Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „fasola”

  • wtorek, 12 września 2017
    • Fasola z kurczakiem i kiełbasą – danie jednogarnkowe, idealne na chłody

      Raz-dwa-trzy, idealny obiad na chłodnie dni gotowy! Połączenia kurczaka, kiełbasy i fasoli jest niezwykle smaczne i pożywne. Jeśli macie pewne skojarzenia z fasolką po bretońsku, odsuńcie je i oprzyjcie się pokusie dodania tutaj pomidorów. To danie absolutnie ich nie potrzebuje! Spróbujcie, jak pyszne smaki można uzyskać dzięki prostym składnikom i prostym przyprawom. Do tego świeży chleb w wiejskim stylu, o chrupiącej skórce – czy już myślicie o dokładce?

       Fasolka

      1 duża pierś kurczaka + 1-2 łyżki mąki pszennej do obtoczenia

      Ok. 250 g kiełbasy, pokrojonej w pół plastry

      1 duża cebula – obrana, drobno posiekana

      1 puszka białej fasoli

      ok.1/2 szklanki bulionu warzywnego lub drobiowego

      1 łyżeczka suszonej szałwii

      1 ząbek czosnku – obrany, posiekany

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Olej do smażenia

       

      Filet kurczaka przekrawamy na pół „po grubości” i kroimy w kostkę. Obtaczamy w męce i podsmażamy w garnku, w którym będziemy przygotowywać potrawę na złoto. Wyjmujemy.

      Następnie, mieszając, podsmażamy pokrojona kiełbasę z posiekaną cebulą. Gdy cebula będzie szklista dodajemy podsmażane mięso kurczaka, fasole wraz z zalewą, bulion, siekamy czosnek oraz szałwię. Gotujemy całość na małym ogniu przez 10 minut. Na koniec doprawiamy danie do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 12 września 2017 11:12
  • czwartek, 13 lipca 2017
    • Chili z kiełbasą

      Tym razem troszkę kuchni fusion: kiełbasa zawędrowała do meksykańskiego chili! Efekt? Jest pysznie i pożywnie. Nie zapomnijcie o świeżym pieczywie, które tu idealnie pasuje!

      Sausage Chili

      ok. 200 g kiełbasy (można więcej) - pokrojonej w plastry lub pół plastry

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana
      1 czerwona papryka - pokrojona w kostkę
      1  papryczka chili - bez pestek (w zależności od preferowanego stopnia ostrości dania) - pokrojona w plastry
      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane
      1 szklanka passaty pomidorowej
      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy - zalewą zachowujemy)
      1 czubate łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      2 łyżki brązowego cukru (lub ew. białego)
      2 łyżki sosu Worcester
      2 łyżki dobrego keczupu
      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      ew. sól - do smaku

      olej do smażenia

      do podania: kwaśna śmietana, starty ser żółty (np. cheddar), natka pietruszki

      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy pokrojoną w pół plastry kiełbasę. Gdy będzie rumiana, zdejmujemy ją z patelni. Następnie podsmażamy cebulę, paprykę,  i papryczkę chili. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy kiełbasę, czosnek, cukier i przyprawy. Wlewamy passatę i dodajemy  fasolę. Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość płynu odparuje i sos zgęstnieje, ok. 15 minut.

      2. Gdy danie zgęstnieje według naszych upodobań, dodajemy keczup i sos Worcester, po czym doprawiamy je ostatecznie do smaku pieprzem  i - w razie potrzeby - solą. Jeśli danie jest za gęste, rozrzedzamy je zachowana zalewą z fasoli.
      Podajemy z kleksem kwaśnej śmietany i/lub startym serem, posypujemy pietruszką.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Chili z kiełbasą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 lipca 2017 13:20
  • czwartek, 04 maja 2017
    • Wielowarzywna zupa pomidorowa z fasolą

      Jak zwykli mawiać prezenterzy pogody, pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza. Możemy się jednak ratować ciepłymi, rozgrzewającymi, pożywnymi zupami. Takimi, jak właśnie ta.

      Vegetable Bean &Tomatoe soup

      1 cebula – obrana, posiekana

      1 marchewka – obrana, pokrojona w drobną kostkę

      1 mała czerwona papryka – pokrojona w drobna kostkę

      1 łodyga selera naciowego – pokrojona w cienkie plastry

      3 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      1,25 l bulionu warzywnego

      4 duże ziemniaki – obrane, pokrojone w niedużą kostkę

      2 listki laurowe

      4 ziarna ziela angielskiego

      2 łyżeczki domowej przyprawy włoskiej(klik)

      1 puszka białej fasoli wraz z zalewą

      1 szklanka passaty pomidorowej

      Ew. 1 łyżka maki rozmieszana w 3 łyżkach wody

      2 garści świeżego szpinaku – bez łodyżek

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      1 łyżka masła + 1 łyżka oleju

       

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na maśle z olejem posiekaną cebulę, marchewkę, paprykę, łodygę selera i czosnek. Gdy cebula będzie lekko złota, zalewamy warzywa bulionem, dodajemy ziemniaki oraz przyprawy. Gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie.

      Wówczas dodajemy fasolę z puszki wraz z zalewą oraz passatę pomidorową. Gotujemy jeszcze 5 minut.  Jeśli zupa ma być gęściejsza, dodajemy na tym etapie mąkę wymieszaną z wodą.

      Do gotowej zupy dodajemy porwany w dłoniach szpinak oraz doprawiamy zupę do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Wielowarzywna zupa pomidorowa z fasolą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 maja 2017 15:32
  • poniedziałek, 03 kwietnia 2017
    • Meksykańskie rollsy z kurczakiem i fasolą

      Szybki sposób na pyszny i bardzo pożywny posiłek: pełne smaku rollsy z tortilli, wypełnione kurczakiem, serem i fasola po meksykańsku. ¡Olé! 

      Tortilla Rolls with Chicken Bites and Mexican Refried Bean

      4 duże, pszenne tortille

      1-2 pomidory - pokrojone na cienkie plastry

      1 szklanka startego żółtego sera o wyrazistym smaku, np. cheddar


      Kurczak:

      1 duży filet z piersi kurczaka - pokrojony w drobną kostkę

      1 średnia cebula - obrana, pokrojona w pół plastry

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1 łyżeczka wędzonej papryki

      1 łyżeczka tymianku

      1/2 łyżeczki oregano

      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1/2 łyżeczki pieprzu

      1/2 łyżeczki soli

      chili lub ostra papryka - do smaku

      4 łyżki oleju


      Fasola:

      1 puszka czerwonej fasoli (fasolę odsączyć, zalewę zachować)

      4 plastry surowego, wędzonego boczku - pokrojonego w drobna kostkę

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      2 ząbki czosnku - obranego, drobno posiekanego

      1 łyżeczka oregano

      sól i świeżo mielony czarny pieprz, do smaku

      olej do smażenia

       

      1. Kurczak: Pokrojone mięso marynujemy 10 minut w podanych przyprawach wymieszanych z olejem i cebulą.

      2. Fasola: Odsączoną fasolę z puszki ugniatamy (za pomocą tłuczka do ziemniaków lub widelca) w 3/4 na puree (ja osobiście lubię, by trochę fasolek zachowało swój kształt).

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy pokrojony w drobną kostkę boczek. Gdy zacznie się rumienić, dodajemy obraną, drobno posiekaną cebulę i obrany, posiekany czosnek.


      Gdy cebula będzie lekko rumiana, dodajemy fasolę, oregano i 2-3 łyżki zalewy z fasoli. Smażymy razem, mieszając, 3-5 minut, aż płyn odparuje i potrawa zgęstnieje. W razie potrzeby dodajemy więcej zachowanej zalewy z fasoli, jeśli potrawa wymaga rozrzedzenia. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      3. Kurczak: w międzyczasie, na rozgrzanej patelni smażymy kurczaka (wraz z całą marynata i cebulą), aż będzie rumiany.

      4. Na środku każdej tortilli układamy porcję fasoli, na to posypujemy porcję sera i układamy porcje kurczaka. Dodajemy plasterki pomidora i zwijamy tortillę w ścisły rulon (jak gołąbki lub jak naleśnik)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 kwietnia 2017 12:23
  • piątek, 24 marca 2017
    • Fasolka po bretońsku na bogato

      "Fasolka po bretońsku" tak naprawdę powinna się nazywać "fasolka po polsku", ponieważ z francuską Bretonią ma niewiele wspólnego. Owszem, we Francji również jedzą fasolę, lecz przepis z prawdziwej Bretonii jest zupełnie czymś innym, niż to, co występuje pod tą nazwą w Polsce. Trudno określić dokładnie, kiedy potrawa ta u nas powstała. Z pewnością była niezwykle popularna w latach 80. i 90. ubiegłego wieku. Dobrze pamiętam, jak w czasach, kiedy z zaopatrzeniem było bardzo krucho i w sklepach można było naprawdę niewiele kupić, to w (prawie zupełnie pustym) sklepie mięsnym w dużych zamrażarkach o kształcie wanien dziarsko leżały paczki mrożonej fasolki po bretońsku (ze śladową ilością mięsa w składzie, ale za to w dość smacznym sosie). Potrawa ta również często gościła w wielu domach, przygotowywana od podstaw: o samą fasolę bowiem nie było trudno, mała porcja mięsa wystarczała w tym daniu na kilka osób, a sama potrawa była smaczna i bardzo pożywna. W ramach "wkładki mięsnej" korzystano z tego, co było pod ręką (co akurat "rzucili" w sklepie): z kiełbasy, z parówek, serdelków, boczku itd. Dzisiejsza wersja jest jak peweksowski sen peerelowskiego obywatela, ma w sobie bowiem wszystko: i kiełbasę, i parówki, i boczek. Święto! Na szczęście, w obecnych czasach można sobie na to pozwolić, gdy najdzie nas nutka nostalgii i chęć na  fasolkę sprzed lat. Ponieważ cenię sobie czas, używam fasoli z puszki, jednak jeśli wolicie, można użyć zwykłej fasoli wraz z całą procedura namaczania i gotowania. W takim przypadku obiad trzeba zaplanować i zacząć przygotowywać dzień wcześniej. Z moją propozycją macie pożywny posiłek gotowy w 20 minut.

      Polish Sausage & Bean Stew

      1 puszka białej fasoli

      1 łyżka masła + 1 łyżka oleju (zapobiegnie przypalaniu się masła)

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      2 parówki - pokrojone w cienkie plasterki (używam parówek z szynki)

      ok. 200 g kiełbasy - pokrojonej w pół plastry

      ok. 100 g surowego wędzonego boczku - pokrojonego w kostkę

      2 łyżeczki mąki

      1/2 łyżeczki kminku

      1/2 łyżeczki kolendry

      1 listek laurowy

      1 łyżka majeranku

      1/2 szklanki passaty pomidorowej*

      2 czubate łyżeczki przecieru pomidorowego


      1. Fasolę przelewamy do rondelka wraz z zalewą. Puszkę po fasoli wypełniamy wodą i wodę tę wlewamy do fasolki. Dodajemy listek, kminek i kolendrę. Zagotowujemy.

      2. W międzyczasie na patelni, na maśle z olejem, rumienimy siekaną cebulę wraz z pokrojonym boczkiem i kiełbasą. Gdy cebula będzie złota, a kiełbasa rumiana,  dodajemy na patelnię mąkę i mieszamy całość.


      3. Przekładamy zawartość patelni do garnka z gotującą się fasolą, dodajemy także pokrojone parówki, majeranek, passatę i koncentrat. Zagotowujemy, by potrawa zgęstniała. (Zagęszczamy w sumie  wg uznania - jedni lubią rzadkie, inni gęściejsze. Ma być gęściej - dajcie więcej mąki na patelnię. Ma być rzadsze - więcej wody.)

      Na koniec doprawiamy danie do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Najlepiej smakuje podana ze świeżym chlebem.

       

      * W wersji mega retro możemy zrezygnować z passaty - nikt jej wówczas nie używał. Dodawało się 1-2 pokrojone pomidory. Jeśli był na nie sezon i były.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Fasolka po bretońsku na bogato”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 24 marca 2017 12:37
  • czwartek, 19 stycznia 2017
    • Tacos w łódeczkach z sałaty

      Tacos to jedno z popularniejszych dań kuchni meksykańskiej, podawane w restauracjach najczęściej jako przystawka. Jest to mielone mięso wołowe, duszone z przyprawami w pomidorach, z fasolą i kukurydzą. Zazwyczaj porcyjki mięsa podawane  są w łódeczkach z chrupiącej tortilli. Jeśli jednak chcemy choć odrobinę ograniczyć kaloryczność dania lub po prostu danie ma być bezglutenowe, możemy chrupiące tortille zamienić na chrupiącą sałatę. Najlepiej nadaje się do tego sałata rzymska, której sztywne, smaczne listki zapewnią nam właściwą chrupkość. Będzie bardzo pysznie!

       Lettuce Tacos

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1 papryczka chili - pokrojona w plastry

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 czubata łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      1 łyżka brązowego cukru (lub ew. białego)
      2 łyżki sosu Worcester

      1 puszka pomidorów
      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)
      1/2 puszki kukurydzy

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      pieprz cayenne - do smaku
      ew. sól - do smaku

      olej do smażenia

      ok. 1/2 szklanki startego sera żółtego o wyrazistym smaku, najlepiej cheddar

      sałata rzymska

      do podania: kwaśna śmietana/jogurt, siekana natka pietruszki



      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, chili i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, pomidory w puszcze, kukurydzę i fasolę.  Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 15 minut. Dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy ostatecznie do smaku pieprzem cayenne (jeśli ma być bardziej pikantne), czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą. Do mięsa dodajemy ser, mieszamy, by się rozpuścił (część możemy odłożyć do dekoracji).

      Tak przygotowanym nadzieniem napełniamy umyte i wysuszone liście sałaty rzymskiej. Możemy dodatkowo posypać natkę. Jako dodatek podajemy śmietanę/jogurt.

       

      Jeśli zasmakowały Wam tacos w chrupiących łódeczkach, spróbujcie Azjatyckich wrapów z kurczaka w sałacie a la sajgonki.

      Chicken Lettuce Wraps

      lub Kurczaka Buffalo z sosem serowym http://passionfruit.blox.pl/2017/01/Kurczak-Buffalo-z-sosem-serowym.html

      Buffalo Chicken

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 stycznia 2017 12:05
  • poniedziałek, 09 stycznia 2017
  • wtorek, 25 października 2016
    • Enchiladas z wołowiną

      Enchiladas to jedno z tradycyjnych dań kuchni meksykańskiej. Jego nazwa wywodzi się od słowa "enchilar", oznaczającego "dodać paprykę chili". Składa się ono z faszerowanych tortilli, zapieczonych z sosem.  Jakiś czas temu podawałam już na blogu przepis na Enchiladas z kurczakiem. Dziś natomiast chciałam pokazać Wam pożywne i pyszne enchiladas z wołowiną. Ogólny schemat działania: nadzienie z  zawijamy w tortille, polewamy sosem i zapiekamy.

      Beef Enchiladas

      mięso:

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1 papryczka chili - pokrojona w plastry

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 czubata łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      1 łyżka brązowego cukru (lub ew. białego)
      2 łyżki sosu Worcester1/2 szklanki passaty pomidorowej

      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)
      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      pieprz cayenne - do smaku
      ew. sól - do smaku

      olej do smażenia

      ser żółty o wyrazistym smaku, najlepiej cheddar

      sos:

      1 łyżka oleju

      1 łyżka mąki

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1 łyżeczka wędzonej papryki

      1 łyżeczka mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      mielone chili - ilość wg upodobań (zawsze można dodać więcej pod koniec gotowania)

      1/2 łyżeczki oregano

      1/2 łyżeczki cukru

      4 łyżki passaty pomidorowej

      1 szklanka bulionu warzywnego lub drobiowego

      sól do smaku

       

      do podania: tortille, kwaśna śmietana, starty ser żółty (np. cheddar), siekana natka pietruszki



      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, chili i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, passatę pomidorową i fasolę.  Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 15 minut. Dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy ostatecznie do smaku pieprzem cayenne (jeśli ma być bardziej pikantne), czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą. 

      3. Przygotowujemy sos: w rondelku rozgrzewamy olej, dodajemy mąkę. Smażymy razem, mieszając, aż mąka przybierze lekko zloty kolor orzeszków ziemnych.

      Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, cukier i passatę pomidorową. mieszamy, smażymy kilka sekund, po czym dodajemy bulion (by przyprawy nie zaczęły się przypalać). Gotujemy sos przez kilka minut, aż zgęstnieje, a smaki się połączą.

      Pod koniec doprawiamy sos ewentualnie do smaku dodatkowym chili, solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.  Jeśli sos jest za gesty, można dodać wody. 

      4. Na środku każdej tortilli układamy po porcji nadzienia i trochę startego sera. Zwijamy w pakieciki (jak krokiety), i umieszczamy w naczyniu do zapiekana. Polewamy sosem i posypujemy serem. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C ok. 10-15 minut, aż będą rumiane.

      Z tej porcji wychodzi 8 enchiladas, po 2 łyżki nadzienia w każdej.

      Beef Enchiladas

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Enchiladas z wołowiną”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 października 2016 13:37
  • środa, 13 lipca 2016
    • Teksańskie chili więzienne. Texas Jailhouse Chili.

      Lubię dania z historią - historia zaś dzisiejszej potrawy jest łatwa do odgadnięcia. Chili con carne było potrawą często podawaną w więzieniach w USA. Zapewne z uwagi na to, że to dość ekonomiczne danie, łatwe do przygotowania nawet w bardzo dużych ilościach, i łatwe do odgrzewania. Ponoć, na początku XX w., osoby często spędzające (nie z własnej woli... i nie jako strażnicy;) ) czas w więzieniach, prowadziły swój własny system "oceny jakości" poszczególnych placówek. Słusznie się domyślacie - oceniano je po jakości i smaku podawanego tam chili. Stalo się to powodem do lokalnej dumy i współzawodnictwa między więzieniami. Jak widać, to chili z Teksasu okazało się najlepsze i przeszło do historii. Cóż - miejmy nadzieję, że nigdy nie będzie dane nikomu z nas dokonywanie tego typu porównań osobiście, jednak jedno jest dla mnie pewne - jest to jedno z najlepszych chili, jakie jadłam! Zazwyczaj chili składa się wyłącznie z mielonego mięsa wołowego (co jest oczywiście pyszne), jednak tutaj jest jeszcze lepiej: mamy kawałki wołowiny, mielone mięso wieprzowe oraz pełną smaku kiełbasę paprykową. Do tego oczywiście czerwona fasola. Otrzymujemy przepyszne, bardzo pożywne danie, od którego ciężko się oderwać. Przepis na podstawie Chefkoch.de.

       Texas Jailgouse Chili. Teksańskie chili więzienne.

      500 g wołowiny na gulasz

      250 g mielonego mięsa wieprzowego

      100 g salami paprykowego (w oryginale chorizo, lecz w PL jest ono trudniej dostępne, niż paprykowe salami)

      3 duże cebule - obrane, drobno posiekane

      2 ząbki czosnku - obrane , posiekane

      1 papryczka chili (bez pestek)

      ok. 1,5 szklanki ciemnego piwa

      1/2 tabliczki gorzkiej czekolady (50g)

      1 puszka pomidorów w kawałkach

      4 łyżki sosu worcester

      2 łyżki octu (użyłam octu balsamicznego)

      2 łyżeczki oregano

      1,5 łyżeczki mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka wędzonej papryki

      1 łyżeczka tymianku

      1 łyżeczka cukru

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      chili do smaku (potrawa powinna być choćby lekko pikantna, wszak to chili)

      sól do smaku

      1 puszka czerwonej fasoli - odcedzonej, zalewę zachowujemy

      4-6 łyżek siekanej natki pietruszki

      olej do smażenia

       

      1. Wołowinę kroimy w dość sporą kostkę i dokładnie osuszamy (ponieważ mokre mięso będzie się dusić, zamiast smażyć).


      Następnie, jeśli trzeba - partiami - obsmażamy ze wszystkich stron na rozgrzanym oleju, na rumiano. Obsmażone kawałki przekładamy do garnka, w którym będziemy dusić potrawę.

      Na tej samej patelni, szklimy cebulę z czosnkiem i posiekaną papryczką chili. Dodajemy mięso i smażymy razem, aż mięso będzie lekko rumiane. Dokładamy do garnka z wołowiną.

       

      2. Wlewamy taką ilość piwa, by przykryła mięso, dodajemy salami, pomidory oraz wszystkie pozostałe przyprawy. Na tym etapie potrawy nie solimy, ponieważ sos się zredukuje i smak będzie dużo intensywniejszy! Ostrość poprzez dodanie odpowiedniej ilości chili również możemy nadać potrawie dopiero na samym końcu. Mieszamy. Nakrywamy garnek szczelnie pokrywką i dusimy potrawę na małym ogniu przez 2 godziny (do miękkości kawałków wołowiny. Co jakiś czas można skontrolować, czy płyn nie odparował nadmiernie - wówczas podlewamy piwem bądź zalewą z fasoli).

      3. Gdy wołowina będzie miękka, dodajemy czerwoną fasolę z puszki i natkę. Gotujemy razem jeszcze 15 minut. Jeśli danie jest za rzadkie, gotujemy bez przykrywki, aż sos odparuje do pożądanej przez nas gęstości. Jeśli jest za gęste, rozrzedzamy je zalewą z fasoli. Pod koniec doprawiamy danie do smaku solą, chili i ew. pieprzem.

      Podajemy ze świeżym pieczywem lub z ryżem. Makaron nie jest tradycyjnym dodatkiem do chili,jednak z nim danie również będzie pyszne. Ziemniaki również będą smacznym dodatkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Teksańskie chili więzienne. Texas Jailhouse Chili.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 13 lipca 2016 15:59
  • poniedziałek, 11 lipca 2016
    • Sałatka z fasolki szparagowej i groszku

      Sałatka z fasolki szparagowej i zielonego groszku w musztardowym sosie vinegrette to ciekawy sposób na podanie warzyw do obiadu. Jeśli zaś mamy ochotę, to podana ze świeżym pieczywem może stanowić samodzielny posiłek. Naturalnie, osoby nie jedzące mięsa mogą zrezygnować z dodatku bekonu - sałatka nadal będzie pyszna. Przepis inspirowany VanillaAndBean.

       Green Bean Salad with Peas and Bacon. Sałatka z fasolki szparagowej i groszku

      250 g zielonej fasolki szparagowej (może być mrożona, można również użyć żółtej fasolki)

      250 g mrożonego zielonego groszku

      2 duże garści świeżego szpinaku (ogonki odrywamy)

      4-6 plastrów surowego wędzonego boczku

      1 duży ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

       

      sos:

      4 łyżki oleju lub oliwy z oliwek

      2 łyżeczki musztardy Dijon

      2 łyżeczki musztardy francuskiej (z całymi ziarnami)

      2 łyżki soku z cytryny

      1 łyżeczka cukru

      1/2 łyżeczki soli

       

      1. Fasolkę szparagową wkładamy na wrzącą wodę z dodatkiem 1 łyżeczki cukru i 1 łyżeczki soli. Gotujemy do uzyskania ulubionego stopnia miękkości - ja lubię, gdy fasolka jest ugotowana w 2/3, to znaczy, że absolutnie nie jest już surowa, ale jest nadal lekko chrupka, nie rozgotowana. Gdy fasolka jest prawie gotowa, dodajemy mrożony groszek. Gotujemy całość jeszcze przez ok. 3-5  minut od momentu ponownego zawrzenia wody. Odcedzamy na sicie.

      2. Kiedy fasolka się gotuje, podsmażamy na patelni (z dosłownie łyżeczką oleju) drobno pokrojony w kostkę bekon. Gdy będzie już dobrze rumiany, dodajemy siekany czosnek oraz listki szpinaku i mieszamy całość. Zdejmujemy patelnię z palnika.

      3. W salaterce mieszamy składniki sosu, dodajemy fasolkę z groszkiem oraz boczek ze szpinakiem. Całość mieszamy. Podajemy na ciepło lub na zimno.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z fasolki szparagowej i groszku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 lipca 2016 14:41
  • czwartek, 30 czerwca 2016
    • Roladki z kurczaka z nadzieniem fasolowym

      Dzisiejsza propozycja to roladki z kurczaka, wypełnione pełną smaku pastą z fasoli, rumianego boczku i cebulki. Smaki te doskonale się komponują z delikatnym mięsem drobiowym, stanowiąc proste w wykonaniu, lecz efektowne i bardzo smaczne, niebanalne danie.

       Chicken Roll-Ups stuffed with Beans. Roladki z kurczaka z pastą z fasoli

      4-6 filetów z piersi kurczaka

      2 jajka z mlekiem, mąka i bułka tarta do panierowania

       

      1 puszka białej fasoli – odsączona z zalewy, zalewę zachowujemy

      8 plasterków surowego wędzonego boczku/bekonu – pokrojonego w drobna kostkę

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      1 mały ząbek czosnku – obrany, przeciśnięty przez praskę

      1 łyżeczka majeranku

      ½ łyżeczki wędzonej papryki

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Olej lub oliwa do smażenia

      Ew. wykałaczki

       

      1. Odsączoną fasolę z puszki ugniatamy (za pomocą tłuczka do ziemniaków lub widelca)  na puree. Można także użyć blendera.

      Na patelni, na niewielkiej ilości oleju, podsmażamy pokrojony w drobną kostkę boczek wraz z drobno posiekaną cebulą. Gdy będą już dobrze rumiane, dodajemy puree z fasoli oraz przeciśnięty czosnek, majeranek, wędzoną paprykę i 2-3 łyżki zalewy z fasoli. Smażymy razem, mieszając, 3-5 minut, aż płyn odparuje i potrawa zgęstnieje. W razie potrzeby dodajemy więcej zachowanej zalewy z fasoli, jeśli pasta wymaga rozrzedzenia.  Pod koniec doprawiamy intensywnie do smaku solą i pieprzem, by pasta była wyrazista.

      2. Oczyszczone filety ostrożnie rozbijamy przez folię spożywczą, by miały jednolitą grubość.

      Na każdym filecie rozsmarowujemy jednolitą warstwą nadzienie, po czym zwijamy całość w zgrabną, ścisłą roladkę. Jeśli widzimy taką potrzebę, każdą roladkę możemy dodatkowo zabezpieczyć wykałaczką.

      Roladki panierujemy kolejno w mące, jajkach rozmąconych z mlekiem i szczyptą soli oraz w bułce tartej.

      Roladki smażymy na niedużej ilości rozgrzanego oleju, na małym ogniu, ze wszystkich stron na złoto.


       Możliwe, że pasty wystarczy na większą ilość filetów – zależy to od ich wielkości i ilości nadzienia, jaką damy do każdego z nich. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Roladki z kurczaka z nadzieniem fasolowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 30 czerwca 2016 11:40
  • piątek, 06 maja 2016
    • Zapiekanka z kurczaka z czerwoną fasolą w stylu meksykańskim

      Zapiekanki to bardzo przydatne potrawy; szybkie, sycące i łatwe w wykonaniu. Nie potrzeba wielu składników, by otrzymać smaczne danie. Do dzisiejszego przepisu można wykorzystać zarówno piersi kurczaka, jaki i mięso z upieczonego wcześniej w całości kurczaka, jeśli nam pozostało z wcześniejszego posiłku. Polecam!

      Mexican Chicken Bake

      2 filety z piersi kurczaka

      1 puszka czerwonej fasoli

      1-2 pomidory

      papryka konserwowa (ilość odpowiadająca 1-2 sztukom świeżej papryki)

      ok. 1/2 szklanka passaty pomidorowej/ przecieru pomidorowego (nie mylić z koncentratem pomidorowym!)

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      1 ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

      1 łyżeczka oregano

      1/2 łyżeczki tymianku

      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1/2 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki

      1/4 łyżeczki chili

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      starty na tarce ser cheddar - ok. 1 szklanki

       

      marynata*:

      4 łyżki oleju

      1/2 łyżeczki oregano

      1/2 łyżeczki tymianku

      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1/2 łyżeczki wędzonej słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki soli

      szczypta chili

       

       

      1. Filety z kurczaka lekko rozbijamy w najgrubszych miejscach. Z podanych składników przygotowujemy marynatę. Filety marynujemy ok. 20 minut, a następnie smażymy na niewielkiej ilości oleju na zwykłej patelni lub grillujemy na patelni grillowej.

      Usmażone filety rwiemy za pomocą dwóch widelców na małe kawałki.

      2. Mieszamy mięso z filetów z odsączoną fasolą z puszki, pokrojoną w kostkę konserwowa papryką, pokrojonym w kostkę pomidorem, siekanym czosnkiem, natką pietruszki oraz przyprawami i połową ilości startego sera. Dodajemy taką ilość passaty, by całość się ładnie zespoiła i dała wymieszać na jednolitą masę. Najlepiej wlewać passatę po troszku, by nie zrobiła się nam zupa :)

      3. Masę przekładamy do naczynia do zapiekania. Podpiekamy w nagrzanym piekarniku ok. 20 minut, po czym posypujemy wierzch pozostałym serem. Pieczemy, aż ser się roztopi.

      Sposoby podania i przygotowania:

      - zapiekankę podajemy ze świeżym pieczywem, z tortillą lub pitą, z ryżem lub z pieczonymi ziemniakami;

      - do zapiekanki możemy dodać ugotowany makaron - wówczas dodajemy więcej passaty;

      - na spodzie naczynia do zapiekania możemy ułożyć warstwę puree ziemniaczanego, na którym układamy równą warstwą masę z kurczakiem. Dalej postępujemy jak w powyższym przepisie.

       

      * Jeśli używacie mięsa wcześniej upieczonego kurczaka, wszystkie przyprawy z marynaty (oprócz oleju) dokładacie bezpośrednio do potrawy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zapiekanka z kurczaka z czerwoną fasolą w stylu meksykańskim”
      Tagi:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 06 maja 2016 12:19
  • czwartek, 07 stycznia 2016
    • Kremowa zupa z fasolą, szpinakiem i kiełbasą

       Zwłaszcza zimą szczególnie potrzebujemy ciepłej, pożywnej, domowej zupy, która przywróci chęć do codziennego mierzenia się z mrozem - tak, jak dzisiejszy przepis. Ponieważ jednak zupa ta nie jest ciężka, znakomicie sprawdzi się o każdej porze roku.

      zupa z fasolą, szpinakiem i kiełbasą

      ok. 200 g kiełbasy, pokrojonej w plastry

      1 cebula - obrana, posiekana

      1 marchewka - obrana, pokrojona w plastry

      1 łodyga selera naciowego - drobno pokrojona

      2 ząbki czosnku - obrany, posiekany

      1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego

      1 szklanka makaronu kolanka

      1 pomidor - obrany ze skórki, posiekany

      2 łyżeczki bazylii

      2 łyżeczki oregano

      1 łyżeczka tymianku

      1 puszka białej fasoli - odsączonej z zalewy, opłukanej na sicie

      125 ml (1/2 szklanki) śmietany UTH 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      2 duże garści świeżego szpinaku - bez ogonków

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      

      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

       

      1. W dużym garnku, na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy kiełbasę. Gdy będzie lekko rumiana, wyjmujemy ją. Następnie cebulę, marchewkę, seler i czosnek.

      2. Gdy cebula będzie szklista, wlewamy do garnka bulion i wsypujemy makaron. Gdy makaron będzie gotowy, dodajemy podsmażoną kiełbasę, fasolę, przyprawy, pomidor i śmietankę. Zagotowujemy, po czym wrzucamy szpinak, mieszamy. Zupę doprawiamy intensywnie do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Kremowa zupa z fasolą, szpinakiem i kiełbasą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 stycznia 2016 13:38
  • środa, 16 grudnia 2015
    • Chili Dwie Fasolki

      Wieczory są już chłodne. Wracając zmęczona do domu, mam ochotę na coś rozgrzewającego, pożywnego i domowego, a przy tym szybkiego w wykonaniu. Aromatyczne chili z dużą ilością fasoli idealnie się tutaj sprawdzi. Potrawa ta świetnie znosi odgrzewanie.

      Chili 2 Fasolki

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      1 czerwona papryka - pokrojona w kostkę

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 czubata łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1 łyżeczka oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka wędzonej papryki

      szczypta chili w płatkach - do smaku

      1 puszka pomidorów (wraz z zalewą)

      1 puszka czerwonej fasoli (wraz z zalewą)

      1 puszka białej fasoli (odsączonej z zalewy, zalewę zachowujemy na wypadek, gdybyśmy chcieli pod koniec rozrzedzać sos)

      1 łyżka brązowego cukru (lub ew. białego)

      2 łyżki sosu Worcester

      świeżo mielony czarny pieprz i sól- do smaku

      olej do smażenia

      do podania: kwaśna śmietana, starty ser żółty (np. cheddar), natka pietruszki

      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni lub garnka.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę i paprykę.  Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone i czosnek. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, pomidory z puszki wraz z zalewą, obie fasole, cukier i sos Worcester. Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 20 minut.

      Gdy danie zgęstnieje według naszych upodobań,  doprawiamy je ostatecznie do smaku czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą.

      Podajemy ze świeżym pieczywem, z dużym kleksem kwaśnej śmietany i startym serem, posypane natką pietruszki.

       

      Spróbujcie również Chili Porucznika Columbo.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chili Dwie Fasolki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 16 grudnia 2015 11:21
  • wtorek, 08 grudnia 2015
    • Zupa bazyliowa z kurczakiem, fasolą i szpinakiem

      Czasami mam ochotę na konkretny smak, na przykład na aromatyczną bazylię, słońce i wspomnienia z wakacji (tak - wspomnienia zdecydowanie mają swój smak!). Jednocześnie chciałabym czegoś pożywnego, odpowiedniego na chłodne dni - ale i nie za ciężkiego, w końcu duchem nadal jestem w słonecznej Italii. Te - zdawało by się niemożliwe - uczucia świetnie można pogodzić w dzisiejszej zupie. Posiada intensywny smak i aromat bazylii, lekkość makaronu orzo oraz pożywność fasoli i kurczaka. Do tego pięknie zielony szpinak - by przywołać słońce. Oczywiście, można tę zupę przygotować również w wersji wegetariańskiej, bez kurczaka.

       

      Zupa bazyliowa 

       

      1 duża pierś kurczaka

      sól, świeżo mielony czarny pieprz, słodka papryka

       

      1 cebula - obrana, posiekana

      1 marchewka - obrana, pokrojona w plastry

      1 łodyga selera naciowego - drobno pokrojona

      1 ząbek czosnku - obrany, posiekany

      1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego

      1 szklanka makaronu orzo (makaron w kształcie ziarenek ryżu)

      1 puszka białej fasoli - odsączonej z zalewy, opłukanej na sicie

      4 łyżki pesto bazyliowego

      125 ml (1/2 szklanki) śmietany UTH 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      4 łyżki startego parmezanu lub grana padano

      2 duże garści świeżego szpinaku - bez ogonków

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      oliwa z oliwek do smażenia

       

      1. W dużym garnku, na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy cebulę, marchewkę, seler i czosnek.

      Jednocześnie na patelni na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy z obu stron na złoto przekrojoną na pół w poprzek pierś kurczaka (tak, by z jednego filetu otrzymać dwa cieńsze), oprószona solą, pieprzem i papryką z obu stron. Usmażone filety zdejmujemy z patelni i rozrywamy na małe kawałki za pomocą dwóch widelców.

      2. Gdy cebula będzie szklista, wlewamy do garnka bulion i wsypujemy makaron. Gdy makaron będzie gotowy, dodajemy kurczaka, fasolę, pesto i śmietankę. Zagotowujemy, po czym wrzucamy szpinak i ser, mieszamy. Zupę doprawiamy intensywnie do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 grudnia 2015 11:29
  • wtorek, 01 grudnia 2015
    • Minestrone z fasolą. Włoska zupa warzywna.

      Przepis na minestrone już się na blogu pojawił tutaj (klik), jednak w innej wersji. Dziś przedstawiam wersję całkowicie warzywną, z dużą ilością fasoli. Tak samo pysznie, a jednak inaczej - co doskonale obrazuje, jak bardzo wszechstronna jest ta zupa. Jej nazwa wywodzi się od słowa "minestrare", czyli "podawać", a o historii tej potrawy możecie szerzej przeczytać w linkowanym wcześniej przepisie. Co ciekawe, nie ma na tę zupę jednego ustalonego przepisu. Każdy region Włoch ma swoje modyfikacje, wręcz każdy przygotowujący robi ją po swojemu. Może się to wydawać trochę dziwne, lecz w zasadzie ma to uzasadnienie w historii samej zupy: ponieważ była ona potrawą ludową, przygotowywaną zazwyczaj przez ludzi ubogich, dodawano do niej po prostu to, co było aktualnie pod ręką, bazując na świeżych warzywach sezonowych. Stąd mamy także wersje mięsne i wegetariańskie. Można jednak wyodrębnić kilka elementów wspólnych, które stanowią o unikatowym charakterze dania: użycie możliwie jak najbardziej różnorodnych warzyw oraz parmezanu i typowych włoskich przypraw. W rejonach północnych kraju dodaje się zazwyczaj  ryż, natomiast w południowych - makaron. Zupa zawsze jest bardzo gęsta.  Jeśli któryś składnik chcemy pominąć lub zastąpić innym - zróbmy to śmiało - tak się właśnie zawsze przygotowywało, i po dziś dzień przygotowuje tę zupę!

      minestrone z fasolą

      1 łodyga selera naciowego - pokrojona w drobne plasterki

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      1 marchewka - obrana, pokrojona w plastry

      1/2 cukinii - pokrojonej w kostkę

      2 łyżeczki bazylii

      2 łyżeczki oregano

      2 łyżeczki tymianku

      1/2 łyżeczki rozmarynu

      1 listek laurowy

      chili w płatkach - szczypta, do smaku

      1 puszka pomidorów wraz z zalewą

      1 łyżeczka cukru

      ok. 1,5 szklanki drobnego makaronu (np. typu kolanka)

      1 puszka białej fasoli - odcedzona z zalewy i przepłukana na sicie pod bieżącą wodą

      1 puszka czerwonej fasoli - odcedzona z zalewy i przepłukana na sicie pod bieżącą wodą

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      ok. 100 g świeżego szpinaku - ogonki listków odrywamy

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      4-6 łyżek drobno startego parmezanu (lub ew. grana padano)

      1 łyżeczka masła

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      ok. 1,5-2 litry bulionu warzywnego lub drobiowego, lub ew. wody (dodajemy stopniowo: ponieważ zupa powinna być dość gęsta, zawsze łatwiej pod koniec gotowania dodać więcej płynu, niż potem martwić się zagęszczaniem zbyt rzadkiej potrawy)

      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzewamy 2-3 łyżki oliwy. Podsmażamy marchewkę wraz z cebulą, selerem i cukinią. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy chili w płatkach, tymianek, rozmaryn, bazylię, oregano listek laurowy i pomidory. Mieszamy. Smażymy, co jakiś czas mieszając, aż pomidory zamienią się w gęsty sos.

      2. Zalewamy całość bulionem lub wodą, dodajemy cukier, makaron, czosnek i sól do smaku. Od momentu zawrzenia wody gotujemy zupę, aż makaron będzie al dente. 

      3. Wówczas dodajemy do fasolę białą i czerwoną oraz ser, masło, szpinak oraz natkę pietruszki i doprawiamy do smaku świeżo zmielonym pieprzem i ew. solą. Zupa powinna być naprawdę gęsta, lecz jeśli jest zbyt gęsta na nasz gust, rozrzedzamy ją ostrożnie dodatkowym bulionem lub ew. wodą. Podajemy, posypując każdą porcję dodatkowo na talerzu startym parmezanem. Można podać ze świeżym pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Minestrone z fasolą. Włoska zupa warzywna.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 01 grudnia 2015 11:08
  • poniedziałek, 13 lipca 2015
    • Chiliaquiles, czyli śniadanie po meksykańsku

      Chilaquiles to pochodzące z Meksyku danie śniadaniowe, składające się ze smażonych tortilli w czerwonym lub zielonym sosie oraz rożnych dodatków, jak np. jajka, kawałki kurczaka, fasola czy avocado. Pyszne, pożywne, urozmaicone śniadanie gotowe. Przepis na podstawie The Wanderlust Kitchen.



      2 tortille pszenne
      1 puszka pomidorów
      1 papryczka jalapeno (z pestkami, jeśli lubimy pikantne smaku lub bez pestek)
      1 cebula
      2 ząbki czosnku
      1/2 łyżeczki mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1/2 łyżeczki soli
      1 łyżka oleju
      1 szklanka bulionu drobiowego lub warzywnego

      dodatki do wyboru:
      1 pierś kurczaka +sól, pieprz, słodka papryka
      czerwona fasola z puszki
      jajka
      starty ser żółty o wyrazistym smaku, np. cheddar
      plasterki avocado
      piórka cebuli

      natka kolendry lub pietruszki


      1. Tortille obsuszamy na suchej patelni, aż będą złote z obu stron. Uważamy, żeby się nie przypaliły. Podsuszone tortille kroimy w małe trójkąty lub w paski.

      2. Wybieramy dodatki. Filet kurczaka nacieramy przyprawami i smażymy na patelni grillowej, aż będzie złoto brązowy, z obu stron. Następnie rwiemy mięso za pomocą widelca na drobne kawałeczki. Ser ścieramy na tarce, avocado obieramy i kroimy w plastry, fasolę odsączamy z zalewy.

      3. W blenderze umieszczamy pomidory (wraz z zalewą), pokrojoną japaleno, obraną, pokrojoną cebulę, obrane ząbki czosnku, olej, sól i kumin. Ucieramy na gładkie puree. Przelewamy pure do dużej, głębokiej patelni i dodajemy bulion. Gotujemy na małym ogniu, aż sos odparuje, zmniejszy objętość o połowę i zgęstnieje. Wówczas próbujemy i doprawiamy w razie potrzeby solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem lub dodatkowym chili. Dodajemy pokrojone tortille, fasolę oraz inne wybrane dodatki. Mieszamy, by składniki pokryły się sosem.

      4. Smażymy jajka sadzone lub jajecznicę.
      Chilaquiles podajemy na ciepło, posypane serem i natką, z jajkami.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chiliaquiles, czyli śniadanie po meksykańsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 13 lipca 2015 15:37
  • środa, 27 maja 2015
    • Kolorowa warzywna zupa curry z mlekiem koksowym

      Ta zupa to bogactwo kolorów i smaków. Jest pełna przeróżnych warzyw, a lekka pikanteria przypraw zrównoważona jest dodatkiem mleka kokosowego. Polecam tę pożywną i błyskawiczną w przygotowaniu zupę.



      olej do smażenia
      1-2 łyżeczki żółtej pasty curry (1 łyżeczka = zupa łagodna, 2 łyżeczki = zupa lekko pikantna)
      1 łyżeczka przyprawy curry
      1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
      1 mała puszka mleka kokosowego (ok. 165-200 ml)
      1-2 duże ziemniaki - obrane, pokrojone w niedużą kostkę
      1/2 małego kalafiora - podzielonego na różyczki
      1 marchewka - obrana, pokrojona w kostkę
      1/2 czerwonej papryki - pokrojonej w kostkę
      ok. 150 g (2/3 szklanki) mrożonego zielonego groszku
      ok.150 g świeżej lub mrożonej zielonej fasolki szparagowej - pokrojonej na kawałki długości ok. 4 cm
      1 duży ząbek czosnku - obrany, posiekany
      2 łyżki siekanej natki pietruszki
      1 łyżka soku z limonki lub cytryny
      ew. sól do smaku

      ew. mąka pszenne do zagęszczenia zupy

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy, mieszając, na 2-3 łyżkach oleju żółtą pastę curry i przyprawę curry. Dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki, mieszamy. Po 1 minucie zalewamy ziemniaki bulionem i dodajemy wszystkie warzywa oraz mleko kokosowe.
      Zupę gotujemy na średnim ogniu, bez przykrycia, przez ok. 20 minut, aż warzywa będą ugotowane.

      Do ugotowanej zupy dodajemy sok z limonki i w razie potrzeby doprawiamy zupę solą.

      Zupę można zagęścić, dodając do niej 2-3 łyżki mąki pszennej rozmieszanej w 2-3 łyżkach wody. Po dodaniu mąki z wodą zupę ponownie zagotowujemy, i gotujemy jeszcze 2 minuty.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 27 maja 2015 13:54
  • środa, 20 maja 2015
    • Baked beans on toast II, czyli brytyjskie grzanki z fasolą

       

      Kilka lat temu zamieściłam na blogu przepis na Angielskie tosty z fasolką, Baked beans on toast - przepis smaczny, choć wykorzystujący gotową fasolę w sosie pomidorowym. W pewnych sytuacjach użycie gotowego produktu ma swoje zalety, ale jeśli dysponujecie dosłownie 5 minutami czasu i chcielibyście spróbować czegoś jeszcze smaczniejszego, ogromnie zachęcam Was do przygotowania tej fasoli samodzielnie, w domu. Jest to niezwykle proste, a nieporównanie lepszy smak z pewnością przekona Was, że było warto! Jeśli jeszcze jakimś cudem się wahacie ;) może zaciekawi Was fakt, że moja przygoda z tą potrawą rozpoczęła się od... książki Agathy Christie (więcej na ten temat możecie przeczytać w notce z pierwszym przepisem, klik. ) Jeśli zatem lubicie kryminały i twórczość Agathy, lub też lubicie potrawy zaczerpnięte z książek - spróbujcie :) Przepis wg Steve's Cooking.



      Potrzebujemy:

      fasolę w sosie pomidorowym
      pieczywo
      masło
      ser, który łatwo się topi, np. cheddar lub mozzarella w plastrach

      Fasola:
      1 duża cebula - obrana, posiekana
      4 plastry surowego wędzonego boczku - pokrojone w kostkę
      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane
      1 łyżka miodu
      50 ml octu winnego
      1 łyżka sosu Worcester
      250 g passaty pomidorowej
      1 puszka białej fasoli, odsączonej z zalewy
      2 łyżeczki brązowego cukru (ew. białego)
      1/4 łyżeczki chili lub pieprzu cayenne
      świeżo zmielony czarny pieprz i ew. sól do smaku

      olej do smażenia


      1. Przygotowujemy fasolę:

      na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę i boczek, aż cebula będzie szklista, a boczek rumiany. Wówczas dodajemy miód i ocet. Smażymy, aż ocet prawie całkowicie wyparuje. Następnie dodajemy sos Worcester, mieszamy. Dodajemy passatę, fasolę (odsączoną z zalewy), cukier oraz chili (ilość chili - do smaku).

      Gotujemy na małym ogniu, aż sos odparuje i potrawa zgęstnieje - do uzyskania pożądanej konsystencji, w zależności od tego, czy chcemy uzyskać rzadsze, czy gęściejsze danie. Pod koniec doprawiamy do smaku pieprzem i ew. solą.

      2. Pieczywo lekko podpiekamy w tosterze, smarujemy z jednej strony cienko masłem. Na kromkach pieczywa układamy porcję fasoli, na wierzchu zaś układamy żółty ser.
      Grzanki zapiekamy w piekarniku, aż ser się zacznie topić.
      Podajemy gorące, same lub np. do jajek na miękko lub jajecznicy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Baked beans on toast II, czyli brytyjskie grzanki z fasolą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 20 maja 2015 16:08
    • Baked beans, czyli brytyjska fasola w sosie pomidorowym

      Wbrew swojej nazwie ("Baked Beans" czyli pieczona fasola), potrawy tej najczęściej obecnie wcale się nie piecze, choć taki jest właśnie jej rodowód, ponieważ niegdyś wypiekano fasolę w ceramicznych lub żelaznych kociołkach. Przypuszcza się, że być może pomysł na to danie został zaczerpnięty z francuskiego cassoulet, a przepis przywieźli do stanów Zjednoczonych marynarze. Sam zaś sposób wypiekania fasoli, obecnie charakterystyczny dla stanu Maine, prawdopodobnie pochodzi od Indian ze szczepu Penobscot. Po raz pierwszy puszkowaną fasolę w sosie pomidorowym sprowadzono z USA do Wielkiej Brytanii w 1886 roku. Wówczas była ona kosztowna zamorska nowinką i nie lada specjałem. Obecnie fasola do tego stopnia zrosła się z kuchnia brytyjska, że stała się częścią tradycyjnego angielskiego śniadania. Je się ją zazwyczaj na tostach, lecznic nie stoi na przeszkodzie, byśmy podali ją jako dodatek do obiadu. Zapomnijcie też o sklepowej fasoli w sosie pewnej firmy na literę "H"! Domowa fasola jest o niebo lepsza, bardziej wyrazista w smaku i nie przesłodzona. Ten przepis zrobił na mnie ogromne wrażenie i wiem, że ja osobiście do gotowej fasoli nie wrócę już nigdy. Spróbujcie koniecznie! Przepis wg Steve's Cooking.



      1 duża cebula - obrana, posiekana
      4 plastry surowego wędzonego boczku - pokrojone w kostkę
      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane
      1 łyżka miodu
      50 ml octu winnego
      1 łyżka sosu Worcester
      250 g passaty pomidorowej
      1 puszka białej fasoli, odsączonej z zalewy
      2 łyżeczki brązowego cukru (ew. białego)
      1/4 łyżeczki chili lub pieprzu cayenne
      świeżo zmielony czarny pieprz i ew. sól do smaku

      olej do smażenia

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, czosnek i boczek, aż cebula będzie szklista, a boczek rumiany. Wówczas dodajemy miód i ocet. Smażymy, aż ocet prawie całkowicie wyparuje. Następnie dodajemy sos Worcester, mieszamy. Dodajemy passatę, fasolę (odsączoną z zalewy), cukier oraz chili (ilość chili - do smaku).

      Gotujemy na małym ogniu, aż sos odparuje i potrawa zgęstnieje - do uzyskania pożądanej konsystencji, w zależności od tego, czy chcemy uzyskać rzadsze, czy gęściejsze danie.

      Pod koniec doprawiamy do smaku pieprzem i ew. solą.

      Podajemy na ciepło, np. na tostach. Fasola pasuje również świetnie do jajek sadzonych, jajecznicy, kiełbasek lub jako dodatek do obiadu Podana ze świeżym pieczywem lub z ziemniakami puree może stanowić samodzielny posiłek.

       baked beansPieczona fasola z serem i bekonem

      Zapisz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Baked beans, czyli brytyjska fasola w sosie pomidorowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 20 maja 2015 15:48
  • wtorek, 19 maja 2015
    • Chili porucznika Columbo (Chili con carne II)

      "Chili" to skrót od "chili con carne", czyli chili z mięsem. Potrawa ta jest niezwykle popularna w stanach (USA) Texas, New Mexico, Kalifornia oraz w Meksyku. Oczywiście, każdy stan jest gotów iść na noże o to, że to właśnie tam powstało chili, i że to właśnie ich przepis jest najlepszy. Bo chili to instytucja. Do tego stopnia, że utworzono Międzynarodowe Stowarzyszenie Chili, które organizuje konkursy gotowania tej potrawy. Przepisy różnią się w zależności od regionu oraz gustów kucharza, jedno jednak jest pewne: danie składa się z mięsa, fasoli, chili oraz pomidorów i przypraw. Faktem jest także, że danie z mięsa, fasoli, papryki i ziół znane było Inkom, Aztekom i Majom na długo przed przybyciem Krzysztofa Kolumba. Potrawa zyskała popularność w Stanach Zjednoczonych w XIX oraz na początku XX wieku, a od 1977 roku chili con carne jest prawnie zarejestrowanym daniem tradycyjnym stanu Texas.
      Tak, jak znane i oczywiste jest upodobanie porucznika Columbo do beżowych płaszczy - prochowców i cygar, tak oczywista jest jego wierność chili. W odcinku "Ransom for a dead man" słyszymy taki oto dialog porucznika z kelnerem w jego ulubionej restauracji serwującej chili:

       

      [Kelner] - Zawsze czyta pan menu a potem i tak zamawia pan chili!

      [Porucznik] - Mój Boże, to prawda!

      - Co podać?
      - Poproszę chili.

      - No i widzi pan!

      - Cóż, ujmijmy to tak: przynajmniej uniknę rozczarowania!

      - Co racja, to racja!

      Jednak nie jest tak "źle" - porucznik naprzemiennie zamawia jednego dnia chili z fasolą, a kolejnego bez fasoli. Jak sam mówi "dla odmiany". Ulubionym dodatkiem zaś do chili jest keczup i kruszone słone krakersy, które w opinii Columbo nadają daniu smak (więcej o poruczniku i jego miłości do chili przeczytać możecie tu). Poniższy przepis na chili inspirowany jest m.in. FoodnetworkBBCgoodfood. Chili możemy podać z ryżem, ze świeżym pieczywem. Smaczne będzie nawet z ziemniakami (pieczone lub puree), choć pewnie rodowici Teksańczycy byli by zaskoczeni takim połączeniem. Ponadto, możemy go użyć do przygotowania burritos czy tacos - jest to potrawa dająca wiele możliwości. Dobrze znosi odgrzewanie, świetnie smakuje także na drugi dzień.



      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana
      1 czerwona papryka - pokrojona w kostkę
      1-2 papryczki chili - (w zależności od preferowanego stopnia ostrości dania) - pokrojone w plastry
      4 plastry wędzonego boczku - pokrojone w kostkę
      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane
      500 g mielonego mięsa wołowego
      2 puszki pomidorów (wraz z zalewą)
      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)
      2 czubate łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      2 łyżki brązowego cukru (lub ew. białego)
      2 łyżki sosu Worcester
      2 kostki czekolady (odłamane z tabliczki)
      4 łyżki dobrego keczupu
      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      pieprz cayenne - do smaku
      ew. sól - do smaku

      olej do smażenia

      do podania: kwaśna śmietana, starty ser żółty (np. cheddar), krakersy

      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, paprykę, boczek i papryczkę chili. Gdy cebula będzie szklista a boczek rumiany, dodajemy mięso mielone i czosnek. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, pomidory z puszki wraz z zalewą, fasolę  i czekoladę. Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 20 minut.

      Czekolada jest tu naszym 'tajnym składnikiem", więc nie pomijajcie jej. danie nie będzie w smaku słodkie ani czekoladowe, zyska za to wyjątkową, bardziej autentyczną nutkę smakową.

      Gdy danie zgęstnieje według naszych upodobań, dodajemy keczup i doprawiamy je ostatecznie do smaku pieprzem cayenne (jeśli ma być bardziej pikantne), czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą.
      Podajemy z kleksem kwaśnej śmietany, startym serem i oczywiście kruszonymi krakersami.

      Serwujemy gorące. Spożywamy koniecznie w prochowcu :)


      Kadr (prt scr) z filmu "Ransom for a dead man" (1971) - Porucznik i jego ulubione chili.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Chili porucznika Columbo (Chili con carne II)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 maja 2015 13:06
  • czwartek, 30 kwietnia 2015
    • Meksykańska smażona fasola. Refried beans. Frijoles refritos.

      Puree ze smażonej fasoli jest jednym z typowych dań kuchni meksykańskiej i Tex-Mex. Może stanowić dodatek do wielu dań mięsnych, drobiowych, rybnych czy warzywnych, jak również zostać użyte do nadziewania tortilli czy tacos. Możliwości jest naprawdę dużo, a jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia. Zaleta tego pysznego, pełnego domowego ciepła dania jest fakt, że pasuje nie tylko do dań kuchni meksykańskiej. Bardzo polecam. Przepis na podstawie Serious Eats.



      1 puszka czerwonej fasoli (fasolę odsączyć, zalewę zachować)
      4 plastry surowego, wędzonego boczku*
      1 duża cebula
      2 ząbki czosnku
      1 łyżeczka oregano
      sól i świeżo mielony czarny pieprz, do smaku

      olej do smażenia

      1. Odsączoną fasolę z puszki ugniatamy (za pomocą tłuczka do ziemniaków lub widelca) w 3/4 na puree (ja osobiście lubię, by trochę fasolek zachowało swój kształt).


      2. Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy pokrojony w drobną kostkę boczek. Gdy zacznie się rumienić, dodajemy obraną, drobno posiekaną cebulę i obrany, posiekany czosnek.
      Gdy cebula będzie lekko rumiana, dodajemy fasolę, oregano i 2-3 łyżki zalewy z fasoli. Smażymy razem, mieszając, 3-5 minut, aż płyn odparuje i potrawa zgęstnieje. W razie potrzeby dodajemy więcej zachowanej zalewy z fasoli, jeśli potrawa wymaga rozrzedzenia. Gotowe danie doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Podajemy gorące. Potrawa dobrze znosi odgrzewanie.

      *Wegetarianie w miejsce boczku mogą doprawić danie hiszpańską wędzoną czerwoną papryką w proszku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 30 kwietnia 2015 12:10
  • środa, 22 kwietnia 2015
    • Kurczak z warzywami z patelni po grecku

      To, czego potrzebujemy w tym przepisie, to duża patelnia. Lub wok. Każdego ze składników potrzebujemy tylko troszkę... w efekcie zaś uzyskujemy grecką ucztę dla trzech- czterech osób. Pyszny, zdrowy, pełen warzyw posiłek w kilka chwil. Czy może być lepiej? :) Jeśli danie ma być wegetariańskie, pomijamy kurczaka i smażymy warzywa z dodatkiem pasty przyprawowej, czyli oleju zmieszanego z przyprawa gyros, koncentratem pomidorowym i solą.



      1 duży filet z piersi kurczaka
      3 łyżeczki domowej przyprawy gyros
      2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
      1/2 łyżeczki soli (do smaku)
      4 łyżki oleju

      1 mała cukinia
      1/2 bakłażana
      1 czerwona papryka
      1 mala papryczka chili, zielona lub czerwona

      1 łyżeczka tymianku
      1 duża cebula
      2 ząbki czosnku
      1/3 szklanki czarnych oliwek
      2 spore garści fasolki szparagowej (poza sezonem - mrożonej. Dla ładnego efektu kolorystycznego lubię mieszać pół na pół fasolkę żółtą z zieloną.)
      1 pomidor

      1/2 szklanki sera feta, pokruszonego lub pokrojonego w kostkę

      340 g jogurtu greckiego lub bałkańskiego
      2 ząbki czosnku

      olej do smażenia

      1. Filet kurczaka przecinamy poziomo na pół tak, by uzyskać z niego dwa cieńsze kotlety. Następnie kroimy w niedużą kostkę i marynujemy w oleju wymieszanym z przyprawą gyros, koncentratem pomidorowym i solą.

      Fasolkę szparagową gotujemy w wodzie z dodatkiem soli i cukru, aż będzie pół miękka. Odcedzamy.

      2. Gdy mięso się marynuje, przygotowujemy warzywa: paprykę, bakłażan i cukinię kroimy w kostkę ok. 2 cm x 2 cm. Cebulę obieramy i kroimy w pióra. Czosnek obieramy i drobno siekamy. Papryczkę chili pozbawiamy nasion i kroimy w plastry. Oliwki kroimy na pół. Pomidor kroimy w kostkę.

      Jogurt grecki mieszamy z obranymi, przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku. Jeśli lubimy, możemy doprawić solą do smaku (dla mnie nie jest to konieczne).

      3. Na dużej, rozgrzanej patelni lub w woku podsmażamy kurczaka wraz z całą marynatą, aż będzie zloty. Gdy kurczak się usmaży, zdejmujemy go z patelni.

      Następnie wlewamy na patelnię kilka łyżek oleju i, mieszając,  smażymy paprykę, cukinię i bakłażan. Po kilku minutach, gdy cukinia i bakłażan przestaną być surowe, dodajemy papryczkę chili, cebulę, czosnek i tymianek. Smażymy, aż cebula zrobi się szklista. Wówczas dodajemy, oliwki, ugotowaną fasolkę szparagową i usmażonego kurczaka. Smażymy danie kilka chwil, by smaki się wymieszały. Pod sam koniec smażenia dodajemy pokrojony pomidor, mieszamy.

      Danie podajemy z przygotowanym wcześniej czosnkowym jogurtem i posypujemy na talerzach kawałkami sera feta.

      Jeśli jako dodatek przygotujemy ryż, powyższa porcja wystarczy orientacyjnie dla trzech - czterech osób. Można również podać chlebki typu pita, wówczas będzie to porcja dla dwóch - trzech osób.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 22 kwietnia 2015 11:23
  • wtorek, 14 kwietnia 2015
    • Minestrone, włoska zupa warzywna

      W języku włoskim są trzy określenia odpowiadające polskiemu pojęciu "zupa": "zuppa" - używane w odniesieniu do rzadkich zup, typu pomidorowa, "minestra" - używane w przypadku gęściejszych zup (jak zupa warzywna) lub podawanych na pierwsze danie makaronów, oraz "minestrone", odnoszące się do bardzo gęstych i pożywnych zup i gulaszy. To ostatnie słowo zaczęło być używane również jako określenie konkretnej potrawy, czyli zupy minestrone. Sama nazwa wywodzi się zaś od słowa "minestrare", czyli "podawać". Można śmiało powiedzieć, że zupy warzywne istniały na terenach Włoch od zawsze. W czasach antycznych przygotowywano "pulte" - rodzaj orkiszowej owsianki z warzywami. Ok. II w.p.n.e., kiedy Rzym podbił wszystkie plemiona zamieszkujące na terenie Włoch, zaprzestano dodawania orkiszu do zup, zastępując go większą ilością świeżych warzyw. Na przestrzeni wieków zmieniały się zarówno upodobania jedzących, jaki dostępność składników - np. od XVI w., wraz z ich sprowadzeniem z Ameryki,  zaczęto do zupy dodawać pomidory i ziemniaki. Najprawdopodobniej danie najbliższe naszemu współczesnemu odpowiednikowi powstało w XVII lub XVIII wieku. Co ciekawe, nie ma na tę zupę ustalonego przepisu. Każdy region Włoch ma swoje modyfikacje, wręcz każdy przygotowujący robi ją po swojemu. Może się to wydawać trochę dziwne, lecz w zasadzie ma to uzasadnienie w historii samej zupy: ponieważ była ona potrawą ludową, przygotowywaną zazwyczaj przez ludzi ubogich, dodawano do niej po prostu to, co było aktualnie pod ręką, bazując na świeżych warzywach sezonowych. Stąd mamy także wersje mięsne i wegetariańskie. Można jednak wyodrębnić kilka elementów wspólnych, które stanowią o unikatowym charakterze dania: użycie świeżych, możliwie jak najbardziej różnorodnych warzyw sezonowych, dodatek fasoli, dodatek ziemniaków oraz parmezanu i typowych włoskich przypraw. W rejonach północnych kraju dodaje się zazwyczaj  ryż, natomiast w południowych - makaron. Zupa zawsze jest bardzo gęsta. Zapraszam dziś na te pyszną, aromatyczną, zdrową zupę. Nie musimy się martwić dokładnym odmierzaniem składników - wystarczy, że zachowamy mniej więcej równą optycznie ilość każdego warzywa. Jeśli któryś składnik chcemy pominąć lub zastąpić innym - zróbmy to śmiało - tak się właśnie zawsze przygotowywało, i po dziś dzień przygotowuje tę zupę!



      2 marchewki - obrane, pokrojone w pół plastry
      1 łodyga selera naciowego - drobno pokrojona
      1 duża cebula - obrana, posiekana
      4-6 plastrów surowego wędzonego boczku (w wersji wegetariańskiej pomijamy) - pokrojonego w kostkę
      2 ząbki czosnku, obrane i posiekane
      1/2 łyżeczki papryki chili w płatkach
      2/3 łyżeczki tymianku
      2/3 łyżeczki rozmarynu
      2 listki laurowe
      1 puszka pomidorów w całości, odsączonych, pokrojonych
      2 obrane, pokrojone w kostkę ziemniaki
      2 garści drobno pokrojonej kapusty
      1/2 czerwonej papryki - pokrojonej w kostkę
      6 plastrów cukinii, pokrojonych w ćwiartki
      1 duża garść zielonej fasolki szparagowej (świeżej lub mrożonej), przekrojonej na pół
      1 puszka białej fasoli, odsączonej z zalewy, opłukanej na sicie
      2/3 szklanki drobnego makaronu (dowolny kształt, u mnie małe 'kolanka')
      4-6 łyżek startego drobno parmezanu lub gran padano + trochę do posypania zupy na talerzach
      garść świeżych listków bazylii, drobno porwanych*
      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      1 - 1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego, lub ew. wody (ponieważ zupa powinna być dość gęsta, zawsze łatwiej pod koniec gotowania dodać więcej wody, niż potem martwić się zagęszczaniem zbyt rzadkiej potrawy)
      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju lub oliwy. Podsmażamy marchewkę wraz z cebulą, selerem i boczkiem. Gdy cebula będzie szklista a boczek lekko rumiany, dodajemy czosnek, chili w płatkach, tymianek, rozmaryn, listek laurowy i pomidory. Mieszamy. Smażymy, co jakiś czas mieszając, aż pomidory zamienią się w gęsty sos.

      Wówczas dodajemy wszystkie pozostałe warzywa, czyli: ziemniaki, kapustę, fasolkę szparagową, cukinię, paprykę, fasolę z puszki i makaron. Zalewamy całość bulionem lub wodą, dodajemy sól do smaku. Od momentu zawrzenia wody gotujemy 20-30 minut, aż ziemniaki i makaron będą miękkie.

      Wówczas dodajemy do zupy ser, bazylię i doprawiamy do smaku świeżo zmielonym pieprzem i ew. solą. Podajemy, posypując każda porcję dodatkowo na talerzu startym parmezanem. Można podać ze świeżym pieczywem.

      * świeże liście bazylii dodajemy pod sam koniec, tuż przed podaniem zupy. Jeśli nie mamy świeżej bazylii, zastępujemy ją 1 łyżeczką suszonej, którą dodajemy wraz z innymi "suchymi" przyprawami do gotującej się zupy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Minestrone, włoska zupa warzywna”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 14 kwietnia 2015 19:08
  • piątek, 14 listopada 2014
    • Chili z kurczakiem

      Chili to popularna potrawa kuchni amerykańskiej, której głównymi składnikami są mięso, fasola, pomidory i oczywiście ostre papryczki. Nie jest znane pochodzenie tego dania, poza faktem, że z pewnością nie pochodzi z Meksyku. W tym przepisie w roli mięsa występuje kurczak, dzięki czemu chili robi się naprawdę szybko. Nie obawiajcie się również kakao w jego składzie, nie pomijajcie go! Jego ilość jest niewielka, a jego dodatek wraz z innymi przyprawami tworzy wspaniałą kompozycję smakową. Przepis wg Foodwishes.



      2 filety z piersi kurczaka
      1 duża cebula
      1 puszka pomidorów
      1 puszka czerwonej fasoli
      konserwowe papryczki chili lub jalapeno - ilość do smaku, wg. upodobań. Danie jednak powinno być wyczuwalnie pikantne
      2 ząbki czosnku
      2 łyżki siekanej natki pietruszki
      sól do smaku

      1 łyżeczka słodkiej papryki
      1 łyżeczka oregano
      1 łyżeczka cuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu
      1 łyżeczka ciemnego, niesłodkiego kakao
      1/2 łyżeczki chili - ilość do smaku
      1/8 łyżeczki cynamonu

      1. W małej miseczce przygotować mieszanką przypraw.

      2. Mięso kurczaka pokroić w bardzo drobną kostkę. Cebulę obrać i posiekać.
      Na niewielkiej ilości rozgrzanego oleju podsmażyć kurczaka wraz z cebulą. Gdy mięso przestanie być białe, dodać mieszankę przypraw. Smażyć, mieszając, ok. 2 minut, po czym dodać pomidory, papryczki chili i obrany, siekany czosnek. Smażyć, aż sos zredukuje się o połowę i zgęstnieje. Wówczas dodać fasolę z puszki (bez zalewy) i siekaną pietruszkę. Smażyć razem jeszcze kilka minut, by smaki się połączyły.
      Doprawić do smaku solą.

      Podawać gorące, posypane serem żółtym, świeżą kolendrą lub pietruszką, z kawałkami avocado i/lub kleksem kwaśnej śmietany. do tego pasują tortille lub chlebki typu pita.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chili z kurczakiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 14 listopada 2014 10:16

Kalendarz

Wrzesień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters