Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „mleko”

  • piątek, 20 października 2017
    • Flan. Creme caramel.

      Flan jest jednym z najpopularniejszych deserów hiszpańskich. Wywodzi się już ze starożytnego Rzymu, gdzie nosił nazwę fladōn-em , oznaczającą coś płaskiego. Stamtąd przepis rozprzestrzenił się po całej Europie, urzekając prostota przygotowania (to zaledwie kilka składników, które zazwyczaj są w każdej kuchni pod ręką!) oraz delikatnym smakiem. W XX w. Flan stał się również bardzo popularnym deserem w eleganckich restauracjach. Oprócz bowiem smaku i delikatnej tekstury jego zaleta jest to, że może być on przygotowany z dużym wyprzedzeniem i podany wtedy, gdy będzie potrzebny.  Jego francuska nazwa to Crème caramel. Obecnie flan jest również ważną częścią kuchni meksykańskiej i Tex-Mex. Warto go przygotować w domu. Przepis według rodzinnej meksykańskiej receptury z bloga In Mama Maggie’s Kitchen.

      Flan

      6 jajek

      ½ szklanki cukru

      1,5 szklanki mleka

      1,5 szklanki śmietanki UHT 12%

      1 łyżka ekstraktu z wanilii (nie aromatu wanilinowego!)  lub 2 łyżeczki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią

      Skórka starta z jednej, niedużej, pomarańczy

       

      ½ szklanki cukru na karmel

       

      Do rondelka wsypujemy cukier. Podgrzewamy na małym ogniu, bez mieszania, aż cukier się rozpuści i zmieni w karmel.  Przelewamy szybko (lecz ostrożnie, karmel jest bardzo gorący) nasz karmel do okrągłej formy do pieczenia o średnicy ok. 28cm*, tak, by pokrył całe dno (nie musi być super równo).

      Jajka miksujemy z cukrem. Wlewamy mleko i śmietankę, dodajemy wanilie i skórkę pomarańczową, mieszamy. Tak powstały krem wlewamy do formy z karmelem.

      Umieszczamy formę w kąpieli wodnej, tj. drugim większym naczyniu żaroodpornym (lub innej formie do pieczenia) i nalewamy tyle wody, by sięgała powyżej lub przynajmniej do połowy wysokości formy z mięsem.

      Pieczemy flan w piekarniku nagrzanym do 160 st. C przez 1 godzinę (lub do suchego noża). Studzimy, po czym odstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny.

      By wyjąć flan, najpierw obkrawamy nożem brzegi. Przykrywamy formę dużym płaskim talerzem lub paterą, na której będziemy podawać nasz deser, po czym, mocno trzymając i dociskając do siebie oba naczynia, szybkim ruchem odwracamy całość do góry nogami. Flan wyskakuje ładnie na talerz, a my polewamy go resztą karmelu, która pozostała w formie do pieczenia.

      Przechowujemy w lodówce.

       

      *Nie używamy tortownicy, tj. formy z wyjmowanym dnem, ponieważ w czasie pieczenia zawartość może wyciec.

      Flan

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Flan. Creme caramel.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 20 października 2017 13:10
  • poniedziałek, 07 listopada 2016
  • poniedziałek, 09 maja 2016
    • Śniadaniowa zapiekanka z chałki. Bread Pudding.

      Słodkie zapiekanki z pieczywa, czyli Bread Puddings, zazwyczaj są kojarzone z Wielką Brytanią, jednakże potrawa ta jest popularna także w takich krajach, jak  Argentyna, Kolumbia, Belgia, Kanada, Kuba, Francja, Niemcy, Irlandia, Malta, Meksyk, Niderlandy, Słowacja, Filipiny, Puerto Rico, Indie czy USA. I nic dziwnego, ponieważ ta smaczna propozycja śniadaniowa (lub podwieczorkowa)  jest bardzo łatwa w przygotowaniu i dzięki niej nic się nie marnuje w kuchni, ponieważ możemy do niej wykorzystać pieczywo z poprzedniego dnia. Zapiekankę możemy podać z konfiturą, z prażonymi jabłkami, z jogurtem greckim bądź twarożkiem. Pyszna będzie również polana miodem czy syropem klonowym.

      Bread (Hallah) Pudding

      1/2 chałki

      2 jajka

      2 łyżki cukru

      1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

      2/3 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 12%

      1/2 - 2/3 szklanki mleka

      garść rodzynek

       

      1. Chałkę kroimy w plastry, a następnie w niedużą kostkę.

      2. Jajka mieszamy z cukrem, ekstraktem z wanilii, śmietaną i mlekiem. Dodajemy pokrojoną chałkę i rodzynki. Dokładnie mieszamy, by wszystkie kawałki pieczywa wchłonęły masę jajeczną.

      3. Całość układamy równą warstwą w płaskim naczyniu do zapiekania. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do temp. 160 st. C, ok. 15-25 minut, aż całość się zespoi, a wierzch będzie rumiany (ale nie spalony - pilnujemy). W końcowej fazie pieczenia możemy posypać zapiekankę niewielką ilością cukru i/lub ułożyć na niej płatki masła.

      Podajemy od razu, na ciepło.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Śniadaniowa zapiekanka z chałki. Bread Pudding.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 maja 2016 10:57
  • wtorek, 01 marca 2016
    • Domowy jogurt kokosowy

      Zrobienie domowego jogurtu naturalnego jest bardzo łatwe. Równie łatwe jest zrobienie jogurtu kokosowego - w tym przypadku zamiast zwykłego mleka użyjemy mleka kokosowego. Mleko kokosowe, będąc mlekiem pochodzenia roślinnego, ze swej natury pozbawione jest kultur bakterii mlekowych, dzięki którym mleko zwierzęce zmienia się w jogurt czy śmietanę. Dlatego też musimy do niego te kultury dodać. Jeśli zależy Wam, by Wasz jogurt był całkowicie wolny od laktozy, musicie kupić (np. w sklepach internetowych) odpowiednie szczepy bakterii i je nimi zaszczepić. Będą  to bakterie Lactobacillus bulgaricus, Streprococcus thermophilus, Bifidobacterium lactis lub Lactobacillus acidophilus. Jeśli zaś - tak, jak dla mnie - nie jest to dla Was priorytetem, wystarczy użyć zwykłego jogurtu naturalnego. Cały proces jest bardzo prosty i nie wymaga od nas prawie żadnej pracy, a uzyskany w ten sposób jogurt jest kremowy i bardzo intensywnie kokosowy w smaku. Zatem - do dzieła! Przepis wg NotQuiteNigella.

      Jogurt kokosowy

      1 litr mleka kokosowego*

      3 łyżeczki mąki (inaczej: skrobi) ziemniaczanej

      2 łyżeczki cukru pudru

      8-10 łyżek jogurtu naturalnego (dobrej jakości, bez zagęstników takich jak żelatyna, mączka chleba świętojańskiego, mąka pszenna, guma guar etc.) - od tej ilości zależy gęstość produktu, jaki chcemy otrzymać

       

      1. Mąkę mieszamy z 1/3 szklanki mleka kokosowego.
      Resztę mleka przelewamy do garnka, dodajemy mleko z mąką i mieszamy. Zaczynamy gotować, obserwując, aż mleko osiągnie temperaturę 80 st. C.

      (Jeśli nie mamy termometru kuchennego - tuż przed momentem wrzenia)

      Wyłączamy palnik. Mleko przelewamy do naczynia, w którym będziemy robić jogurt, np. miski. Czekamy, aż wystygnie do temperatury 40 stopni C.
      (Jeśli nie mamy termometru kuchennego, odczekujemy ok. 20 minut.)

      2. Następnie do odmierzonej ilości jogurtu lub śmietany dodajemy trochę mleka i mieszamy. Chodzi o to, by temperatura jogurtu była mniej więcej podobna do temperatury mleka, do którego go wlejemy. Jogurt wlewamy do mleka, całość dokładnie mieszamy.

      Odstawiamy przykryte naczynie z mlekiem w ciepłe miejsce na 6-12 godzin. (W zimie np. koło kaloryfera, w lecie - po prostu nie w lodówce) Następnie naczynie wstawiamy do lodówki na kolejne 12 godzin. Po tym czasie jogurt jest już gotowy.

      Gotowy jogurt można bez problemu przechowywać w lodówce (przykryty) przez tydzień. Możemy jeść go w dowolny sposób: sam lub z dodatkiem konfitury, miodu, dżemu, owoców, płatków śniadaniowych czy muesli.

      Jogurt kokosowy

      * Kupując mleko kokosowe zwróćcie uwagę na jego skład, by było wolne od sztucznych dodatków i zagęstników.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Domowy jogurt kokosowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 01 marca 2016 12:15
  • poniedziałek, 08 lutego 2016
    • Domowe mleko kokosowe

      Mleko kokosowe to nie tylko popularny składnik dań kuchni azjatyckiej i orientalnej - może ono stanowić zamiennik mleka krowiego dla osób, które nie chcą lub nie mogą spożywać laktozy. Można dodać do niego odrobinę miodu lub ekstraktu z wanilii i pić jako zdrowy napój, bądź przygotować z nim koktajl owocowy. I można je zrobić samemu w domu, co czasem jest zdrowszą opcją, niż mleko kupne (kupując mleko kokosowe zerknijcie koniecznie na jego skład - niektóre firmy dodają do swojego mleka składniki, których tam wcale nie chcemy mieć: konserwanty, polepszacze i zagęstniki).

      mleko koksowe

      Jeśli zatem:

      - nie macie gdzie kupić mleka kokosowego;

      - macie gdzie je kupić, ale się właśnie skończyło, a sklepy akurat są zamknięte/nie macie ochoty biec do sklepu po jeden składnik;

      - korzystnie wyjdzie Wam kalkulacja zakupu wiórków kokosowych w stosunku do zakupu mleka w puszce (w zależności od cen w Waszych sklepach);

      - po prostu lubicie żywność wytworzoną w domu i kochacie kuchenne eksperymenty (jak ja!)

      jest to propozycja zdecydowanie dla Was. Wykonanie mleka kokosowego w domu jest bardzo proste. Domowe mleko kokosowe wychodzi odrobinę rzadsze, niż z puszki (wszak nie ma zagęstników!), jest pełne smaku i cudownego koksowego zapachu.

      Potrzebujemy:

      100 g wiórków kokosowych

      ok. 600 ml wrzącej wody

      czystą ściereczkę/tetrę, durszlak, miskę

      blender

       

      1. Wiorki kokosowe wsypujemy do blendera i zalewamy 1,5 szklanki wrzącej wody. Odstawiamy na ok.5-10 minut, po czym rozdrabniamy przez ok. 2-3 minuty.

      Na misce ustawiamy durszlak, wewnątrz którego umieszczamy ściereczkę lub kilkukrotnie złożoną tetrę. Wkładamy wiórki i trzymając brzegi ściereczki w dłoni, zaczynamy wyciskać z wiórków kokosowych mleko. Ten pierwszy "udój" to najbardziej esencjonalna "śmietanka".

      2. Solidnie wyciśnięte wiórki ponownie umieszczamy w blenderze i zalewamy 1,5 szklanki wrzątku. Procedurę powtarzamy. Tym razem otrzymamy trochę mniej esencjonalne mleko.

       

      (Możemy znowu powtórzyć zalewanie i wyciskanie, ale mleko będzie co raz bardziej wodniste i obniży nam jakość uzyskanego do tej pory produktu - ja poprzestaję na dwóch wyciskaniach).

      Mleko koksowe pijemy/zużywamy od razu lub przechowujemy w lodówce, w zamkniętym słoiku do 4 dni. Na skutek niskiej temperatury na górze naczynia zbierze się nam gęsta "śmietanka", a na dole będzie rzadkie mleko, jednak po podgrzaniu całość znów będzie jednolita.

      mleko

      Mleko po pobycie w lodówce, na górze widoczna warstwa "śmietanki"

      Wiórki pozostałe po naszej produkcji możemy rozsypać równą warstwą na wyłożonej papierem blasze do pieczenia i podprażyć w piekarniku, aż zrobią się złote (pilnujemy, by nie spalić!). Prażone worki można użyć jako posypkę do deserów i ciast.

      Tutaj znajdziecie przepis, jak z mleka kokosowego zrobić przepyszny syrop kokosowy do pancakes'ow, naleśników i lodów - klik.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Domowe mleko kokosowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 lutego 2016 15:15
  • czwartek, 23 lipca 2015
    • Domowe lody limonkowe. Bez maszyny.

      Aby zrobić pyszne, kremowe, domowe lody, wcale nie jest konieczne posiadanie maszyny do lodów. Zaletą domowych lodów jest zarówno jakość używanych składników (wszak sami je dobieramy) oraz fakt, że sami komponujemy sobie ulubiony smak. Dziś orzeźwiające lody o smaku limonki.


      500 ml śmietany słodkiej tortowej 30%
      1/2 szklanki cukru pudru - do smaku
      150 g mleka skondensowanego (1 tubka)

      3 limonki, skórka + sok*
      2 łyżki rumu lub wódki**
      2 łyżki łagodnej w smaku oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego***
      ew. kilka kropel zielonego barwnika spożywczego



      1. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Dodajemy skórkę otartą z limonek oraz wyciśnięty z nich sok, mleko skondensowane i barwnik. Dokładnie mieszamy i próbujemy - jeśli uznamy, że masa jest nie dostatecznie słodka, możemy dosłodzić ją dodatkowym cukrem pudrem. Ja osobiście wolę mniej słodkie lody od tych, które są w sklepach.

      2. Lody przekładamy do nadającego się do zamrażania szczelnego pojemnika z pokrywką. Wstawiamy do zamrażarki. Po ok. 1,5 - 2 godzinach mieszamy masę lodową (najwygodniej widelcem), po czym odstawiamy ponownie do całkowitego zamrożenia. Po 2-3 godzinach lody będą gotowe (w zależności od intensywności mrożenia naszej zamrażarki) Lody wyjmujemy na ok.10-15 minut przed podaniem, by trochę odtajały.

      * Można użyć 2 limonek i 1 cytryny. Limonki nadają lodom zdecydowanie intensywniejszy smak, niż same cytryny.
      ** Alkohol dodany do lodów zapobiega tworzeniu się kryształów lodu podczas zamarzania masy. Nie trzeba się obawiać, 2 łyżki na całą porcję nie spowodują upojenia alkoholowego :)
      *** Dzięki temu konsystencja lodów będzie bardziej kremowa. Prosty trick producentów lodów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Domowe lody limonkowe. Bez maszyny.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 lipca 2015 11:33
  • wtorek, 21 lipca 2015
  • środa, 18 marca 2015
  • wtorek, 03 lutego 2015
  • czwartek, 17 kwietnia 2014
  • poniedziałek, 03 lutego 2014
  • poniedziałek, 18 marca 2013
  • wtorek, 12 marca 2013
  • poniedziałek, 13 lutego 2012
  • poniedziałek, 04 października 2010
  • czwartek, 25 czerwca 2009
    • Kasza manna różana

      Czasami coś można zrobić inaczej - nieszablonowo. W tym przypadku - z doskonałym efektem.

      Składniki bazowe to:
      kasza manna
      mleko
      cukier

      konfitura z płatków róży - płatki róży w cukrze


      Do garnka wlewamy mleko. Na średnie porcje dla 2 osób będzie to pół litra.
      Dodajemy 6 łyżek stołowych kaszy manny.  Na tą ilość to jest "średnia " gęstość - zawsze możemy ją zmienić. Dodajemy łyżkę cukru, mieszamy.

      Teraz pilnujemy, kiedy mleko się będzie gotować. Ono lubi to zrobić akurat wtedy, kiedy się na chwilę odwrócimy - i wykipieć, chichocząc z nas.
      Nie dajemy mu tej szansy. ;-)
      Obserwujemy i w kluczowym momencie mieszamy energicznie, zmniejszając płomień.
      Kaszkę gotujemy około 5 minut, po czym dodajemy 2 -3 pełne łyżeczki konfitury z róży, mieszamy i przelewamy do talerzy lub miseczek.

      Jeśli chcemy udekorować kaszkę podobnie, jak na zdjęciu, trochę kaszki odlewamy do miseczki przed dodaniem konfitury.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Kasza manna różana”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 czerwca 2009 09:28
  • sobota, 23 sierpnia 2008
    • Domowy budyń kremowy

      Po kisielu czas na budyń :) Zrobienie go trwa dosłownie chwilę. Od bardzo dawna robię sama budyń oraz kisiel, ponieważ smak ich jest o wiele lepszy od tych z torebki, nie mówiąc już o braku konserwantów, barwników i ulepszaczy.

       

      Porcja na 2 osoby:

      0.5 litra mleka ( czyli ok. 2 szklanki)
      4 łyżki mąki pszennej
      3 łyżeczki cukru
      1 łyżeczka cukru waniliowego
      2 łyżki masła ( ok. 1.5 - 2 cm plasterek masła odkrojonego z kostki)

      ew. 1 łyżeczka ciemnego kakao


      Do garnka wlewamy 1.5 szklanki mleka i wsypujemy cukier. Gotujemy. Jeśli chcemy budyń czekoladowy, to dodajemy teraz także kakao.
      W połowie szklanki pozostałego mleka rozpuszczamy mąkę, mieszając dokładnie, by nie było grudek, bo to oznacza grudki w budyniu.

      Kiedy mleko się zagotuje, zmniejszamy płomień i wlewamy mleko z mąką, mieszając. Niech się razem zagotuje. Dodajemy masło i gotujemy 5 minut. Podczas gotowania mieszamy i pilnujemy, by nie przywarł do dna, bo budynie lubią to robić ;)

      Gotowe! Rozlewamy do salaterek, podajemy.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      sobota, 23 sierpnia 2008 13:32
  • niedziela, 10 sierpnia 2008
    • Kaszka manna z konfiturą z czarnej porzeczki

      Fioletowy Tydzień nastroił mnie nostalgicznie i najwyraźniej stał się porą reminiscencji smaków z dzieciństwa.W tym przepisie trudno o ścisłe proporcje - zależy, dla ilu osób robimy, jak bardzo głodni jesteśmy - i przede wszystkim - jak gęstą kaszkę lubimy. I tu też nie ma nieszczęścia - zbyt rzadką można zagęścić dosypując dodatkową ilość kaszki i wydłużając czas gotowania, zbyt gęstą można rozrzedzić mlekiem. Bardzo miłe danie śniadaniowo/kolacyjne dla małych i dużych . :)



      Składniki bazowe to:
      kasza manna
      mleko
      cukier

      konfitura - w moim przypadku z czarnej porzeczki, ale każda inna jest również dobra


      Do garnka wlewamy mleko. Na średnie porcje dla 2 osób będzie to pół litra.
      Dodajemy 6 łyżek stołowych kaszki. Na tą ilość to jest "średnia " gęstość - zawsze możemy ją zmienić. Dodajemy łyżkę cukru, mieszamy.

      Teraz pilnujemy, kiedy mleko się będzie gotować. Ono lubi to zrobić akurat wtedy, kiedy się na chwilę odwrócimy - i wykipieć, chichocząc z nas.
      Nie dajemy mu tej szansy.
      Obserwujemy i w kluczowym momencie mieszamy energicznie, zmniejszając płomień.
      Kaszkę gotujemy około 5 minut, po czym przelewamy do talerzy lub miseczek.

      Do każdego talerza dodajemy po łyżeczce lub więcej konfitury, do smaku.

      Podajemy ciepłą.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kaszka manna z konfiturą z czarnej porzeczki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      niedziela, 10 sierpnia 2008 09:40

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!