz propozycji wymienionych wyżej możemy użyć np.:

      - pokrojonej w słupki białej rzodkwi lub zwykłych rzodkiewek w plasterkach;

      - drobnych pasków kapusty pekińskiej;

      - cienkich pasków czerwonej, żółtej lub zielonej papryki;

      - świeżych listków szpinaku;

      - ulubionych kiełków;

      - pędów bambusa;

      - cebuli krojonej w pióra;

      - prażonej cebulki;

      - kukurydzy;

      - pieczarek wcześniej podsmażonych;

      - krążków papryki chili;

      - suszonych wodorostów;

      - obranych, pokrojonych w kawałki jajek na twardo;

      - plastrów wędzonego boczku, zrumienionych na suchej patelni i posiekanych w kostkę;

      - siekanego gotowanego lub smażonego mięsa drobiowego;

      - gotowanych krewetek;

      - paseczków podsmażonej wołowiny;

      - wędzonej szynki posiekanej w kostkę;

      - gotowanych filetów ryby;

      - prażonego sezamu.

       

      * Wejść w posiadanie makaronu błyskawicznego możemy kupując zupkę (w każdym sklepie) lub sam makaron w sklepach orientalnych, sklepach typu 'Kuchnie Świata" lub przez internet.

       

      PRZYPRAWA

      Składniki mieszamy.

      Wykonujemy test smaku, dodając 1 łyżeczkę przyprawy wraz z 1 łyżeczką sosu sojowego do 250 ml wrzącej wody. Jeśli uznamy to za potrzebne, zwiększamy / zmniejszamy ilość soli i pieprzu. Możemy dodać dowolną ilość chili, jeśli zupa ma zawsze być pikantna.

      Na tym etapie też próbujemy, co nam będzie w przyszłości odpowiadało - 1 łyżeczka płaska przyprawy, jedna czubata, a może 1,5 łyżeczki.

       

      Przyprawę przechowujemy w szczelnie zakręconym pojemniku.

      ramen+spice

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Zdrowa zupa błyskawiczna a la "chińska zupka"”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 06 listopada 2015 12:47
  • piątek, 16 października 2015
  • czwartek, 15 października 2015
    • Orientalne, wytrawne naleśniki z nadzieniem ziemniaczanym wg Gordona Ramsaya

      Ten przepis posiadał wszystkie cechy niezbędne, bym chciała go wypróbować: 1. nietypowość, 2. orientalne i pikantne smaki, 3. prostota wykonania, 4. Ramsay! Bardzo Wam polecam: w aromatyczne naleśniki o orientalnej nucie smakowej zawinięte jest smakowite, pożywne nadzienie ziemniaczane w stylu indyjskim. To dobra propozycja dla wegetarian, jak również dobry sposób na wykorzystanie ugotowanych ziemniaków. Do tego znakomicie pasuje jogurt naturalny z czosnkiem, chutney mango lub sos chili. Przepis na podstawie Gordona Ramsaya.

       

      naleśniki:

      1 łyżeczka ziaren kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 mała papryczka chili - bez pestek, jak najdrobniej posiekana

      2 ząbki czosnku - obrane, jak najdrobniej posiekane

      2 cm świeżego imbiru, - obranego, jak najdrobniej posiekanego

      125 g mąki pszennej

      1 jajko

      ok. 250 ml mleka

      1/3 łyżeczki soli

      1/3 łyżeczki cukru

      1 łyżka oleju

       

      nadzienie:

      1 łyżeczka nasion czarnej gorczycy (ew. zwykłej jasnej)

      1 duża cebula - obrana, pokrojona w pióra

      3 pieczarek - pokrojonych w plastry

      1 łyżeczka curry

      1 ząbek czosnku - obrany, posiekany

      4-6 gotowanych ziemniaków - pokrojonych w mniejsze kawałki

      sól i ew. świeżo zmielony czarny pieprz

       

      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

      masło

       

      1. Przygotowujemy nadzienie: na patelni, na niedużej ilości oliwy, podsmażamy nasionka gorczycy, aż usłyszymy, jak strzelają. Wówczas dodajemy curry, cebulę, czosnek i pieczarki. Smażymy mieszając, aż cebula będzie szklista, a pieczarki podsmażone. Dodajemy pokrojone w małe kawałki ziemniaki. Całość mieszamy i smażymy, aż ziemniaki będą lekko rumiane. Doprawiamy do smaku solą i ew. świeżo zmielonym czarnym pieprzem.


      2. Przygotowujemy naleśniki: na patelni na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy kumin wraz z czosnkiem, chili i imbirem, mieszając, przez kilka chwil, aż czosnek stanie się aromatyczny.

      W naczyniu mieszamy mąkę z jajkiem, stopniowo wlewając mleko, do uzyskania ciasta o konsystencji ciasta naleśnikowego (ostateczna ilość mleka będzie zależeć od chłonności mąki). Dodajemy podsmażony wcześniej kumin z czosnkiem, imbirem i papryka, oraz sól, cukier i łyżkę oleju. Dokładnie mieszamy.

      Na patelni do naleśników smażymy naleśniki z obu stron na lekko złoto. Przed wlaniem ciasta na patelnię każdorazowo je mieszamy, by przyprawy smakowe nie opadły na dno, tylko dostały się do każdego naleśnika.

      3. Na każdym naleśniku układamy z jednego brzegu  podłużnie nadzienie, naleśnik rolujemy.

      Gotowe naleśniki rumienimy krotko z obu storn na niedużej ilość masła.

       

      Podajemy z jogurtem typu greckiego/bałkańskiego wymieszanym z przeciśniętym ząbkiem czosnku i natką pietruszki, chutneyem mango, sosem chili lub innym ulubionym sosem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Orientalne, wytrawne naleśniki z nadzieniem ziemniaczanym wg Gordona Ramsaya”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 15 października 2015 14:24
  • poniedziałek, 28 września 2015
    • Prosty i pyszny gulasz wołowy curry z mlekiem kokosowym

      Dlaczego prosty? Bo generalnie wszystkie składniki umieszczamy w naczyniu do zapiekania, i na tym się nasza praca kończy. A dlaczego pyszny? Przede wszystkim, dzięki pieczeniu w niskiej temperaturze mięso robi się bardzo miękkie. Kombinacja smakowa w stylu filipińskim jest oryginalna, lecz nie przytłaczająca. Mleko kokosowe nadaje sosowi delikatny, ciekawy posmak lekkiej egzotyki, uzupełnionej poprzez przyprawę curry. Dzięki temu gulasz będzie smakował nawet osobom przyzwyczajonym jedynie do "tradycyjnych" polskich smaków, wnosząc jednocześnie na talerze nutę nowości. Bardzo polecam! Przepis wg ManilaSpoon.



      1 kg karkówki wołowej - pokrojonej w dużą kostkę, ok. 3 cm x 3 cm
      2 duże cebule - obrane, pokrojone w pióra
      2 marchewki - obrane, pokrojone w grube plastry
      4 ziemniaki - obrane, pokrojone w duże kawałki

      sos:
      1 mała puszka mleka kokosowego, 165 ml
      165 ml wody
      2 łyżki sosu rybnego*
      1-2 łyżeczki ciemnego sosu sojowego
      2 łyżeczki przyprawy curry
      1/2 łyżeczki mielonej kolendry
      4 ząbki czosnku - obrane, przeciśnięte
      2 cm korzenia imbiru - obranego, drobno posiekanego
      1/4 łyżeczki płatków chili - do smaku
      sól do smaku
      świeżo zmielony czarny pieprz do smaku

      olej do smażenia

      1. Na niewielkiej ilości oleju rumienimy oprószone pieprzem mięso.

      Składniki sosu mieszamy w naczyniu do zapiekania, posiadającym pokrywę.

      2. W naczyniu umieszczamy także rumiane mięso i pokrojone warzywa. Całość mieszamy. Gulasz pieczemy pod przykryciem w piekarniku nagrzanym do 160 stopni C przez 2 -2,5 godziny, do miękkości mięsa. Po upieczeniu gulasz energicznie mieszamy. Upieczone ziemniaki ładnie zagęszczą sos. Prze podaniem doprawiamy ewentualnie w razie potrzeby solą lub pieprzem. Możemy również dodać więcej chili, jeśli danie ma być pikantniejsze.

      Podajemy z ryżem.

      * Jeśli macie ochotę zapytać: "a czy sos rybny smakuje/pachnie jak ryba?", od razu odpowiadam - nie. Sos rybny smakuje jak inny rodzaj sosu sojowego, w uproszczeniu. Nie rezygnujcie z niego :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Prosty i pyszny gulasz wołowy curry z mlekiem kokosowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 28 września 2015 15:33
  • środa, 05 sierpnia 2015
    • Azjatyckie wrapy z kurczaka w sałacie

      Danie dla wszystkich miłośników smaków Azji, wywodzące się z USA. Mięso kurczaka plus pieczarki w aromatycznym sosie. Ale to nie wszystko: w odróżnieniu od wrapów, które zawija się w tortille, lub sajgonek zawijanych w papier ryżowy lub pszenny, tutaj do zawijania używamy chrupiących liści sałaty. Razem smakuje to wyjątkowo dobrze, co więcej, jest także atrakcyjne wizualnie i zdrowe. Czy wspominałam już o chrupaniu? - cudownie chrupie :) Przepis na podstawie Frugal Living NW



      2 piersi kurczaka
      250 g pieczarek
      2 duże ząbki czosnku
      ew. kilka posiekanych listków bazylii

      sos:
      4 łyżki wody
      2 łyżki sosu hoisin
      2 łyżki sosu teriaki
      2 łyżki miodu wielokwiatowego
      1 łyżka sosu sojowego
      1 łyżka octu z białego wina lub octu ryżowego
      1 łyżka obranego, drobno posiekanego korzenia imbiru
      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
      ew. ostry sos chili, jeśli danie ma być pikantne

      sałata lodowa
      olej do smażenia
      siekany szczypiorek do dekoracji

      1. Filety kurczaka najpierw przekrawamy wzdłuż "po grubości", by z każdego fileta otrzymać po dwa cieńsze. Następnie kroimy je w jak najdrobniejszą kostkę, ok. 0,5 x  0,5 mm. Mięso można również zemleć, lecz ja wolę, jak ma więcej struktury.

      W podobnie drobną kostkę, ok. 0,5 x 0,5 mm, kroimy pieczarki.

      W dużej patelni lub woku rozgrzewamy niewielka ilość oleju. Podsmażamy pieczarki, aż będą lekko złote. Zdejmujemy je z patelni lub odsuwamy na jej bok.
      Następnie podsmażamy posiekane mięso wraz z czosnkiem, mieszając.

      2. Składniki sosu mieszamy. Gdy mięso będzie złote, mieszamy je z pieczarkami, bazylią i zalewamy sosem. Całość mieszamy i zagotowujemy, by sos zgęstniał.

      Porcje mięsa układamy w łódeczkach sałaty.

      Możemy podać ze słodko-pikantnym sosem chili i ryżem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Azjatyckie wrapy z kurczaka w sałacie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 05 sierpnia 2015 15:01
  • środa, 27 maja 2015
    • Kolorowa warzywna zupa curry z mlekiem koksowym

      Ta zupa to bogactwo kolorów i smaków. Jest pełna przeróżnych warzyw, a lekka pikanteria przypraw zrównoważona jest dodatkiem mleka kokosowego. Polecam tę pożywną i błyskawiczną w przygotowaniu zupę.



      olej do smażenia
      1-2 łyżeczki żółtej pasty curry (1 łyżeczka = zupa łagodna, 2 łyżeczki = zupa lekko pikantna)
      1 łyżeczka przyprawy curry
      1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
      1 mała puszka mleka kokosowego (ok. 165-200 ml)
      1-2 duże ziemniaki - obrane, pokrojone w niedużą kostkę
      1/2 małego kalafiora - podzielonego na różyczki
      1 marchewka - obrana, pokrojona w kostkę
      1/2 czerwonej papryki - pokrojonej w kostkę
      ok. 150 g (2/3 szklanki) mrożonego zielonego groszku
      ok.150 g świeżej lub mrożonej zielonej fasolki szparagowej - pokrojonej na kawałki długości ok. 4 cm
      1 duży ząbek czosnku - obrany, posiekany
      2 łyżki siekanej natki pietruszki
      1 łyżka soku z limonki lub cytryny
      ew. sól do smaku

      ew. mąka pszenne do zagęszczenia zupy

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy, mieszając, na 2-3 łyżkach oleju żółtą pastę curry i przyprawę curry. Dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki, mieszamy. Po 1 minucie zalewamy ziemniaki bulionem i dodajemy wszystkie warzywa oraz mleko kokosowe.
      Zupę gotujemy na średnim ogniu, bez przykrycia, przez ok. 20 minut, aż warzywa będą ugotowane.

      Do ugotowanej zupy dodajemy sok z limonki i w razie potrzeby doprawiamy zupę solą.

      Zupę można zagęścić, dodając do niej 2-3 łyżki mąki pszennej rozmieszanej w 2-3 łyżkach wody. Po dodaniu mąki z wodą zupę ponownie zagotowujemy, i gotujemy jeszcze 2 minuty.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 27 maja 2015 13:54
  • wtorek, 07 kwietnia 2015
  • czwartek, 26 września 2013
    • Kurczak po marokańsku

      Pyszne, rozgrzewające danie, idealne na chłodne dni. Przepis na podstawie Chefkoch.de.



      2 duże piersi z kurczaka
      1 puszka pomidorów
      1 cebula
      1/2 szklanki oliwek
      sok z 1 małej cytryny
      1 łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki słodkiej papryki (można także użyć mieszanki zwykłej papryki słodkiej z papryką wędzoną)
      1/2 łyżeczki kurkumy
      3 ząbki czosnku, posiekane
      kawałek imbiru wielkości wiśni, obrany i posiekany
      3 łyżki oleju
      chilli do smaku
      sól i czarny pieprz - do smaku
      2 łyżki posiekanej natki kolendry lub pietruszki

      1. Filety pokroić w kostkę lub paski.

      2. W misce wymieszać: olej, sok z cytryny, kumin, kurkumę, słodką paprykę, chilli, czosnek, imbir i połowę natki pietruszki. Dodać pokrojone mięso, wymieszać. Marynować 30-60 minut (można naturalnie dłużej).

      3. W głębokiej patelni rozgrzać olej. Dodać obraną, grubo posiekaną cebulę. Chwilę smażyć, mieszając, po czym dodać mięso wraz z marynatą. Smażyć, aż mięso się lekko zrumieni, po czym dodać pomidory z puszki wraz z ich sosem oraz pokrojone oliwki. Zmniejszyć ogień i dusić, aż połowa sosu odparuje i sos się zagęści. Doprawić do smaku solą i pieprzem, posypać pozostałą natka pietruszki.

      Podawać z chlebkami typu pita, kaszą kuskus, ryżem lub ewentualnie pieczonymi ziemniakami.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak po marokańsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 26 września 2013 10:22
  • poniedziałek, 23 stycznia 2012
    • Kanapka z sałatką Kurczak Curry

      Z kanapkami na wynos zawsze jest problem: sałata i ogórek więdną, pomidor puszcza sok.... i tak dalej. Rozwiązaniem jest kanapka z pastą lub sałatką. Nie traci ona bowiem smaku wraz z upływem godzin, pozostaje świeża i smaczna. Naturalnie nie oznacza to, że możemy jeść takie kanapki tylko w pracy czy szkole - smakują one równie dobrze podczas śniadania w domu,  ponieważ stanowią miła odmianę od plastra wędliny czy sera.  Polecam także inne tego typu sałatki:
      - kurczak koronacyjny
      - domowy paprykarz szczeciński
      - tuńczyk z ananasem i rodzynkami

      1 pojedyncza pierś kurczaka
      1 nieduża marchewka
      ok. 4 liści kapusty pekińskiej
      3 ogórki konserwowe
      1 woreczek ryżu
      3-4 łyżki majonezu
      1 łyżka miodu wielokwiatowego
      1 łyżeczka musztardy
      1 łyżeczka curry
      szczypta pieprzu cayenne
      sól do smaku
      olej

      Pierś kurczaka pokroić w mała kostkę. W 3 łyżkach oleju rozmieszać 1 łyżeczkę curry. Mięso obtoczyć w przygotowanej marynacie i odstawić.

      Ryż ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      W tym czasie obrać marchewkę i zetrzeć na tarce - duże oczka.
      Liście kapusty pekińskiej posiekać w paski. Ogórki pokroić w plastry.


      Kurczaka wraz z marynatą zrumienić na rozgrzanej patelni. Kiedy kurczak się usmaży, zdjąć patelnie z ognia. Dodać marchewkę, kapustę, ogórki oraz ugotowany ryż.

      Dodać 3-4 pełne łyżki majonezu, łyżkę miodu i łyżeczkę musztardy. Doprawić do smaku pieprzem cayenne i solą.

      Podawać ze świeżym pieczywem - na kanapkach lub jako sałatkę.

      Poniżej w wersji sałatkowej do której użyłam mięsa z upieczonego wcześniej kurczaka.
      Na patelni podgrzałam łyżkę oleju, w której przesmażyłam chwilę łyżeczkę curry. Dalej wszystko wg przepisu.



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Kanapka z sałatką Kurczak Curry”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 stycznia 2012 08:39

Kalendarz

Wrzesień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters