Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „japońska”

  • czwartek, 20 kwietnia 2017
  • piątek, 12 lutego 2016
    • Castella / Kasutera, czyli ciasto z Japonii

      Castella lub po japońsku - Kasutera - to japońskie ciasto z Nagasaki. Do Kraju Kwitnącej Wiśni zawitało w XVI w. wraz z misjonarzami z Portugalii. Nazwa ciasta wywodzi się od portugalskiego "Pão de Castela", co dosłownie oznacza "chleb z Kastylii". Jego prosty smak szybko podbił podniebienia Japończyków, a sam przepis doczekał się rożnego rodzaju modyfikacji, jak np. dodatku zielonej herbaty matcha. Jego piękna, prosta, geometryczna forma kojarzy mi się japońskim zamiłowaniem do ładu i porządku. Zachęcam Was do wypróbowania tego bardzo smacznego ciasta - to zwarty, konkretny biszkopt o wyważonym smaku, który świetnie smakuje bez żadnych dodatków. Ja jednak pokusiłam się o przełożenie go klasycznym francuskim kremem maślanym, bo bardzo mi się ta modyfikacja spodobała. Wyszło naprawdę pysznie. Przepis na podstawie 12tomatoes i yummyworkshop.

      Kasutera

      6 jajek w temperaturze pokojowej

      1 szklanka cukru pudru

      6 łyżek miodu

      4-6 łyżek wody, mleka lub słodkiej śmietanki 12%

      1 szklanka maki pszennej tortowej - przesianej

      szczypta soli


      krem:

      2/3 kostki miękkiego masła

      2/3 szklanki cukru pudru

      2 łyżki ekstraktu z wanilii lub rumu

      ew.2-3 łyżki mleka lub słodkiej śmietanki

      1. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem szczypty soli. Nadal miksując, dodajemy cukier puder i po 1 żółtku. Następnie dodajemy miód i wodę. Na tym etapie ciasta już nie miksujemy robotem, tylko trzepaczką/rózgą kuchenną. Dodajemy stopniowo przesiana make, która dokładnie, lecz delikatnie łączymy z ciastem aż do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. W zależności od wielkości użytych jajek i od wilgotności maki może się okazać, że będziemy jej potrzebować odrobinę więcej.

      2. Ciasto przekładamy do formy, której dno wykładamy papierem do pieczenia. Teraz unosimy na 2-3 cm formę nad blat i 2=krotnie ją "upuszczamy" - dzięki temu pozbędziemy się z ciasta pęcherzyków powietrza.

      Ciasto pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temp. 160 st. C przez ok. 30 minut - do suchego patyczka, aż wierzch ciasta będzie rumiany.

      3. Przez pierwsze 5 minut ciasto studzimy w formie. Następnie wyjmujemy je, wykładając do góry nogami na przygotowany kawałek papieru do pieczenia. Dociskamy dłońmi, by zredukować ewentualne wybrzuszenie, powstałe podczas pieczenia. Chodzi o to, by ciasto było z obu stron całkowicie równe, płaskie. Odrywamy z góry papier do pieczenia (który początkowo był na spodzie naszego ciasta) i pozostawiamy ciasto do całkowitego wystudzenia.

      Wystudzone ciasto owijamy szczelnie w folię aluminiowa i wkładamy do lodówki na 12 godzin. Po tym czasie ciasto możemy już podawać, odkroiwszy cieniutko zrumienione krawędzie.

      Piekłam w kwadratowej formie 20cm x 20cm. Gotowe ciasto przekroiłam na 2 prostokąty 10cm x 20cm.

      4. Jeśli chcecie przekładać ciasto jakimś kremem - co nie jest konieczne - zróbcie to przed odłożeniem go do lodówki (tylko pozwólcie mu całkowicie wystygnąć - ja byłam trochę zbyt niecierpliwa, heh!).

      Krem: całkowicie miękkie masło (temperatura pokojowa) ucieramy robotem kuchennym, dodając stopniowo cukier pudrem, aż całość będzie puszysta. Nadal ucierając, dodajemy ekstrakt waniliowy lub rum. Jeśli krem jest za gesty, podczas ucierania możemy dodać odrobinę mleka lub śmietanki.

      Jeśli cały czas się zastanawiacie, czy w przepisie nie brakuje proszku do pieczenia czy sody, to wyjaśniam, że niczego tu nie brakuje. Ciasto to jest pieczone metodą tradycyjną i utrzymuje się jedynie na pianie z białek, czemu zawdzięcza swą wyjątkową konsystencję.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Castella / Kasutera, czyli ciasto z Japonii”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 12 lutego 2016 14:43
  • poniedziałek, 23 marca 2015
    • Taco Rice, Takoraisu, czyli japoński ryż z wołowiną w stylu taco

      Taco Rice to najpopularniejsze danie japońskiego rejonu Okinawa. Stworzył je w 1984 roku Matsuzo Gibo dla swych dwóch restauracji. Jest ono nie tylko łatwe w przygotowaniu, ale i ogromnie smaczne. Dzięki temu, że jego podstawę stanowi ryż (a nie. np. frytki), jest jednocześnie pożywne i lekkie. Przepis na podstawie Ochikeron.



      1 szklanka ryżu

      1 cebula
      1 łodyga selera naciowego
      1/2 czerwonej papryki
      250 g mielonego mięsa wołowego
      1-2 ząbki czosnku
      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1/2 łyżeczki chili (do smaku)
      1/2 łyżeczki tymianku
      szczypta ziela angielskiego lub gałki muszkatołowej
      2 łyżki sosu Worcester
      ok. 125 ml dobrego keczupu (ilość zależna od pożądanej konsystencji dania)
      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

      dodatki:
      ulubiona mieszanka sałat
      starty żółty ser (u mnie cheddar)
      siekany w kostkę pomidor
      siekane w kostkę avocado
      kilka pokruszonych chipsów taco
      cytryna
      ew. majonez

      olej do smażenia

      1. Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, do miękkości. doprawiamy do smaku solą.
      Przygotowujemy dodatki.

      2. Na dużej, głębokiej patelni podsmażamy na niewielkiej ilości oleju obraną, drobno posiekana cebulę wraz z drobno posiekaną łodygą selera naciowego i drobno posiekaną papryką.
      Kiedy cebula będzie szklista, dodajemy mięso mielone, siekany czosnek i przyprawy. Smażymy, mieszając, aż mięso będzie lekko rumiane. Wówczas dodajemy sos worcester i keczup. Dusimy chwilę razem, aż składniki się połączą. Danie doprawiamy do smaku solą i/lub świeżo mielonym czarnym pieprzem.

      3. Na talerzach układamy płasko kolejno: porcję ryżu, mieszankę sałat, porcję mięsa, ser, pomidor i awokado. Posypujemy kruszonymi chipsami i skrapiamy sokiem z cytryny.
      By było jeszcze bardziej po japońsku, możemy dodać kilka kleksów majonezu, lecz nie jest to wcale konieczne.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Taco Rice, Takoraisu, czyli japoński ryż z wołowiną w stylu taco”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 marca 2015 15:23
  • wtorek, 17 marca 2015
  • środa, 25 lutego 2015
    • Katsu Curry, czyli sznycel z kurczaka po japońsku z japońskim sosie curry

      Katsu Chicken, czyli sznycel z kurczaka po japońsku już znacie. Japończycy niezwykle polubili wywodzące się z Indii curry. Do tego stopnia, że w 1950 roku wprowadzono na rynek gotowe kostki curry, podwalające na błyskawiczne przygotowanie ulubionego sosu. Oczywiście, doprawionego zgodnie z japońskim gustem. Jeśli  nie mamy takich kostek (a nie mamy... ), z równą łatwością możemy sami przygotować japoński sos curry w domu. Znakomicie smakuje podany ze sznyclem z kurczaka i ryżem. Przepis na podstawie Just One Cookbook.



      pasta curry:
      3 łyżki masła
      4 łyżki mąki pszennej
      1 łyżka przyprawy curry
      1 łyżki przyprawy garam masala
      ew. szczypta chili
      szczypta soli do smaku

      1 nieduża cebula
      200 g pieczarek
      ew. 1 nieduża marchewka
      olej do smażenia

      1 szklanka bulionu drobiowego, wołowego lub warzywnego

      W rondelku rozpuszczamy masło. Dodajemy mąkę i mieszając, robimy rumianą zasmażkę. Dodajemy przyprawy. Chwilę smażymy, mieszając.

      Tak przygotowaną pastę curry możemy przechowywać w szczelnym pojemniku w lodówce do miesiąca. Można przygotować również większe porcje pasty z myśla o późniejszym wykorzystaniu.

      Gdy chcemy przygotować sos, podsmażamy na niewielkiej ilości oleju obraną siekaną cebulę, obraną, pokrojona marchew i pokrojone w plastry pieczarki. Gdy pieczarki będą rumiane, dodajemy pastę curry i bulion. Dokładnie mieszamy. Gotujemy, aż sos zgęstnieje, doprawiamy do smaku ewentualnie solą.

      Podajemy z ryżem i sznyclem z kurczaka - wówczas mamy potrawę zwaną Katsu Curry. Sos ten można podać również do smażonej ryby lub z samym ryżem (i sałatką), by otrzymać posiłek wegetariański.

      Katsu Chicken

      1 podwójna pierś kurczaka

      1 jajko
      szczypta soli
      mąka pszenna
      panierka panko

      Filet z kurczaka rozbijamy lekko tłuczkiem, dzielimy na kotlety.
      Panierujemy kolejno w mące, rozmąconym ze szczyptą soli jajku oraz panko. Dociskamy mocno dłonią, by panierka dobrze się trzymała. Kotlety smażymy na niedużej ilości rozgrzanego oleju, z obu stron na złoto.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 25 lutego 2015 11:46
  • środa, 19 listopada 2014
    • Japońska zupa z lanym jajkiem

      Pyszna, aromatyczna i niezwykle prosta w wykonaniu zupa, do której potrzebujemy zaledwie kilku składników. Coś dla miłośników orientalnych smaków :) Przepis na podstawie runnyrunny999.



      1 litr rosołu drobiowego lub bulionu warzywnego
      1 czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej
      ok. 2 cm świeżego korzenia imbiru
      1 ząbek czosnku
      2 łyżki jasnego sosu sojowego
      1/3 łyżeczki oleju sezamowego
      1 duży pomidor
      2 jajka
      1 łyżeczka mąki pszennej

      Rosół zagotować z sosem sojowym i obranym, bardzo drobno posiekanym imbirem oraz czosnkiem.

      W niewielkiej ilości wody rozmieszać mąkę ziemniaczaną. Wlać do rosołu, dokładnie wymieszać. Zagotować.

      Jajka rozmieszać dokładnie z mąką (im mniej mąki tym bardziej strzępiaste kluski lane, więcej mąki - bardziej jednolite). Cieniutkim strumieniem (najlepiej np. po ostrzu noża) kolistymi ruchami wlewać jajka do gorącej zupy.
      Kiedy się zetną, dodać olej sezamowy i pokrojonego w cienkie paski pomidora. Gotować jeszcze 2-3 minuty i podawać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Japońska zupa z lanym jajkiem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 19 listopada 2014 14:16
  • środa, 26 marca 2014
    • Jak zrobić japońską panierkę Panko

      Panko  to japońska panierka, która charakteryzuje się tym, że kawałki pieczywa użytego do jej wyrobu są dużo większe, niż w używanej na zachodzie tartej bułce. Dzięki temu mięso jest o wiele bardziej chrupiące. W ten sposób przygotowuje się zarówno kotlety schabowe jak i filety z kurczaka. Można jej użyć także do krewetek i warzyw. Panierkę Panko można kupić w sklepach z orientalną żywnością lub przez Internet. Jeśli jednak nie macie jej gdzie kupić, lub właśnie jest północ a postanowiliście, że musicie mieć ją właśnie TERAZ ;) , można przygotować ją samodzielnie w domu.



      białe pieczywo w dowolnej ilości, pokrojone w plastry (np. bułka paryska/wrocławska lub pieczywo tostowe)


      Pokrojone w plastry pieczywo obkrawamy ze skórki. Kroimy w kawałki/kostkę, po czym rozdrabniamy w robocie kuchennym z ostrzami, naciskając przycisk robota pulsacyjnie, by móc łatwiej kontrolować stopień rozdrobnienia. Chodzi o  uzyskanie kawałków ok. 0,5 x 0,5 cm lub ciut mniejszych. Celujemy w rozdrobnienie pieczywa, jednak nie do takiego stopnia, jak ma to miejsce w bułce tartej.


      Uzyskane w ten sposób okruszki rozsypujemy równą warstwą na dużej blasze z piekarnika i podsuszamy w piekarniku nagrzanym do 150 st. aż pieczywo całkiem wyschnie. Uważamy, by okruszki pod żadnym względem nie zaczęły się rumienić ani brązowieć.

      Gotowe. Tak przygotowaną panierkę przechowujemy w szczelnym słoiku (jak bułkę tartą).

      Przepis z użyciem panierki panko - Katsu chicken - kotlet z kurczaka po japoński.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 26 marca 2014 15:16
  • piątek, 21 marca 2014
  • wtorek, 30 lipca 2013
    • Hayashi beef rice. Wołowina z warzywami i ryżem po japońsku.

      Hayashi rice to jedno z najpopularniejszych dań japońskiej kuchni  yōshoku, czyli kuchni zachodniej dostosowanej przez lata do japońskich gustów. Danie wywodzi się z miasta Ikuno w prefekturze Hyogo. Jest to rodzaj smacznego gulaszu wołowego z warzywami w typowym dla Japonii sosie demi-glace, podanego z ryżem. Pyszne, prawdziwie domowe danie, które robi się bardzo łatwo i szybko. Przepis wg Cooking with Dog.



      250 g wołowiny (użyłam steków z tzw. polędwicy cygańskiej)
      1 duża marchewka
      1 duża cebula
      4 duże pieczarki
      1/2 szklanki mrożonego groszku
      2 ząbki czosnku

      3 łyżki masła + 3 łyżki mąki pszennej

      1 łyżka keczupu
      50 ml czerwonego wina
      150 ml wody
      pomidory z puszki (bez zalewy)
      1 łyżeczka miodu
      1 listek laurowy
      3 łyżki sosu worcestershire
      2 łyżki sosu sojowego
      sól i czarny pieprz do smaku
      ew. szczypta chili

      ryż + 1 łyżka masła

      1. Ryż gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, w osolonej wodzie.

      2. Z 3 łyżek masła i 3 łyżek mąki przygotowujemy rumianą zasmażkę: rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i smażymy, mieszając, aż zasmażka będzie miała barwę karmelu, ok. 5-10 minut. Odstawiamy naczynie z ognia, by zasmażka dalej się już nie podgrzewała.

      3. Mięso pokroić w paski. Posypać pieprzem. Usmażyć w dużej patelni lub w woku na złoto na niewielkiej ilości oleju. Zdjąć z patelni.

      4. Na patelnię dodać obraną, pokrojoną w słupki marchew i obraną, pokrojoną w pół plastry cebulę. Smażyć, aż cebula będzie przezroczysta. Wówczas dodać posiekany czosnek i pieczarki. Chwilę razem smażyć.

      Następnie dodajemy na patelnię podsmażoną wołowinę, keczup i czerwone wino, chwilę smażymy, mieszając, aż wino wyparuje.


      5. Dodajemy 150 ml wody (lub bulionu) oraz posiekane pomidory z puszki, 1 łyżeczkę miodu, 1 listek laurowy, mrożony zielony groszek, mieszamy i dusimy pod przykryciem 5-6 minut.

      6. Potrawę zagęszczamy zgodnie z upodobaniem przygotowaną wcześniej rumianą zasmażką, dodajemy sos sojowy, sos worcestershire, sól oraz pieprz do smaku. Ja dodałam jeszcze szczyptę chili.

      7. Ugotowany i odcedzony ryz mieszamy z łyżką masła, dosalamy ew. do smaku. Przygotowany gulasz podajemy wraz z ryżem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Hayashi beef rice. Wołowina z warzywami i ryżem po japońsku.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 30 lipca 2013 13:50
  • poniedziałek, 01 lipca 2013
    • Pyszna marchew glazurowana

      Ta marchew od pewnego czasu jest u nas prawdziwym hitem - pasuje do wielu potraw, szybko się robi i jest wyjątkowo smaczna - słodka i delikatna. Bardzo polecam. Pomysł od Runnyrunny999.



      4 -6 dużych marchewek
      2 płaskie łyżki cukru
      2 łyżki masła
      1/2 łyżeczki soli

      Marchewki obieramy i kroimy w ukośne plastry. Zalewamy w garnku bardzo małą ilością wody - tylko tyle, by woda ledwie przykryła marchewkę. Dodajemy cukier, sól i masło.
      Gotujemy na niedużym ogniu do momentu, kiedy woda z marchewki całkowicie odparuje i zamieni się w glazurę.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pyszna marchew glazurowana”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 lipca 2013 10:28
    • Hambaagu - hamburger (kotlet mielony) po japońsku

      Hambaagu (w liczbie mnogiej "hambaagaa") to danie japońskiej kuchni yoshoku , czyli kuchni zachodniej dostosowanej do preferencji smakowych Japończyków. Polecam tę smaczną odmianę hamburgera - czy też raczej kotleta mielonego, bo w ten sposób zazwyczaj się formuje mięso - trudno było by go pomieścić w bułce, za to świetnie sprawdza się na talerzu w towarzystwie warzyw. Źródło: Runnyrunny999 i JustHungry.



      250 g mielonego mięsa wołowego lub wołowo-wieprzowego
      1 duża cebula
      1-2 łyżki sosu sojowego
      1-2 łyżki keczupu
      1-2 łyżki sosu worcestershite
      1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
      szczypta cukru
      szczypta gałki muszkatołowej
      sól do smaku
      1 jajko
      2 łyżki mleka
      bułka tarta

      olej do smażenia


      Cebulę obrać i bardzo drobno posiekać.  Smażyć na patelni, na 1-2 łyżkach oleju, aż będzie złota. Zdjąć patelnię z ognia, aby cebula ostygła.

      Do mięsa mielonego dodać sos sojowy, keczup, sos worcestershire, pieprz, cukier, gałkę muszkatołową oraz sól - do smaku. Wyrobić dokładnie. Dodać cebulę, rozmącone jajko, mleko i ponownie dokładnie wyrobić masę. Dodać tyle bułki tartej (2-3 łyżki), by masa była zwarta, lecz nie sucha. 

      Z masy formować równej wielkości okrągłe kotlety - pomaga zwilżenie dłoni olejem lub wodą.  Hambaagaa smażymy na niedużej ilości oleju, z obu stron, aż będą złote.  Zdejmujemy z patelni.

      Sos przygotowujemy wykorzystując pozostały po smażeniu kotletów olej (na te proporcje składników używamy nie więcej, jak 2-3 łyżki oleju. Dla większej ilości sosu należy zwiększyć ilość podanych dalej składników) - dolewamy do niego trochę wody lub czerwonego wina (ok. 1-2 łyżki), podobną ilość keczupu oraz sosu worcestershire i smażymy, mieszając, aż sos się zredukuje i zagęści.

      Polecam podanie z grazurowaną marchewką - tutaj przepis.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 lipca 2013 10:22
  • poniedziałek, 29 kwietnia 2013
    • Japońskie Spaghetti Napolitan

      To spaghetti więcej wspólnego ma z Tokio, niż z Neapolem. Nie jest to bowiem włoska potrawa, lecz japońska odpowiedź na włoskie spaghetti, czyli przykład yoshoku - kuchni japońskiej w stylu zachodnim. Japończycy nie żywią się wyłącznie sushi :) - jest wiele pysznych, domowych potraw w stylu yoshoku, które podawane są zarówno w domach, jak i w restauracjach czy stołówkach szkolnych. Nam potrawy te bardzo przypadły do gustu.



      porcja makaronu spaghetti dla 2 osób
      kawałek kiełbasy lub 4 kiełbaski frankfurterki/wiedeńskie
      1 czerwona lub zielona papryka
      4-6 pieczarek
      1 cebula
      150 ml keczupu
      1 łyżka sosu Bolldog tonkatsu ( można zastąpić 1 łyżką sosu worcester)
      1 łyżka śmietany
      sól i pieprz do smaku

      Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.

      W międzyczasie kiełbasę kroimy w plastry i rumienimy wraz z pokrojonymi w plastry pieczarkami na niedużej ilości oleju. Zdejmujemy z patelni, dodajemy obraną, grubo posiekaną cebulę i pokrojoną w kostkę paprykę. Smażymy mieszając, aż cebula będzie szklista. Dodajemy ponownie kiełbasę, wlewamy keczup, doprawiamy sosem worcester, śmietaną, solą i czarnym pieprzem.
      Dodajemy makaron i całość mieszamy.
      Można podać posypane żółtym serem.

      Inne potrawy yoshoku:
      Omuraisu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Japońskie Spaghetti Napolitan”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 kwietnia 2013 12:55
  • środa, 23 stycznia 2013
    • Omuraisu, Omurice, Omlet z ryżem po japońsku

      Omuraisu (オムライス, Omu-raisu) to danie yōshoku, czyli nowoczesnej kuchni japońskiej, której cechą charakterystyczną są dania wywodzące się z kuchni zachodniej, podane w zjaponizowanej formie. Pojawiły się one w Japonii pod koniec XIX w.  Nazwa dania jest przykładem wasei-eigo , czyli tworzenia słów japońskich od nazw angielskich. W tym przypadku "omu" od "omlet" i "raisu" od "ryż". Omuraisu jest bardzo popularnym i lubianym daniem, chętnie jedzonym na śniadanie. Podaje się je zarówno w domach, w szkolnych stołówkach, jak i w restauracjach.  Jest naprawdę bardzo smaczne i pożywne, całkowicie podbiło moje europejskie serce :) . Wykonanie wg.  restauracji Manpuku Japanese Gourmet Town oraz Eat-Japan.

      Omuraisu - kształt wrzeciona

      100 g ryżu
      1 pierś kurczaka
      1 cebula
      4 większe pieczarki
      ok. 4 łyżek sosu  sojowego
      4-6 łyżek keczupu

      olej do smażenia (lub olej + masło)
      masło do smażenia
      po 2-3 jajka na każdy omlet


      1. Najpierw przygotowujemy nadzienie - można to zrobić nawet z dużym wyprzedzeniem.

      Ryż gotujemy do miękkości, odcedzamy dokładnie.

      Na patelni rozgrzewamy olej, podsmażamy pokrojonego w drobną kostkę kurczaka. Kiedy będzie rumiany, podsmażamy posiekaną cebulę wraz z pokrojonymi pieczarkami. Odsuwamy grzyby z cebulą i kurczakiem na bok patelni, po czym wsypujemy ugotowany ryż. Smażymy go chwilę, mieszając, aż ziarenka się od siebie oddzielą. Całość mieszamy. Wlewamy sos sojowy oraz keczup i mieszamy dokładnie. Na koniec doprawiamy pieprzem i ew. solą, by całość miała wyrazisty smak.

      2. Teraz robimy omlet: na małej patelni ( max.20 cm) rozgrzewamy masło.

      Dodajemy dokładnie rozmieszane w miseczce jajka ze szczyptą soli. Na małym ogniu smażymy omlet, mieszając go kilkakrotnie przez pierwszych kilka sekund. Dzięki temu omlet będzie bardziej puszysty. Kiedy jajka zaczną się ścinać, przerywamy mieszanie. Podważamy delikatnie brzegi omletu i przechylając ostrożnie patelnię w tę stronę, pozwalamy jajkom spłynąć w tym kierunku. Powtarzamy tę czynność dookoła omletu, by płynne jajka z wierzchu miały szansę znaleźć sie na spodzie omletu. Mimo to wierzch omletu powinien pozostać lekko wilgotny, nie dopuszczamy do przesuszenia się omletu.

      Następnie na wierzch omletu wykładamy gorące nadzienie, rozkładając je równą warstwą. Za pomocą pałeczek, widelca lub łopatki zwijamy omlet. Teoretycznie dąży się do uzyskania ładnego kształtu wrzeciona, jednak równie dobrze wystarczy złożenie go na pół. Omlet przekładamy na talerz i dekorujemy keczupem. Jemy gorący.


      A tutaj złożone po prostu na pół, by pokazać nadzienie

      Omuraisu występuje nawet w piosenkach :) :
      Erina Kudou - OmuRice
      Tete - Omuraisu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Omuraisu, Omurice, Omlet z ryżem po japońsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 23 stycznia 2013 12:29
  • piątek, 07 grudnia 2012
    • Gomashio / Gomasio - japońska sól sezamowa

      Gomashio to japońska przyprawa, której nazwa składa się z dwóch słów: "sezam" (ごま, goma) i "sól" (塩, shio). To w zasadzie wyjaśnia wszystko: sól sezamowa lub raczej sezam solny. Dzięki połączeniu prażonego sezamu z solą (w stosunku 5:1, czyli na 5 części sezamu używamy 1 części soli) uzyskujemy wspaniałą, niezwykle aromatyczną i intensywną w smaku mieszankę, która ma wiele zastosowań. Możemy posypywać nią ryż, warzywa, gotowe potrawy, a nawet... pieczywo z masłem :) To znakomita przyprawa dla osób, które chciałyby w swoim jadłospisie ograniczyć ilość soli, lecz nie chcą z niej zupełnie rezygnować. Można kupić gotową mieszankę gomashio w sklepie, jednak zdecydowanie lepszym (i dużo tańszym!) rozwiązaniem jest przygotowanie jej samemu. Jest to niezwykle proste, a produkt stojący nie wiadomo jak długo na sklepowej półce nigdy nie zastąpi zapachu świeżo prażonego sezamu.


             Ziarna sezamowe są bogatym źródłem protein, witamin A, E, witamin z grupy B, magnezu, potasu, wapnia, żelaza, cynku i fosforu. Dzięki wysokiej zawartości aminokwasów sezam jest bardzo łatwo przyswajalny przez organizm. Dzięki zawartości nisko cholesterolowych tłuszczów z grupy omega 3 i takim substancjom jak sesamol i sesamolina, które są najlepszymi znanymi naturalnymi przeciwutleniaczami, sezam może mieć wpływ na spowalnianie procesów starzenia w organizmie. Zdecydowanie więc warto wprowadzić go do swojej diety.



      5 łyżek sezamu
      1 łyżka soli (ja używam soli morskiej)

      Na suchej patelni prażymy sezam, mieszając, aż będzie złoty.
      Przesypujemy go do miseczki, by wystygł. Uwaga, prażony sezam jest naprawdę gorący, nie dotykamy go!

      Prażony sezam należy zemleć (ja używam malaksera), następnie dodajemy sól i ponownie włączamy urządzenie na kilka sekund.

      Przyprawę przechowujemy w zamkniętym pojemniku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Gomashio / Gomasio - japońska sól sezamowa”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 07 grudnia 2012 12:01

Kalendarz

Kwiecień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters