Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „przystawki”

  • czwartek, 09 lutego 2017
  • czwartek, 04 lutego 2016
  • środa, 03 lutego 2016
  • środa, 27 stycznia 2016
    • Befsztyk tatarski. Tatar z wołowiny.

      Powszechnie uważa się, że potrawa zwana befsztykiem tatarskim pochodzi od Tatarów krymskich. Jednak, jak pisze Bartosz Rozwadowski- nic bardziej mylnego. Istnieją dwie teorie dotyczące jego pochodzenia i próbujące wyjaśnić jego nazwę. Według pierwszej, w XVI-wiecznej kulturze zachodniej jedzenie surowego mięsa uznawane było jako zachowanie barbarzyńskie, pełne dzikości i prymitywizmu. Oczywiście, kojarzyło się to bezpośrednio z wojownikami tatarskimi, uznawanymi za wyjątkowo dzikich i nieokrzesanych, a przy tym niebezpiecznych – a zapewne jedzenie surowego mięsa w ówczesnych warunkach sanitarnych do takich właśnie należało.  Zgodnie z druga teorią, nazwa "tatarski", ma swoje korzenie w tradycyjnej kuchni francuskiej. Na początku XX wieku bardzo popularnym daniem serwowanym w wytwornych restauracjach była drobno siekana, surowa wołowina „steak l'americanne avec sauce tatare,” czyli stek po amerykańsku z sosem tatarskim. W 1938 roku, kiedy ukazało się pierwsze wydanie słynnego vademecum gastronomii francuskiej "Larousse Gastronomique", znacznie skrócono nazwę tego dania i do dziś oficjalnie brzmi ona "steak tartare". Być może zwykły przypadek zadecydował zatem o tym, że obecnie nie zajadamy się „stekiem amerykańskim’, a właśnie „tatarskim”. Pytanie zatem, ile wspólnego ma ten stek z kuchnią amerykańską? Trudno powiedzieć. Jak to zwykle bywa w przypadku popularnych dań, wiele państw twierdzi, że potrawa wywodzi się właśnie z ich kultury. Zarówno w kulturze wschodniej, jak i zachodniej spożywanie surowego mięsa – głównie wołowego – nie jest znane, a dania różnią się jedynie dodatkami i przyprawami charakterystycznymi dla kuchni danego regionu. Tatar nie jest więc (niestety) specjalnością wyłącznie polską. Belgowie swojego tatara zwą "fillet americannne", mieszkańcy Chile – "crudos", Etiopczycy – "kitfo", Libijczycy – "kibbeh nayyeh", a Duńczycy – "tatarmad". Podobna potrawę spotkamy również w kuchni niemieckiej. Poznawszy trochę historii, przejdźmy do przygotowania tej popularnej przekąski: 

      Tatar

      300 g polędwicy wołowej

      1 duża cebula - obrana, jak najdrobniej posiekana

      2-3 ogórki konserwowe lub porównywalna ilość korniszonów - jak najdrobniej posiekanych

      2-3 łyżki oleju słonecznikowego

      sól i świeżo zmielony pieprz - do smaku

       

      ew. natka pietruszki, surowe żółtko, marynowane grzyby

       

      Wołowinę mielemy lub bardzo drobno siekamy. Dodajemy cebulę i korniszony (cebuli i korniszonów absolutnie nie mielemy). Mięso mieszamy z cebulą, ogórkami i olejem. Doprawiamy do smaku solą i pierzem. Mieszamy delikatnie, ponieważ zbyt długo mieszany tatar robi się twardy i zbity. Odstawiamy do lodówki na min. 30 minut, by smaki sie połączyły.

      Przed podaniem formujemy w porcje. Każdą porcję możemy udekorować dodatkowym pieprzem i np. natką pietruszki. Podajemy zawsze schłodzony, ze świeżym pieczywem.

      Niektórzy lubią dodatek surowego żółtka lub marynowanych grzybów.

       

      Tym, który zamiast mięsa wolą rybą, polecam Tatar z łososia.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Befsztyk tatarski. Tatar z wołowiny.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 27 stycznia 2016 14:21
  • środa, 30 grudnia 2015
  • środa, 09 grudnia 2015
    • Smażone ogórki Elvisa

      Bardzo lubię przepisy z historią w tle. Elvis Presley znany jest nie tylko jako król rock'n'rolla, lecz również jako miłośnik amerykańskiej kuchni południowej, zwłaszcza potraw bardzo słodkich i głęboko smażonych. Jego smażona kanapka z masłem orzechowym i bananami jest jednym z najsłynniejszych przepisów opatrzonych imieniem Elvisa. W Graceland można nabyć książkę kucharską  "From Elvis’ Kitchen to Yours", w której znajdziemy przepisy na ulubione potrawy Presleya, w tym na Smażone Ogórki Elvisa. Choć dla polskich oczu przepis może w pierwszej chwili wydawać się dziwny - naprawdę warto go wypróbować. Smażone konserwowe ogórki są w USA bardzo lubiane. Szczególnie popularne zaczęły być w latach 60. XX w. Są typową przegryzką podawaną na różnego rodzaju lokalnych festiwalach, znajdziemy je również w menu wielu barów czy restauracji. Można je jeść jako przekąskę, podawane z sosami do maczania, lub jako dodatek do dania głównego. Lekko chrupiąca panierka świetnie kontrastuje z pełnym smaku wnętrzem. Ponieważ moim mottem jest "Kto nie eksperymentuje, ten nie odkrywa nowych fascynujących smaków", od razu ruszyłam do kuchni. Idźcie i Wy :) Przekąska ta jest naprawdę smaczna, nie tłusta i nie ciężka; idealna np. do piwa. Przepis na podstawie RecipesForOurDailyBread.

      Fried pickles

      1 szklanka maślanki

      1 jajko

      1 łyżeczka sosu worcester

      1 łyżeczka ostrego sosu chili

      1 łyżeczka soli (do smaku)

      2/3 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu (do smaku)

      3 szklanki mąki pszennej

       

      ogórki konserwowe (ok. 1/2 słoika)

      olej do smażenia


      Z podanych składników przygotowujemy gęste ciasto.

      Na dużej patelni rozgrzewamy dobrze ok. 1 cm oleju.

      Ogórki kroimy w ukośne plastry lub w słupki i zanurzamy w cieście. Smażymy z obu stron na złoto, po czym odsączamy na papierowym ręczniku.

      Podajemy z sosem do maczania  (np. Białym sosem BBQ z Alabamy, czosnkowym, jogurtowym, musztardowym czy z keczupem).


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Smażone ogórki Elvisa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 09 grudnia 2015 14:44
  • wtorek, 30 czerwca 2015
    • Popcorn w karmelu

      Prażona kukurydza to jedna z najprostszych do zrobienia samodzielnie przekąsek. Domowy, jeszcze ciepły popcorn to prawdziwy przysmak. Jednak na tym temat się nie kończy - możemy nadać popcornowi różne smaki, na przykład - pokryć go karmelem. Zapach podczas przygotowywania popcornu z karmelem jest tak obłędny, że będziecie musieli baaaardzo uważać, by nie sięgnąć po gorący popcorn zbyt szybko i się nie poparzyć. Ale to dopiero zapach, poczekajcie na smak! Słodki z odrobiną słoności, chrupiący popcorn z pewnością stanie się jedną z Waszych ulubionych przekąsek.   Przepis wg Gordona Ramsaya "Gordon Ramsay's Home Cooking".



      6 łyżek ziaren kukurydzy
      6 łyżek oleju
      1/3 łyżeczki soli

      karmel:
      1 szklanka cukru
      1 łyżeczka soli
      1-2 łyżki masła
      1 łyżeczka sody oczyszczonej (sody kuchennej)


      1. Na patelnię wlewamy olej i wsypujemy popcorn. Ziarna muszą leżeć na dnie patelni pojedynczą warstwą, w przeciwnym razie nie nagrzeją się wystarczająco i nie zmienią się w prażoną kukurydzę. 

      Ziarna oprószamy równomiernie solą, po czym przykrywamy patelnię pokrywką (jest to konieczne).

      Po przykryciu patelni włączamy palnik na średni płomień.
      Już po chwili kukurydza zacznie pękać. Kiedy odgłosy pękania zaczną ustawać, potrząsnąć jeszcze raz patelnią, by wszystkim ziarenkom dać szansę na wystrzelenie, po czym zdjąć patelnię z ognia. 

      Gotowy popcorn przesypujemy do naczynia, usuwając te ziarenka, które nie wystrzeliły (zawsze jest kilku takich bumelantów!), nie chcemy przecież, by ktoś połamał sobie zęby...

      2. Teraz karmel: na suchą patelnię wsypujemy równomierną warstwą cukier. Oprószmy go solą. Stawiamy patelnię na małym ogniu i czekamy, aż cukier zacznie się najpierw rozpuszczać, a potem ciemnieć i karmelizować. Nie mieszamy na razie. Gdy będziemy mieli na patelni złoto jasnobrązowy (z pewnością nie chcemy bardzo ciemnego karmelu, ponieważ spalony karmel jest gorzki), płynny karmel, dodajemy masło i mieszamy. Dodajemy sodę i znów dokładnie mieszamy, aż masa zrobi się jasna i nabierze objętości. Zdejmujemy patelnię z palnika.
      Do karmelu dodajemy popcorn i jak najdokładniej mieszamy, by ziarnka popcornu pokryły się karmelem.

      Uwaga! Nie jemy od razu, chwilę odczekajmy, ponieważ gorący karmel jest naprawdę bardzo gorący!

      Spójrzcie tylko na to...!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Popcorn w karmelu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 30 czerwca 2015 16:37
  • piątek, 12 czerwca 2015
    • Orzeszki ziemne w karmelu

      Takie orzeszki to pyszna i łatwa do przygotowania przekąska do pochrupania. Z zapachowi karmelu, unoszącemu się w domu, nie będziecie mogli się oprzeć! Przepis wg From Away.



      2,5 szklanki (380 g) orzeszków ziemnych prażonych bez soli*
      1/3 szklanki cukru
      3 łyżki wody
      1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

      1. Blachę piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C.

      2. W garnku z grubym dnem rozpuszczamy cukier z dodatkiem wody i wanilii. Wsypujemy orzeszki. Gotujemy, mieszając, aż woda całkowicie wyparuje a cukier zacznie się krystalizować na orzechach. Nadal mieszając, obserwujemy orzechy w garnku - gdy cukier się zacznie karmelizować i będzie brązowy, przekładamy orzechy z garnka na wyłożoną papierem blachę piekarnika.
      Wyrównujemy, by uzyskać w miarę płaską warstwę.

      3. Orzeszki pieczemy ok. 5-7 minut, aż będą lekko brązowe. wyjmujemy z piekarnika (najłatwiej wraz z całym papierem) i pozostawiamy do wystudzenia.

      Uwaga, nie dajcie się skusić gorącym orzeszkom - są naprawdę gorące i łatwo się poparzyć!

      * jest ważne, by kupić orzeszki prażone, nie zaś smażone, ponieważ do orzeszków smażonych (z racji dużej ilości tłuszczu na ich powierzchni) karmel nie będzie przylegał.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Orzeszki ziemne w karmelu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 12 czerwca 2015 12:34
  • czwartek, 18 grudnia 2014
    • Kurczak w galarecie

      Kolejna propozycja dla osób lubiących galarety, czyli kurczak w galarecie. Pamiętajcie o intensywnym doprawieniu rosołu, by galaretka miała potem wyrazisty smak.




      4 udka (ćwiartki) kurczaka
      1 marchewka
      1 pietruszka
      kawałek selera
      2 listki laurowe
      2 ziarna ziela angielskiego
      sól i czarny pieprz - do smaku

      żelatyna

      dodatkowo
      1 marchewka
      1/2 szklanki mrożonego zielonego groszku
      1/2 szklanki kukurydzy z puszki
      kilka pomidorków cherry



      1. W garnku zagotować wodę, dodać kurczaka i obrane, pokrojone warzywa. Kurczaka gotujemy na wolnym ogniu z dodatkiem marchewki, pietruszki, selera i cebuli oraz przypraw przez ok. 40 minut - mięso powinno być całkowicie miękkie. Ugotowane mięso wyjąć, ostudzić i pokroić na drobne kawałki.

      Rosół z kurczaka doprawiamy intensywnie do smaku solą i pieprzem, by był lekko pikantny. Dokładnie przecedzamy. Jeśli jest to konieczne, nawet dwa razy.

      W zależności od wielkości naczynia, w którym będziemy podawać potrawę, w  1/2 - 2/3  litra gorącego rosołu, doprawionego do smaku pieprzem i solą, dokładnie rozpuścić żelatynę. (W zależności, jakiej użyjemy - ilość podana na opakowaniu + jedna łyżeczka dodatkowo). Odstawić, by wywar ostygł i galaretka zaczęła lekko tężeć.

      2. W tym czasie obieramy, kroimy w pół plastry marchewkę i gotujemy ją w osolonej wodzie, aż będzie pół miękka. Dodajemy mrożony zielony groszek, gotujemy jeszcze 3 minuty, po czym całość odcedzamy.

      W naczyniu, w którym będziemy podawać potrawę, układamy kurczaka, marchewkę, groszek i kukurydzę. Dekoracyjnie układamy połowki pomidorków cherry. Zalewamy tężejąca galaretką, po czym odstawiamy do lodówki do całkowitego zastygnięcia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Kurczak w galarecie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 grudnia 2014 10:00
  • czwartek, 22 maja 2014
    • Jajka Mimoza

      Jajka Mimoza były w początkach XX w. bardzo popularną potrawą, zwłaszcza w USA. Ich nazwa wywodzi się od żółtych kwiatów mimozy, z której słynie Prowansja oraz kraje śródziemnomorskie. Mój przepis pochodzi z książki Anieli Rubinstein pt. "Kuchnia Neli". Jak pisze p. Aniela, danie to figurowało we wszystkich starych amerykańskich książkach kucharskich. Przed wojną podawano je jako śniadanie lub przystawkę do obiadu.



      4 grzanki zrobione z dobrej bułki
      4 jajka ugotowane na twardo
      masło do posmarowania grzanek

      sos beszamelowy:
      1 łyżka masła
      2 łyżeczki mąki pszennej
      250 ml zimnego mleka
      1 łyżka gęstej kwaśnej śmietany
      sól i pieprz do smaku

      1. Jajka ugotować na twardo. Obrać. Oddzielić żółtka od białek. Białka bardzo drobno posiekać.

      Plastry pieczywa na grzanki posmarować cienko masłem, zrumienić w opiekaczu lub piekarniku.

      2. W rondelku rozpuścić masło, dodać mąkę i wymieszać. Uzyskaną w ten sposób jasną zasmażkę rozprowadzić zimnym mlekiem.  Dodać posiekane białka, wymieszać. Chwilę gotować czekając, aż sos zgęstnieje. Zdjąć z ognia i dodać łyżkę śmietany.  Doprawić do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      3. Grzanki układać na talerzach, polewając każdą z nich sosem. Na wierzch grzanek zetrzeć na drobnej tarce żółtka. Podawać od razu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 maja 2014 13:08
  • piątek, 11 kwietnia 2014
    • Śledzie marynowane w occie

      Odkąd zaczęłam sama przygotowywać śledzie w occie, zdecydowanie bardziej wolę je od kupnych. Przede wszystkim mam wpływ na jakość ryby, bo sama ją sobie wybieram. Ważne, by użyć płatów śledziowych dobrej jakości, grubych i jędrnych. Cienkie i miękkie smakują gorzej i prezentują się o wiele mniej efektownie na talerzu. Po drugie, mogę dostosować smak zalewy do własnego gustu, już na etapie przygotowywania jej. Można użyć zarówno czerwonej, jak i białej cebuli. Dzięki czerwonej zalewa uzyskuje ładny lekko różowy kolor. Z białą jest mniej kolorowo, lecz równie smacznie. Przepis na podstawie Cafe Babilon.



      proporcje na 1 słoik śledzi:

      250 g płatów śledziowych a la matias w oleju (=1 tacka)
      1 duża cebula
      1 średnia marchewka
      zalewa:
      10 kulek ziela angielskiego
      6 lekko roztłuczonych ziaren czarnego pieprzu
      3 listki laurowe
      150 ml octu zwykłego 10%
      150 ml wody
      100 g cukru
      1/2 łyżeczki soli

      Składniki zalewy zagotować, by cukier się rozpuścił, i całkowicie wystudzić. (Uwaga: absolutnie nie zalewamy śledzi gorącą zalewą, bo się ugotują.)

      W tym czasie wymoczyć śledzie przez 15 minut w zimnej wodzie. Wyjąć i pokroić na ok. 3-4 centymetrowe kawałki.

      Cebulę obrać i pokroić w pióra. Marchewkę obrać i pokroić w cienkie plastry. Śledzie wymieszać z cebula i marchewka, po czym włożyć do słoika wraz z listkami laurowymi z zalewy.

      Zalać zimną zalewą. Szczelnie zamknąć słoik i odstawić do lodówki na minimum 3 dni, by śledzie się zamarynowały.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Śledzie marynowane w occie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 11 kwietnia 2014 09:31
  • piątek, 07 lutego 2014
    • Śledzie po kaszubsku

      Śledzie po kaszubsku to znany i lubiany klasyk. Dzięki użyciu rodzynek oraz przypraw, stanowią smaczne połączenie nut słodkich i pikantnych.




      500 g śledzi typu matjas ( 2 opakowania)

      2 duże cebule

      100 g rodzynek

      1 listek laurowy

      3 ziarna ziela angielskiego

      2 łyżki majeranku

      1/2 łyżeczki mielonej kolendry

      czarny pieprz  do smaku

       

      2 łyżki koncentratu pomidorowego

      2 łyżki octu

      4-6 łyżek keczupu

       

      olej do smażenia


       

      Śledzie moczyć przez pół godziny w zimnej wodzie. Wyjąć i pokroić w kawałki.


      Cebulę pokroić w półplastry lub grube pióra. Podsmażyć na niedużej ilości oleju wraz z listkiem laurowym, zielem angielskim, majerankiem i pieprzem. Kiedy cebula będzie szklista, dodać rodzynki. Chwilę smażyć razem, po czym dodać koncentrat pomidorowy, ocet i keczup, dusić mieszając 2-3 minuty.

       

      Sos całkowicie wystudzić (w zimie znakomicie nadaje się do tego celu balkon. W lecie można sobie pomóc wstawieniem rondelka z sosem do większego garnka z zimną wodą).  Nie spieszcie się i absolutnie nie zalewajcie śledzi gorącym sosem! Zrobią się miękkie i mniej smaczne.


      Zimny sos  mieszamy z pokrojonymi śledziami i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę, by smaki się wymieszały.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Śledzie po kaszubsku ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 07 lutego 2014 13:25
  • czwartek, 17 października 2013
    • Grillowany bakłażan na jogurcie

      To danie ma same zalety, łączy prostotę składników ze wspaniałym smakiem i szybkością wykonania. Idealnie nadaje się jako potrawa na śniadanie, kolację czy jako przystawka. Bardzo polecam wszystkim miłośnikom śródziemnomorskich smaków. Uzależniający smak :) Przepis na podstawie ReadySteadyEat.



      dla 2 osób:
      po 4-6 plastrów bakłażana na osobę (ew. więcej, w zależności od apetytu)
      8 łyżek gęstego jogurtu typu greckiego/bałkańskiego
      1 ząbek czosnku
      sól do smaku

      2 łyżki masła
      1/3 łyżeczki suszonej szałwii
      1/2 łyżeczki słodkiej papryki
      1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
      ew. chili do smaku

      2 chlebki typu pita lub inne pieczywo

      Bakłażana kroimy na plastry grubości ok. 0,5 cm. Pokrojone plastry umieszczamy w misce z zimną wodą i 1 łyżeczką soli, co pozwoli na usunięcie z bakłażana goryczki. Następnie, po ok. 15 minutach, wyjmujemy je z wody i dokładnie osuszamy.

      Układamy plastry bakłażana  na grillu (na tackach przeznaczonych do grillowania warzyw), na patelni grillowej lub na patelni teflonowej i czekamy, aż się zrumienią. Przekładamy na drugą stronę i ponownie rumienimy.

      W międzyczasie mieszamy jogurt grecki z przeciśniętym ząbkiem czosnku i solą.
      Masło rozpuszczamy w rondelku, zdejmujemy z ognia. Dodajemy szałwię, paprykę i pieprz, mieszamy.

      Na talerzach układamy warstwę jogurtu, na niej kładziemy grillowanego bakłażana, polewamy aromatycznym masłem.
      Podajemy z chlebkiem typu pita.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 października 2013 13:09
  • wtorek, 24 września 2013
  • wtorek, 13 sierpnia 2013
  • poniedziałek, 05 sierpnia 2013
    • Bread pakora/pakoda - smażone grzanki po indyjsku

      Pakora (lub pakoda) to popularne danie kuchni indyjskiej, polegające na smażeniu rożnego rodzaju składników (jak warzywa, chleb, kurczak, a także paneer czy nawet tofu) w cieście z mąki z ciecierzycy. W tym przepisie przedstawiam wersję chlebową, która jest naprawdę pyszna: lekko chrupiące ciasto (nie chłonie oleju) idealnie komponuje się z miękkim chlebowym wnętrze, tworząc świetną przekąskę, śniadanie lub kolację. Indyjska wersja tostów francuskich - bardzo warta wypróbowania. Przepis wg. Manjula's Kitchen.



      6 kromek chleba
      1/2 szklanki mąki z ciecierzycy (besan flour, gram flour, chickpea flour) - do nabycia w sklepach ze zdrową żywnością, sklepach typu kuchnie świata, sklepach orientalnych lub przez Internet
      2 łyżki mąki ryżowej (nadaje chrupkość)
      1 drobno posiekana zielona papryczka chili
      2 łyżki siekanej natki pietruszki
      1/2 łyżeczki kuminu w ziarnach - można więcej
      1/2 łyżeczki soli (do smaku)
      1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

      woda
      olej do głębokiego smażenia

      Z chleba odcinamy skórkę, kroimy go na mniejsze kawałki, np. paski lub trójkąty.

      Mąkę z ciecierzycy mieszamy z mąką ryżową, posiekaną papryczką chili, natką, kuminem, solą i proszkiem do pieczenia. Dodajemy tyle wody, by powstała gęsta pasta (konsystencja gęstej śmietany).

      Kawałki chleba obtaczamy w przygotowanej panierce i smażymy na oleju z obu stron, na złoto.

      Podajemy z ulubionym sosem (może być keczup) i np. sałatką.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 sierpnia 2013 12:55
  • poniedziałek, 25 lutego 2013
  • piątek, 15 lutego 2013
    • Musztardowe śledzie zwijane

      Pyszne,  dekoracyjne śledzie o intensywnie musztardowym smaku. Bardzo łatwe do wykonania. Przepis wg. Uniwersalnej Książki Kucharskiej Marji Ochorowicz-Monatowej. Ja użyłam dwóch rodzajów musztard: Dijon oraz francuskiej gruboziarnistej. Bardzo polecam.



      filety śledziowe a la Matjas w oleju
      musztarda Dijon
      musztarda francuska
      cebula
      sok z 1/2 cytryny
      olej

      wykałaczki

      Śledzie moczyć przez ok. 30 minut.
      Cebulę obieramy i kroimy w pół plastry.

      Następnie każdy płat ryby smarujemy nie za grubo warstwą musztardy Dijon, na to układamy musztardę francuską oraz cebulę. Śledzia zwijamy w ścisły rulon i spinamy wykałaczką.

      Gotowe śledzie układamy w słoiku lub głębokiej salaterce, skrapiamy sokiem z cytryny i zalewamy olejem. Można również ułożyć je dekoracyjnie na głębszym półmisku, skropić z wierzchu cytryną oraz olejem, tak, jak widać to na fotografii - także się zrobią.
      Odstawiamy do lodówki na co najmniej 12 godzin. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Musztardowe śledzie zwijane”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 15 lutego 2013 11:24
  • środa, 06 lutego 2013
  • piątek, 01 lutego 2013
  • czwartek, 03 stycznia 2013
    • Hummus, arabska pasta z ciecierzycy

      Hummus to pochodząca z Libanu pasta ciecierzycy, bardzo popularna w kuchni arabskiej oraz żydowskiej. "Hummus" w języku arabskim oznacza ciecierzycę, a nazwa gotowego dania to "ḥummuṣ bi ṭaḥīna", czyli ciecierzyca z tahini. Najstarsze zapiski o tym daniu pochodzą z kairskiej książki kucharskiej z XIII w. Hummus stanowi bogate źródło żelaza i witamin. Może zostać podany jako dodatek do dań kuchni arabskiej, bądź też sam, jako przekąska, z chlebkiem pita. Stanowi wówczas pełno białkowy posiłek wegetariański.


      1 puszka ciecierzycy
      1-2 łyżki pasty sezamowej tahini
      2 łyżki soku z cytryny
      1 ząbek czosnku
      sól do smaku

      Ciecierzycę odsączyć z zalewy. Zalewę zachować, będzie jeszcze potrzebna.

      Ciecierzycę wraz z czosnkiem, tahini i sokiem z cytryny utrzeć (np. blenderem lub w malakserze) na gładką pastę. Dodawać po trochu zalewy, aż hummus osiągnie pożądaną przez nas konsystencję (powinien pozostać jednak dość gęsty). Doprawić do smaku solą.

      Hummus przekładamy do salaterki, możemy udekorować polewając niewielką ilością oliwy, posypując sezamem i/lub kuminem.

      Podawać z chlebkiem pita.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Hummus, arabska pasta z ciecierzycy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 stycznia 2013 10:19
  • czwartek, 27 grudnia 2012
  • piątek, 21 grudnia 2012
  • wtorek, 18 grudnia 2012
    • Śledzie w sosie musztardowym

      Jedną z najlepszych cech śledzi (oprócz ich smaku) jest fakt, że można je przygotowywać na setki sposobów, za każdym razem uzyskując inny efekt i inne danie. Bardzo polecam te śledzie w wyrazistym sosie musztardowym. Jak każde śledzie, są bardzo proste i szybkie w wykonaniu. Sos można wymieszać od razu ze śledziami, lub polać dekoracyjnie z wierzchu.



      500 g śledzi typu matjas ( 2 opakowania)

      2 duże cebule

      6 łyżek oleju

      2 łyżki musztardy francuskiej z całymi ziarnami gorczycy

      czarny pieprz  do smaku

       

      sos:

      4-6 łyżek majonezu

      2-3 łyżeczki ostrej musztardy (używam Dijon)

      2 łyżeczki musztardy francuskiej z całymi ziarnami gorczycy


       

      Śledzie moczyć przez pół godziny w zimnej wodzie. Wyjąć i pokroić w kawałki.

      Cebulę pokroić w  kostkę lub grube pióra.

      Śledzie wymieszać z cebulą, musztardą ziarnistą i olejem. Doprawić do smaku czarnym, świeżo zmielonym pieprzem.

      Składniki sosu wymieszać. Sos można albo od razu wymieszać ze śledziami, albo polać dekoracyjnie na śledzie.


      Odstawić na co najmniej 30 minut, by smaki się wymieszały.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Śledzie w sosie musztardowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 grudnia 2012 12:00
  • piątek, 14 grudnia 2012
    • Roladki z warzywami w tortillach

      Warzywa połączone z kremowym twarożkiem i zawinięte w tortillę to świetny i szybki sposób na pyszne śniadanie, kolację lub imprezę. Dobrze sprawdzą się również jako posiłek do pracy: tak przygotowane roladki długo zachowują smak i dobrze znoszą przechowywanie.



      cienkie tortille
      czerwona papryka
      świeży ogórek
      czerwona cebula (jest bardziej dekoracyjna, może też być biała)
      sałata lodowa

      ser twarogowy kanapkowy

      ew. łosoś wędzony lub szynka w plastrach

      Zasada pierwsza: nie nadziewamy tortilli zbyt obficie, bo będzie je trudno zwijać. Dzięki różnorodności składników i tak będzie wszystkiego dużo.
      Zasada druga: nie używamy bardzo soczystych składników, jak pomidor, bo tortille mogą za bardzo zmięknąć.

      Sałatę rwiemy drobno, cebulę obieramy i kroimy w piórka, paprykę kroimy w cienkie paski. Ogórek obieramy i kroimy na 4 części wzdłuż. Odkrajany część z pestkami (zasada druga). Resztę kroimy w słupki zbliżone rozmiarem do pasków papryki.

      Na tortilli układamy sałatę, następnie smarujemy twarożek. Na nim układamy paprykę, cebulę i ogórek, oraz ewentualnie łososia lub szynkę.

      Górny i dolny brzeg zaginamy do środka i zwijamy całość jak krokieta. Jeśli chcemy podać roladki w ozdobny sposób, kroimy je na pół pod skosem i spinamy wykałaczką.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Roladki z warzywami w tortillach”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 14 grudnia 2012 13:42

Kalendarz

Kwiecień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters