Passionfruit

pełnia smaku...

Wpisy otagowane „jajko”

  • czwartek, 20 kwietnia 2017
  • wtorek, 28 marca 2017
  • czwartek, 09 marca 2017
    • Jajecznica ze szpinakiem i pomidorami

      Zwykła jajecznica może w kilka chwil stać się kolorowym i urozmaiconym daniem. Dziś dodamy do niej pomidory oraz zieloniutki szpinak.

      Pomidory przygotujemy oddzielnie, ponieważ zawierają zbyt dużo soku, a zawarte w nich składniki hamują ścinanie się jajek. Przez to jajecznica robi się wodnista i grudkowata. Smażąc je oddzielnie, zapobiegniemy temu.

      Scrambled Eggs with Tomatos and Spinach

      1-2 pomidory – pokrojone w nie za drobną kostkę

      1 garść listków szpinaku

      ew. mały ząbek czosnku – obrany, drobno posiekany

      1 łyżeczka masła

      4 jajka

      szczypta soli (do smaku)

      2 łyżeczki masła

      1 łyżka śmietany UHT 12% ("słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej)

      Sól do smaku

       

      1. Na jednej małej patelni podsmażamy krótko pomidory na maśle, mieszając. Jeśli puściły sporo soku, czekamy, aż on odparuje. Zdejmujemy patelnię z ognia.

      2. Na drugiej patelni, na łyżeczce masła, podsmażamy szpinak (jeśli lubicie, można dodać też posiekany ząbek czosnku), mieszając, aż straci na objętości i zrobi się miękki. Wówczas zmniejszamy płomień i wlewamy rozmącone jajka. Na małym ogniu zaczynamy smażyć jajecznicę, mieszając. Gdy jajecznica będzie w 2/3 gotowa (ścięta), wyłączamy palnik.

      Dodajemy drugą łyżeczkę masła oraz łyżkę śmietanki. Mieszamy i doprawiamy do smaku solą.

      Jajecznica zetnie się do końca pod wpływem własnego ciepła, lecz oczywiście jeśli wolicie bardziej suchą jajecznicę, można ponownie włączyć palnik i odpowiednio ją wysmażyć.

      Na tym etapie możemy wymieszać jajecznicę z przygotowanymi wcześniej pomidorami lub ułożyć je na wierzchu.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Jajecznica ze szpinakiem i pomidorami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 09 marca 2017 14:56
  • środa, 01 marca 2017
    • Kanapki z tuńczykiem i jajkiem na twardo

      Te kanapki świetnie sprawdzą się nie tylko w domu, lecz również „w terenie” – możemy je zabrać na wycieczkę, do pracy lub do szkoły.  Bez problemu zachowają świeżość przez kilka godzin, bez lodówki, i nie stracą smaku. Dzięki gęstej konsystencji pasty pieczywo nie namoknie i nie zrobi się miękkie, a tuńczyk i jajko na twardo zapewnią, że będą nie tylko pyszne, lecz również bardzo pożywne.

      Tuna and Egg Sandwich

      1 puszka tuńczyka

      1 mała cebula – obrana, bardzo drobno posiekana

      1 łyżka majonezu (do połączenia się składników)

      1-2 łyżki keczupu

      1 łyżeczka sosu chili – do smaku

      Sól i świeżo zmielony czarny pieprz – do smaku

      3-4 jajka – ugotowane na twardo

      Majonez lub masło – do posmarowania kanapek

      Dowolne pieczywo (u mnie chleb żytni) – 8 kromek (ilość kanapek uzależniona od ilości pasty, jaką nałożycie do każdej z nich)

       

      1.   Jajka gotujemy na twardo, obieramy i kroimy w plastry.

      2. W salaterce mieszamy dokładnie tuńczyka z posiekaną jak najdrobniej cebulą, keczupem, majonezem i sosem chili, aż do uzyskania pasty. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, by pasta miała wyrazisty smak.

      3. Kromki pieczywa smarujemy cieniutko z jednej strony masłem lub majonezem. Układamy po porcji pasty tuńczykowej, na której kładziemy plasterki jajka. Nakrywamy drugą posmarowaną kromką pieczywa.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 01 marca 2017 10:55
  • czwartek, 09 lutego 2017
  • piątek, 03 lutego 2017
    • Omlet słodko kwaśny

      Dzięki słodko-kwaśnemu sosowi zwykły omlet zamienia się w pyszne orientalne danie. Przepis wg Taste.com.au.

      Sweet adn Sour Omelette

      sos słodko-kwaśny

      1 cebula – obrana, przekrojona na pół, pokrojona w cienkie pióra

      2 ząbki czosnku – obrane, drobno posiekane

      ½ łyżeczki pasty sambal oelek

      ½ szklanki wody rozmieszanej z ½ łyżeczki mąki ziemniaczanej

      1 łyżka brązowego cukru

      1 łyżeczka puree lub chutney’u z tamaryndowca*

      1 listek laurowy

      pieprz i sól – do smaku

      olej do smażenia

       

      omlet:

      2-3 jajka + 1 łyżka mleka
      szczypta soli
      szczypta proszku do pieczenia

      masło do smażenia, ok. 1 łyżeczka

       

      1. Przygotowujemy sos: na 2 łyżkach oleju podsmażamy cebulę wraz z czosnkiem, gdy cebula będzie szklista, dodajemy pastę sambal oelek. Mieszamy, wlewamy wodę i dodajemy pozostałe składniki. Pozwalamy, by sos się zagotował i zgęstniał. Doprawiamy do smaku solą i/lub pieprzem.

      2. Przygotowujemy omlet: na małej patelni (ok.20 cm średnicy) rozpuszczamy masło.

      W miseczce mieszamy w międzyczasie jajka z 1 łyżką mleka, proszkiem i szczyptą soli. Wlewamy na patelnię. Omlet smażymy na bardzo małym ogniu. 

      Jajka mieszamy kilkakrotnie przez pierwszych kilka sekund. Dzięki temu omlet będzie bardziej puszysty. Kiedy jajka zaczną się ścinać, przerywamy mieszanie.  Omlet smażymy, aż jajka się zetną, a sam omlet zacznie się swobodnie poruszać na patelni przy potrząsaniu. Łopatką ostrożnie podważamy brzegi omletu. Przechylając delikatnie patelnię pozwalamy, by nadmiar nie usmażonego jajka spłynął pod spód omletu. Możemy powtarzać tę czynność, aż pozbędziemy się większości nadmiaru jajek z wierzchu omletu.
      Nakrycie patelni pokrywką także pomoże w szybszym usmażeniu się góry omletu. Wierzch omletu powinien jednak pozostać lekko wilgotny, nie dopuszczamy do przesuszenia się omletu.

      Gdy omlet przestanie być już surowy, pomagając sobie łopatką do naleśników składamy omlet na pól. Delikatnie zsuwamy omlet z patelni na talerz.

      3. Omlet podajemy polany sosem. Dodatkiem mogą być ulubione warzywa: ogórek, szczypiorek, czerwona papryka.

       

      *Tamaryndowiec odpowiada za kwaśność sosu. Jeśli nie macie możliwości kupienia chutney’u z tamaryndowca, zmieszajcie 1 łyżkę sosu sojowego z 1 łyżką soku z cytryny i 1 łyżeczką miodu wielokwiatowego.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Omlet słodko kwaśny”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2017 12:52
  • środa, 28 grudnia 2016
  • piątek, 16 grudnia 2016
    • Omlet à la pizza

      Pizza na śniadanie? Czemuż by nie? Jednak, tym razem w innej, szybkiej, wersji (dobrej dla bezglutenowców!)  - omletowej. Przepis wg Nefis. Yemek tarifleri.

      Pizza Omelette

      na 1 omlet:


      kilka plastrów kiełbasy salami (może być salami paprykowe, chorizo lub turecka kiełbasa sucuk, której ja użyłam)

      2-3 jajka + 1 łyżka mleka + szczypta soli + szczypta proszku do pieczenia

      garść listków szpinaku (opcjonalnie)

      1-2 łyżki startego żółtego sera

      1/2 łyżeczki oregano

      ww. chili w płatkach

      masło do smażenia

      ew. liski bazylii do podania

      Na małej patelni, na maśle, podsmażamy lekko plastry kiełbasy salami.

      W miseczce mieszamy w międzyczasie jajka z 1 łyżką mleka, proszkiem i szczyptą soli. Dodajemy porwane listki szpinaku. Wlewamy na patelnię z kiełbasą. Omlet smażymy na małym ogniu.  Łopatką ostrożnie podważamy brzegi omletu. Przechylając delikatnie patelnię pozwalamy, by nadmiar nie usmażonego jajka spłyną pod spód omletu. Posypujemy wierzch serem i oregano (+ ew. chili). Nakrywamy patelnię pokrywką i smażymy na minimalnym płomieniu, aż ser zacznie się rozpuszczać. 

      Delikatnie zsuwamy omlet z patelni na talerz.

      Podajemy od razu, gorący. Możemy podać z keczupem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 16 grudnia 2016 10:18
  • wtorek, 13 grudnia 2016
    • Jak zrobić puszysty omlet?

      Przyznam, że kiedyś, wiele lat temu, nie przepadałam za omletami. Suche, cienkie... nic ciekawego. Wina nie tkwiła jednak w omletach, lecz we mnie - po prostu nie wiedziałam, jak je prawidłowo przygotować. Z biegiem czasu udało mi się doprowadzić robienie omletów do perfekcji. Miękkie, puszyste, idealne - pyszne zarówno w wydaniu wytrawnym, jak i na słodko. Jak tu żyć bez omletu? :)

      Fluffy Omelette

      Tricków jest kilka, jednak przede wszystkim należy pamiętać, że nie należy używać zbyt dużej patelni w stosunku do ilości jajek. Wówczas, czego byśmy nie robili, omlet rozpłynie się po całej powierzchni i siłą rzeczy wyjdzie płaski. Robiąc omlet dla 1 osoby, wybierzmy małą patelnię, o średnicy ok. 20 cm. Dużą patelnię pozostawmy na sytuacje, gdy będziemy chcieli przygotować omlet dla kilku osób, z większej ilości jajek. Jest jednak haczyk - dużego omletu nie przewrócimy tak łatwo drugą stronę (jeśli byśmy chcieli to robić)*, oraz nie będzie miał tak ładnego kształtu, bo będziemy musieli go pokroić na porcje. Dlatego, jeśli ma być bardzo ładnie, smażymy pod rząd tyle omletów, ile nam potrzeba (smażą się szybko), lub dla przyspieszenia używamy kilku patelni (ja mam specjalnie dwie identyczne małe patelnie do omletów). Opis przygotowania wydawać się może długi, lecz w rzeczywistości wszystko dzieje się bardzo szybko, i w miarę nabierania wprawy robimy wszystkie czynności automatycznie i smażenie idzie na prawdę sprawnie.

       

      dla 1 osoby

      2-3 jajka + 1 łyżka mleka
      szczypta soli
      szczypta proszku do pieczenia

      masło do smażenia, ok. 1 łyżeczka

       

      Na małej patelni (ok.20 cm średnicy) rozpuszczamy masło.

      W miseczce mieszamy w międzyczasie jajka z 1 łyżką mleka, proszkiem i szczyptą soli. Wlewamy na patelnię. Omlet smażymy na bardzo małym ogniu. 

      Jajka mieszamy kilkakrotnie przez pierwszych kilka sekund. Dzięki temu omlet będzie bardziej puszysty. Kiedy jajka zaczną się ścinać, przerywamy mieszanie.  Omlet smażymy, aż jajka się zetną, a sam omlet zacznie się swobodnie poruszać na patelni przy potrząsaniu. Łopatką ostrożnie podważamy brzegi omletu. Przechylając delikatnie patelnię pozwalamy, by nadmiar nie usmażonego jajka spłynął pod spód omletu. Możemy powtarzać tę czynność, aż pozbędziemy się większości nadmiaru jajek z wierzchu omletu.

      Nakrycie patelni pokrywką także pomoże w szybszym usmażeniu się góry omletu. Wierzch omletu powinien jednak pozostać lekko wilgotny, nie dopuszczamy do przesuszenia się omletu.

      Gdy omlet przestanie być już surowy, pomagając sobie łopatką do naleśników składamy omlet na pól. Delikatnie zsuwamy omlet z patelni na talerz.

      Podajemy od razu, gorący.

       

      * Na wszystko jest jednak metoda: patelnię nakrywamy pasującą rozmiarem pokrywką od garnka. Mocno dociskamy ją do patelni i odwracamy całość do góry nogami. Odstawiamy patelnię na palnik, a omlet leżący na pokrywce zsuwamy ponownie delikatnie na patelnię.

      Zapisz

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Jak zrobić puszysty omlet?”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 13 grudnia 2016 08:40
  • środa, 23 listopada 2016
    • Zielony omlet

      Podstawą zielonego omletu jest szpinak. To on, a dokładniej, sok z jego listków, zapewni nam tę sympatyczną zielona barwę. Szpinak jest zatem naszą bazą kolorystyczną (i witaminową!), teraz pora na dodatki smakowe. Ja postawiłam na aromatyczną bazylię, zatem mój omlet miał pyszny bazyliowy smak. Jeśli nie macie świeżej, można użyć dobrej jakości pesto. Dalej może iść szczypiorek, natka pietruszki, koperek - co lubicie. Jeśli wolicie ostrzejsze smaki, można dodać rukolę. Dodatki są w zasadzie dowolne - dobrze sprawdzą się wyraziste smaki. Ja wybrałam chrupiący boczek, ser cheddar, świeże ogórki i szczypiorek, lecz równie pysznym połączeniem będą np. pomidory z serem feta. Inspiracja: Donal Skehan.

      Green Omelette

      garść świeżych listków szpinaku

      10 listków świeżej bazylii (można użyć również pesto)

      1 łyżka siekanego szczypiorku

      ew. siekana natka pietruszki, jeśli lubicie

      2 łyżki mleka lub śmietanki

      2-3 jajka

      sól i ew. pieprz do smaku


      ok. 1 łyżeczka masła do smażenia

       

      1. Szpinak wraz z pozostałymi listkami i mlekiem miksujemy w blenderze lub malakserze na jednolitą pastę. Dodajemy jajka oraz sól i pierz do smaku, mieszamy całość widelcem.

      2. Na małej patelni rozgrzewamy masło. Wlewamy zieloną masę jajeczną.
      Na małym ogniu smażymy omlet, mieszając go kilkakrotnie przez pierwszych kilka sekund. Dzięki temu omlet będzie bardziej puszysty. Kiedy jajka zaczną się ścinać, przerywamy mieszanie. Podważamy delikatnie brzegi omletu i przechylając ostrożnie patelnię w tę stronę, pozwalamy jajkom spłynąć w tym kierunku. Powtarzamy tę czynność dookoła omletu, by płynne jajka z wierzchu miały szansę znaleźć się na spodzie omletu.


      Czekamy, aż wierzchnia strona omletu zacznie się podsuszać (niektórzy lubią bardziej suchy, inni bardziej wilgotny omlet).

      Wówczas na połowie omletu układamy wybrane dodatki. Omlet składamy na pół i ostrożnie zsuwamy na talerz.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Zielony omlet”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 23 listopada 2016 12:18
  • środa, 05 października 2016
    • Mie Goreng, czyli słodko pikantny makaron z warzywami

      Nazwa mie goreng (pisana także czasem jako Mee goreng czy mi goreng) oznacza "smażony makaron". Danie to jest jedną z najpopularniejszych potraw kuchni malezyjskiej i indonezyjskiej, podawanym zarówno przez ulicznych sprzedawców, jak i w wytwornych restauracjach. Oprócz makaronu znajdziemy w nim warzywa, najczęściej cebulę i kapustę pekińską. Charakterystycznym dodatkiem jest prażona cebula. Potrawa może zawierać także dowolne mięso, np. kurczaka, krewetki, wieprzowinę czy wołowinę, lub być podana w wersji wegetariańskiej. Danie to spójnie łączy smaki słony, słodki i pikantny. Przepis na podstawie: Wandercooks.

       Mie Goreng

      ok. 250 g makaronu (można użyć błyskawicznego makaronu ramen z tzw. zupek chińskich)

      1 filet z piersi kurczaka, pokrojony w jak najdrobniejszą kostkę

       + sól, mielony pieprz, curry

      1 duża cebula - obrana, pokrojona w grube pióra

      2 ząbki czosnku - obrane, posiekane

      1 marchewka - obrana, pokrojona w cienkie słupki

      4 garście siekanej kapusty pekińskiej

      1/3 szklanki prażonej cebuli

      1 garść siekanego szczypioru

      olej do smażenia

      jajka - po 1 na porcje, smażymy jako jajka sadzone

       

      sos (składniki mieszamy):

      4 łyżki kecap manis (słodki sos sojowy)

      4 łyżki wody

      2 łyżki sosu sojowego

      2 łyżki miodu

      1-2 łyżeczki ostrego sosu sriracha (do smaku)

      1 łyżeczka curry

      1 łyżeczka maki ziemniaczanej


       1. Makaron gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. Filet z kurczaka kroimy w drobną kostkę. Oprószamy solą, pieprzem i curry, mieszamy, by przyprawy równomiernie pokryły mięso. składniki sosu mieszamy. Ewentualnie doprawiamy do smaku, by sos był słodko-słono-pikantny.

      2. W woku lub dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy nieduża ilość oleju. Smażymy mięso, aż będzie rumiane, po czym zdejmujemy je z patelni.

      Następnie podsmażamy cebulę z czosnkiem i marchewką. Gdy cebula będzie szklista, wrzucamy kapustę pekińską. Mieszamy. Smażymy razem ok. 1 minutę, po czym odsuwamy warzywa do boku patelni/woka, by kapusta nie zrobiła się zbyt miękka. Na wolnej powierzchni podsmażamy chwilę, mieszając, ugotowany, dobrze odcedzony makaron, po czym dodajemy kurczaka i całość mieszamy, łącząc wszystkie składniki.

      Ostatni krok to wlanie na patelnię przygotowanego sosu. Mieszamy całość z sosem i smażymy kilka chwil, by sos zgęstniał. Dodajemy prażona cebulkę i szczypior. Jeszcze raz wszystko mieszamy.

      Każdą porcję podajemy z z sadzonym jajkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 05 października 2016 15:25
  • piątek, 22 lipca 2016
    • Chrupiące smażone jajka

      Jajka to wspaniały produkt na śniadania i kolacje, ponieważ możemy je przygotowywać na setki sposobów,i za każdym razem będziemy mieli inne danie. Dzięki temu nie ma szans, by się znudziły. Dzisiaj przygotujemy je z dodatkiem szczypiorku i papryczki chili - nie obawiajcie się - pozbawiona pestek i usmażona papryczka nie będzie pikantna! Możecie też naturalnie użyć cienkich paseczków zwykłej papryki. Same jajka zaś będziemy krótko smażyć w wysokiej temperaturze, dzięki czemu żółtko pozostanie miękkie, a brzegi białka zrobią się pysznie chrupiące. Przepis - DonalSkehan.

      Crispy Fried Eggs

      jajka

      kilka gałązek szczypiorku - pokrojonych w ok. 3 cm kawałki

      1 papryczka chili (bez pestek)

      szczypta soli

      ew. sos ostrygowy do skropienia i prażony sezam do posypania (pominęłam)

      olej do smażenia

       

      Świeżą papryczkę chili* pozbawiamy ogonka i przekrawamy na pół. Tępą strona noża usuwamy nasionka i białe błonki – te części zawierają najwięcej kapsaicyny, odpowiedzialnej za ostrość. Oczywiście – jeśli wolicie, można ich nie usuwać. Papryczkę kroimy w paski.

      W woku lub rondelku rozgrzewamy olej. Mieszając, krótko podsmażamy papryczkę ze szczypiorkiem, po czym na wierzch warzyw wbijamy jajka. smażymy, aż brzegi białka będę rumiane i lekko chrupiące. Oprószamy solą.

      Jajka wyjmujemy łyżką cedzakową lub np. łopatką do naleśników. Możemy je odsączyć na ręczniku papierowym.

      Pozdajemy ze świeżym pieczywem i dowolnymi dodatkami.

       

      *Pracując z papryczkami chili pamiętamy, by w tym czasie absolutnie nie dotykać twarzy i oczu, oraz od razu umyć ręce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chrupiące smażone jajka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 22 lipca 2016 14:56
  • poniedziałek, 11 kwietnia 2016
    • Kanapki z guacamole i jajecznicą

      Guacamole i jajka to zgrany duet dobrze uzupełniających się smaków oraz smaczna i zdrowa propozycja na śniadanie - spróbujcie!

      Guacamole Scrambled Eggs

      4 kromki pieczywa
      4 jajka
      2 łyżeczki masła

      1 łyżka śmietany UHT 12%

      szczypta soli, ew. ostra papryka w płatkach

      1 avocado

      1 łyżka soku z limonki lub cytryny
      1/2 drobno posiekanej cebuli
      1-2 łyżeczki drobno posiekanej natki pietruszki
      1/2 łyżeczki soli
      czarny pieprz do smaku
      ew. szczypta chilli


      1. Avocado obieramy ze skórki - z dojrzałego owocu odchodzi ona łatwo sama, nawet bez noża, którego wystarczy użyć do nakrojenia owocu. 

      Kroimy je na pół, wyjmujemy pestkę, po czym rozgniatamy widelcem na głębokim talerzu na pastę. Dodajemy sok z limonki, sól, pieprz i ew. chili do smaku, oraz posiekaną cebulę i pietruszkę. Smak powinien być intensywnie cytrynowy- w razie potrzeby można dodać więcej soku, w zależności od rozmiaru naszego avocado.


      2. Przygotowujemy jajecznicę (odkąd poznałam ten przepis, robię jajecznicę wyłącznie metodą Gordona Ramsay'a, lecz oczywiście możecie użyć swojego ulubionego sposobu):

      Jajka wbijamy na zimną patelnię. Dodajemy 1 łyżeczkę masła i szczyptę soli - do smaku.

      Włączamy palnik i na małym ogniu zaczynamy smażyć jajecznicę, mieszając.

      Gdy jajecznica będzie w 2/3 gotowa (ścięta), wyłączamy palnik.

      Dodajemy drugą łyżeczkę masła oraz łyżkę śmietanki. Mieszamy.

      Jajecznica zetnie się do końca pod wpływem własnego ciepła, lecz oczywiście jeśli wolicie bardziej suchą jajecznicę, można ponownie włączyć palnik i odpowiednio ją wysmażyć.


      3. Każdą kanapkę smarujemy guacamole, na którym układamy porcję jajecznicy. Możemy dla dodanie pikanterii posypać papryką chili w płatkach. 

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Kanapki z guacamole i jajecznicą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 kwietnia 2016 13:19
  • piątek, 08 kwietnia 2016
  • poniedziałek, 15 lutego 2016
  • czwartek, 21 stycznia 2016
  • czwartek, 03 grudnia 2015
  • środa, 25 listopada 2015
    • Jajecznica wg Gordona Ramsaya i croissant z łososiem i jajecznicą

      Jajecznica jest jedną z najprostszych i najbardziej oczywistych potraw. Dla większości osób jest pierwszym daniem, jakie nauczyły się samodzielnie przygotowywać. Wydaje się, że nie ma tu żadnej filozofii: jajka, patelnia i do dzieła. I jest to prawda. O ile nie spalimy jajek na węgiel, nie ma sposobu, by jajecznica się nie udała. Warto jednak popracować nad techniką jej wykonania, by była jeszcze smaczniejsza. Ja do tej pory stosowałam metodę taką: rozgrzanie masła na patelni, wlanie rozmąconych jajek i smażenie jajecznicy. Zdziwiło mnie i zaciekawiło, kiedy zobaczyłam, że Gordon Ramsay robi zupełnie inaczej! Zaczyna od zimnej patelni. Oczywiście natychmiast postanowiłam wypróbować jego metodę, a efekt ogromnie mnie zaskoczył. Na plus. Jajecznica robiona metodą Ramsaya jest dużo bardziej puszysta i delikatna w smaku, dużo bardziej kremowa. Zachęcam Was do zrobienia takiej jajecznicy choćby raz i spróbowania, która metoda smakuje Wam bardziej.

       Ramsay's Eggs

      4 jajka

      szczypta soli (do smaku)

      2 łyżeczki masła

      1 łyżka śmietany UHT 12% ("słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej)

       

      Jajka wbijamy na zimną patelnię. Dodajemy 1 łyżeczkę masła i szczyptę soli - do smaku.

      Włączamy palnik i na małym ogniu zaczynamy smażyć jajecznicę, mieszając.

      Gdy jajecznica będzie w 2/3 gotowa (ścięta), wyłączamy palnik.

      Dodajemy drugą łyżeczkę masła oraz łyżkę śmietanki. Mieszamy.

      Jajecznica zetnie się do końca pod wpływem własnego ciepła, lecz oczywiście jeśli wolicie bardziej suchą jajecznicę, można ponownie włączyć palnik i odpowiednio ją wysmażyć.

       

      Na deser przepis na wykwintną kanapkę, którą Gordon poleca szczególnie na świąteczne śniadanie. Myślę, że nie trzeba koniecznie czekać na ten jeden jedyny dzień w roku - prywatne uroczyste dni również możemy takim śniadaniem uświetnić :)

      Salmon Croissant

      2 croissanty

      plastry wędzonego łososia

      jajecznica z powyższego przepisu

       

      Croissanty przekrawamy na pół i rumienimy na suchej patelni. Zrumienione maślane rogaliki pachną i smakują naprawdę wspaniale!

      Na rogalikach układamy wędzonego łososia, a na wierzchu - jajecznicę.

      Całość możemy dodatkowo udekorować szczypiorkiem lub koperkiem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Jajecznica wg Gordona Ramsaya i croissant z łososiem i jajecznicą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      środa, 25 listopada 2015 14:30
  • poniedziałek, 16 listopada 2015
    • Śniadaniowe enchiladas

      Enchiladas to danie kuchni meksykańskiej. Najogólniej rzecz ujmując, są to tortille z różnymi farszami, zwinięte w rulon, polane sosem i zapieczone. Nazwa oznacza potrawę, do której dodano paprykę chili. Ilość chili dozujemy oczywiście wg własnych upodobań. Dziś proponuję mniej typową, śniadaniową wersję.

      enchilladas śniadaniowe

      (dla 2 osób)

       

      2 tortille pszenne

      ok. 200 g szynki lub kiełbasy - pokrojonej w drobna kostkę

      1 cebula - obrana, drobno posiekana

      1/2 papryki czerwonej lub zielonej - pokrojonej w kostkę

      1 papryczka chili - czerwona lub zielona - drobno posiekana, bez pestek

      1/2 łyżeczki kuminu (kmin rzymski, nie kminek)

      1 garść startego żółtego sera - startego na tarce

       

      olej do smażenia

       

      sos:

      3 jajka

      1/2 szklanki śmietany 12% ("słodkiej" śmietanki, nie kwaśnej śmietany) lub mleka

      chili lub ostra papryka - do smaku

      sól i świeżo mielony czarny pieprz - do smaku

       

      starty żółty ser do posypania

      1 łyżeczka tymianku

      ew. chili w płatkach

       

      1. Na niewielkiej ilości oleju podsmażamy szynkę/kiełbasę, cebulę i obie papryki. Oprószamy kuminem i smażymy, aż cebula będzie szklista.

       

      2. Tortille przekrawamy na pół. Na każdej układamy nadzienie i po łyżce startego żółtego sera, po czym zwijamy tortillę w rulon. Ruloniki układamy ściśle w naczyniu do zapiekania. Boków nie podwijamy pod spód, by sos mógł swobodnie wpłynąć do środka.

      enchilladas

      3. Składniki sosu mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Tortille zalewamy sosem, posypujemy serem, tymiankiem i chili. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C ok. 10-15 minut, aż będą rumiane.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Śniadaniowe enchiladas”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 16 listopada 2015 15:00
  • piątek, 30 października 2015
    • Puszysty omlet z jabłkami i bekonem

       Połączenie mięs z owocami daje bardzo dobre rezultaty. Przykładem może być schab ze śliwką czy też kaczka lub kurczak z jabłkami. Również dodatek bekonu bardzo pasuje do jabłek. Dziś w wersji puszystego, śniadaniowego lub kolacyjnego omletu. Warto spróbować :) Przepis na podstawie Lecker.de.


      omlet z boczkiem i jabłkami

      3  jajka

      1 łyżeczka soku z cytryny

      2 łyżeczki cukru

      1/2 szklanki mleka

      ok.3/4 szklanki mąki

      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

      szczypta soli

       

      2-3 plastry wędzonego surowego boczku/bekonu

      1-2 małe jabłka

       masło do smażenia


      1.Na dużej patelni (ok. 24 cm) podsmażyć pokrojone w wąskie paski plastry boczku. Gdy będa rumiane - zdjąć.

      2. Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soku z cytryny. Żółtka ucieramy z cukrem. Dodajemy mleko, proszek do pieczenia, sól i tyle mąki, by wyszło gęste ciasto.  Dodajemy połowę ubitych białek i dokładnie mieszamy. Dodajemy drugą połowę ubitych białek, po czym mieszamy ostrożnie, by nie zniszczyć piany.

      3. Z jabłek wycinamy gniazda nasienne (wykrawaczem), po czym kroimy je w cienkie plastry (ze skórką). Na patelni roztapiamy masło. Plastry jabłek układamy dookoła w okręgi tak, by przykryły jak największą powierzchnię dna patelni. Na jabłkach, szczególnie w ich otworach, układamy kawałki usmażonego boczku, po czym wlewamy na nie równą warstwą przygotowane ciasto.

      4. Smażymy na bardzo małym ogniu, pod przykryciem,  aż spód będzie rumiany. Wówczas przecinamy  omlet za pomocą łopatki do naleśników na 4 części, każdą ćwiartkę odwracamy ostrożnie na drugą stronę, podkładając odrobinę masła.

      Gdy druga strona będzie rumiana, a ciasto w miejscach przecięć nie będzie wyglądało na surowe, zdejmujemy omlet z patelni.

      Podajemy gorący, oprószony cukrem pudrem, polany syropem klonowym lub miodem.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Puszysty omlet z jabłkami i bekonem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 30 października 2015 15:02
  • czwartek, 17 września 2015
    • Ziemniaki po indyjsku z jajkiem sadzonym. Bombay Potatoes.

      Ziemniaki wcale nie muszą być nudne, a przygotowanie posiłku jak z indyjskiej restauracji nie jest ani czasochłonne, ani pracochłonne. Gdy dodamy ziemniaków aromatyczne, orientalne przyprawy, przekształcają się w pyszne danie, które możemy podać np. z jajkiem sadzonym (bardzo popularne rozwiązanie w Indiach, stosowane przez osoby nie jedzące mięsa) lub jako dodatek do dowolnych potraw mięsnych, rybnych, drobiowych czy warzywnych.Przepis na podst. książki "Anjum's Indian Vegetariam Feast' aut. Anjum Anad.



      ok. 1 kg obranych, ugotowanych ziemniaków

      1 duża cebula - obrana, pokrojona w pióra
      2-3 ząbki czosnku - obrane, przeciśnięte
      1 cm korzenia imbiru - obranego, posiekanego
      1 łyżeczka nasion czarnej gorczycy (ew. zwykłej białej gorczycy)
      1 łyżeczka nasion kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1/2 mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1/2 łyżeczki mielonej kolendry
      1/3 łyżeczki kurkumy
      1 łyżeczka przyprawy curry lub garam masala
      chili - do smaku, u mnie 1/2 łyżeczki
      ew. siekana natka pietruszki lub kolendry

      oliwa z oliwek lub olej do smażenia

      jajka - dowolna ilość
      słodka papryka
      masło do smażenia jajek
      gesty jogurt typu greckiego lub bałkańskiego
      ew. ostry sos chili

      1. Ziemniaki w duże kawałki i gotujemy w posolonej wodzie, aż będą prawie miękkie. Odcedzamy dokładnie.

      2. Na dużej patelni rozgrzewamy olej. dodajemy cebule, czosnek, imbir i wszystkie przyprawy. Smażymy chwile, mieszając, aż przyprawy zaczną być aromatyczne. wówczas dodajemy ziemniaki. Smażymy na niedużym ogniu, mieszając co jakiś czas, aż ziemniaki będą rumiane.

      3. W międzyczasie, na oddzielnej patelni, na maśle, smażymy jajka sadzone. Każde jajko oprószamy słodką papryką.

      4. Gotowe ziemniaki możemy wymieszać z natką pietruszki. Podajemy je z jajkiem, jogurtem i ew. ostrym sosem chili.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Ziemniaki po indyjsku z jajkiem sadzonym. Bombay Potatoes.”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 września 2015 14:34
  • wtorek, 28 lipca 2015
    • Omlet Porucznika Columbo

      Dziś mam dla Was smaczną propozycję śniadaniowo - kolacyjną. Porucznik Columbo często coś jadł lub gotował. Przypuszczalnie jajka na twardo darzył szczególnym upodobaniem, skoro "przegryzał" je w ciągu dnia w pracy. Tym razem jednak zapraszam na omlet, który zasmakuje z pewnością nie tylko miłośnikom dociekliwego Porucznika. Jak powiedział w odcinku "Murder by the Book" Porucznik: "I'm the worst cook in the world, but there is one thing I do terrific - omelet; even my wife admits it." (Jestem najgorszym kucharzem na świecie, ale jest jedna rzecz, którą robię świetnie - omlet. Nawet moja żona to przyznaje). Zróbmy więc omlet i my. Przepis na podstawie Magazyn Kuchnia.



      na 1 omlet:
      2-3 jajka + 1 łyżka mleka
      1-2 łyżki startego żółtego sera
      szczypta soli
      1 cebula

      masło do smażenia

      Na małej patelni, na maśle, podsmażamy lekko obraną, pokrojoną w pióra cebulę, aż będzie szklista.

      W miseczce mieszamy w międzyczasie jajka z 1 łyżką mleka, serem i szczyptą soli. Wlewamy na patelnię z cebulą. Omlet smażymy na małym ogniu. 

      Jajka mieszamy kilkakrotnie przez pierwszych kilka sekund. Dzięki temu omlet będzie bardziej puszysty. Kiedy jajka zaczną się ścinać, przerywamy mieszanie.  Omlet smażymy, aż jajka się zetną a sam omlet zacznie się swobodnie poruszać na patelni przy potrząsaniu. Nakrycie patelni pokrywką pomoże w szybszym usmażeniu się góry omletu. Wierzch omletu powinien jednak pozostać lekko wilgotny, nie dopuszczamy do przesuszenia się omletu.

      Gdy omlet przestanie być już surowy, pomagając sobie łopatką do naleśników składamy omlet na pól. Delikatnie zsuwamy omlet z patelni na talerz.

      Podajemy od razu, gorący. Możemy podać z keczupem.

      Spożywamy koniecznie w wysłużonym płaszczu prochowcu, najlepiej w towarzystwie osoby, którą mocno podejrzewamy o jakieś przestępstwo ;) oraz psa rasy Basset.

      Spróbujcie również Chili Porucznika Columbo.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Omlet Porucznika Columbo”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      wtorek, 28 lipca 2015 11:55
  • poniedziałek, 27 lipca 2015
  • poniedziałek, 13 lipca 2015
    • Chiliaquiles, czyli śniadanie po meksykańsku

      Chilaquiles to pochodzące z Meksyku danie śniadaniowe, składające się ze smażonych tortilli w czerwonym lub zielonym sosie oraz rożnych dodatków, jak np. jajka, kawałki kurczaka, fasola czy avocado. Pyszne, pożywne, urozmaicone śniadanie gotowe. Przepis na podstawie The Wanderlust Kitchen.



      2 tortille pszenne
      1 puszka pomidorów
      1 papryczka jalapeno (z pestkami, jeśli lubimy pikantne smaku lub bez pestek)
      1 cebula
      2 ząbki czosnku
      1/2 łyżeczki mielonego kuminu (kmin rzymski, nie kminek)
      1/2 łyżeczki soli
      1 łyżka oleju
      1 szklanka bulionu drobiowego lub warzywnego

      dodatki do wyboru:
      1 pierś kurczaka +sól, pieprz, słodka papryka
      czerwona fasola z puszki
      jajka
      starty ser żółty o wyrazistym smaku, np. cheddar
      plasterki avocado
      piórka cebuli

      natka kolendry lub pietruszki


      1. Tortille obsuszamy na suchej patelni, aż będą złote z obu stron. Uważamy, żeby się nie przypaliły. Podsuszone tortille kroimy w małe trójkąty lub w paski.

      2. Wybieramy dodatki. Filet kurczaka nacieramy przyprawami i smażymy na patelni grillowej, aż będzie złoto brązowy, z obu stron. Następnie rwiemy mięso za pomocą widelca na drobne kawałeczki. Ser ścieramy na tarce, avocado obieramy i kroimy w plastry, fasolę odsączamy z zalewy.

      3. W blenderze umieszczamy pomidory (wraz z zalewą), pokrojoną japaleno, obraną, pokrojoną cebulę, obrane ząbki czosnku, olej, sól i kumin. Ucieramy na gładkie puree. Przelewamy pure do dużej, głębokiej patelni i dodajemy bulion. Gotujemy na małym ogniu, aż sos odparuje, zmniejszy objętość o połowę i zgęstnieje. Wówczas próbujemy i doprawiamy w razie potrzeby solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem lub dodatkowym chili. Dodajemy pokrojone tortille, fasolę oraz inne wybrane dodatki. Mieszamy, by składniki pokryły się sosem.

      4. Smażymy jajka sadzone lub jajecznicę.
      Chilaquiles podajemy na ciepło, posypane serem i natką, z jajkami.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Chiliaquiles, czyli śniadanie po meksykańsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 13 lipca 2015 15:37
  • piątek, 03 lipca 2015
    • Migas, czyli jajecznica po meksykańsku

      ¡Hola! Zaczynamy dziś poranek po meksykańsku! Są dwa rodzaje potrawy nazywanej "migas". Jeden z nich to potrawa kuchni hiszpańskiej i portugalskiej, której głównym składnikiem jest chleb lub ziemniaki. Natomiast migas, którym dziś się zajmujemy należy do kuchni Tex-Mex, czyli właściwej dla południowych stanów USA oraz Meksyku. To pyszna jajecznica z paskami tortilli i mnóstwem kolorowych warzyw. Przepis na podstawie The Pioneer Woman.



      2 tortille
      1 papryczka jalapeno, posiekana (ilość - do smaku, w zależności od lubianego stopnia ostrości)
      2 pomidory, pokrojone w spore kawałki
      1 zielona papryka, pokrojona w podobnej wielkości kawałki
      1 cebula, grubo posiekana (użyłam czerwonej cebuli, lecz może być zwykła biała)
      6 jajek + 6 łyżek mleka
      starty żółty ser o wyrazistym smaku, np. cheddar
      siekana natka kolendry lub pietruszki
      masło i olej/oliwa do smażenia
      sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku

      1. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju i usmażyć tortille na złoto z obu stron, by były chrupiące. Odłożyć, by przestygły i pokroić w paski.

      2. Na większej patelni rozgrzewamy niewielką ilość oliwy/oleju z dodatkiem łyżeczki masła. Smażymy cebulę z zieloną papryką i papryczką jalapeno (ilość jalapeno - do smaku), aż cebula będzie lekko złota.  Dodajemy pokrojone pomidory i paski tortilli. Smażymy chwilę razem, mieszając, aż pomidory się podgrzeją.

      3. Wówczas odsuwamy warzywa na jeden bok patelni i w utworzone w ten sposób wolne miejsce wlewamy jajka, rozmącone z mlekiem i doprawione do smaku solą i/lub pieprzem. Smażymy, mieszając, aż jajka zaczną się ścinać. Mieszamy jajecznicę z warzywami. Podajemy na gorąco, posypaną startym serem i pietruszką.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Migas, czyli jajecznica po meksykańsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      rain1drop
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lipca 2015 12:32

Kalendarz

Czerwiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top blogi Lista Blogów Kulinarnych Obserwuj tablicę Passionfruit Blog Recipies należącą do użytkownika Passionfruit. free counters