Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „wołowina”

  • czwartek, 13 grudnia 2018
    • Klopsiki Tex-Mex

      Tex-Mex jest połączeniem kuchni Stanów Zjednoczonych z kuchnią Meksyku, które jest typowe dla amerykańskiego stanu Teksas. Charakteryzuje się potrawami z fasolą, serem, wołowiną, kurczakiem oraz tortillami pszennymi. Dziś mam dla Was przepyszny i łatwy w wykonaniu przepis na mięciutkie klopsiki w aromatycznym sosie pomidorowym w stylu Tex-Mex. Przepis wg Delish.

      Tex-Mex Meatballs


       klopsiki:

      400 g mięsa mielonego wołowego

      1/2 szklanki startego na tarce sera o wyrazistym smaku, najlepiej cheddar (zastąpi on w tym przepisie nieźle ser meksykański)

      3 duże ząbki czosnku - obrane, przeciśnięte przez praskę

      1 łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      3 łyżki siekanej natki pietruszki

      1/2 papryczki jalapeno, drobno posiekanej (można usunąć pestki, by była mniej pikantna, lub je pozostawić)

      1 jajko

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      ok. 1/2 szklanki bułki tartej

      mąka pszenna do obtoczenia, oliwa/olej do smażenia

       

      sos:

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      1 ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

      1/2 łyżeczki kuminu

      1/2 łyżeczki wędzonej papryki*

      chili - do smaku

      1 puszka siekanych pomidorów

       1/2 szklanki startego na tarce sera o wyrazistym smaku, najlepiej cheddar

      pietruszka do dekoracji


      1. Przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, serem, czosnkiem, pietruszką i przyprawami. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem - masa powinna być wyrazista. Dodajemy tyle bułki tartej, by masa była spójna i dało się z niej formować klopsiki. Dokładnie wyrabiamy masę. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. Z masy formujemy klopsiki, które obtaczamy w mące. Smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto, po czym zdejmujemy z patelni.

      2. Na patelni podsmażamy cebulę i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy kumin, wędzoną paprykę oraz chili. mieszamy i natychmiast wlewamy pomidory z puszki. Mieszamy. Usmażone klopsiki umieszczamy w sosie. Zmniejszamy ogień, przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy danie przez 10 minut. Potem posypujemy potrawę startym serem i ponownie przykrywamy pokrywką na ok. 2 minuty, by ser zaczął się podtapiać. Dekorujemy siekaną pietruszką.

      Podajemy z ryżem lub świeżym pieczywem.

      Tex-Mex Meatballs

       * Zastąpi ona papryczki chili w sosie Adobo w puszce, popularne w USA. Jeśli je macie, użyjcie 1 łyżki sosu z 1 papryczką.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki Tex-Mex”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 grudnia 2018 12:40
  • poniedziałek, 19 listopada 2018
    • Węgierski gulasz de Luxe

      Węgierski gulasz de Luxe (Különleges gulyás) to łatwe w przygotowaniu, pyszne i pożywne danie, idealne na chłodne wieczory. Przepis na podstawie książki "Hungarian Cookery Book", Karoly Gundel, 1980 (pierwsze wyd. 1956).

       Hungarian Gulash De Luxe

      500 g wołowiny na gulasz, pokrojonej w niedużą kostkę

      mąka pszenna

      2 duże cebule - obrane, posiekane

      2 łyżki słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki ostrej papryki - do smaku

      1 łyżeczka kminku w ziarnach

      woda, bulion warzywny lub wołowy

      4-6 ziemniaków - obranych, pokrojonych w w kostkę

      1 zielona papryka - pozbawiona gniazda nasiennego, pokrojona w kostkę

      2 pomidory - pokrojone w kostkę

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      smalec (dla tradycjonalistów) lub olej do smażenia

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować gulasz,  podsmażamy partiami na rozgrzanym oleju lub smalcu na złoto oprószone mąką mięso. Nie smażmy na raz za dużo mięsa, ponieważ wówczas zacznie puszczać sok i dusić się, zamiast smażyć. Zdejmujemy mięso i podsmażamy na złoto cebulę.

      Następnie ponownie dodajemy mięso oraz obie papryki i kminek. Dokładnie mieszamy i od razu zalewamy całość wodą - tak, by pokryła mięso.

      Mięso dusimy na minimalnym płomieniu, pod przykryciem, przez 60-80 minut (aż będzie prawie miękkie.)

       

      2. Dodajemy obrane, pokrojone ziemniaki, czosnek, paprykę i pomidory. W razie potrzeby uzupełniamy wodę - tak, by pokrywała składniki, lecz nie więcej. Gotujemy bez przykrycia, aż ziemniaki będą miękkie, a nadmiar wody odparuje. Mieszamy intensywnie - miękkie ziemniaki same zagęszczą lekko gulasz (węgierskie gulasze z zasady nie są tak gęste, jak polskie).

      Dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy danie do smaku solą i pieprzem. Podajemy ze świeżym pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Węgierski gulasz de Luxe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 listopada 2018 12:10
  • środa, 07 listopada 2018
    • Błyskawiczne czebureki. Smażone "pierogi" z wołowiną w tortillach

      Czeburek to pieróg z przaśnego ciasta (z mąki, wody i soli) z mięsnym nadzieniem, tradycyjna potrawa ludów kaukaskich, tureckich i mongolskich. W dzisiejszym przepisie wykorzystamy do jego przygotowania tortille pszenne. Czebureki stanowią przepyszną i pożywną przekąskę, zarówno na ciepło, jak i na zimno. Łatwo je również odgrzać (na patelni lub w kuchence mikrofalowej). Jeśli podamy do nich sałatkę, mogą być także daniem obiadowym. Przepis wg MelanieCooks.

      Czebureki. Chebureki. Ground Beef Turnovers

      500 g mielonego mięsa wołowego

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      1 łyżka masła + 1 łyżka oleju

      2 łyżki zimnej wody

      1 ząbek czosnku - obrany, przeciśnięty przez praskę

      4 łyżki bardzo drobno siekanej natki pietruszki

      szczypta kuminu (opcjonalnie. Chodzi o kmin rzymski, nie kminek)

      sól i pieprz do smaku - mięso powinno być przyprawione naprawę wyraziście, u mnie jest to łyżeczka świeżo mielonego pieprzu i 3/4 łyżeczki soli

       

      6 tortilli pszennych

      1 małe jajko

      olej do smażenia

       

      1. Na maśle z olejem podsmażamy posiekaną cebulę, aż będzie lekko złota. Dodajemy ją do mielonego mięsa wraz z przeciśniętym czosnkiem, natką i przyprawami. Dodajemy również wodę i wyrabiamy mięso na spójną masę. Ew. doprawiamy do smaku dodatkowym pieprzem lub solą. Odstawiamy, by smaki się połączyły, na 20 minut (doprawione mięso można naturalnie przechowywać dłużej, do 8 godzin - w lodówce).

      2. Na połowie każdej tortilli rozprowadzamy cienką, ok. 1/2 cm warstwę mięsa. Brzegi placka smarujemy rozmąconym jajkiem, składamy placek na pół i dociskamy brzegi.

      3. Czebureki smażymy na niewielkiej ilości oleju - najpierw z jednaj strony, aż będą złote. Następnie odwracamy na drugą stronę, nakrywamy patelnię pokrywką, zmniejszamy trochę płomień - i ponownie smażymy, aż druga strona będzie złota.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Błyskawiczne czebureki. Smażone "pierogi" z wołowiną w tortillach”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 07 listopada 2018 11:17
  • poniedziałek, 03 września 2018
    • Afgańskie kofte z kolendrą. Chapli Kebab.

      Kofte z kolendra z Afganistanu to idealny wybór dla osób lubiących te przyprawę. Aromatyczne, soczyste i pełne smaku, z pewnością przypadną do gustu miłośnikom kuchni arabskiej i bliskowschodniej.  Przepis na podstawie Afgan Culture Unveiled.

       Afgani Kofte

      400g mielonego mięsa wołowego

      1 łodyga cebulki dymki (lub szczypioru: część zielona i biała)

      1 duży ząbek czosnku -obrany

      4-6 łyżek siekanej natki kolendry

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni, obrany

      1 jajko

      1 łyżeczka mielonej kolendry

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      ¼ łyżeczki sody kuchennej

      Szczypta cynamonu

      Sól i pieprz – do smaku

       

      Mielone mięso umieszczamy wraz ze wszystkimi pozostałymi składnikami w blenderze lub malakserze*. Włączamy urządzenie i miksujemy całość do uzyskania jednolitej pasty. Przyprawiamy do smaku sola i pieprzem. Wyrabiamy na jednolitą masę.

      Mięso możemy odstawić, by smaki się wymieszały (30 min- 3 godz.) do lodówki, lecz nie jest to konieczne.

      Następnie, mokrymi dłońmi, formujemy z mięsa podłużne kofte lub cienkie placuszki (w oryginale „chapli” oznacza podeszwę sandała, stąd zazwyczaj kofte są cienkie i okrągłe).

      Kofte smażymy na rozgrzanej patelni, posmarowanej oliwą, ze wszystkich stron na złoto - smażą się naprawdę bardzo szybko. Można również posmarować je oliwą i upiec w piekarniku.

       

      * Chodzi o przyrząd kuchenny z wirującymi ostrzami. Mięso, które kupujemy już zmielone, lub które przygotujemy samu przy użyciu maszynki do mięsa, jest zmielone zdecydowanie za grubo, jak na potrzeby tej potrawy. Musimy przerobić je na spójną, kleistą pastę.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 września 2018 08:54
  • poniedziałek, 18 czerwca 2018
    • Placek zbójnicki. Placek po zbójnicku.

      Placek zbójnicki (lub placek po zbójnicku) to popularna potrawa z południa Polski, z Podhala, spotykana także na Słowacji. To nic innego, jak duży placek ziemniaczany, złożony na pół, w którego środku znajduje się gulasz.

      Placek zbójnicki

      Placki

      8  średnich ziemniaków

      2 jajka rozm. M

      1 mała cebula – obrana, starta na tarce

      1 czubata łyżka mąki pszennej

      1/2 łyżeczki soli

      ew. świeżo mielony czarny pieprz

      olej do smażenia

       

      Gulasz

      500 g mięsa wołowego – pokrojonego w kostkę, oprószonego mąką pszenną

      2 duże cebule – obrane, posiekane

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

      2 łyżki słodkiej papryki

      Ew. ostra papryka – do smaku

      1 duża papryka czerwona – pozbawiona gniazd nasiennych, posiekana w kostkę

      ½ szklanki białego wina

      2 szklani bulionu warzywnego

      1 łyżka majeranku

      ½ łyżeczki kminku

      Sól i świeżo zmielony czarny pierz – do smaku

      1-2 łyżki kwaśnej śmietany

      Olej do smażenia

       

      A. Gulasz.

      1. W garnku, w którym będziemy gotować gulasz, na rozgrzanym oleju obsmażamy partiami oprószone mąką mięso. Ważne, by nie wkładać za dużo mięsa na raz, ponieważ wówczas puści sok, i zamiast smażyć będzie się dusić.

      2. Usmażone mięso wyjmujemy z garnka. Następnie smażymy cebulę z czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy paprykę w proszku (słodką i ew. ostrą), mieszamy i od razu wlewamy wino. Dodajemy podsmażone mięso, posiekaną paprykę, przyprawy i bulion.

      3. Zmniejszamy płomień do minimum, przykrywamy garnek i dusimy gulasz na małym ogniu przez 1,5-2 godziny, do miękkości mięsa. Pod koniec dodajemy śmietanę* i doprawiamy do smaku solą i pierzem.

      4. Śmietanę przed dodaniem hartujemy, by się nie zwarzyła, to znaczy odlewamy do miseczki trochę sosu z gulaszu i do niego dodajemy śmietanę. Mieszamy i wlewamy do garnka.

      

      B. Placki.

      1. Surowe ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce. Można do tego użyć także robota kuchennego - malaksera, dzięki czemu praca idzie szybciej.

      Utarte ziemniaki odciskamy dłonią. Nadmiar soku odlewamy pilnując, by nie wylać skrobi, która zebrała się na dnie naczynia.

      2. Do utartych ziemniaków dodajemy jajka, cebulę, mąkę, pieprz i sól. Dokładnie mieszamy. Masa powinna być gęsta. Jeśli jest za gęsta, dodajemy jeszcze jedno jajko. Jeśli za rzadka - ścieramy dodatkowego ziemniaka.

      4. Na patelni rozgrzewamy niedużą ilość oleju. Wykładamy ziemniaki na patelnię za pomocą łyżki, formując okrągłe, cienkie (to ważne) placki. Smażymy z obu stron na złoto. Najwygodniej jest nie smażyć plasków na patelni o średnicy większej niż 20 cm. Przy odwracaniu placka na drugą stronę warto jest pomóc sobie pokrywka od garnka. Przykrywamy patelnie i , mocno dociskając pokrywkę, odwracamy ja do góry nogami. Mamy placek na pokrywce. Następnie ostrożnie zsuwamy go na stojącą ponownie na palniku patelnię.

      Na każdym placku układamy po porcji gulaszu, składamy na pół. Podajemy z kwaśną śmietaną.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Placek zbójnicki. Placek po zbójnicku.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 czerwca 2018 08:17
  • poniedziałek, 14 maja 2018
    • Gulasz węgierski

      Słowo "gulasz" na kilka znaczeń w  świecie kulinarnym. Zależy to od tego, w którym kraju się znajdujemy. Będąc na Węgrzech mamy węgierską zupę gulaszową oraz węgierskie danie gulaszowe, pörkölt. Mamy również bohatera dzisiejszego wpisu, czyli paprykarz. W Polsce natomiast gulaszem możemy nazwać wiele różnych potraw, zarówno mięsnych, jak i warzywnych, których przygotowanie polega na powolnym duszeniu składników w sosie. Pamiętajmy jednak, że zamawiając w węgierskiej restauracji gulyásleves otrzymamy pyszną zupę w kociołku lub głębokim talerzu. Chcąc zaś zjeść to, co w Polsce uważa się za gulasz, musimy poprosić o pörkölt. Przepis na podstawie Hungarian Cuisine wyd. Merhavia Kiadó.

      Gulasz

      500 g mięsa wołowego – pokrojonego w kostkę, oprószonego mąką pszenną

      2 duże cebule – obrane, posiekane

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

      2 łyżki słodkiej papryki

      Ew. ostra papryka – do smaku

      1 duża papryka czerwona – pozbawiona gniazd nasiennych, posiekana w kostkę

      ½ szklanki białego wina

      2 szklani bulionu warzywnego

      1 łyżka majeranku

      ½ łyżeczki kminku

      Sól i świeżo zmielony czarny pierz – do smaku

      1-2 łyżki kwaśnej śmietany

      Olej do smażenia

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować gulasz, na rozgrzanym oleju obsmażamy partiami oprószone mąką mięso. Ważne, by nie wkładać za dużo mięsa na raz, ponieważ wówczas puści sok, i zamiast smażyć będzie się dusić.

      2. Usmażone mięso wyjmujemy z garnka. Następnie smażymy cebulę z czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy paprykę w proszku (słodką i ew. ostrą), mieszamy i od razu wlewamy wino. Dodajemy podsmażone mięso, posiekaną paprykę, przyprawy i bulion.

      3. Zmniejszamy płomień do minimum, przykrywamy garnek i dusimy gulasz na małym ogniu przez 1,5-2 godziny, do miękkości mięsa. Pod koniec dodajemy śmietanę* i doprawiamy do smaku solą i pierzem.

      4. Śmietanę przed dodaniem hartujemy, by się nie zwarzyła, to znaczy odlewamy do miseczki trochę sosu z gulaszu i do niego dodajemy śmietanę. Mieszamy i wlewamy do garnka.

      Gulasz podajemy z ziemniakami, kaszą lub świeżym pieczywem. Pysznym dodatkiem jest kleks kwaśnej śmietany.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 maja 2018 13:35
  • środa, 14 marca 2018
    • Burek z mięsem. Börek.

      Burek (Börek) to rodzaj nadziewanego placka wykonanego z ciasta filo bądź yufka, wywodzącego się z Anatolii, popularnego w kuchniach krajów bałkańskich, Lewantu, śródziemnomorskich i w Europie Wschodniej.  Jego nazwa pochodzi od tureckiego czasownika bur-, oznaczającego: zawijać, zakręcać. Burek, będący jednym z najbardziej popularnych fast-foodów w krajach śródziemnomorskich, można przygotować z nadzieniem mięsnym, serowym lub warzywnym. Dziś mam dla Was wersję mięsną. Burek idealnie sprawdzi się jako przekąska „w terenie”, jest bowiem bardzo pożywny, łatwy w transporcie i świetnie znosi odgrzewanie. Możemy go także podać jako danie główne: z jogurtem naturalnym (lub czosnkowym) lub innym ulubionym sosem do maczania oraz sałatką, będzie pysznym obiadem. Przepis na podstawie EasyTurkishRecipies.

      Burek

      Chłodzone ciasto yufka lub filo

      Nadzienie:

      400g mielonego mięsa wołowego

      1 duża cebula – obrana, drobno posiekana

      2 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      1 łyżeczka oregano

      ½ łyżeczki tymianku

      Sól i świeżo zmielony pieprz – do smaku

      Ew. chili w płatkach – do smaku ( u mnie ½ łyżeczki)

      Sezam lub czarnuszka – do posypania

      Olej do smażenia

      Sos:

      3 jajka

      2/3 szklanki jogurtu naturalnego

      ¼ łyżeczki soli

      ¼ łyżeczki pieprzu

       

      1. W rondlu na niedużej ilości oleju podsmażamy siekana cebulę. Gdy będzie szklista, dodajemy mięso, czosnek, oregano i tymianek. Smażymy, mieszając. Chodzi o to, by mięso przestało być surowe, lecz by nie zaczęło się ramienic i przesuszać. Zdejmujemy rondel z palnika. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem – mięso powinno być wyraziście pieprzne w smaku. Można dodać także odrobinę płatków chili.

      2. Składniki sosu mieszamy. No okrągłej formy do pieczenia ( średnica ok. 30 cm) smarujemy sosem. Na to układamy ciasto, marszcząc je palcami tak, by powierzchnia była nie równa, lecz pofałdowana. Smarujemy sosem i nakładamy kolejna warstwę ciasta, smakujemy sosem i układamy trzecią warstwę ciasta. Każdą kolejną warstwę nakładamy w ten sam sposób, fałdując ciasto i smarując sosem.

      Burek

      Gdy mamy już 3 warstwy, które stanowią spód, wykładamy warstwę mięsa.

      Burek

      Przekładamy je ciastem (cały czas smarujemy pomiędzy warstwami), dajemy warstwę mięsa, warstwę ciasta, warstwę mięsa. Kończymy dwoma warstwami ciasta, które stanowią wierzch. Wierzch smarujemy sosem i posypujemy sezamem lub czarnuszką. Ostrym nożem kroimy burek w formie na 8 trójkątów.

      3. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 200 st. C przez 30-35 minut, aż wierzch będzie rumiany.

      Podajemy na ciepło lub na zimno. Do burka bardzo pasuje jogurt naturalny lub jogurt z czosnkiem.

       Burek

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Burek z mięsem. Börek.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 14 marca 2018 11:39
  • poniedziałek, 05 marca 2018
    • Burgery po turecku

      Burgery po turecku zaskoczyły mnie metodą wykonania – kotlet bowiem nie jest tutaj smażony oddzielnie, lecz grillowany razem z bułką. Efekt jest przepyszny, bowiem dzięki temu uzyskujemy naprawdę soczyste mięso. Do tego nadający całości wyjątkowego charakteru ajvar oraz ser. Naprawdę pysznie. Przepis na podstawie Bir Yemek İste Suat Durmuş .

      Turkish Burger

       

      Mięso wołowe mielone – średnio po ok. 80g na 1 burgera

      Sól i pieprz – do smaku

      Tymianek – do oprószenia

      Bułki do burgerów

      Ser żółty – po 1 plasterku na każdy burger

      ajvar

      Ostry sos chili – ilość wg. Uznania. Można również użyć plasterków ostrej papryczki, bez pestek

       

      Mięso doprawiamy solą i pierzem do smaku. Spód bułki skrapiamy sosem chili. Na tym układamy porcje mięsa, formując burger bezpośrednio na bułce i mocno go dociskając do niej. Posypujemy tymiankiem

      Burger

      Pieczemy burgery w zamykanym od góry opiekaczu. Można je przygotować także w piekarniku z funkcja „grill”.

      Burger

      Gdy mięso nie będzie już surowe, i będzie ładnie zarumienione, na każdym burgerze układamy po plasterku sera i przykrywamy go drugą połówką bułki, posmarowana ajvarem.

      Burger

      Ponownie dociskamy kanapkę opiekaczem i zapiekamy, aż będzie rumiana.

       Burger

      Turkish burger

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Burgery po turecku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 marca 2018 12:20
  • poniedziałek, 19 lutego 2018
    • Massaman Curry z wołowiny

      Dzisiejsze curry ma rodowód nie indyjski, lecz tajski. To przepis z poważna tradycja, powstał bowiem w XVII w. Przypuszcza się, że potrawę sprowadził na ówczesny dwór królewski perski kupiec, Szejk Ahmad Qomi – stąd nazwa dania, „muzułmańskie curry”. Mięciutkie kawałki wołowiny  (lub kurczaka)  oraz ziemniaki zanurzone są w aromatycznym sosie. W daniu wyraźnie widać wpływy dwóch kultur: kumin czy cynamon, nieczęsto spotykane w kuchni tajskiej, łączą się tutaj z typowo tajskimi elementami, jak kolendra czy mleko kokosowe.  To pyszna i łatwa do przygotowania potrawa, która od momentu umieszczenia wszystkiego w garnku robi się praktycznie sama. Jak wszystkie curry, doskonale znosi odgrzewanie, dlatego można przygotować je bez obaw z podwójnej porcji. Przepis na podstawie KitchenSanctuary.

       Beef Massaman Curry

      500 g wołowiny na gulasz

      Mąka kukurydziana lub pszenne do obtoczenia

      Mielony pieprz

      Olej do smażenia

      250 ml bulionu wołowego

      250 ml mleka kokosowego

      2-3 obrane ziemniaki – pokrojone w duża kostkę

      1 łyżka soku z cytryny

      2-4 łyżki siekanej natki kolendry

      Pasta:

      2 łyżeczki żółtej pasty curry

      1 czerwona papryczka chili – bez pestek

      1 czerwona cebula - obrana

      3 ząbki czosnku - obrane

      1 łyżeczka mielonego kuminu

      1 łyżeczka mielonej kolendry

      1 łyżeczka cukru

      ½ łyżeczki mielonego białego pieprzu

      ¼ łyżeczki cynamonu

      1 cm kawałek korzenia imbiru – obrany

      3 łyżki sosu rybnego

       

      1. Oprószone pieprzem i obtoczone w mące mięso obsmażamy partiami na oleju, aż będzie lekko rumiane.

      Wszystkie składniki „Pasty” umieszczamy w blenderze i ucieramy – można użyć blendera ręcznego.

      2. Do podsmażonego mięsa dodajemy nasza aromatyczna pastę. Mieszamy i chwilę smażymy razem. Następnie wlewamy bulion i mleko kokosowe. Dusimy mięso na małym ogniu (przykryte, ale z uchylona pokrywką) przez ok. 1,5 godziny. Następnie dodajemy pokrojone ziemniaki i gotujemy całość, aż będą miękkie, ok. 30 minut.

      3. Dodajemy sok z cytryny i kolendrę, doprawiamy danie do smaku solą i/lub pieprzem.

      Podajemy z ryżem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Massaman Curry z wołowiny”
      Tagi:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 lutego 2018 10:10
  • poniedziałek, 05 lutego 2018
    • Jogurtowy makaron z mięsem po turecku. Yogurtlu eriste.

      Yogurtlu eriste to pyszne, domowe danie kuchni tureckiej. Nazwa oznacza nic innego, jak makaron z jogurtem. Eriste (erişte) to rodzaj tureckiego makaronu jajecznego – naturalnie, do przygotowania nada się każdy rodzaj makaronu. To proste połączenie składników, jednak zaskakujące jest, jak pysznie smakuje makaron z jogurtem i czosnkiem! Do tego dodajemy mięso, coś w rodzaju tureckiego odpowiednika włoskiego sosu ragù (nazywanego zazwyczaj bolońskim).  Inny zestaw przypraw sprawia jednak, że danie smakuje wyjątkowo. Przepis na podstawie EssenOhneGrenzen i Chefkoch.de.

      Yogurtlu eriste.

      250 g makaronu (kolanka, rurki, świderki, etc.)

      2/3 szklanki jogurtu greckiego/bałkańskiego

      2 obrane, przeciśnięte ząbki czosnku

       

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 czerwona papryka – bez gniazda nasiennego, pokrojona w drobną kostkę

      1 papryczka chili – bez gniazda nasiennego, pokrojona w drobną kostkę

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      2 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      1 łyżeczka kuminu

      1 łyżeczka tymianku

      2 łyżeczki słodkiej papryki

      1 łyżeczka koncentratu pomidorowego

      2 pomidory – pokrojone w drobną kostkę

      3 łyżki siekanej natki pietruszki

      Sól, świeżo mielony czarny pieprz, chili – do smaku

      Oliwa z oliwek do smażenia

       

      1. Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Gdy będzie gotowy, odcedzamy go dokładnie na sicie, po czym mieszamy z jogurtem i przeciśniętym czosnkiem.

      2. Gdy makaron się gotujemy, na patelni, na niewielkiej ilości oliwy, podsmażamy paprykę. Po 2-3 minutach dodajemy cebulę i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy przyprawy. Mieszamy, po czym od razu dodajemy mięso. Mieszamy całość i smażymy, aż mięso przestanie być różowe. Wówczas dodajemy pomidory i koncentrat. Zmniejszamy płomień i dusimy potrawę, aż pomidory zamienią się w sos. Wówczas dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy potrawę do smaku solą, pieprzem i /lub chili.

      Podajemy z makaronem: możemy ułożyć mięso na makaronie lub odwrotnie, makaron na mięsie, jak wolimy.  

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 lutego 2018 11:35
  • wtorek, 19 grudnia 2017
    • Klops z grzybami. Mushroom Meatloaf.

      Dzisiejsza propozycja to pieczeń, a raczej klops w stylu amerykańskim. Dzięki dodatkowi grzybów mięso jest smaczne i soczyste. Dodatek boczku również podkreśla smak, oraz sprawia, że potrawa wygląda dekoracyjnie i wymyślnie, choć w rzeczywistości jest ogromnie łatwa w wykonaniu. Przepis na podstawie Foodwishes.

      Meatloaf

      500 g mięsa mielonego wołowego

      1 łodyga selera naciowego – jak najdrobniej posiekana

      1 cebula – obrana, jak najdrobniej posiekana

      200g pieczarek  - jak najdrobniej posiekanych

      1 ząbki czosnku – obrane, jak najdrobniej posiekane

      masło + 1 łyżka oleju do smażenia

      1 łyżeczka tymianku

      ½ łyżeczki pieprzu cayenne

      2 łyżki mleka

      1 jajko

      2 łyżki sosu worcester

      2 łyżki keczupu

      Ok. ½ szklanki bułki tartej

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

       

      1. Na maśle z 1 łyżką oleju (który zapobiegnie paleniu się masła), podsmażamy posiekaną cebulę z selerem i pieczarkami, aż cebula zrobi się szklista, a pieczarki złote (co chwilkę potrwa, bo najpierw odparuje z nich woda). Dodajemy czosnek, tymianek i pierz cayenne. Mieszamy i zdejmujemy patelnię z palnika, odstawiamy, by całość lekko przestygła.

      2. Mięso mielone mieszamy z mlekiem, jajkiem, mlekiem, sosem worcester, keczupem i podsmażonymi warzywami. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem. Dodajemy tyle bułki, by uzyskać spójną, lecz nie twardą masę.

      3. Z masy formujemy na kawałku folii aluminiowej podłużny klops.

      klops

      Obkładamy go plastrami wędzonego boczku.

      klops

      Przekładamy klops do formy do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 160 st. C przez ok. 60 minut. Wierzch pieczeni możemy pod koniec pieczenia dodatkowo zrumienić, za pomocą funkcji grill.

      klops

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Klops z grzybami. Mushroom Meatloaf.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 grudnia 2017 11:50
  • czwartek, 16 listopada 2017
    • Burgery z karmelizowaną cebulą i serem bleu

      Połączenie wołowiny z karmelizowaną cebulą i wyrazistym serem bleu to niezwykle smaczna kombinacja. Zapomnijcie o Fast foodach – o ile pyszniejszy i zdrowszy posiłek można bez żadnego wysiłku przygotować samemu!

      Blue Cheese and Brown Onions Burger

      Na 2 burgery

      Ok. 80-100 g mielonej wołowiny na 1 burgera, razem 200g

      1 łyżka sosu Worcester

      Świeżo mielony czarny pieprz

      Sól do smaku

      1-2 duże cebule

      Ser typu bleu (z niebieską pleśnią) – 2 plasterki

      2 bułki do burgerów

      2 cebule - obrane, pokrojone w pół plastry

      1-2 łyżki octu balsamicznego

      Mieszanka ulubionych sałat

      Keczup, majonez, sos chili


      1. Przygotowujemy rumianą cebulę: obraną cebulę kroimy w pół plastry. Podsmażamy na oleju z masłem (olej zapobiegnie przypalaniu się masła), aż cebula będzie rumiana (ale nie spalona!). Wówczas dodajemy ocet balsamiczny i czekamy, aż lekko odparuje. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      2. Mieloną wołowinę mieszamy z sosem Worcester. Formujemy dwa płaskie, okrągłe burgery, które oprószamy z obu stron świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Burgery smażymy krótko z obu stron a niewielkiej ilości oleju, na rumiano. Oprószamy solą do smaku.

      3. Rozkrojone bułki opiekamy od wewnątrz w tosterze lub na suchej patelni, by wnętrze było złote.

      4. Jedną połówkę bułki smarujemy keczupem, drugą majonezem. Układamy porcję sałaty, burgera, kawałki sera bleu (tyle, by ser przykrył powierzchnię burgera). Na wierzchu układamy porcję karmelizowanej cebul. Przykrywamy druga połówką bułki.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 16 listopada 2017 09:25
  • wtorek, 31 października 2017
    • Chili z Cincinnati. Cincinnati Chili

      Autorem przepisu na Cincinnati Chili był Nicholas Lambrinides, emigrant z Grecji, który w 1949 roku założył siec popularnych restauracji w Ohio.  W daniu wyraźnie widać wpływy dwóch kuchni – charakterystyczne dla USA chili z wołowiny zyskało typowo grecki zestaw przypraw. Połączenie to jest niezwykle udane, a potrawa jest ogromnie uniwersalna: można podawać chili jako sos do makaronu czy do ryżu. Można serwować je samo (z pieczywem), choć tak robi się w USA bardzo rzadko (częściej w ten sposób bowiem podaje się chili con carne. Popularne jest także używanie chili do hot dogów. I tutaj dochodzimy do drugiej wersji powstania potrawy: ponoć hot-dogi z chili sprzedawali już w 1922r. bracia Kiradjieff, migranci z rejonu Macedonii.  Zapewne nigdy się nie dowiemy, jak było naprawdę, i czy mamy do czynienia z dwoma podobnymi przepisami, czy jednym a zmodyfikowanym. Nie ulega jednak wątpliwości, że Cincinnati chili jest najpopularniejszym, sztandarowym daniem regionu.

      W najbardziej klasycznej wersji chili podaje się z serem cheddar. Dodatkiem może być siekana cebula, czerwona fasola – lub wszystko na raz. Przepis na podstawie TheChunkyChef.

      Cincinnati Chili

      300 g mielonej wołowiny

      2-3 ząbki czosnku – obrane, posiekane

      1 łyżeczka kuminu

      ½ łyżeczki cynamonu

      ½ łyżeczki tymianku

      1/4 łyżeczki mielonych goździków

      1/4 łyżeczki mielonego ziela angielskiego

      ½ łyżeczki cukru

      Sól, mielony pieprz i chili – do smaku

      2 łyżki octu

      1 puszka pomidorów krojonych

      1 szklanka bulionu warzywnego lub wołowego

      4-6 kostek gorzkiej czekolady

      Olej do smażenia

       

      Dodatkowo:

      Makaron typu spaghetti

      Starty ser cheddar

      Drobno posiekana cebula

       

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy mięso z posiekanym czosnkiem – tylko krótka chwilkę, absolutnie nie rumienimy. Dodajemy przyprawy, mieszamy. Następnie wlewamy pomidory oraz bulion i ocet, wrzucamy czekoladę. Dusimy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż sos zgęstnieje, ok. 30-45 minut. Doprawiamy do smaku solą, pierzem i chili.

       

      W międzyczasie gotujemy makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu. Gdy będzie gotowy, odcedzamy. 1/3 chili mieszamy z makaronem, reszta polewamy każda porcję potrawy. Posypujemy cebulką i serem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 31 października 2017 13:21
  • czwartek, 19 października 2017
    • Miska Taco

      Miska Taco to ciekawy pomysł na szybki, sycący i urozmaicony posiłek. Tak naprawdę, składa się z trzech składników: ryżu (gotuje się szybko i bez problemu), mięsa (przygotowanego w tym czasie, gdy gotuje się ryż), oraz dodatków (sami decydujemy, ile i jakich). Jest zatem i smacznie, i prosto.

      Taco Bowl

      1 szklanka ryżu

      250g mięsa mielonego wołowego

      1 duża cebula – obrana, posiekana

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)

      1 szklanka passaty pomidorowej

      1 łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka oregano

      1 łyżeczka wędzonej papryki

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      ½ łyżeczki tymianku

      ½ łyżeczki bazylii

      Sól, pierz i chili - do smaku

      Olej do smażenia

       

      Dodatki:

      Starty na tarce ser cheddar (lub ew. inny ser o wyrazistym smaku)

      Mieszanka sałat, i/lub inne dowolne warzywa: ogórek, pomidor, kukurydza, oliwki

      Sos (3 łyżki majonezu, 2 łyżki mleka, 1 przeciśnięty ząbek czosnku, ½ łyżeczki wędzonej papryki, ¼ łyżeczki oregano)

      Salsa (przepis poniżej)

      Kwaśna śmietana

      Przyrumienione tortille pszenne

       

      Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      W międzyczasie, gdy ryż się gotuje, na dużej patelni rozgrzewamy niewielka ilość oleju. Podsmażamy posiekana cebulę z czosnkiem, aż będzie szklista. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, mieszamy, i od razu dodajemy mięso mielone. Smażymy, mieszając, aż mięso przestanie być różowe. Dodajemy fasolę z puszki oraz passatę. Zmniejszamy płomień i dusimy chwile, aż sos lekko odparuje i potrawa zgęstnieje. Doprawiamy solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem i/lub chili do smaku.

      Wszystkie składniki umieszczamy w miseczkach, posypujemy serem i podajemy.

      Taco Bowl

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Miska Taco”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 października 2017 13:30
  • wtorek, 10 października 2017
    • Southern Beans. Fasola z wołowiną na sposób południowy

      Dzisiejszy przepis to pyszna fasola z wołowiną  w słodko-pikantnym sosie. Danie to wywodzi się z kuchni południowych Stanów Zjednoczonych. Przepis na podstawie LayersOfHappiness.

      Sweet and Spicy Southern Beans

      100 g wędzonego bekonu/boczku – pokrojonego w kostkę

      1 papryka zielona – pokrojona w kostkę

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 łyżeczka tymianku

      2 ząbki czosnku – obrane, posiekane

      1 puszka białej fasoli

      1 szklanka passaty pomidorowej

      ½ łyżeczki chili (lub więcej, do smaku)

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku


      sos barbecue wg Gordona Ramsaya:

      1 duża cebula – obrana, posiekana
      2-4 duże ząbki czosnku
      1,5  łyżki brązowego cukru
      1 łyżeczka wędzonej papryki
      1 łyżka octu winnego
      1/3 szklanki dobrej jakości keczupu*
      2 łyżki sosu Worcester
      1/2 łyżeczki soli (do smaku)

      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

       

      1. Przygotowujemy sos: Na niedużej patelni podsmażamy obraną, drobno posiekaną cebulę z obranym, drobno posiekanym czosnkiem, aż będzie złota. Dodajemy brązowy cukier i smażymy, aż cukier zacznie się karmelizować. Następnie dodajemy wędzoną paprykę i smażymy jeszcze kilka chwil, mieszając. Pilnujemy, by nie przypalić karmelu. Wlewamy ocet, keczup i sos Worcester. Gotujemy, mieszając od czasu do czasu, aż sos zgęstnieje (do pożądanej przez nas gęstości).

      2. W garnku, na niewielkiej ilości oleju, podsmażamy posiekaną paprykę i boczek. Po chwili, gdy boczek będzie lekko rumiany, dodajemy mielone mięso. Smażymy, mieszając, by przestało być surowe. Dodajemy czosnek i tymianek, mieszamy.

      Następnie dodajemy sos bbq, fasolę z puszki wraz z zalewą oraz passatę. Zmniejszamy płomień i dusimy całość, as potrawa zgęstnieje. Doprawiamy ostatecznie do smaku chili, solą i pieprzem.

      Podajemy ze świeżym pieczywem.

      * Ponieważ keczup nadaje sosowi smak, użyjmy produktu dobrej jakości - takiego, który nam smakuje.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Southern Beans. Fasola z wołowiną na sposób południowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 października 2017 15:14
  • środa, 06 września 2017
    • Soczyste burgery

      Jeśli chcemy uzyskać soczyste burgery, naturalnie pierwszym krokiem jest nie przetrzymywanie ich zbyt długo na patelni czy też grillu. Hamburger jest przeważnie dość cienki, więc usmażenie go jest dość szybkie. Dodatkowo, nawet po zdjęciu z grilla mięso jeszcze przez chwilkę smaży się nadal pod wpływem swego własnego ciepła. Tym, co może dodatkowo wpłynąć na soczystość mięsa są przeróżne dodatki smakowe. Dziś postawimy na ser, sos Worcester i aromatyczne przyprawy.

       Juicy Burgers

      400 g mielonego mięsa wołowego (4 duże burgery bądź 6 mniejszych)

      1 łyżka sosu worcester

      4 łyżki startego na drobnej tarce sera cheddar

      1 łyżka siekanej natki pietruszki

      1 łyżeczka bazylii

      1 łyżeczka cebuli w proszku

      ½ łyżeczki oregano

      1 obrany, przeciśnięty ząbek czosnku

      Sól i świeżo mielony czarny pieprz – do smaku

      Mięso mielone mieszamy ze wszystkimi dodatkami. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem.

      Z mięsa formujemy (najwygodniej – mokrymi dłońmi), okrągłe, nie za grube burgery.

      Burgery smażymy na niewielkiej ilości oleju, aż będą rumiane. Wówczas przekładamy je na druga stronę i nakrywamy każdy z nich plasterkiem sera, który się ładnie roztopi pod wpływem temperatury.

       

      Podajemy w bułkach do burgerów wraz z ulubionymi dodatkami.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Soczyste burgery”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 06 września 2017 10:47
  • czwartek, 27 lipca 2017
    • Kebab Koobideh

      Ten rodzaj kebabu przygotowuje się zazwyczaj z mielonego mięsa jagnięcego, wołowego lub z mieszanki obu tych mięs. To najpopularniejszy kebab na ulicach Iranu. Sama jego nazwa, czyli „koobideh” oznacza po prostu mielone mięso. Kebaby świetnie smakują z sosem miętowym i grillowanymi lub świeżymi warzywami. Przepis na podstawie AfterOrangeCounty.

      Koobideh Kebab

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 nieduża cebula – obrana, przekrojona na 4 części

      3 ząbki czosnku – obrane

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      1 łyżka siekanej świeżej mięty

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka mielonej kolendry

      ½ łyżeczki sody kuchennej (sody oczyszczonej)

      Sól do smaku

      1 jajko

      ok. 2 łyżki bułki tartej

       

      patyczki do szaszłyków


      Mielone mięso umieszczamy wraz z wszystkimi dodatkami (oprócz bułki tartej) w blenderze lub malakserze*. Włączamy urządzenie i miksujemy całość do uzyskania jednolitej pasty. Następnie dodajemy bułkę tartą – nie za dużo, chodzi jedynie o to, by z mięsa dało się potem ładnie formować kebaby.

      Mięso możemy odstawić, by smaki się wymieszały (30 min- 3 godz.) do lodówki, lecz nie jest to konieczne.

      Następnie, mokrymi dłońmi, nakładamy mięso na patyczki do szaszłyka, rozprowadzając mięso po jego długości. Do jednego szaszłyka używam dwóch bambusowych patyczków, by mięso z nich nie spadało.

      Kebaby smażymy na rozgrzanej patelni, posmarowanej oliwą, ze wszystkich stron na złoto - smażą się naprawdę bardzo szybko. Można również posmarować je oliwą i upiec w piekarniku.

       

      * Chodzi o przyrząd kuchenny z wirującymi ostrzami. Mięso, które kupujemy już zmielone, lub które przygotujemy samu przy użyciu maszynki do mięsa, jest zmielone zdecydowanie za grubo, jak na potrzeby tej potrawy. Musimy przerobić je na spójną, kleistą pastę.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 lipca 2017 11:47
  • środa, 19 lipca 2017
    • Ali Nazik, czyli mielona wołowina na pieczonym bakłażanie po turecku

      Ali Nazik to danie pochodzące z prowincji Gaziantep w Turcji.  Jeśli ciekawi Was, co oznacza jego nazwa, to musicie sobie wybrać jedna z następujących historii (ponieważ jak w przypadku większości słynnych dań, istnieją różne wersje ich powstania). Według jednej wersji, rzecz sięga czasów Sułtana Selima I Groźnego (1470-1520). Otóż, gdy sułtan przybył razu pewnego do miasta Antep (w dzisiejszej prowincji Gaziantep), podano mu lokalny przysmak, czyli danie z grillowanego bakłażana z jogurtem i mięsa. Sułtan tak zachwycił się potrawa, że zakrzyknął: „A czyjże delikatne ręce to przygotowały?” – po turecku „delikatna dłoń to „eli nazik”.  Od tamtego czasu nazwa miała na stałe przylgnąć do dania. Wedłuk innej historii nazwa pochodzi z języka staro otomańskiego, gdzie „ala” oznaczało „piękny” a „nazik” – „jedzenie”. Z czasem nazwa przekształciła się w „Ali nazik”. We współczesnym języku tureckim słowo „nazik” oznacza „miły”, danie więc jest nazywane również Miłym Ali (od imienia męskiego). Danie to przeważnie przygotowuje się z siekana jagnięcina, są jednak również wersje, w których występuje wołowina – z takiego tez przepisu dziś skorzystamy. Danie jest bardzo łatwe w wykonaniu, należy tylko przeznaczyć sobie odpowiednia ilość czasu na upieczenie bakłażana. Najwygodniej jest to zrobić dzień wcześniej. Przepis na podstawie AhmetKocht.

      Ali Nazik

      bakłażany w jogurcie:

      2-3 nieduże bakłażany (mniejsze sztuki są lepsze, bo będą miały mniej pestek)

      150 g gęstego jogurty typu greckiego/bałkańskiego

      2 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte

      Sól do smaku

      mięso:

      200 g mięsa mielonego wołowego

      1 cebula – obrana , drobno posiekana

      1-2 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      1 papryka – pozbawiona gniazda nasiennego, pokrojona w kostkę

      1 ostra papryczka chili – pozbawiona pestek, pokrojona

      1 łyżka koncentratu paprykowego (lub pomidorowego)

      1 łyżeczka tymianku

      1/2 łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu

      12/ łyżeczki ostrej papryki (ostrość doprawiamy wg własnego uznania)

      50 ml wody

      Sól do smaku

      Olej do smażenia

      siekana natka pietruszki


      1. Zaczynamy od upieczenia bakłażanów. Nakłuwamy je w kilkunastu miejscach dookoła widelcem, by nie pękły podczas pieczenia. Układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, po czym pieczemy ok. 50 minut w temp. 200C. Czas może być różny w zależności od wielkości i ilości pieczonych bakłażanów. chodzi o to, by zrobiły się zupełnie miękkie.

      Upieczone bakłażany

      Upieczone bakłażany umieszczamy w misce z zimną wodą, 1 łyżeczką soli i 2 łyżkami soku z cytryny na ok. 15 minut, do wystygnięcia.

      Bakłażany w wodzie

      Następnie zdejmujemy z bakłażanów skórkę i usuwamy z wnętrza pestki. Miąższ kroimy w kostkę.

      W misce mieszamy jogurt z czosnkiem i solą, dodajemy upieczone bakłażany - sałatka z bakłażanów w jogurcie gotowa.

       

      2. Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy mięso, mieszając. Gdy przestanie być różowe, dodajemy posiekana cebule, czosnek, paprykę, chili i pieczarki. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy tymianek, paprykę i koncentrat. Mieszamy, po czym wlewamy wodę, zmniejszamy płomień i przykrywamy patelnię pokrywką. Dusimy potrawę ok. 8 minut.

      Na półmisku układamy bakłażany w jogurcie, a na nich mięso, posypujemy natką pietruszki. Podajemy z ryżem lub chlebkami typu pita.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ali Nazik, czyli mielona wołowina na pieczonym bakłażanie po turecku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 19 lipca 2017 09:50
  • poniedziałek, 10 lipca 2017
    • Burgery a la Philly Cheese Steak Sandwich

      Hamburgery to nie jedyne nadzienie, jakie możemy umieścić w bułkach do burgerów. Dla odmiany pomyślmy o dobrze doprawionej wołowinie z pieczarkami, zielona papryką i wyrazistym serem cheddar, utrzymanej smakowo w klimacie słynnej filadelfijskiej kanapki ze stekiem Philadelphia Cheese Steak. Przepis na podstawie DinnerThenDessert.

      Philly Cheese Steak Sloppy Joes

      200g mielonego mięsa wołowego

      1 nieduża cebula – obrana, drobno posiekana

      1 ząbek czosnku – obrany, drobno posiekany

      ½ zielonej papryki – pokrojonej w drobna kostkę

      6 pieczarek – pokrojonych w drobna kostkę

      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

      4 łyżki wody

      2 łyżki sosu worcester

      1 łyżka keczupu

      Ostra papryka, sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Olej do smażenia

      + starty na tarce ser cheddar (lub ew. inny ser o wyrazistym smaku, bułki do burgerów)

       

      1. Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy pieczarki, paprykę i cebulę. Gdy cebula będzie szklista, a pieczarki rumiane, dodajemy czosnek i mięso. Smażymy, mieszając, aż mięso przestanie być surowe. Wówczas dodajemy mąkę – mieszamy. Następnie wlewamy wodę, sos worcester i keczup. Smażymy, mieszając, aż sos zgęstnieje. Pod koniec doprawiamy całość do smaku ostra papryka, solą i pieprzem, by danie było wyraziste.

      2. Bułki do burgerów przekrawamy na pół i opiekamy, by wewnątrz były rumiane. Na dolnej połówce bułki układamy porcję startego sera oraz porcję mięsa. Przykrywamy drugą połówką i podajemy.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Burgery a la Philly Cheese Steak Sandwich”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 lipca 2017 10:55
  • poniedziałek, 03 lipca 2017
    • Sulu Kofte, czyli turecka zupa z klopsikami

      Sulu Kofte to rodzaj tureckiej zupy czy tez gulaszu z klopsikami. Klopsiki z mięsa wołowego przygotowuje się z dodatkiem kaszy kuskus, bulgur lub ryżu, po czym dusi wraz z warzywami w sosie paprykowo pomidorowym. Całości jest niezwykle smaczna, kolorowa i aromatyczna, a przy tym łatwa i szybka w wykonaniu. Do tego bardzo ważnym dodatkiem jest świeży, jasny pszenny chleb, bułka lub bagietka, by można było maczać pieczywo w sosie :) . Przepis na podstawie AhmetKocht.

      Suli Kofte. Turkish Meatball Soup

      Klopsiki:

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 nieduża cebula – obrana, starta na tarce

      3 łyżki kaszy kuskus

      1 łyżeczka tymianku

      ¼ łyżeczki chili

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Mąka pszenna do obtoczenia


      Pozostałe składniki:

      1 cebula – obrana, posiekana

      2-3 ząbki czosnku – obrane, posiekane

      4 ziemniaki – obrane, pokrojone na kształt grubych frytek

      1 marchewka – obrana, pokrojona w pól plastry

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w paski

      1 papryczka chili (użyłam zielonej) – pozbawiona pestek, pokrojona w paski

      1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego

      1 litr gorącego bulionu warzywnego

      1 łyżka masła

      2 pomidory – pokrojone w kostkę

      2-4 łyżki siekanej natki pietruszki

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      oliwa do smażenia

       

       

      1. Mięso wraz z kuskusem, cebula i przyprawami wyrabiamy na spójną masę. Z masy toczymy w dłoniach klopsiki wielkości wiśni (na jeden raz do ust). Układamy je na wysypanym mąką talerzu. Kiedy wszystkie będą gotowe, wystarczy okrężnym ruchem przesuwać energiczne talerz po blacie kuchennym – klopsiki same obtoczą się w mace.

      2. W garnku na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy cebulę z czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy marchew, ziemniaki, paprykę i papryczkę chili (ilość papryczki chili – zależnie od Waszych upodobań, można dać mniej. Ważne, by wyjąc z niej pestki). Dodajemy koncentrat pomidorowy i masło, po czym mieszamy, by warzywa się w całości pokryły koncentratem i chwilkę razem z nim podsmażyły (30 sekund). Wówczas wlewamy gorący bulion i dodajemy pomidory. Zupę gotujemy na małym ogniu przez ok. 20 minut, aż warzywa będą miękkie. Dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sulu Kofte, czyli turecka zupa z klopsikami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 lipca 2017 13:25
  • poniedziałek, 12 czerwca 2017
    • Manti, czyli pierogi po turecku

      Pierogi to potrawa spotykana nie tylko w Polsce. Występują w różnych odmianach na całym świecie, zarówno gotowane, jak i pieczone. Swoje pierogi ma także Turcja. Nazywają się Manti, a ich farsz to mięso wołowe lub jagnięce. Naturalnie, spotykane są również odmiany wegetariańskie.  Swój wyjątkowy smak zawdzięczają dodanym do mięsu przyprawom oraz temu, że podawane są z niezwykle smacznymi, aromatycznymi smakami. Zazwyczaj manti to malutkie pierożki "na raz" do ust. Jeśli jednak nie macie cierpliwości, można naturalnie przygotować je w większym rozmiarze. Ja zdecydowałam się tym razem na kształt trójkąta. Spróbujcie ich koniecznie! Przepis na podstawie AhmetKocht.

      Manti - turkish dumplings, turkish pierogis

      na ciasto:
      430 g mąki

      2 jajka

      2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany

      1 łyżka oliwy z oliwek

      1 łyżeczka soli

      125 ml szklanki letniej wody

      na farsz:
      300 g mielonej wołowiny

      1 cebula – obrana, starta na tarce

      1 łyżeczka tymianku

      2/3 łyżeczki świeżo zmielonego, czarnego pieprzu

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      Sól do smaku



      sos jogurtowy (składniki mieszamy):

      2/3 szklanki jogurtu greckiego lub bałkańskiego

      1-2 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte

       

      sos paprykowy:

      1 łyżka masła

      1 łyżka tureckiego koncentratu paprykowego (do nabycia w sklepach orientalnych, sklepach typu „kuchnie świata” lub przez Internet)*

      ½ łyżeczki ostrej papryki

      2-4 łyżki wody

       

      + siekana natka pietruszki do posypania



      1. Mąkę przesiać przez sito do miski ( ważne, by była dobrze napowietrzona). W środku mąki zrobić dołek, wbić jajka, dodać oliwę, sól i śmietanę. Na końcu wlać wodę i wyrabiać ciasto, aż będzie elastyczne. Jeśli się będzie kleić, podsypać więcej mąki.
      Dobrze wyrobione ciasto pozostawić na 20 min w misce przykrytej ściereczką, by odpoczęło.

      2. W międzyczasie przygotowujemy nadzienie, dobrze mieszając wszystkie składniki na spójną masę. Doprawiamy do smaku solą, by mięso było wyraziste w smaku.

      3. Ciasto dzielimy na 4 części. Każdą część rozwałkowujemy po kolei na placek grubości ok. 3 mm. Wycinamy nieduże kółka lub kwadraty ( foremką lub małą szklanką). Z farszu toczymy kuleczki wielkości wiśni.

      Manti

      Układamy farsz na środku każdego kawałka ciasta, po czym dokładnie sklejamy brzeg pieroga, by się nie rozpadł przy gotowaniu. Ja stosuję zawsze metodę mojej Babci, czyli dociskam brzegi ciasta widelcem.

      Manti

      Zagotować wodę z łyżką oleju. Pierogi wkładamy do garnka z gotująca się wodą partiami ( w zależności od wielkości garnka - ja gotuję po 10 szt. na raz). Od momentu wypłynięcia pierogów na powierzchnię i powtórnego zagotowania się wody, gotować ok. 10-12 min. (sprawdzamy miękkość ciasta widelcem).

      4. Gdy pierogi się gotują, przygotowujemy sosy. Mieszamy ze sobą składniki sosu jogurtowego. W małym rondelku rozgrzewamy masło z oliwą. Dodajemy koncentrat paprykowy i ostra paprykę. Mieszamy. Sos rozrzedzamy woda do takiej konsystencji, by dało się nim potem polewać pierogi. Zdejmujemy z ognia.

      Gorące pierogi wykładamy na półmisek, polewamy sosem jogurtowym, sosem paprykowym i posypujemy natka pietruszki.

      Pierogi można podać od razu, lub odgrzać je potem na parze bądź w kuchence mikrofalowej. Można ja także potem zrumienić na patelni. – naturalnie, mowa jest o tych pierogach, których nie polaliśmy sosem.


      *Można ewentualnie zastąpić koncentratem pomidorowym z 1 czubatą łyżeczką słodkiej papryki. Smak będzie naturalnie inny, ale też będzie smacznie i w granicach autentyczności.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Manti, czyli pierogi po turecku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 czerwca 2017 14:06
  • poniedziałek, 29 maja 2017
    • Panierowane kotlety wołowy z kremowym sosem wiejskim

      Sos wiejski, czyli Country Gravy, to w Stanach Zjednoczonych prawdziwa instytucja. Spytajcie Amerykanina o wspomnienia z dzieciństwa: z pewnością mama lub babcia serwowały mu na śniadanie kiełbasę z tym sosem na tostach na śniadanie (bo wiejskie śniadanie powinno być solidne, tak uważa każda babcia!) . Z pewnością też na obiad dostawał kotlet z kurczaka, panierowany kotlet wołowy lub pieczone kotlety wieprzowe właśnie z tym sosem. Zatem nie ma żartów, to sos, który u wielu osób budzi przyjemne wspomnienia. Sos wiejski powstaje z odrobiny tłuszczu po smażeniu mięsa oraz zagęszczonej śmietanki czy mleka. Podobnie zatem sprawa wygląda z kotletami w panierce – tradycja! Dziś zatem zjemy steki wołowe podane w sposób jak na Europe nietypowy, bo w panierce. Dodatkiem będzie kremowy sos – i będzie naprawdę pysznie! Przepis na podstawie ASpicyPerspective.

      Chicken Fried Steak with Country Gravy

      Steki wołowe (najlepiej antrykot lub rostbef)

      Panierka:

      6 łyżek mąki

      ½ łyżeczki proszku do pieczenia

      ½ łyżeczki tymianku

      ½ łyżeczki oregano

      ½ łyżeczki bazylii

      ½ łyżeczki soli

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu

      Jajko + sól i pieprz+ Ew. 1 łyżka sosu Worcester

      Olej do smażenia

      Sos:

      2 łyżki oleju po smażeniu kotletów

      1 łyżeczka masła

      1 łyżeczka mąki

      1 szklanka słodkiej śmietanki UHT lub mleka

      Sól i świeżo zmielony pieprz – do smaku

       

      1. Steki lekko rozbijamy, by miały nie więcej, niż 1 cm grubości. Jeśli mamy grube plastry mięsa, można je także przeciąć na pół po grubości, zamiast nadmiernie rozbijać. Można tez pociąć mięso w paski i zrobić stekowe paluszki. Mąkę mieszamy z przyprawami.

      Panierujemy kotlety kolejno w mące, w jajku rozmąconym z dodatkiem soli i pieprzu oraz ponownie w mące.

      Smażymy na średnim ogniu rozgrzanym oleju z obu stron na złoto. Smażymy raczej krótko, nie przeciągamy, by nie przesuszyć mięsa.

      2. Z patelni zlewamy nadmiar oleju, pozostawiając jedynie ok. 2 łyżki , plus wszystkie przypieczone kawałki panierki, jeśli są. Dodajemy masło. Gdy się roztopi, dodajemy mąkę i mieszamy całość. Kilka sekund smażymy razem, po czym wlewamy zimne mleko/zimną śmietankę. Gotujemy, mieszając. Gdy sos zgęstnieje, doprawiamy intensywnie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem .

      Kotlety podajemy z dowolnymi warzywami i ziemniakami puree, ziemniakami pieczonymi lub po prostu ze świeżym pieczywem, polane sosem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Panierowane kotlety wołowy z kremowym sosem wiejskim”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 maja 2017 08:25
  • czwartek, 11 maja 2017
    • Skwierczące kofte. Cıbız köfte

      W oryginalnej nazwie klopsików literkę „c” czytamy jak „dż”, zatem całość będzie brzmiała [dżizbiz kefte]. Powtórzcie kilka razy „dżizbiz, dżizbiz, dżizbiz” – i już wiecie, o co chodzi: to dźwięk skwierczących na ruszcie kotlecików! Stąd właśnie wzięła się ich nazwa. W Turcji kształt klopsików nie jest bynajmniej przypadkowy: te okrągłe dusi się w zupach lub sosach lub smaży, te w kształcie cygara są smażone (by uzyskać jak największą powierzchnie pysznie chrupiącej skórki), zaś ta, które mają leżeć na ruszcie grilla są spłaszczone, by z niego nie spadały. Jeśli nie macie grilla, z równym powodzeniem można je przygotować na patelni grillowej.  Przepis na podstawie SesonalCookInTurkey.

      Sizzling Kofte

      2 plasterki chleba – namoczonego w wodzie, dobrze odciśnietego

      400 g mięsa mielonego wołowego

      1 cebula – obrana, posiekana

      3 duże ząbki czosnku

      1,5 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka soli

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1 łyżeczka sody oczyszczonej kuchennej

      3 łyżki siekanej natki pietruszki

      oliwa/olej do smażenia

       

      Mielone mięso umieszczamy wraz z wszystkimi dodatkami w blenderze lub malakserze*. Włączamy urządzenie i miksujemy całość do uzyskania jednolitej pasty. Mięso możemy odstawić, by smaki się wymieszały (30 min- 3 godz.) do lodówki, lecz nie jest to konieczne.

      Następnie, mokrymi dłońmi, formujemy z masy okrągłe placuszki o grubości 1,5 cm.

      Köfte smażymy na rozgrzanej patelni grillowej, posmarowanej oliwą, ze wszystkich stron na złoto - smażą się naprawdę bardzo szybko.

       

       

       

      * Chodzi o przyrząd kuchenny z wirującymi ostrzami. Mięso, które kupujemy już zmielone, lub które przygotujemy samu przy użyciu maszynki do mięsa, jest zmielone zdecydowanie za grubo, jak na potrzeby tej potrawy. Musimy przerobić je na spójną, kleistą pastę.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 11 maja 2017 13:23
  • piątek, 10 marca 2017
    • Klopsiki z bazyliowym pesto

      Dziś zielone bazyliowe pesto odegra rolę dodatku do klopsików. Smacznie, prosto i szybko. Czy Wam także Pesto kojarzy się ze słońcem i ciepłą pogodą? :)

      Meatballs with pesto

      500 g mielonego mięsa wieprzowo wołowego

      ½ cebuli – obranej, startej na tarce

      2 ząbki czosnku – obranego, przeciśniętego

      3 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego, lub 1,5 bułki kajzerki

      2 małe jajka

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu (lub więcej, do smaku)

      1/2 łyżeczki mielonej kolendry

      2 łyźki drobno startego parmezanu

      2 łyżeczki pesto z bazylii

      sól  - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      mąka pszenna do obtoczenia

       

      4 łyżki pesto z bazylii

      olej/oliwa do smażenia

      parmezan do posypania


      1. Przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem (bułką), cebulą, czosnkiem, parmezanem, pesto i przyprawami. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem - masa powinna być wyrazista. Dokładnie wyrabiamy masę. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. Z masy formujemy klopsiki, które obtaczamy w mące. Smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto.

      2. Gdy klopsiki będą już gotowe, dodajemy na patelnię pesto i dwie łyżki wody. Mieszamy i przykrywamy patelnię pokrywką. Zmniejszamy płomień i podduszamy klopsiki kilka minut.

      Oprószamy parmezanem, podajemy z ryżem lub pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki z bazyliowym pesto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 10 marca 2017 10:48
  • piątek, 03 marca 2017
    • Makaron z kremowym sosem mięsno - pieczarkowym

      Mięso mielona daje nam nieograniczone wręcz możliwości przygotowania smacznych i szybkich posiłków. Dziś proponuję Wam makaron z pożywnym, kremowym sosem mięsno-pieczarkowym.

      Beef & Mushroon Nudle Goulash

      200 g mielonego mięsa wołowego

      1 duża cebula – obrana, drobno posiekana

      3 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      250g pieczarek – pokrojonych w plastry

      1 łyżeczka tymianku

      1 łyżka mąki pszennej

      1 szklanka śmietanki UHT 12% (tzw. „słodkiej” śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      ½ szklanki mleka (lub więcej, do uzyskania pożądanej gęstości sosu)

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      2 łyżki drobno siekanej natki pietruszki

      Ok. 250 g makaronu (świderki, rurki, kokardki)

       

      1. Makaron gotujemy do miękkości, zgodnie z przepisem na opakowaniu, odcedzamy.

      2. W międzyczasie, na dużej patelni, na oleju, podsmażamy cebulę wraz z czosnkiem i pieczarkami – mieszając. Posypujemy tymiankiem. Gdy pieczarki będą złote, zsuwamy warzywa maksymalnie ku brzegowi patelni. Dodajemy mielone mięso. Rozdrabniamy je na patelni (najwygodniej – drewnianą łyżką),i smażymy, co jakiś czas mieszając, aż przestanie być różowe i zacznie się robić lekko rumiane. Wówczas mieszamy mięso z pieczarkami i dodajemy śmietankę wymieszaną z mąką. Czekamy, by sos zgęstniał. Rozrzedzamy ewentualnie mlekiem. Pod koniec dodajemy natkę i doprawiamy sos do smaku intensywnie sola i pieprzem (pamiętamy bowiem, że makaron sam w sobie ma mało smaku i będzie neutralizował intensywność przyprawienia sosu).

      3. Ugotowany makaron mieszamy z sosem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Makaron z kremowym sosem mięsno - pieczarkowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 03 marca 2017 13:16

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!