Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „wieprzowina”

  • czwartek, 09 listopada 2017
    • Serowe ziemniaczki (lub frytki) z bekonem. Cheese Fries. Loaded Gravy Fries.

      Zazwyczaj gdy myślimy o frytkach lub ziemniaczanych łódeczkach, dodatkiem, który przychodzi nam na myśl jest keczup. Ewentualnie majonez, jeśli sięgniemy do skojarzeń z kuchnia belgijską. W USA natomiast mało kto ogranicza się do tak oczywistych dodatków, jak same sosy. Przede wszystkim pojawia się na nich ser lub sos serowy. Mogą być również kawałeczki boczku, smażona cebulka, papryczki jalapeno. Frytki mogą stanowić bazę dla całego posiłku, np. podje się na nich chili con carne lub carne asada i guacamole. Słowem, możliwości jest mnóstwo. Dzisiejszy przepis to drobna modyfikacja dania podawanego w popularnej sieciowej restauracji Popeye’s, które nazywa się tam Loaded Gravy Fries. Zamiast frytek użyłam tu pieczonych ziemniaczków, tzw. łódeczek, choć naturalnie z frytkami danie będzie równie smaczne. Ziemniaczki zostały zapieczone z rumianym bekonem i serem, a następnie polane pysznym sosem pieczeniowym.

      Loaded Gravy Fies / Potato Wedges

      Sos Cajun (porcja dla 3-4 osób, można przygotować z dużym wyprzedzeniem)

      1 łyżeczka masła

      2 łyżki drobniutko posiekanej łodygi selera naciowego

      2 łyżeczki przyprawy Cajun - klik - łatwy przepis na przyprawę

      1 łyżeczka mąki pszennej

      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

      1 szklanka bulionu wołowego

       

      Pozostałe składniki (ilość dowolna, w zależności od apetytu i upodobań):

      Frytki lub ziemniaczane łódeczki

      Wędzony surowy boczek – pokrojony w paseczki

      Starty na tarce (duże oczka) ser cheddar

       

      1. Frytki lub ziemniaczki przygotowujemy zgodnie z instrukcja na opakowaniu (możemy je naturalnie zrobić także sami, od podstaw). Na małej patelni rumienimy pokrojony w paseczki boczek.

      2. W międzyczasie przygotowujemy sos: : małym rondelku podsmażamy na maśle siekany seler. Dodajemy przyprawę, obie mąki, mieszamy. Po uzyskaniu w ten sposób zasmażki, rozprowadzamy całość bulionem. Mieszamy, by nie było grudek. Gotujemy kilka minut, aż sos zgęstnieje.

      Cajun Gravy

      3. Danie można przygotować w 1 dużym naczyniu do zapiekania lub kilku mniejszych, które od razu będą stanowiły porcje dla jednej osoby. Dno naczynia (lub naczyń) smarujemy warstwą sosu Cajun. Na nim układamy ziemniaczki (bądź frytki). Układamy podrumieniony boczek i posypujemy całość serem. Podpiekamy w piekarniku (najlepiej w opcji grill lub górna grzałka) tylko tyle, by ser zaczął się roztapiać. Od razu podajemy, polane pozostałym sosem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 09 listopada 2017 10:42
  • środa, 04 października 2017
    • Domowa konserwa tyrolska

      Mielonkę jako pierwsza wprowadziła do produkcji amerykańska forma Hormel w 1937 roku pod nazwą SPAM (skrót od słów Shoulder of Pork and hAM, bądź też SPiced hAM). Podczas II wojny światowej mielonka była podstawowym zaopatrzeniem dla wojska oraz ludności cywilnej, ponieważ zdobycie świeżego mięsa było bardzo trudne, a mielonkę zamkniętą w puszce można było długo przechowywać, nawet bez lodówki. Ponadto, była tania. W związku z ogromną popularnością mielonki bazowało na niej wiele potraw, m.in. zupa z mielonką, jajecznica z mielonką, mielonka smażona, mielonka panierowana jak kotlet, etc. Oryginalny SPAM nie dotarł wówczas do Polski (choć było obecny w wielkiej Brytanii i krajach Pacyfiku!), lecz na półkach polskich sklepów można było znaleźć przeróżne produkty bazujące na jego recepturze: konserwy śniadaniowe, biwakowe, turystyczne, tyrolskie, familijne, mielonki wieprzowe i tak dalej. Obecnie mielonka nadal jest popularna na różnego rodzaju wycieczkach, kampingach i biwakach, głownie ze względu na łatwość przechowywania. Czy jednak wiemy do końca, co tak naprawdę kupujemy? W 1996 r. skończyły się w Polsce obowiązujące wszystkich producentów normy mówiące, ile mięsa ma być w konserwie. Firmy mogą zatem stosować dowolna recepturę produktu i dowolnie go nazwać. Szczęśliwie, dzięki wymogowi podawania składu na opakowaniu, możemy się dowiedzieć, co on zawiera. Niestety, z uwagi na brak wymogów co do składu, jakość konserw mięsnych się znacznie pogorszyła. Ich składnikiem głównym często jest… woda, a oprócz wieprzowiny zawierają dużą ilość mięsa oddzielonego mechanicznie z kurcząt (MOM) oraz innych mało atrakcyjnych dodatków. Jeśli więc przykładacie wagę do jakości spożywanych produktów, a jednocześnie na myśl o konserwie tyrolskiej ogarnia Was nostalgia, proponuję przygotowanie takiej konserwy samodzielnie, w domu. Dodam, że jest to jeden z najłatwiejszych wyrobów domowych, nie wymagający ani szczególnych umiejętności, ani żadnego skomplikowanego sprzętu. Mielonka jest niezwykle łatwa w wykonaniu, ponieważ robi się generalnie sama, wystarczy wymieszać składniki i wstawić ją do piekarnika, by móc cieszyć się smacznym, domowym produktem.Przepis na podstawie TheWolfePit.

      SPAM

      1 kg mielonej łopatki wieprzowej (można także użyć 800 g mielonej łopatki i 200g mielonej szynki)

      2 łyżeczki (10g) soli peklującej

      2 łyżeczki soli morskiej (10g) - do smaku*

      3 łyżeczki cukru

      3 łyżeczki mąki ziemniaczanej

      1 łyżeczka mielonej  (ucieram w moździerzu całe ziarna)

      1/2 łyżeczki czosnku granulowanego (nie soli czosnkowej)

      ½ szklanki zimnej wody

       

      1. Mieszamy dokładnie mielone mięso ze wszystkimi pozostałymi składnikami, wlewając zimną wodę.

      2. Mięso przekładamy do formy do pieczenia o wymiarach ok. 10 cm x 22 cm. Wyrównujemy wierzch mokra dłonią, dociskając, by pozbyć się ewentualnych pęcherzyków powietrza w masie. Oprószamy chili.

      Formę okręcamy dokładnie folią aluminiową – raz wzdłuż, raz wszerz, by nie dostała się do środka woda.

      Umieszczamy formę w kąpieli wodnej, tj. drugim większym naczyniu żaroodpornym (lub innej formie do pieczenia) i nalewamy tyle wody, by sięgała powyżej lub przynajmniej do połowy wysokości formy z mięsem.

      Mięso pieczemy przez 3,5 godzimy w piekarniku rozgrzanym do 125 st. C. Temperatura wewnętrzna mięsa powinna wynieść po tym czasie 80 st. C – sprawdzamy przy użyciu termometru kuchennego.

      Wyjmujemy z piekarnika. Na foremce z mięsem układamy coś ciężkiego, by mięso się sprasowało (u mnie: druga foremka do pieczenia, dociśnięta górą ciężkich książek). Pozostawiamy tak nasza konserwę do wystudzenia, po czym odstawiamy do całkowitego wychłodzenia na klika godzin do lodówki.

      By wyjąć mięso, obkrawamy je dookoła formy nożem.  Jeśli nie chce wyjść po odwróceniu formy do góry nogami, podstawiamy formę z obu boków na chwile pod ciepłą wodę.

       SPAM

      SPAM

      * Edit 06.10.2017r. : Jak słusznie zauważyła w komentarzu Zuza, kupna mielonka zawsze była przesolona. Robiąc ją w domu mamy możliwość dostosowania ilości soli do naszego gustu. Mielonka z podanych przeze mnie proporcji nie będzie przesolona. Jeśli jednak zależy komuś na takim efekcie, powinien w dowolny sposób zwiększyć sobie ilość soli - do smaku. :) 

      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Domowa konserwa tyrolska”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 04 października 2017 15:32
  • wtorek, 25 lipca 2017
    • Najprostsza duszona karkówka

      Miękkie mięso w smacznym sosie to pyszny domowy posiłek, który jest bardzo łatwy w wykonaniu. Przez większość czasu potrawa robi się praktycznie sama, a my mamy jedynie oko na to, kiedy będzie już gotowa, mierząc czas. Do takiej karkówki pasują ziemniaki puree, makaron lub świeże pieczywo oraz wszelkie dodatki o wyrazistym smaku, jak surówka z kiszonej kapusty czy ogórki konserwowe, czy choćby najprostsze pomidory z cebulką. 

      Stewed Pork

      6 plastrów karkówki wieprzowej

      2 cebule - obrane, posiekane

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 listek laurowy

      bulion warzywny

      sól i pieprz do smaku

      olej do smażenia

       

      do oprószenia (składniki mieszamy):

      1/2 szklanki mąki pszennej

      2 łyżeczki słodkiej papryki

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1 łyżeczka mielonej gorczycy (ja ucieram ziarenka w moździerzu)

      1/2 łyżeczki soli

       

      1. Plastry mięsa lekko rozbijamy. Panierujemy w mące wymieszanej z przyprawami i obsmażamy na rozgrzanym oleju z obu stron na złoto.

      2. Przekładamy do garnka wraz z cebulą, czosnkiem i listkiem laurowym, po czym zalewamy gorącym bulionem, tak, by zakrył mięso. Ważne jest dobranie odpowiedniego rozmiarem garnka - nie za dużego, żeby nie wyszła nam zupa, tylko mięso w sosie.

      Dusimy karkówkę pod przykryciem na małym ogniu do miękkości, ok. 60-90 min.

      3. Gdy mięso będzie miękkie, odlewamy pół filiżanki płynu, w którym mieszamy 1-2 łyżeczki (w zależności od pożądanej gęstości sosu) pozostałej mąki z przyprawami. wlewamy do garnka i zagotowujemy, aż sos zgęstnieje. Doprawiamy do smaku solą i/lub pieprzem.

      Karkówka

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Najprostsza duszona karkówka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 lipca 2017 12:25
  • piątek, 05 maja 2017
    • Hawajska wieprzowina Kalua

      Kalua*  to tradycyjna metoda przygotowywania mięsa na Hawajach, polegająca na pieczeniu w specjalnych podziemnych piecach zwanych imu. Przygotowane ta metodą kawałki wieprzowiny lub indyka zyskują charakterystyczną wędzoną nutę dzięki użyciu drewna sandałowego.  Nic dziwnego, że Kalua jest jedna z głównych kulinarnych atrakcji turystycznych! Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych zabronił nawet niegdyś sprzedaży w ten tradycyjny sposób przygotowanego mięsa poza Hawajami! Obecnie jednak co raz częściej używa się pieców elektrycznych lub gazowych oraz płynnego dymu, także i na Hawajach. Ponieważ ani ja, ani zapewne żadne z  europejskich gospodarstw domowych nie dysponuje hawajskim podziemnym piecem imu, przeniesiemy się w tropiki jedynie duchem, i przygotujemy naszą wieprzowinę po prostu w piekarniku. To danie z gatunku tych, które robią się całkowicie same, starczają na długo i świetnie znoszą odgrzewanie. Poniżej przedstawię Wam kilka pomysłów z wykorzystaniem wieprzowiny Kalua, lecz prawdziwą granicą jest jedynie Wasza wyobraźnia, ponieważ można ją podawać na wiele sposobów. Przepis na podstawie FamilyFreshMeals.

      Kaluha Pork

      1 kg łopatki wieprzowej

      2 łyżki płynnego dymu (do kupienia w sklepach typu „Kuchnie świata” lub przez Internet)

      1,5 łyżki różowej soli (przypuszczam, że biała sól morska sprawdzi się równie dobrze)

      1 łyżka wody

      1 łyżka oleju

       

      Mięso kroimy w dużą kostkę. Umieszczamy w żaroodpornym naczyniu z dobrze przylegającą pokrywką (używam garnka żeliwnego) i mieszamy z pozostałymi składnikami.

      Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 140 st. C przez 3 godziny (dzięki długiemu pieczeniu w niskiej temperaturze mięso będzie wyjątkowo delikatne, dosłownie rozpadające się. Krótkie pieczenie w wysokiej temperaturze nie zapewni nam tego efektu!)

      Gdy mięso będzie już bardzo miękkie, rozszarpujemy je dwoma widelcami na drobne kawałki i mieszamy z powstałym sosem.

      Mięso, którego nie zamierzamy od razu jeść, przechowujemy w lodówce (spokojnie wytrzyma nawet do 7 dni). Mięso z łatwością odgrzejemy na patelni, pod przykryciem, na niedużym ogniu, podlewając je kilkoma łyżkami wody.

      *Nie mylić z likierem kawowym Kahlua – też pysznym, lecz nie koniecznie w połączeniu z wieprzowiną ;)

       

      Kalua Burritos

      Kalua Burritos

      Porcje wieprzowiny Kalua, tortille pszenne, meksykańska smażona fasola (klik), ser cheddar, kwaśna śmietana/jogurt grecki, sos chili, pietruszka. Całość zawijamy, możemy lekko podpiec.


      Serowe zapiekanki Kalua. Kalua Cheese Melts

      Kalua Cheese Melts

      Bułeczki smarujemy cienko majonezem. Możemy tez je skropić sosem chili. Układamy na każdej bułeczce po porcji mięsa, którą nakrywamy plastrem sera. Zapiekamy w piekarniku na rumiano.


      Kalua w tortilli z ryżem

      Kalua Tortillas

      Porcje wieprzowiny Kalua, tortille pełnoziarniste, porcje ugotowanego wcześniej ryżu, czerwona fasola z puszki (odsączona), ser cheddar, sos chili. Całość zawijamy i lekko podpiekamy.


      Kalua Burger

      Kalua Pork Sliders

      Wyjątkowa propozycja z przepysznym chutney’em ananasowym. Połączenie soczystej wieprzowiny ze słodko - kwaśnym sosem warzywnym i pikantnym majonezem jest przepyszne.  Ten chutney można wykorzystać także do wielu innych rzeczy! Przepis wg Epcot International Food&Wine Festival .

      Porcje wieprzowiny Kalua, Bułki do hamburgerów, Majonez wymieszany z sosem chili


      Chutney anansowy:

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w drobniutką kostkę

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      4 plastry ananasa z puszki – pokrojonego w drobna kostkę

      2 czosnku – obrane, drobno posiekane

      1 szklanka białego octu winnego

      ¼ szklanki brązowego cukru

      ½ łyżeczki imbiru

      1/8 łyżeczki chili

      1 łyżeczka soli – do smaku

      Ew. ½ łyżeczki mąki ziemniaczanej rozmieszanej w 2 łyżkach wody

       

      1. Wszystkie składniki chutney’u umieszczamy w rondelku. Gotujemy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż większość płynu odparuje i chutney zgęstnieje, ok. 8-10 minut (pilnujemy, by się nie przypaliło!) Wlewamy mąkę z woda i czekamy, by całość się zagotowała.

      2. Bułki przekrawamy na pół i rumienimy wewnątrz.  Dolną bułkę smarujemy majonezem z chili, układamy porcje mięsa, porcję chutney’u, przykrywamy również posmarowaną majonezem z chili górną częścią bułki.

      Pineapple Chutney

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Hawajska wieprzowina Kalua”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 05 maja 2017 15:21
  • piątek, 10 marca 2017
    • Klopsiki z bazyliowym pesto

      Dziś zielone bazyliowe pesto odegra rolę dodatku do klopsików. Smacznie, prosto i szybko. Czy Wam także Pesto kojarzy się ze słońcem i ciepłą pogodą? :)

      Meatballs with pesto

      500 g mielonego mięsa wieprzowo wołowego

      ½ cebuli – obranej, startej na tarce

      2 ząbki czosnku – obranego, przeciśniętego

      3 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego, lub 1,5 bułki kajzerki

      2 małe jajka

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu (lub więcej, do smaku)

      1/2 łyżeczki mielonej kolendry

      2 łyźki drobno startego parmezanu

      2 łyżeczki pesto z bazylii

      sól  - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      mąka pszenna do obtoczenia

       

      4 łyżki pesto z bazylii

      olej/oliwa do smażenia

      parmezan do posypania


      1. Przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem (bułką), cebulą, czosnkiem, parmezanem, pesto i przyprawami. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem - masa powinna być wyrazista. Dokładnie wyrabiamy masę. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. Z masy formujemy klopsiki, które obtaczamy w mące. Smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto.

      2. Gdy klopsiki będą już gotowe, dodajemy na patelnię pesto i dwie łyżki wody. Mieszamy i przykrywamy patelnię pokrywką. Zmniejszamy płomień i podduszamy klopsiki kilka minut.

      Oprószamy parmezanem, podajemy z ryżem lub pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki z bazyliowym pesto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 10 marca 2017 10:48
  • poniedziałek, 06 marca 2017
    • Biała kiełbasa w sosie cebulowym

      To przepis, do którego idealnie nadaje się kiełbasa do pieczenia, czyli Bratwurst. Znakomicie sprawdzi się tutaj także biała kiełbasa. Idealnym dodatkiem do wyrazistego sosu będzie zaś puree ziemniaczane. Przepis bazowany mi.in. na  MaltesKitchen.

      Bratwurst

      4 kiełbaski (ok. 500 g)

      Ziemniaki do gotowania

      3 duże cebule – obrane, pokrojone w pół plastry

      1-2 jagody jałowca, rozkruszone, lub ¼ łyżeczki sproszkowanego jałowca

      2 listki laurowe

      250 ml ciemnego piwa

      1 łyżka musztardy Dijon

      ½ łyżeczki cukru

      250 ml bulionu warzywnego rozmieszanego z 1 łyżką mąki pszennej

      100 ml śmietany UHT 12% (tzw.  „słodkiej” śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz, do smaku

      Masło + olej do smażenia

       

      1. Ziemniaki gotujemy, po czym robimy z nich puree (klik-przepis).

      2. Kiełbaski podgotowujemy kilka minut w wodzie.

      3. W międzyczasie przygotowujemy sos. Obrane, pokrojone w pół plastry cebule podsmażany na maśle z odrobiną oleju (zapobiegnie on przypalaniu się masła). Dodajemy jałowiec, i listki laurowe. Gdy cebule zaczną się robić złote, wlewamy piwo, dodajemy musztardę i cukier. Pozwalamy, by płyn się zagotował. Wlewamy bulion z mąką. Gdy sos zgęstnieję, dodajemy śmietankę i doprawiamy całość intensywnie do smaku solą i pieprzem.

      Kiełbaski podgrzewamy w sosie ok. 5 min. W tym sosie możemy również je zapiec.  Podajemy z puree ziemniaczanym.

      Do tego pasuje sałatka z kiszonej kapusty lub ogórków kiszonych/konserwowych.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Biała kiełbasa w sosie cebulowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 06 marca 2017 11:26
  • czwartek, 10 listopada 2016
    • Klopsiki w sosie hawajskim z ananasem

      Hawajski sos o orientalnym smaku nadaje klopsikom nowego charakteru - jago słodko- wytrawna nuta znakomicie podkreśla smak mięsa. Pomysł na sos od CookingInStilettos.

      Hawaiian Meatballs

      500 g mielonego mięsa wieprzowo wołowego

      3 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego, lub 1,5 bułki kajzerki

      2 małe jajka

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki mielonej kolendry

      1/2 łyżeczki granulowanego czosnku (nie soli czosnkowej)

      sól  - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      mąka pszenna do obtoczenia

      olej/oliwa do smażenia

      sos:

      1 słoik dżemu ananasowego (ok. 280g)

      3 łyżki sosu Hoisin

      3 łyżki jasnego sosu sojowego

      1 ząbek czosnku - obrany, przeciśnięty przez praskę

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany, drobno posiekany

      1/2 łyżeczki sosu chili


      1. Przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem (bułką) i przyprawami. Doprawiamy do smaku solą - masa powinna być wyrazista. Dokładnie wyrabiamy masę. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. Z masy formujemy klopsiki, które obtaczamy w mące. Smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto. Zdejmujemy z patelni.

      2. W rondlu mieszamy składniki sosu. Gotujemy, by dżem się rozpuścił. Doprawiamy sos ew. do smaku solą/pieprzem. Usmażone klopsiki umieszczamy w sosie, podgrzewamy razem kilka chwil.

      Podajemy z ryżem lub pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki w sosie hawajskim z ananasem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 listopada 2016 12:41
  • piątek, 30 września 2016
    • Klopsiki a la gołąbki

      Jeśli macie ochotę na tradycyjne gołąbki, czyli roladki z kapusty z mięsem, polecam Wam ten przepis (klik).  Jeżeli natomiast preferujecie drogę na skróty, dzisiejszy przepis jest dla Was. Jego zaletą jest przede wszystkim czas - przygotowanie potrawy jest zdecydowanie szybsze i mniej pracochłonne. Siekana kapusta gotuje się przy tym o wiele szybciej. Dodatkowo, nie musimy mieć całej, nienaruszonej główki kapusty, by przygotować to danie, wystarczy połówka, ćwiartka - ile macie. Co najlepsze, smak jest taki sam, jak przy tradycyjnej wersji.

       Meatballs with Cabbage in Tomato Sauce

      500 g mielonego mięsa wieprzowo wołowego
      2 namoczone w wodzie kromki chleba - najlepiej ciemnego, lub 1 bułka kajzerka
      2 małe jajka
      1 łyżeczka mielonego kminku
      1/2 łyżeczki mielonej kolendry
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku, mięso powinno mieć wyrazisty smak

      mąka pszenna do obtoczenia

      ew. gotowany ryż (ja nie dodaję, bo nie przepadam za jego dodatkiem. Naturalnie, zwiększy on ilość masy mięsnej)

      1/2 kg dowolnej kapusty: białej, włoskiej lub czerwonej

      sos:
      1 cebula - obrana, drobno posiekana, zrumieniona na niewielkiej ilości oleju
      1 puszka pomidorów w kawałkach
      1 łodyga selera naciowego
      4 ząbki czosnku
      2 szklanki bulionu warzywnego
      1-2 łyżki cukru
      1/2 szklanki rodzynek
      1 łyżeczka ziaren kminku
      2 listek laurowy
      2 ziarna ziela angielskiego
      świeżo mielony czarny pieprz i ew. sól - do smaku
      szczypta sody kuchennej (sody oczyszczonej)

      1/2 szklanki wody + 1 łyżka  mąki pszennej

       

      1. Kapustę przekroić na pół, wykroić głąb. Pokroić na plastry, a następnie - w kostkę.


      W rondlu podsmażamy na niewielkiej ilości oleju posiekaną cebulę. W międzyczasie ucieramy w malakserze na gładki przecier pomidory wraz z zalewą, z łodygą selera i czosnkiem. Wlewamy do rondla ze zrumienioną cebulą, dodając następnie wodę, rodzynki i wszystkie przyprawy. Jeśli pomidory są kwaśne, dodajemy szczyptę sody oczyszczonej i mieszamy. Zneutralizuje ona zbytnią kwasowość pomidorów. Sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Do gotującego się sosu dodajemy siekaną kapustę. gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, aż kapusta będzie miękka, ok. 20-30 minut (czerwona kapusta gotuje się dłużej, niż biała i włoska).

       

      2. w międzyczasie przygotowujemy klopsiki: mięso mielone mieszamy z jajkiem, odciśniętych chlebem (bułką) i przyprawami. Jeśli chcemy do masy dodać gotowany ryż - dodajemy go teraz. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem - masa powinna być wyrazista. Odstawiamy masę na 5 minut. Jeśli po tym czasie jest zbyt luźna, możemy dodać 1-2 łyżki bułki tartej. z masy formujemy klopsiki wielkości mandarynek, które obtaczamy w mące.

       

      3. Gdy kapusta będzie już miękka dodajemy do niej wodę wymieszana z mąką, by sos się zagęścił. klopsiki wkładamy do sosu (by były zanurzone), po czym gotujemy jeszcze pod przykryciem, na małym ogniu, przez 5 minut.

      Pozdajemy z puree ziemniaczanym lub świeżym pieczywem.

       

      Tutaj wersja potrawy z sosem w stylu lat 1980' (klik).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki a la gołąbki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 30 września 2016 15:16
  • piątek, 16 września 2016
    • Frykadelki wieprzowe w sosie pieczarkowym

      Frykadelki wieprzowe w tym przepisie podane są z pysznym sosem pieczarkowym, który dobrze pasuje zarówno do ziemniaków, jak i do makaronu czy też np. kopytek. Danie jest zarówno smaczne, jak i proste i szybkie do przygotowania.

      Frykadelki

      500 g mięsa mielonego wieprzowego (łopatka, karkówka)

      1 bułka kajzerka namoczona w zimnej wodzie

      1 jajko

      1 łyżeczka przyprawy włoskiej

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku (u mnie po 1 łyżeczce)

      mąka pszenna do panierowana

       

      sos:

      10 dużych pieczarek

      1/2 łyżeczki tymianku

      1/2 szklanki białego wina

      1/2 szklanki bulionu warzywnego

      1/2 szklanki śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 łyżeczka mąki pszennej

      ew. sól / pieprz do smaku

      oliwa z oliwek/olej do smażenia

       

      1. Do mięsa dodajemy dobrze odciśniętą z wody bułkę, jajko oraz przyprawy. Dobrze wyrabiamy na jednolitą masę, po czym pozwalamy mięsu "odpocząć" przez 5 minut.

      Z masy formujemy 8 okrągłych, płaskich frykadelek, które oprószamy z obu stron mąką pszenną. Frykadelki smażymy na rozgrzanym oleju/oliwie z obu stron na złoto. Zdejmujemy z patelni.

      2. Na tej samej patelni podsmażamy pokrojone w plasterki pieczarki wraz z tymiankiem. Gdy grzyby będą lekko rumiane, wlewamy wino i bulion. Pozwalamy płynom się zagotować, po czym wlewamy śmietankę wymieszaną z mąką. Gdy sos zgęstnieje, doprawiamy go do smaku solą bądź pieprzem, jeśli jest taka potrzeba.

      Usmażone frykadelki przekładamy do sosu i podduszamy przez 5 minut na małym ogniu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Frykadelki wieprzowe w sosie pieczarkowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 16 września 2016 14:25
  • środa, 13 lipca 2016
    • Teksańskie chili więzienne. Texas Jailhouse Chili.

      Lubię dania z historią - historia zaś dzisiejszej potrawy jest łatwa do odgadnięcia. Chili con carne było potrawą często podawaną w więzieniach w USA. Zapewne z uwagi na to, że to dość ekonomiczne danie, łatwe do przygotowania nawet w bardzo dużych ilościach, i łatwe do odgrzewania. Ponoć, na początku XX w., osoby często spędzające (nie z własnej woli... i nie jako strażnicy;) ) czas w więzieniach, prowadziły swój własny system "oceny jakości" poszczególnych placówek. Słusznie się domyślacie - oceniano je po jakości i smaku podawanego tam chili. Stalo się to powodem do lokalnej dumy i współzawodnictwa między więzieniami. Jak widać, to chili z Teksasu okazało się najlepsze i przeszło do historii. Cóż - miejmy nadzieję, że nigdy nie będzie dane nikomu z nas dokonywanie tego typu porównań osobiście, jednak jedno jest dla mnie pewne - jest to jedno z najlepszych chili, jakie jadłam! Zazwyczaj chili składa się wyłącznie z mielonego mięsa wołowego (co jest oczywiście pyszne), jednak tutaj jest jeszcze lepiej: mamy kawałki wołowiny, mielone mięso wieprzowe oraz pełną smaku kiełbasę paprykową. Do tego oczywiście czerwona fasola. Otrzymujemy przepyszne, bardzo pożywne danie, od którego ciężko się oderwać. Przepis na podstawie Chefkoch.de.

       Texas Jailgouse Chili. Teksańskie chili więzienne.

      500 g wołowiny na gulasz

      250 g mielonego mięsa wieprzowego

      100 g salami paprykowego (w oryginale chorizo, lecz w PL jest ono trudniej dostępne, niż paprykowe salami)

      3 duże cebule - obrane, drobno posiekane

      2 ząbki czosnku - obrane , posiekane

      1 papryczka chili (bez pestek)

      ok. 1,5 szklanki ciemnego piwa

      1/2 tabliczki gorzkiej czekolady (50g)

      1 puszka pomidorów w kawałkach

      4 łyżki sosu worcester

      2 łyżki octu (użyłam octu balsamicznego)

      2 łyżeczki oregano

      1,5 łyżeczki mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 łyżeczka wędzonej papryki

      1 łyżeczka tymianku

      1 łyżeczka cukru

      1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu

      chili do smaku (potrawa powinna być choćby lekko pikantna, wszak to chili)

      sól do smaku

      1 puszka czerwonej fasoli - odcedzonej, zalewę zachowujemy

      4-6 łyżek siekanej natki pietruszki

      olej do smażenia

       

      1. Wołowinę kroimy w dość sporą kostkę i dokładnie osuszamy (ponieważ mokre mięso będzie się dusić, zamiast smażyć).


      Następnie, jeśli trzeba - partiami - obsmażamy ze wszystkich stron na rozgrzanym oleju, na rumiano. Obsmażone kawałki przekładamy do garnka, w którym będziemy dusić potrawę.

      Na tej samej patelni, szklimy cebulę z czosnkiem i posiekaną papryczką chili. Dodajemy mięso i smażymy razem, aż mięso będzie lekko rumiane. Dokładamy do garnka z wołowiną.

       

      2. Wlewamy taką ilość piwa, by przykryła mięso, dodajemy salami, pomidory oraz wszystkie pozostałe przyprawy. Na tym etapie potrawy nie solimy, ponieważ sos się zredukuje i smak będzie dużo intensywniejszy! Ostrość poprzez dodanie odpowiedniej ilości chili również możemy nadać potrawie dopiero na samym końcu. Mieszamy. Nakrywamy garnek szczelnie pokrywką i dusimy potrawę na małym ogniu przez 2 godziny (do miękkości kawałków wołowiny. Co jakiś czas można skontrolować, czy płyn nie odparował nadmiernie - wówczas podlewamy piwem bądź zalewą z fasoli).

      3. Gdy wołowina będzie miękka, dodajemy czerwoną fasolę z puszki i natkę. Gotujemy razem jeszcze 15 minut. Jeśli danie jest za rzadkie, gotujemy bez przykrywki, aż sos odparuje do pożądanej przez nas gęstości. Jeśli jest za gęste, rozrzedzamy je zalewą z fasoli. Pod koniec doprawiamy danie do smaku solą, chili i ew. pieprzem.

      Podajemy ze świeżym pieczywem lub z ryżem. Makaron nie jest tradycyjnym dodatkiem do chili,jednak z nim danie również będzie pyszne. Ziemniaki również będą smacznym dodatkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Teksańskie chili więzienne. Texas Jailhouse Chili.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 13 lipca 2016 15:59
  • poniedziałek, 11 lipca 2016
    • Sałatka z fasolki szparagowej i groszku

      Sałatka z fasolki szparagowej i zielonego groszku w musztardowym sosie vinegrette to ciekawy sposób na podanie warzyw do obiadu. Jeśli zaś mamy ochotę, to podana ze świeżym pieczywem może stanowić samodzielny posiłek. Naturalnie, osoby nie jedzące mięsa mogą zrezygnować z dodatku bekonu - sałatka nadal będzie pyszna. Przepis inspirowany VanillaAndBean.

       Green Bean Salad with Peas and Bacon. Sałatka z fasolki szparagowej i groszku

      250 g zielonej fasolki szparagowej (może być mrożona, można również użyć żółtej fasolki)

      250 g mrożonego zielonego groszku

      2 duże garści świeżego szpinaku (ogonki odrywamy)

      4-6 plastrów surowego wędzonego boczku

      1 duży ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

       

      sos:

      4 łyżki oleju lub oliwy z oliwek

      2 łyżeczki musztardy Dijon

      2 łyżeczki musztardy francuskiej (z całymi ziarnami)

      2 łyżki soku z cytryny

      1 łyżeczka cukru

      1/2 łyżeczki soli

       

      1. Fasolkę szparagową wkładamy na wrzącą wodę z dodatkiem 1 łyżeczki cukru i 1 łyżeczki soli. Gotujemy do uzyskania ulubionego stopnia miękkości - ja lubię, gdy fasolka jest ugotowana w 2/3, to znaczy, że absolutnie nie jest już surowa, ale jest nadal lekko chrupka, nie rozgotowana. Gdy fasolka jest prawie gotowa, dodajemy mrożony groszek. Gotujemy całość jeszcze przez ok. 3-5  minut od momentu ponownego zawrzenia wody. Odcedzamy na sicie.

      2. Kiedy fasolka się gotuje, podsmażamy na patelni (z dosłownie łyżeczką oleju) drobno pokrojony w kostkę bekon. Gdy będzie już dobrze rumiany, dodajemy siekany czosnek oraz listki szpinaku i mieszamy całość. Zdejmujemy patelnię z palnika.

      3. W salaterce mieszamy składniki sosu, dodajemy fasolkę z groszkiem oraz boczek ze szpinakiem. Całość mieszamy. Podajemy na ciepło lub na zimno.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z fasolki szparagowej i groszku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 lipca 2016 14:41
  • piątek, 10 czerwca 2016
    • Szybki schab 5 smaków z brzoskwiniami

      Niektórzy unikają przygotowywania dań o charakterze orientalnym z obawy, że potrzeba do nich mnóstwa skomplikowanych składników. Zazwyczaj jednak nie ma się czego bać, a już z pewnością nie w przypadku dzisiejszego dania. Do jego przygotowania wystarczy bowiem przyprawa "5 Smaków", dostępna w większości sklepów. Dzięki niej uzyskamy pyszne mięso o niebanalnym smaku - gotowe w zaledwie kilka chwil. Już prościej się nie da. Do tego aromatyczne brzoskwinie - będzie pysznie! Przepis na podstawie TheFlavorBender.

       Five Spice Pork and Peaches

      6 kotletów ze schabu wieprzowego

      przyprawa 5 smaków

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz

       

      3 brzoskwinie - pozbawione pestek, pokrojone w pół księżyce

      1 ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

      2 łyżeczki cukru

      1/4 łyżeczki cynamonu

      1/8 łyżeczki pieprzu cayenne (można więcej!)

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      olej do smażenia

       

      1. Kotlety schabowe bardzo lekko rozbijamy. Nacieramy z obu stron przyprawą 5 smaków i oprószamy sola i pierzem. Odstawiamy, by się zamarynowały, na ok. 20 minut (można marynować do 12 godzin - w lodowce).

      W tym czasie kroimy brzoskwinie.

      2. Na patelni, na niewielkiej ilości oleju, smażymy z obu stron kotlety schabowe, aż będą złote (nie za długo, by nie przesuszyć!).

      Gotowe kotlety zawijamy w folię aluminiową, by nie ostygły.

      3. Na tej samej patelni krótko podsmażamy brzoskwinie z cukrem, czosnkiem, pieprzem cayenne i cynamonem. Dodajemy do smaku po szczypcie soli i pieprzu. Gdy cukier się zacznie karmelizować, a brzoskwinie lekko się podsmażą, zdejmujemy patelnię z palnika.

      Kotlety podajemy z brzoskwiniami.

      Do tego pasuje zielona sałata, makaron, ryż lub świeża bagietka.

       

      Ja podałam te kotlety z pikantnym makaronem. Makaron ugotowałam zgodnie z przepisem na opakowaniu. Następnie na niewielkiej ilości oleju podprażyłam przez chwilę 1/2 łyżeczki ziaren kuminu, 1/4 łyżeczki płatków chili i 1 posiekany ząbek czosnku. Na tak naaromaryzowanym oleju obsmażyłam krótko makaron.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 10 czerwca 2016 15:45
  • poniedziałek, 06 czerwca 2016
    • Klopsiki w sosie paprykowym

      Klopsiki to prawdziwie magiczna potrawa - teoretycznie za każdym razem mamy do czynienia z mielonym mięsem. Jednakże, w zależności od użytych przypraw oraz sosów, za każdym razem otrzymujemy zupełnie inne danie. Można by jeść klopsiki nawet kilka dni pod rząd, i by się nie znudziły, jeśli za każdym razem wyczarujemy inne ich smaki. Magia!

      Dzisiejsza magia to mięciutkie, soczyste klopsiki w treściwym sosie paprykowym. Doskonale będą smakować z puree ziemniaczanym, z makaronem lub z ryżem.

      Meatballs in Rich&Creamy Red Bell Pepper Sauce. Klopsiki w sosie paprykowym

      500g mięsa mielonego wieprzowego z łopatki

      4 kromki ciemnego chleba - bez skórki - namoczonego w zimnej wodzie

      1 jajko

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki ostrej papryki

      2/3 łyżeczki soli

      2/3 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      mąka pszenną do obtoczenia

      olej / oliwa z oliwek do smażenia

       

      sos:

      1 i 1/2 czerwonej papryki - pokrojonej w paski

      1 duże cebula - obrana, pokrojona w paski

      1/2 łyżeczki tymianku

      1 ząbek czosnku - obrany, posiekany

      2 łyżeczki słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki wędzonej papryki

      1 łyżka masła

      1 łyżka mąki pszennej

      1/4 łyżeczki ostrej papryki (lub więcej, do smaku)

      150 ml "słodkiej" śmietanki UHT 12%, zimnej

      200 ml zimnego mleka

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      1. Do mielonego mięsa dodajemy uprzednio namoczony, dobrze odciśnięty chleb oraz jajko i przyprawy. Wyrabiamy na jednolitą masę. Odstawiamy na 15 minut.

      Następnie z masy formujemy małe klopsiki jednakowej wielkości (mniej więcej rozmiaru orzecha włoskiego). Klopsiki obtaczamy w mące pszennej i smażymy partiami na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego oleju, aż będą ze wszystkich stron złote.

      Z tej porcji wychodzi 40 małych klopsików.

      2. W międzyczasie przygotowujemy sos.

      W rondlu na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę wraz z papryką, czosnkiem i tymiankiem. Kiedy cebula będzie szklista a papryka dobrze usmażona, zdejmujemy garnek z palnika. Około 1/3 pasków papryki odkładamy do dekoracji, zaś pozostałe warzywa ucieramy  blenderem na gładkie puree*.


      Garnek ustawiamy ponownie na palniku. Dodajemy paprykę słodką, wędzoną, ostrą oraz masło. Gdy masło się roztopi, dodajemy mąkę. Mieszamy. Następnie, mieszając, wlewamy zimną śmietankę i zimne mleko. Zagotowujemy, by sos zgęstniał (za gęsty sos możemy rozrzedzić dodatkowym mlekiem lub wodą. Za rzadki zawsze można zagęścić mąką). Pod koniec dodajemy natkę i doprawiamy sos solą, pieprzem i ew. dodatkową ostrą papryką do smaku. Wrzucamy pozostawione wcześniej kawałki papryki.

      3. Potrzebną nam ilość klopsików podgrzewamy przez 5-10 minut w sosie.

       

      Do klopsików idealnie pasują młode ziemniaki w całości, podane z masłem i koperkiem lub puree ziemniaczane, makaron czy ryż.

      

      * Jeśli nie zależy nam na gładkim sosie, możemy ewentualnie pozostawić warzywa w całości i przejść do kolejnego kroku. Kolor sosu będzie jednak dużo mniej intensywny.)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki w sosie paprykowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 06 czerwca 2016 14:01
  • wtorek, 29 marca 2016
    • Szwedzkie klopsiki z sosem, Köttbullar

      Klopsiki występują w kuchniach wielu narodów, lecz chyba te szwedzkie są najsłynniejsze. Są przy tym jednym z najlepiej znanych dań kuchni szwedzkiej. Te małe mięsne kuleczki (szw. Kött [mięso] bullar [kulki]) podaje się tradycyjnie z ciemnym lub jasnym sosem, ziemniakami oraz konfiturą borówkową. Są mięciutkie i pełne smaku - trudno się im oprzeć! Spróbujcie koniecznie :) Przepis bazowany na ICA.se.

       Swedish Meatballs

       

      500g mięsa mielonego wieprzowo - wołowego

      4 kromki ciemnego chleba - bez skórki - namoczonego w zimnym mleku

      1 jajko

      1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

      1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

      2/3 łyżeczki soli

      2/3 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      mąka pszenne do obtoczenia

      olej / oliwa z oliwek do smażenia

       

      sos (ta porcja to dużo-dużo sosu dla jego miłośników - można go potem wykorzystać do innych posiłków z ziemniakami czy kopytkami. Jeśli chcecie mniej sosu, zróbcie z połowy porcji):

      1 łyżka masła

      2 łyżki mąki pszennej

      2 szklanki śmietanki 12%

      2 szklanki bulionu wołowego

      2 łyżki sosu worcester

      2 łyżki ciemnego sosu sojowego

      1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

      szczypta startej gałki muszkatołowej

      ew. sól do smaku

       

      1. Do mielonego mięsa dodajemy uprzednio namoczony, dobrze odciśnięty chleb oraz jajko i przyprawy. Wyrabiamy na jednolitą masę. Odstawiamy na 15 minut.

      Następnie z masy formujemy małe klopsiki jednakowej wielkości (mniej więcej rozmiaru orzecha włoskiego). Klopsiki obtaczamy w mące pszennej i smażymy partiami na niewielkiej ilości dobrze rozgrzanego oleju, aż będą ze wszystkich stron złote.

      Klopsiki

      Z tej porcji wychodzi 40 małych klopsików.

      2. W międzyczasie przygotowujemy sos.

      W rondlu przygotowujemy rumianą zasmażkę z masła i mąki.

      Rumiana zasmażka                                                                   rumiana zasmażka

      Następnie, mieszając, wlewamy zimną śmietankę oraz bulion. Doprawiamy do smaku sosem worcester, ciemnym sosem sojowym, pieprzem i gałką muszkatołową. Zagotowujemy, by sos zgęstniał. Pod koniec doprawiamy solą do smaku.

      3. Potrzebną nam ilość klopsików podgrzewamy przez 5-10 minut w sosie.

      Do klopsików idealnie pasują młode ziemniaki w całości, podane z masłem i koperkiem lub puree ziemniaczane. Tradycyjnym dodatkiem jest również sałatka z marynowanych ogórków.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Szwedzkie klopsiki z sosem, Köttbullar”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 29 marca 2016 13:02
  • piątek, 26 lutego 2016
    • Kotlety wieprzowe duszone w kremowym sosie

      Wieprzowina to bardzo uniwersalne mięso, pozwalające na przygotowanie mnóstwa różnorodnych smakowo potraw. Dziś zapraszam na coś bardzo smacznego i wyjątkowo prostego w przygotowaniu: delikatne i miękkie kotlety wieprzowe w kremowym sosie.

      Kotlety wieprzowe

      8-10 kotletów ze schabu wieprzowego

      sól+ świeżo mielony czarny pieprz + mąka pszenna

      3-4 cebule - obrane, pokrojone w pióra

      1-2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 łyżka mąki pszennej

      1/2 szklanki czerwonego wina

      2 szklanki bulionu warzywnego

      1 łyżeczka tymianku

      1 łyżeczka pieprzu w ziarnach

      1-2 łyżki śmietany 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      oliwa z oliwek / olej do smażenia

       

      1. Kotlety wieprzowe bardzo lekko rozbijamy (dosłownie po 2-3 uderzenia). Oprószamy solą i pieprzem oraz obtaczamy w mące. Rumienimy na niewielkiej ilości oliwy z obu stron na złoto. Przekładamy do naczynia do zapiekania z pokrywą.

      2. Na tej samej patelni szklimy obraną, pokrojoną w pióra cebulę z czosnkiem. Dodajemy mąkę, mieszamy. Następnie dodajemy wino i czekamy chwilę, aż zacznie wrzeć.

      Zalewamy kotlety. Dodajemy bulion, tymianek i pieprz.

      3. Nakrywamy naczynie pokrywą. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 160 st. C przez 1,5 godziny.

      Wyjmujemy z piekarnika, dodajemy śmietankę oraz doprawiamy ostatecznie do smaku wg potrzeby solą i pieprzem.

       

      Podajemy z ziemniakami puree, kaszą, makaronem, kopytkami, lub kluskami śląskimi.

      Na zdjęciu widzicie także Sałatkę z zielonych ogórków w occie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Kotlety wieprzowe duszone w kremowym sosie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 26 lutego 2016 13:37
  • wtorek, 23 lutego 2016
  • poniedziałek, 22 lutego 2016
    • Carne Adobada, czyli meksykańska wieprzowina z chili

      Carne Adobada to potrawa, która jest typowym daniem ze stanu Nowy Meksyk. Łączy w sobie wspaniale smaki i aromaty, i jest przy tym bardzo łatwa w wykonaniu. Ogromnie zachęcam Was do spróbowania tego przepysznego dania! Przepis inspirowany Saveur*.

       Carne Adobada

      1 kg łopatki wieprzowej - pokrojonej w plastry i w duża kostkę

      sól + świeżo mielony czarny pieprz + mąka pszenna

      4 cebule - obrane, pokrojone w grube pióra

      2 duże ząbki czosnku - obrane, posiekane

      2 łyżki słodkiej papryki

      1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki

      1/2 łyżeczka chili - do smaku

      1/4 łyżeczki pieprzu cayenne

      1/2 łyżeczki oregano

      2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1,5 szklanki bulionu warzywnego

      2 łyżki miodu wielokwiatowego

      2 łyżki brązowego cukru

      2 łyżki białego octu winnego

      2 łyżki soku z limonki

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      oliwa lub olej do smażenia

       

      1. Pokrojone w dużą kostkę (ok. 3cm x 3cm) mięso oprószamy sola i pieprzem oraz obtaczamy lekko w mace. Obsmażamy partiami** na niedużej ilości oliwy na rumiano. Usmażone mięso przekładamy do garnka żaroodpornego lub żaroodpornego naczynia z pokrywą.

      2. Następnie na tej samej patelni podsmażamy cebulę wraz z czosnkiem. Gdy cebula będzie rumiana, dodajemy przyprawy: chili, słodką paprykę, wędzoną paprykę, pieprz cayenne, oregano i kumin. Mieszamy i zalewamy bulionem. Dodajemy miód, cukier, ocet i sok z limonki oraz sól i pierz - do smaku. Całość dodajemy do mięsa w naczyniu, mieszamy, przykrywamy naczynie pokrywką.

      Mięso pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 160 st C przez 1,5 godziny.

      Podajemy z ryżem, tortillą lub pieczywem do wyjadania sosu.

       Na zdjęciu widzicie także Meksykańską smażoną fasolę.


      * Mimo, że uwielbiamy pikantne smaki, w stosunku do oryginalnego przepisu zmniejszyłam znacznie ilość użytego chili, aby uczynić danie dla nas jadalnym. Warto wziąć pod uwagę, że jeśli danie okaże się zbyt łagodne, zawsze możemy dodać do niego dodatkową ilość chili. Z odjęciem ostrości nie jest już tak łatwo! Przy obecnych proporcjach danie ma wyważony smak, z delikatną nutką pikanterii.

      * Jeśli damy na patelnię za dużą ilość mięsa na raz, puści ono sok i zacznie się dusić, zamiast smażyć. Ilość partii będzie oczywiście uzależniona od wielkości użytej patelni, pamiętając, że mięso nie powinno być na niej stłoczone.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Carne Adobada, czyli meksykańska wieprzowina z chili”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 22 lutego 2016 13:51
  • czwartek, 04 lutego 2016
  • wtorek, 02 lutego 2016
    • Chrupiąca kaszanka z ziemniakami i jabłkami

      Choć uważamy ją za bardzo polską, do Polski kaszanka trafiła dopiero ok. XVIIIw., najprawdopodobniej z Niemiec, przez Śląsk. Ten rodzaj wędliny znany jest również w innych krajach, nie tylko w Niemczech, np. we Francji, Wielkiej Brytanii, Czechach, Finlandii, na Słowacji, Ukrainie czy na Węgrzech. Kiedy natknęłam się na francuską metodę jej przygotowania, od razu mnie ona zaciekawiła. Wbrew pozorom, kuchnia francuska to nie tylko wymyślne fidrygałki i gwiazdki Michelin - jak każda kuchnia narodowa, posiada ona proste, solidne, ludowe potrawy. W tym przepisie chrupiącą kaszankę połączono z równie chrupiącymi ziemniakami i jabłkami. Od razu wywołało to moje skojarzenia z niemiecką potrawą Himmel und Erde (niebo i ziemia), czyli połączeniem jabłek (niebo) i ziemniaków (ziemia). Czy to nie fascynujące, jak bardzo zwyczaje kulinarne się przeplatają? Tak czy inaczej, jest to niezwykle udane połączenie, podkreślone i dopełnione lekkim musztardowym dressingiem. Zachęcam do spróbowania! Przepis na podstawie Manger.

       Kaszanka

      proporcje są dowolne, przykładowo:

      6 dużych ziemniaków (twardych, typ salatkowy)

      1-2 cebule - obrane, pokrojone w grube pióra

      1 ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

      1 łyżeczka tymianku

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz

      1-2 twarde jabłka + masło + 1 łyżeczka cukru - jabłka nie obrane, pokrojone na pół, a następnie w cienkie (0,5 cm) półksiężyce

      kaszanka - bez osłonki, pokrojona w grube plastry

      olej i masło do smażenia

       

      dressing (wszystkie składniki mieszamy):

      1/4 szklanki oliwy z oliwek bądź oleju o neutralnym smaku, np. słonecznikowego

      2 łyżeczki musztardy francuskiej, tzn. pełnoziarnistej

      1 łyżeczka octu winnego

      szczypta cukru

      1/2 łyżeczki soli - do smaku

      świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

       

      1. Najpierw ziemniaki bardzo solidnie szorujemy pod bieżącą wodą, by były idealnie czyste. Gotujemy je w osolonej wodzie do miękkości.

      W międzyczasie na niewielkiej ilości masła podduszamy oprószone cukrem jabłka - tylko tyle, by przestały być surowe i się nie rozpadły.

      2. Ugotowane ziemniaki kroimy w grubsze plastry (ok.1 cm) i rumienimy na oleju z obu stron na złoto. Zdejmujemy z patelni i smażymy cebulę z czosnkiem i tymiankiem, aż będzie lekko złota. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dokładamy ją do ziemniaków i mieszamy razem ziemniaki, cebulę i jabłka.

      Na tej samej patelni, na niewielkiej ilości masła, rumienimy z obu stron plastry kaszanki.

      Na talerzach układamy porcję warzyw i kaszankę, lekko skrapiamy przygotowanym dressingiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Chrupiąca kaszanka z ziemniakami i jabłkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 lutego 2016 13:46
  • wtorek, 24 listopada 2015
    • Wieprzowina z warzywami w sosie słodko-kwaśnym

      Potrawy w sosie słodko-kwaśnym zyskały popularność na całym świecie.  Liczni producenci oferują sos słodko-kwaśny jako produkt gotowy, w słoiku. My jednak nie udamy się poń do sklepu, a do własnej kuchni, gdzie przygotujemy go ze zdrowych składników wg naszych upodobań smakowych. Zaletą tego przepisu jest to, że niezwykle łatwo możemy go dostosować do własnych upodobań: zamiast wieprzowiny możemy użyć kurczaka, wołowiny, owoców morza, ryby, tofu... lub pozostać przy daniu wyłącznie warzywnym. Zestaw warzyw również możemy łatwo modyfikować w zależności od pory roku i tego, na co mamy aktualnie smak.

       wieprzowina słodko-kwaśna

      3-4 kotlety schabowe wieprzowe

      1/2 brokuła - podzielonego na małe różyczki

      1 czerwona papryka - pokrojona w paski

      1 duża marchewka - obrana, posiekana w słupki

      2 cebule - obrane, pokrojone w ćwiartki

      1 mała puszka ananasa (ok. 400 g, bez znaczenia czy w plastrach, czy w kawałkach. Plastry po prostu kroimy w małe kawałki)

      2 ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany, drobno posiekany

      1 łyżka mąki pszennej + 1 łyżka mąki ziemniaczanej do oprószenia mięsa

      olej/oliwa do smażenia

       

      sos:

      sok z ananasów w puszce

      5 łyżek dobrego keczupu*

      3 łyżki cukru lub miodu

      3 łyżki białego octu winnego

      2 łyżki sosu sojowego

      1/2 łyżeczki oleju sezamowego

      1 duży, drobno posiekany ząbek czosnku

      ew. chili, jeśli sos ma być pikantny

      1 łyżka mąki ziemniaczanej

       

      1. Różyczki brokuła blanszujemy w osolonej wodzie. Odcedzamy.

      2. Kotlety schabowe kroimy w cienkie paski. Oprószamy mieszanką obu mąk.

      Smażymy na niedużej ilości dobrze rozgrzanego oleju (na dużej, głębokiej patelni lub w wolu), mieszając, aż przestaną być surowe. Zdejmujemy. Następnie smażymy paprykę z marchewką, czosnkiem i imbirem. Po ok. 2 minutach dodajemy cebulę i kawałki ananasa.

      3. W międzyczasie przygotowujemy sos:  mieszamy sok z ananasów z pozostałymi składnikami. Próbujemy - zgodnie ze swą nazwą, w sosie powinna być wyraźnie wyczuwalna słodycz (miodu lub cukru), przełamana kwasowością octu. Jeśli odczuwamy, że sos jest np. wg nas za mało kwaśny, dodajemy octu. Jeśli jest za mało słony, zwiększamy ilość sosu sojowego.

      Na samym końcu dodajemy mąkę ziemniaczaną i mieszamy.

      4. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy usmażone mięso, brokuła i zalewamy całość przygotowanym sosem. Mieszamy i gotujemy razem kilka chwil na małym ogniu, aż sos zgęstnieje. Podajemy z ryżem.

       

      Tutaj możecie zobaczyć to danie w wersji całkowicie warzywnej, posypane dodatkowo prażonym sezamem.

      warzywa słodko-kwaśne

      * Ponieważ keczup nadaje sosowi smak, użyjmy produktu dobrej jakości - takiego, który nam smakuje.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Wieprzowina z warzywami w sosie słodko-kwaśnym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 listopada 2015 13:16
  • czwartek, 19 listopada 2015
  • piątek, 30 października 2015
    • Puszysty omlet z jabłkami i bekonem

       Połączenie mięs z owocami daje bardzo dobre rezultaty. Przykładem może być schab ze śliwką czy też kaczka lub kurczak z jabłkami. Również dodatek bekonu bardzo pasuje do jabłek. Dziś w wersji puszystego, śniadaniowego lub kolacyjnego omletu. Warto spróbować :) Przepis na podstawie Lecker.de.


      omlet z boczkiem i jabłkami

      3  jajka

      1 łyżeczka soku z cytryny

      2 łyżeczki cukru

      1/2 szklanki mleka

      ok.3/4 szklanki mąki

      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

      szczypta soli

       

      2-3 plastry wędzonego surowego boczku/bekonu

      1-2 małe jabłka

       masło do smażenia


      1.Na dużej patelni (ok. 24 cm) podsmażyć pokrojone w wąskie paski plastry boczku. Gdy będa rumiane - zdjąć.

      2. Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soku z cytryny. Żółtka ucieramy z cukrem. Dodajemy mleko, proszek do pieczenia, sól i tyle mąki, by wyszło gęste ciasto.  Dodajemy połowę ubitych białek i dokładnie mieszamy. Dodajemy drugą połowę ubitych białek, po czym mieszamy ostrożnie, by nie zniszczyć piany.

      3. Z jabłek wycinamy gniazda nasienne (wykrawaczem), po czym kroimy je w cienkie plastry (ze skórką). Na patelni roztapiamy masło. Plastry jabłek układamy dookoła w okręgi tak, by przykryły jak największą powierzchnię dna patelni. Na jabłkach, szczególnie w ich otworach, układamy kawałki usmażonego boczku, po czym wlewamy na nie równą warstwą przygotowane ciasto.

      4. Smażymy na bardzo małym ogniu, pod przykryciem,  aż spód będzie rumiany. Wówczas przecinamy  omlet za pomocą łopatki do naleśników na 4 części, każdą ćwiartkę odwracamy ostrożnie na drugą stronę, podkładając odrobinę masła.

      Gdy druga strona będzie rumiana, a ciasto w miejscach przecięć nie będzie wyglądało na surowe, zdejmujemy omlet z patelni.

      Podajemy gorący, oprószony cukrem pudrem, polany syropem klonowym lub miodem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Puszysty omlet z jabłkami i bekonem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 30 października 2015 15:02
  • środa, 28 października 2015
    • Pikantna wieprzowina po koreańsku

      Jak w każdym przepisie, stopień ostrości dania można łatwo dostosować do swych upodobań, zwiększając lub zmniejszając ilość ostrego sosu. Wieprzowina z tego przepisu wychodzi pyszna: miękka i delikatna, a jednocześnie pełna smaku. Jako dodatek pasuje ryż lub makaron. Przepis na podstawie SouthYourMouth.

      pikantna wieprzowina

      4 kotlety ze schabu wieprzowego

      1 duża cebula - obrana, pokrojona w pióra

      1 czerwona papryka - pokrojona w paski

      1/2 szklanki grubo siekanego szczypiorku

      olej do smażenia

       

      marynata:

      1 łyżeczka ostrego sosu chili (sriracha)

      2 łyżki sosu sojowego

      2 łyżki oleju

      1/2 łyżeczki świezo mielonego czarnego pieprzu

      1 cebula - obrana, pokrojona w cienkie pióra

       

      sos:

      1-2 łyżki ostrego sosu chili (sriracha)

      1/3 szklanki sosu sojowego

      1/3 szklanki wody

      2 łyżki sosu barbecue

      1 łyżeczka cukru

      3 obrane, przeciśniete ząbki czosnku

      2 cm obranego, drobno posiekanego świeżego imbiru

      1/2 łyżeczki oleju sezamowego

      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

       

      1. Kotlety schabowe kroimy w cieniutkie paski. Marynujemy 1 godzinę (maksymalnie do 8 godzin - w lodówce).

       

      2. W woku lub dużej głębokiej patelni rozgrzewamy niedużą ilość oleju. Podsmażamy, mieszając, cebulę z papryką. Gdy cebula będzie szklista, zsuwamy warzywa do boku patelni/woka, po czym obsmażamy mięso - mieszając, aż przestanie być różowe.

       

      3. Dodajemy przygotowany z wymieszanych ze sobą składników sos oraz siekany szczypiorek. Mieszamy. Gotujemy chwile razem, aż sos zgęstnieje. Gotowe danie zawsze można dodatkowo doprawić sosem chili.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Pikantna wieprzowina po koreańsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 28 października 2015 12:12
  • czwartek, 22 października 2015
    • Klopsiki w kremowym sosie kminkowym

      Dziś coś dla osób, które wolą łagodniejsze smaki: delikatne klopsiki zanurzone w delikatnym, kremowym sosie z kminkiem. Prosty przepis, proste smaki, niewiele składników - a efekt bardzo smaczny.

       

      klopsiki w sosie

       

      250 g mięsa mielonego wieprzowego

      250 g mięsa mielonego wołowego

      1 większa cebula - obrana, starta na tarce

      4 łyżki śmietanki UHT 12% ('słodkiej' śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 jajko

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      ew. bułka tarta

      mąka do obtoczenia

      olej do smażenia

       natka pietruszki do dekoracji

       

      sos:

      1 łyżka masła

      1 czubata łyżka mąki pszennej

      1,5 szklanki bulionu

      1 szklanka śmietanki UHT 12% ('słodkiej' śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1-2 łyżeczki ziaren kminku

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      1. Mięso mielone wyrabiamy z cebulą, śmietanką i jajkiem. Doprawiamy do smaku solą i czarnym mielonym pieprzem - powinno być wyraziste w smaku. Odstawiamy na 20 minut.

       

      2. W tym czasie przygotowujemy sos: w rondlu roztapiamy masło, dodajemy mąkę i robimy jasną zasmażkę. Następnie wlewamy bulion i śmietankę oraz dodajemy kminek. Gotujemy, aż sos zgęstnieje. Wówczas  doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem, by miał wyrazisty smak. Pozostawiamy sos, by się gotował na minimalnym ogniu, pod przykryciem.

       

      3. Jeśli masa na klopsiki jest za luźna, dodajemy trochę tartej bułki i mieszamy. Z masy formujemy klopsiki (u mnie podłużne w kształcie), które obtaczamy w mące. Klopsiki obsmażamy na rozgrzanym oleju, ze wszystkich stron na złoto. Następnie przekładamy je do rondla z sosem i gotujemy razem 5 minut.

       

      Podajemy z makaronem lub puree ziemniaczanym, posypane natką pietruszki.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Klopsiki w kremowym sosie kminkowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 października 2015 11:52
  • wtorek, 20 października 2015
    • Schab duszony z pieczarkami i piwem

      Przepis na mięciutkie kotlety ze schabu w pełnym smaku sosie z grzybami. Piwo jedynie dodaje sosowi głębi, nie narzucając wcale nadmiernie swojego smaku i nie nadając mu wcale piwnej goryczki. Polecam, ponieważ jest to potrawa smaczna i prosta w wykonaniu. Przepis inspirowany SiggySpice.

      schab w piwie

      6-8 kotletów ze schabu wieprzowego

      250 g pieczarek - pokrojonych w plastry

      1 ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

      1-2 cebule - obrane, pokrojone w pióra

       

      1 szklanka ciemnego piwa

      1,5 szklanki bulionu

      1/2 szklanki dobrego keczupu*

      1/3 szklanki ciemnego cukru

      1 łyżeczka tymianku

      1/2 łyżeczki kminku w ziarnach

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      1/3 szklanki wody +2 łyżki mąki pszennej

      olej do smażenia

       

      1. Kotletów nie rozbijamy. Oprószamy je mielonym pieprzem i obsmażamy na niewielkiej ilości oleju z obu stron na złoto.

      Przekładamy do naczynia (garnka) z pokrywką, w którym będziemy dusić mięso.

      Na tej samej patelni przesmażamy pokrojone w plastry pieczarki z posiekanym czosnkiem. Gdy będą lekko złote, przekładamy je do naczynia z mięsem.

      Następnie rumienimy lekko cebulę i dokładamy do całości.

       

      2. Do garnka wlewamy piwo, bulion i keczup, wsypujemy cukier, tymianek i kminek.

      Potrawę dusimy pod przykryciem, na małym ogniu, przez 1,5 godziny, do miękkości mięsa.

      Następnie mięso wyjmujemy z sosu. Nadal gotujący się sos zagęszczamy mąką rozmieszaną w wodzie (do pożądanej gęstości). Gotujemy chwilę, aż zgęstnieje, po czym doprawiamy ostatecznie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Mięso wkładamy ponownie do sosu, dusimy razem ok. 5 minut i podajemy.

       

      Znakomicie pasują do tego ziemniaki puree i np. mizeria lub sałatka z kapusty.

       

      * Ponieważ keczup nadaje sosowi smak, użyjmy produktu dobrej jakości - takiego, który nam smakuje.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Schab duszony z pieczarkami i piwem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 października 2015 11:45

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!