Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „kuchnia wschodnia”

  • środa, 13 listopada 2013
    • Czkmeruli - kurczak po gruzińsku

      Czkmeruli to danie kuchni gruzińskiej. Proste, z niewielu składników, które zazwyczaj mamy w domu, ale niezwykle smaczne i aromatyczne. Idealne dla wielbicieli czosnku, choć jego ilość można oczywiście dostawiając do własnego gustu. Przepis od Elki z cincin.cc.



      kurczak - najlepiej płaskie części, ja użyłam górnej części udek (4 sztuki), bez pałek, ale można tez użyć ćwiartek. Lepiej wybierać mniejsze sztuki.
      2 łyżki masła klarowanego
      150 ml gęstej śmietany 12 %
      kilka ząbków czosnku
      2 czubate łyżki siekanego koperku
      2 czubate łyżki siekanej pietruszki
      - ja dodałam także 1/2 łyżeczki świeżego rozmarynu

      sól i pierz do smaku

      1. Klarujemy masło, tzn. rozpuszczamy je na jak najmniejszym ogniu w rondelku o grubym dnie. Zestawiamy z ognia i zbieramy biały osad z wierzchu. Dzięki temu masło nie będzie się paliło podczas dalszego smażenia.

      2. Kurczaka natrzeć solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Smażyć na patelni (na takiej, to której potrawy nie przywierają) kurczaka, najpierw stroną ze skóra do dołu. Kiedy będzie mocno rumiany, odwracamy kurczaka na drugą stronę, smażymy, aż będzie gotowy. (w ocenie pomaga wbicie ostrego noża w mięso. Jeśli wycieka sok, mięso jest nie gotowe. Jeśli nie - mięso jest usmażone. Dodajemy posiekany czosnek.

      3. Wlewamy na patelnię śmietanę wymieszaną z koperkiem i pietruszką oraz doprawioną do smaku solą i pierzem. Chwilę dusimy razem całość.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Czkmeruli - kurczak po gruzińsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 13 listopada 2013 14:11
  • środa, 24 lipca 2013
    • Ogórki kiszone po gruzińsku

      Ogórki kiszone po gruzińsku nie różnią się tak naprawdę znacząco od tych, które robi się w Polsce. Jednak dwie rzeczy mnie w nich zainteresowały: metoda, by przed ukiszeniem namoczyć ogórki w lodowatej wodzie, dzięki czemu zachowują chrupkość, oraz dodatek tymianku, dzięki czemu są bardzo aromatyczne. Przepis na podstawie książki "Tradycyjna kuchnia gruzińska" Jeleny Kiładze.




      ogórki gruntowe
      - wybieramy zgrabne, proste sztuki


      Zalewa, proporcje na 1 litr wody, można dowolnie zwielokrotnić:
      1 litr wody
      2 łyżki soli niejodowanej
      1 łyżeczka cukru
      4 ząbki czosnku
      2 łyżki estragonu lub tymianku

      1/2 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
      koper do kiszenia ogórków

      1. Ogórki myjemy i moczymy przez 3 godziny w lodowatej wodzie. Wodę wymieniamy kilka razy, w zależności  od potrzeb, by była zimna.

      2. Wodę na zalewę zagotowujemy. W odmierzonej ilości wody rozpuszczamy sól i cukier.

      Ogórki układamy w słoikach lub w naczyniu do kiszenia. Wsypujemy pieprz, obrany, przekrojony na połówki czosnek i estragon lub tymianek. Wkładamy koper (najwięcej aromatu jest w gałązkach, nie w kwiatostanach, więc gałązek nie żałujemy :) )

      Ogórki zalewamy gorącą zalewą i odstawiamy. Ważne , by nie stały w pełnym słońcu, lecz w jakimś chłodniejszym miejscu (ale nie w lodówce).

      Po 2-4 dniach otrzymujemy ogórki małosolne. Potem mamy ogórki kiszone.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ogórki kiszone po gruzińsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 24 lipca 2013 11:54
  • czwartek, 17 marca 2011
    • Kapuśniak rosyjski

      Na chłodne dni kapuśniak jest niezastąpiony. Zresztą, nie tylko na chłodne. To jedna z moich ulubionych zup. Poniższy przepis prezentuje jego rosyjską wersję. W Rosji zupy z kapusty ( nazywane "szczi", ros. щи) należą do dań bardzo popularnych oraz lubianych. Podobno oprócz kaszy to podstawowe pożywienie Rosjanina, co ma obrazować powiedzenie "Szczi i kasza - strawa nasza". Czym różni się ona od polskiej? Zasadniczo dwoma składnikami - pomidorami oraz grzybami. Zmiana, choć może niewielka, bardzo wzbogaca smak tej zupy i bardzo przypadła nam do gustu. Polecam!


      30 dag kiszonej kapusty
      3 duże ziemniaki
      1 duża cebula
      1 marchewka
      kiełbasa - ok. 20 cm.
      2 łyżki suszonych grzybów
      2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
      1 łyżka mielonego kminku
      listek laurowy
      3 ziarna ziela angielskiego
      1 ziarno jałowca
      sól i czarny pieprz - do smaku

      1 łyżka masła
      1 łyżka maki
      1 łyżka oleju


      Kapustę drobno posiekać. Cebulę obrać i pokroić w niedużą kostkę. Kapustę wraz z cebulą podsmażyć krótko na 1 łyżce oleju, mieszając, aż się zeszklą. Dodać obraną i starta na tarce marchewkę ( tarka - duże oczka).  Zalać 1 i 1/2 litra wody.
      Dodać pokruszone suszone grzyby, koncentrat oraz przyprawy.

      Kiełbasą pokroić i zrumienić na maśle. Oprószyć mąką, wymieszać, po czym dodać do gotującej się zupy. Wymieszać.

      Gotować, aż kapusta będzie miękka, ok. 30 min.

      W międzyczasie obrać i oddzielnie ugotować pokrojone w kostkę ziemniaki.

      Miękkie ziemniaki dodać do ugotowanej zupy.
      Doprawić zupę do smaku solą i czarnym pieprzem.
      Można podać z kleksem kwaśnej śmietany oraz posypać natką pietruszki.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Kapuśniak rosyjski”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 marca 2011 10:49
  • poniedziałek, 11 października 2010
  • czwartek, 26 lutego 2009
    • Kotlet pożarski

      Przeszukując źródła znalazłam tyle wersji powstania tej potrawy, że na prawdę trudno dociec, która jest prawdziwa. Ponieważ absolutnie nie ma to wpływu na smak potrawy,:)  poprzestanę więc na przytoczeniu tych krótkich historii:
      Kotlet pożarski, pierwotnie kotlet Pożarskiego lub kotlet à la Pożarski jest często błędnie kojarzony z rosyjskim bojarem Dimitrijem Pożarskim, który w 1612 roku na czele pospolitego ruszenia wyparł wojska polskie z Moskwy. Rosyjskie źródła podają, że nazwa kotleta powstała w Rosji w początku XIX wieku , kiedy to Car  Mikołaj I odwiedziwszy przydrożną oberżę dostał ( z braku wieprzowiny) kotlet z mielonego mięsa drobiowego, który mu ogromnie zasmakował, więc kazał potrawę nazwać nazwiskiem właściciela oberży i podawać na dworze. W 1826 roku wielki poeta rosyjski Aleksander Puszkin, opowiadając w liście przyjacielowi S. Sobolewskiemu o swojej podróży z Moskwy do Nowogrodu, napisał taki oto dowcipny wierszyk:

      W międzyczasie zjedz po drodze
      Kotlet Pożarskiego (właśnie kotlet)
      Jedź do Torżku. Spróbuj, proszę,
      Nie ma nic lepszego.

      Polska wersja łączy nazwę z nazwiskiem lekarza, doktora Pomian-Pożarskiego, który brał udział w powstaniu styczniowym w 1863 roku, po czym został zesłany na Sybir, uciekł przez Władywostok do Europy i założył pierwszą polską restaurację w Paryżu, w której serwowano m.in. potrawy przyrządzane według uzasadnionych medycznie przepisów kulinarnych.




      mielona pierś kurczaka (może być także mięso z innej części kurczaka - generalnie chodzi o mięso drobiowe)
      1 jajko
      2 łyżki masła ( mniej więcej odpowiada to 2 cm masła odciętym z kostki)
      pół kajzerki
      sól, pieprz do smaku

      Mięso zemleć, dodać namoczoną wcześniej w mleku bułkę, żółtko jajka, miękkie masło oraz dobrze przyprawić solą i pieprzem. Masę dokładnie wyrobić.
      Białko jajka ubić na sztywno i połączyć z masą mięsną.

      Formować kotlety, panierować je w bułce tartej i smażyć ze wszystkich stron na złoto.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Kotlet pożarski”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 26 lutego 2009 15:08
  • niedziela, 20 lipca 2008
    • Pomidory z sosem rosyjskim

       

      Sałata lodowa
      pomidory
      cebula

      Sos rosyjski:

      0,5 szklanki keczupu
      3 łyżki oliwy
      posiekana mała cebula lub pół dużej
      1 łyżeczka miodu
      0,5 łyżeczki ostrej papryki (lub więcej, jeśli lubimy)
      świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      Składniki sosu mieszamy, dodajemy posiekaną jak najdrobniej cebulę, mieszamy ponownie.



      Liście sałaty lodowej ( po umyciu, oczywiście) rwiemy na małe kawałki, rozkładamy na półmisku lub w salaterce. Polewamy warstwą sosu.

      Na to układamy ozdobnie pomidory pokrojone w półksiężyce.
      Pomidory polewamy sosem, dekorujemy cebulą - białą lub czerwoną.
      Całość posypujemy świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      niedziela, 20 lipca 2008 11:59

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters

Zobacz moją gastroprzygodę na Zomato!