Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „ciasto”

  • wtorek, 09 sierpnia 2016
    • Ciasto kawowe

      Wielokrotnie widziałam przepisy na "Coffee Cake", jednak zawsze kończyło się to rozczarowaniem, ponieważ nie chodziło w nich o ciasto kawowe, tylko o ciasto do kawy. Cóż - to spora różnica, ponieważ za mną chodził smak ciasta kawowego. Z tego powodu postanowiłam takie właśnie ciasto tym razem upiec. Jest takie, jak chciałam - wilgotne, konkretne, z wyraźnie wyczuwalną kawą. I jak najbardziej nadaje się do kawy ;)

      Coffee Flavoured Cake

      1/2 kostki miękkiego masła

      2/3 szklanki cukru

      3 jajka

      1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

      1/4 łyżeczki soli

      1 szklanka maślanki

      1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

      1,5 - 2 szklanki mąki tortowej

       

      do części kawowej:

      4 czubate łyżeczki kawy rozpuszczalnej

      4 łyżki wody

      3-4 łyżki melasy (black treacle)

      3 dodatkowe łyżki maki pszennej

      1 łyżka cukru pudru


      masło + kasza manna do wysypania formy do pieczenia

       

      1. Miękkie masło ucieramy do białości z cukrem. Dodajemy jajka i ucieramy na puch. Następnie dodajemy ekstrakt waniliowy, sól, proszek do pieczenia i maślankę - mieszamy.

      Nadal miksując, dodajemy stopniowo mąkę.

      2.  Formę do pieczenia o rozmiarze ok. 26 cm x 10 cm smarujemy masłem i wysypujemy kaszą manną (lub ew. bułka tartą). Wlewamy połowę lub 2/3 ciasta.

      Do pozostałego ciasta dodajemy kawę zaparzoną w 4 łyżkach wrzącej wody (wystudzoną), melasę,cukier puder oraz dodatkową mąkę. Mieszamy dokładnie, po czym wylewamy ciasto kawowe do formy z ciastem jasnym.

      Następnie mieszamy spiralnym ruchem (widelec, patyczek do szaszłyka), by w cieście powstał zakręcony wzorek.

       mieszanie

      Ciasto pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 170 stopni przez ok. 45-55 minut, do suchego patyczka.

      Ostrożnie wyjmujemy z formy i studzimy na kratce.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto kawowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 sierpnia 2016 14:05
  • poniedziałek, 04 lipca 2016
    • Kruche ciasto kremowe jagodami

      Nie wiem, jak u Was, lecz u mnie sezon jagodowy w pełni. Jedliśmy już pancakes z sosem jagodowym, naleśniki z jagodami, lody jagodowe (przepis wkrótce!) i jagodzianki, a teraz pora na jagodowe ciasto. Na kruchym spodzie zostały zapieczone jagody w kremie waniliowym - spróbujcie koniecznie :)

       Blueberry Tart. Kruche ciasto kremowe z jagodami

      ciasto kruche:
      150 g mąki pszennej tortowej

      150 g mąki krupczatki

      200 g masła w temperaturze pokojowej

      100 g cukru pudru

      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      2 całe jajka

      1 żółtko

      ½ łyżeczki soli

       

      + 2 łyżki brązowego cukru do kruszonki

       

      2 szklanki jagód

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

       

      krem:

      ½ szklanki kwaśnej śmietany 12%

      ½ szklanki śmietanki UHT 12% (tzw. „słodkiej”  śmietanki)

      2 jajka

      4 łyżki cukru pudru

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      1 łyżeczka esencji waniliowej

       

      1. Obie mąki (przesianie),  cukier puder, sól i proszek do pieczenia wsypujemy do dużej miski. Mieszamy. Dodajemy miękkie masło (w temperaturze pokojowej). Całość szybko rozcieramy palcami, aż mąka połączy się z masłem. Można to samo zrobić siekając mąkę z masłem nożem na stolnicy lub ucierając całość w malakserze.  Następnie dodajemy jajka oraz żółtko. Całość zagniatamy szybko na spójną masę.

       

      Garstkę ciasta odkładamy – będzie ona służyła do kruszonki. Do tej części ciasta wgniotłam dodatkowo 2 łyżki brązowego cukru. Cząstkę przeznaczoną na kruszonkę owijamy w folię spożywczą, zaś resztą ciasta wyklejamy formę o średnicy 24 cm (spód i boki na wysokość ok. 3 cm). Odstawiamy formę z ciastem na 20 minut do lodówki.

      2. W międzyczasie przebieramy i myjemy na sicie, w zimnej wodzie, jagody. Odsączone jagody posypujemy mąką ziemniaczaną i mieszamy, by owoce były dokładni e w niej obtoczone.

      Składniki kremu dokładnie mieszamy.

      3. Schłodzone w lodowce ciasto nakłuwamy ciasto w kilkunastu miejscach widelcem. Na cieście układamy papier do pieczenia, na którym rozsypujemy suszony groch lub fasolę. Zapobiegnie to unoszeniu się ciasta podczas pieczenia. Ciasto podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C aż będzie lekko złote, ok. 20 minut.

      Na podpieczonym spodzie układamy równą warstwą jagody, zalewamy wszystko kremem. Na wierzch ścieramy na tarce (duże oczka) kruszonkę. Pieczemy kolejne 20-30 minut, aż wierzch ciasta będzie złoty.

      Pozwalamy ciastu wystygnąć w formie, kroimy dopiero po całkowitym ostudzeniu.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Kruche ciasto kremowe jagodami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 04 lipca 2016 13:35
  • środa, 24 lutego 2016
    • Ciasto marmurkowe

      Niektórzy wolą ciasta jasne, inni zaś murzynki. Całe szczęście, dla tych, którzy lubią oba te rodzaje ciast, istnieją również ciasta marmurkowe, czyli dwa w jednym! Miękkie, puszyste ciasto marmurkowe, to deser, który sprawdzi się na każdą okazję. Przepis wg MyCookingLoveAffair.

      Ciasto marmurkowe

      5 jajek (+120g cukru pudru do ubicia białek)

      200g miękkiego masła (temperatura pokojowa)

      140g cukru pudru

      1 łyżeczka esencji waniliowej

      otarta skórka + sok z 1/2 cytryny

      100ml lekko ciepłego mleka

      szczypta soli

      2 łyżeczki proszku do pieczenia

      480 g mąki pszennej tortowej

      3 łyżki ciemnego kakao

       

       

      1. Żółtka oddzielamy od białek.

      Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno. W połowie ubijania dodajemy cukier puder (120g), dokańczamy ubijanie.

      2. Masło ucieramy na puch z cukrem pudrem (140g), po czym, nadal ucierając, dodajemy po jednym żółtku, esencję waniliową, szczyptę cukru i ocieplone mleko.

      Następnie dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy dokładnie drewniana łyżką (już nie ucieramy robotem kuchennym!)

      1/3 ciasta odkładamy do drugiego naczynia i dodajemy kakao. Mieszamy.

      Do obu ciast dodajemy ubite białka (do jasnego 2/3, do ciemnego 1/3). Delikatnie mieszamy, by nie zniszczyć piany.

      3. Formę do ciasta smarujemy masłem i wysypujemy kaszą manną lub drobną bułką tartą (chyba, że posiadamy formę z powłoką zapobiegającą przywieraniu). Wlewamy połowę jasnego ciasta, na które wykładamy  ciemne. Całość przykrywamy pozostałym jasnym ciastem. Powierzchnię wyrównujemy, po czym za pomocą widelca lub patyczka do szaszłyków jeden raz delikatnie mieszamy spiralnie dookoła całość, by w cieście utworzyły się fantazyjne wzorki.

      Sposób mieszania ciasta

      Ciasto pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 160 st. C przez 45-60 minut, do suchego patyczka.

      Studzimy na kratce i posypujemy cukrem pudrem lub polewamy dowolną polewą.

      Ciasto piekłam w formie kominkowej o średnicy 30 cm.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto marmurkowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 24 lutego 2016 13:59
  • piątek, 12 lutego 2016
    • Castella / Kasutera, czyli ciasto z Japonii

      Castella lub po japońsku - Kasutera - to japońskie ciasto z Nagasaki. Do Kraju Kwitnącej Wiśni zawitało w XVI w. wraz z misjonarzami z Portugalii. Nazwa ciasta wywodzi się od portugalskiego "Pão de Castela", co dosłownie oznacza "chleb z Kastylii". Jego prosty smak szybko podbił podniebienia Japończyków, a sam przepis doczekał się rożnego rodzaju modyfikacji, jak np. dodatku zielonej herbaty matcha. Jego piękna, prosta, geometryczna forma kojarzy mi się japońskim zamiłowaniem do ładu i porządku. Zachęcam Was do wypróbowania tego bardzo smacznego ciasta - to zwarty, konkretny biszkopt o wyważonym smaku, który świetnie smakuje bez żadnych dodatków. Ja jednak pokusiłam się o przełożenie go klasycznym francuskim kremem maślanym, bo bardzo mi się ta modyfikacja spodobała. Wyszło naprawdę pysznie. Przepis na podstawie 12tomatoes i yummyworkshop.

      Kasutera

      6 jajek w temperaturze pokojowej

      1 szklanka cukru pudru

      6 łyżek miodu

      4-6 łyżek wody, mleka lub słodkiej śmietanki 12%

      1 szklanka maki pszennej tortowej - przesianej

      szczypta soli


      krem:

      2/3 kostki miękkiego masła

      2/3 szklanki cukru pudru

      2 łyżki ekstraktu z wanilii lub rumu

      ew.2-3 łyżki mleka lub słodkiej śmietanki

      1. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem szczypty soli. Nadal miksując, dodajemy cukier puder i po 1 żółtku. Następnie dodajemy miód i wodę. Na tym etapie ciasta już nie miksujemy robotem, tylko trzepaczką/rózgą kuchenną. Dodajemy stopniowo przesiana make, która dokładnie, lecz delikatnie łączymy z ciastem aż do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. W zależności od wielkości użytych jajek i od wilgotności maki może się okazać, że będziemy jej potrzebować odrobinę więcej.

      2. Ciasto przekładamy do formy, której dno wykładamy papierem do pieczenia. Teraz unosimy na 2-3 cm formę nad blat i 2=krotnie ją "upuszczamy" - dzięki temu pozbędziemy się z ciasta pęcherzyków powietrza.

      Ciasto pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temp. 160 st. C przez ok. 30 minut - do suchego patyczka, aż wierzch ciasta będzie rumiany.

      3. Przez pierwsze 5 minut ciasto studzimy w formie. Następnie wyjmujemy je, wykładając do góry nogami na przygotowany kawałek papieru do pieczenia. Dociskamy dłońmi, by zredukować ewentualne wybrzuszenie, powstałe podczas pieczenia. Chodzi o to, by ciasto było z obu stron całkowicie równe, płaskie. Odrywamy z góry papier do pieczenia (który początkowo był na spodzie naszego ciasta) i pozostawiamy ciasto do całkowitego wystudzenia.

      Wystudzone ciasto owijamy szczelnie w folię aluminiowa i wkładamy do lodówki na 12 godzin. Po tym czasie ciasto możemy już podawać, odkroiwszy cieniutko zrumienione krawędzie.

      Piekłam w kwadratowej formie 20cm x 20cm. Gotowe ciasto przekroiłam na 2 prostokąty 10cm x 20cm.

      4. Jeśli chcecie przekładać ciasto jakimś kremem - co nie jest konieczne - zróbcie to przed odłożeniem go do lodówki (tylko pozwólcie mu całkowicie wystygnąć - ja byłam trochę zbyt niecierpliwa, heh!).

      Krem: całkowicie miękkie masło (temperatura pokojowa) ucieramy robotem kuchennym, dodając stopniowo cukier pudrem, aż całość będzie puszysta. Nadal ucierając, dodajemy ekstrakt waniliowy lub rum. Jeśli krem jest za gesty, podczas ucierania możemy dodać odrobinę mleka lub śmietanki.

      Jeśli cały czas się zastanawiacie, czy w przepisie nie brakuje proszku do pieczenia czy sody, to wyjaśniam, że niczego tu nie brakuje. Ciasto to jest pieczone metodą tradycyjną i utrzymuje się jedynie na pianie z białek, czemu zawdzięcza swą wyjątkową konsystencję.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Castella / Kasutera, czyli ciasto z Japonii”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 12 lutego 2016 14:43

Kalendarz

Sierpień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters