Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „amerykańska”

  • poniedziałek, 10 lipca 2017
    • Burgery a la Philly Cheese Steak Sandwich

      Hamburgery to nie jedyne nadzienie, jakie możemy umieścić w bułkach do burgerów. Dla odmiany pomyślmy o dobrze doprawionej wołowinie z pieczarkami, zielona papryką i wyrazistym serem cheddar, utrzymanej smakowo w klimacie słynnej filadelfijskiej kanapki ze stekiem Philadelphia Cheese Steak. Przepis na podstawie DinnerThenDessert.

      Philly Cheese Steak Sloppy Joes

      200g mielonego mięsa wołowego

      1 nieduża cebula – obrana, drobno posiekana

      1 ząbek czosnku – obrany, drobno posiekany

      ½ zielonej papryki – pokrojonej w drobna kostkę

      6 pieczarek – pokrojonych w drobna kostkę

      1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

      4 łyżki wody

      2 łyżki sosu worcester

      1 łyżka keczupu

      Ostra papryka, sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Olej do smażenia

      + starty na tarce ser cheddar (lub ew. inny ser o wyrazistym smaku, bułki do burgerów)

       

      1. Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy pieczarki, paprykę i cebulę. Gdy cebula będzie szklista, a pieczarki rumiane, dodajemy czosnek i mięso. Smażymy, mieszając, aż mięso przestanie być surowe. Wówczas dodajemy mąkę – mieszamy. Następnie wlewamy wodę, sos worcester i keczup. Smażymy, mieszając, aż sos zgęstnieje. Pod koniec doprawiamy całość do smaku ostra papryka, solą i pieprzem, by danie było wyraziste.

      2. Bułki do burgerów przekrawamy na pół i opiekamy, by wewnątrz były rumiane. Na dolnej połówce bułki układamy porcję startego sera oraz porcję mięsa. Przykrywamy drugą połówką i podajemy.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Burgery a la Philly Cheese Steak Sandwich”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 lipca 2017 10:55
  • czwartek, 29 czerwca 2017
    • Domowe smażone ziemniaczki

      Amerykańskie domowe smażone ziemniaczki to nic innego, jak podgotowane, pokrojone w kostkę ziemniaki, które są następnie smażone, aż z wierzchu zrobić się złote. Mogą być obrane, lub pozostawione w skórce, często przygotowuje się je z ziemniaków, które pozostały z obiadu. Dlatego też zapewne chętnie jadane są do śniadania, zarówno w domach, jak i w kafeteriach. Warto zwrócić na nie uwagę, ponieważ są naprawdę pyszne, chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku. Bardzo pasują np. do kiełbasek, jak również do większości potraw obiadowych.  Przepis wg Foodwishes. 

      Home Fries

      4 ziemniaki

      ½ łyżeczki soli

      ½ łyżeczki słodkiej papryki

      Szczypta pieprzu – do smaku

      Olej do smażenia + 1 łyżka masła

       

      1. Dobrze wyszorowane I obrane (lub nie obrane) ziemniaki kroimy w sporą kostkę. Jeśli ziemniaki są małe, czasem wystarczy przekrojenie na 4 części.

      Następnie pokrojone ziemniaki podgotowujemy na parze, Az będą w 2/3 gotowe. Chodzi o to, by zaczęły już być miękkie, lecz by się nie rozpadały.

      Możemy naturalnie użyć w tym miejscu wcześniej ugotowanych ziemniaków, które zostały nam z wcześniejszego posiłku. Przechowanie ich przez noc w lodówce w niczym nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Schłodzone ziemniaki będą się jeszcze ładniej smażyły.

      2. Na patelni rozgrzewamy olej z masłem. Wykładamy ziemniaki, posypując je przyprawami. Smażymy, mieszając, aż ze wszystkich stron będą mocno złote.  

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Domowe smażone ziemniaczki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 29 czerwca 2017 10:26
  • czwartek, 22 czerwca 2017
    • Pancakes z bekonem

      Amerykańskie puszyste placuszki, czyli pancakes, oraz bekon to popularne produkty  śniadaniowe, bardzo często jedzone razem. dlaczego zatem tych dwóch składników nie połączyć? Przecież świetnie do siebie pasują!

      Becon Pancakes

      6 plasterków wędzonego boczku/bekonu

      1,5 szklanki maślanki
      2 jajka
      1 łyżeczka cukru
      ok. 1 szklanka mąki pszennej
      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

      szczypta soli

      olej do smażenia

       

      1. Plastry boczku podsmażamy na suchej patelni, aż będą z obu stron rumiane. Następnie kroimy je w drobna kosteczkę.

      2. Maślankę mieszamy z jajkami, cukrem, solą, i proszkiem do pieczenia. Następnie partiami dodajemy mąkę, aż do uzyskania konsystencji budyniu. Pokrojony boczek dodajemy do ciasta, mieszamy.

      Na patelni do naleśników, na niewielkiej ilości oleju, smażymy partiami nasze pancakes, z obu stron na złoto. Ja na 1 pancake używam 2 łyżek ciasta.


      Jako dodatek pasują  miód lub syrop klonowy. Można je także oprószyć cukrem pudrem, a w wersji wytrawnej posypać startym serem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pancakes z bekonem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 22 czerwca 2017 12:35
  • wtorek, 20 czerwca 2017
    • Kawa mrożona. Ice Coffe.

      Jakiś czas temu przedstawiałam Wam przepis na mrożoną herbatę (Ice Tea) – klik-przepis. Pora zatem na mrożoną kawę. Podobnie jak w przypadku herbaty, mrożoną kawę przygotowujemy metodą zimnego parzenia. Oznacza to, że kawę zalewamy zimną wodą, po czym naciąga ona smakiem podczas chłodzenia się w lodówce. Dzięki temu będzie miała głęboki smak i mocny aromat, nie będzie miała gorzkiego posmaku i nie będzie mętniała. Gdy zaparzamy kawę wrzątkiem, cały aromat od razu się uwalnia (znacie to cudowne uczucie, gdy cały pokój czy dom wypełnia się aromatem kawy?). Dlatego gdy taka kawa wystygnie, ma dużo gorszy smak i zapach. Jednak przy parzeniu na zimno cały aromat pozostaje w kawie, nie ulatuje w powietrze. Kawa na zimno może stać kilka dni w lodówce (w szczelnym pojemniku) i nie traci swojego smaku i zapachu. Dodajmy do niej zimne mleko lub śmietankę, by nie rozwadniać jej niepotrzebnie kostkami lodu – i cudowny, orzeźwiający napój gotowy!

      Cold Brew Coffee

      Stopień słodkości napoju dostosujemy do własnych upodobań. Należy jedynie pamiętać, że napój po schłodzeniu wydaje się mniej słodki, niż napój ciepły, dlatego mrożona kawa powinna być ciut bardziej słodka, niż ta, którą pijemy normalnie. Ponadto, jeśli będziemy pić kawę z mlekiem czy śmietanką, to dodatkowo rozwodni nam to napój. Przykładowo: ponieważ zazwyczaj słodzę 1 łyżeczkę cukru na szklankę, do mrożonej kawy używam 2 łyżeczek na szklankę. Wszytko jest kwestią gustu i wypróbowania, co nam najbardziej odpowiada. Spróbujcie – jeśli finalnie napój będzie z=nie dość słodki, zawsze można rozpuścić dodatkowy cukier w 2-3 łyżkach wrzątku i w ten sposób dosłodzić cały gotowy napój.

       

      1 litr wrzącej wody

      cukier do smaku

      1 szklanka mielonej kawy

       

      1. Wrzącą wodę wlewamy do miski (lub innego naczynia), dodajemy cukier i mieszamy. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

      2. Do dzbanka lub butelki, w której będziemy przechowywać napój w lodowce, wsypujemy kawę. Wlewamy wystudzoną słodką wodę i odstawiamy napój do lodówki na dobę.

      Coffee

      Na drugi dzień przecedzamy kawę przez sitko, by pozbyć się ziarenek. Następnie myjemy dokładnie nasz dzbanek/butelkę, i przecedzamy do niego kawę przez filtr do kawy (by pozbyć się osadu) - kawa jest gotowa do picia.

      By otrzymać pyszną kawę z mlekiem,  wlewam do szklanki 200 ml kawy, 2 łyżki śmietanki 12% i dopełniam mlekiem (na szklankę o pojemności 250-300 ml).

      Cold Brew Coffee

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kawa mrożona. Ice Coffe.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 czerwca 2017 09:21
  • środa, 31 maja 2017
    • Biała kiełbasa w kremowym sosie wiejskim

      Sos wiejski, czyli Country Gravy, to w Stanach Zjednoczonych prawdziwa instytucja. Spytajcie Amerykanina o wspomnienia z dzieciństwa: z pewnością mama lub babcia serwowały mu na śniadanie kiełbasę z tym sosem na tostach na śniadanie (bo wiejskie śniadanie powinno być solidne, tak uważa każda babcia!) . Z pewnością tez na obiad dostawał kotlet z kurczaka, panierowany kotlet wołowy lub pieczone kotlety wieprzowe właśnie z tym sosem. Zatem nie ma żartów, to sos, który u wielu osób budzi przyjemne wspomnienia. Sos wiejski powstaje z odrobiny tłuszczu po smażeniu mięsa oraz zagęszczonej śmietanki czy mleka. Po solidnym doprawieniu do smaku stanowi naprawdę świetny dodatek do wielu potraw. Dziś wkruszymy do niego biała kiełbasę i podamy na grzankach. Przepis wg AshleeMarie

      Sausage with Country Gravy

      2 białe kiełbaski

      1 łyżka masła

      1 łyżeczka mąki pszennej

      2/3 szklanki słodkiej śmietanki UHT lub mleka

      Sól i świeżo zmielony pieprz – do smaku


      Z kiełbasy zdejmujemy osłonki. Siekamy kiełbasę bardzo drobniutko lub kroimy w drobną kostkę. Smażymy na maśle, aż zacznie się robić złota. Wtedy dodajemy mąkę i mieszamy całość. Kilka sekund smażymy razem, po czym wlewamy zimne mleko/zimna śmietankę. Gotujemy, mieszając. Gdy sos zgęstnieje, doprawiamy intensywnie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem .Podajemy na tostach lub grzankach. Pozwalamy, by ładnie nasiąkły sosem, jemy nożem i widelcem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Biała kiełbasa w kremowym sosie wiejskim”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 31 maja 2017 14:03
  • poniedziałek, 29 maja 2017
    • Panierowane kotlety wołowy z kremowym sosem wiejskim

      Sos wiejski, czyli Country Gravy, to w Stanach Zjednoczonych prawdziwa instytucja. Spytajcie Amerykanina o wspomnienia z dzieciństwa: z pewnością mama lub babcia serwowały mu na śniadanie kiełbasę z tym sosem na tostach na śniadanie (bo wiejskie śniadanie powinno być solidne, tak uważa każda babcia!) . Z pewnością też na obiad dostawał kotlet z kurczaka, panierowany kotlet wołowy lub pieczone kotlety wieprzowe właśnie z tym sosem. Zatem nie ma żartów, to sos, który u wielu osób budzi przyjemne wspomnienia. Sos wiejski powstaje z odrobiny tłuszczu po smażeniu mięsa oraz zagęszczonej śmietanki czy mleka. Podobnie zatem sprawa wygląda z kotletami w panierce – tradycja! Dziś zatem zjemy steki wołowe podane w sposób jak na Europe nietypowy, bo w panierce. Dodatkiem będzie kremowy sos – i będzie naprawdę pysznie! Przepis na podstawie ASpicyPerspective.

      Chicken Fried Steak with Country Gravy

      Steki wołowe (najlepiej antrykot lub rostbef)

      Panierka:

      6 łyżek mąki

      ½ łyżeczki proszku do pieczenia

      ½ łyżeczki tymianku

      ½ łyżeczki oregano

      ½ łyżeczki bazylii

      ½ łyżeczki soli

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu

      Jajko + sól i pieprz+ Ew. 1 łyżka sosu Worcester

      Olej do smażenia

      Sos:

      2 łyżki oleju po smażeniu kotletów

      1 łyżeczka masła

      1 łyżeczka mąki

      1 szklanka słodkiej śmietanki UHT lub mleka

      Sól i świeżo zmielony pieprz – do smaku

       

      1. Steki lekko rozbijamy, by miały nie więcej, niż 1 cm grubości. Jeśli mamy grube plastry mięsa, można je także przeciąć na pół po grubości, zamiast nadmiernie rozbijać. Można tez pociąć mięso w paski i zrobić stekowe paluszki. Mąkę mieszamy z przyprawami.

      Panierujemy kotlety kolejno w mące, w jajku rozmąconym z dodatkiem soli i pieprzu oraz ponownie w mące.

      Smażymy na średnim ogniu rozgrzanym oleju z obu stron na złoto. Smażymy raczej krótko, nie przeciągamy, by nie przesuszyć mięsa.

      2. Z patelni zlewamy nadmiar oleju, pozostawiając jedynie ok. 2 łyżki , plus wszystkie przypieczone kawałki panierki, jeśli są. Dodajemy masło. Gdy się roztopi, dodajemy mąkę i mieszamy całość. Kilka sekund smażymy razem, po czym wlewamy zimne mleko/zimną śmietankę. Gotujemy, mieszając. Gdy sos zgęstnieje, doprawiamy intensywnie do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem .

      Kotlety podajemy z dowolnymi warzywami i ziemniakami puree, ziemniakami pieczonymi lub po prostu ze świeżym pieczywem, polane sosem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Panierowane kotlety wołowy z kremowym sosem wiejskim”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 maja 2017 08:25
  • wtorek, 23 maja 2017
    • Najlepsze puszyste bułeczki mleczne. Soft Milk Buns.

      To najlepsze bułeczki mleczne, jakie można sobie wyobrazić: słodkie, delikatne i niesamowicie puchate. Co najlepsze, są łatwe i szybkie w przygotowaniu. Nie mogą nie zachwycić.  Będą cudownym dodatkiem do śniadania czy kolacji. Posmarowane masłem, konfiturą, miodem, twarożkiem czy z wędliną (ja osobiście bardzo lubię połączenie smaków słodkich i wytrawnych) – sami wybierajcie! Przepis na podstawie ChinaSichuanFood.

      Soft & Fluffy Milk Buns

      Milk Buns

      300 g mąki pszennej tortowej (ok. 2 i 1/4 szklanki)

      50 g cukru (4 płaskie łyżki)

      200 ml ciepłej śmietanki UHT 12% (ok. 3,4 szklanki)

      2 płaskie łyżeczki drożdży instant

      1 jajko

      1/3 łyżeczki soli

      2 łyżki miękkiego masła

       

      Do posypania:

      3 łyżki ziaren sezamu

      Do posmarowania:

      1 małe jajko, rozmieszane widelcem


      1. W misce mieszamy śmietankę z cukrem, drożdżami i 1 szklanka mąki. Odstawiamy, przykryte ściereczka, na ok. 20 minut, by drożdże „ruszyły”. Gdy na powierzchni ciasta pojawią się małe bąbelki, dodajemy jajko i sól. Mieszamy.

      2. Następnie dodajemy resztę mąki i wyrabiamy elastyczne ciasto. Wówczas dodajemy miękkie masło i wyrabiamy tak, by połączyło się dobrze z ciastem. W razie potrzeby, podsypujemy odrobinę mąki, by ciasto nie kleiło się do dłoni. Formujemy ciasto w kulę i odstawiamy do wyrośnięcia, nakryte ściereczką, na 30 minut.

      W tym czasie, na suchej patelni. Podprażamy sezam. Cały czas mieszamy ziarenka, by nie dopuścić do spalenia. Gdy będą już ładnie złote, zsypujemy je do miseczki, by przerwać proces prażenia. Uwaga, sezamu absolutnie nie dotykamy palcami ani nie próbujemy jeść:  będzie ślicznie pachniał, lecz biedzie bardzo gorący! Odstawiamy sezam do ostudzenia.

      3. Po tym czasie, gdy ciasto podwoi mniej więcej objętość, dzielimy je na 3 równe kawałki.

      Każdy kawałek dzielimy ponownie na 3 równe kawałki. Z każdego kawałka formujemy bułeczkę (jak formować bułeczki - klik). Bułeczki układamy w wyłożonej papierem do pieczenia formie, zachowując odstępy. Użyłam formy 20 cm x 25 cm, ponieważ chciałam, by bułeczki się ładnie połączyły. Jeśli nie chcecie tego efektu, ułóżcie je na wyłożonej papierem blasze, zachowując co najmniej 5 cm odstępy.

      Bułeczki przykrywamy czystą ściereczka i pozostawiamy do wyrośnięcia na 40 minut.

      Następnie smarujemy je rozmąconym jajkiem i posypujemy sezamem.


      4. Bułeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym wcześniej do temperatury 170 st. C przez 15-20 minut. Pilnujemy, ponieważ robią się bardzo szybko – moje były gotowe po 15 minutach. Gdy będą na wierchu ładnie rumiane, a wbity w ciasto patyczek okaże się suchy, to znak, że są gotowe. Bułeczki wyjmujemy ostrożnie z formy, zdejmujemy papier ze spodu, i studzimy na kratce.

      Milk Buns

      Milk Buns

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 maja 2017 14:11
  • poniedziałek, 22 maja 2017
  • czwartek, 18 maja 2017
  • wtorek, 09 maja 2017
    • Hawajski chutney ananasowy

      Na ten chutney trafiłam przygotowując burgery z hawajską wieprzowiną Kalua (klik). Od razu mnie zachwycił! Ten słodko - kwaśny sos warzywny doskonale podkreśla smak mięsa, lecz jest na tyle uniwersalny, że  można wykorzystać także do wielu innych rzeczy, np. do serów (zwłaszcza camembertu i brie), do kurczaka czy do ryżu. Przepis wg Epcot International Food&Wine Festival .

      Pineapple Chutney

       

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w drobniutką kostkę

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      4 plastry ananasa z puszki – pokrojonego w drobna kostkę

      2 czosnku – obrane, drobno posiekane

      1 szklanka białego octu winnego

      ¼ szklanki brązowego cukru

      ½ łyżeczki imbiru

      1/8 łyżeczki chili

      1 łyżeczka soli – do smaku

      Ew. ½ łyżeczki mąki ziemniaczanej rozmieszanej w 2 łyżkach wody

       

      Wszystkie składniki chutney’u umieszczamy w rondelku. Gotujemy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż większość płynu odparuje i chutney zgęstnieje, ok. 8-10 minut (pilnujemy, by się nie przypaliło!) Wlewamy mąkę z woda i czekamy, by całość się zagotowała.

      Chutney przechowujemy w lodówce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 maja 2017 11:04
  • poniedziałek, 08 maja 2017
    • Nowojorskie ciasto kruszonkowe. New York-Style Crumb Cake

      Jeśli należycie do osób, dla których najlepszym elementem chałki jest kruszonka, a najsmaczniejsza w drożdżówkach jest… kruszonka, koniecznie spróbujcie tego ciasta. Na puszystym, smakowitym cieście leży tutaj bowiem… tak! Gruba warstwa słodkiej, aromatycznej, lekko cynamonowej, chrupiącej kruszonki! Ciasto jest przy tym jednym z najprostszych i najszybszych w wykonaniu, z jakim się spotkałam. Piecze się również błyskawicznie. A wiecie, co jest najlepsze? Nie potrzebujemy do niego nawet używać robota kuchennego! O tym, że jest pyszne, np. do herbaty czy kawy, nie muszę chyba wspominać. Same zalety! Przepis wg MarthaStewart.

      New York Style Crumb Cake

      ciasto, składniki mokre:

      2 jajka

      2 łyżki oleju

      0,5 szklanki mleka

      2 łyżeczki  ekstraktu wanilii (nie mylić ze sztucznym aromatem wanilinowym w małych buteleczkach, którego dodaje się maksymalnie 3 krople!)

      ciasto, składniki suche:

      1,5 szklanki mąki pszennej tortowej

      1/2 szklanki cukru

      2,5 łyżeczki proszku do pieczenia

      0,5 łyżeczki soli

      kruszonka:

      2/3 kostki masła (rozpuszczonego, ochłodzonego)

      2 szklanki mąki pszennej tortowej

      1 szklanka brązowego cukru

      1,5 łyżeczki cynamonu

      0,5 łyżeczki soli

      + masło i kasza manna do formy do pieczenia

      ew. cukier puder do oprószenia

       

      1. Zaczynamy od rozpuszczenia masła w małym rondelku. Odstawiamy je na bok, by przestygło.

      Formę do ciasta o rozmiarach ok. 22 cm x 28 cm smarujemy masłem i wysypujemy kaszą manną.

      2. W misce mieszamy trzepaczką (rózga kuchenną) składniki mokre. Dodajemy składniki suche, mieszamy, aż wszystko się ładnie połączy. Przekładamy ciasto do przygotowanej formy do pieczenia, rozprowadzając je równomiernie cienką warstwą na dnie.

      3. Pora na kruszonkę. W misce mieszamy mąkę, brązowy cukier, cynamon i sól. Wlewamy rozpuszczone masło i mieszamy, aż całość zacznie przypominać mokry piasek na plaży.

      Kruszonkę rozkruszamy palcami równomiernie na całej powierzchni ciasta.

      Ciasto pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 175 st. C przez ok. 20 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu ciasto można oprószyć cukrem pudrem (ja z tego zrezygnowałam)

      New York Style Crumb Cake

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Nowojorskie ciasto kruszonkowe. New York-Style Crumb Cake”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 maja 2017 14:44
  • piątek, 05 maja 2017
    • Hawajska wieprzowina Kalua

      Kalua*  to tradycyjna metoda przygotowywania mięsa na Hawajach, polegająca na pieczeniu w specjalnych podziemnych piecach zwanych imu. Przygotowane ta metodą kawałki wieprzowiny lub indyka zyskują charakterystyczną wędzoną nutę dzięki użyciu drewna sandałowego.  Nic dziwnego, że Kalua jest jedna z głównych kulinarnych atrakcji turystycznych! Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych zabronił nawet niegdyś sprzedaży w ten tradycyjny sposób przygotowanego mięsa poza Hawajami! Obecnie jednak co raz częściej używa się pieców elektrycznych lub gazowych oraz płynnego dymu, także i na Hawajach. Ponieważ ani ja, ani zapewne żadne z  europejskich gospodarstw domowych nie dysponuje hawajskim podziemnym piecem imu, przeniesiemy się w tropiki jedynie duchem, i przygotujemy naszą wieprzowinę po prostu w piekarniku. To danie z gatunku tych, które robią się całkowicie same, starczają na długo i świetnie znoszą odgrzewanie. Poniżej przedstawię Wam kilka pomysłów z wykorzystaniem wieprzowiny Kalua, lecz prawdziwą granicą jest jedynie Wasza wyobraźnia, ponieważ można ją podawać na wiele sposobów. Przepis na podstawie FamilyFreshMeals.

      Kaluha Pork

      1 kg łopatki wieprzowej

      2 łyżki płynnego dymu (do kupienia w sklepach typu „Kuchnie świata” lub przez Internet)

      1,5 łyżki różowej soli (przypuszczam, że biała sól morska sprawdzi się równie dobrze)

      1 łyżka wody

      1 łyżka oleju

       

      Mięso kroimy w dużą kostkę. Umieszczamy w żaroodpornym naczyniu z dobrze przylegającą pokrywką (używam garnka żeliwnego) i mieszamy z pozostałymi składnikami.

      Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 140 st. C przez 3 godziny (dzięki długiemu pieczeniu w niskiej temperaturze mięso będzie wyjątkowo delikatne, dosłownie rozpadające się. Krótkie pieczenie w wysokiej temperaturze nie zapewni nam tego efektu!)

      Gdy mięso będzie już bardzo miękkie, rozszarpujemy je dwoma widelcami na drobne kawałki i mieszamy z powstałym sosem.

      Mięso, którego nie zamierzamy od razu jeść, przechowujemy w lodówce (spokojnie wytrzyma nawet do 7 dni). Mięso z łatwością odgrzejemy na patelni, pod przykryciem, na niedużym ogniu, podlewając je kilkoma łyżkami wody.

      *Nie mylić z likierem kawowym Kahlua – też pysznym, lecz nie koniecznie w połączeniu z wieprzowiną ;)

       

      Kalua Burritos

      Kalua Burritos

      Porcje wieprzowiny Kalua, tortille pszenne, meksykańska smażona fasola (klik), ser cheddar, kwaśna śmietana/jogurt grecki, sos chili, pietruszka. Całość zawijamy, możemy lekko podpiec.


      Serowe zapiekanki Kalua. Kalua Cheese Melts

      Kalua Cheese Melts

      Bułeczki smarujemy cienko majonezem. Możemy tez je skropić sosem chili. Układamy na każdej bułeczce po porcji mięsa, którą nakrywamy plastrem sera. Zapiekamy w piekarniku na rumiano.


      Kalua w tortilli z ryżem

      Kalua Tortillas

      Porcje wieprzowiny Kalua, tortille pełnoziarniste, porcje ugotowanego wcześniej ryżu, czerwona fasola z puszki (odsączona), ser cheddar, sos chili. Całość zawijamy i lekko podpiekamy.


      Kalua Burger

      Kalua Pork Sliders

      Wyjątkowa propozycja z przepysznym chutney’em ananasowym. Połączenie soczystej wieprzowiny ze słodko - kwaśnym sosem warzywnym i pikantnym majonezem jest przepyszne.  Ten chutney można wykorzystać także do wielu innych rzeczy! Przepis wg Epcot International Food&Wine Festival .

      Porcje wieprzowiny Kalua, Bułki do hamburgerów, Majonez wymieszany z sosem chili


      Chutney anansowy:

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w drobniutką kostkę

      1 cebula – obrana, drobno posiekana

      4 plastry ananasa z puszki – pokrojonego w drobna kostkę

      2 czosnku – obrane, drobno posiekane

      1 szklanka białego octu winnego

      ¼ szklanki brązowego cukru

      ½ łyżeczki imbiru

      1/8 łyżeczki chili

      1 łyżeczka soli – do smaku

      Ew. ½ łyżeczki mąki ziemniaczanej rozmieszanej w 2 łyżkach wody

       

      1. Wszystkie składniki chutney’u umieszczamy w rondelku. Gotujemy na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, aż większość płynu odparuje i chutney zgęstnieje, ok. 8-10 minut (pilnujemy, by się nie przypaliło!) Wlewamy mąkę z woda i czekamy, by całość się zagotowała.

      2. Bułki przekrawamy na pół i rumienimy wewnątrz.  Dolną bułkę smarujemy majonezem z chili, układamy porcje mięsa, porcję chutney’u, przykrywamy również posmarowaną majonezem z chili górną częścią bułki.

      Pineapple Chutney

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Hawajska wieprzowina Kalua”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 05 maja 2017 15:21
  • środa, 26 kwietnia 2017
    • Kula serowa Party

      Kule serowe, czyli Cheese Balls, są bardzo popularna formą przystawki w Stanach Zjednoczonych.  Te w różny sposób przyprawione pasty na bazie sera pojawiają się na amerykańskich stołach z okazji świąt i mniejszych oraz większych przyjęć. Mogą być uformowane, zgodnie ze swą nazwą, w kształt kuli, można tez nadać im inną dowolną formę, granicą jest jedynie wyobraźnia. Podczas świąt popularny jest kształt szyszki (uzyskiwany za pomocą gęsto wbitych w pastę migdałów), podczas rozgrywek sportowych wielu fanów formuje zaś kształt piłki do rugby. Dzisiejsza kula ma formę marchewki. Wygląda ona zabawnie i dekoracyjnie, świetnie sprawdzi się nie tylko na świątecznym stole. Oprócz ładnego wyglądu kula jest przede wszystkim pyszna. Je się ją za pomocą krakersów, nachos lub grubych chipsów, można nią również posmarować kromki chleba, małe grzanki czy tosty. Przepis na podstawie FamilyFreshMeals.

      Cheese Ball

      300 g serka kremowego śmietankowego (typu almette)

      Ok. 150 g drobniutko startego sera cheddar

      2 ząbki czosnku – obrane, przeciśnięte

      2 łyżki kwaśnej śmietany

      1 łyżka sosu Worcester

      1 łyżeczka ostrego sosu chili

      100 g surowego wędzonego boczku – pokrojonego w drobniutka kostkę

      Garść siekanego szczypiorku

      Ew. kwaśna śmietana, jeśli pasta jest za gęsta

      Sól i pieprz do smaku

      Na wierzch – grubo starty żółty ser, najlepiej o pomarańczowym odcieniu, jak np. ser Mimolette.

      Do dekoracji – gałązki pietruszki


      1. Bardzo drobno pokrojony Boczek rumienimy na patelni. Odstawiamy, by wystygł.

      2. Serki kanapkowe mieszamy ze startym serem cheddar, śmietaną, sosem Worcester, sosem chili, czosnkiem, boczkiem i szczypiorkiem. Doprawiamy do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Jeśli masa jest za gęsta, dodajemy więcej śmietany, pamiętając jednak, że powinna być na tyle zwarta, by dało się ją uformować i by utrzymała kształt.

      Masę przekładamy na półmisek, na którym będziemy podawali danie. Zwilżonymi wodą dłońmi formujemy kształt korzenia marchwi. Oczyszczamy brzegi półmiska, jeśli się przy tym ubrudziły i obsypujemy dookoła masę żółtym serem.  Chowamy naszą marchew do lodówki na co najmniej godzinę (można spokojnie przetrzymywać ją w lodówce do 2 dni). Przed samym podaniem wtykamy w masę gałązki pietruszki, imitujące natkę.

      Cheese Ball

      Cheese Ball

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 26 kwietnia 2017 14:12
  • wtorek, 04 kwietnia 2017
    • Kremowy kurczak japapeno

      Szybki i bardzo smaczny obiad – kurczak pokryty delikatnym, kremowym sosem, któremu wyjątkowego smaku dodaje wędzony boczek. Ch0oć używamy papryczek jalapeno, to od Was zależy, czy danie będzie pikantne, czy zupełnie łagodne. Jeśli bowiem pozbawimy wszystkie papryczki nasionek, danie będzie łagodne (wówczas można po prostu użyć zwykłej zielonej papryki, pokrojonej w kostkę).  Stopień ostrości stopniujemy zatem poprzez decyzję, ile papryczek damy z pestkami, a ile bez pestek, jak również zmniejszając/zwiększając ich ilość. Idea luźno bazowana na CakeWhiz. 

      Creamy Jalapeno Chicken

      2 filety z piersi kurczaka – pokrojone w kostkę

      6 plastrów surowego wędzonego boczku – pokrojonego w kostkę

      1 cebula – obrana, posiekana

      2 ząbki czosnku – obrane, posiekane

      4 papryczki jalapeno – pokrojone w cienkie pół plasterki (lub zwykła zielona papryka pokrojona w kostkę)

      3 łyżki kremowego serka kanapkowego (typu „almette”)

      4 łyżki śmietanki UHT 12 %

      Sól i świeżo mielony pieprz – do smaku

      Olej lub oliwa do smażenia

       

      Na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy kurczaka wraz z boczkiem, cebula i czosnkiem, aż mięso przestanie być surowe. Wówczas dodajemy paprykę i smażymy, aż mięso będzie lekko złote.

      Dodajemy serek i śmietanę.  Mieszamy i smażymy razem, na małym ogniu 1-2 minuty. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      Do tego pasuje świeże pieczywo, pieczone ziemniaki lub kasza.

      Ja dodatkowo podałam go na niewielkiej ilości startego sera cheddar, który smakowo bardzo pasował do kremowego sosu i bekonu.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 kwietnia 2017 12:58
  • wtorek, 28 marca 2017
  • czwartek, 16 marca 2017
    • Pieczone ziemniaki z sosem serowo brokułowym

      Pieczone ziemniaki są przysmakiem samym w sobie. Jeśli jednak dodamy do nich mocno serowy, gęsty sos z chrupiącym brokułem, otrzymamy wyjątkowo smaczne i pożywne połączenie. Ziemniaki można upiec tradycyjnie w piekarniku, co zajmie ok. godziny, lub użyć do tego celu mikrofalówki, co zajmie 10 minut (nakłute widelcem ziemniaki pieczemy po 5 minut na każdej stronie). Jeśli wybierzemy opcję z mikrofalówką, otrzymamy przepyszny, godny restauracji posiłek w 15 minut. Przepis wg BudgetBites.

      Broccoli Cheddar Baked Potatoes

      2 duże ziemniaki

      Sos serowo borku łowy:

      1 łyżka masła

      1 łyżka mąki pszennej

      300 ml śmietanki UHT 12% (tzw. „słodkiej” śmietanki, nie kwaśnej śmietany

      2/3 szklanki wiórków startego na tarce (duże oczka) sera żółtego o wyrazistym smaku, np. cheddar

      ½ łyżeczki soli – do smaku

      ¼ łyżeczki zmielonego białego pieprzu – do smaku

      1 łyżeczka ostrego sosu chili – do smaku

      2/3 szklanki drobniutko posiekanych różyczek brokułu

      Ew. siekany szczypiorek lub koperek do podania

       

      1. Najpierw ziemniaki bardzo solidnie szorujemy pod bieżącą wodą, by były idealnie czyste. Następnie je pieczemy.

      Przepis na idealne pieczone ziemniaki znajdziecie tutaj - klik.

      Jak upiec ziemniaki w mikrofalówce - klik.

      2. Przygotowujemy sos: W rondelku rozpuszczamy łyżkę masła. Dodajemy łyżkę maki pszennej i robimy jasną zasmażkę. Wlewamy śmietankę, mieszamy. Gdy sos zacznie gęstnieć, mieszając, dodajemy partiami żółty ser. Gdy ser się rozpuści, doprawiamy sos do smaku solą, pieprzem i sosem chili. Dodajemy bardzo drobno pokrojone różyczki brokułu. Zmniejszamy płomień i na minimalnym ogniu dusimy sos ok. 3 minuty – by brokuł się podgotował w sosie, lecz by pozostał lekko chrupiący. Sos powinien być wyrazisty w smaku i gęsty.

      3. Ziemniaki rozkrawamy na pół, ich wnętrze możemy podziabać trochę widelcem, by sos łatwiej się z nim łączył. Przed podaniem możemy posypać szczypiorkiem lub koperkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pieczone ziemniaki z sosem serowo brokułowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 16 marca 2017 11:00
  • poniedziałek, 13 marca 2017
    • Muffiny z czekoladą

      Długo zastanawiałam się, jak zrobić, by domowe muffiny nie wychodziły płaskie, lecz super wysokie-wysokie, jak te, które się kupuje. Próbowałam różnych przepisów i metod, i choć wszystkie były smaczne, żaden nie dawał do końca rezultatów, jakich oczekiwałam. Z tym przepisem od razu widziałam, że będzie dobrze, jeszcze, gdy muffiny rosły sobie w piekarniku. Polecam - są bardzo mięciutkie i smaczne. Przepis na podstawie LittleSweetBaker.

      The Ultimate Chocolate Chip Muffins

       

      składniki suche:

      2,5 szklanki mąki pszennej tortowej

      1 płaska łyżka proszku do pieczenia

      1 płaska łyżeczka sody kuchennej

      1/2 łyżeczki soli


      składniki mokre:

      1/2 kostki masła - miękkiego

      2/3 szklanki cukru

      2 jajka

      1 szklanka mleka

      1 łyżeczka esencji waniliowej

       

      + 200 g czekolady - posiekanej drobno


      1. Robotem kuchennym ucieramy składniki mokre.

       

      2. Dodajemy stopniowo przesiane składniki suche. Tym razem mieszamy trzepaczką/rózgą kuchenną, jedynie do dobrego połączenia się składników. Dodajemy posiekaną czekoladę i delikatnie mieszamy, by równomiernie połączyła się z ciastem. Nie mieszamy dłużej niż to konieczne, by muffiny nie wyszły zbite.

      3. Ciasto przekładamy do formy na muffiny wyłożonej papilotkami (papierkami do muffinek), ok. 1 czubata łyżka na 1 muffinkę.

      Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 5 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 180 st C i pieczemy jeszcze 10-15 minut, aż muffinki będą złote a patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Muffiny z czekoladą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 13 marca 2017 12:15
  • piątek, 24 lutego 2017
    • Pimento cheese, czyli amerykańska pasta serowa

      Pimento to odmiana czerwonej papryki o okrągłym kształcie, soczystej i pełnej smaku, charakteryzującej się bardzo, bardzo delikatną pikanterią. Pimanto Cheese zaś to niezwykle popularna na południu stanów Zjednoczonych pasta kanapkowa z tymi właśnie papryczkami w wersji konserwowej. Nazywana jest czule „kawiorem z Południa”, bo, według miejscowych, trudno sobie wyobrazić spotkanie towarzyskie, piknik, czy przyjęcie, na którym jako jeden z elementów nie pojawi się Pimento Cheese – czy to w kanapkach, na krakersach, czy też jako dodatek do burgerów i hot dogów,  lub jako nadzienie jajek na twardo. Ponieważ w Polsce trudno jest o prawdziwe papryczki pimento, użyjemy normalnej papryki konserwowej a pożądanej ostrości dodamy za pomocą odrobiny sosu chili. Zapewniam Was, warto spróbować tej pysznej i łatwej w wykonaniu pasty. Przepis na podstawie BigBear’sWife.

       Pimento Cheese

      ½ szklanki sera cheddar, startego na drobnej tarce

      ½ szklanki serka śmietankowego typu cream cheese

      ok. 1/3 szklanki papryki konserwowej pokrojonej w drobną kostkę

      1-2 łyżeczki majonezu (tylko tyle, by składniki się połączyły)

      1 łyżeczka musztardy

      1 łyżeczka ostrego sosu chili

      ½ łyżeczki słodkiej papryki

      ½ łyżeczki granulowanego czosnku (nie soli czosnkowej)

      ½ łyżeczki granulowanej cebuli

      Ew. sól i pieprz do smaku

       

      Wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszamy, po czym doprawiamy pastę do smaku solą, pieprzem lub ew. sosem chili. Pasta zyskuje dodatkowo na smaku, jeśli przed podaniem odstawimy ją na 10-15 minut do lodówki, by smaki się połączyły.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 24 lutego 2017 13:24
  • poniedziałek, 20 lutego 2017
    • Zupa krem z kalafiora z serem cheddar

      W zupach kremach jest coś ciepłego, domowego i przytulnego. Idealnie nadają się na chłodne dni. Tak, jak ten aksamitny krem z kalafiora, wzbogacony nutą wyrazistego sera cheddar. Pyszny. Przepis na podstawie OhSoDelicioso.

      Creamy Cauliflower Cheese Soup

      1 łyżka masła + 2 łyżki oleju

      1 łodyga selera naciowego - pokrojonego w małe kawałki

      1 cebula -obrana, posiekana

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 łyżka mąki pszennej

      1/2 - 1 główka kalafiora (w zależności od jego wielkości) - oczyszczonego, pokrojonego na różyczki

      2 ziemniaki - obrane, pokrojone na kawałki

      1 l bulionu warzywnego

      125 ml śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 łyżeczka musztardy Dijon

      1/2 szklanki startego na tarce sera cheddar

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      2 łyżki świeżego, siekanego koperku

      grzanki lub groszek ptysiowy, ser, koperek - do posypania

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na łyżce oleju siekaną łodygę selera, cebulę i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mąkę i robimy jasną zasmażkę. Następnie dodajemy kalafior i obrane ziemniaki. Zalewamy całość bulionem i gotujemy  do całkowitej miękkości, ok. 20 minut.

      Ponieważ robimy zupę krem, początkowo używamy mało płynu. Jeśli pod koniec uznacie, że wolicie rzadszą zupę, zawsze będzie można dolać więcej bulionu.

      2. Gdy ziemniaki i kalafior będą już  miękkie,  ucieramy zupę na gładko blenderem. Dodajemy musztardę, śmietankę i ser. Mieszamy do rozpuszczenia się sera,  po czym dodajemy koperek i doprawiamy zupę do smaku solą i ew. pieprzem.

      Jeśli uznamy, że zupa jest za gęsta, rozrzedzamy ją bulionem, śmietanką lub mlekiem.

      Na każdej porcji zupy na talerzu układamy grzanki lub groszek ptysiowy  i posypujemy trochę sera i koperku. Zamiast grzanek/groszku, możemy także podać zupę ze świeżym pieczywem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa krem z kalafiora z serem cheddar”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 lutego 2017 14:28
  • poniedziałek, 06 lutego 2017
    • Chleb z melasą i płatkami owsianymi

      Super smaczny chleb, któremu ciekawego, wyrazistego smaku nadaje melasa. Melasie zawdzięcza również ładną brązową barwę. Idealnie nadaje się zarówno do wytrawnych, jak i słodkich kanapek. Przepis na podstawie WellFloured.

      Molasses Bread

      1 opakowanie drożdży instant (7g)

      1 szklanka ciepłego mleka

      1/2 łyżeczki  cukru

      1,5 łyżeczki soli

      ok. 3  szklanki mąki 650

      1/3 szklanki melasy (black treackle)

      1/2 szklanki płatków owsianych


       1. Do ciepłego (nie gorącego) mleka dodać drożdże, cukier i 1 szklankę mąki. Wymieszać, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Odstawić zaczyn, by drożdże "ruszyły', na 20 minut, lub do chwili pojawienia się na powierzchni zaczynu małych bąbelków.

      2. Do zaczynu dodać melasę, sól i płatki owsiane. Wymieszać. Stopniowo dodawać resztę przesianej mąki, wyrabiając, by otrzymać spójne, nie klejące się do dłoni ciasto. Jeśli zajdzie taka potrzeba, podsypać trochę więcej mąki, jednak nie za dużo, by chleb nie wyszedł nadmiernie twardy. Z ciasta uformować kulę i ułożyć w posmarowanej lekko olejem misce. Przykryć czystą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.

      3. Ciasto lekko wyrobić i uderzyć w nie dłonią, by pozbyć się nagromadzonych pęcherzyków gazu. Następnie formujemy z ciasta prostokąt (odpowiadający długością naszej formie do pieczenia), który rolujemy wzdłuż krótszego boku. Ciasto wkładamy do wysmarowanej lekko olejem foremki o wymiarach ok. 24 cm x 10cm.  Na bochenku możemy wykonać ukośne ozdobne nacięcia i oprószyć go płatkami owsianymi. Bochenek przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na 45-60 minut, do podwojenia rozmiarów.

      4. Rozgrzewamy piekarnik do 200 st. C. Wkładamy chleb do rozgrzanego piekarnika i pieczemy 10 minut w temperaturze 200 st. c. Następnie zmniejszamy temperaturę do 180 st. C, spryskujemy wnętrze piekarnika wodą i pieczemy chleb przez 25-30 minut, aż będzie rumiany.

      Studzimy na kratce. Kroimy dopiero po ostudzeniu.

      Molasses Bread

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Chleb z melasą i płatkami owsianymi”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 06 lutego 2017 10:38
  • czwartek, 02 lutego 2017
    • Jabłka na ciepło z cynamonem

      Jabłka na ciepło z cynamonem to wspaniały dodatek do różnego rodzaju dań i deserów: do budyniu, lodów, gofrów, pancakes'ów czy naleśników. Nie bójcie się także eksperymentować z daniami wytrawnymi: tak, jak jest to popularne w wielkiej Brytanii czy też w USA, spróbujcie prażonych jabłek jako dodatku do pieczonych mięs i drobiu - to pyszne połączenie. Przepis wg RockRecipies.

      Warm Maple Apples

      4 jabłka

      1-2 łyżki soku z cytryny

      2 łyżki masła

      2 łyżki syropu klonowego

      2 łyżki brązowego cukru

      szczypta cynamonu

       

      Najpierw przygotowujemy jabłka: należy obrać je, przekroić ma pół, usunąć gniazda nasienne, pokroić w cienkie plastry. Skrapiamy jabłka sokiem z cytryny, by nie ciemniały.

      Na patelni rozgrzewamy masło. Dodajemy cukier, syrop klonowy i szczyptę cynamonu. Mieszamy. Gdy całość zacznie się gotować, dodajemy jabłka. Prażymy, mieszając, aż jabłka trochę zmiękną, a słodki sos zgęstnieje. Podajemy na ciepło.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 02 lutego 2017 11:12
  • czwartek, 19 stycznia 2017
    • Tacos w łódeczkach z sałaty

      Tacos to jedno z popularniejszych dań kuchni meksykańskiej, podawane w restauracjach najczęściej jako przystawka. Jest to mielone mięso wołowe, duszone z przyprawami w pomidorach, z fasolą i kukurydzą. Zazwyczaj porcyjki mięsa podawane  są w łódeczkach z chrupiącej tortilli. Jeśli jednak chcemy choć odrobinę ograniczyć kaloryczność dania lub po prostu danie ma być bezglutenowe, możemy chrupiące tortille zamienić na chrupiącą sałatę. Najlepiej nadaje się do tego sałata rzymska, której sztywne, smaczne listki zapewnią nam właściwą chrupkość. Będzie bardzo pysznie!

       Lettuce Tacos

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      1 papryczka chili - pokrojona w plastry

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 czubata łyżeczka kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      2 łyżeczki oregano
      1 łyżeczka tymianku
      1 łyżeczka słodkiej papryki
      1 łyżka brązowego cukru (lub ew. białego)
      2 łyżki sosu Worcester

      1 puszka pomidorów
      1 puszka czerwonej fasoli (odsączonej z zalewy)
      1/2 puszki kukurydzy

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      pieprz cayenne - do smaku
      ew. sól - do smaku

      olej do smażenia

      ok. 1/2 szklanki startego sera żółtego o wyrazistym smaku, najlepiej cheddar

      sałata rzymska

      do podania: kwaśna śmietana/jogurt, siekana natka pietruszki



      1. Potrzebujemy dużej, głębokiej patelni.

      Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę, chili i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone. Mięso rozdrabniamy na patelni (najwygodniej za pomocą drewnianej łyżki) i smażymy, mieszając, aż wszystkie kawałeczki mięsa będą brązowe.

      2. Wówczas dodajemy wszystkie przyprawy, pomidory w puszcze, kukurydzę i fasolę.  Dokładnie mieszamy. Potrawę dusimy na wolnym ogniu, aż większość soku z pomidorów odparuje i sos zgęstnieje, ok. 15 minut. Dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy ostatecznie do smaku pieprzem cayenne (jeśli ma być bardziej pikantne), czarnym pieprzem i - w razie potrzeby - solą. Do mięsa dodajemy ser, mieszamy, by się rozpuścił (część możemy odłożyć do dekoracji).

      Tak przygotowanym nadzieniem napełniamy umyte i wysuszone liście sałaty rzymskiej. Możemy dodatkowo posypać natkę. Jako dodatek podajemy śmietanę/jogurt.

       

      Jeśli zasmakowały Wam tacos w chrupiących łódeczkach, spróbujcie Azjatyckich wrapów z kurczaka w sałacie a la sajgonki.

      Chicken Lettuce Wraps

      lub Kurczaka Buffalo z sosem serowym http://passionfruit.blox.pl/2017/01/Kurczak-Buffalo-z-sosem-serowym.html

      Buffalo Chicken

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 19 stycznia 2017 12:05
  • środa, 18 stycznia 2017
  • wtorek, 17 stycznia 2017
    • Domowe paluszki rybne

      Paluszki rybne to dobry pomysł na szybki obiad. I - nie,  nie mówię tutaj o kupnym produkcie. O wiele zdrowiej jest przygotować je samemu. Jest to bardzo proste, i, co najważniejsze, mamy kontrolę nad jakością produktu, który spożywamy. Wiele lat temu mrożone filety rybne w kostce nie były wcale złym rozwiązaniem - smaczna, biała ryba (mintaj lub morszczuk), z mięsem o ładnej strukturze. Kiedy jednak kilka lat temu chciałam odświeżyć "wspomnienia z dzieciństwa", byłam mocno zawiedziona - ryba marnej jakości, o szarawym mięsie, wyglądającym jak mielone, na siłę uformowane w kostkę. W przypadku ryby w gotowej panierce było gorzej - ryba nie lepsza, a panierka twarda i niesmaczna. Stwierdziłam zatem, że od tego czasu będę paluszki rybne robiła sama - i takie właśnie paluszki chciałam Wam dziś pokazać. Osobiście wolę używać świeżych filetów, bo mrożone mają zbyt grubą warstwę glazury - po rozmrożeniu z dorsza zostaje szprotka ;) , ale jeśli macie namiary na dobrą mrożoną rybę, oczywiście można jej użyć. Paluszki rybne nie są wymysłem naszych uprzemysłowionych czasów -przepis na smażone w panierce paluszki z łososia można znaleźć w słynnej książce kucharskiej "White House Cook Book" z 1887 roku.

      Fish Fingers

      filety dowolnej ryby o zwartym mięsie (np. dorsz, sandacz, łosoś - czy inna lubiana przez Was ryba)

      mąka pszenna

      jajko + sól + świeżo mielony czarny pieprz

      bułka tarta lub panierka panko

      olej do smażenia

       

      Przygotowujemy rybę: jeśli mamy filet ze skórą, zdejmujemy ją. Jest to dość proste, wystarczy podważyć z jednej strony i ściągnąć.

      Następnie kroimy filet w paski - tak, by powstały zgrabne prostopadłościany, czyli paluszki.

      Kawałki ryby obtaczamy ostrożnie w mące, maczamy w jajku rozmąconym z solą i pieprzem, po czym panierujemy w bułce tartej.

      Smażymy na rozgrzanym oleju ze wszystkich storn na złoto.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Domowe paluszki rybne”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 stycznia 2017 11:51
  • poniedziałek, 16 stycznia 2017
    • Masło miodowe

      Dzisiejszy przepis to coś wyjątkowo smacznego - najsmaczniejsze odkrycie śniadaniowe ostatnich kilku miesięcy. Masło miodowe. Idealnie kremowe, z wyważonym stopniem słodkości i nutą wanilii. Idealne na tostach z pieczywa pszennego lub chałki, przepyszne także na świeżych bułeczkach. Ogromnie pyszne, a przy tym niezwykle łatwe i szybkie do zrobienia. Gdy raz spróbujecie, zapewne zechcecie zawsze mieć jego słoiczek w lodówce. Przepis na podstawie FlirtingWithFlavor.

      1/4 szklanki śmietany UHT 30%

      2 pełne łyżki miodu

      1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

      szczypta soli

      2/3 kostki masła

       

      W rondelku, na małym ogniu, podgrzewamy śmietanę z miodem, ekstraktem z wanilii i szczyptą soli. Nie zagotowujemy. Wyłączamy palnik. Następnie dodajemy masło. Mieszamy aż do jego rozpuszczenia. Przelewamy całość do słoiczka z szerokim otworem lub pojemniczka na żywność. Zamykamy i odstawiamy do lodówki do zastygnięcia.

      Masło przechowujemy w lodówce -  będzie idealnie smarowne.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Masło miodowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 stycznia 2017 09:54

Kalendarz

Lipiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters