Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „czekolada”

  • wtorek, 22 listopada 2016
    • Gorąca czekolada

      Gorąca czekolada (i ciepły koc) to coś, czego organizm potrafi się domagać w zimne dni. Jeśli nie mamy możliwości rozkoszować się aktualnie ciepłem kominka w alpejskiej wiosce ;) , możemy przynajmniej przygotować sobie prawdziwą gorącą czekoladę. I - hej! - nie mówię tu o gorącym kakao. Mówię o prawdziwej, mocnej, intensywnej, gęstej, gorącej czekoladzie. Takiej, która rozgrzewa zziębnięte dłonie i przegania zimowe smutki.

       Hot Swiss Chocolate

      2-4 porcje

      500 ml mleka

      1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

      2-4 łyżki dobrego gatunkowo, ciemnego kakao

      2 łyżki cukru (do smaku)

      szczypta soli

      125 ml śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki do kawy, nie kwaśnej śmietany)

      1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej

       

      W rondlu rozpuszczamy, mieszając, czekoladę w mleku wraz z kakao, cukrem i szczypta soli. Gdy czekolada się rozpuści a całość zagotuje, wlewamy śmietankę wymieszaną z mąką ziemniaczaną. Całość zagotowujemy. Podajemy na ciepło.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Gorąca czekolada”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 22 listopada 2016 11:33
  • środa, 01 października 2014
    • Bananowe ciasto czekoladowe

      Ciasta z bananami wyróżniają się przepięknym zapachem i wspaniałym, intensywnym smakiem. Są ponadto świetną metodą na zużycie bananów, które już za bardzo dojrzały. Przepis na podstawie RockRecipes.



      2 dojrzałe banany (najlepiej z małymi brązowymi plamkami)
      2/3 szklanki cukru
      2/3 krople aromatu waniliowego
      80 g masła
      2 jajka
      4 pełne łyżki dobrego, ciemnego kakao
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      1 łyżeczka sody oczyszczonej
      1/2 łyżeczki soli
      2/3 szklanki mleka
      2 łyżki oleju
      1 łyżka soku z cytryny
      2 szklanki mąki pszennej tortowej

      masło i kasza manna do formy do ciasta

      1. Banany obrać. Ugnieść w misce na jednolitą masę za pomocą tłuczka do ziemniaków (można także użyć robota kuchennego).

      2.  Dodać masło w temperaturze pokojowej, cukier i aromat waniliowy, dokładnie zmiksować.  Miksując, dodawać po jednym jajku. Dodać  kakao, mleko, olej, sok z cytryny, proszek do pieczenia, sodę i sól. Dokładnie zmiksować.
      Nadal miksując, dodawać po trochu przesianą mąkę.

      3. Przełożyć ciasto do foremki do pieczenia (22 cm x 10 cm) wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną.

      Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.przez 45-55 minut, do suchego patyczka. Wystudzić na kratce do pieczenia.
      Wierzch ciasta można posypać cukrem pudrem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Bananowe ciasto czekoladowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 01 października 2014 15:17
  • poniedziałek, 03 lutego 2014
  • wtorek, 10 grudnia 2013
    • Comber czekoladowy, ciasto czekoladowe, murzynek

      Comber to ciasto, które było u nas w domu od zawsze, od dzieciństwa, to chyba pierwsze ciasto, jakie nauczyłam się samodzielnie robić. Aż dziwne, że nie ma go do tej pory na blogu. Szybko nadrabiam to niedopatrzenie. :)  To pyszne, puszyste, wilgotne ciasto, które możemy dodatkowo uatrakcyjnić, nasączając je ponczem. Ja lubię je w każdej wersji, także bez ponczu - to jedno z moich ulubionych ciast. Szybkie i proste w wykonaniu, idealne na co dzień i od święta.



      3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
      1/2 kostki masła (100 g)
      2/3 szklanki cukru
      3 czubate łyżki ciemnego kakao
      4 łyżki wody
      3 jajka rozm. L
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      ew. aromat waniliowy, 3 krople


      polewa czekoladowa
      ew. poncz do nasączenia

      W garnku/rondlu rozpuszczamy masło wraz z cukrem, kakao i 4 łyżkami wody. Gotujemy na małym ogniu 5 minut, mieszając. Zestawiamy rondel z ognia.

      Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywno (ubijanie ułatwia dodanie szczypty soli lub 1 łyżeczki soku z cytryny).

      Do trochę przestudzonej masy czekoladowej w rondlu dodajemy po jednym jajku, cały czas miksując robotem kuchennym. Następnie dodajemy proszek do pieczenia i przesianą mąkę i ew. aromat. Dokładnie miksujemy.

      Do masy dodajemy połowę ubitych białek, dokładnie mieszamy. Dodajemy drugą połowę białek, mieszamy ostrożnie, by nie zniszczyć piany.

      Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 45 minut, do suchego patyczka.

      Gotowe ciasto polewamy polewą czekoladową. Przedtem można je ewentualnie nasączyć ponczem.

      Piekłam w formie 10 x 26 cm.

      Poncz I
      mocno osłodzona woda i rum

      Poncz II
      mocno osłodzona kawa i amaretto

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 10 grudnia 2013 12:30
  • poniedziałek, 12 sierpnia 2013
  • wtorek, 06 sierpnia 2013
    • Gofry z ciasta francuskiego

      Ciasto francuskie ma setki zastosowań. Zrobione z niego gofry są naprawdę pyszne: chrupiące, delikatne, z rozdzielającym się na listki ciastem.To świetny pomysł, kiedy mamy szybko ochotę na coś słodkiego, a nie chcemy piec ciasta. Źródło pomysłu: Foodista.



      1 opakowanie chłodzonego ciasta francuskiego
      krem czekoladowo - orzechowy typu "nutella" lub gęsta konfitura

      1. Rozgrzewamy gofrownicę.
      2. Ciasto tniemy na takie kawałki, jakiej wielkości gofry otrzymamy z naszej gofrownicy x 2, czyli 1 gofr to 2 warstwy ciasta.
      (u mnie wychodzą gofry o wielkości 21 x 22 cm, zatem 1 ciasto francuskie tnę na 3 pasy, każdy o szerokości ok. 21 cm i długości ok. 44 cm.)


      Połowę kawałka ciasta smarujemy cienko (bo inaczej wycieknie) nutellą lub konfiturą. Pieczemy w gofrownicy na złoto.

      3. Przed jedzeniem pozwalamy gofrom przestygnąć kilka minut na kratce do studzenia (dostęp powietrza zapewnia chrupkość).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Gofry z ciasta francuskiego”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 06 sierpnia 2013 13:20
  • poniedziałek, 24 czerwca 2013
    • Muffinki z czekoladą

      Muffinki zaliczają się do wypieków idealnych - szybko się je robi a efekt jest bardzo smaczny. Można pozostawić je jak są, lub udekorować, nawet bardzo odświętnie, dzięki czemu będą ozdobą nie tylko zwykłego podwieczorku, ale i uroczystego przyjęcia. Jeszcze jedna zaleta - rano można jedną szybko spakować i zabrać ze sobą do pracy czy szkoły :) Muffinki z czekoladą wg przepisu Sanjay Thumma. Pyszne!





      200 g masła
      100 g cukru pudru
      2 jajka rozmiar L
      1 łyżeczka esencji waniliowej lub 2-3 krople aromatu waniliowego
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      ok. 100 g mąki pszennej tortowej
      100 g czekolady (ja lubię gorzką)

      1. Masło ocieplić do temperatury pokojowej, aż będzie zupełnie miękkie. Utrzeć je w misce za pomocą robota kuchennego (lub drewnianej łyżki, jak wolicie). Dodać cukier puder i nadal ucierać, aż masa będzie puszysta i jednolita.

      Jajka rozmącić w miseczce za pomocą widelca z esencją waniliową (lub aromatem).

      2. Nadal ucierając masło z cukrem, wlewać po trochu ubite jajka. Następnie dodać proszek do pieczenia. Partiami dosypywać mąką, aż ciasto osiągnie odpowiednią konsystencję ( jak gęste śmietana). Ostatni etap: dodajemy posiekaną czekoladę (łatwiej ją siekać, jeśli schłodzimy ją uprzednio w lodówce). Całości mieszamy.

      3. Ciasto przekładamy do formy na muffiny wyłożonej papilotkami (papierkami do muffinek), ok. 1 czubata łyżka na 1 muffinkę.

      Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 5 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 180 st C i pieczemy jeszcze 10-15 minut, aż muffinki będą złote a patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Muffinki z czekoladą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 czerwca 2013 10:42
  • wtorek, 02 kwietnia 2013
    • Pełnoziarniste ciasteczka z czekoladą

      Pyszne, kruche ciastka z mąki pełnoziarnistej, z kawałkami czekolady. W zamkniętym pojemniku można je przechowywać do 2 tygodni - jeśli tylko dacie radę się im oprzeć!



      450 g mąki pszennej pełnoziarnistej
      1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
      1 łyżeczka sody
      1 łyżeczka soli
      250 g cukru
      200 g masła
      2 łyżki melasy
      2 jajka
      100 g czekolady - ja użyłam gorzkiej
      aromat waniliowy

      Miękkie, ocieplone masło ubić z cukrem na puch, dodać melasę. Cały czas miksując, dodawać po jednym jajku, upewniając się, że pierwsze jest dobrze wymieszane z masą zanim dodamy drugie. Dodać sól, proszek do pieczenia, sodę i  aromat waniliowy, zmiksować.

      Następnie dodajemy stopniowo przesianą mąkę, mieszając całość już nie mikserem, a silikonową łopatką. Dodajemy posiekaną w kostkę czekoladę (czekoladę najłatwiej posiekać ostrym nożem, kiedy jest schłodzona w lodówce) i mieszamy całość. Ciasto powinno być gęste. Jeśli jest za rzadkie, dodajemy trochę mąki.

      Z ciasta odrywamy kawałki wielkości moreli, nadajemy w miarę okrągły kształt i układamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, lekko spłaszczając, zachowując odstępy, ponieważ ciastka powiększą się około dwukrotnie.

      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C około 16-20 minut, aż będą równomiernie rumiane. Wystudzić. Wychodzi około 30 ciastek.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Pełnoziarniste ciasteczka z czekoladą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 kwietnia 2013 09:03
  • poniedziałek, 03 grudnia 2012
    • Blok czekoladowy - deser/ciasto bez pieczenia

      Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstał ten deser, najprawdopodobniej jednak w drugiej połowie XX wieku. Tak ostrożnie podchodząc do tematu, mam obawy przed użyciem słowa "w PRL-u", ponieważ podobny deser jest obecny także w Niemczech pod sympatyczną nazwą Zimny Pies (Kaltes Hund). Różnica jest tylko taka, że nie kruszy się w nim herbatników, lecz układa warstwowo. Myślę, że można stwierdzić, że jest to produkt trudnych czasów, kiedy z niewielu dostępnych składników mimo wszystko próbowano wyczarować coś ciekawego i smacznego. I to się w stu procentach udało! Blok czekoladowy to deser, który z przyjemnością można jeść także w obecnych czasach, kiedy rodzynek nie trzeba już zdobywać wyłącznie w okresie przedświątecznym, stojąc w kilometrowych kolejkach. Polecam, to naprawdę pyszny deser, a przy tym bardzo łatwy w wykonaniu. :)



      200 g masła
      250 ml mleka
      125 ml cukru
      4 łyżki ciemnego kakao
      100 g rodzynek
      3 krople aromatu waniliowego
      100 g herbatników typu petit beurre

      5 łyżeczek żelatyny

      1 galaretka czerwona (truskawkowa lub wiśniowa)

      1. Galaretkę rozpuścić w połowie przewidzianej w przepisie wody.
      Odstawić do lodówki do zastygnięcia. Kiedy galaretka całkowicie stężeje, wyjąć ją z naczynia i pokroić w kostkę o wymiarach około 2 cm z 2 cm.

      2. W międzyczasie w garnku rozpuścić mleko wraz z masłem, cukrem i kakao, dokładnie mieszając. Dodać rodzynki i odstawić całość do całkowitego wystudzenia.
      (jeśli wrzucimy galaretkę do ciepłej masy, rozpuści się, i nie będzie widoczna w gotowym deserze)

      3. Herbatniki pokruszyć. Dodać je wraz z kostkami galaretki do wystudzonej masy w garnku, dobrze wymieszać. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wody i również wlać do masy. Całość wymieszać.

      Masę przelać do wyłożonej folią spożywczą formy keksówki (22 cm x 9 cm), odstawić do lodówki do zastygnięcia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Blok czekoladowy - deser/ciasto bez pieczenia”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 grudnia 2012 11:52
  • piątek, 30 listopada 2012
  • poniedziałek, 24 września 2012
    • Murzynek ze śliwkami

      Śliwki wydają mi się idealne na ogrzanie jesiennych dni. Kiedy jest ponuro za oknem, swą piękną barwą i słodyczą potrafią obudzić uśmiech nawet na najsmutniejszej buzi :) Przepis wg. pisma Smaczna Kuchnia, wrzesień 2011.


      ok. 500 g śliwek
      350 g mąki pszennej
      150 g cukru
      150 g masła
      4 łyżki ciemnego kakao
      4 jajka
      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      kruszonka: po 3 łyżki
      miękkiego masła, mąki i cukru

      Śliwki przekroić na pół, usunąć pestki.

      Składniki kruszonki zagnieść dokładnie. Uformować w kulę, włożyć do schłodzenia do lodówki.

      Masło, cukier, kakao rozpuścić w garnku wraz z 5 łyżkami wody, mieszając. Zestawić z ognia. Gdy masa lekko przestygnie, wbić jajka. Zmiksować, po czym wsypać mąkę i proszek do pieczenia. Ponownie dokładnie zmiksować.

      Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, następnie wlać ciasto. Na cieście ułożyć rozcięciem do góry śliwki.
      Na wierzch zetrzeć na tarce przygotowaną wcześniej kruszonkę.

      Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st C przez ok. 60 minut, do suchego patyczka.


      Piekłam w formie (tortownicy) o średnicy 26 cm.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Murzynek ze śliwkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 września 2012 11:06
  • poniedziałek, 23 lipca 2012
    • Tort Szwarcwaldzki

      Tort Szwarcwaldzki to wbrew pozorom bardzo proste do wykonania ciasto, nadające się zarówno na tort urodzinowy, jak i zupełnie bez okazji.



      5  jajek rozmiaru L
      1  szklanka cukru
      1  szklanka mąki pszennej tortowej
      1  łyżeczka proszku do pieczenia
      2  łyżki mąki ziemniaczanej
      2-3 łyżki ciemnego kakao
      1 cukier waniliowy
      2 łyżki oleju
      szczypta soli

      ok. 250g-500g wiśni (zależy, czy chcecie wiśnie tylko w środku, czy też i w górnej warstwie)
      200 ml wody
      cukier do smaku
      żelatyna

      500 ml śmietany tortowej 30%
      środek utrzymujący trwałość bitej śmietany- śmietan-fix
      cukier puder

      czekolada do dekoracji - do momentu ścierania przechowujemy ją w lodówce, by była twarda

      1. Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno ze szczyptą soli.
      Nadal ubijając, stopniowo dodawać cukier, po 1-2 łyżki i dobrze ubijać po każdym dodaniu. Następnie dodawać po jednym żółtku, dobrze ubijając po każdym. Na końcu dodać cukier waniliowy.

      Wyłączyć mikser i partiami dodawać przesianą mąkę pszenną, ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia i kakao, delikatnie mieszając drewnianą łyżką lub szpatułką. Staramy się, by nie było grudek mąki, ale jednocześnie aby ubite jajka nie opadły za bardzo. Na końcu dodajemy olej i mieszamy.

      Ciasto przelać do wysmarowanej masłem tortownicy. Ja dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia, by ciasto się  nie przykleiło i łatwo było je wyjąć.

      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st C przez ok. 50- 55 min, do suchego patyczka.

      Po upieczeniu biszkopt pozostawić w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach na 10 min. Następnie wyjąć, obkroić nożem dookoła, rozpiąć tortownicę.
      Biszkopt wyjąć, ułożyć "do góry nogami". W tej pozycji wystudzić go.
      Biszkopt kroimy dopiero wtedy, kiedy wystygnie.

      Piekłam w tortownicy o średnicy 26 cm.

      2. W międzyczasie, kiedy ciasto się piecze, przygotowujemy wiśnie. Najpierw starannie je drylujemy. Następnie przesypujemy do rondla i wlewamy ok. 200 ml wody. Chodzi o to, byśmy mieli wiśnie w niewielkiej ilości soku, a nie na odwrót. Dosładzamy wiśnie do smaku, w zależności od stopnia ich kwaśności. Następnie dodajemy żelatynę- ilość zgodną z opisem na opakowaniu. Należy wziąć jedynie pod uwagę, że aby owoce stężały, potrzeba więcej żelatyny, niż do samego soku. Ja używam ok. 3 łyżeczek na 250 g wiśni. Żelatynę dokładnie rozprowadzoną w niewielkiej ilości wrzącej wody wlewamy do wiśni, całość dokładnie mieszamy i odstawiamy do stężenia, aż całość osiągnie konsystencję gęstego kisielu.

      3. Śmietanę ubijamy z dodatkiem śmietan-fixu i cukru pudru.

      4. Wystudzony biszkopt kroimy na pół. Na dolnym blacie układamy tężejące wiśnie. Przykrywamy połową bitej śmietany i drugim blatem ciasta. Na nim znowu układamy wiśnie (jeśli zdecydowaliśmy się na wiśnie na obu poziomach, ja nie), i drugą połowę bitej śmietany.
      Na wierzch ścieramy na tarce (duże oczka) dla dekoracji czekoladę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „Tort Szwarcwaldzki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 lipca 2012 10:55
  • poniedziałek, 09 lipca 2012
    • Ciasto śliwka w czekoladzie

      Są smaki, które stanowią dla siebie doskonałe uzupełnienie. Tak jest w przypadku suszonych śliwek i czekolady. Skoro lubimy takie śliwki w postaci cukierków, to dlaczego nie przygotować podobnego ciasta? Takiemu duetowi, wzbogaconemu czekoladowym biszkoptem, nie sposób się oprzeć :)


      Ciasto:

      5 jajek rozmiar L

      4 łyżki cukru

      3 łyżki mąki ziemniaczanej

      3 łyżki mąki pszennej tortowej

      3 łyżki ciemnego kakao

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      Krem:

      250 ml śmietany kremówki 30%

      100 g czekolady ( 1 tabliczka, ja najbardziej lubię gorzką)

      100 g suszonych śliwek kalifornijskich (+100 ml wódki lub rumu)

      cukier puder do smaku

      1 śmietan-fix - dodatek utrwalający bitą śmietanę

      plus:

      2 łyżki powideł śliwkowych

      1 polewa czekoladowa


      1. Śliwki zalać na na noc wódką lub rumem na głębokim talerzu. Następnie drobno je posiekać.


      2 . Białka ubić na sztywno.

      Żółtka zmiksować z cukrem na puch. stopniowo dodawać przesiane obie mąki wraz z kakao i proszkiem do pieczenia. Dobrze wymieszać i wyłączyć mikser.

      Do ciasta dodawać partiami ubite białka, delikatnie mieszając. 

      Ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia formy.

      Ja użyłam kwadratowej formy o wymiarach 25 cm x 25 cm. Można użyć także tortownicy o średnicy 24 cm.

      Ciasto piec przez ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C, do suchego patyczka.

      Następnie wyjąć z formy i wystudzić. Wystudzone ciasto przekroić na pół.


      3. Krem.

      Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Odstawić, by przestygła.

      Śmietanę ubić na sztywno z dodatkiem śmietan-fixu i cukru pudru.

      Dodać przestudzoną czekoladę (gorąca spowoduje zważenie się śmietany) i 2/3 posiekanych śliwek. Resztę odłożyć do dekoracji ciasta. Krem wymieszać.


      4. Jeden blat ciasta posmarować kremem, przykryć drugim blatem.

      W małym rondelku zagotować krótko powidła, mieszając. Gorącymi powidłami posmarować wierzch ciasta.

      Następnie przygotować polewę czekoladową zgodnie z opisem na opakowaniu i polać nią ciasto. Zanim polewa zastygnie, wierzch ciasta posypać pozostawionymi do dekoracji śliwkami.

      Ciasto odstawić do lodówki do stężenia.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (10) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto śliwka w czekoladzie”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 09 lipca 2012 14:17
  • poniedziałek, 21 maja 2012
    • Delikatne ciasto z musem czekoladowym

      Pomysł na krem do tego pysznego ciasta znalazłam tutaj, pomyślałam jednak, że doskonałym jego uzupełnieniem byłby delikatny kakaowy biszkopt. A dla przełamania słodkiego smaku, konfitura z czarnej porzeczki. Myślę, że równie dobrze sprawdziła by się konfitura wiśniowa. Polecam to smaczne, mocno czekoladowe, szybkie w przygotowaniu i bardzo eleganckie ciasto.



      3 jajka
      4 łyżki cukru pudru
      2 łyżki mąki ziemniaczanej
      4 czubate łyżeczki ciemnego kakao
      ok. 100 g mąki pszennej tortowej

      375 ml śmietany tortowej 30%
      200 g czekolady (2 tabliczki)
      Śmietan -fix - dodatek utrwalający bitą śmietanę
      ew. cukier puder, do smaku

      konfitura z czarnej porzeczki
      kakao do posypania wierzchu

      1. Białka ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli.

      Żółtka utrzeć na puch wraz z cukrem, kakao i mąką ziemniaczaną. Dodawać partiami  przesianą mąkę pszenną, aż ciasto osiągnie konsystencję gęstej śmietany. Następnie dodać białka i delikatnie wymieszać całość.

      Ciasto przelać do wyłożonej papierem  do pieczenia tortownicy, wyrównać powierzchnię.

      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 10-15 min, do suchego patyczka.

      Ciasto odstawić do wystudzenia.

      2. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Wystudzić. Śmietanę ubić z dodatkiem śmietan-fixu. Ja używam czekolady gorzkiej, można też oczywiście użyć mlecznej, jeśli taką wolicie. Podczas ubijania można śmietanę dosłodzić do smaku cukrem pudrem do smaku zwłaszcza, kiedy użyjecie gorzkiej czekolady. Do ubitej śmietany dodać przestudzoną rozpuszczoną czekoladę, delikatnie lecz dokładnie wymieszać. Na czas studzenia się ciasta odstawić przygotowany krem do lodówki.

      3. Przestudzone ciasto posmarować konfiturą.  Ułożyć krem, robiąc na nim dekoracyjne wzorki za pomocą widelca.  Wierzch posypać kakao.

      Ciasto przechowywać w lodówce.

      Piekłam w tortownicy o średnicy 24 cm.

      Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i zapiąć obręcz. 
      Białka ubić na sztywną pianę dodając szczyptę soli. 
      Żółtka utrzeć na puszysty krem dodając cukier puder, mąkę ziemniaczaną oraz kakao. Następnie porcjami dodawać przesianą mąkę pszenna, aż ciasto osiągnie konsystencję gęstej śmietany. Następnie do ciasta dokładamy połowę ubitych białek, mieszamy, po czym dodajemy drugą połowę i również delikatnie mieszamy. Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy, wyrównując powierzchnię. 

      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez 10-15 min. Odstawić, by ciasto wystygło.

      Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. Śmietanę ubić z dodatkiem śmietan - fixu. Porcjami dodawać rozpuszczoną czekoladę i delikatnie wymieszać całość. Ja lubię czekoladę gorzką i takiej używam, ale śmiało możecie użyć także mlecznej, jeśli ją wolicie. Jeśli używacie gorzkiej czekolady, można śmietanę dosłodzić do smaku cukrem pudrem, który dodajemy podczas ubijania. Na czas studzenia ciasta odstawić krem do lodówki.

      Na wystudzone ciasto wyłożyć konfiturę oraz przygotowany krem. Na wierzchu robimy fantazyjne wzorki za pomocą widelca. Wierzch posypujemy kakao.

      Ciasto przechowujemy w lodówce.
      Piekłam w tortownicy o średnicy 24 cm.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Delikatne ciasto z musem czekoladowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 maja 2012 13:24
  • poniedziałek, 21 lutego 2011
    • Nutella. Krem orzechowo - czekoladowy.

      Jak smakuje ten krem? Jak nutella. A nawet - lepiej. Sklepowa nutella może się schować. Przepis znalazłam na blogu Moje wypieki. Po prostu pyszna! Ze względu na jej smak, idealną konsystencję oraz szybkość i łatwość przygotowania stwierdziłam, że z kupną rozstaję się na stałe. Zachęcam do spróbowania, bo naprawdę warto! :)



      100 g orzechów laskowych
      100 g czekolady
      200 ml mleka skondensowanego słodzonego
      3 łyżki golden syrup ( lub miodu wielokwiatowego)

      Orzechy uprażyć na gorącej patelni, mieszając. Dzięki temu da się z nich zdjąć skórkę, która by nadała kremowi gorzkiego smaku.
      Aby zdjąć z podprażonych orzechów skórkę, wystarczy zawinąć je w papierowy ręcznik lub czysta ściereczkę kuchenna i pocierać.

      Orzechy ucierać w malakserze przez 8 minut.
      Najpierw będą się stopniowo rozkruszać, a w końcowej fazie ucierania powstanie z nich oleisty mus.

      Czekoladę połamać na kawałki i dodać do mleka. Razem z 3 łyżkami golden syrup ( lub miodu) podgrzewać, aż czekolada się rozpuści i masa będzie jednolita.

      Ciepłą masę wlać do musu orzechowego i ucierać malakserem przez 2 minuty, do połączenia się składników.

      Nutellę przelać do słoiczków, zakręcić je i odstawić do zastygnięcia. Otwartą nutellę przechowywać w lodówce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Nutella. Krem orzechowo - czekoladowy.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 21 lutego 2011 09:05
  • wtorek, 15 lutego 2011
    • Ciasto mocno czekoladowe, Francuski "Murzynek"

      Wyśmienite ciasto czekoladowe. Ciasto, z którego jestem w 100% zadowolona. Powiem więcej - jak dla mnie król ciast czekoladowych. Intensywne, konkretne, wilgotne. Nie jest to puchowy biszkopcik, ale absolutnie też nie brownie. Ciasto zachowuje idealną równowagę, nie popadając w skrajności. Na podstawie przepisu na  Gateau au Chocolat C. Clements, E. Wolf - Cohen "Wyśmienita kuchnia francuska"  oraz tego.  Nic nie poradzę, że w Polsce na ciasto czekoladowe mówi się "Murzynek" . Obecnie ta nazwa wcale nie brzmi poprawnie politycznie, jednak nie miała ona nigdy w swoim założeniu wydźwięku dyskryminacyjnego.  A samo ciasto... po prostu musicie go spróbować! Ja już innych czekoladowych ciast nie szukam :)


      200 g ciemnej czekolady
      200 g masła
      1 łyżka mleka
      150 g cukru
      5 jajek
      2 łyżeczki esencji waniliowej - nie miałam - dałam aromat waniliowy oraz arakowy
      100 g przesianej mąki pszennej
      1 łyżeczka proszku do pieczenia


      Masło rozpuścić wraz z połamana na małe kawałki czekoladą. Ja dodaję łyżkę mleka, co zapobiega przypaleniu się masła.
      Masę przelać o miski, dodać cukier i dokładnie utrzeć.

      Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić dokładnie na sztywno.

      Żółtka dodawać do masy czekoladowej po jednym, cały czas ucierając. Dodać aromat i proszek do pieczenia. Następnie dodawać przesianą mąkę.
      Na końcu dać połowę piany z białek, wymieszać i dodać drugą połowę, tym razem mieszając bardzo delikatnie.

      Masę przelać do tortownicy o średnicy 24 cm. której spód wyłożyć wcześniej papierem do pieczenia.
      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. ok. 40-45 min. - do suchego patyczka.

      Ciasto delikatnie wyjąc z formy i położyć na kratce do studzenia spodem do góry. Odjąć papier.

      Ciasto można posypać cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (16) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto mocno czekoladowe, Francuski "Murzynek" ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 lutego 2011 09:18
  • środa, 15 grudnia 2010
    • Rolada czekoladowa z kremem czekoladowo-orzechowym

      Przepyszne połączenie czekoladowego ciasta z czekoladowo-orzechowym kremem. Przygotowanie rolady nie jest wcale trudne - a efekt jest naprawdę bardzo dekoracyjny. To pyszne i eleganckie ciasto, idealne na każdą okazję. Ta rolada jest wyjątkowo prosta - 10 min pieczenia ciasta plus błyskawiczny w wykonaniu krem ( pomysł na krem wypatrzony u Dorotus ) Polecam :).




      ciasto:
      4 jajka
      4 łyżki cukru
      8 łyżek mąki
      2 łyżki ciemnego kakao
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      cukier waniliowy

      krem:
      250 g sera mascarpone
      5-6 łyżek kremu typu nutella

      Ser mascarpone zmiksować dokładnie z nutellą.

      Ciasto:
      2 białka ubić na sztywną pianę (pomaga w tym dodatek kilku kropel soku z cytryny)

      Utrzeć 2 jajka, 2 żółtka i cukier waniliowy z 4 łyżkami cukru.
      Dodać 8 łyżek mąki, kakao i 1 łyżeczkę proszku do pieczenia. Zmiksować.

      Delikatnie wmieszać ubitą pianę.

      Ciasto rozsmarować na papierze do pieczenia ułożonym na blasze, nadając mu kształt prostokąta.
      Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. ok. 10 min, aż brzegi ciasta się będą złote.

      Papier oderwać od ciasta.

      Ciasto posmarować kremem.

      Roladę zwinąć, odłożyć do lodówki do zastygnięcia.   Można polać polewą czekoladową lub posypać cukrem pudrem.

      Kilka słów o zwijaniu :) 


      Roladę najlepiej zwijać, gdy jest jeszcze lekko ciepła. Tyle, by krem/nadzienie  nie popłynął, ale nie zimna, wtedy nie popęka. Ciasto, po odklejeniu od niego papieru, smaruje się  nadzieniem, pozostawiając z jednego brzega nieposmarowany pasek ok. 5 cm, by przy zwijaniu ciasta krem się nie wycisnął. Teraz  trzeba zwijać pomału roladę, uważając by jej nie połamać. Wbrew pozorom, nie jest to tak trudne :)

      Polecam także roladę serowo-jabłkową.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Rolada czekoladowa z kremem czekoladowo-orzechowym”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 15 grudnia 2010 11:07
  • środa, 24 listopada 2010
    • Wuzetka. Ciastko W-Z.

       

      Jak powstało to ciastko? Wersji jest jak zwykle wiele. Jak twierdzą niektórzy, jego nazwa to po prostu skrót WZC ( Wypiek z czekoladą). Według innej, bardziej romantycznej wersji. Legendarne warszawskie ciastko zawdzięcza swą nazwę Trasie W-Z ( Wschód – Zachód), największej inwestycji pierwszych lat odbudowy powojennej Warszawy. Trasa powstała w 1949 r., a ciastko dostało nazwę w roku 1953 r. w jednej z kawiarni przy kinie Muranów. Wg. Bliklego, pasy białej śmietany na tle ciemnego ciasta mogą symbolizować same pasy ruchu na nowo wybudowanej wówczas trasie.  Ciastko warto przygotować bez względu na to, która z tych wersji jest prawdziwa, ponieważ jest po prostu pyszne. Można je przygotować przekładając biszkopt warstwami bitej śmietany ( wersja, którą ja osobiście bardziej lubię) lub klasycznie - z bitą śmietaną w środku i polewą czekoladową ( zdjęcie na dole).

       

       

      5 jajek

      1 szklanka mąki pszennej tortowej

      125 g cukru

      3 łyżki ciemnego kakao

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      0,5 l śmietany tortowej 36%

      cukier puder

      śmietan fix ( środek zapobiegający rozpuszczaniu się ubitej śmietany)

      ew. polewa czekoladowa

      nasączenie:

      1 szkl. wody

      4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

      4 łyżeczki cukru

      1 łyżka rumu lub 3 krople aromatu rumowego

       

      Jajka utrzeć do białości z cukrem. Dodać kakao i mąkę. Dokładnie wymieszać ciasto po czym na końcu dodać proszek do pieczenia. Wymieszać.

      Ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Piec ok. 25 min w piekarniku nagrzanym do 180 st. ( do tzw. suchego patyczka). 

      Śmietanę ( schłodzoną wcześniej dobrze w lodówce) ubić na sztywno, w połowie ubijania dodając do smaku cukier puder oraz śmietan fix.

      Gotowe ostudzone ciasto przekroić na pół, usuwając papier. Spód ciasta ponownie włożyć do formy, lekko nasączyć po czym wyłożyć połowę bitej śmietany. Podobnie postąpić z druga połową ciasta. Górna warstwę śmietany można posypać kakao. Odstawić ciasto do lodówki do stężenia.

      Można oczywiście użyć polewy czekoladowej, i udekorować wierzch ciasta bitą śmietaną.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (14) Pokaż komentarze do wpisu „Wuzetka. Ciastko W-Z.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 24 listopada 2010 12:56
  • poniedziałek, 19 lipca 2010
    • Pieguski. Kruche cisteczka z bakaliami

      Lubicie kruche ciasteczka? My tak. Lubię od czasu do czasu schrupać sobie takie ciasteczko,  zwłaszcza do kawy. Te są idealne - kruchutkie, pachnące, pyszne. Jeśli Was to ma zachęcić, powiem, że są jak te ze sklepu. Jeśli Was to nie zachęca ;-) , to powiem, że są o wiele lepsze! Jeśli chodzi o mnie, zdecydowanie wolę domowe wypieki od tych kupnych. Zwłaszcza, że te ciasteczka są bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu, za to efekt jest na prawdę wspaniały. Przepis na nie zamieszczała aga9999 na CinCin. Wchodzą do mojego stałego repertuary ciasteczkowego :)



      Składniki na 2 blachy, razem 32 ciasteczka:

      200 g masła w temperaturze pokojowej
      100 g cukru ( zwykłego białego)
      50 g cukru jasnobrązowego
      1 jajko
      1  łyżeczka sody kuchennej
      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      1/2 łyżeczki soli
      2 i 1/2 szklanki maki pszennej

      100 g ciemnej czekolady
      garść rodzynek
      ew. siekane orzechy, jeśli lubimy.

      1. Czekoladę pokroić w kostkę 0,5 x 0,5 cm. rodzynki - jeśli są duże - posiekać.

      2. Masło utrzeć z cukrem. Dodać jajko i nadal ucierać.
      Dodać sodę, proszek do pieczenie i sól. dobrze wymieszać. Dodać bakalie, wymieszać. Stopniowo dodawać mąkę, ugniatając ciasto, aż przestanie się kleić do dłoni.

      3. Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Układać je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze, zachowując odstępy. nie więcej, jak 16 kulek na raz.
      Każdą kulkę spłaszczyć lekko naciskając ją ząbkami widelca.

      4. Piec 10-15 minut w piekarniku nagrzanym wcześniej do 180 st. aż będą lekko złote. Nie rumienić! Kiedy będziemy wyjmować ciasteczka, powinny być lekko miękkie - skruszeją, kiedy wystygną.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Pieguski. Kruche cisteczka z bakaliami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 lipca 2010 09:02
  • czwartek, 25 lutego 2010
    • Trufle czekoladowe z amaretto

      Bardzo proste, obłędnie smaczne, wymagające jedynie trochę czasu i cierpliwości. Mogły by się śmiało pojawić na podwieczorku w "Alicji z krainy czarów". Czy to nie magia, że coś, co z wyglądu wygląda trochę jak mały, brązowy kamyk, po prostu rozpływa się w ustach?



      140 ml śmietany kremówki
      250 g czekolady mlecznej
      1 łyżeczka masła
      3 łyżki amaretto

      Śmietankę wlać do rondelka, dodać połamaną na kawałki czekoladę. Podgrzewać mieszając, do momentu, aż czekolada się rozpuści.
      Dodać masło. Zdjąć z palnika i dodać amaretto, wymieszać. Przelać do miski, przestudzić. Wstawić do zamrażarki, by masa zgęstniała. Zajmie to kilka godzin.

      Z zastygniętej masy nabierać łyżeczką porcje wielkości orzecha włoskiego i formować kulki. Obtaczać je w kakao.
      Wstawić do lodówki, by zastygły, najlepiej na noc.
      Wychodzi ok. 22 trufli.

      Cierpliwość, jak widać, polega na tym, by nie pochłonąć masy truflowej w czasie, kiedy ma sobie spokojnie zastygać. Osobom nastawionym na szybszy rezultat polecam Trufle kawowe, choć na te na prawdę warto poczekać.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Trufle czekoladowe z amaretto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 lutego 2010 15:11
  • niedziela, 21 lutego 2010
    • Włoski chleb czekoladowy

      Wypiek dla wszystkich miłośników chleba i czekolady - włoski chleb, tradycyjnie podawany z serem mascarpone lub gorgonzolą i kieliszkiem czerwonego wina. Jest lekko słodki ale bynajmniej nie ulepek. Wyraźnie czuć czekoladową nutę. Bardzo mi odpowiada. Dobrze pasuje do niego twarożek i konfitura. Próbowałam też z powidłami śliwkowymi. Można go nawet podgryzać samego, z kawą.  :) Jest to ciekawy chlebek który mogę szczerze polecić.


      250 ml wody
      500 g mąki pszennej typ 650
      7g drożdży instant ( 1 opakowanie)
      3 łyżki brązowego cukru
      1/2 łyżeczki soli
      2 łyżki masła
      2 łyżki ciemnego kakao
      50 g czekolady


      Drożdże wymieszać z ciepłą wodą, cukrem, kakao i taką ilością mąki, by osiągnąć konsystencję gęstej śmietany. Pozostawić na 20 minut.

      W tym czasie bardzo drobno posiekać czekoladę ( ja zrobiłam to w malakserze).

      Do ciasta dodać rozpuszczone masło, sól i resztę mąki. Wyrabiać przez 5 minut.
      Z ciasta uformować prostokąt, posypać pokruszoną czekoladą, zwinąć i ponownie dokładnie wyrobić, by czekolada wymieszała się równomiernie z ciastem. Uformować bochenek i pozostawić do wyrośnięcia na 2 godziny.

      Piekarnik rozgrzać do 220 st.
      Piec chleb najpierw 10 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 180 st, spryskać wnętrze piekarnika wodą i piec dalsze 20 min. Wystudzić na kratce.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Włoski chleb czekoladowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      niedziela, 21 lutego 2010 20:43
  • sobota, 20 lutego 2010
  • czwartek, 07 stycznia 2010
    • Chlebek turecki

       

      Smak tego chleba jest jednym ze smaków dzieciństwa, przynajmniej mojego. Nie wiem jednak, czemu ten pyszny, słodki i ciemny wypiek nosi nazwę "turecki", ponieważ niczym nie przypomina on lekkich, puszystych i jasnych chlebów, jakie jadłam w Turcji. Tak czy inaczej, chlebek zwany "tureckim" znakomicie nadaje się na śniadania czy kolację przepysznie smakuje nawet sam, lub posmarowany świeżym masłem. Polecam :)

      1/2 kg mąki pszennej typ 650
      1 opakowanie drożdży instant ( 7 g)
      250 ml mleka
      100 ml melasy
      100 g rodzynek
      4 łyżki cukru
      4 łyżki kawy rozpuszczalnej
      2 łyżki kakao
      2 łyżki masła
      1 łyżeczka soli
      1 jajko

      do posmarowania:
      1 jajko
      kilka łyżek mleka

      Suche drożdże wymieszać z mąką. Dodać ciepłe mleko, rozpuszczone masło, melasę, jajko, cukier, sól, kawę, kakao i rodzynki. Składniki wymieszać, dodać mąkę, po czym zagnieść elastyczne ciasto. Jeśli się klei do dłoni, podsypać jeszcze trochę mąki.
      Ciasto odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę w ciepłe miejsce.

      Ponownie zagnieść, uformować bochenek. Można także po uformowaniu włożyć chleb do formy do ciasta, np. keksówki.  Pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut.

      Posmarować jajkiem rozmąconym z mlekiem, zrobić ukośne nacięcia.

      Wstawić do piekarnika nagrzanego do  200 st.
      Po 10 minutach zmniejszyć temperaturę do 180 st., skropić wnętrze piekarnika wodą  i piec chleb jeszcze 30 minut. ( do suchego patyczka)
      Studzić na kratce.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (20) Pokaż komentarze do wpisu „Chlebek turecki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 stycznia 2010 13:05
  • czwartek, 23 lipca 2009
    • Mus Czekoladowy

      Mus czekoladowy jest jednym z moich ulubionych deserów. Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia, dlaczego nie pojawił się na moim blogu już wcześniej. Jest więc teraz, aksamitny, czekoladowy i puszysty. :D

      Chocolate Mousse

       

      (na 4 porcje po ok 1/2 szklanki musu każda)

      250 ml śmietany 36%
      100 g ciemnej / gorzkiej czekolady ( 1 tabliczka)
      2 łyżeczki cukru pudru
      2 żółtka
      1 białko
      1 łyżka masła


      Jajka umyć. Ułożyć na sicie i polać wrzącą wodą.
      Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej wraz z masłem. (Naczynie z pokruszoną czekoladą stawiamy na garnku, w którym gotuje się woda. Dno naczynia nie może dotykać powierzchni wody. )


      W tym czasie ubić na sztywno śmietanę, dodając cukier puder. Śmietanę odstawić do lodówki.
      Czekoladę, która się nam właśnie rozpuściła, wymieszać. Zdjąć z garnka z gotującą się wodą, odstawić, aby trochę ostygła.


      Do lekko ciepłej czekolady dodać 2 żółtka, wymieszać.


      Białko ubić na sztywno z dodatkiem szczypty soli.
      Delikatnie wymieszać z czekoladą.
      Masę czekoladową delikatnie lecz dokładnie wmieszać w bitą śmietaną.

      Deser przełożyć do kieliszków, odstawić na godzinę do lodówki.

      Chocolate Mousse

       

      Zapisz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (42) Pokaż komentarze do wpisu „Mus Czekoladowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 23 lipca 2009 08:44
  • sobota, 11 lipca 2009
    • Bajaderki

      Bajaderki - ciastka przypominające dawne czasy :) Szybkie i łatwe w przygotowaniu.



      300 g ciasteczek typu petit beurre lub digestive
      200 g rodzynek
      200 g dżemu truskawkowego lub wiśniowego
      100 ml mleka
      100 g masła
      100-125 g cukru
      4 pełne łyżeczki ciemnego kakao
      3-4 krople aromatu rumowego
      wiórki kokosowe.


      Herbatniki dokładnie rozkruszyć. Dobrze nadaje się do tego celu tłuczek do mięsa.

      W rondlu rozpuścić w mleku masło, dodać cukier, rodzynki, dżem, kakao i aromat.
      Dodać pokruszone herbatniki, wymieszać dokładnie.  Wystudzić.
      Z masy formować w dłoniach kule wielkości dużej moreli. Kule obtaczać  w wiórkach kokosowych.

      Odstawić do lodówki.

      Z tej proporcji wychodzi 12 bajaderek.

      Bajaderki można także przygotować w postaci ciasta.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Bajaderki”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      sobota, 11 lipca 2009 09:53

Kalendarz

Czerwiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters