Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „zupa”

  • wtorek, 05 września 2017
    • Mercimek Corbasi, czyli turecka zupa z soczewicy

      Zupa z soczewicy jest bardzo popularną potrawą w krajach Bliskiego Wschodu. Tak też jest i w Turcji. Nie istnieje coś takiego, jak jeden jedynie słuszny przepis na tę zupę. Podobnie jak ma to miejsce u nas z zupą np. pomidorową, każdy ma swój ulubiony przepis, który bazuje na pewnej podstawie. W przypadku Mercimek Corbasi  tą podstawą jest czerwona soczewica, warzywa i przyprawy. Zachęcam Was do przygotowania tej prostej w wykonaniu, a jednocześnie pysznej i bardzo pożywnej zupy. Przepis bazowany na Saniye Anne, Nefis Yemek Tarifleri i Ev Yemeği Tarifleri.

      Mercimek Corbasi

      1 cebula – obrana, posiekana

      3 ząbki czosnku – obrane, posiekane

      1 marchewka – obrana, pokrojona w kawałki

      2 duże ziemniaki – obrane, pokrojone w kawałki

      1-2 łyżki koncentratu pomidorowego

      1 szklanka czerwonej soczewicy – dobrze opłukanej na sicie

      ½ szklanki passaty pomidorowej

      1 l bulionu warzywnego lub ew. wody

      1 łyżeczka tymianku

      1 łyżeczka słodkiej papryki

      Ostra papryka, sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Olej do smażenia

       

      1. Soczewicę dokładnie płuczemy na sicie.

      Soczewica

      2. W garnku, na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę. Gdy będzie szklista, dodajemy czosnek, ziemniaki, marchewkę i koncentrat pomidorowy. Mieszamy całość i smażymy razem 1 minutę. Następnie dodajemy soczewicę, passatę, bulion i przyprawy. Gotujemy zupę do całkowitej miękkości wszystkich warzyw, ok. 20-30 minut. Następnie ucieramy całość blenderem na gładki krem i ostatecznie doprawiamy do smaku sola, pieprzem i ostra papryką.

      Zupę podajemy ze świeżym pieczywem, z grzankami lub ew. z groszkiem ptysiowym.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Mercimek Corbasi, czyli turecka zupa z soczewicy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 05 września 2017 12:40
  • poniedziałek, 24 lipca 2017
    • Zupa krem z ziemniaków z koperkiem i boczkiem

      Pyszna, kremowa zupa - sycąca, lecz jednocześnie nie za ciężka, pachnąca koperkiem jak letni ogród.

      Zupa krem z ziemniaków

      Ok. 20 cm białej części pora – pokrojonego w plasterki

      1 łodyga selera naciowego – pokrojona w plasterki

      1-2 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      Ok. 6 dużych ziemniaków – obranych, pokrojonych w kostkę

      1 l bulionu warzywnego

      ½ szklanki  kwaśnej śmietany 12%

      Sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      150 g wędzonego boczku – pokrojonego w kostkę

      4 łyżki siekanego koperku

      Olej do smażenia

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na 2-3 łyżkach oleju pora wraz z selerem i czosnkiem. Gdy por będzie szklisty, dodajemy ziemniaki i zalewamy całość bulionem. Gotujemy, aż ziemniaki będą całkowicie miękkie.

      W międzyczasie podsmażamy na dobrze rozgrzanej, suchej patelni pokrojony w kostkę boczek. Chodzi o to, by mięso zrobiło się ze wszystkich stron rumiane, lecz nie zamieniło się w skwarki (dlatego stosujemy krótkie obsmażanie na gorącej patelni. Długie smażenia boczku na małym ogniu spowoduje wytopienie się tłuszczu i powstanie twardych „skwarek”).

      2. Gdy ziemniaki będą miękkie, zdejmujemy garnek z palnika i ucieramy zupę na gładki krem za pomocą blendera. Dodajemy śmietanę, koperek i zrumieniony boczek. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

       Jeśli zupa jest za gęsta, zawsze możemy ja rozrzedzić dodatkową wodą lub mlekiem. Robimy to jednak na końcu, ponieważ zawsze jest łatwiej rozrzedzić za gęstą zupę, niż zagęścić za rzadką.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 24 lipca 2017 13:48
  • poniedziałek, 03 lipca 2017
    • Sulu Kofte, czyli turecka zupa z klopsikami

      Sulu Kofte to rodzaj tureckiej zupy czy tez gulaszu z klopsikami. Klopsiki z mięsa wołowego przygotowuje się z dodatkiem kaszy kuskus, bulgur lub ryżu, po czym dusi wraz z warzywami w sosie paprykowo pomidorowym. Całości jest niezwykle smaczna, kolorowa i aromatyczna, a przy tym łatwa i szybka w wykonaniu. Do tego bardzo ważnym dodatkiem jest świeży, jasny pszenny chleb, bułka lub bagietka, by można było maczać pieczywo w sosie :) . Przepis na podstawie AhmetKocht.

      Suli Kofte. Turkish Meatball Soup

      Klopsiki:

      250 g mielonego mięsa wołowego

      1 nieduża cebula – obrana, starta na tarce

      3 łyżki kaszy kuskus

      1 łyżeczka tymianku

      ¼ łyżeczki chili

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      Mąka pszenna do obtoczenia


      Pozostałe składniki:

      1 cebula – obrana, posiekana

      2-3 ząbki czosnku – obrane, posiekane

      4 ziemniaki – obrane, pokrojone na kształt grubych frytek

      1 marchewka – obrana, pokrojona w pól plastry

      ½ czerwonej papryki – pokrojonej w paski

      1 papryczka chili (użyłam zielonej) – pozbawiona pestek, pokrojona w paski

      1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego

      1 litr gorącego bulionu warzywnego

      1 łyżka masła

      2 pomidory – pokrojone w kostkę

      2-4 łyżki siekanej natki pietruszki

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      oliwa do smażenia

       

       

      1. Mięso wraz z kuskusem, cebula i przyprawami wyrabiamy na spójną masę. Z masy toczymy w dłoniach klopsiki wielkości wiśni (na jeden raz do ust). Układamy je na wysypanym mąką talerzu. Kiedy wszystkie będą gotowe, wystarczy okrężnym ruchem przesuwać energiczne talerz po blacie kuchennym – klopsiki same obtoczą się w mace.

      2. W garnku na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy cebulę z czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy marchew, ziemniaki, paprykę i papryczkę chili (ilość papryczki chili – zależnie od Waszych upodobań, można dać mniej. Ważne, by wyjąc z niej pestki). Dodajemy koncentrat pomidorowy i masło, po czym mieszamy, by warzywa się w całości pokryły koncentratem i chwilkę razem z nim podsmażyły (30 sekund). Wówczas wlewamy gorący bulion i dodajemy pomidory. Zupę gotujemy na małym ogniu przez ok. 20 minut, aż warzywa będą miękkie. Dodajemy natkę pietruszki i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Sulu Kofte, czyli turecka zupa z klopsikami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 lipca 2017 13:25
  • czwartek, 04 maja 2017
    • Wielowarzywna zupa pomidorowa z fasolą

      Jak zwykli mawiać prezenterzy pogody, pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza. Możemy się jednak ratować ciepłymi, rozgrzewającymi, pożywnymi zupami. Takimi, jak właśnie ta.

      Vegetable Bean &Tomatoe soup

      1 cebula – obrana, posiekana

      1 marchewka – obrana, pokrojona w drobną kostkę

      1 mała czerwona papryka – pokrojona w drobna kostkę

      1 łodyga selera naciowego – pokrojona w cienkie plastry

      3 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      1,25 l bulionu warzywnego

      4 duże ziemniaki – obrane, pokrojone w niedużą kostkę

      2 listki laurowe

      4 ziarna ziela angielskiego

      2 łyżeczki domowej przyprawy włoskiej(klik)

      1 puszka białej fasoli wraz z zalewą

      1 szklanka passaty pomidorowej

      Ew. 1 łyżka maki rozmieszana w 3 łyżkach wody

      2 garści świeżego szpinaku – bez łodyżek

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      1 łyżka masła + 1 łyżka oleju

       

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na maśle z olejem posiekaną cebulę, marchewkę, paprykę, łodygę selera i czosnek. Gdy cebula będzie lekko złota, zalewamy warzywa bulionem, dodajemy ziemniaki oraz przyprawy. Gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie.

      Wówczas dodajemy fasolę z puszki wraz z zalewą oraz passatę pomidorową. Gotujemy jeszcze 5 minut.  Jeśli zupa ma być gęściejsza, dodajemy na tym etapie mąkę wymieszaną z wodą.

      Do gotowej zupy dodajemy porwany w dłoniach szpinak oraz doprawiamy zupę do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Wielowarzywna zupa pomidorowa z fasolą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 maja 2017 15:32
  • poniedziałek, 20 lutego 2017
    • Zupa krem z kalafiora z serem cheddar

      W zupach kremach jest coś ciepłego, domowego i przytulnego. Idealnie nadają się na chłodne dni. Tak, jak ten aksamitny krem z kalafiora, wzbogacony nutą wyrazistego sera cheddar. Pyszny. Przepis na podstawie OhSoDelicioso.

      Creamy Cauliflower Cheese Soup

      1 łyżka masła + 2 łyżki oleju

      1 łodyga selera naciowego - pokrojonego w małe kawałki

      1 cebula -obrana, posiekana

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 łyżka mąki pszennej

      1/2 - 1 główka kalafiora (w zależności od jego wielkości) - oczyszczonego, pokrojonego na różyczki

      2 ziemniaki - obrane, pokrojone na kawałki

      1 l bulionu warzywnego

      125 ml śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 łyżeczka musztardy Dijon

      1/2 szklanki startego na tarce sera cheddar

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      2 łyżki świeżego, siekanego koperku

      grzanki lub groszek ptysiowy, ser, koperek - do posypania

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na łyżce oleju siekaną łodygę selera, cebulę i czosnek. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy mąkę i robimy jasną zasmażkę. Następnie dodajemy kalafior i obrane ziemniaki. Zalewamy całość bulionem i gotujemy  do całkowitej miękkości, ok. 20 minut.

      Ponieważ robimy zupę krem, początkowo używamy mało płynu. Jeśli pod koniec uznacie, że wolicie rzadszą zupę, zawsze będzie można dolać więcej bulionu.

      2. Gdy ziemniaki i kalafior będą już  miękkie,  ucieramy zupę na gładko blenderem. Dodajemy musztardę, śmietankę i ser. Mieszamy do rozpuszczenia się sera,  po czym dodajemy koperek i doprawiamy zupę do smaku solą i ew. pieprzem.

      Jeśli uznamy, że zupa jest za gęsta, rozrzedzamy ją bulionem, śmietanką lub mlekiem.

      Na każdej porcji zupy na talerzu układamy grzanki lub groszek ptysiowy  i posypujemy trochę sera i koperku. Zamiast grzanek/groszku, możemy także podać zupę ze świeżym pieczywem.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa krem z kalafiora z serem cheddar”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 lutego 2017 14:28
  • wtorek, 04 października 2016
    • Zupa kokosowa curry z chrupiącymi warzywami

      Urzekła nas nietypowość tej zupy: w aksamitnym kremie ziemniaczanym z curry, którego podstawą jest mleko kokosowe, zanurzone są chrupiące warzywa, które nadają zupie wyjątkowy charakter dzięki różnorodności smaków i kolorów. To wyjątkowa propozycja, którą możecie podać zarówno z kurczakiem (czy np. krewetkami), jak i w wersji bezmięsnej, z samymi warzywami lub z tofu. co najlepsze, zupa prezentuje nieograniczone możliwości improwizacji, ponieważ możemy dowolnie dobierać nasze ulubione warzywa. Przepis na podstawie PinchOfYum.

       Coconut Curry Soup

      1 filet z piersi kurczaka, pokrojony w jak najdrobniejsza kostkę

      sól, mielony pieprz, curry i mąka pszenna do obtoczenia

       

      1 cebula - obrana, posiekana

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 kawałek imbiru wielkości wiśni - obrany, posiekany

      1-2 łyżeczki czerwonej pasty curry (w zależności od preferowanej ostrości zupy)

      1 łyżeczka przyprawy curry

      1 kg ziemniaków - obranych, pokrojonych w kawałki

      1 łyżeczka cukru

      400 ml mleka kokosowego (1 duża puszka)

      2-3 szklanki bulionu warzywnego

      sól i świeżo mielony pieprz - do smaku

      oliwa z oliwek do smażenia


      ulubione świeże warzywa (np. ciecierzyca, pieczarki, kapusta biała lub pekińska, szczypior, cukinia, blanszowane brokuły, blanszowany kalafior, blanszowana fasolka szparagowa, młody szpinak, rzodkiew) , u mnie:

      pocięta w jak najdrobniejsze paski czerwona kapusta

      podobnie pocięta papryka

      pocięta w wiórki marchewka

      posiekana natka pietruszki

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy posiekana cebulę wraz z czosnkiem i imbirem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy pastę curry i przyprawę curry. Mieszamy i smażymy chwilkę, by przyprawy uwolniły aromat.

      Następnie dodajemy ziemniaki i zalewamy całość mlekiem kokosowym i bulionem (do wysokości ziemniaków).  Ponieważ robimy zupę krem, początkowo używamy mało płynu. Jeśli pod koniec uznacie, że wolicie rzadszą zupę, zawsze będzie można dolać więcej bulionu.

      Gdy ziemniaki będą już miękkie, ucieramy zupę na gładko blenderem. Jeśli uznamy, że zupa jest za gęsta, rozrzedzamy ją bulionem. Doprawiamy zupę do smaku solą i ew. pieprzem. 

      2. W międzyczasie, gdy zupa się gotuje, podsmażamy na niewielkiej ilości oliwy drobniutko pokrojone, obtoczone w przyprawach i mace mięso z kurczaka, aż będzie rumiane.

      Drobno kroimy ulubione warzywa.

      3. Zupę podajemy z porcją kurczaka i warzyw (na talerzu można potem wszystko przemieszać) i cieszymy się chrupaniem warzyw aksamitnym,  kokosowym kremie curry.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 04 października 2016 14:45
  • wtorek, 19 lipca 2016
    • Zupa krem z zielonego groszku z kiełbaskami wiedeńskimi

      Zupa z zielonego groszku każdorazowo urzeka mnie przepiękną zieloniutką barwą. Jej smak jest delikatny, a konsystencja kremowa. Dzięki dodaniu kiełbasek wiedeńskich zupa jest bardziej pożywna. Jako dodatek możemy podać świeże pieczywo bądź też posypać ją grzankami. Szybko i pysznie.

      Cream of Green Peas Soup

      1 kg ziemniaków - umytych, obranych

      1 l bulionu warzywnego

      250 g mrożonego zielonego groszku

      125 ml śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 ząbek czosnku - obrany, przeciśnięty (lub więcej - ile lubicie)

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      kiełbaski wiedeńskie (ew. dobrej jakości parówki)

      masło do smażenia

       

      1. Ziemniaki kroimy na małe kawałki i gotujemy pod przykryciem w bulionie, do całkowitej miękkości, ok. 20 minut, wraz z listkiem laurowym i zielem angielskim.

      Ponieważ robimy zupę krem, początkowo używamy mało płynu. Jeśli pod koniec uznacie, że wolicie rzadszą zupę, zawsze będzie można dolać więcej bulionu.

      2. Gdy ziemniaki będą już prawie miękkie, dodajemy czosnek i groszek, gotujemy całość ok. 5 minut, po czym ucieramy zupę na gładko blenderem. Dodajemy śmietankę po czym doprawiamy zupę do smaku solą i ew. pieprzem.

      Jeśli uznamy, że zupa jest za gęsta, rozrzedzamy ją bulionem, śmietanką lub mlekiem.

      3. Kiełbaski wiedeńskie podsmażamy na niewielkiej ilości masła, aż będą rumiane, po czym kroimy je w mniejsze kawałki.

      Zupę podajemy pokrojonymi kiełbaskami, grzankami lub groszkiem ptysiowym.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa krem z zielonego groszku z kiełbaskami wiedeńskimi”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 19 lipca 2016 15:01
  • środa, 22 czerwca 2016
    • Zupa krem z burakiem i serem feta

      Dziś mam dla Was jeszcze jedną propozycję zupy - kremu. Tym razem w roli główniej wystąpi pięknie czerwony burak. Jego aksamitny smak uzupełni zaś wyrazisty, lekko słonawy ser typu feta. Duet idealny - spróbujcie koniecznie!

      Cream of Beetroot Soup with Feta Cheese. Zupa krem z burakiem i serem feta

      500g buraków (u mnie 3 duże buraki) - ugotowanych, obranych, pokrojonych w drobną kostkę

      500g ziemniaków - obranych, pokrojonych w drobną kostkę

      1 listek laurowy

      1-2 ziarna ziela angielskiego

      1,5 l bulionu warzywnego (lub drobiowego)

      1/2 szklanki śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      sól i świeżo zmielony pieprz - do smaku

      grzanki lub groszek ptysiowy

      pokruszony ser feta

       

      1. Buraki dokładnie szorujemy. Następnie gotujemy je w wodzie z 1 łyżeczką cukru i 1 łyżeczką soli, aż będą całkowicie miękkie, ok. 30-40 minut.

      Wodę od gotowania zlewamy, napełniamy garnek zimną wodą, by buraki trochę ostygły i dały się obrać. Przestudzone buraki obieramy i kroimy w drobną kostkę.

      2. Buraki umieszczamy w garnku wraz z obranymi, pokrojonymi ziemniakami. Zalewamy całość bulionem, dodajemy ziele angielskie i listek. Gotujemy, aż ziemniaki będą całkowicie miękkie, ok. 20 minut.

      Listek i ziele usuwamy. Zupę ucieramy na krem za pomocą blendera. Dodajemy śmietankę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeśli zupa jest za gęsta, można ją rozrzedzić dodatkowym bulionem lub mlekiem.

      Porcje zupy podajemy posypane grzankami  i serem feta.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa krem z burakiem i serem feta”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 22 czerwca 2016 10:28
  • czwartek, 16 czerwca 2016
    • Zupa krem z pora

      Bardzo lubię zupy w kremowej postaci. Robi się je niesamowicie szybko i prosto, a jednocześnie są tak eleganckie, że można podać je nie tylko na co dzień, lecz i na każdym przyjęciu. Do tego, aksamitna konsystencja zupy ma w sobie wiele domowego ciepła. Dziś proponuję Wam delikatną lecz pełną smaku zupę z porem.

       Potato & Leek Soup

      1 duży por (mój ok. 330g) - pokrojony w plasterki

      1 łodyga selera naciowego - pokrojona w plasterki

      500g ziemniaków - obranych, pokrojonych w drobną kostkę

      1-z ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1,25 l bulionu warzywnego (lub drobiowego)

      1/2 szklanki śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      sól i świeżo zmielony pieprz - do smaku

      1 łyżka masła + 1 łyżka oleju

       

      grzanki lub groszek ptysiowy

      garść sera żółtego o wyrazistym smaku, startego na tarce (u mnie cheddar)

      siekany szczypiorek

       

      1. Dokładnie oczyszczony por kroimy w plasterki. Używamy całej części białej i większości części zielonej, odrzucając tylko górne, twarde kawałki zielonych liści. Łodygę selera również kroimy w plastry.

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzewamy masło z olejem (zapobiegnie on przypalaniu się masła). Podsmażamy, mieszając, seler wraz z porem, aż por stanie się lekko szklisty.

      2. Wówczas dodajemy obrane, pokrojone ziemniaki i posiekany czosnek; zalewamy całość bulionem i gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie, ok. 20 minut.

      Zupę ucieramy na krem za pomocą blendera. Dodajemy śmietankę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeśli zupa jest za gęsta, można ją rozrzedzić dodatkowym bulionem lub mlekiem.

      Porcje zupy podajemy posypane grzankami, serem i szczypiorkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa krem z pora”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 16 czerwca 2016 14:23
  • środa, 30 marca 2016
    • Serowo ziemniaczana zupa krem z koperkiem

      To nie tajemnica, że lubię ser. Tym razem więc ser znalazł się w kremowej zupie ziemniaczanej, delikatnej, rozgrzewającej i pożywnej. wiosennego charakteru dodaje jej świeży siekany koperek - nie zapomnijcie o tym dodatku!

       Cheese & Potatoe Soup with fresh Dill

      1 kg ziemniaków - umytych, obranych

      1 l bulionu warzywnego

      1 listek laurowy

      2 ziarna ziela angielskiego

      szczypta mielonej gałki muszkatołowej

      ok.200 g sera żółtego - startego na tarce (jeśli używacie sera w plastrach, pokrójcie go w drobną kosteczkę)

      250 ml śmietany UHT 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 ząbek czosnku - obrany, przeciśnięty (lub więcej - ile lubicie)

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      ok. 4 łyżki siekanego koperku (lub więcej - ile lubicie)

       

      1. Ziemniaki kroimy na małe kawałki i gotujemy pod przykryciem w bulionie, do całkowitej miękkości, ok. 20 minut, wraz z listkiem laurowym i zielem angielskim.

      Ponieważ robimy zupę krem, początkowo używamy mało płynu. Jeśli pod koniec uznacie, że wolicie rzadszą zupę, zawsze będzie można dolać więcej bulionu.

      Gdy ziemniaki będą zupełnie miękkie, usuwamy z garnka listek i ziele. Ustawiamy pod garnkiem jedynie minimalny płomień i ucieramy całość na gładki krem za pomocą blendera.

      2. Dodajemy starty żółty ser i mieszamy, aż ser się całkowicie rozpuści. Dodajemy czosnek i śmietankę. Gdy zupa ponownie zawrze, pozwalamy się jej gotować ok. 5 minut, by smaki się połączyły. Jeśli uznamy, że zupa jest za gęsta, rozrzedzamy ją bulionem, śmietanką lub mlekiem. Na samym końcu dodajemy do zupy koperek i doprawiamy zupę do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Zupę podajemy z grzankami lub groszkiem ptysiowym.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Serowo ziemniaczana zupa krem z koperkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 30 marca 2016 13:12
  • czwartek, 25 lutego 2016
    • Zupa grzybowa ze szpinakiem i parmezanem

      Lubię, gdy zupa grzybowa jest intensywna w smaku. Dlatego łączę pieczarki, które dodają zupie gęstości, z suszonymi grzybami, odpowiedzialnymi za niepowtarzalny smak i aromat. Zwiększając bądź zmniejszając ich ilość, możecie dowolnie regulować stopień intensywności smakowej zupy - podana tutaj garść to minimum. Dodatek makaronu przypomina mi zupę grzybową, którą robiła moja babcia, szpinak stanowi ładny akcent kolorystyczny, natomiast parmezan podkręca dodatkowo jej smak. Spróbujcie koniecznie!

      Grzybowa ze szpinakiem

      garść pokruszonych suszonych grzybów (prawdziwki, podgrzybki)

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      1-2 ząbki czosnku- obrane, drobno posiekane

      300g-400g pieczarek - pokrojonych w plastry

      5 szklanek bulionu warzywnego lub drobiowego

      1/2 szklanki białego wina

      1/2 łyżeczki tymianku

      150g makaronu kokardki

      2 duże garści świeżego szpinaku (ogonki odrywamy)

      4=6 łyżek drobno startego parmezanu lub Grana Padano

      1/2 szklanki śmietany 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      1 łyżka mąki pszennej

      sól i świeżo mielony pieprz - do smaku

       

      olej lub oliwa z oliwek do smażenia

       

      1. Suszone grzyby zalewamy w małej miseczce wrzątkiem (ok.1/3 szklanki). Nakrywamy talerzykiem i pozostawiamy, by się zaparzyły.

      W tym czasie na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oliwy, na której podsmażamy cebulę z czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy pieczarki. Smażymy, aż będą lekko złote.

      2. Pieczarki z cebulą przekładamy do garnka, w którym będziemy gotować zupę. Dodajemy zaparzone grzyby (wraz z wodą), tymianek oraz bulion i wino. Doprowadzamy do wrzenia, po czym wsypujemy makaron. Gotujemy, aż makaron osiągnie pożądaną przez nas miękkość.

      3. Gdy makaron będzie miękki, dodajemy do zupy szpinak, parmezan oraz śmietankę wymieszaną z mąka. Gotujemy kilka minut razem, by zupa zgęstniała. Przed podaniem doprawiamy zupę do smaku solą i pieprzem. Można też posypać dodatkowym parmezanem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa grzybowa ze szpinakiem i parmezanem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 lutego 2016 12:25
  • poniedziałek, 01 lutego 2016
    • Polska zupa ogórkowa w amerykańskim wydaniu

      Kiedy amerykańskie blogi zaczęła szturmem opanowywać polska zupa ogórkowa (Polish Dill Pickle Soup), oczywiście nie mogłam przejść obok tego obojętnie. Szczególnie zaciekawił mnie fakt, że do jej przygotowania używa się tam ogórków konserwowych! Hm, hm - dlaczego nie? Pomyślałam, że warto spróbować. Efekt wyszedł bardzo smaczny - oczywiście, zupa smakuje troszkę inaczej od tej przygotowanej na ogórkach kiszonych, ale również jest bardzo dobra. Polecam Wam taki kuchenny eksperyment.

      Polish Dill Pickle Soup

      2-3 łyżki oliwy z oliwek

      1 łyżeczka masła

      4-6 ziemniaków - obranych, pokrojonych w kostkę

      1 marchewka - obrana, pokrojona w plasterki

      1 łodyga selera naciowego - drobno posiekana

      1  cebula - obrana, posiekana

      5 szklanek bulionu drobiowego lub warzywnego

      6 dużych ogórków konserwowych - pokrojonych w plasterki

      1 listek laurowy

      2 ziarna ziela angielskiego

      1/2 szklanki kwaśnej śmietany

      1 łyżka mąki pszennej

      1 szklanka zalewy z ogórków

      siekany koperek

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      1. W garnku, na niewielkiej ilości oliwy z masłem, podsmażamy cebulę, seler i marchewkę. Kiedy cebula będzie szklista, dodajemy ziemniaki, bulion i przyprawy. Gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie. Wówczas dodajemy ogórki.

      2. Zmniejszamy płomień pod garnkiem. Śmietanę mieszamy z mąką. Najpierw hartujemy śmietanę, tzn. mieszamy ją z kilkoma łyżkami gorącej zupy, po czym wlewamy ją do garnka. Następnie wlewamy zalewę z ogórków. Jeśli wolimy kwaśniejszą zupę, dodajemy więcej zalewy. Jeśli zupa ma być mniej kwaśna - wlewamy więcej bulionu/wody. Gotujemy zupę jeszcze kilka minut. Na koniec dodajemy siekany koperek i doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem do smaku. 

       

      Jeśli zaś wolicie tę zupę w tradycyjnym polskim wydaniu, tu znajdziecie przepis - klik.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Polska zupa ogórkowa w amerykańskim wydaniu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 lutego 2016 14:20
  • poniedziałek, 25 stycznia 2016
    • Francuska zupa cebulowa, soupe d

      Autorstwo francuskiej zupy cebulowej przypisuje się Ludwikowi XV. Podobno któregoś razu, podczas noclegu w domku myśliwskim okazało się, że z rzeczy jadalnych są dostępne jedynie cebula, masło i szampan. I tak powstała pyszna zupa. Bardzo polecam tę smaczną, aromatyczną i rozgrzewającą zupę z regionu Alzacji, która znakomicie nadaje się na jesienne i zimowe wieczory. Przepis na karmelizowaną cebulę już Wam podawałam, zatem dziś możemy przejść wprost do zupy.

      Zupa Cebulowa

      4 duże cebule (białe lub czerwone, dowolnie)

      2-3 łyżki oliwy z oliwek

      1 łyżeczka cukru

      2 łyżki octu balsamicznego

      1 łyżeczka masła

      1 łyżka mąki pszennej

      5 szklanek bulionu wołowego

      1/2 szklanki białego wina

      1 listek laurowy

      1 posiakny ząbek czosnku

      1 łyżeczka tymianku

      1 marchewka - obrana, przekrojona na 2-3 kawałki

      1 łodyga selera naciowego - przekrojona na 2-3 kawałki

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku

       

      bagietka

      starty ser żółty o wyrazistym smaku, np.gruyère, emmental, ew. cheddar

       

      1. Cebulę obieramy, kroimy w grube pióra. Smażymy na niewielkiej ilości oliwy, co jakiś czas mieszając, ok. 10 minut. Gdy cebula będzie złota, posypujemy ją cukrem i mieszamy. Smażymy, aż cukier się skarmelizuje i cebula zrobi się lekko brązowa. Wówczas dodajemy masło i ocet balsamiczny. Smażymy kilka chwil, aż ocet odparuje. Wówczas oprószamy cebulę mąką , mieszamy i chwilę smażymy razem.

      2. Cebulę przekładamy do garnka. Na patelnie wlewamy 1/2 szklanki bulionu - mieszamy, by wszystkie pełne smaku drobinki ze smażenia cebuli połączyły się z bulionem, który następnie przelewamy do garnka z cebulą. Wlewamy tam również pozostały bulion i wino, oraz wkładamy warzywa i dodajemy przyprawy. Zupę gotujemy ok. 30 minut, na małym ogniu, bez przykrywki. Pod koniec gotowania dodajemy pietruszkę oraz doprawiamy zupę do smaku solą oraz świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      3. W międzyczasie przygotowujemy grzanki: ser ścieramy na tarce.  Układamy na grzankach i rumienimy w piekarniku lub opiekaczu.

      Zupę podajemy gorącą, z grzankami. Możemy ją posypać dodatkowym serem.

       

      * przepis zaleca bulion wołowy, lecz można oczywiście przygotować wersję wegetariańską na bulionie warzywnym. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Francuska zupa cebulowa, soupe d”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 25 stycznia 2016 15:02
  • czwartek, 07 stycznia 2016
    • Kremowa zupa z fasolą, szpinakiem i kiełbasą

       Zwłaszcza zimą szczególnie potrzebujemy ciepłej, pożywnej, domowej zupy, która przywróci chęć do codziennego mierzenia się z mrozem - tak, jak dzisiejszy przepis. Ponieważ jednak zupa ta nie jest ciężka, znakomicie sprawdzi się o każdej porze roku.

      zupa z fasolą, szpinakiem i kiełbasą

      ok. 200 g kiełbasy, pokrojonej w plastry

      1 cebula - obrana, posiekana

      1 marchewka - obrana, pokrojona w plastry

      1 łodyga selera naciowego - drobno pokrojona

      2 ząbki czosnku - obrany, posiekany

      1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego

      1 szklanka makaronu kolanka

      1 pomidor - obrany ze skórki, posiekany

      2 łyżeczki bazylii

      2 łyżeczki oregano

      1 łyżeczka tymianku

      1 puszka białej fasoli - odsączonej z zalewy, opłukanej na sicie

      125 ml (1/2 szklanki) śmietany UTH 12% (tzw. "słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      2 duże garści świeżego szpinaku - bez ogonków

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      

      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

       

      1. W dużym garnku, na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy kiełbasę. Gdy będzie lekko rumiana, wyjmujemy ją. Następnie cebulę, marchewkę, seler i czosnek.

      2. Gdy cebula będzie szklista, wlewamy do garnka bulion i wsypujemy makaron. Gdy makaron będzie gotowy, dodajemy podsmażoną kiełbasę, fasolę, przyprawy, pomidor i śmietankę. Zagotowujemy, po czym wrzucamy szpinak, mieszamy. Zupę doprawiamy intensywnie do smaku solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Kremowa zupa z fasolą, szpinakiem i kiełbasą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 07 stycznia 2016 13:38
  • wtorek, 01 grudnia 2015
    • Minestrone z fasolą. Włoska zupa warzywna.

      Przepis na minestrone już się na blogu pojawił tutaj (klik), jednak w innej wersji. Dziś przedstawiam wersję całkowicie warzywną, z dużą ilością fasoli. Tak samo pysznie, a jednak inaczej - co doskonale obrazuje, jak bardzo wszechstronna jest ta zupa. Jej nazwa wywodzi się od słowa "minestrare", czyli "podawać", a o historii tej potrawy możecie szerzej przeczytać w linkowanym wcześniej przepisie. Co ciekawe, nie ma na tę zupę jednego ustalonego przepisu. Każdy region Włoch ma swoje modyfikacje, wręcz każdy przygotowujący robi ją po swojemu. Może się to wydawać trochę dziwne, lecz w zasadzie ma to uzasadnienie w historii samej zupy: ponieważ była ona potrawą ludową, przygotowywaną zazwyczaj przez ludzi ubogich, dodawano do niej po prostu to, co było aktualnie pod ręką, bazując na świeżych warzywach sezonowych. Stąd mamy także wersje mięsne i wegetariańskie. Można jednak wyodrębnić kilka elementów wspólnych, które stanowią o unikatowym charakterze dania: użycie możliwie jak najbardziej różnorodnych warzyw oraz parmezanu i typowych włoskich przypraw. W rejonach północnych kraju dodaje się zazwyczaj  ryż, natomiast w południowych - makaron. Zupa zawsze jest bardzo gęsta.  Jeśli któryś składnik chcemy pominąć lub zastąpić innym - zróbmy to śmiało - tak się właśnie zawsze przygotowywało, i po dziś dzień przygotowuje tę zupę!

      minestrone z fasolą

      1 łodyga selera naciowego - pokrojona w drobne plasterki

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      1 marchewka - obrana, pokrojona w plastry

      1/2 cukinii - pokrojonej w kostkę

      2 łyżeczki bazylii

      2 łyżeczki oregano

      2 łyżeczki tymianku

      1/2 łyżeczki rozmarynu

      1 listek laurowy

      chili w płatkach - szczypta, do smaku

      1 puszka pomidorów wraz z zalewą

      1 łyżeczka cukru

      ok. 1,5 szklanki drobnego makaronu (np. typu kolanka)

      1 puszka białej fasoli - odcedzona z zalewy i przepłukana na sicie pod bieżącą wodą

      1 puszka czerwonej fasoli - odcedzona z zalewy i przepłukana na sicie pod bieżącą wodą

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      ok. 100 g świeżego szpinaku - ogonki listków odrywamy

      2 łyżki siekanej natki pietruszki

      4-6 łyżek drobno startego parmezanu (lub ew. grana padano)

      1 łyżeczka masła

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      ok. 1,5-2 litry bulionu warzywnego lub drobiowego, lub ew. wody (dodajemy stopniowo: ponieważ zupa powinna być dość gęsta, zawsze łatwiej pod koniec gotowania dodać więcej płynu, niż potem martwić się zagęszczaniem zbyt rzadkiej potrawy)

      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

       

      1. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzewamy 2-3 łyżki oliwy. Podsmażamy marchewkę wraz z cebulą, selerem i cukinią. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy chili w płatkach, tymianek, rozmaryn, bazylię, oregano listek laurowy i pomidory. Mieszamy. Smażymy, co jakiś czas mieszając, aż pomidory zamienią się w gęsty sos.

      2. Zalewamy całość bulionem lub wodą, dodajemy cukier, makaron, czosnek i sól do smaku. Od momentu zawrzenia wody gotujemy zupę, aż makaron będzie al dente. 

      3. Wówczas dodajemy do fasolę białą i czerwoną oraz ser, masło, szpinak oraz natkę pietruszki i doprawiamy do smaku świeżo zmielonym pieprzem i ew. solą. Zupa powinna być naprawdę gęsta, lecz jeśli jest zbyt gęsta na nasz gust, rozrzedzamy ją ostrożnie dodatkowym bulionem lub ew. wodą. Podajemy, posypując każdą porcję dodatkowo na talerzu startym parmezanem. Można podać ze świeżym pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Minestrone z fasolą. Włoska zupa warzywna.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 01 grudnia 2015 11:08
  • piątek, 06 listopada 2015
    • Zdrowa zupa błyskawiczna a la "chińska zupka"

      Zupy błyskawiczne, zwane potocznie "chińskimi zupkami" wymyślił Japończyk Momofuku Andō, który chciał stworzyć produkt łatwo dostępny i pozwalający zwalczyć powojenny niedobór żywności. Japońskie słowo określające tę zupę to „ramen”.  Pochodzi ono od chińskiego „lāmiàn”, oznaczającego rodzaj makaronu z mąki pszennej, spożywanego w Chinach, który stanowi główny składnik dodawany do zupy. Ramen nie ma jednego sformalizowanego przepisu - każdy kucharz i serwujący go lokal wymyśla własną recepturę. My jednak zajmiemy się dziś wersją błyskawiczną, która stała się jednym z najpopularniejszych fast foodów świata, ponieważ jest smaczna, pożywna i zgodnie ze swoja nazwą - błyskawiczna w przygotowaniu w każdych warunkach, o ile tylko posiadamy wrzącą wodę. Jednak nie wygląda to tak idealnie, jak brzmi: zupy, które kupuje się w postaci gotowych paczuszek z kolorowymi saszetkami przyprawowymi wewnątrz zawierają głownie sól i mnóstwo glutaminianu sodu, który ma przekonać nasze kubki smakowe, że jemy coś wyjątkowo dobrego. Do tego odrobina suszonych warzyw, konserwanty i antyzbrylacze, bo przecież zupka musi długo wytrzymać na sklepowej półce. Możemy jednak pokusić się o przygotowanie takiej zupki w domu, eliminując niepotrzebną chemię i dostosowując ilość soli do własnego gustu. Czy smakuje identycznie? Po pierwsze, jest mnóstwo rodzajów gotowych zupek, więc nie ma jednego-jedynego smaku, który naśladujemy, a jedynie ogólne wrażenie. Po drugie - nasz produkt nie ma sztucznych dodatków, do których przyzwyczaili nas producenci. Zupka nie jest więc identyczna, ale podobna, bardzo smaczna i aromatyczna, a co ważniejsze, pełna naturalnych składników: warzyw i przypraw. I nadal jest błyskawiczna! Można ją przygotować w słoiku, zabrać ze sobą i w dowolnym miejscu cieszyć się zdrowym, ciepłym posiłkiem.

      zdrowa chińska zupka


      ZUPA

      porcja na 1 osobę, w kolejności umieszczania w słoiku (o poj. ok. 500 ml):

      1/2 marchewki - obranej, pokrojonej w cienkie słupki

      2 pieczarki - umyte, pokrojone w bardzo cieniutkie plasterki

      1/2 makaronu z chińskiej zupki, garść, ok. 40 g*

      1 łyżeczka przyprawy "Ramen"

      1 łyżeczka oliwy z oliwek

      1 łyżeczka sosu sojowego

      ok. 1 cm świeżego korzenia imbiru, obranego, drobno posiekanego

      1 mały ząbek czosnku, obrany, drobno posiekany (opcjonalnie)

      siekany szczypiorek - ok. 2 łyżki

      siekana natka pietruszki - ok. 2 łyżki

      ostry sos chili srirarcha - kilka kropelek, do smaku

       

      250 ml wrzącej wody (jeśli nie przygotowujecie zupy "w terenie", tylko w domu, użyjcie bulionu - będzie jeszcze smaczniejsza)

       

      PRZYPRAWA

      ramen przyprawa

      3 łyżeczki czosnku granulowanego (nie soli czosnkowej!)

      2 łyżeczki suszonej cebuli

      2 łyżeczki suszonej pietruszki

      2 łyżeczki soli

      1 łyżeczka cukru

      1 łyżeczka imbiru

      2/3 łyżeczki przyprawy "5 smaków"

      1/2 łyżeczki curry

      1/2 łyżeczki słodkiej papryki

      1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

       

      ZUPA

      Wszystkie składniki umieszczamy w słoiku. Szczelnie zamykamy słoik.

      ramen skład

      Gdy chcemy jeść zupę, zalewamy składniki szklanką (250 ml) wody, mieszamy, lekko zakręcamy i odstawiamy na 5 minut. Jemy.

      Zupa ta daje ogromne możliwości urozmaicania smaku poprzez zmianę składników. Warzywa powinny być cienko pocięte a mięsa nie powinny być surowe. Zamiast/oprócz propozycji wymienionych wyżej możemy użyć np.:

      - pokrojonej w słupki białej rzodkwi lub zwykłych rzodkiewek w plasterkach;

      - drobnych pasków kapusty pekińskiej;

      - cienkich pasków czerwonej, żółtej lub zielonej papryki;

      - świeżych listków szpinaku;

      - ulubionych kiełków;

      - pędów bambusa;

      - cebuli krojonej w pióra;

      - prażonej cebulki;

      - kukurydzy;

      - pieczarek wcześniej podsmażonych;

      - krążków papryki chili;

      - suszonych wodorostów;

      - obranych, pokrojonych w kawałki jajek na twardo;

      - plastrów wędzonego boczku, zrumienionych na suchej patelni i posiekanych w kostkę;

      - siekanego gotowanego lub smażonego mięsa drobiowego;

      - gotowanych krewetek;

      - paseczków podsmażonej wołowiny;

      - wędzonej szynki posiekanej w kostkę;

      - gotowanych filetów ryby;

      - prażonego sezamu.

       

      * Wejść w posiadanie makaronu błyskawicznego możemy kupując zupkę (w każdym sklepie) lub sam makaron w sklepach orientalnych, sklepach typu 'Kuchnie Świata" lub przez internet.

       

      PRZYPRAWA

      Składniki mieszamy.

      Wykonujemy test smaku, dodając 1 łyżeczkę przyprawy wraz z 1 łyżeczką sosu sojowego do 250 ml wrzącej wody. Jeśli uznamy to za potrzebne, zwiększamy / zmniejszamy ilość soli i pieprzu. Możemy dodać dowolną ilość chili, jeśli zupa ma zawsze być pikantna.

      Na tym etapie też próbujemy, co nam będzie w przyszłości odpowiadało - 1 łyżeczka płaska przyprawy, jedna czubata, a może 1,5 łyżeczki.

       

      Przyprawę przechowujemy w szczelnie zakręconym pojemniku.

      ramen+spice

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Zdrowa zupa błyskawiczna a la "chińska zupka"”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 06 listopada 2015 12:47
  • poniedziałek, 19 października 2015
    • Kapuśniak z piwem

      Kapuśniak z piwem to idealna zupa na jesienne i zimowe dni. Syci i rozgrzewa dzięki dodatkowy białej kiełbasy i wędzonego boczku. Kapuśniak wychodzi bardzo smaczny, piwo nie dominuje go goryczą, lecz daje ładną, oryginalną nutę smakową w tle. Przepis na podst. Eksperyment sobotni.

       kapuśniak z piwem

      3 duże ziemniaki

      1 łodyga selera naciowego, pokrojona na kilka kawałków

      1 marchewka - obrana, starta na tarce

      1/3 korzenia pietruszki - obranego

      1 listek laurowy

      2 ziarna ziela angielskiego

      1 łyżeczka ziaren kminku

      ok. 1,5 - 2 l litry bulionu

      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

       

       

      500 g białej kiełbasy

      200 g surowego wędzonego boczku

      1 duża cebula - obrana, drobno posiekana

      2 duże ząbki czosnku - obrane, drobno posiekane

      500 g kapusty kiszonej - odciśniętej, drobno posiekanej

      1/3 łyżeczki ziaren kminku

      1,5 szklanki piwa

      ok. 4 łyżki siekanej natki pietruszki + trochę do dekoracji zupy na talerzu

      olej do smażenia

       

       1. Kapustę kiszoną odciskamy i drobno siekamy. Odciśnięty sok zachowujemy. Ponieważ kapusty kiszone trafiają się różne, bardziej lub mniej kwaśne, zachowany sok może nam posłużyć do ostatecznego nadania smaku zupie. Z tego samego powodu lepiej zacząć od mniejszej ilości bulionu, na wypadek, gdyby kapusta okazała się mało kwaśna.

      2. Do bulionu dodajemy obrane, pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotujemy wraz z marchewką, selerem, pietruszką i przyprawami, aż ziemniaki będą miękkie.

      3. W międzyczasie przygotowujemy kiełbasą, boczek i kapustę.

      Kiełbasę kroimy w ok. 0,5 cm pasterki, boczek w paski lub kostkę, i rumienimy na oleju. Zdejmujemy z patelni. Następnie, na tej samej patelni, podsmażamy posiekaną cebulę i  zmiażdżony ząbek czosnku. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy drobno posiekaną kapustę kiszoną oraz kminek. Smażymy kilka chwil, mieszając, po czym zalewamy piwem. Dusimy na małym ogniu, pod przykryciem, aż kapusta będzie miękka, ok. 30 min, podlewając piwem, gdyby zaczęła przywierać do patelni.Większość piwa wyparuje, nadając smak kapuście.

      4.  Do ugotowanych ziemniaków dokładamy kapustę, kiełbasę z boczkiem i natkę, gotujemy razem ok. 10 minut. Sprawdzamy kwaśność zupy. Jeśli wolimy kwaśniejszą, dodajemy zachowany w tym celu sok z kapusty i gotujemy jeszcze chwilę. Jeśli zupa ma być mniej kwaśna - wlewamy więcej bulionu/wody. Na koniec doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Kapuśniak z piwem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 października 2015 12:36
  • wtorek, 13 października 2015
    • Chowder z kukurydzą, szynką i ziemniakami

      Chowder jest rodzajem gęstej zupy warzywnej lub z owocami morza, gotowanej ze śmietaną lub mlekiem. Delikatna, kremowa struktura zupy sprawia, ze jest ona idealna na jesienne i zimowe chłody. Przepis na podstawie CookingClassy.


      1 cebula - obrana, posiekana w kostkę

      1 ząbek czosnku - obrany, drobno posiekany

      1 mała puszka kukurydzy

      1 kg ziemniaków - obranych, pokrojonych w niedużą kostkę

      1 litr bulionu

      1 łyżeczka tymianku

      1 liść laurowy

      1/2 szklanki śmietany 12% UHT ("słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)

      15 dag szynki - pokrojonej w kostkę, zrumienionej na oleju

      sól świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      starty żółty ser i szczypiorek - do dekoracji

      olej do smażenia

       

      1. W garnku na niewielkiej ilości oleju podsmażamy cebulę  wraz z czosnkiem. Gdy cebula będzie złota, dodajemy bulion, kukurydze wraz z zalewą, ziemniaki, tymianek i liść laurowy. Gotujemy, aż ziemniaki będą zupełnie miękkie.

      2. Wówczas zupę ucieramy w połowie blenderem tak, by część zamieniła się w krem, a część pozostała nie utarta. Dodajemy zrumienioną szynkę i śmietanę, mieszamy. Zupę doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem, by była wyrazista. W razie potrzeby rozrzedzamy zupę dodatkowym bulionem lub ew. wodą.

      Podajemy udekorowaną serem i szczypiorkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Chowder z kukurydzą, szynką i ziemniakami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 13 października 2015 12:36
  • czwartek, 24 września 2015
    • Zupa krem z ziemniaków z kurkami i bekonem

      Delikatny, śmietanowy krem ziemniaczany z dodatkiem aromatycznego boczku i kurek. Jeśli chcecie zupy o intensywniejszym grzybowym smaku, można użyć np. podgrzybków. Uda się również z pieczarkami.



      1 cebula
      1 łodyga selera naciowego
      1 marchewka
      1 kg ziemniaków
      1 litr bulionu warzywnego
      1 łyżeczka tymianku
      2 listki laurowe
      3 ziarna ziela angielskiego
      1/2 szklanki kwaśnej śmietany
      1 przeciśnięty ząbek czosnku
      2-4 łyżki siekanej natki pietruszki
      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      250 g kurek (lub innych grzybów)
      200 g surowego wędzonego boczku

      masło +olej/oliwa do smażenia

      1. W garnku na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy obraną, drobno posiekaną cebulę, posiekaną łodygę selera i obraną, pokrojoną marchew. Gdy cebula będzie szklista, dodajemy ziemniaki. Całość zalewamy gorącym bulionem (na początku 1 litr - zdecydowanie lepiej jest rozrzedzić zbyt gęstą zupę, niż potem zagęszczać zbyt rzadką). dodajemy listek laurowy, ziele angielskie i tymianek. gotujemy ok. 25-30 minut, do zupełnej miękkości ziemniaków.

      2. W międzyczasie na patelni rumienimy pokrojony w kostkę boczek, po czym zdejmujemy z patelni. Następnie, na tej samej patelni, na maśle z odrobiną oliwy (zapobiega przypalaniu się masła) rumienimy dobrze oczyszczone kurki.

      3. Gdy ziemniaki będą zupełnie miękkie, zdejmujemy garnek z palnika. Usuwamy listek laurowy i ucieramy zupę na krem blenderem. Dodajemy śmietanę, natke pietrzuszki, przeciśnięty czosnek, część boczku i część kurek (trochę pozostawiamy do dekoracji zupy na talerzu). Rozrzedzamy zupę, jeśli uważamy, że jest taka potrzeba, po czym doprawiamy do smaku solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem i ew. tymiankiem. gotujemy razem jeszcze 5 minut, po czym podajemy, udekorowana grzybami, boczkiem i dodatkową natką pietruszki.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa krem z ziemniaków z kurkami i bekonem”
      Tagi:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 września 2015 12:55
  • wtorek, 15 września 2015
    • Esencjonalna zupa pomidorowa z parmezanem i bazylią

      Spotkałam się kiedyś z "szaloną" w mojej opinii koncepcją, by zupę pomidorową robić wyłącznie poprzez rozmieszanie koncentratu pomidorowego w rosole. Z pewnością znacie ten koncentrat, "mieszka" w malutkich puszeczkach lub słoiczkach. Moim zdaniem jednak, zupa pomidorowa ma wręcz obowiązek powstać z tego, co głosi jej nazwa, czyli z pomidorów. Jeśli nie jest to jednak właśnie środek lata i nie mamy dostępu do dojrzałych, słodkich, aromatycznych pomidorów, użyjmy pomidorów z puszki, najlepiej z gatunku San Marzano, lub innych o podłużnym kształcie. Pomidory San Marzano, wyrosłe u podnóży Wezuwiusza, miały możliwość korzystać w pełni z intensywnego, południowo włoskiego słońca. Są przez to słodkie, mało kwaskowe i mocno wybarwione, dzięki czemu szczególnie nadają się do zup i sosów. Przepis na podst. TheBlondeCook.



      1 cebula
      1 łodyga selera naciowego
      2 ząbki czosnku
      2 puszki pomidorów w kawałkach, wraz z zalewą
      4 kromki chleba
      4 puszki bulionu warzywnego (mierząc objętościowo bulion za pomocą puszki po pomidorach)
      2 łyżeczki przyprawy włoskiej
      1/3 łyżeczki pieprzu cayenne - jeśli chcemy, by zupa była pikantna
      1 łyżeczka cukru
      6 łyżek startego parmezanu (lub ew. grana padano) + do dekoracji na talerzu
      1/2 szklanki śmietanki UHT 18% ("słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany)
      garść drobno porwanych listków bazylii
      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      2 łyżki oliwy z oliwek

      1. W garnku, na rozgrzanej oliwie, podsmażamy drobno posiekaną cebulę z pokrojoną łodygą selera oraz przeciśniętym czosnkiem. Gdy cebula będzie szklista, zdejmujemy garnek z palnika. Dodajemy pomidory z puszki wraz z zalewą oraz kromki chleba. Całość ucieramy blenderem na gładką masę.

      2. Garnek ponownie stawiamy na ogniu, dodajemy (mierząc objętościowo bulion za pomocą puszki po pomidorach) 4 puszki bulionu, przyprawę włoską, cukier, pieprz cayenne (jeśli zupa ma być pikantna) oraz parmezan. Gotujemy na małym ogniu przez 20 minut. Po tym czasie dodajemy do zupy śmietankę i bazylię (trochę listków można zachować do dekoracji zupy na talerzach), ponownie doprowadzamy do wrzenia. Doprawiamy zupę do smaku solą i/lub pieprzem.
      Podajemy udekorowaną bazylią i parmezanem.

      Zupa świetnie smakuje z serowymi grzankami, które możemy szybko zrobić w międzyczasie. Zapiekamy w tym celu kromki pieczywa ze startym serem - ja użyłam intensywnego w smaku sera cheddar. Zupę można również podać z bagietką.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Esencjonalna zupa pomidorowa z parmezanem i bazylią”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 września 2015 15:05
  • poniedziałek, 06 lipca 2015
    • Zupa truskawkowa z jogurtem

      Lekka, smaczna, idealna na lato zupa z truskawek. Oczywiście, poza sezonem możemy użyć mrożonych owoców i cieszyć się atmosfera lata przez cały rok. Możemy podać ją z makaronem lub kluseczkami z naleśników.



      1 kg truskawek
      1 szklanka wody + 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
      1 łyżka soku z cytryny
      cukier do smaku
      200 g gęstego jogurtu typu greckiego lub bałkańskiego

      200 g makaronu "kokardki'

      1. Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      2. Truskawki pozbawiamy listków i dokładnie myjemy. Ucieramy w malakserze lub za pomocą blendera na gładkie puree.

      Puree truskawkowe przelewamy do garnka (trochę puree można odłożyć do dekoracji zupy na talerzach), dodajemy sok z cytryny, wodę z mąką ziemniaczaną (można dodać więcej wody, jeśli zupa ma być rzadsza) i cukier (do smaku, w zależności od słodkości truskawek). Zagotowujemy, gotujemy ok. 5 minut.

      Zdejmujemy garnek z palnika.

      Do jogurtu wlewamy najpierw kilka łyżek ciepłej zupy, mieszamy, następnie wlewamy jogurt do zupy i całość mieszamy.

      Zupę podajemy na ciepło lub na zimno, z makaronem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 06 lipca 2015 12:26
  • środa, 27 maja 2015
    • Kolorowa warzywna zupa curry z mlekiem koksowym

      Ta zupa to bogactwo kolorów i smaków. Jest pełna przeróżnych warzyw, a lekka pikanteria przypraw zrównoważona jest dodatkiem mleka kokosowego. Polecam tę pożywną i błyskawiczną w przygotowaniu zupę.



      olej do smażenia
      1-2 łyżeczki żółtej pasty curry (1 łyżeczka = zupa łagodna, 2 łyżeczki = zupa lekko pikantna)
      1 łyżeczka przyprawy curry
      1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
      1 mała puszka mleka kokosowego (ok. 165-200 ml)
      1-2 duże ziemniaki - obrane, pokrojone w niedużą kostkę
      1/2 małego kalafiora - podzielonego na różyczki
      1 marchewka - obrana, pokrojona w kostkę
      1/2 czerwonej papryki - pokrojonej w kostkę
      ok. 150 g (2/3 szklanki) mrożonego zielonego groszku
      ok.150 g świeżej lub mrożonej zielonej fasolki szparagowej - pokrojonej na kawałki długości ok. 4 cm
      1 duży ząbek czosnku - obrany, posiekany
      2 łyżki siekanej natki pietruszki
      1 łyżka soku z limonki lub cytryny
      ew. sól do smaku

      ew. mąka pszenne do zagęszczenia zupy

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, podsmażamy, mieszając, na 2-3 łyżkach oleju żółtą pastę curry i przyprawę curry. Dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki, mieszamy. Po 1 minucie zalewamy ziemniaki bulionem i dodajemy wszystkie warzywa oraz mleko kokosowe.
      Zupę gotujemy na średnim ogniu, bez przykrycia, przez ok. 20 minut, aż warzywa będą ugotowane.

      Do ugotowanej zupy dodajemy sok z limonki i w razie potrzeby doprawiamy zupę solą.

      Zupę można zagęścić, dodając do niej 2-3 łyżki mąki pszennej rozmieszanej w 2-3 łyżkach wody. Po dodaniu mąki z wodą zupę ponownie zagotowujemy, i gotujemy jeszcze 2 minuty.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 27 maja 2015 13:54
  • wtorek, 14 kwietnia 2015
    • Minestrone, włoska zupa warzywna

      W języku włoskim są trzy określenia odpowiadające polskiemu pojęciu "zupa": "zuppa" - używane w odniesieniu do rzadkich zup, typu pomidorowa, "minestra" - używane w przypadku gęściejszych zup (jak zupa warzywna) lub podawanych na pierwsze danie makaronów, oraz "minestrone", odnoszące się do bardzo gęstych i pożywnych zup i gulaszy. To ostatnie słowo zaczęło być używane również jako określenie konkretnej potrawy, czyli zupy minestrone. Sama nazwa wywodzi się zaś od słowa "minestrare", czyli "podawać". Można śmiało powiedzieć, że zupy warzywne istniały na terenach Włoch od zawsze. W czasach antycznych przygotowywano "pulte" - rodzaj orkiszowej owsianki z warzywami. Ok. II w.p.n.e., kiedy Rzym podbił wszystkie plemiona zamieszkujące na terenie Włoch, zaprzestano dodawania orkiszu do zup, zastępując go większą ilością świeżych warzyw. Na przestrzeni wieków zmieniały się zarówno upodobania jedzących, jaki dostępność składników - np. od XVI w., wraz z ich sprowadzeniem z Ameryki,  zaczęto do zupy dodawać pomidory i ziemniaki. Najprawdopodobniej danie najbliższe naszemu współczesnemu odpowiednikowi powstało w XVII lub XVIII wieku. Co ciekawe, nie ma na tę zupę ustalonego przepisu. Każdy region Włoch ma swoje modyfikacje, wręcz każdy przygotowujący robi ją po swojemu. Może się to wydawać trochę dziwne, lecz w zasadzie ma to uzasadnienie w historii samej zupy: ponieważ była ona potrawą ludową, przygotowywaną zazwyczaj przez ludzi ubogich, dodawano do niej po prostu to, co było aktualnie pod ręką, bazując na świeżych warzywach sezonowych. Stąd mamy także wersje mięsne i wegetariańskie. Można jednak wyodrębnić kilka elementów wspólnych, które stanowią o unikatowym charakterze dania: użycie świeżych, możliwie jak najbardziej różnorodnych warzyw sezonowych, dodatek fasoli, dodatek ziemniaków oraz parmezanu i typowych włoskich przypraw. W rejonach północnych kraju dodaje się zazwyczaj  ryż, natomiast w południowych - makaron. Zupa zawsze jest bardzo gęsta. Zapraszam dziś na te pyszną, aromatyczną, zdrową zupę. Nie musimy się martwić dokładnym odmierzaniem składników - wystarczy, że zachowamy mniej więcej równą optycznie ilość każdego warzywa. Jeśli któryś składnik chcemy pominąć lub zastąpić innym - zróbmy to śmiało - tak się właśnie zawsze przygotowywało, i po dziś dzień przygotowuje tę zupę!



      2 marchewki - obrane, pokrojone w pół plastry
      1 łodyga selera naciowego - drobno pokrojona
      1 duża cebula - obrana, posiekana
      4-6 plastrów surowego wędzonego boczku (w wersji wegetariańskiej pomijamy) - pokrojonego w kostkę
      2 ząbki czosnku, obrane i posiekane
      1/2 łyżeczki papryki chili w płatkach
      2/3 łyżeczki tymianku
      2/3 łyżeczki rozmarynu
      2 listki laurowe
      1 puszka pomidorów w całości, odsączonych, pokrojonych
      2 obrane, pokrojone w kostkę ziemniaki
      2 garści drobno pokrojonej kapusty
      1/2 czerwonej papryki - pokrojonej w kostkę
      6 plastrów cukinii, pokrojonych w ćwiartki
      1 duża garść zielonej fasolki szparagowej (świeżej lub mrożonej), przekrojonej na pół
      1 puszka białej fasoli, odsączonej z zalewy, opłukanej na sicie
      2/3 szklanki drobnego makaronu (dowolny kształt, u mnie małe 'kolanka')
      4-6 łyżek startego drobno parmezanu lub gran padano + trochę do posypania zupy na talerzach
      garść świeżych listków bazylii, drobno porwanych*
      sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku

      1 - 1,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego, lub ew. wody (ponieważ zupa powinna być dość gęsta, zawsze łatwiej pod koniec gotowania dodać więcej wody, niż potem martwić się zagęszczaniem zbyt rzadkiej potrawy)
      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju lub oliwy. Podsmażamy marchewkę wraz z cebulą, selerem i boczkiem. Gdy cebula będzie szklista a boczek lekko rumiany, dodajemy czosnek, chili w płatkach, tymianek, rozmaryn, listek laurowy i pomidory. Mieszamy. Smażymy, co jakiś czas mieszając, aż pomidory zamienią się w gęsty sos.

      Wówczas dodajemy wszystkie pozostałe warzywa, czyli: ziemniaki, kapustę, fasolkę szparagową, cukinię, paprykę, fasolę z puszki i makaron. Zalewamy całość bulionem lub wodą, dodajemy sól do smaku. Od momentu zawrzenia wody gotujemy 20-30 minut, aż ziemniaki i makaron będą miękkie.

      Wówczas dodajemy do zupy ser, bazylię i doprawiamy do smaku świeżo zmielonym pieprzem i ew. solą. Podajemy, posypując każda porcję dodatkowo na talerzu startym parmezanem. Można podać ze świeżym pieczywem.

      * świeże liście bazylii dodajemy pod sam koniec, tuż przed podaniem zupy. Jeśli nie mamy świeżej bazylii, zastępujemy ją 1 łyżeczką suszonej, którą dodajemy wraz z innymi "suchymi" przyprawami do gotującej się zupy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Minestrone, włoska zupa warzywna”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 14 kwietnia 2015 19:08
  • środa, 01 kwietnia 2015
    • Kremowa zupa ziemniaczana z białą kiełbasą i koperkiem

      Kremowa zupa ziemniaczana została wzbogacona dodatkiem białej kiełbasy. Wiosennego charakteru nadaje jej duża ilość świeżego koperku. Lekka lecz pożywna. Dobra na każda porę roku. Polecam.




      0,8 -1 kg ziemniaków
      250 g białej kiełbasy
      1 cebula
      1 łodyga selera naciowego
      2 listki laurowe
      2 ziarna ziela angielskiego
      2 ząbki czosnku
      1/2 szklanki gęstej kwaśnej śmietany 12 %
      sól i świeżo mielony biały pieprz - do smaku
      1 l wody
      1 pęczek koperku

      olej do smażenia

      1. W garnku rozgrzewamy niewielką ilość oleju. Podsmażamy obraną, posiekaną cebulę i pokrojoną drobno łodygę selera naciowego. Kiedy cebula będzie szklista, dodajemy obrane, pokrojone w drobna kostkę ziemniaki, listek laurowy, ziele angielskie, przeciśnięte ząbki czosnku, sól i wodę (jeśli zupa końcowo wyjdzie za gęsta na nasz gust, zawsze potem możemy ją rozrzedzić. Jest to lepszym rozwiązaniem, niż zagęszczanie zbyt rzadkiej zupy).
      Gotujemy ok. 20 minut, aż ziemniaki będą miękkie.

      W międzyczasie podsmażamy na patelni, na niewielkiej ilości oleju, pokrojoną w plastry białą kiełbasę, aż będzie złoto - rumiana.

      2. Gdy ziemniaki będą miękkie, za pomocą blendera ucieramy zupę na krem. Ja lubię to zrobić jedynie w około połowie, tak, by pozostawić część ziemniaków w całości, by zupa miała ciekawszą strukturę.

      Następnie dodajemy usmażoną białą kiełbasę oraz śmietanę*.
      Na koniec dodajemy dużą ilość świeżego, drobno posiekanego koperku. Doprawiamy zupę do smaku solą i świeżo zmielonym białym pieprzem i podajemy.


      * Aby śmietana nie zwarzyła się w zupie, wykładamy najpierw potrzebną ilość śmietany do miseczki. dodajemy kilka łyżek gorącej zupy i mieszamy. Zahartuje to śmietanę. Następnie zmniejszamy płomień pod garnkiem z zupą i wlewamy zahartowaną śmietanę, mieszając.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Kremowa zupa ziemniaczana z białą kiełbasą i koperkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 01 kwietnia 2015 11:57
  • wtorek, 24 marca 2015
    • London Particular, czyli brytyjska zupa grochowa z szynką

      Ta klasyczna brytyjska zupa zawdzięcza swą nazwę gęstym, żółtawo - zielonkawym  mgłom, nazywanym popularnie "London particular" lub "grochówką", które gromadziły się w XVIII i XIX w. nad brytyjskimi miastami, a gównie nad Londynem. Ich źródłem był węgiel bitumiczny, którego używano wówczas w domach. Dym wydostający się z kominów zawierał cząsteczki sadzy oraz dwutlenek siarki -  trujący gaz, który powodował charakterystyczne zabarwienie mgły. Dusząca mgła powodowała problemy z oddychaniem, czasem nawet śmiertelne, przyczyniała się do wypadków ulicznych z powodu mocno ograniczonej widoczności oraz kradzieży ulicznych (więcej na temat mgły w postaci relacji historycznych można przeczytać na VictorianLondon.org). Mimo, że mgła znacznie utrudniała londyńczykom życie, zupa grochowa zawsze cieszyła się sympatią: zdrowa, pożywna i łatwa w przygotowaniu. Jej druga nazwa to właśnie "Pea and Ham Soup", czyli zupa grochowa z szynką. Zazwyczaj bowiem wykorzystywano do niej bulion od gotowania szynek, lecz oczywiście jeśli takiego nie mamy, można użyć bulionu drobiowego lub warzywnego. Przepis wg. Gorgona Ramsaya.



      375 g zielonego lub żółtego suszonego łuskanego grochu (wybór ma wpływ na kolor zupy, ja używam zielonego)
      1 duża cebula
      1 łodyga selera naciowego
      300 g wędzonej szynki
      1-2 listki laurowe
      1/2 łyżeczki tymianku
      1,5 l bulionu warzywnego, drobiowego lub ew. wody
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku
      olej do smażenia

      1. Groch namoczyć na noc w wodzie.

      2. Następnego dnia wodę odlać a groch wypłukać pod bieżącą wodą.

      W garnku, w którym będziemy gotować zupę, rozgrzać niewielką ilość oleju. Podsmażyć obraną, posiekaną cebulę wraz z posiekaną łodyga selera naciowego. Gdy cebula będzie szklista, dodać groch, wodę, szynkę i przyprawy.
      Gotować do całkowitej miękkości grochu, co może zając od 45 min do 1,5 godziny.

      3. Gdy groch będzie już zupełnie miękki, wyjmujemy z zupy szynkę i kroimy w paski lub kostkę (kilka pasków możemy odłożyć do dekoracji i zrumienić je w tym celu na maśle).

      Zupę ucieramy blenderem do pożądanej gładkości. Można utrzeć zupełnie na gładki krem lub pozostawić trochę nieutartych ziaren. Ja osobiście wolę tę drugą opcję, ponieważ zupa ma wówczas ciekawszą strukturę. Dodajemy pokrojoną szynkę.

      Zupę doprawiamy do smaku solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem i ew. dodatkowym tymiankiem. Podajemy ze świeżym pieczywem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „London Particular, czyli brytyjska zupa grochowa z szynką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 marca 2015 12:41

Kalendarz

Wrzesień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters